Prezydent RP Andrzej Duda.

Podczas szczytu przywódców Europy Środkowo-Wschodniej i Chin, Prezydent Andrzej Duda wyraził chęć poszerzenia współpracy gospodarczej z Państwem Środka. Polski przywódca wyraził chęć nie tylko importu produktów z Chin, ale również otwarcie się chińskiego rynku na produkty rolno-spożywcze. Zauważył również poczynione postępy infrastrukturalne, które maja przyspieszyć transport ładunków.

  • We wtorek odbył się IX Szczyt Przywódców Państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin
  • Prezydent Andrzej Duda wyraził chęć poszerzenia współpracy gospodarczej z Państwem Środka
  • Poprosił chińskich partnerów o szerokie otwarcie się na polskie produkty rolno-spożywcze
  • Zobacz także: Biden chwali przywódcę Chin: „Jest bardzo inteligentny i twardy”

W zeszłym roku miał odbyć się IX Szczyt Przywódców Europy Środkowo-Wschodniej plus Chiny. Ze względu na epidemię koronawirusa został on przesunięty na 2021 rok oraz odbył się on zdalnie za pomocą wideo-łączy. Na spotkaniu obecny był również i polski przywódca, który zajmuję rolę inicjatora tej grupy gospodarczej. Po raz drugi będzie również reprezentował Polskę na tym polu współpracy międzynarodowej.

“Jako prezydent RP wychodzę bowiem z założenia, że żadne istotne wydarzenie dotyczące Europy Środkowo-Wschodniej nie może odbyć się bez obecności Polski. Postrzegam ten mechanizm współpracy jako ważną platformę dialogu uzupełniającą kanały relacji dwustronnych – które niezmiennie traktujemy priorytetowo, obok relacji UE-Chiny, a także innych formatów współpracy regionalnej” – powiedział Prezydent Duda.

Zwrócił również uwagę na niewystarczającą formę współpracy gospodarczej państwa Europy Środkowo-Wschodniej z Chinami – “Jednocześnie wciąż czujemy niedosyt i żywimy oczekiwanie, że współpraca w ramach formatu 17+1 zacznie przynosić bardziej wymierne i obopólnie korzystne rezultaty w sferze gospodarczej – przede wszystkim w postaci zwiększenia przez Chiny importu towarów i usług z krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz większego napływu chińskich inwestycji typu greenfield” – podkreślił.

Prezydent Duda zachęca do otwarcia się chińskiego rynku

Głowa Państwa polskiego wyraziła jednoznaczne przekonanie oraz potrzebę znoszenia przepisów administracyjnych, które w znaczący sposób zbilansowałyby handel polsko-chiński – “Rozmawiamy dziś o pandemii i możliwościach powrotu naszych gospodarek na ścieżkę rozwoju. Nie mam wątpliwości, że osiągniemy ten cel szybciej, gdy nasze relacje handlowe będą bardziej zbilansowane” – ocenił.

Podziękował również za dotychczasowe działania chińskich władz w zakresie wprowadzanych udogodnień dla polskich przedsiębiorców, którzy w wygodniejszy sposób będą mogli działać na azjatyckim rynku – “Mam nadzieję, że ta dobra współpraca instytucjonalna będzie kontynuowana w kolejnych miesiącach“.

Wyraził również nadzieję, że strona chińska przywróci przedsiębiorcom z europejskich krajów możliwość szybkiego podróżowania do Chin. Zaznaczył, że taka opcja została ponowiona ze strony krajów europejskich – “Chciałbym z tego powodu zaproponować powrót do uruchomienia tzw. szybkiej ścieżki (fast track) dla przedsiębiorców z krajów Europy Środkowo-Wschodniej podróżujących do Państwa Środka. My już takie rozwiązania stosujemy. Jestem przekonany, że również chińskie władze, bez uszczerbku dla wymogów bezpieczeństwa, mogłyby wprowadzić podobne ułatwienia” – zachęcał władze w Pekinie.

Modernizacja i rozbudowa infrastruktury dla szybszego transportu

Choć istnieją drogi komunikacyjne z Chinami, polski Prezydent pochwalił polski rząd za przeprowadzane modernizacje infrastruktury, które umożliwią w niedalekiej przyszłości na szybszy transport i przeładunek towaru. Polska jako kraj tranzytowy chce pozostać liderem w tym aspekcie, stawiając również dalsze kroki w rozwoju współpracy.

Rozbudowujemy w tym celu swój potencjał transportowy i przeładunkowy. Nie zamierzamy być przy tym jedynie obszarem tranzytowym. Chcemy aktywnie zwiększać udział naszego kraju i regionu w globalnych łańcuchach dostaw” – zaznaczył Andrzej Duda.

Pod koniec swojego przemówienia polski Prezydent wyraził podziękowania w kierunku gospodarzy spotkania oraz chińskiego przywódcy Xi Jinpinga, który dostrzega korzyści płynące z szerokiej współpracy za państwami europejskimi – “Jak słusznie pan zauważył w zaproszeniu na szczyt, najwyższy czas, aby podjąć wspólny wysiłek na rzecz odbudowy i rozwoju porządków społeczno-gospodarczych naszych państw” – podkreślił to mówiąc wprost do chińskiego prezydenta.

Na sam koniec życzył wszystkim obecnym na szczycie partnerom, szybkiego powrotu do normalnego funkcjonowania społeczno-gospodarczego po epidemii koronawirusa. Przekazał nadzieję, iż następny szczyt będzie mógł odbyć się w tradycyjnej i stacjonarnej formie.

rmf24

Dodano w Bez kategorii

Ponad 750 chrześcijan zginęło w masakrze w Etiopii. Źródła szacują, iż w serii ataków na kościoły mogło zginąć nawet 1000 osób.

Aż 750 osób zginęło w masakrze w prawosławnym kościele Maryam Tsiyon w Aksum w Etiopii, gdzie, zgodnie z wierzeniami, przechowywana jest Arka Przymierza. Podczas serii antychrześcijańskich ataków w kraju miało stracić życie nawet 1000 osób. Masakra w Aksum była najbardziej krwawym z nich.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN) informuje, iż “masakra była ostatnim z długiej linii śmiercionośnych ataków na niewinnych ludzi, w ramach trwającego konfliktu w regionie Tigray w tym kraju”. Anonimowy świadek tak opisuje wydarzenia w Etiopii: „Słyszałem, że w kościele było 1000 osób. Być może więcej zostało rannych i zmarło później. 750 zginęło na pewno. W Aksum jest Arka Przymierza. Może byli tam ludzie, którzy chronili Arkę. Zostali wyprowadzeni na zewnątrz i rozstrzelani”.

Inny mężczyzna tak opisywał zdarzenia: “750 ludzi zginęło w Aksum, 154 osoby zginęły w grudniu w Maryam Dengelat. Również w moim domu zginęło 10 osób w Boże Narodzenie z jednej rodziny z jednej wioski” – relacjonował. „Oddziały Erytrei zabiły ponad 32 osoby w Irob, 56 w Zalambassa, 11 w Sebeya. Słyszałem też o 32 osobach, w tym o księżach, którzy zginęli w kościele w Gietelo, Gulemakada. Poza tym, słyszałem, że w innym miejscu zginęło 20 osób”.

Źródła ACN przekonują, iż za masakrami stoi konflikt polityczny, związany z przełożonymi wyborami. “W Etiopii istnieje konflikt polityczny związany z wyborami” – czytamy relacje świadków. “Rząd zakończył kadencję we wrześniu, a wybory miały się odbyć w maju. Zdarzył się koronawirus, a wybory przełożono w sierpniu. To jest problem polityczny i ich celem jest ludność regionu Tigray. To okropna sytuacja”.

Churchinneed.org, Aleteia.com

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Twitter/ screen

Premier Benjamin Netanjahu oświadczył we wtorek, iż Wzgórza Golan na zawsze pozostaną częścią Izraela. Słowa padły po tym, jak sekretarz stanu USA, Antony Blinken “cofnął uznanie Wzgórz Golan przez administrację Trumpa za część Izraela”.

  • Spór o Wzgórza Golan wciąż trwal
  • Sekretarz Stanu USA cofnął uznanie ich za część Izraela.
  • Premier Izraela, Benjamin Netanjahu oświadczył, iż rejon zawsze pozostanie pod zwierzchnictwem izraelskim.
  • „Stanowisko Izraela jest jasne. W każdym możliwym scenariuszu w przyszłości Golan pozostanie izraelski”

Prezydent Benjamin Netanjahu oświadczył, iż Wzgórza Golan na zawsze pozostaną pod jurysdykcją Izraela. „Stanowisko Izraela jest jasne. W każdym możliwym scenariuszu w przyszłości Golan pozostanie izraelski” – oznajmił we wtorek rzecznik premiera.

Słowa padły wkrótce po tym, jak sekretarz USA Antony Blinken “cofnął uznanie Wzgórz Golan przez administrację Trumpa za część Izraela”. „Z praktycznego punktu widzenia kontrola nad Golan w tej sytuacji, jak sądzę, pozostaje naprawdę ważna dla bezpieczeństwa Izraela” – powiedział w poniedziałek. „Kwestie prawne to coś innego” – dodał Blinken, stwierdzając, iż rządy Syrii oraz obecność pro-irańskich ugrupowań w regionie stanowią “poważne zagrożenie bezpieczeństwa” dla Izraela.

Jak informuje Jerusalem Post, “doradcy prezydenta USA Joe Bidena powiedzieli wcześniej, że nie wycofa on uznania przez USA izraelskiej władzy nad Golanem”. Były prezydent USA Donald Trump oficjalnie uznał je za terytorium Izraela w 2019 roku, co stanowi radykalną zmianę od dziesięcioleci polityki USA. Kraj przejął kontrolę na Wzgórzami w roku 1967, po wojnie sześciodniowej. Żaden kraj poza Stanami Zjednoczonymi nie uznał suwerenności Izraela nad Golan.

Również inni, izraelscy politycy są zdania, iż Wzgórza są nieodłączną częścią Izraela. Przywódca New Hope, Gideon Sa’ar napisał na Twitterze: „Golan zawsze będzie nieodłączną częścią Izraela” – napisał Sa’ar. „Rząd kierowany przeze mnie wzmocni i powiększy naszą osadę na Wzgórzach”. Temat stał się okazją do sporów wewnątrz izraelskiej polityki.

“Religijna Partia Syjonistyczna kierowana przez MK Bezalela Smotricha wykorzystała oświadczenie Blinkena jako okazję do zaatakowania New Hope i Yamina, ponieważ nie poparła jednoznacznie premiera Benjamina Netanjahu” – opisuje Jerusalem Post. „Ktokolwiek myśli, że może odrzucić swoje wartości nawet za cenę wstąpienia do lewicowego rządu, będzie walczył nie tylko o uznanie Wzgórz Golan, ale także przeciwko ewakuowanym miastom” – czytamy.

Sam Blinken podkreślił, iż nie uważa, aby “wyzwania w stosunkach między Izraelem a Palestyńczykami zniknęły”. “Nie. Nadal tam są i nie znikną w cudowny sposób. Więc musimy się w to zaangażować. Ale w pierwszej kolejności, to zainteresowane strony muszą się w to zaangażować” – stwierdził polityk. „Miejmy nadzieję, że zobaczymy, jak obie strony podejmą kroki w celu stworzenia lepszego środowiska, w którym mogą toczyć się rzeczywiste negocjacje” – podsumował.

Jerusalem Post

Dodano w Bez kategorii

/ Foy. YouTube/ screen

Prezydent USA, Joe Biden, udzielił wywiadu, w którym nakreślił kierunek, w jakim zamierza prowadzić stosunki z Chinami. Wyraził również uznanie dla chińskiego przywódcy.

  • Joe Biden przyznał, iż jego polityka dotycząca Chin będzie różnić się od tej, jaką prowadził Donald Trump.
  • Nazwał Chiny “ekstremalną konkurencją” dla USA, lecz stosunek nowego prezydenta do Kraju Środka jest znacznie łagodniejszy, niż jego poprzednika.
  • Choć nie zamierza pobłażać mocarstwu, prezydent nie chce wchodzić w konflikt z Chinami.
  • Nazwał Xi Jinpinga wyjątkowo “twardym i inteligentnym” politykiem.
  • Przeczytaj również: Korea Północna „rozwijała swój program broni nuklearnej w 2020 r.” – twierdzi raport ONZ

Nowy prezydent USA, Joe Biden, udzielił w niedzielę wywiadu dotyczącego polityki USA względem Chin. Stwierdził, iż Chiny są dla Stanów Zjednoczonych “ekstremalną konkurencją”, lecz nie oznacza to, że stosunku między mocarstwami muszą być konfliktowe. Podkreślił, iż nie będzie iść szlakiem swego poprzednika, Donalda Trumpa, który w stosunku z Chinami był wyjątkowo bezkompromisowy.

Biden przyznał, że nie rozmawiał jeszcze z prezydentem Chin, Xi Jinpingiem, od czasu jego inauguracji 20 stycznia. Wskazał jednak, iż obaj przywódcy spotkali się już wiele razy wcześniej, jako wiceprezydenci. Wyraził się o Xi w wielu superlatywach, mimo, iż przewodzi on komunistycznemu reżimowi.

„Znam go całkiem dobrze” – stwierdził Biden. Dodał, iż gdy się spotkają, będą mieli “dużo do omówienia”. Prezydent opisał chińskiego przywódcę Xi jako „bardzo inteligentnego” i „bardzo twardego”, ale bez „choćby małej kostki demokracji w swoim ciele”. Podkreślił, iż mocarstwa wcale “nie muszą mieć konfliktu”.

Chiny wydają się być zadowolone, iż to właśnie Biden zajął miejsce w Białym Domu. Po jego inauguracji, rzecznik chińskiego MSZ powiedział, iż „po tym bardzo trudnym i niezwykłym czasie zarówno Chińczycy, jak i Amerykanie zasługują na lepszą przyszłość”. Prezydent z kolei obiecał, iż nie będzie kontynuował stosunków Chiny-USA w sposób, jaki robił to Donald Trump.

Breitbart.com

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. pixabay

Szwecja mierzy się z poważnymi niedoborami energii. Władze apeluję, aby Szwedzi nie odkurzali mieszkań, aby “nie marnować” prądu.

Szwecja mierzy się z wyższym, niż kiedykolwiek, zużyciem energii elektrycznej. Sieć energetyczna ostrzega przed przeciążeniami, zaś społeczeństwo jest zachęcane, aby zrezygnować m.in. z odkurzania w mieszkaniach. Niedobór prądu spowodowało kilka czynników, m.in. przedwczesne wyłączenie z użycia dwóch reaktorów jądrowych. Kraj od dawna stawiał na energię wiatrową, która okazała się nie wystarczać mroźną zimą, gdy zapotrzebowanie na prąd wzrosło.

Energia elektryczna stała się niezwykle droga. Dziś rano cena energii elektrycznej sięgała 200 euro za megawatogodzinę, co określa się mianem rekordu. Zwykle podaje się cenę 30 euro za megawatogodzinę – informuje szwedzki Samnytt.se. “Ponieważ Szwecja nie jest samowystarczalna, jesteśmy obecnie zmuszeni importować energię elektryczną z paliw kopalnych z węgla, zarówno z Niemiec, jak i Europy Wschodniej, jako uzupełnienie energii elektrycznej. Aby zrekompensować przerwę w dostawie energii jądrowej, trzeba było uruchomić elektrownię opalaną ropą w Karlshamn” – czytamy.

“Ceny importowanej energii z paliw kopalnych są wysokie i jest to zauważalne w całym kraju, ale głównie w południowych częściach kraju. Dziś rano energia elektryczna była 4-5 razy droższa w południowej Szwecji niż na północy” – informują szwedzkie media. “Aby uniknąć całkowitego załamania się energii elektrycznej, zaleca się, aby społeczeństwo ograniczyło jej zużycie, na przykład nie odkurzając”.

Samnytt.se

Dodano w Bez kategorii
Starożytne Kolumny

/ Fot. Pixabay

Wielu z nas zna mit założycielski Wiecznego Miasta i zapewne większość wskaże wersję z Remusem i Romulusem. Jest jednak jeszcze jeden mit – mit o Eneaszu, uciekinierze z Troi. Przyjrzyjmy się tej drugiej tradycji, która w sposób niezwykle wymowny opisuje rzeczywistość nazywaną przez starożytnych słowem pietas. Ciężko jest w prosty sposób przenieść to pojęcie na język polski, ale jego znaczenie odnajdziemy w postawie bohatera trojańskiego. Jak niektórzy pamiętają, Eneasz, uciekając z płonącej Troi, na swych plecach niósł swego ojca, za rękę prowadził syna, a ze swej ojczyzny zabrał figurki bóstw opiekuńczych. Tak więc na pietas składają się – stosunek do sacrum, szacunek dla przodków, dbanie o rodzinę. Pietas dawała naszym przodkom poczucie dziedziczenia pokoleń, czy zakorzenienia w pewnym depozycie. Starożytny Rzymianin nie był monadą, a więc samodzielnym bytem – nie, był on depozytariuszem rodu.

Kryzys

Schyłek republiki, a później Cesarstwa to zanik pietas, zwłaszcza w kręgu elit rzymskich. Wysiłkiem Oktawiana Augusta tendencje pustoszące ducha Imperium zostały wstrzymane. Cesarz i jego małżonka przedstawiani byli jako wzór cnót, jako personifikacja pietas. Imperium zostało ocalone na kolejne półwiecze, ale zasadniczo jedynie w sensie politycznym. Wyraźny był bowiem w pierwszych wiekach po Chrystusie kryzys demograficzny. Kryzys dotknął nie tylko tych prowincji, w których prowadzono działania zbrojne związane z ciągłymi wojnami (w tym licznymi uzurpacjami), ale tam gdzie chrześcijaństwo było najsłabsze – na zachodzie Cesarstwa i na wsi. Plaga rozwodów, aborcji i antykoncepcji wyraźnie się wzmagała, co można bez trudu odnaleźć w literaturze tamtego czasu. Pojawienie się Konstantyna Wielkiego nieco zahamowała ten proces, ale było już za późno. Demografia jest nieubłagana, zwłaszcza w obliczu najazdu ludów barbarzyńskich i klęsk nieurodzajów. Niemniej rzymska pietas została przejęta przez chrześcijaństwo, które pozwoliło jej na nowe życie – christianitas – w niezwykłej cywilizacji wzniesionej na dwóch skrzydłach (wiary i rozumu).

Współczesna perspektywa

Spójrzmy na to z perspektywy naszych czasów. Nie trzeba być bystrym obserwatorem, aby dostrzec pewną analogię między upadkiem obyczajów w Rzymie, a obecną rewolucją kulturową, która wcześniej przeszła przez Zachód i coraz wyraźniej napiera na polską rzeczywistość. Starcie cywilizacyjne, aż nadto wyraźnie pokazał tzw. Strajk Kobiet. Głównie młodzi ludzie – w pewnym sensie niewidzący perspektyw, ale posiadający liczne roszczenia – tabunami ruszyli na ulicę. Każdy ze swoim transparentem, niby razem, ale jakby każdy z osoba – tłum monad. Nie było haseł wskazujących na świadomość jakiegokolwiek dziedzictwa – wręcz przeciwnie dość wyraźnie akcentowano zerwanie z tym co było. Czy był pośród nich współczesny Eneasz? Zapewne gdyby się pojawił, byłby bardziej postępowy – ojca oddałby do kliniki na eutanazję („dla dobra pacjenta”), syna nie posiadał („za dużo ludzi jest na świecie”), a posążki wyrzucił lub sprzedał („zabobon”). Granicą rozdzielającą kulturę od barbarzyństwa jest stosunek do sacrum, czyli to, co starożytni nazywali pietas. Parafrazując wybitnego filozofa historii A. Toynbee’ego – żadna cywilizacja nie zostaje zniszczona, lecz sama popełnia samobójstwo. Wandalowie czy Longobardowie rozpłynęli się w mrokach historii, ponieważ nie dostrzegli momentu, w którym mogli zaczerpnąć z „chrześcijańskiego źródła życia”. Mimo że panowali krótko nad podbitym Rzymem (czy jego prowincjami), to ostatecznie nie przetrwali – zabrakło pietas, którego depozytariuszem pozostaje katolicyzm. Jest więc w tym wszystkim pewna nadzieja dla tych którzy trzymają się „źródeł życia” – zwłaszcza że, jak wiemy, moc w słabości się doskonali.

Daniel Marek

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Youtube

ONZ uważa, iż Korea Północna wykorzystuje pieniądze zdobyte w czasie cyberataków do finansowania swojego programu atomowego. Co więcej, pomocy miałby udzielić jej Iran.

  • Raport ONZ informuje, iż Korea Północna prawdopodobnie rozwijała swój program broni atomowej w 2020 roku.
  • Do jego sfinansowania miano użyć ok 300 mln dolarów, skradzionych w cyber-atakach.
  • Korea miała otrzymywać również wsparcie z zagranicy.
  • Iran zaprzecza udzielaniu pomocy KRLD w rozwoju jej programu nuklearnego.

Raport ONZ ma jednoznacznie wskazywać, iż Korea Północna rozwijała swój program broni jądrowej przez cały 2020 roku, naruszając międzynarodowe sankcje. Kraj miał finansować swoje działania między innymi z 300 milionów dolarów, które pozyskano w cyber-atakach. Według raportu, Pjongjang „produkował materiały rozszczepialne, konserwował obiekty jądrowe i modernizował swoją infrastrukturę pocisków balistycznych”. Korea poszukiwała jednocześnie “materiałów i technologii” z zagranicy.

Rzecznik Departamentu Stanu USA zapowiedział w poniedziałek, iż administracja prezydenta Joe Bidena planuje zmienić podejście do Korei i rozpocząć rozmowy na temat „opcji ciągłego nacisku i potencjału przyszłej dyplomacji”. Podczas, gdy Donald Trump chwalił się umiejętnością “współpracy” z przywódcą Kim Jong Unem, Joe Biden wydaje się planować zmiany w polityce USA względem państwa. Raport wskazuje, iż “bezimienne państwo członkowskie” oceniło, że “jest wysoce prawdopodobne”, iż Korea posiada pociski jądrowe dalekiego, średniego i krótkiego zasięgu.

„Państwo członkowskie stwierdziło jednak, że nie jest pewne, czy KRLD opracowała rakiety balistyczne odporne na ciepło powstające podczas ponownego wejścia do atmosfery” – czytamy w raporcie. Choć Korea nie testowała w 2020 roku żadnych pocisków rakietowych ani balistycznych, Pjongjang „ogłosił przygotowania do testowania i produkcji nowych głowic pocisków balistycznych oraz opracowania taktycznej broni jądrowej”.

“Bezimienne państwo członkowskie ONZ” wskazuje również na współpracę Korei Północnej z Iranem. Oba państwa miałyby wznowić współpracę w zakresie projektów broni jądrowej dalekiego zasięgu. Iran nie zgadza się z zarzutami. W liście z 21 grudnia, dołączonym do raportu, irański ambasador w ONZ, Majid Takht Ravanchi, powiedział, że „wstępny przegląd informacji dostarczonych nam przez (ekspertów) wskazuje, że fałszywe informacje i sfabrykowane dane mogły zostać użyte w trakcie dochodzenia i analizy.” Zapewnia również, iż Korea Północna nie otrzymała wsparcia od Iranu.

Al Jazeera

Dodano w Bez kategorii
Szczepionki na koronawirusa.

Szczepionki na koronawirusa. / Fot. Pixabay

– Pod względem liczby szczepień w przeliczeniu na 100 mieszkańców Polska zdystansowała m.in. Niemcy, Francję, Portugalię, Austrię, Belgię, Finlandię i Hiszpanię. Zdecydowanie przekraczamy średnią dla całej Unii Europejskiej – poinformował Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

  • Izrael prowadzi w zestawieniu zaszczepionych przeciwko koronawirusowi na 100 mieszkańców. W tym kraju jest to 62 na 100.
  • Polska z wynikiem 4,3 na 100 jest na piątym miejscu na świecie, a pierwszym w UE. W Europie nasz kraj wyprzedziła tylko Wielka Brytania, gdzie było to 17,6 osób na 100 mieszkańców.
  • Średnia unijna to 3,7.
  • Zobacz także: Ruszają badania skuteczności amantadyny. 6,5 mln zł na ten cel

Polityk powołał się na dane przedstawione przez “The Spectator Index”. Według zestawienia, w tabeli pod względem zaszczepionych przeciwko koronawirusowi na 100 mieszkańców prowadzi Izrael. To państwo zaszczepiło już 62 na 100 mieszkańców. Kolejne miejsce zajmują Zjednoczone Emiraty Arabskie ze wskaźnikiem na poziomie 40. Podium tabeli szczepień zamyka Wielka Brytania, gdzie zaszczepiono 17,6 osób na 100 mieszkańców.

Nieco słabsze statystyki odnotowały Stany Zjednoczone, gdzie było to 11,7 na 100 mieszkańców. Najlepszym w tej kategorii krajem w Unii Europejskiej, a drugim w Europie, po Wielkiej Brytanii jest Polska. Zaszczepiono u nas 4,3 osoby na 100 mieszkańców. Średnia unijna to 3,7.

Polska nie jest jedynym krajem UE, w którym odnotowano wyższy wskaźnik, niż średnia dla całej wspólnoty. Podobnie jest w Hiszpanii (4,2) i we Włoszech (4,1), a Niemcy zanotowały wynik równy unijnej średniej.

Poniżej średniej unijnej są wymienione Turcja (3), Francja (3), Kanada (2,7), Chiny (2,1), Brazylia (1,6), Arabia Saudyjska (1,2), Rosja (0,6), Meksyk (0,5), Indie (0,4) oraz Indonezja (0,3).

polskieradio.pl

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Twitter/ screen

Około 400 nielegalnych imigrantów z ośrodka El Lasso w Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich rozpoczęło strajk głodowy. Domagają się wycofania wydanego przez hiszpański rząd zakazu przejazdu na kontynent europejski.

Prowadzący strajk, zakwaterowani w ośrodku imigranci to w większości Marokańczycy i mieszkańcy państw Afryki Zachodniej. Dotarli na Wyspy Kanaryjskie na łodziach lub zostali uratowani na morzu przez hiszpańskie służby. Marokańczycy zwrócili się także o pomoc do swojego konsulatu. Chcą, żeby ułatwiono wydawanie im paszportów co umożliwi podróż do innych krajów europejskich. Wezwali również do interwencji w celu “zagwarantowania im praw jako Marokańczyków i imigrantów”.

Na Wyspach Kanaryjskich przebywa obecnie około 9 tys. nielegalnych imigrantów. Niezadowolenie wzbiera nie tylko wśród przybyszów, ale i u mieszkańców wysp. Mają miejsce protesty. Dochodzi także do atakowania ośrodków przez mieszkańców archipelagu. Podczas protestów mieszkańcy wysp podkreślają, że “to nie jest imigracja, tylko inwazja”.

interia.pl

Dodano w Bez kategorii
zniszczona wystawa poświęcona św. Janowi Pawłowi II

/ Fot. Twitter

Portal dzieje.pl poinformował, że w Berlinie zniszczono plansze wystawy o św. Janie Pawle II. Jak zwrócił uwagę z kolei portal prawy.pl, “na ogrodzeniu sąsiedniej siedziby nuncjatury papieskiej wymalowano czerwoną błyskawicę (siegrun) symbol zwolenników mordowania nienarodzonych dzieci zbieżny z symbolem SA nazistowskich Brunatnych Koszul czy Brytyjskiej Unii Faszystów i Nazistów”.

Wystawa “Jan Paweł II — Papież dialogu” została otwarta w grudniu przez Polską Misję Katolicką przy Bazylice św. Jana Chrzciciela w Berlinie. Jak poinformowano, to nie pierwszy akt wandalizmu wobec Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Wg portalu prawy.pl zniszczenia dokonali “zwolennicy mordowania nienarodzonych dzieci”.

Zniszczoną wystawę przygotowało Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie we współpracy z polską ambasadą w Berlinie z okazji setnej rocznicy urodzin papieża Polaka. Centrum Myśli Jana Pawła II to instytucja kultury m.st. Warszawy, zajmująca się badaniem, dokumentowaniem i upowszechnianiem nauczania tego świętego. Ekspozycja “składa się z kilkunastu plansz przedstawiających pontyfikat polskiego papieża przez pryzmat jego dialogu z różnymi grupami”.

prawy.pl

Dodano w Bez kategorii