Powstanie komisja ds. klimatu

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!

Senat przegłosował uchwałę o powołaniu komisji nadzwyczajnej ds. klimatu. Licząca ponad 40 senatorów komisja ma zajmować się zagadnieniami m.in. neutralności klimatycznej, wdrażaniu polityki klimatycznych czy gospodarki obiegu zamkniętego. Za przyjęciem uchwały, powołującej komisję nadzwyczajną ds. klimatu głosowało 50 senatorów, 17 było przeciw, 30 się wstrzymało.

Zgodnie z uchwałą komisja liczy 43 członków, chociaż jeden z senatorów – Jan Maria Jackowski z PiS – zapowiedział wycofanie się ze składu.

Zgodnie z uchwałą, zadaniem Komisji jest rozpatrywanie i opracowywanie spraw dotyczących neutralności klimatycznej, bioróżnorodności, gospodarki w obiegu zamkniętym, strategii przemysłowej na rzecz klimatu, inteligentnego i zrównoważonego transportu, adaptacji do zmian klimatu, w tym ochrony przed powodziami i suszami, strategii „od pola do stołu”.

Komisja ma brać udział w kształtowaniu polityki klimatycznej, wdrażaniu polityki klimatycznej w Polsce, efektywności energetycznej, rozwoju i wspieraniu odnawialnych źródeł energii, ma się zajmować społeczno-ekonomicznymi aspektami transformacji klimatycznej, zagadnieniami edukacji klimatycznej, finansowania w zakresie ochrony powietrza i transformacji klimatycznej, zagospodarowania wykorzystywanych do wytwarzania energii surowców naturalnych oraz ochrony powietrza. 

Źródło: niezalezna.pl

Dodano w Bez kategorii

“Muzeum Wojska Polskiego nie ponosi odpowiedzialności za stan kanalizacji na terenie Warszawy – kwestie te należą do administracji miasta” – napisało w oświadczeniu Muzeum Wojska Polskiego podległe Ministerstwu Obrony Narodowej. To odpowiedź na zarzuty ratusza, którego przedstawiciele stwierdzili, że “brud z budowy Muzeum Wojska Polskiego zapchał studzienki”.

W czwartek Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie wystosował do podległego MON Muzeum Wojska Polskiego pismo, w którym wzywał placówkę do zabezpieczenia inwestycji w Cytadeli Warszawskiej. Według ZDM to właśnie zanieczyszczenia z terenu robót przyczyniły się do zablokowania Wisłostrady podczas ostatnich ulew, które stały się przedmiotem żywej debaty m.in. w TVP Info (w głównych serwisach informacyjnych stacji wskazywano m.in., że w czasie ulew “Rafała Trzaskowskiego nie ma w Warszawie”)

Muzeum Wojska Polskiego odpowiada warszawskiemu ratuszowi. “Nie ponosimy odpowiedzialności za stan kanalizacji”

Muzeum Wojska Polskiego odpowiedziało na zarzuty ratusza – przedstawiciele placówki wystosowali pismo, w których odcinają się od sprawy i zaprzeczają, jakoby studzienki zostały zatkane przez nieczystości z budowy.

Muzeum Wojska polskiego nie ponosi odpowiedzialności za stan kanalizacji na terenie Warszawy – kwestie te należą do administracji miasta. Muzeum Wojska Polskiego w ramach realizowania inwestycji na terenie Cytadeli Warszawskiej zabezpieczyło się na wypadek zwiększonych opadów, wykonując wcześniej odwodnienie liniowe wraz z podłączeniem do zbiornika retencyjnego i dalej do kanalizacji ogólnospływowej istniejącej w ulicy Wybrzeże Gdyńskie.

– czytamy w oświadczeniu.

Pragniemy zauważyć, że w MWP nie prowadzi inwestycji w innych miejscach Warszawy, które tego dnia również zostały zalane, jak np. Trasa Łazienkowska czy Plac Trzech Krzyży.

– wskazują władze muzeum.

Co o domniemanej przyczynie zatkania studzienek pisał ratusz?

“Wiemy, co przyczyniło się do zalania Wisłostrady podczas ulewy 29.06. To zanieczyszczenia ze źle zabezpieczonej budowy Muzeum Wojska Polskiego prowadzonej przez MON – wzywamy do jej pilnego zabezpieczenia! Brud zapchał studzienki, to naraża warszawiaków i służby” – wskazywała rzeczniczka urzędu miasta Karolina Gałecka, dodając, że “wykonawca w żaden sposób nie poczuwa się do odpowiedzialności”

W wyniku silnych opadów deszczu wszelkie zanieczyszczenia z terenu budowy spływają zjazdem zlokalizowanym od strony ul. Wybrzeże Gdańskie na jezdnię, zapychając tym samym odwodnienie ulicy.

Interwencja telefoniczna przedstawiciela Zarządu Dróg Miejskich bezpośrednio u wykonawcy robót nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, a wręcz wynikało z niej, że wykonawca w żaden sposób nie poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację i oczekuje dowodów na to, że płynące zjazdem zanieczyszczenia pochodziły z placu budowy

– napisano.

Źródło: gazeta.pl

Dodano w Bez kategorii

12 lipca druga tura wyborów prezydenckich. Sztab Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego zabiega o głosy elektoratu narodowego i wolnościowego. Wiadomo już jednak, że liderzy środowiska narodowego nie poprą Rafała Trzaskowskiego.

Mimo, że Rada Liderów Konfederacji dała sygnał swoim sympatykom, że nie poprą żadnego z kandydatów w II turze to wiemy, jak zachowają się niektórzy liderzy. Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na urząd prezydenta, w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF potwierdził swoje słowa sprzed I tury wyborów prezydenckich, że nie zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego: Zdania nie zmieniłem, tylko odmawiam powtórzenia go ponieważ nie chce żeby jakiś sztab to wykorzystał – powiedział w wywiadzie.

Oddam ważny głos, jak się idzie do wyborów to sens ma oddanie ważnego głosu – dopowiedział w tym samym wywiadzie były kandydat Konfederacji.

“Zachowajmy się jak odpowiedzialni obywatele”

W rozmowie z Kamilą Biedrzycką Bosak potwierdził swoje zamiary: -Nawet jeśli mamy wybrać mniejsze zło to zachowajmy się jak odpowiedzialni obywatele.

Szef Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz także wypowiedział się w podobnym tonie: -Nie można głosować na osoby, które ze środowiskiem patriotycznym, czy w ogóle z myślą patriotyczną, narodową, propolską nie są związane. Taką osobą na pewno jest pan Rafał Trzaskowski. Wielokrotnie umizgiwał się do środowisk politycznych w Niemczech, wielokrotnie bardziej cenił Brukselę, niż Warszawę, to jego środowisko donosiło na Polskę w Brukseli. Na takich ludzi, na takiego prezydenta Polska nie może sobie pozwolić.

Powiedział także, że prywatnie prędzej poprze Dudę, natomiast, aby zrobił to oficjalnie jako szef Marszu Niepodległości to Andrzej Duda musiałby wypełnić konkretne postulaty: -Prezydent Andrzej Duda ma 10 dni, aby przekonać elektorat narodowo-konserwatywny. Co powinien zrobić? -wyjąć z zamrażarki sejmowej i uchwalić ustawy #STOP447 i #ZatrzymajAborcje -wycofać się z konwencji stambulskiej -zapewnić rodzicom większy wpływ na edukowanie ich dzieci.

CZYTAJ TAKŻE: Kalinowski: Liberalni wyborcy Konfederacji bolączką liderów?

YOUTUBE/RMF/WITTER

Dodano w Bez kategorii

Grzegorz Braun był pytany przez redaktora Mediów Narodowych o podstawowe kwestie dla elektoratu Konfederacji. Pracownik Mediów dopytywał m.in. o ustawę 447 oraz kwestię wiary, własności i życia nienarodzonego. Reżyser nie owijał w bawełnę!

Grzegorz Braun odniósł się do pryncypialnych kwestii dla elektoratu Konfederacji. Ostro ocenił on także roszczenia żydowskie oraz” talmudyzm biurokratyczny”.

Polska własność powinna być oczywistością!

Grzegorz Braun pytany o kwestię roszczeń żydowskich odpowiedział twierdząco:- Prawo własności nie powinno podlegać zmianom na podstawie przekonania tego czy innego zagranicznego publicysty. Jeśli nie będziemy trzymać się prawa mówiącego o mieniu bez dziedzicznym, wkrótce okaże się, że w ogóle nie ma cię czego trzymać. Sprawa roszczeń żydowskich jest nieco szersza. Jeśli stracimy pion cywilizacyjny to stracimy naszą własność i wolność.

Grzegorz Braun nakreślił także obraz Polski opartej o tradycyjne wartości. Odniósł się także do zagrożeń cywilizacyjnych jakie niesie z sobą lewicowa agenda:- Spraw zasadnicze to ochrona tradycji, wiary, rodziny oraz własności. Polska własność jest zagrożona przez roszczenia zewnętrzne oraz wewnętrzne. Wyzysk fiskalny i talmudyzm biurokratyczny hamuje polską przedsiębiorczość.

Znany reżyser mówił również o bezpieczeństwie wiary, rodziny oraz życia nienarodzonego:- One za tej prezydentury nie są bezpieczne. Konwencja Stambulska nadal nie została wypowiedziana. Dzisiaj mija rok od śmierci małego Szymonka. Był to przypadek aborcji postnatalnej dokonany na terenie Rzeczypospolitej. Narodzeni także nie są w Polsce bezpieczni.

” Gra toczy się o to czy Polacy zostaną wyzuci z własności, wolności i zostaną tubylczymi niewolnikami pod kontrolą niszczycieli cywilizacji”

Działacz Konfederacji zakończył swoją wypowiedź w nieco bardziej optymistyczny sposób:- Wierzę, że w 100 rocznicę cudu nad Wisłą od Polski wyjdzie iskra walki ze światową rewolucją. Bo jak nie my to kto? Wyzbyłem się wprawdzie wszelkich złudzeń, ale pozostaje pełen nadziei- Podsumował Grzegorz Braun.

Lider partii Korona ubolewał także nad nieskutecznymi działaniami w kontekście pryncypiów urzędującej głowy państwa. Wyraził także nadzieję, iż niekorzystny cywilizacyjny trend wkrótce się odwróci.

You Tube

CZYTAJ TAKŻE: Wartości Europejskie

Dodano w Bez kategorii

Obecnie urzędujący prezydent Andrzej Duda nie zamierza brać udziału w debacie organizowanej przez TVN, WP i Onet. Adam Bielan tłumaczy decyzję sztabu wyborczego umówionymi spotkaniami i wywiadem jakiego ma udzielić ubiegający się o reelekcję Duda.

Nie będzie debaty poza telewizją publiczną! Do wyborów pozostało coraz mniej czasu. Wydaje się, że jedynie w TVP może odbyć się starcie obu kandydatów.

Prezydent odmawia Rafałowi Trzaskowskiemu w sprawie debaty!

Adam Bielan odniósł się do sprawy debaty organizowanej przez niepubliczne media:- Pan prezydent uczestniczy w debatach. Wiem, że będzie debata w poniedziałek w Końskich. Wcześniej zaproponowana. To nowy format debaty TVP. W czwartek, gdy jest państwa debata będziemy w województwie Zachodniopomorskim i Lubuskim. Nikt z nami nie ustalał terminu. Nie będziemy przystawać na dyktat mediów- podsumował rzeczniki prasowy sztabu Andrzeja Dudy.

Działacz Porozumienia zadeklarował, iż w tym samym czasie urzędujący prezydent ma cztery ważne spotkania oraz jest umówiony na wywiad dla innej telewizji. Ostatecznie debata nie odbędzie się.

Warto nadmienić, iż ta decyzja nie stanowi żadnego zaskoczenia. Prezydent już kilka dni temu podczas spotkania z wyborcami w Złotowie bardzo sceptycznie odnosił się do pomysłu organizowania przez niekomercyjne telewizje przedwyborczej debaty: – Dlaczego tylko telewizja Pana Rafała Trzaskowskiego ma mieć monopol na debatę?- pytał- Nie będziemy poddawać się dyktatowi medialnemu- dodał stanowczo.

Andrzej Duda wezwał także TVP, TVN oraz Polsat do zorganizowani wspólnej debaty:- Czas już skończyć z tą debatą o debacie. Debata powinna być dla wszystkich, a nie dla wybranych. Uważam, że trzy największe telewizje powinny się porozumieć, zrobić wspólną debatę i doprosić inne media. To skończy debatę o debacie, niepotrzebne spekulacje i wzajemne oskarżenia- napisał na swoim twitterowym profilu urzędujący prezydent.

Andrzej Duda będzie gościem” Wydarzeń” na antenie Polsatu. W ten sposób będzie miał właśnie szansę przekonania niezdecydowanych wyborców. Jedyna debata jaka prawdopodobnie się odbędzie to ta organizowana przez TVP w miejscowości Końskie. Nie wiadomo na pewno czy Rafał Trzaskowski weźmie, w niej udział.

Wirtualna Polska

CZYTAJ TAKŻE: Nowy szef Komitetu bezpieczeństwa państwowego HONKONG

CZYTAJ TAKŻE:Tusk przekonuje Konfederatów

Dodano w Bez kategorii

Nowy sondaż IBRIS dla WP ukazuje, iż gdyby dzisiaj doszło do starcia między urzędującym prezydentem Andrzejem Dudą, a włodarzem Warszawy górą byłaby obecna głowa państwa. W II turze można spodziewać się dużej frekwencji. Badanie wykazało również jak poszczególne elektoraty pozostałych kandydatów zamierzają zachować się w kontekście II tury wyborów.

Kolejny sondaż ukazuje, iż póki co obecny prezydent umacnia się na prowadzeniu. W badaniu opinii publicznej IBRIS dla Onetu zdecydowanie pokonał swojego oponenta Rafała Trzaskowskiego.

Przewidywana duża frekwencja

Poszczególnym ankietowanym postawiono pytanie czy wzięliby udział w nadchodzących wyborach. Wynik wskazują na to, iż frekwencja w II turze może być jeszcze większe aniżeli w pierwszej. Aż 57,6% respondentów wskazało na zdecydowane tak. Odpowiedzi” Raczej Tak” udzieliło 11,9 procenta ankietowanych. Możliwość oddania głosu całkowicie wyklucza 15,6% badanych. Odpowiedź” Raczej Nie” stanowi 11,6 procenta ankietowanych.

Kolejne pytania dotyczyło wyboru kandydata w niedzielnych wyborach. Andrzej Duda zdobył, w tym sondażu 49%, a jego rywal Rafał Trzaskowski 46,4 procenta ankietowanych.

Różnie też mają się przepływy elektoratu. Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski uzyskali równy wynik wśród ankietowanych twierdzących, że oddali swój głos w pierwszej turze i to samo zamierzają uczynić w drugiej. Ich wynik to 48%. Inaczej ma się zaś sprawa w kontekście osób nie głosujących w I turze wyborów, a chcących wziąć udział w drugim głosowaniu. Aż 79% takich wyborców zadeklarowało poparcie dla urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy.

Poszczególne elektoraty konkretnych kandydatów i ich przepływy są niezmiernie zróżnicowane i niejednorodne. Sytuacja wydaje się być najbardziej oczywista jeśli chodzi o wyborców Szymona Hołowni. Aż 83% wyborców byłego prowadzącego” Mam Talent” zamierza poprzeć Rafała Trzaskowskiego. Jedynie 10% z tego elektoratu zadeklarowało poparcie dla Andrzeja Dudy.

Jeśli chodzi o Krzysztofa Bosaka to tu wyraźnie przeważa Andrzej Duda. Elektorat Konfederacji w 67% zamierza zagłosować na obecną głowę państwa. Ledwie 27% wyborców kandydata ideowej prawicy jest przeciwnego zdania. Niewielki elektorat Władysława Kosiniaka Kamysza w 75% optuje za Rafałem Trzaskowskim. Jedynie 13% elektoratu ludowców popiera Andrzeja Dudę. Podobnie jest także w kontekście wyborców Roberta Biedronia. 75% z nich przekaże poparcie dla Rafał Trzaskowskiego. 25% elektoratu lewicowego zamierza zagłosować na Andrzeja Dudę .

Onet

CZYTAJ TAKŻE: PIS ostro uderza w Trzaskowskiego

CZYTAJ TAKŻE Michalkiewicz podsumowuje wyniki wyborów

Dodano w Bez kategorii

Carrie Lam, szefowa administracji Hongkongu, powołała nowego sekretarza generalnego Komitetu Ochrony Bezpieczeństwa Państwowego Hongkongu. Został nim Eric Chan, dotychczasowy dyrektor wydziału imigracji.

O nominacji Erica Chana na stanowisko szefa Komitetu Ochrony Bezpieczeństwa Państwowego poinformowała w czwartek chińska agencja prasowa Xinhua. Jednocześnie szefem wydziału imigracji został jego dotychczasowy wicedyrektor Edmond Au.

Zgodnie z nowym prawem, ogłoszonym we wtorek (30.06.2020r. Wszedł w życie tego samego dnia – przyp. red.) Komitet Ochrony Bezpieczeństwa Państwowego Hongkongu jest nadzorowany przez Centralny Rząd Ludowy Chińskiej Republiki Ludowej i przed nim odpowiada. Poza sekretarzem generalnym zasiada w nim specjalny doradca, mianowany przez chiński rząd. Wśród zadań komitetu są m.in. zbieranie informacji wywiadowczych, walka z infiltracją, prowadzenie dochodzeń i innych działań, związanych z bezpieczeństwem publicznym Hongkongu. Po raz pierwszy na terenie Hongkongu będą również działać funkcjonariusze chińskich służb wywiadowczych. Informacje o pracy komitetu będą niejawne, a jego działania nie będą podlegały ocenie hongkońskich sądów. Osoby zatrzymane przez funkcjonariuszy komitetu będą mogły być sądzone w Chinach kontynentalnych, na mocy tamtejszego prawa.

ZOBACZ TEŻ: Policja rozbija demonstrację 4 czerwca w Hongkongu.

Administracja Hongkongu twierdzi, że wprowadzenie nowego prawa jest konieczne, by przywrócić regionalną stabilność po wielomiesięcznych, antyrządowych protestach. Według władz, restrykcyjne przepisy skierowane są jedynie przeciwko wąskiej grupie osób, zagrażających bezpieczeństwu publicznemu w Hongkongu. Krytycy twierdzą jednak, że oznacza to kres wolności, odróżniającej Hongkong od Chin kontynentalnych.

ZOBACZ TEŻ: Koniec konfliktu w Hongkongu.

W środę (1.07.2020r. – przyp. red.), w 23. rocznicę przekazania Hongkongu Chinom, odbyły się masowe demonstracje przeciwko nowemu prawu. Policja użyła gazu łzawiącego, gumowych kul i armatek wodnych. Zatrzymano 370 osób, w tym 10 na mocy nowego prawa. Działania te spotkały się z krytyką międzynarodową. Wielka Brytania oceniła, że Pekin złamał wspólną, chińsko-brytyjską deklarację z 1984 roku, dotyczącą zarządzania Hongkongiem, po jego przekazaniu Chińskiej Republice Ludowej. Chiny nie uznają deklaracji za wiążącą, a wszelkie głosy krytyki za mieszanie się w wewnętrzne sprawy ChRL.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Dodano w Bez kategorii

Czarnogóra została kolejnym krajem europejskim, w którym zalegalizowano homoseksualne “związki partnerskie”. To potwierdzenie wartości europejskich – powiedział premier Dusko Marković.

Głosowanie nad legalizacją homoseksualnych związków partnerskich odbyło się w środę (1.07.2020r. – przyp. red.). Stosunek głosów – 42 ZA, 39 PRZECIW.

ZOBACZ TEŻ: “Rewolucja jeszcze się nie dokonała”. Wiece LGBT w Izraelu.

Legalizacja związków homoseksualnych została przez tamtejszych polityków przyjęta z aplauzem. Prezydent Milo Dukanović napisał na Twitterze, że uchwalenie nowych praw to wielki krok we właściwym kierunku dla społeczeństwa, jego demokratycznej dojrzałości i procesów integracyjnych. Czarnogóra jest o krok bliżej przystąpienia do najbardziej rozwiniętych światowych demokracji.

ZOBACZ TEŻ: Waloński premier oburzony słowami Andrzeja Dudy na temat LGBT.

Działacze LGBT z zadowoleniem przyjęli nową ustawę. Wejdzie ona w życie po roku od jej uchwalenia przez czarnogórski parlament, po sfinalizowaniu przepisów i przeszkoleniu urzędników. Jak mówią sami zainteresowani, nie spodziewali się takiego obrotu spraw.

Czarnogóra stała się obecnie 32. krajem członkowskim Organizacji Narodów Zjednoczonych, który prawnie uznał cywilne związki osób tej samej płci. Jest to kraj mały, liczący jedynie 620000 mieszkańców, jednak tęczowa ofensywa dotarła również tam.

Źródło: DoRzeczy.pl

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Media Narodowe

Kampania wyborcza nabiera impetu. Po burzy komentarzy w kontekście ułaskawienia przez Andrzeja Dudę mężczyzny oskarżonego o przestępstwa seksualne, sztab PIS przeszedł do ofensywy.

Radosław Fogiel i Adam Bielan podczas dzisiejszej konferencji prasowej zaatakowali Rafała Trzaskowskiego za zbyt liberalne podejście w sprawie Romana Polańskiego. Jest to odpowiedź na oskarżenia kierowane wobec Andrzeja Dudy, których przedmiotem jest jego decyzja o akcie łaski dla przestępcy seksualnego.

Oko za oko, ząb za ząb czyli sztab PIS atakuje Trzaskowskiego

Politycy PIS podkreślali, że atakowanie Andrzeja Dudy, gdzie w tle występuję rodzinny dramat jest po prostu nie na miejscu. Ułaskawienie miało być podyktowane decyzją sądów oraz decyzją całej rodziny. Przypomniano, iż podczas debaty na temat działania w sprawie przestępstw o charakterze seksualnym Rafał Trzaskowski był nieobecny.

Radosław Fogiel posunął się natomiast zdecydowanie dalej:- Niech Rafał Trzaskowski przeprosi za obronę pedofila-celebryty- stwierdził. Chodzi oczywiście o słynną sprawę Romana Polańskiego. Rafał Trzaskowski, wówczas wypowiadał się tak:- Trzeba oczywiście uważać. Można było się spodziewać, że doprowadzi to do pewnych niezręczności. Natomiast Roman Polański ma ogromne zasługi jeśli chodzi o polską kulturę. Występuje tu problem z podjęciem jednoznacznej decyzji. Natomiast trzeba być ostrożnym, żeby Romana Polańskiego nie narażać na tego typu sytuację- apelował wtedy Trzaskowski.

Okazuje się, że prezydent, w tym roku aż 7 razy skorzystał z prawa łaski. To absolutny rekord jeśli chodzi o jego kadencję. Burza medialna rozpoczęła się po artykule” Rzeczypospolitej”.

Do sprawy odniósł się także zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha:- Rozstrzygnięcie w tej sprawie oparte było na zgodnych opiniach i stanowiskach kuratora sądowego, Sądu Okręgowego, Sądu Apelacyjnego oraz prokuratora generalnego, a poprzedzona została także otrzymaniem szczegółowych informacji od Sądu Orzekającego. Komentatorzy i politycy, którzy dla celów kampanijnych chcą się odnieść do prośby o łaskę, o którą wystąpiły w zakresie zniesienia zakazu kontaktu same pokrzywdzone, zachowują się w mojej opinii niegodziwie zwłaszcza wobec ofiar przestępstwa- stwierdził.

Wprost

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

Obóz KO usilnie próbuje pozyskać elektorat Szymona Hołowni oraz Krzysztofa Bosaka. Wydaje się, że w tym pierwszym przypadku cel został nieomal całkowicie zrealizowany. Nie wiadomo jednak nadal jak zachowają się wyborcy ideowej prawicy. Swoje przesłanie dla elektoratu Konfederacji ma były szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Donald Tusk zwrócił się do elektoratu Konfederacji. Słowa polityka mogą mocno zaskoczyć.

Tusk zachęca zwolenników Konfederacji do głosowania na Trzaskowskiego

Donald Tusk mocno angażuje się w bieżące sprawy. Komentarzy udziela głównie na swoim Twitterowym profilu. Tym razem postanowił zwrócić się bezpośrednio do wyborców Konfederacji. Nie bił on jednak peanów na część tego elektoratu.” Król Europy” chciał uwypuklić, że jego zdaniem KO jest mniejszym złem niż PIS.

Krzysztof Bosak w wyborach prezydenckich uzyskał 6,78% głosów. To niemal tyle samo ile jego ugrupowanie w wyborach parlamentarnych 2019. Poszerzył on jednak bazę swoich wyborców o około 50 tysięcy nowych wyborców. Od kilku dni politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej starają się pozyskać dla siebie elektorat Krzysztofa Bosaka. Do tych zabiegów dołączył się były polski premier Donald Tusk. O to co napisał w tej sprawie na swoim profilu na portalu Twitter.

” Do wyborców Konfederacji. Różni nas prawie wszystko, dlatego będziemy chcieli z Wami Wygrać. Z PIS-em wiele was łączy, dlatego będą chcieli Was Zniszczyć. Są w tym naprawdę nieźli.

Krzysztof Bosak uciął jednak wszelkie spekulacje. Przede wszystkim zaakcentował, że oficjalnie nie poprze żadnego z tych kandydatów, gdyż jego zdaniem żaden z nich nie zasługuje na poparcie. Zdanie Bosaka podzieliła także rada liderów Konfederacji, która wydała oświadczenie i zaświadczyła o swej neutralności. Działacze Marszu Niepodległości wraz ze swym liderem Robertem Bąkiewiczem podkreślili, że nie zapomną walki z polskimi patriotami na warszawskich ulicach.

Wprost

Dodano w Bez kategorii