Zdjęcie ilustracyjne

Na podium od lewej stoją Kelsey MCCARTHY, Agata SITKO i Francesca PARRELLO / Fot. FB International Powerlifting Federation - IPF

Trójbój siłowy to dyscyplina sportu zaliczana do gatunku siłowych, której historia sięga lat 50. XX wieku. Składa się ona z trzech ćwiczeń, wymagających dużej siły mięśni, pozwalającej podnosić spore ciężary: przysiad ze sztangą, wyciskanie na ławce poziomej i martwy ciąg. Zmagania od początku powstania dyscypliny odbywają się w koszulkach wykonanych ze specjalnego materiału, która pomaga osobie wykonującej bój wyciskać większe ciężary na zasadzie rozciągania i kurczeniu się. Taka forma rywalizacji odbywa się na Igrzyskach World Games. Od 10 lat mistrzostwa świata najbardziej znanej federacji IPF rozgrywane są również w formie klasycznej, czyli bez tzw. koszulek wspomagających.

Agata Sitko bezkonkurencyjna na World Games w kat. ciężkiej

Rewelacyjny występ zaliczyła nasza reprezentantka w rywalizacji wagi ciężkiej w zmaganiach trójboistek siłowych na Igrzyskach sportów nieolimpijskich. Agata Sitko, nasza mistrzyni świata z 2021 roku w kategorii do 84 kg była jedną z faworytek. Rozpoczęło się od przysiadu. Polka zaliczyła ciężar 270 kg, lepsza okazała się tutaj tylko Niemka Sonja Kruger z wynikiem 280 kg, największa rywalka naszej zawodniczki.

Duże nerwy dostarczył nam drugi bój na ławeczce, czyli wyciskanie sztangi leżąc. Tutaj niespodziewanie nasza reprezentantka nie umiała sobie poradzić z pierwszym zgłoszonym ciężarem 195 kg, co prawda był to atak już od razu na rekord świata, ale mieliśmy nadzieje, że trenerzy wiedzą co robią. Po drugiej spalonej próbie baliśmy się, że start Agaty może zakończyć się niepowodzeniem, niezaliczenie jednego z trzech boi dyskwalifikowało by z dalszej walki o medale. Na szczęście trzecia próba Polki na ciężar 195 kg była już udana. Odetchnęliśmy z ulgą, tym bardziej, że najgroźniejsza rywalka Niemka zaliczyła tutaj tylko 95 kg, paląc dwa podejścia na ciężar 200 kg.

Rywalizację na ławeczce z rekordowym wynikiem wygrywa więc Agata Sitko i pozostaje jej bój w martwym ciągu, w którym Polka jest bardzo silna. Sprawa wydaje się prosta. I tak się staje. Nasza zawodniczka bez problemu podnosi zgłoszone ciężary w martwym ciągu najpierw bijąc rekord świata juniorów wynikiem 235 kg, później rekord świata open 252,5 kg, a następnie podwyższa go w trzecim podejściu na 261 kg, w sumie daje jej to również rekord świata w całym trójboju 726 kg!

W systemie World Games, gdzie jest podział tylko na 4 kategorie wagowe: lekka, średnia, ciężka i superciężka, decyduje jednak przelicznik wagi zaliczonego ciężaru do ciężaru ciała, a nie suma zaliczonych podejść, w tym przeliczniku nasza reprezentantka także okazała się najlepsza i to zdecydowanie, wyprzedzając drugą w końcowej klasyfikacji Amerykankę z Wysp Dziewiczych aż o 10 punktów.

To kolejny wielki sukces Agaty Sitko, która ma dopiero 19 lat. Po zdobyciu mistrzostwa świata w ubiegłym roku, mistrzostwa Europy i wicemistrzostwa świata w zmaganiach klasycznych w tym roku dokłada mistrzostwo World Games. Gratulacje dla naszej reprezentantki.

Wyniki World Games

Sri Lanka

Sri Lanka / fot. PAP/EPA/CHAMILA KARUNARATHNE

  • Sri Lanka jest świadkiem ogromnego protestu. Społeczeństwo masowo wyraziło swoje niezadowolenie z sytuacji w kraju.
  • Protestujący podpalili dom premiera.
  • Tłum wdarł się również na do pałacu prezydenckiego, by tam… popływać sobie w basenie.
  • Inflacja w Sri Lance wynosi obecnie 55 proc.
  • Zobacz też: Kanada walczy z “mową nienawiści”. Specjalne broszury dla dzieci

Ogromny protest

W Sri Lance trwają wielkie protesty. Jak podały media, tłum podpalił dom premiera kraju, Ranila Wickremesinghe. Informacje potwierdziła policja, oraz biuro premiera Sri Lanki:

Protestujący włamali się do domu premiera i podpalili go.

Szturm na prezydencki pałac

Wcześniej manifestującym udało się przebić przez kordony policji podczas szturmu na pałac prezydencki.

Protestujący niczym socjalistyczni barbarzyńcy i wandale wtargnęli na teren prezydenckiego pałacu, by tam… popływać sobie w basenie.

Przyczyny

Portal PolsatNews podaje:

Ludzie borykają się z niedoborem walutowym, który ograniczył import paliw, żywności oraz leków. W efekcie kraj pogrążony jest w największej od kilkudziesięciu lat zapaści. Inflacja na Sri Lance wynosi obecnie 55 proc. 

Społeczeństwo za obecną zaistniałą sytuację obwinia prezydenta Gotabayę Rajapaksę, przeciwko któremu już w marcu odbyły się pokojowe manifestacje. Sytuacja nie ulegała jednak poprawie, a emocje społeczne ostatecznie eksplodowały. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

PolsatNews

Nicole Kidman zajada się robakiem

Nicole Kidman zajada się robakiem / fot. Twitter

  • Nicole Kidman w nagraniu promocyjnym dla Vanity Fair promuje jedzenie owadów.
  • Dołącza w ten sposób do grupy ludzi chcących zmiany w codziennym odżywianiu się społeczeństwa.
  • Choć wdrożenie insektów do naszego codziennego odżywiania się nie jest pozbawione sensu, intencją globalistów niestety raczej nie jest troska o głodujących.
  • Zobacz też: Kibice pamiętają o ofiarach UPA. Zostali zaatakowani za swój transparent

Nawrócona niedawno na Świętą Wiarę Katolicką aktorka Nicole Kidman dołączyła do grona osób, którr naciskają na ludzkość, by zaczęła żywić się owadami. Nagrywając wideo promocyjne dla Vanity Fair, Kidman próbuje przekonać tłumy, że świerszcze i koniki polne są bardzo smaczne. Smażone koniki polne na deser są według niej „wykwintne”. Aktorka ledwo może stłumić uśmieszek w różnych momentach filmu.

Alternatywna żywność?

Pod koniec maja firma Aspire Food Group ogłosiła, że ​​w Londynie, Ontario w Kanadzie otworzyła największy na świecie zakład produkujący „alternatywne białko”, który wykorzystuje świerszcze jako główny składnik. W raporcie możemy przeczytać:

Nowa fabryka Aspire będzie podobno produkować 9000 ton świerszczy rocznie do spożycia przez ludzi i zwierzęta domowe. To około dwóch miliardów owadów, które mają być rozprowadzane rocznie w Kanadzie i całych Stanach Zjednoczonych.

Aspire pochwalił się, że ma już zamówienia, które zapewnią jej zajęcie przez najbliższe kilka lat.

Naukowcy i badacze w Wielkiej Brytanii próbują nakłonić rząd Wielkiej Brytanii do rozpoczęcia podawania dzieciom w wieku szkolnym żywności pochodzącej z owadów w szkołach kontrolowanych przez rząd. Daily Mail donosił w maju:

Naukowcy planują karmić robakami, takimi jak świerszcze domowe i larwy mącznika, dzieciom w wieku od 5 do 11 lat z czterech szkół podstawowych w Walii.

Dlaczego globaliści tak chętnie promują jedzenie robaków? Czy chodzi o rozwiązanie problemu głodu na świecie? Argumentem za jedzeniem owadów jest fakt, iż jest ich dużo. Jak udowadnia jednak niedawno usunięty ze strony ONZ artykuł, o którym pisaliśmy – niekoniecznie chodzi o głód na świecie. W zeszłym roku  magazyn Time opublikował artykuł zatytułowany „Jak ludzie jedzący owady mogą pomóc ocalić planetę”. Chodzi więc o ekoszaleństwo.

Mały Jezus jadł koniki polne?

Niektóre tzw. środowiska konserwatywne są zdecydowanie przeciwni promowaniu jedzenia robaków. Z pewnością chodzi tu o kwestię przyzwyczajenia oraz estetyki. Jedzenie owadów wydaje się być raczej ohydne, i mało cywilizowane. Aczkolwiek podobnie można powiedzieć o wieprzowinie czy wołowinie.

Steve Ray, katolicki pisarz i przewodnik po Ziemi Świętej, zwrócił niegdyś uwagę, iż jedzenie koników polnych pojawia się w Biblii. Jak możemy przeczytać w Ewangelii wg św. Mateusza (3:4), żywił się nimi św. Jan Chrzciciel. Koniki polne, szarańcza i świerszcze były uważane przez Izraelitów za “czysty pokarm” (Kpł 11:22). Ray ponadto twierdzi, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż Święta Rodzina również odżywiała się owadami.

Na globalną zmianę odżywiania się społeczeństw się raczej nie zanosi. Konsumpcjonizm, przyzwyczajenia i wygodnictwo nie zostaną przełamane z łatwością. Tym bardziej jeżeli tego typu pomysły będą wdrażane “na siłę” – wówczas opór społeczeństwa będzie jeszcze większy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

NewsPunch

Zdjęcie ilustracyjne

Szymon Kropidłowski / Fot. FB UKS Manta Kościerzyna

Pływanie w płetwach to dyscyplina sportów podwodnych. Zawodnik staruje podobnie jak w pływaniu na basenie 50-metrowym dodatkowo wyposażony w zależności od konkurencji w płetwy podwójne lub monopłetwę oraz w fajkę oddechową, a także z aparatem oddechowym i butlą.

Drugi medal naszego pływaka w płetwach na World Games

Drugi ogromny sukces osiągnął na Igrzyskach sportów nieolimpijskich nasz młody 19-letni pływak, specjalizujący się w pływaniu w płetwach. Szymon Kropidłowski z UKS Manta Kościerzyna już w pierwszym starcie wywalczył srebrny medal. W kolejnym dniu zawodów spisał się jeszcze lepiej. Polak zdobył złoty medal tym razem na dystansie 50 metrów w dwóch płetwach (bi-fins) z czasem 18,71 s. Tuż za nim na drugim miejscu uplasował się Grek Stylianos Chatziliadis, a brązowy medal wywalczył jego rodak Christos Joannis Bonias. O zwycięstwie reprezentanta Polski zadecydowały setne części sekundy, był lepszy o jedyne 0,03 s. To jest olimpiada sportów nieolimpijskich. Już sam fakt, że Szymon dwa lata temu zakwalifikował się do tych zawodów jest ogromnym wyróżnieniem. Trzeba być bowiem finalistą mistrzostw świata.

– Dekoracja i Mazurek. Słyszymy nasz Hymn Narodowy dzięki Szymonowi. Wspaniała promocja Polski i naszej Małej Ojczyzny – Kościerzyny. Dziękujemy Szymon. Duże podziękowania dla rodziców za wytrwałość i wyrzeczenia oraz dla całej Manty

– napisał na facebooku Michał Majewski, burmistrz Kościerzyny

Mamy pierwszy Mazurek Dąbrowskiego na WG2022

Szymon Kropidłowski stał się na razie naszym największym bohaterem Igrzysk World Games rozgrywanych w Birmingham. Jako jedyny reprezentant zdobył dwa medale, do srebra zdobytego pierwszego dnia zmagań dołożył złoto w drugim dniu rywalizacji na basenie w konkurencjach pływackich.

Igrzyska sportów nieolimpijskich The World Games 2022 rozpoczęły się 7 lipca i potrwają dziesięć dni. Pierwotnie miały się odbyć w 2021 r., ale zostały przesunięte o rok z powodu zmiany terminu igrzysk w Tokio (z powodu pandemii także przełożone o rok). To trzeci medal Biało-Czerwonych na tych zawodach. Pierwszy krążek dla Polski w pierwszym dniu wywalczyła jeszcze Zuzanna Kula w trójboju siłowym w wadze lekkiej a kolejne nasz pływak w płetwach. Na razie więc na mamy złoto i 2 srebra. A tak wygląda złoty medal tegorocznych World Games.

Wyniki World Games

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

„Parada Równości”.

„Parada Równości”. / Fot. Jan Bodakowski

Zobacz także: Elon Musk wycofuje się z kupna Twittera. Podał powód

Presja z UE

Jeżeli Komisja Europejska zrealizuje swoje zapowiedzi, to Polska nie tylko będzie musiała uznać związki jednopłciowe zawierane za granicą. Będzie także musiała zaakceptować adopcje dzieci przeprowadzone w innych krajach przez takie pary. De facto będzie oznaczało to zrównanie statusu związków homoseksualnych z rodzinami.

Organy unijne nieustannie prowadzą presję na państwa członkowskie ws. LGBT. W niedawnym komunikacie Europejskiego Komitetu Regionów znalazły się zachęty do np.

  • przejmowania przez samorządy lokalne wiodącej roli w ustalaniu strategii politycznych przyjaznych dla osób LGBTIQ, gdy rządy krajowe tego nie czynią;
  • uznawania legalnego rodzicielstwa par tej samej płci, mimo że w prawie krajowym nie ma takich przepisów.

Apel do premiera

Centrum Życia i Rodziny zwróciło się z apelem do premiera Mateusza Morawieckiego. Został on podpisany już przez kilka tysięcy osób.

Apeluję zatem o wyrażenie sprzeciwu wobec próby przeforsowania na gruncie Unii Europejskiej przepisów, które mogą poważnie zagrażać roli małżeństwa i rodziny opartego na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny, a także na jakości debaty publicznej i wolności słowa – czytamy w apelu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wobroniepolskichrodzin.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Szymon Kropidłowski tuż po zdobyciu srebrnego medalu w pływaniu z płetwach / Fot. FB UKS Manta Kościerzyna

Zobacz także: Mamy pierwszy medal na World Games 2022

Pływanie w płetwach to dyscyplina sportów podwodnych. Zawodnik staruje podobnie jak w pływaniu na basenie 50-metrowym dodatkowo wyposażony w zależności od konkurencji w płetwy podwójne lub monopłetwę oraz w fajkę oddechową, a także z aparatem oddechowym i butlą.

Ogromny sukces naszego 19-latka

Ogromny sukces osiągnął na Igrzyskach sportów nieolimpijskich nasz młody 19-letni pływak, specjalizujący się w pływaniu w płetwach. Szymon Kropidłowski z UKS Manta Kościerzyna już w pierwszym starcie wywalczył srebrny medal. Polak zajął drugie miejsce na dystansie 100 metrów w dwóch płetwach (bi-fins) z czasem 42,31 s. Wygrał Węgier Peter Holoda, a trzeci był reprezentant Grecji Christos Ioannis Bonias. Reprezentant Polski stracił do zwycięzcy jedyne 0,06 s. To jest olimpiada sportów nieolimpijskich. Już sam fakt, że Szymon dwa lata temu zakwalifikował się do tych zawodów jest ogromnym wyróżnieniem. Trzeba być bowiem finalistą mistrzostw świata.

– Szymonowi zabrakło sześć setnych do złotego medalu. Płynął pięknie. Emocje były niesamowite. W ogóle atmosfera cała panująca na basenie w Birmingham niesamowita. To jest zupełnie co innego niż nasze europejskie zawody, zawody Pucharu Świata. To jest inna ranga, inna otoczka, inni kibice, inne emocje.

– mówi Weekend FM prezes UKS Manta Kościerzyna Beata Zembrzycka-Greń

Przed Szymonem jeszcze drugi start w USA, tym razem na dystansie 50 metrów. Ale już wiadomo, że po zakończeniu tych zawodów wychowanek kościerskiego klubu będzie reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata w Kolumbii.

Igrzyska sportów nieolimpijskich The World Games 2022 rozpoczęły się 7 lipca i potrwają dziesięć dni. Pierwotnie miały się odbyć w 2021 r., ale zostały przesunięte o rok z powodu zmiany terminu igrzysk w Tokio (z powodu pandemii także przełożone o rok). To drugi medal Biało-Czerwonych na tych zawodach. Pierwszy krążek dla Polski tego samego dnia wywalczyła Zuzanna Kula w trójboju siłowym w wadze lekkiej. Na razie więc na srebrno. A tak wygląda srebrny medal oraz dodatkowa statuetka tegorocznych World Games.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wyniki World Games

Marsz Wołyński

Marsz Wołyński / Fot. Jan Bodakowski

  • Ukraiński portal obozrevatel.com zasugerował, że manifestowanie pamięci o niewinnych ofiarach ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego to “prowokacja na korzyść Rosji”.
  • Jak daleko jesteśmy od tego, by za jakiekolwiek wspomnienie o ukraińskiej zbrodni zostać “ruską onucą”? – napisał Wojciech Sumliński.
  • To nie Polska ma zapomnieć o gehennie własnych rodaków, a Ukraina powinna pozbyć się kultu zbrodniarzy. Bo to co dziś Rosjanie robią z ukraińskimi cywilami, Ukraińcy robili wówczas z Polakami. Tu nie ma pola do dyskusji – podkreślił Dariusz Matecki.
  • Zobacz także: 79. rocznica zbrodni wołyńskiej 

Zapomnieć o ofiarach?

Prosty transparent wzbudził niezrozumiałe kontrowersje wśród naszych wschodnich sąsiadów. Działania szczecińskich kibiców wpisują się w słowa: “Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”. Ukraiński portal obozrevatel.com zasugerował, że manifestowanie pamięci o niewinnych ofiarach ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego to “prowokacja na korzyść Rosji”. Przypominają się czasy, kiedy Związek Sowiecki i III Rzesza wzajemnie oskarżały się, że informacje o zbrodni katyńskiej to prowokacje wymierzone w stronę przeciwną.

W komentarzach ukraińscy kibice są zdumieni, dlaczego Polacy, którzy teraz tak wiele robią dla Ukraińców, mają organizować prowokacje, które idą w ręce rosyjskich propagandystów – można przeczytać na obozrevatel.com.

Ciekawe, że ze zdumieniem ukraińskich kibiców nie spotyka się wspominanie niewinnych ofiar np. Hołodomoru. Są ofiary o których można pamiętać i te, o których trzeba zapomnieć? Być może w kolejce już ustawiają się m.in. Niemcy i Rosjanie z prośbami, aby nie pamiętać też o ofiarach mordów dokonanych przez nich.

Inny ukraiński portal, sport.ua. napisał z kolei:

Wydarzenia z 1943 roku na Wołyniu są przedmiotem kontrowersji między historykami polskimi i ukraińskimi.

Można się zastanawiać, jaka będzie postawa Ukraińców, gdy wydarzenia z 2022 roku na Ukrainie będą przedmiotem kontrowersji między historykami ukraińskimi i rosyjskimi…

“Tu nie ma pola do dyskusji”

Ukraińska reakcja na polski transparent nie umknęła uwadze polskich komentatorów.

Transparent na stadionie Pogoni Szczecin przypominający o rocznicy ludobójstwa na Wołyniu oburzył ukraińskie media, które nazwały to “prowokacją na korzyść Rosji”. Jak daleko jesteśmy od tego, by za jakiekolwiek wspomnienie o ukraińskiej zbrodni zostać “ruską onucą”? – napisał Wojciech Sumliński.

To nie Polska ma zapomnieć o gehennie własnych rodaków, a Ukraina powinna pozbyć się kultu zbrodniarzy. Bo to co dziś Rosjanie robią z ukraińskimi cywilami, Ukraińcy robili wówczas z Polakami. Tu nie ma pola do dyskusji – podkreślił Dariusz Matecki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

sport.pl, twitter.com, facebook.com

Elon Musk.

Elon Musk. / Fot. James Duncan Davidson CC BY-NC 3.0

Zobacz także: Facebook i Instagram zostaną zablokowane w Europie? Możliwy drastyczny krok

Decyzja Muska oznacza prawdopodobnie długotrwały proces sądowy. Władze Twittera nie zgadzają się z jego argumentacją i oczekują od niego dotrzymania warunków umowy, albo wypłacenia miliarda dolarów kary umownej. Na to nie zamierza przystać szef Tesli.

Zarząd Twittera jest zobowiązany do zamknięcia transakcji po cenie i zgodnie z warunkami uzgodnionymi z panem Muskiem i planuje podjąć kroki prawne w celu wyegzekwowania umowy o fuzji – podkreślił prezes zarządu Twittera Bret Taylor. – Jesteśmy przekonani, że zwyciężymy w sądzie w stanie Delaware – dodał.

Władze Twittera twierdzą, że konta generujące spam stanowią mniej niż 5% w tym serwisie. Elon Musk uważa, że takie dane są fałszywe.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wirtualnemedia.pl

Mária Schmidt, węgierska historyk, dyrektor generalna Muzeum Dom Terroru w Budapeszcie. / Fot. Arch. Terror Háza.

Zobacz także: Jack Posobiec specjalnie dla MN! “Czy Zachód jest martwy?” [EKSKLUZYWNY WYWIAD]

Piotr Motyka: Co wyjątkowego łączy Polskę i Węgry?

Mária Schmidt: To są kraje które kochają wolność, narody kochające wolność. Wspieraliśmy się i walczyliśmy razem w XIX wieku. W centrum Budapesztu znajduje się pomnik generała Józefa Bema. Na Węgrzech jest to bardzo znany bojownik o wolność. Było wielu powstańców z Polski, którzy przybyli, aby wspierać walkę Węgrów z Imperium Habsburgów. Potem, w czasie II wojny światowej, my podaliśmy rękę polskim uchodźcom, którzy musieli opuścić Polskę. Mieli godne życie na Węgrzech, mogli korzystać ze szkół i innych możliwości. Wielu z nich mogło wyjechać do Anglii i Europy Zachodniej, aby wstąpić do Polskich Sił Zbrojnych.

Piotr Motyka: Jaka jest teraz rola Polski i Węgier, także w kontekście konfliktu na Ukrainie?

Mária Schmidt: To bardzo ważne pytanie, bo Polska ma dużo głębszą wrażliwość względem Rosjan, podobnie jak Węgrzy. My mieliśmy trzy spotkania z armią rosyjską: w XIX wieku, w latach 1944/45 i w 1956 roku. Nasze doświadczenia historyczne są takie, że nikt nie przyszedł nam z pomocą, więc nie chcielibyśmy tego znowu powtórzyć. Armia rosyjska jest znacznie silniejsza niż węgierska. Polacy, jak widzę w tej chwili, liczą na wsparcie krajów zachodnich, ale ja nie jestem tego taka pewna.

Piotr Motyka:  Jak to się stało, że w Stanach Zjednoczonych powstało Muzeum Ofiar Komunizmu?

Mária Schmidt: Pomysł utworzenia w Stanach Zjednoczonych muzeum poświęconego pamięci ofiar komunizmu, umożliwiającego potomnym poznanie prawdziwego oblicza komunizmu i ku pamięci jego ofiar, pojawił się po raz pierwszy w 2003 roku. Muzeum Ofiar Komunizmu, którego powstanie uzyskało wsparcie finansowe Węgier i Polski, otworzyło swoje podwoje w Waszyngtonie prawie 30 lat później, w czerwcu tego roku. To wspaniałe uczucie dla nas, Węgrów, że mogliśmy przyczynić się do stworzenia miejsca pamięci w Stanach Zjednoczonych, które upamiętnia miliony ludzi, za których śmierć odpowiedzialne są reżimy komunistyczne.

Piotr Motyka: Czy uważa Pani, że w Europie Środkowej również powinno powstać Muzeum Ofiar Komunizmu?

Mária Schmidt: Nie, myślę, że ważniejsze jest, żeby Muzeum Ofiar Komunizmu powstało w Brukseli, w sercu Unii Europejskiej, ponieważ jest ono pełne komunistów. Powinni to zobaczyć, przez co my musieliśmy przejść w sowieckiej sferze wpływów. Na świecie ciągle są jeszcze kraje komunistyczne, a marksizm jest ugruntowaną ideologią w Europie Zachodniej i na amerykańskich akademiach, więc to tam powinni zdać sobie sprawę, czym jest życie w komunistycznej dyktaturze.

Piotr Motyka: Dlaczego warto odwiedzić Muzeum Dom Terroru w Budapeszcie?

Mária Schmidt: To bardzo wyjątkowe muzeum. Ma świeży język, który może dotrzeć również do młodszego pokolenia i przekazać mu, przez co przeszliśmy. Wszystkie inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają podobne doświadczenia, a ci, którzy przybywają z krajów zachodnich, mają szansę zdobyć wiedzę o losach ludzi w czasach komunizmu.

Piotr Motyka: Bardzo dziękuję za ten ciekawy wywiad i życzę powodzenia w działaniach, szczęść Boże!

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Robert Bąkiewicz

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz. / Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Sumliński i Budzyński: Ekshumacja jest warunkiem dokończenia sprawy Jedwabnego [NASZ WYWIAD]

Prawda o Jedwabnem. Brak politycznej woli?

“Ta teza, która była postawiona przez prokuratora Ignatiewa, budzi ogromne kontrowersje. Wydaje się, że w kontekście poznania okoliczności, była ona konfabulacją potrzebną do budowy mitu o Jedwabnem – Polacy mordowali i palili Żydów. Z tym nie można się zgodzić. Trzeba zawalczyć o prawdę nt. Jedwabnego. Jeśli będzie taka wola polityczna, to taka możliwość istnieje. Ostatnio polskie MSZ wypowiedziało się jednoznacznie o wycieczkach izraelskich do Polski. Te granice, jak widać, można postawić” – mówił Bąkiewicz.

Dowody na niemiecką odpowiedzialność za zbrodnię

“Wszystkie prace, które były związane w trakcie dochodzenia z tą zbrodnią, wskazują na zupełnie coś innego. Badania prof. Koli wykazały, że w dołach znajdują się m.in. łuski niemieckie, kosztowności.” – dodał Bąkiewicz.

Presja na Polskę

“Polska widząc, że wpływy żydowskie w Waszyngtonie są ogromne, ulegała tej presji, którą w mojej ocenie sama sobie stwarzała. Jeśli chcemy być traktowani poważnie, państwo polskie powinno domagać się prawdy o Jedwabnem” – podsumował prezes Marszu Niepodległości.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com