Joe Biden

Joe Biden / fot. Gage Skidmore Wikimedia Commons

Zrozumieć dzisiejszy świat…

Jak tu dziś zrozumieć coraz szybciej zmieniający się świat? Wiem, że dziewicze wołania o jego nadchodzącym dramatycznym końcu są niepoważną histerią. Co mamy powiedzieć o sytuacji ówczesnych polskich zesłańców na Syberii, czy w Kazachstanie, ukraińskich świadkach Hołodomoru, czy perspektywach przeżycia w żydowskim getcie? Jest jednak pewna różnica między sytuacją ekstremalną w której nie mamy nic do powiedzenia, a sytuacją gdzie głupio i naiwnie gardząc własną wolnością pozwalamy zainfekowanym pożądaniem większej władzy (nad nami) politykom na ich zbrodnicze eksperymenty. Tak było w Republice weimarskiej (Hitler), tak było z niewybaczalną bezmyślnością uzbrojonych po zęby carskich wojskowych elit w przed bolszewickim Piotrogrodzie (Lenin, Trocki). Zawiodły tu elity nie dostrzegając śmiertelnego zagrożenia dla cywilizacji wartości. Jednak niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche (polskie pochodzenie z Nickich herbu Radwan) miał dużo racji eksponując czynnik woli, który dziś niestety przejawiają głównie liderzy globalizmu. Oni dobrze wiedzą czego chcą, nie ukrywają swoich planów przejęcia kontroli nad populacją świata, ale prawica grzecznie czeka na otwarcie rzeźni…

Wyjście z Afganistanu miało mieć pewne reguły

To prezydent Trump podjął z Talibami rozmowy o wycofaniu wojsk zachodnich z Afganistanu, jednak miało to nastąpić według zdefiniowanych reguł, za których pogwałcenie obiecał srogie ukaranie negocjujących z nim Talibów. Powstał plan wycofania, ewakuacji ludzi i sprzętu. Trumpowi talibscy negocjatorzy mogli wierzyć, wiedzieli, że grożąc nie żartuje. Wiedzieli jaki los spotkał ISIS i Al Bagdadiego, czy irańskiego gen. Sulejmaniego. Trump zredukował liczbę amerykańskich żołnierzy w Afganistanie z 10,000 do jedynie 2,500 plus ok. 6-7 tys. żołnierzy NATO. W ciągu ostatnich 18 miesięcy w Afganistanie nie zginął ani jeden żołnierz! Celem Trumpa było zakończenie okupacji i zachęcanie stron do powołania rządu porozumienia narodowego w Afganistanie. Wszystko po to, aby przestać finansować tę bezsensowną awanturę, która wcześniej przyczyniła się do upadku Związku Sowieckiego. Trump czynił to aby lepiej przygotować się do nadchodzącej konfrontacji z Chinami.

Błędy Bidena

Administracja Bidena mimo, że jeszcze w lipcu otrzymywała raporty o radykalizacji sytuacji w Afganistanie postanowiła wycofać wojska przed rocznicą kolejną 9/11. Przypomnijmy, że Trump chciał wycofać się już przed pierwszym maja, czyli przed tradycyjnym tam “sezonem wojennym”. Niestety Biden postanowił wycofać najpierw żołnierzy, pozostawiając cywili, czyli w tym wypadku amerykańskich obywateli i Afganów posiadających amerykańską zieloną kartę, bądź wspomagających Amerykanów.

Co gorsze niespodziewanie opuścił ogromną bazę wojskową w Bagram (podobnie jak bazy lokalne) razem z najnowocześniejszym amerykańskim sprzętem wojennym, od dronów, wozów pancernych, czołgów i samolotów (ok. 2,000 opancerzonych Humvee i MRAPS i ok. 40 samolotów). Tym samym Biden pozostawił sobie i sprzymierzonym jedynie jeden pas startowy na kabulskim lotnisku. Dzięki szczodrości amerykańskiego podatnika dziś Talibowie należą do jednej z najlepiej i najnowocześniej uzbrojonych armii świata! Biedna Polska musi długo zabiegać i ciężko płacić o amerykańskie uzbrojenie, które Taliban otrzymuje za darmo i w nadmiarze!

Wielki ewakuacyjny bałagan

Swoimi decyzjami Biden stworzył wielki ewakuacyjny bałagan w którym dziesiątki tysięcy Amerykanów i Afganów próbuje dostać się na lotnisko w Kabulu. Uciekinierzy są bici przez blokujących drogi Talibów, zawracani z drogi, a czasem zabijani. Taliban szuka i likwiduje ludzi współpracujących z zachodem, coś jak sowiecki Smiersz po II wojnie światowej w “wyzwolonej” Polsce. Jednocześnie wielu Amerykanów i ich afgańskich współpracowników ciągle jeszcze utknęło na afgańskiej prowincji bez kontaktu z ewakuowaną na lotnisko amerykańską ambasadą. Co więcej w ręce Talibów miały wpaść biometryczne systemy amerykańskie, które teraz nowa władza wykorzystuje do identyfikowania wrogów.

Padają ostre oskarżenia, przeciwnicy polityczni chcą odwołania, wyrzucenia skompromitowanego i niedołężnego prezydenta z urzędu (krytyka płynie nawet ze stacji CNN.) Wojskowi sugerują, że jako najwyższy dowódca wojskowy, który upokorzył wojsko (Biden) powinien stanąć przed sądem wojskowym. Problem też w tym, że Biden podjął swoją decyzję o wycofaniu wojska (później musiał dosłać ok. 6,000) bez porozumienia z partnerami z NATO, których ok. 6,000 żołnierzy stacjonowało w Afganistanie. Domagający się wyjaśnień premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie mógł dodzwonić się do Bidena przez ponad 24 godz.! Protestuje nawet Macron…

Ameryka traci twarz. Zyskują Chiny, Rosja, Iran

W oczach Azji Ameryka traci twarz, zyskują Chiny, Rosja, Iran. Zwycięzcą jest także nuklearny Pakistan biorący pieniądze od USA, Wielkiej Brytanii i Chin, jednocześnie sponsorując zwycięski Taliban. Pewnie niedługo będziemy świadkami serii ataków terrorystycznych w rozmaitych krajach zachodniego świata. Zagrożona jest też stabilność byłych republik sowieckich jak Tadżykistan, czy Uzbekistan, a w dalszej kolejności coraz bardziej “muzułmańska” Rosja. Islamski Afganistan wyrosły na micie zwycięstwa z supermocarstwem Ameryki wkrótce podpali okoliczny świat, ci którzy dziś cieszą się z ucieczki Amerykanów, jutro mogą zapłakać. Islamski Afganistan to na nowo uzbrojona stara sprawdzona bomba z opóźnionym zapłonem.

Na dzisiaj Ameryka pobożnie podwinęła ogon, powtarzając sajgońskie doświadczenia z 1975 r. Są tu oczywiście różnice, Wietnam nie zaatakował USA w przeciwieństwie do Al-Kaidy z bazą w Afganistanie. Czytałem ciekawostkę, że sławny Bin Laden (zabity w 2011 r.) planował zamach na ówczesnego prezydenta Obamę, jednak odradzał zamach na ówczesnego wiceprezydenta Bidena, którego uważał za dobrego kandydata na prezydenta zdolnego do rozwalenia Ameryki.

O co naprawdę chodzi?

Zastanówmy się o co może naprawdę chodzić w tym tak stworzonym zamieszaniu. Taktycznie sprawa komplikacji ewakuacji z Afganistanu totalnie przykryła i odsunęła na dalszy plan narastający skandal syna Huntera. Ostatnio wypłynęło coraz więcej brudów, jego nagrań z rosyjską prostytutką i jego zażyłości z rosyjskimi handlarzami narkotyków, którzy ukradli mu jego komputer. Powoli gromadziło się wiele czarnych chmur nad Hunterem i jego ojcem Prezydentem. Teraz wszystkie te brudy i dowody na korupcję i potencjalne szantaże cudownie zniknęły z pierwszych stron opozycyjnych medialnych nośników.

Zobacz także: Szef MON: Na granicy z Białorusią powstanie 2,5-metrowy płot

Zastanówmy się w czyim interesie byłoby odrzucenie planu ewakuacji Trumpa i stworzenia sytuacji kompletnego bałaganu. Między bajki można włożyć wersję mówiącą, że “tak wyszło” i sztab otaczający Bidena jest po prostu naiwny, czy głupi. CIA posiada świetny wywiad, który nowej administracji skrzętnie i systematycznie słał raporty o tym co w najbliższym czasie w Afganistanie nastąpi. Dlaczego Biden nie zareagował na napływające raporty CIA zapowiadające tsunami Talibów? Tak nawiasem mówiąc, stacja CBS ogłosiła, że za wzmożoną aktywność Talibów niestety winne są zmiany klimatyczne… Przypomnijmy też, że to wiceprezydent Biden był odpowiedzialny w administracji Obamy za wycofanie wojsk z Iraku, które przyczyniło się do powstania krwiożerczego ISIS.

Sekretarz Stanu Antony Blinken (ojczym z Białegostoku) w tym krytycznym czasie zajmował się sprawami naprawdę ważnymi wspomagając nowojorskie żydowskie koła roszczeniowe w naciskach na Polskę (plemienne mienie bezspadkowe). Trockiści, którzy opanowali Biały Dom (jak w czasie II w.ś. sympatycy Stalina) mogą koordynować ruchy i scenariusze zgodne z ich własnymi planami tworzenia fundamentów do NWO. Biden ciągle śpiewa serenady, że wszystko jest cacy, ale dzięki mediom Amerykanie widzą, że nawet jeśli gładko kłamie, to czyta z telepromptera. Czyli rządzi dwór.

Biden zjednoczył Amerykanów przeciwko sobie

Przez dwie dekady USA zbroiła i trenowała lokalna armię afgańską i służby. Niedawno Biden zachwalał zdolności bojowe tej 300,000 formacji, z którą liczący ok. 75,000 bojowników taliban nie miał żadnych szans. Na trening i wyposażenie tej armii Amerykanie wydali $90 mld! Dowiadujemy się, że ok. 90% rekrutów tej armii było analfabetami, ok. 80% używało narkotyków, po uroczystym zakończeniu wojskowych kursów, absolwenci znikali do Talibanu i do swoich wiosek, oczywiście po zainkasowanej wypłacie. Amerykańskie media przez 20 lat milczały o tej sytuacji. Inną sprawą była korupcja, dowódca raportował, że “ma pod sobą” 50 ludzi, a miał 25, a nadwyżkę pensji zatrzymywał dla siebie. Z drugiej strony armia i policja afgańska przez dwie dekady walcząc z Talibami (zanim Biden nie obciął im wsparcia w walce) straciła ok. 60,000 ludzi…

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

W tym klimacie Chiny i Rosja wspólnie przeprowadzają wielkie manewry wojskowe, pokazując własną siłę w kontraście do narastających kłopotów USA i NATO. Chiny wzmożyły psychologiczną wojnę w swojej strategii zdobycia Tajwanu, strasząc możliwą kolejną zdradą sojusznika przez USA, przypominając, że USA po II w.ś. nie wygrały żadnej wojny w Azji. Niepokój wdziera się nie tylko do Tajwanu, Ukrainy, Izraela i sunnickich państw zatoki, ale i do sojuszników USA w centralnej i wschodniej Europie.

Może jednak należy wierzyć politykom? Biden w swojej kampanii wyborczej zapowiadał, że w przeciwieństwie do Trumpa on zjednoczy Amerykanów. Chyba mu się to nawet udaje, co prawda zjednoczył Amerykę przeciwko sobie. Cóż jeszcze do niedawna największym zagrożeniem dla przyszłości Ameryki według prezydenta Bidena i dowódców wojskowych był biały rasizm, no i dyskryminacja gender. Teraz na scenę wdrapał się Taliban uzbrojony w najnowocześniejszą amerykańską broń. Czyżby niedołężnie przeprowadzana ewakuacja ma być pułapką dla Talibów i dla przemysłu zbrojeniowego nadejdą “dobre czasy”?

Minister Czarnek

Minister Czarnek / Fot. You Tube / Ministerstwo Edukacji i Nauki

  • Minister Edukacji otrzymał niedawno dodatkowe zajęcie w sektorze bezpieczeństwa energetycznego
  • Michał Kurtyka mianował go wiceprzewodniczącym rady ds. rozwoju technologii wysokotemperaturowych reaktorów atomowych chłodzonych gazem
  • Przemysław Czarnek był wielokrotnie krytykowany przez część opozycji parlamentarnej oraz część środowiska szkolnego za wprowadzanie niektórych reform
  • Zobacz także: Rosja. Ruszyła budowa sześciu okrętów wojennych

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska na stanowisko wiceprzewodniczącego rady do spraw rozwoju technologii wysokotemperaturowych reaktorów atomowych chłodzonych gazem został powołany Przemysław Czarnek. Z kolei szef resortu klimatu mianował się jej przewodniczącym.

Warto nadmienić, że Michał Kurtyka z wykształcenia jest ekonomistą. Zanim w 2019 roku objął urząd szefa resortu klimatu i środowiska, przez 5 lat sprawował stanowisko podsekretarza i sekretarza stanu w Ministerstwie Energii.

Z kolei Przemysław Czarnek jest doktorem habilitowanym nauk prawnych, wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Od 2020 roku kieruje ministerstwem edukacji i nauki w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nowoczesne reaktory atomowe w Polsce

Nowoczesne wysokotemperaturowe reaktory atomowe zaliczają się do IV generacji. Mają one posiadać wysoką sprawność i moc. Takie reaktory posiadają o wiele wyższą temperaturę na wyjściu z reaktora niż zwykłe reaktory wodne w elektrowniach jądrowych. Do ich chłodzenia wykorzystuje się lepsze materiały chłodnicze jak np. hel.

W tego typu reaktorach wraz ze wzrostem temperatury reakcja łańcuchowa zrywa się samoistnie i – ze względu na konstrukcję oraz specjalny sposób przygotowania paliwa – nie ma możliwości stopienia się rdzenia reaktora.

Od 2016 roku kolejne rządy Prawa i Sprawiedliwości przeznają na koncepcję budowy pierwszego reaktora jądrowego w Polsce ogromne, wielomilionowe kwoty. Jeszcze trzy lata temu rząd podawał, że koszt zaprojektowania reaktora atomowego oszacowano na 500 milionów złotych, natomiast na jego budowę będzie trzeba przeznaczyć około dwóch miliardów złotych netto.

Kilka miesięcy temu Narodowe Centrum Badań Jądrowych dostało od resortów Czarnka i Kurtyki ponad 60 mln zł na projekt podstawowy reaktora na wstępnym poziomie szczegółowości.

Projekt jest niezależny od planów postawienia w Polsce elektrowni atomowej. Wysokotemperaturowy reaktor miałby zacząć działać mniej więcej za 10 lat – o ile wszystko pójdzie po myśli naukowców i decydentów.

money.pl

Straż Graniczna

Straż Graniczna / Fot. PAP/Artur Reszko

Atak na Polskę

Nastąpił atak bronią demograficzną Białorusi na Polskę. To celne określenie spopularyzował Witold Repetowicz, kiedyś używane było też przez śp. prof. Bogusława Wolniewicza. Prezydent Łukaszenka robi to samo, co wcześniej prezydent Turcji Erdoğan, wypuszczający na Europę tysiące zwożonych na granice przez tureckie służby nielegalnych imigrantów. Zaatakowanie jednego państwa przez drugie w celu jego destabilizacji to zrozumiałe, klasyczne posunięcie, nawet jeśli sam środek wybrany do tego celu jest stosunkowo nowatorski. Nie jest zaskoczeniem dla broniących naturalnego porządku rzeczy antropologicznych realistów. My wiemy, że polityka, zwłaszcza międzynarodowa, była, jest i będzie obszarem bezwzględnej rywalizacji jednostek, grup i wspólnot, na czele z narodami.

Wśród przedstawicieli i sympatyków demoliberalnego establishmentu dominują jednak reakcje oderwane od rzeczywistości. To zjawisko o tyle ciekawe, że wyprowadzona z ideałów oświecenia demokracja liberalna miała być ustrojem realizującym rządy rozumnej elity, chroniącej ciemne masy od robienia sobie krzywdy. Oto rządzić miała warstwa “oświeconych” kierujących się rozumem, a nie, jak masy, przesądami, uprzedzeniami, zabobonami. Grupa intelektualistów obserwujących rzeczywistość, badających ją z pomocą Rozumu i wyciągająca kolektywnie właściwe, racjonalne wnioski na temat decyzji które warto podjąć z korzyścią dla całej wspólnoty. Profesorów, dziennikarzy, sędziów, artystów, filozofów, socjologów.

Zwykły Europejczyk nie chce islamskiej imigracji

Mało co pokazuje fałszywość tych założeń tak bardzo, jak otwarcie na masową imigrację spoza Europy. Zwykły człowiek, który “nie czytał Hegla, jaśnie Panie”, nie odróżnia Woltera od Rousseau i Habermasa od Heideggera, zazwyczaj intuicyjnie rozumie, że ludzie nie są jak klocki Lego, które można dowolnie przestawiać, łączyć i rozłączać. Rozumie, że nie można po prostu zaimportować milionów muzułmanów, a następnie ich “zintegrować” jak za dotknięciem magicznej różdżki. Rozumie też, że istnieją dwie płci, kobieta i mężczyzna, a dwóch mężczyzn lub dwie kobiety nigdy nie będą związkiem takim samym jak kobieta i mężczyzna.

Zwykłych ludzi można do pewnego stopnia zmanipulować, zaprogramować z pomocą inżynierii społecznej prowadzonej przez demoliberalne elity i nauczyć irracjonalnych reakcji. Te pierwsze, intuicyjne, pozostają jednak sprzeczne z abstrakcyjnymi ideałami. Normy obyczajowe łatwiej przesuwać, bo człowiek jest z natury zepsuty i leniwy, więc ostatecznie często daje się przekonać mediom i popkulturze do ulegania niskim instynktom, bezmyślnej rozwiązłości czy konsumpcji bez myślenia o przyszłości. W przypadku masowej imigracji spoza Europy oraz hasła “otwartych granic” ciągle jednak u milionów Europejczyków, a dziś u milionów Polaków, budzi się opór. Stanowi ona bowiem bardzo realne, namacalne zagrożenie dla tożsamości, bezpieczeństwa i przetrwania Europejczyków, ich rodzin i bliskich, ich kultury, ich miejsc pracy. Jest praktycznie oczywiste, że referendum ws. całkowitego zamknięcia na islamską imigrację zostałoby wygrane w prawie każdym kraju Starego Kontynentu. Elity takich referendów nie przeprowadzają, bo byłyby one sprzeczne ze świecką religią praw człowieka, w której prawa jednostek-imigrantów przewyższają prawa autochtonicznych wspólnot.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Pycha demoliberalnej arystokracji

Korzeniem tego absurdu jest zwykła, banalna ludzka pycha i wiara w możliwość stania się demiurgami, arbitralnego przekształcania świata wedle uznania. Oświecony mędrzec odrzuca Boga i sam chce nim być. Pogardza motłochem, który kieruje się “uprzedzeniami”, tak jak Władysław Frasyniuk pogardza “śmieciami” w polskich mundurach, które nic dla niego nie znaczą. Narody czy granice to tylko konstrukt – jeśli mędrcy zechcą je przebudować, to to zrobią.

Podobnie ich ukochany Wolter pogardzał nieoświeconym motłochem – „jest wielkim pytaniem, do jakiego stopnia lud, to znaczy dziewięć części ludzkości na dziesięć, musi być traktowane jak małpy”. „Na resztę ludzi patrzmy jak na wilki, lisy i jelenie, które zamieszkują nasze lasy” – a więc głupie, nieoświecone zwierzęta, którymi można się opiekować, ale można też bawić się, polując na nie. Francuzów Wolter nazywa „całkowitym gównem rodzaju ludzkiego”, „pierwszymi małpami wszechświata”, „rasą małp, w której jest tylko kilkoro ludzi”. Dla dzisiejszych Wolterów niechęć do islamskiej imigracji to choroba, którą trzeba zwalczać, jeśli trzeba, to pod przymusem – “islamofobia”, podobnie jak przeświadczenie, że homoseksualizm nie jest równoprawną “orientacją” to “homofobia”. Krytycyzm wobec działań Unii Europejskiej to też choroba umysłowa, zbiorowy obłęd – “eurofobia” (w Polsce się jeszcze to słowo nie przyjęło, we francuskich mediach jest już normą).

Widzimy tu tę pychę i to zepsucie natury ludzkiej, które chrześcijańska antropologia nazywa grzechem pierworodnym, które jest widoczne gołym okiem również dla racjonalnego ateisty, a którego istnienie odrzucono w oświeceniu, widząc w nim narzędzie ucisku. Pseudoracjonaliści stali się tym samym najlepszym przykładem własnego błędu. Ta pycha prowadzi dziś ich polskich przedstawicieli do wiary w dowolne absurdy, jak choćby w “afgańskich uchodźców”, którzy poruszają się z prędkością światła, i wcale nie zostali tu przywiezieni przez białoruskie służby, i na pewno wszyscy uciekają przed talibami. Gdyby ich wpuścić, łatwo by się zintegrowali, a nawet jeśli nie, to przez uprzedzenia polskiego ciemnego motłochu.

Warto sobie uświadomić, że samozwańczy demiurgowie mają za swoimi postulatami żadnych racjonalnych argumentów. Choć oskarżają nas o kierowanie się emocjami, resentymentami czy wywiedzionymi z religii i zabobonów uprzedzeniami, sami robią dokładnie to. A jeśli fakty nie zgadzają się z teorią, to tym gorzej dla faktów. Kto najgłośniej krzyczy “łapać złodzieja”?

reminiscencja fragment plakatu dystrybutora

reminiscencja fragment plakatu dystrybutora / reminiscencja fragment plakatu dystrybutora

Scenarzystką, reżyserką i producentką filmu jest debiutantka Lisa Joy. W filmie wystąpili: Hugh Jackman, Rebecca Ferguson, Thandiwe Newton, Cliff Curtis, Marina de Tavira i Daniel Wu. Film został bardzo dobrze odebrany przez krytyków, którzy uznali go za zgrabne połączenie kina artystycznego i kryminału odwołującego się do klasycznych motywów kina amerykańskiego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Filmowe Miami to upadłe miasto. Zalewane przez ocean, śpiące z powodu upału za dnia i żyjące nocą. Miasto, którego ulice stały się kanałami, co jednak nie przeszkadza, żyć w miarę normalnie w blokach (normalnie działających z energią elektryczną).

Bohaterem filmu jest klasycznie pogrążony w depresji były żołnierz (specjalista od przesłuchań) Nicolas „Nick”, który wraz z weteranką alkoholiczką murzynką Emily „Watts” Sanders prowadzi punkt odzyskiwania i dokumentacji wspomnień – w punkcie ludzie wchodzą do maszyny, która wyciąga z ich głów wizje ich zapomnianych wspomnień. W ciężkich czasach ludzie chcą na nowo przeżywać dobre chwile z przeszłości.

Świat bohatera zaburza pojawienie się klasycznej femme fatale Maei piosenkarki, która rzekomo zgubiła klucze. Bohater zafascynowany piękną i tajemniczą kobietą nawiązuje z nią romans. Pewnego dnia kobieta jednak znika, a rozpaczały, oszalały z miłości bohater, rusza na jej poszukiwania – poznając prawdę o fikcji, jaką był jego świat.

Zaletą tego bardzo smutnego i romantycznego kryminału jest to, że nie ma w nim tęczowy klimatów. Oglądając obraz, miałem wrażenie, jakby obraz zainspirował serial CSI NY. Klasycznym pomysłem SF jest w filmie maszyna do wyciągania z ludzi wspomnień, prowadzenie śledztwa w oparciu o te uzyskane informacje, a także ukrywanie w cudzych wspomnieniach przesłania dla osoby odczytującej te cudze wspomnienia.

„Weselny toast”


W kinach całej Polsce (w tym i w warszawskim kinie Kinoteka w Pałacu Kultury) widzowie mają okazję obejrzeć również klasyczną francuską komedię „Weselny toast”. Jej reżyserem i scenarzystą jest Laurent Tirard. W filmie tym wystąpili: Benjamin Lavernhe, Sara Giraudeau, Kyan Khojandi.

Bohaterem tego francuskiego filmu, będącego zabawną satyrą na codzienność, opowiadaną w bardzo poetycki sposób, jest trzydziestoparoletni Adrien. Neurotyk i hipochondryk, fajtłapa, w depresji, histerii i rozpaczy po tym, jak porzuciła go ukochana.

Zaletą tego niezwykle zabawnego filmu jest to, że jego bohaterowie są przeciętnej urody (co jest absolutnie odmienne od kina amerykańskiego, w którym bohaterowie filmów muszą być zawsze śliczniutcy) i mają normalne problemy życiowe – co pokazuje, że można opowiadać historie o szarych ludziach i ich zwyczajnym życiu w sposób atrakcyjny. Twórcy filmu z sympatią pokazują wady swoich bohaterów (co odmienne jest od pogardy, odrazy i nienawiści, z jaką polskojęzyczni filmowcy ukazują Polaków). Ciekawe jest też to, że jest to kolejny francuski film ukazujący białą Francję bez kolorowych i gejów – co pokazuje, że kinomani we Francji wymuszają na komercyjnym kinie ukazywanie wyidealizowanego wizerunku starej białej burżuazyjnej ojczyzny.

uchodźca rysunek Jan Bodakowski

uchodźca rysunek Jan Bodakowski / uchodźca rysunek Jan Bodakowski

Islamska instrukcja gwałcenia nieletnich niewolnic – również małych dzieci

Zdaniem Udo Ulfkotte o stosunku muzułmanów do kobiet najlepiej świadczy instrukcja ISIS (salafickiej organizacji państwowej w Syrii i Iraku reprezentującej dominujących wśród muzułmanów sunnitów, darzonej ogromnym poważaniem przez dużą część muzułmanów w Europie Zachodniej) z 2015 roku w kwestii jeńców i niewolnic. Instrukcja Państwa Islamskiego pozwala na gwałty, seks z „niewolnicą, która nie osiągnęła jeszcze wieku dojrzewania, o ile zdolna jest do współżycia”, a jeśli jest niezdolna do stosunku genitalnego, to można wykorzystywać ją seksualnie w inny sposób — islamiści akceptują niewolnictwo, gwałcenie niewolnic, gwałcenie dziewczynek przed okresem dorastania, i molestowanie seksualne bardzo małych dziewczynek.

Setki tysięcy zgwałconych białych dziewczynek w Wielkiej Brytanii

Według Udo Ulfkotte problem przemocy seksualnej islamskich imigrantów wobec rdzennych Europejek najlepiej jest opisany na przykładzie sytuacji w Wielkiej Brytanii. Według badań w jednym z brytyjskich miast 3/4 gwałcicieli było muzułmanami, „ofiarami gwałtów w 82% były białe brytyjskie dziewczęta, w wieku 14-16 lat”. „Seks z dziećmi i gwałty na dziewczynkach to obecnie” w brytyjskich aglomeracjach codzienność. Policja wie o tym, ale nie prowadzi dochodzeń, a co gorsza zakazuje wyświetlania w szkołach filmów ostrzegających dziewczęta przed zagrożeniem, uznając je za rasistowskie i antyislamskie.

Jak informuje Udo Ulfkotte tylko w jednym małym brytyjskim mieście Rotherham od 1997 do 2013 „ofiarami seksualnej przemocy ze strony muzułmanów padło 1400 dzieci i małoletnich, wśród ofiar znajdowały się też jedenastoletnie dziewczęta, które sprawcy przy pomocy alkoholu i narkotyków zmuszali do uległości, zastraszali, bili i gwałcili”. Władze bojąc się oskarżeń o islamofobie i rasizm nie podejmowały żadnych działań, choć wiedziały o cierpieniach dzieci. By zatuszować sprawę, zastraszona przez islamskie organizacje, policja zniszczyła akta 1400 spraw. Identyczna sytuacja miała miejsce i w innych miastach.

Policja w ramach anty rasizmu zapewnia gwałcicielom bezkarność

Zdaniem autora książki wydanej przez Wektory młodzi muzułmanie uważają młode Brytyjki (niebędące muzułmankami) za ”kurwy” służące do tego, by je gwałcić i poniżać, bo nie należą do ich wspólnoty religijnej. Brytyjska lewicowa posłanka z Partii Pracy Sarah Deborah Champion, która zbierała materiały o tej patologii, problem gwałtów dokonywanych przez muzułmanów na nieletnich nie muzułmankach może dotyczyć kilkuset tysięcy ofiar.

Według autora książki wydanej przez Wektory problem jest gigantyczny, bo policja i władze zapewniły islamskim gangom kilkanaście lat bezkarności. Władze nie chciały pomagać ofiarom, przypisywały im odpowiedzialność, przedstawiając je jako zdemoralizowane puszczalskie.

Bąkiewicz i płot na granicy / fot. canva

  • Na granicy polsko-białoruskiej powstają dwie linie umocnień.
  • Jedna była budowana od lipca i dziś ogrodzenie ma już ponad 130 km długości, a druga linia w postaci płotu wysokości 2,5 metra – poinformował szef MON.
  • Zostanie także zwiększona liczba żołnierzy obecnych na polsko-białoruskiej granicy. W najbliższym czasie ma zostać podwojona do 2 tysięcy.
  • Zobacz także: Szef MON: Na granicy z Białorusią powstanie 2,5-metrowy płot

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dalsze wzmacnianie polskiej granicy zapowiedział szef MON Mariusz Błaszczak.

Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot o wysokości 2,5 m. Więcej żołnierzy będzie zaangażowanych w pomoc Straży Granicznej. Wkrótce przedstawię szczegóły dotyczące dalszego zaangażowania Sił Zbrojnych RP – napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak.

O odgrodzenie się od Białorusi apelował prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz. Teraz takie działania zostały podjęte przez państwo.

Cieszę się, że ten postulat będzie realizowany przez państwo. Ta decyzja to krok w dobrą stronę. Czekamy jednak na konkrety i szczegóły dotyczące tych działań – napisał na Twitterze Bąkiewicz.

Będą dwie linie. Jedna była budowana od lipca i dziś ogrodzenie ma już ponad 130 km długości, a druga linia w postaci płotu wysokości 2,5 metra – poinformował szef resortu obrony.

Mariusz Błaszczak zapowiedział także, że zostanie zwiększona liczba żołnierzy obecnych na polsko-białoruskiej granicy. W najbliższym czasie ma zostać podwojona do 2 tysięcy.

twitter.com, radiomaryja.pl

obowiązek szczepień

Marcin Wiącek / fot. youtube.com

  • Ustawa nowelizacyjna Kpa  podpisana przez Prezydenta, zakłada, że decyzji administracyjnej nie będzie można podważyć po upływie 10 lat, nawet jeśli były podjęte z „ rażącym naruszeniem prawa” a po 30 latach od dnia wydania decyzji, postepowanie w ogóle nie zostanie wszczęte.
  • Izrael oskarża Polskę o kolejną ustawę „ antysemicką” . Szef izraelskiej dyplomacji sugeruje aby po urlopie, ambasador RP w Izraelu, nie wracał do kraju urzędowania.
  • Rząd RP podejmie działania polityczne i dyplomatyczne, które będą miały na uwadze zasadę symetrii obowiązującą w stosunkach dwustronnych – dowiadujemy się z zapowiedzi polskiego resortu spraw zagranicznych.
  • Zobacz również: SZOK! Mężczyzna w zemście pogryzł i zabił węża. Wcześniej gad ukąsił go w nogę

W czerwcu została uchwalona ustawa nowelizacyjna kodeksu postępowania administracyjnego, którą w sobotę 14 sierpnia podpisał Prezydent Andrzej Duda. Nowelizacja ta wzbudza mnóstwo kontrowersji. Zgodnie z jej zapisem decyzji administracyjnych podjętych z „rażącym naruszeniem prawa” nie można będzie podważyć po upływie 10 lat. Także gdy decyzja taka wywołała nieodwracalne skutki prawne.  Natomiast jeśli od dnia wydania decyzji upłynęło 30 lat, wówczas postępowanie takie w ogóle nie byłoby wszczynane. Ponadto sprawy administracyjne, które nie zostały zakończone przed dniem wejścia w życie zmiany, zostaną potraktowane zgodnie z nowymi przepisami. Natomiast postępowania wszczęte  po upływie 30 lat, a nie zakończone do dnia ogłoszenia ustawy, zostaną umorzone. Zmiany te są wynikiem dostosowania prawa do wyroku TK z 2015 r.  Wówczas Trybunał orzekł, że przepisy kodeksu w tym zakresie są niekonstytucyjne.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Co na to Rzecznik Praw Obywatelskich?

RPO prof. Marcin Wiącek twierdzi że ta nowelizacja narusza zasadę zaufania obywateli do państwa. Uważa, że uzależnia ona sytuację obywateli, którzy wnieśli o stwierdzenie nieważności decyzji od wydolności i sprawności aparatu administracyjnego.  Rzecznik  zastanawia się nad zaskarżeniem tej nowelizacji do Trybunału Konstytucyjnego.  Z kolei MSZ twierdzi, że nowelizacja  podyktowana jest potrzebą zapewnienia zaufania obywateli do państwa i realizacji zasady pewności prawa, a możliwość podważenia decyzji władz publicznych nie może być nieograniczona czasowo.  Premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że dzięki tej nowelizacji nie będzie już więcej dzikiej reprywatyzacji w Polsce. Sytuacje w których 120-latek z Ameryki, przejmuje polskie kamienice,  już się nie powtórzą.

Izrael wzburzony nowelizacją ustawy

Po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o Kpa,  izraelski resort spraw zagranicznych uznał ja za „antysemicką”.

Polska  “…zaaprobowała – nie po raz pierwszy – niemoralną, antysemicką ustawę”

– powiedział Jair Lapid, izraelski minister spraw zagranicznych.

Lapid polecił, aby nowy ambasador Izraela w Polsce, który miał jechać do Warszawy, pozostał w Izraelu. Ambasador Polski w Izraelu niech po urlopie, nie wraca do kraju urzędowania, zasugerowała szef dyplomacji izraelskiej.

Polski resort  poinformował, że ambasador RP zostanie do odwołania w Polsce, jednak ostateczna decyzja co do dyplomatycznego przedstawicielstwa RP w Izraelu zostanie  podjęta w kolejnych dniach.

“W reakcji na ostatnie nieuzasadnione działania Państwa Izrael, w tym bezpodstawną decyzję ws. obniżenia poziomu relacji dyplomatycznych z Rzecząpospolitą Polską, a także nieakceptowalne wypowiedzi izraelskiego Ministra Spraw Zagranicznych i innych członków tamtejszego rządu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że Ambasador RP w Izraelu do odwołania pozostanie w kraju”

– czytamy w oświadczeniu MSZ.

Stanowisko Polski

Premier Mateusz Morawiecki odniósł się również do oskarżeń, które zamieścił Jair Lapid.

“Dawno minęły czasy, kiedy Polacy krzywdzili Żydów bez konsekwencji. Dziś Żydzi mają własny, dumny i silny kraj. Nie boimy się antysemickich gróźb i nie mamy zamiaru przymykać oczu na haniebne postępowanie antydemokratycznego rządu polskiego”

– napisał Jair Lapid.

Premier RP oświadczył, że nikt, kto zna prawdę o Holokauście i cierpieniach Polski w czasie II wojny światowej, nie może godzić się na taki sposób prowadzenia polityki. 

 “Wykorzystywanie tej tragedii na potrzeby partyjnych interesów jest karygodne i nieodpowiedzialne. Jeżeli rząd Izraela nadal będzie w ten sposób atakował Polskę, będzie to miało również bardzo negatywny wpływ na nasze relacje – zarówno dwustronne, jak i te na forach międzynarodowych”

– ostrzegł premier Morawiecki.

Jak dowiadujemy się z zapowiedzi polskiego resortu spraw zagranicznych, rząd RP podejmie odpowiednie działania polityczne i dyplomatyczne. Działania, które będą miały na uwadze zasadę symetrii obowiązującą w stosunkach dwustronnych.

RMF24.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Patriotyczna postawa mieszkanki Lublina

Według relacji na portalu Lublin112.pl, we wtorek mieszkanka Lublina wezwała policję ponieważ, zauważyła za szybą samochodu czerwono-czarną flagę. To symbol banderowskiego odłamu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów odpowiedzialnej za ludobójstwo ludności polskiej w latach 1939-1947. Kierowca samochodu umieścił flagę w widocznym miejscu, obok narodowej flagi Ukrainy.  Mężczyznę pouczono, że w Polsce zabronione jest eksponowanie takich symboli.  Mężczyzna ,niezwłocznie flagę zdjął, tłumacząc się że nie wiedział o zakazie.  Jednak takie sytuacje zdarzają się dość często.  Zaczęło to być najbardziej widoczne w 2014 roku w związku z tzw. EuroMajdanem, na którym obecna była symbolika banderowska.  Komendant przejścia granicznego w Dorohusku twierdzi, że polscy pogranicznicy informują wjeżdżających do Polski Ukraińców o tym, aby ściągnęli symbole UPA. Kierowcy jednak po przekroczeniu granicy, przyczepiają je z powrotem.  Niektórymi przypadkami zajęła się prokuratura. Niestety wszystkie postępowania zostały umorzone.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Bandera-Bohater Ukrainy

Przypomnijmy, że Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Ugrupowanie to jest odpowiedzialne za prowadzone od wiosny 1943 roku, czystki etniczne na Polesiu, Wołyniu i w Galicji Wschodniej.  W wyniku tych działań zginęło około 100 tysięcy Polaków. Był organizatorem działań terrorystycznych przeciwko państwu polskiemu i ZSRR. Został zamordowany przez agenta KGB, Bohdana Staszyńskiego.  W roku 2010 z rąk ustępującego wówczas prezydenta Wiktora Juszczenki, otrzymał pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy. Ostatecznie jednak, dekret ten został uchylony przez sąd z powodu protestów w Rosji i w Polsce. Jednak nie tak dawno temu, zarejestrowany został projekt rezolucji, w której deputowani ,w apelu do prezydenta, zwracają  się o przywrócenie Banderze tegoż tytułu.  

Kresy.pl

UNICEF

UNICEF / fot. Wikimedia Commons

Przedstawiony przez UNICEF plan strategiczny bazuje na uwzględnieniu wśród praw przysługujących najmłodszym, również prawa do aborcji oraz permisywnej edukacji seksualnej. W ramach takiej edukacji promuje się m.in. transseksualizm oraz próby „zmiany płci” w sposób chirurgiczny i farmakologiczny. Co istotne, propagowanie aborcji jest jednoznacznie sprzeczne z Konwencją Praw Dziecka, która stwierdza, że dziecko wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Razem z powyższym strategicznym planem, realizowany jest również Plan na rzecz Równości Genderowej (Gender Action Plan).  Termin „równości w oparciu o gender” nie posiada oficjalnej legalnej definicji prawnomiędzynarodowej, dlatego może być inaczej wykorzystywany i interpretowany w zależności od założeń autora. Najpopularniejszym postulatem kryjącym się za tym określeniem jest całkowite zlikwidowanie społecznych różnic charakteryzujących kobiety i mężczyzn.

Gender Action Plan zakłada ograniczenie praw rodziców w zakresie konieczności wyrażenia zgody na badania lekarskie. Obowiązek uzyskania takiej zgody jest, według twórców planu, wynikiem dyskryminacji ze względu na płeć i zniechęca młodych do szukania pomocy w sytuacji kryzysu tzw. zdrowia reprodukcyjnego. W ten sposób próbuje się realizować postulat, w myśl którego rodzice nie muszą wiedzieć, że ich dziecko decyduje się na aborcję, czy podejmuje kroki w kierunku próby „zmiany płci”.

Zobacz także: Komisja Europejska chce uznawania homoadopcji. Trwają konsultacje

Jak przypomina Center for Family and Human Rights, UNICEF podejmuje również działania wiążące się z propagowaniem pornografii wśród dzieci. Kontrowersyjny raport agencji ONZ wydany na początku tego roku zachęca kraje do wprowadzenia klasyfikacji filmów pornograficznych, tak, aby pornografia o treści „odpowiedniej” dla dzieci została odpowiednio oznaczona i dopuszczona dla najmłodszych.  

ordoiuris

Afgańscy mężczyźni.

Afgańscy mężczyźni. / Fot. Pixabay

W przeciwnym kierunku

Uzbeckie MSZ poinformowało w piątek 20 sierpnia o tym, że odesłano 150 afgańskich uchodźców do ich kraju. Stało się to po zawarciu porozumienia z kierownictwem talibów. Ci zapewnili, że odsyłanym Afgańczykom będzie zagwarantowane bezpieczeństwo. Według resortu odbyło się to po prośbach samych uchodźców”. O wszystkim poinformował w piątek rzecznik prasowy uzbeckiego MSZ Jusup Kabułżanow.

W rezultacie osiągniętego z kierownictwem talibów porozumienia o zapobieganiu wszelkim rodzajom przemocy (…) 150 afgańskich uchodźców z własnej woli wróciło do swej ojczyzny



powiedział rzecznik, cytowany przez agencję TASS.

Jak twierdzi Kabułżanow, Afgańczycy po powrocie do Afganistanu powiadomili już stronę uzbecką o szczęśliwym powrocie do swoich rodzinnych domów.

Los wielu osób nieznany

Wciąż nie jest jasne, ilu Afgańczyków przedostało się do Uzbekistanu po ofensywie talibów. Rząd w Taszkencie zaprzeczył, by wśród takich osób byli ważni urzędnicy, jak Abdurraszid Dostum, afgański generał, z pochodzenia Uzbek, do niedawna wiceprezydent przy Aszrafie Ghanim.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

MSZ Uzbekistanu poinformował w osobnym oświadczeniu, że minister Abdulaziz Kamiłow rozmawiał w piątek o sytuacji w Afganistanie z zastępcą sekretarza stanu USA Wendy Sherman.

rp.pl/ Reuters