Policja przechwyciła obcy dron

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Policjanci z Białej Podlaskiej przechwycili w ostatnich dniach dron wykorzystywany przy przemycie imigrantów.
  • Śledczy badają teraz do czego ten aparat dokładnie służył.
  • W ubiegłym tygodniu w Przewodowie spadła prawdopodobnie ukraińska rakieta, która niestety zabiła dwie osoby.
  • Polskie władze podjęły współpracę z ukraińskimi ekspertami, by wyjaśnić sytuację.
  • Zobacz także: Fałszywy telefon od Macrona. Duda przerwał “zabawę” pranksterów

Niepokoje po wschodniej granicy Polski z Białorusią i Ukrainą nieustają. Policjanci z Białej Podlaskiej przechwycili ostatnio dron, który był wykorzystywany do przemytu imigrantów. Został on wykryty na polu uprawnym w powiecie bialskim.

W rejonie przygranicznym na polu uprawnym (powiat bialski) ujawniliśmy drona wykorzystywanego do przemytu. Na miejscu trwają czynności prowadzone przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

– podaje na Twitterze lubelska policja.

Czytaj więcej: GDDKiA: Progi zwalniające na autostradach i drogach ekspresowych

Niepokoje na wschodniej granicy

Jak się okazuje nawet militarny konflikt nie przeszkadza przemytnikom w przestępczej działalności. Pod tym względem najbardziej narażona jest wschodnia granica Polski, która jest również granicą Unii Europejskiej. A przestępcom nie brakuje w tym zakresie pomysłowości.

Warto przypomnieć również w kontekście niebezpieczeństw, że w ubiegły wtorek po południu na Przewodów w województwie lubelskim spadł pocisk. Tego samego dnia Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. 

Polskie władze oznajmiły, że na terytorium Polski, w wyniku wypadku, prawdopodobnie spadła rakieta ukraińskiej obrony powietrznej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Manifestacja po wyroku Sądu Najwyższego USA ws. aborcji.

Manifestacja po wyroku Sądu Najwyższego USA ws. aborcji. / Fot. PAP/EPA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Teksańska ustawa chroniąca życie nienarodzonych dzieci od wykrycia bicia serca odegrała kluczową rolę w uratowaniu tysięcy istnień. To jeden z głównych wniosków analizy doktora Michaela J. New z Katolickiego Uniwersytetu Ameryki i Instytutu Charlotte Lozier. Naukowiec zwrócił uwagę na dane urodzeń w Teksasie, które od marca do lipca 2022 roku wykazały wzrost o ponad 5 tysięcy wobec analogicznych okresów w poprzednich latach.

Teksas walczy z cywilizacją śmierci

Ustawa Texas Heartbeat Act weszła w życie 1 września 2021 roku. Wówczas podejmowano liczne próby jej sądowego zastopowania, oprócz organizacji proaborcyjnych, robiła to także administracja prezydenta Joe Bidena – Departament Sprawiedliwości. Jednak wszystkie te inicjatywy zakończyły się fiaskiem. W efekcie, teksańskie przepisy, chroniące dzieci nawet od 6. tygodnia ciąży, bo już wówczas możliwe jest wykrycie bicia serca, stały się pierwszymi od czasu wyroku Roe v. Wade z 1973, które skutecznie broniły życia poczętego zdecydowanie poniżej granicy zdolności do życia.

Doktor Michael J. New zauważa w swej analizie, że w miesiącach następujących po wejściu w życie ustawy o biciu serca znacząco spadła liczba aborcji wykonywanych w Teksasie. W sumie, w ciągu pięciu miesięcy obowiązywania nowych przepisów średni miesięczny spadek wyniósł 2760 przypadków pozbawienia życia nienarodzonych dzieci. Taka różnica wynika z porównania do poprzednich pięciu miesięcy, a więc jeszcze przed wej-ściem w życie Texas Heartbeat Act. W tym czasie wykonywano średnio niemal 5200 aborcji miesięcznie.

Czytaj więcej: Węgry przybliżają się do Rosji. Chodzi o elektrownię jądrową

Jaki miała wpływ ustawa o biciu serca?

Naukowiec z Katolickiego Uniwersytetu Ameryki i Instytutu Charlotte Lozier zwraca jednak uwagę, że tego typu porównanie może być nie do końca miarodajne, dlatego że zdecydowanie więcej aborcji dokonuje się w pierwszych trzech niż w ostatnich trzech miesiącach roku. Tak wynika z danych teksańskiego Departamentu Usług Zdrowotnych.

Stąd też lepiej porównać okres między wrześniem 2021, a styczniem 2022 roku z analogicznym przedziałem w przeszłości. I tu także widać zdecydowany spadek. Na przełomie 2018 i 2019, 2019 i 2020 oraz 2020 i 2021 roku były to około 22 tysiące aborcji w okresie wrzesień-styczeń. W przypadku przełomu 2021 i 2022 roku w Teksasie pozbawiono życia nieco ponad 12 tysięcy nienarodzonych dzieci.

Dr Michael J. New zwraca jednak uwagę, że znaczenie tych statystyk może być kwestionowane ze względu na to, że choć w Teksasie liczba aborcji spadła, to wzrosła w sąsiednich stanach. Mimo wszystko ten wzrost nie przewyższył aborcyjnego trendu spadkowego w Stanie Samotnej Gwiazdy.

Czytaj więcej: Sensacja w “polskiej grupie”. Argentyna zatrzymana [+WIDEO]

Wzrost liczby urodzeń

Za początek analizy dotyczącej wpływu teksańskiej ustawy o biciu serca na liczbę urodzeń dr Michael J. New przyjął połowę marca 2022 roku. Wszystko dlatego, że według danych amerykańskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób, 83 procent urodzeń żywych ma miejsce między 37. a 40. tygodniem ciąży.

Z danych pozyskanych z Departamentu Usług Zdrowotnych Teksasu wynika, że od marca do lipca 2022 roku urodziło się średnio o 5 tysięcy więcej dzieci niż w analogicznych okresach lat 2019-2021. W liczbach bezwzględnych w ciągu pięciu analizowanych miesięcy tego roku urodziło się niemal 158 tysięcy dzieci, podczas gdy średnia trzyletnia wynosiła blisko 153 tysiące.

Ta analiza pokazuje, że prawie 50 procent dzieci narażonych na aborcję, które były chronione przez ustawę Texas Heartbeat Act, zostało donoszonych do terminu prawdopodobnie w wyniku uchwalenia tego prawa

– podsumował dr Michael J. New.

Jak wyjaśnia, wzrost urodzeń aż o 3 procent nie może być w pełni wyjaśniony jedynie wzrostem liczby ludności, nielegalną imigracją lub krajowym trendem urodzeń po pandemii COVID-19.

Analiza dr. Michaela J. New jest jedną z pierwszych dotyczących prawa stanowego zapewniają-cego znaczącą ochronę nienarodzonym a uchwalonego po wyroku w sprawie Roe v. Wade. Decyzja Sądu Najwyższego z czerwca 2022 roku Dobbs v. Jackson Women’s Health Organization, uchylająca Roe v. Wade, umożliwiła stanom uchwalenie przepisów chroniących nienarodzone dzieci. Obecnie w 13 stanach obowiązują przepisy, które chronią życie poczęte przez wszystkie dziewięć miesięcy ciąży.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

ekai.pl, dorzeczy.pl

Manuel Neuer

Neuer w opasce LGBT / Fot. Twitter

  • Wieloletni partner niemieckiej reprezentacji Rewe jeszcze w październiku informowało, że nie przedłuży długoterminowej umowy z DFB.
  • Jednak po poniedziałkowej decyzji federacji piłkarskich ws. tęczowych opasek “One Love” postanowili oni natychmiast rozwiązać kontrakt.
  • Prezes Lionel Sousque poinformował również, że spółka zrzeka się praw reklamowych związku z mundialem w Katarze.
  • Zobacz także: 59 lat temu został zamordowany prezydent USA John Fitzgerald Kennedy

Niemiecki gigant sieci sklepów wielkopowierzchniowych Rewe podjął decyzję o natychmiastowym zerwaniu współpracy z niemiecką federacją DFB. Taka sytuacja jest podyktowana rezygnacją niemieckiej reprezentacji oraz kilku innych z zakładania tęczowych opasek “One Love” podczas mistrzostw świata w Katarze.

Opowiadamy się za różnorodnością – a piłka nożna to także różnorodność. Skandaliczna postawa FIFA jest dla mnie całkowicie nie do zaakceptowania jako prezesa zróżnicowanej firmy i jako fana piłki nożnej

– powiedział prezes Rewe Lionel Sousque.

W poniedziałek władze DFB zabroniły kapitanowi Niemiec Manuelowi Neuerowi nosić opaski kapitańskiej “One Love”. W obawie przed karą FIFA. DFB zaakceptowałby grzywnę, podobnie jak stowarzyszenia w Anglii, Holandii, Belgii, Szwajcarii, Walii i Danii. Ostatecznie jednak ryzyko było dla nich zbyt duże.

Moim zdaniem jest to demonstracja siły FIFA. Z naszego punktu widzenia jest to więcej niż frustrujące i bezprecedensowe wydarzenie w historii mistrzostw świata

– stwierdził szef niemieckiej federacji DFB Bernd Neuendorf.

Czytaj więcej: Grecja: Akcja ratunkowa na morzu. Na łodzi setki migrantów

Firma zrzeka się z praw reklamowych

Rewe już w październiku poinformował DFB, że nie chcą kontynuować długoterminowego kontraktu, które wiązało się z czysto wewnętrzną strategią firmy. Po obecnych decyzjach FIFA spółka ze skutkiem natychmiastowym zrywa kontrakt z DFB i rezygnuje z praw reklamowych.

Pomimo zakończenia współpracy szef Rewe zadeklarował, że firma nadal będzie wspierać niemiecką reprezentacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

bild.de

Polskcy kibice przed meczem z Meksykiem

Polscy kibice podczas mistrzostw świata w Katarze / Fot. PAP/EPA/Noushad Thekkayil. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wśród polskich kibiców panuje ogromna wiara w umiejętności naszych zawodników.
  • Typują oni wygraną polskiej reprezentacji w pierwszym spotkaniu na mistrzostwach świata w Katarze.
  • Organizatorzy choć zapewnili wiele atrakcji, to zapomnieli o umożliwieniu zakupienia koszulek polskiej reprezentacji.
  • Zobacz także: Bloomberg: Chiny wstrzymały zakup rosyjskiej ropy

Portal “tvp.info” przeprowadził rozmowy z polskimi kibicami w Katarze. Po odpowiedziach widać wśród naszych fanów spore nadzieję w związku z mistrzostwami świata. Typują nawet wysoką wygraną naszej kadry.

Żeby tylko wstydu nie było  

– powiedział jeden z kibiców.

Z kolei meksykańscy kibice, którzy przyjechali do Kataru w dużej liczbie ufają, że ich reprezentacja pokona Biało Czerwonych co najmniej 2 do 0.

Z kolei dziennikarz portalu “sport.pl” Dominik Wardzichowski relacjonuję, że wśród polskich kibiców znalazła się grupa przebrana w stroje mikołajów śpiewający zachodnie piosenki okołoświąteczne.

Co tu się… wyprawia? Kibice z polski puszczają “Last Christmas”, a ich stroje robią furorę wśród Meksykanów

– poinformował Dominik Wardzichowski.

Czytaj więcej: Mistrzostwa Świata 2022. Poznaliśmy skład reprezentacji Polski

Jak spisuje się Katar pod względem fan-zony

W Katarze jest wiele stref kibica, są rozsiane po całym mieście. Na telebimach można tam oglądać mecze swoich ulubionych reprezentacji. Jednak ja widać na relacjach reportera portalu tvp.info kibiców jest znacznie mniej niż spodziewali się gospodarze.  

Kibice, którzy zdecydują się podróżować komunikacją miejską, mają do dyspozycji klimatyzowane przystanki autobusowe. Duże wrażenie robi także katarskie metro, w którym zamiast wieloosobowych ławek, znajdziemy wygodne fotele. Perony od torów oddzielone są szybą, w której zamontowano automatycznie otwierane drzwi.   

Dla fanów piłki nożnej przygotowane także sklep z gadżetami. Choć można spotkać wiele gadżetów to niestety brakuje koszulek z barwami biało-czerwonymi.  

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Spotkanie Bidena z Xi Jinpingiem

Xi Jinping i prezydent USA Joe Biden / Fot. Twitter

Agencja Bloomberg poinformowała, że Chińczycy wstrzymali zakup rosyjskiego ropy naftowej, przed wdrożeniem przez Stany Zjednoczone pułapu cenowego na ropę. Dziennikarze doszli również do nieoficjalnych informacji o podzieleniu się pułapem cenowym z państwami Unii Europejskiej.

Amerykanie mają spotkać się w tej sprawie 23 listopada z unijnymi ambasadorami. Jednakże jak donosi jeden z urzędników z departamentu skarbu USA, temat ten nie ma być brany pod uwagę.

Czytaj więcej: Polska największym eksporterem diesla na Ukrainę

Amerykanie narzucają pułap cenowy na ropę

Celem proponowanego pułapu cenowego było zmniejszenie wpływów Rosji z eksportu ropy bez odcinania jej podaży od rynków światowych.

Nabywcy kupujący ropę powyżej pułapu cenowego mieliby zakaz korzystania z G-7 i europejskiego ubezpieczenia, pośrednictwa i pomocy finansowej przy transakcjach.

Wicepremier Rosji Andriej Biełousow powiedział, że Moskwa nie będzie sprzedawać ropy krajom, które wdrożyły limit, a zamiast tego przekieruje dostawy do innych krajów lub ograniczy produkcję.

Od wtorkowego poranku akcje Shella były droższe o 3,34% do 2348,50 pensów, a BP o 5,85% do 484,95 pensów. Z drugiej strony ropa Brent zaliczyła wzrost o 0,33% do 87,78 dolarów za baryłkę na ICE.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

sharecast.com, twitter.com

Warszawski ratusz.

Warszawski ratusz. / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

W czwartek rezygnację z funkcji burmistrza Pragi-Północ złożyła Ilona Soja-Kozłowska. Tego samego dnia rada dzielnicy odwołała przewodniczącego rady – Ireneusza Tonderę i wiceprzewodniczącą rady – Elżbietę Kowalską-Kobus.

To, że pani burmistrz złożyła dymisję, to bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców Pragi-Północ. Pani burmistrz już od jakiegoś czasu dawała do zrozumienia, że ona Pragi-Północ nie czuje, nie zna i w żaden sposób nie jest zainteresowana prowadzeniem tej dzielnicy. Czekała na inne oferty i chciała ta dzielnicę jak najszybciej opuścić. To nie była żadna tajemnica, że to nie była jej wymarzona rola

– stwierdził praski radny Ernest Kobyliński.

Radny z Prawa i Sprawiedliwości Ernest Kobyliński podkreślił także, że jego środowisko potrafi podjąć próby rozmów koalicyjnych w sferze lokalnej.

Myślę, że działania podejmowane w przyszłości będą na korzyść mieszkańców, bo programy PiS i Kocham Pragę są bardziej spójne. Oni się dogadywali trochę na siłę, natomiast my jesteśmy w stanie siąść, uzgodnić i robić jak najwięcej rzeczy dla mieszkańców, bo taki jest nasz cel

– dodał polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Radny przypomniał, że to końcówka kadencji i wielu rzeczy już nie da się zmienić, tylko być może uda się część rozpoczętych spraw dokończyć.

Czytaj więcej: Wiech: Globalne ocieplenie to realny i poważny problem [NASZ WYWIAD]

Koalicja PiS z Kocham Pragę

Od czasu rezygnacji, radni Pragi-Północ będą mieli 30 dni na wybranie nowego burmistrza i wiceburmistrza. W przypadku braku porozumienia, władzę nad dzielnicą przejmie komisarz.

Jeśli w ciągu 30 dni radni nie wybiorą nowego burmistrza, to wtedy prezydent Warszawy daje kolejne 30 na wybór burmistrza. Po tym czasie wkracza komisarz

– wyjaśnił polityk.

Kandydatami “Kocham Pragę” na burmistrza będą dotychczasowy wiceburmistrz Dariusz Kacprzak oraz Jacek Wachowicz. Natomiast z ramienia klubu radnych PiS kandydatami będą pełnomocnik PiS na Bielanach Jacek Jeżewski.

Dodajmy, że platforma blokowała zorganizowanie stacjonarnego posiedzenia rady dzielnicy od 2020 roku byle nie stracić władzy w dzielnicy, bo byli bez większości Będą się chełpić Śląskiem, ale słowem się nie zająkną, że w Warszawie w drugą stronę stracili Ochotę i Pragę Północ

– zauważył Michał Sawicki.

Nieoficjalnie przyczyną rezygnacji burmistrz Ilony Soi-Kozłowskiej było to, że ma zostać wiceburmistrzem Śródmieścia lub burmistrzem Bemowa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wpolityce.pl

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Warszawie

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Warszawie / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Trener Czesław Michniewicz przedstawił “jedenastkę” na pierwszy mecz Polski na tegorocznym mundialu w Katarze.

Wojciech Szczęsny – Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński – Grzegorz Krychowiak, – Sebastian Szymański, Piotr Zieliński – Nicola Zalewski, Jakub Kamiński – Robert Lewandowski

We wtorek o godzinie 17:00 reprezentacja Polski zmierzy się z Meksykiem w meczu, który zainauguruje mistrzostwa świata w Katarze dla biało-czerwonych. Transmisja w TVP 1 oraz w TVP Sport, na TVP Sport, a także w aplikacji mobilnej, poprzez Smart TV, a także na TVPSPORT.PL.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

sport.tvp.pl, twitter.com

Péter Szijjártó

Péter Szijjártó / Fot. Flickr

Dwudniowe forum w Soczi odbywa się pod hasłem: “Jądrowa wiosna: Jak można stworzyć zrównoważoną przyszłość w energetyce”.

Rosyjska agencja TASS, którą cytuje serwis rp.pl podała, że oczekuje się, iż udział w forum wezmą przedstawiciele 50 krajów. Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto przyjechał do Soczi wcześniej, by spotkać się tam z prezesem Rosatomu, Aleksiejem Lichaczewem. Po rozmowach Węgier potwierdził, że rozmowy dotyczyły przede wszystkim planów rozbudowy elektrowni jądrowej w Paks, która została zbudowana i funkcjonuje przy wykorzystaniu rosyjskich technologii.

Czytaj więcej: Rosyjska influencerka deportowana. Prochorowa popiera rosyjską inwazję na Ukrainę

Węgry idą własną ścieżką

Rozwój tego projektu jest zgodny z węgierskimi interesami i zapewnia nam strategiczne bezpieczeństwo. Nie, nie jest jakimkolwiek zbiegiem okoliczności, że minął dopiero tydzień od naszego spotkania w Samarkandzie, a ja ponownie usiadłem przy stole negocjacyjnym z Aleksiejem Lichaczewem i członkami kierownictwa Rosatomu. Dla nas Atomexpo jest jednym z najważniejszych wydarzeń w branży energetyki jądrowej

– poinformował węgierski minister spraw zagranicznych.

Portal rp.pl przypomina, że o rozwoju współpracy z Rosjanami w energetyce jądrowej, która nie została objęta sankcjami, Węgrzy rozmawiali już od kilku lat. Z kolei w sierpniu tego roku Budapeszt i Moskwa podpisały wstępne porozumienie o rozbudowie dwóch bloków jedynej na Węgrzech elektrowni atomowej w Paks. Prace wciąż nie ruszyły, ponieważ nadal trwają negocjacje.

Niech rusza ta budowa. To niesamowity krok do przodu, dosłownie kamień milowy

– powiedział Peter Szijjarto.

Dobudowane bloki elektrowni mają osiągnąć swoją pełną moc w 2030 roku. Finansowanie inwestycji, wycenione na 12,5 mld euro, mają zapewnić w większości Rosjanie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Andrzej Duda po spotkaniu RBN

Prezydent Andrzej Duda / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W nocy z poniedziałku na wtorek do polskiego prezydenta miał zadzwonić prezydent Francji Emmanuel Macron.
  • Po 7 minutach rozmowy, Andrzej Duda podejrząc, że padł ofiarą tzw. pranksterów podziękował za rozmowę i się rozłączył.
  • W międzyczasie Rosjanie znani jako Vovan i Lexus udając Macrona zapewniali o wsparciu dla Polski i chęci uruchomienia punktu 4 traktatu Sojuszu Północnoatlantyckiego.
  • Zobacz także: Przypominamy czemu Janusz Waluś zabił przywódcę komunistów w RPA

Rosyjscy tzw. pranksterzy Vovan i Lexus dodzwonili się do prezydenta Andrzeja Dudy w nocy, kiedy rozmawiał on z przywódcami Sojuszu Północnoatlantyckiego o sytuacji dotyczącej pocisków, które spadły na Polskę/

Podszywając się pod Emmanuela Macrona pranksterzy donosili Andrzejowi Dudzie, że mają potwierdzenie, że w Przewodów definitywnie uderzył pocisk, pochodzący ze wschodniego kierunku, prawdopodobnie z terenu Federacji Rosyjskiej. Rzekomy francuski przywódca zapewniał, że niebawem ambasador Francji zawnioskuje o zastosowanie artykułu 4 traktatu o NATO, oraz że francuscy eksperci niebawem przyłączą się do śledztwa.

W trakcie połączenia prezydent Andrzej Duda zorientował się po nietypowym sposobie prowadzenia rozmowy przez rozmówcę, że mogło dojść do próby oszustwa i zakończył rozmowę

– czytamy w komunikacie kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.

Tymczasem, jak udowadnia opublikowane w internecie nagranie, rozmowa między Dudą i autorami żartu trwała całe 7 minut, dopiero po upływie kolejnych 30 sekund polski prezydent zaczął się robić podejrzliwy i zakończył konwersację.

Do wybuchu w Przewodowie w woj. lubelskim doszło we wtorek, 15 listopada, w dniu, w którym siły rosyjskie przeprowadziły zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę. Na teren suszarni zbóż we wsi Przewodów, leżącej blisko granicy z Ukrainą, spadła rakieta najprawdopodobniej ukraińskiej obrony powietrznej; doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło dwóch Polaków. Podkreślono, że wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

pch24.pl, twitter.com

Jarosław Kaczyński

Warszawa, 27.03.2022. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński / fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Z klubu radnych PiS w sejmiku województwa śląskiego odszedł marszałek województwa Jakub Chełstowski, a także wybrani z listy PiS radni Rafał Kandziora, Maria Materla i Alina Nowak. Utworzyli oni klub radnych stowarzyszenia “Tak! Dla Polski”.

Nowy klub wszedł w koalicję z KO, PSL i Lewicą. Nowa większość dysponuje 25. głosami. PiS obecnie ma 19.

Dziękuję Prawu i Sprawiedliwości za tamtą współpracę – powiedział marszałek woj. Śląskiego Jakub Chełstowski podczas konferencji prasowej.

Marszałek dziękował także nowym koalicjantom.

Cieszę się, że udało się dojść – i później z liderami innych opcji politycznych – do kompromisu. Gratuluję przewodniczącemu prof. Markowi Gzikowi nominacji i zaufania na sejmiku, (…) bardzo dziękuję też radnym panu Rafałowi Kandziorze, pani radnej Alinie Nowak i pani radnej Marii Materli za to, że zdecydowali się ze mną na ten krok, że wytrzymali tę presję, że postanowiliśmy budować ruch, który jest oparty na nieco innych zasadach, niż dotychczas – stwierdził.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF24