REKLAMA

Tusk przekonuje Konfederatów: „Będziemy chcieli z wami wygrać”

Tusk przekonuje Konfederatów: „Będziemy chcieli z wami wygrać”

Obóz KO usilnie próbuje pozyskać elektorat Szymona Hołowni oraz Krzysztofa Bosaka. Wydaje się, że w tym pierwszym przypadku cel został nieomal całkowicie zrealizowany. Nie wiadomo jednak nadal jak zachowają się wyborcy ideowej prawicy. Swoje przesłanie dla elektoratu Konfederacji ma były szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

REKLAMA

Donald Tusk zwrócił się do elektoratu Konfederacji. Słowa polityka mogą mocno zaskoczyć.

Tusk zachęca zwolenników Konfederacji do głosowania na Trzaskowskiego

Donald Tusk mocno angażuje się w bieżące sprawy. Komentarzy udziela głównie na swoim Twitterowym profilu. Tym razem postanowił zwrócić się bezpośrednio do wyborców Konfederacji. Nie bił on jednak peanów na część tego elektoratu.” Król Europy” chciał uwypuklić, że jego zdaniem KO jest mniejszym złem niż PIS.

Krzysztof Bosak w wyborach prezydenckich uzyskał 6,78% głosów. To niemal tyle samo ile jego ugrupowanie w wyborach parlamentarnych 2019. Poszerzył on jednak bazę swoich wyborców o około 50 tysięcy nowych wyborców. Od kilku dni politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej starają się pozyskać dla siebie elektorat Krzysztofa Bosaka. Do tych zabiegów dołączył się były polski premier Donald Tusk. O to co napisał w tej sprawie na swoim profilu na portalu Twitter.

” Do wyborców Konfederacji. Różni nas prawie wszystko, dlatego będziemy chcieli z Wami Wygrać. Z PIS-em wiele was łączy, dlatego będą chcieli Was Zniszczyć. Są w tym naprawdę nieźli.

Krzysztof Bosak uciął jednak wszelkie spekulacje. Przede wszystkim zaakcentował, że oficjalnie nie poprze żadnego z tych kandydatów, gdyż jego zdaniem żaden z nich nie zasługuje na poparcie. Zdanie Bosaka podzieliła także rada liderów Konfederacji, która wydała oświadczenie i zaświadczyła o swej neutralności. Działacze Marszu Niepodległości wraz ze swym liderem Robertem Bąkiewiczem podkreślili, że nie zapomną walki z polskimi patriotami na warszawskich ulicach.

Wprost

REKLAMA

Komentarze