Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / fot. boell.de

  • Do 2030 r. ma powstać nowy rosyjski gazociąg do Chin Power of Siberia 2.
  • Kontrakt na sprzedaż gazu podpisała druga z największych rosyjskich spółek, czyli Rosneft.
  • Rocznie do Chinma trafiać nawet 50 miliardów metrów sześciennych gazu.
  • Zobacz także: Deutsche Bahn będzie szukać nowych pracowników m.in. w Afryce

Kontrakt na sprzedaż gazu podpisał jednak nie Gazprom, czyli największy rosyjski koncern dysponujący tym surowcem, a Rosneft, czyli spółka na co dzień kojarzona z wydobyciem i sprzedażą ropy naftowej, ale także posiadająca swoje złoża gazu w Kraju Krasnojarskim i obwodzie irkuckim.

Jak podaje Kommiersant kontrakt, który podpisano z Chinami, ma dotyczyć transportu przez nowo powstający gazociąg Power of Siberia 2. Rocznie do Kraju Środka ma trafiać nawet 50 miliardów metrów sześciennych surowca. W złożach Rosneftu, które leżą na trasie powstającego rurociągu, ma być aż 1,5 biliona metrów sześciennych gazu.

Czytaj więcej: Pożar w Evreux. Podpalono kilka autobusów szkolnych

Nowe rosyjskie plany gazociągowe

Już w zeszłym roku wicepremier i minister energetyki Rosji Aleksander Nowak poinformował, że gazociąg Power of Siberia 2, który ma zacząć działać w 2030 roku, ma zastąpić w Nord Stream 2, którego budowa okazała się fiaskiem.

Najpierw Unia Europejska odwlekała certyfikację instalacji, a następnie padła ona celem sabotażu, co sprawiło, że prawdopodobnie już nigdy nie będzie zdolna do użytku. Budowa nowego gazociągu ma ruszyć w 2024 roku. Będzie on prowadził przez terytorium Mongolii i prowadzić do Chin.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

magnapolonia.org, wprost.pl

Nowy Polonez na polskich drogach

Nowy model FSO Polonez / Fot. Facebook

Nowy koncepcyjny model kultowego Poloneza zapewne zrobi wrażenie na każdym miłośniku nowinek motoryzacyjnych. Popularny Polonez we współczesnej wersji ma odwoływać się do klasy premium w nadwoziu sportback. Jak podali przedstawiciele firmy FSO Syrena S.A. auto ma mierzyć ponad 5 metrów długości.

Projektant firmy zapowiedział, że nowy model Poloneza mimo wszystko zachowa klasyczne proporcje wielobryłowego nadwozia starego modelu. W planach firmy w kolejce czekają kolejne pomysły na odnowienie polskich perełek motoryzacyjnych. Zapowiadany jest powrót Warszawy, Nysy czy Mikrusa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

i.pl, magnapolonia.org

Chińczycy zapowiadają manewry wokół Tajwanu

Chińskie manewry wojskowe / Fot. Twitter

To, co kiedyś było nie do pomyślenia – bezpośredni konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Chinami – stało się obecnie powszechną dyskusją w środowisku bezpieczeństwa narodowego. Chociaż chińskie plany są niejasne, inwazja militarna nie jest wykluczona i stanowiłaby najgroźniejsze rozwiązanie chińskiego “problemu tajwańskiego”

– podaja eksperci z CSIS.

Poinformowano, że w ramach projektu opracowano grę wojenną, która modeluje chińską inwazję na Tajwan w 2026 roku i przeprowadzono ją 24 razy w różnych scenariuszach. W większości scenariuszy Tajwan przetrwał jako autonomiczny podmiot, jednak straty Stanów Zjednoczonych, Tajwanu i Japonii były duże.

Spostrzeżenia z 24 symulacji gry obejmowały podatność okrętów nawodnych, ogromne straty samolotów koalicji na ziemi, skuteczność pocisków przeciwokrętowych dalekiego zasięgu, krytyczne znaczenie tajwańskich sił lądowych oraz potrzebę dostępu do baz operacyjnych w Japonii. W oparciu o te spostrzeżenia projekt przedstawia szereg rekomendacji mających na celu wzmocnienie odstraszania

– podkreślili analitycy.

Czytaj więcej: Polska przekaże Ukrainie Leopardy 2? Szrot: “Wyłącznie w ramach szerokiego porozumienia”

USA nadal górą

Warto śledzić. Najlepsza jak do tej pory symulacja ataku ChRL na Taiwan + obrona przez USA i Japonię

– napisał na Twitterze Jarosław Wolski.

Jarosław Wolski zauważył również, że choć Stany Zjednoczone wygrywają w rywalizacji, to również ponoszą straty.

Wynik: ChRL przegrywa, król jest jeden: USA ale nie jest to wygrana bez strat – wprost przeciwnie. Polecam piewcom też o potędze ChRL/słabości USA

– dodał ekspert ds. wojskowości.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

Ofiarami byli głównie ludzie czekający na pociąg z Igueben do Warri w sąsiednim stanie Delta. Świadkowie zajścia dodają, że napastnicy strzelali sporadycznie w powietrze podczas ataku w sobotę wieczorem, zanim schwytali zakładników i zabrali ich do pobliskiego lasu.

Stacja kolejowa została zamknięta, siły bezpieczeństwa i lokalni myśliwi szukają zakładników

– poinformował rzecznik władz stanowy Chris Osa Nehikhare.

Naoczni świadkowie twierdzą, że niektórzy z tych, którzy uciekli przed napastnikami, odnieśli rany postrzałowe. Podobno napastnicy wypuścili również dwoje dzieci.

Do incydentu doszło w czasie, gdy Nigeria przygotowuje się do lutowych wyborów parlamentarnych. Kwestia bezpieczeństwa jest jednym z głównych tematów kampanii wyborczej.

Czytaj więcej: Franciszek: Trwa trzecia wojna światowa zglobalizowanego świata

Nie pierwszy taki przypadek

W grudniu 2022 r. połączenie kolejowe między stolicą Nigerii, Abudżą, a północnym miastem Kaduna wznowiło działalność po dziewięciu miesiącach zamknięcia. Połączenie zawieszono po zuchwałym porwaniu pociągu dużych prędkości, w wyniku którego zginęło co najmniej ośmioro pasażerów, a dziesiątki innych zostały porwane. Zakładników zwolniono kilka miesięcy później.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Pożar we Francji

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Pożar wybuchł w niedzielę 8 stycznia 2023 roku na parkingu firmy transportowej Keolis, przy rue Lakanal w Evreux.

Według naszych informacji, osiem autobusów szkolnych zostało całkowicie zniszczonych, dziewiąty został częściowo uszkodzony w wyniku rozprzestrzeniania się płomieni. Pierwsze szacunki szkód są już znaczne. Zgłaszane szkody wynoszą co najmniej 1,5 miliona euro. Jednak interwencja służb ratowniczych pozwoliła uratować 34 autobusy zaparkowane na parkingu i uniknięcie spalenia budynków firmy.

Czytaj więcej: Szokujące wyznania Ukrainek. Izrael koszmarem dla uchodźców

trzydziestu strażaków

Według Departamentalnej Straży Pożarnej i Ratownictwa do przezwyciężenia katastrofy potrzebne były trzy wozy strażackie. Nie ma ofiar. W sumie do około 3 nad ranem zmobilizowano 35 strażaków.

W trakcie dochodzenia mają zostać ustalone okoliczności pożaru. Na miejsce udała się policja, zastępca prokuratora i wybrany urzędnik.

Przypomnijmy, że na początku stycznia 2023 r. oraz w sylwestra w salonach Peugeota w Normanville, ale także Citroena w Evreux, zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo 121 pojazdów.

Na tym etapie śledztwa trudno stwierdzić, czy pożar autobusu ma związek z wcześniejszymi wydarzeniami.

W tej chwili nie mamy żadnego materialnego elementu, który pozwalałby formalnie powiązać z innymi pożarami, ale nieuchronnie nawiązujemy do tego, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu

– powiedział prokurator Remi Coutin.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

paris-normandie.fr

Olaf Scholz

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Niemiecka prasa w większości pozytywnie decyzję Berlina w sprawie przekazania Ukrainie nowej dostawy krajowego uzbrojenia. Chodzi o bojowe wozy piechoty Marder. Do końca pierwszego kwartału na Ukrainę ma zostać wysłane około czterdziestu takich pojazdów.

Niemcy dostarczą na Ukrainę także dodatkową baterię systemu obrony przeciwlotniczej Patriot. Biały Dom poinformował w czwartek, że po telefonicznej rozmowie prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, zapadła decyzja o kolejnych dostawach sprzętu dla Kijowa.

W obliczu kolejnych rosyjskich ataków rakietowych i z użyciem dronów na ukraińską infrastrukturę krytyczną, prezydent Biden i kanclerz Scholz potwierdzają też wsparcie w kwestii zaopatrzenia ukraińskich wojsk w systemy obrony powietrznej.

Czytaj więcej: Deutsche Bahn będzie szukać nowych pracowników m.in. w Afryce

Niemieckie problemy z Marderami

Portal dw.com odnotowuje, że w niemieckiej prasie pojawiają się poważne wątpliwości, czy dostawy Marderów uda się zrealizować w założonym terminie, czyli do końca marca. Frankfurter Allgemeine Zeitung zwraca uwagę na fakt, że Bundeswehra nie jest w najlepszym stanie.

Armia prawie nie ma rezerw, z około 320 posiadanych Marderów w najlepszym wypadku tylko połowa jest sprawna. Wiele służy jako magazyny części zamiennych, dziesiątki są w dyspozycji NATO. Przemysł obronny może potrzebować miesięcy, żeby naprawić część pojazdów.

Autor tekstu nie kryje, że z wysłaniem czołgów Leopard, których jest jeszcze mniej, byłoby nawet gorzej. Wskazuje jednocześnie, że do uderzania na rosyjskie czołgi ukraińskie armie potrzebują przeciwpancernej broni kierowanej.

Ta jednak nie jest częścią niemieckich dostaw. Eksperci są zdania, że bojowy wóz piechoty może być skutecznie wykorzystywany w połączeniu z głównymi czołgami bojowymi

– podaje niemiecki FAZ.

Także ekonomiczny “Handelsblatt” pisze, że rząd federalny może mieć poważny problem z dostarczeniem Marderów do końca marca. Część systemów uzbrojenia będzie pochodziła z zapasów niemieckiej armii, przemysł ma zaś na stanie kilkadziesiąt wycofanych z eksploatacji pojazdów.

Wątpliwe jednak, by były one gotowe do końca pierwszego kwartału, jak obiecuje rząd

– dodaje dziennik.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dw.com, dorzeczy.pl

Niemiecki zakonnik skrytykowany za potępienie LGBT

O. Joachim Wernersbach z opactwa benedyktynów St. Mauritius / Fot. Twitter

O. Joachim Wernersbach z opactwa benedyktynów St. Mauritius zu Tholey w Niemczech otrzymał od klasztoru zakaz działalności duszpasterskiej. Zakonnik zaznaczył w bożonarodzeniowym kazaniu, że w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z wieloma współczesnymi nurtami. Wśród nich wymienił między innymi transpłciowość czy społeczność LGBT. Podkreślał, że owe szkodliwe prądy nie są w porządku z boskim porządkiem.

Po tym jak nagranie z kazaniem pojawiło się w sieci, niektóre z osób poczuły się urażone, w związku z czym powstała petycja, którą podpisało 500 wiernych. Sprawy nie komentowała początkowo diecezja Goerlitz, do której należy Wittichenau.

Czytaj więcej: Polska przekaże Ukrainie Leopardy 2? Szrot: “Wyłącznie w ramach szerokiego porozumienia”

Współbracia krytykują o. Joachima

Od duchownego i jego wypowiedzi zdystansował się z kolei opat i klasztor Tholey z Kraju Saary. W oświadczeniu napisano, że klasztor sprzeciwia się nakreślonemu przez niego obrazowi człowieka i wypowiadanym tam stwierdzeniom o historii stworzenia.

Klasztorne władze wyrażają żal z powodu oburzenia, bólu i konsternacji, które wywołało kazanie. Benedyktyni powołując się na papieża Franciszka i jego słowa, napisali też, że Boże przesłanie jest dla każdego, a oceny o. Joachima Wernersbacha dyskryminują dużą część społeczeństwa.

Opat zakazał duchownemu działalności duszpasterskiej w rejonie opactwa i zlecone ma zostać kościelne dochodzenie, jeśli chodzi o tekst kazania oraz modlitw wstawienniczych. Jako nierozważne i nieodpowiedzialne ocenił zachowanie o. Joachima ks. biskup Goerlitz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl, marsz.info

Franciszek usprawiedliwia podatki do walki z nierównościami

Papież Franciszek podczas audiencji generalnej / Fot. PAP/EPA/Maurizio Brambatti. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Papież Franciszek złożył noworoczne życzenia dla korpusu dyplomatycznego przy Stolicy Apostolskiej.
  • Zdaniem papieża, trwa obecnie trzecia wojna światowa, która rozgrywa się w różnych częściach globu.
  • Stolica Apostolska z niepokojem śledzi także wzrost przemocy między Palestyńczykami, a Izraelczykami.
  • Zobacz także: Kozera: Odsunąć senatora Burego [NASZ WYWIAD]

Papież Franciszek złożył noworoczne życzenia dla korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej.

Dziś trwa trzecia wojna światowa zglobalizowanego świata, gdzie konflikty bezpośrednio dotyczą tylko niektórych obszarów planety, ale w istocie angażują wszystkich. Najbliższym i najnowszym przykładem jest wojna na Ukrainie, ze śmiercią i zniszczeniem, będącymi jej następstwem; z atakami na infrastrukturę cywilną prowadzącymi do tego, że ludzie tracą życie nie tylko z powodu bomb i przemocy, ale także z powodu głodu i zimna

– powiedział Ojciec Święty.

Papież podkreślił, że w tym względzie soborowa Konstytucja Gaudium et spes stwierdza, że wszelkie działania militarne, które zmierzają, czy to do zniszczenia całych miast, czy też rozległych obszarów wraz z ich mieszkańcami, są przestępstwem przeciwko Bogu i samemu człowiekowi, które należy stanowczo i bez zwłoki potępić.

Czytaj więcej: Bryłka: Morawiecki okłamał Polaków [NASZ WYWIAD]

Trwa trzecia wojna światowa?

Nie zapominajmy również, że wojna dotyka szczególnie osoby najbardziej wrażliwe – dzieci, osoby starsze, niepełnosprawne – i w sposób trwały rozrywa rodziny. Mogę jedynie ponowić dziś mój apel o natychmiastowe zakończenie tego bezsensownego konfliktu, którego skutki dotykają całych regionów, także poza Europą, ze względu na jego reperkusje w dziedzinie energii i produkcji żywności, zwłaszcza w Afryce i na Bliskim Wschodzie

– powiedział Franciszek.

Przeżywana przez nas trzecia wojna światowa w kawałkach skłania nas do spojrzenia na inne teatry napięć i konfliktów. Także w tym roku, z tak wielkim cierpieniem, musimy patrzeć na Syrię jako na ziemię udręczoną. Odrodzenie tego kraju musi przebiegać poprzez niezbędne reformy, w tym reformy konstytucyjne, w ramach próby dania nadziei narodowi syryjskiemu, dotkniętemu coraz większym ubóstwem, zapobiegając wpływowi nałożonych sankcji międzynarodowych na codzienne życie ludności, która już tak wiele wycierpiała

– podkreślił papież.

Franciszek dodał, że Stolica Apostolska z niepokojem śledzi także wzrost przemocy między Palestyńczykami, a Izraelczykami, której dramatyczną konsekwencją są liczne ofiary i całkowity brak wzajemnego zaufania.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

MON wzmacnia obronę przeciwlotniczą

MON podpisało umowę ws. zakupu zestawu przeciwlotniczego Narew / Fot. PAP/Rafał Guz. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podkreślił, że w ostatnim czasie udało się zrealizować wiele kontraktów zbrojeniowych.
  • Wyliczył m.in. dostawy armatohaubic K9, czołgów K2 i Abrams, czy też śmigłowce wojskowe dla AW101 dla marynarki wojennej.
  • Ministerstwo planuje również powstanie 1. Dywizji Piechoty Legionów.
  • Zobacz także: Sumliński: Tusk ma w szafie cmentarzysko trupów [NASZ WYWIAD]

Wojna na Ukrainie pokazała, że silne państwo to bezpieczne państwo. Wymusiła też szybką modernizację armii. Ministerstwo obrony narodowej ma podpisane kontrakty zbrojeniowe z Koreą Północnej oraz Stanami Zjednoczonymi. Pierwsze dostawy zostały zrealizowane w zeszłym roku. W bieżącym będą kontynuowane.

W tym roku kolejne czołgi K2, kolejne armatohaubice K9, czołgi Abrams też w tym roku trafią na wyposażenie Wojska Polskiego; śmigłowce AW101 dla marynarki wojennej; AW149 do 25. Brygady Kawalerii Powietrznej

– powiedział Mariusz Błaszczak.

Czytaj więcej: Szef OMZRiK Konrad Dulkowski ponawia próby ataku na Radosława Patlewicza

Nowoczesny sprzęt dla polskiej armii

Nowoczesny sprzęt trafia na wyposażenie polskiej armii. Gwarantuje to przyjęta w kwietniu zeszłego roku ustawa o obronie ojczyzny. Ponadto, w efekcie wejścia w życie tych przepisów, formowane wicepremier są nowe jednostki.

Rząd koalicji PO-PSL likwidował jednostki Wojska Polskiego na wschód od Wisły. To był proces, który został przeprowadzony w 2011 roku, kiedy bardzo wiele jednostek WP rozlokowanych na wschód od Wisły zostało zlikwidowanych

– zaznaczył minister obrony narodowej.

Kolejnym krokiem na drodze zapewniania Polsce bezpieczeństwa jest utworzenie 1. Dywizji Piechoty Legionów z dowództwem w Ciechanowie. Wraz z 16. i 18. Dywizją Zmechanizowaną będzie pierwszą linią obrony wschodnich granic.

Nowa dywizja zostanie wyposażona w najlepszy sprzęt wojskowy – w tym w czołgi, bojowe wozy piechoty oraz haubice samobieżne. Dziś minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przedstawi więcej szczegółów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Jan Bodakowski

  • Szef gabinetu prezydenta Polski, Paweł Szrot wyjaśnił pogłoski o przekazaniu Ukrainie naszych czołgów Leopard 2.
  • Jego zdaniem mogłoby się to odbyć wyłącznie szerokiego porozumienia w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
  • Ponadto w poniedziałek odbędzie się w tej sprawie spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim oraz szefem resortu obrony Mariuszem Błaszczakiem.
  • Zobacz także: Deutsche Bahn będzie szukać nowych pracowników m.in. w Afryce

Jeśli miałoby dojść do faktu polegającego na przekazaniu jakiejś ilości polskich Leopardów, to oczywiście wyłącznie w ramach szerokiego porozumienia, szerokiego przedsięwzięcia innych państw, które tymi czołgami dysponują i proporcjonalnie do właśnie tej siły militarnej pancernej, tych wszystkich państw, które w tym porozumieniu będą uczestniczyć. Ja chciałem tylko powiedzieć, że pan prezydent dzisiaj również i w tej sprawie zaprosił do swojego pałacu pana premiera i ministra obrony narodowej, też najważniejszych dowódców wojskowych. Myślę, że to będzie też tematem tych konsultacji

– wyjaśnił Paweł Szrot.

Prowadzący Radia WNET zauważył, że nasz rząd podarował już Ukrainie kilkaset sztuk czołgów nie otrzymując od Sojuszu Północnoatlantyckiego nic w zamian. Z kolei Paweł Szrot podkreślił, że do Polski przybywają czołgi zakupione od Stanów Zjednoczonych i Kori Południowej.

Spodziewalibyśmy się, że nasi sojusznicy docenią polskie zaangażowanie i będą rekompensować nam te wsparcie

– stwierdził szef gabinetu prezydenta.

Czytaj więcej: Bryłka: Morawiecki okłamał Polaków [NASZ WYWIAD]

Czy Polska przekaże Ukrainie zmodernizowane Leopardy 2?

“The Wall Street Journal” napisał w piątek, że polski rząd rozważa prośbę Ukrainy o wysłanie jej swoich czołgów Leopard 2. Amerykański dziennik podał tę informację, powołując się na szefa Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomira Dębskiego oraz urzędnika z Czech ściśle zaangażowanego w proces organizowania i wysyłania zachodniej broni na Ukrainę.

Według szefa PISM, Polska planuje pozbycie się wszystkich Leopardów, jednak tempo ich darowania zależy od tempa dostaw czołgów kupowanych przez Polskę ze Stanów Zjednoczonych oraz Korei Południowej.

To nie jest kwestia czy, ale kiedy

– stwierdził Sławomir Dębski.

Czołgi Leopard 2 są znacznie ciężej opancerzone i lepiej chronione przed pociskami przeciwpancernymi niż pojazdy oferowane dotychczas przez Francję, Niemcy i Stany Zjednoczone.

Sami, jako Polska, bez szerszej koalicji nie zamierzamy teraz przekazywać czołgów Leopard 2 Ukrainie

– podkreślił premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do informacji “WSJ”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, wsj.com, tvp.info