/ Marek Jakubiak, Stanisław Żółtek/Screen: YouTube
Jestem zwolennikiem tego, żeby szczepienia były obowiązkowe – powiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.
Z kolei lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował “całkowity lockdown” dla niezaszczepionych.
Propozycje ludowców komentowali w “Politycznym Sporze'” Stanisław Żółtek i Marek Jakubiak.
Obowiązkowe szczepienia w Polsce? Żółtek i Jakubiak komentują
W pewnym momencie Stanisław Żółtek zadał pytanie Markowi Jakubiakowi.
Jeżeli przyjdą z karabinami, załomocą w drzwi i Pan nie będzie chciał wziąć trzeciej dawki, ale Panu założą kajdanki i zwiążą Pana tak jak w szpitalu psychiatrycznym, (…) Panu się to spodoba?
– zwrócił się do Jakubiaka.
Jakubiak wcześniej zadeklarował w trakcie programu, że zaszczepił się dwiema dawkami, ale nie jest pewny, czy przyjmie trzecią dawkę szczepionki przeciw koronawirusowi.
Istnieje pomiędzy nami rozdźwięk taki malutki, dlatego że (…) ten Covid i te restrykcje w ogóle nie pomagają rządowi, wręcz odwrotnie
Obecnie toczy się procedura koncesyjna telewizji TVN24, której koncesja wygaśnie za około dwa miesiące.
W związku z wniesionym dziś przez posłów PiS projektem ustawy pojawiły się natomiast przypuszczenia, że jego wejście w życie pozbawiłoby polskich koncesji wszystkie stacje z grupy TVN.
Nadawca mógłby kontynuować emisję wszystkich swoich stacji (z wyjątkiem telewizji naziemnej), ale na mocy koncesji z innego kraju.
Dyplomata powielił swój wpis zarówno w języku polskim, jak i angielskim.
USA z rosnącym niepokojem obserwują procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej. TVN od ponad 20 lat jest istotną częścią polskiego krajobrazu medialnego. Wolna prasa ma kluczowe znaczenie dla demokracji
– napisał.
USA z rosnącym niepokojem obserwują procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej. TVN od ponad 20 lat jest istotną częścią polskiego krajobrazu medialnego. Wolna prasa ma kluczowe znaczenie dla demokracji.
Warto zaznaczyć, że obecnie nie toczy się procedura koncesyjna w sprawie stacji TVN. Telewizja ta ma ważną koncesję do wiosny 2024 roku. Obecnie toczy się natomiast procedura koncesyjna telewizji TVN24, której koncesja wygaśnie za około dwa miesiące. W związku z wniesionym dziś przez posłów PiS projektem ustawy pojawiły się natomiast przypuszczenia, że jego wejście w życie pozbawiłoby polskich koncesji wszystkie stacje z grupy TVN.
Gdyby tak rzeczywiście się stało, należące do amerykańskiego Discovery telewizje TVN, TVN7, TTV i Metro nie mogłyby nadal nadawać w Naziemnej Telewizji Cyfrowej. Nadawca mógłby kontynuować emisję wszystkich swoich stacji za pośrednictwem innych źródeł (m.in. satelitarnie czy przez internet), ale na mocy koncesji z innego kraju. Na holenderskiej koncesji nadają już związane z Discovery i emitowane w Polsce kanały Animal Planet, TLC i Travel Channel.
Ksiądz Hamel zginął w lipcu 2016 roku we Francji z rąk dwóch terrorystów. Akta śledztwa udostępnił tygodnik “La Vie”.
Wśród odtajnionych informacji są odtworzone scenopisy rozmów morderców.
Zdaniem adwokata jednej z ofiar ataku syryjskich terrorystów oraz redakcji gazety – część odpowiedzialności za śmierć księdza Hamela ponosi francuski wymiar sprawiedliwości.
Ksiądz Jacques Hamel został zamordowany 26 lipca 2016 roku przez dwóch syryjskich terrorystów. Byli to Adel Kermiche i Abdel-Malik Petitjean. Ksiądz zginął z rąk zamachowców podczas odprawiania Mszy Świętej. Zabójstwo księdza we Francji było skoordynowaną akcją.
Wykluczono początkowo wysuwaną tezę o „samotnym wilku”. Dwaj terroryści odpowiedzieli dokładnie na instrukcje obywatela francuskiego Rachida Kassima. To właśnie on poprosił dwóch napastników o przeprowadzenie ataku w kościele.
Tygodnik opublikował dokumenty śledcze, które ujawniają makabryczne odtworzenie dialogu morderców poprzedzającego zabójstwo księdza. Są tam mrożące krew w żyłach słowa: „Bierzesz nóż, idziesz do kościoła, robisz masakrę, nawet ucinasz dwie, trzy głowy – i wszystko gotowe”.
Zdaniem adwokata ciężko rannego parafianina Guy’a Coponeta, morderstwa księdza Hamela można było uniknąć. Podkreśla on w tygodniku winę zrówno władzy sądowniczej, jak i służb wywiadowczych. Dodaje także błędy w ocenie, które okazały się fatalne w skutkach.
Analiza akt potwierdza oczywisty fakt: syryjscy mordercy nigdy nie powinni przebywać na wolności bez poddania ich wzmożonej inwigilacji. Zdaniem redakcji gazety, sądownictwo we Francji ponosi część odpowiedzialności za śmierć księdza.
Szanowni Państwo, za kilka dni będziemy uroczyście obchodzić Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa. Apogeum zbrodni przypadło na 11 lipca 1943 r., na niedzielę, kiedy ukraińscy terroryści wymordowali w jednym tylko dniu 99 miejscowości, a ofiarami zbrodni padło ok. 10 tys. naszych rodaków.
– piszą Roty Niepodległości w zaproszeniu.
W 78 rocznicę tych wydarzeń spotykamy się na Krakowskim Przedmieściu przed Kościołem św. Krzyża w Warszawie, aby oddać hołd wszystkim ofiarom. Z tego miejsca do placu Krasińskich przejdzie marsz ku czci pomordowanych w ukraińskim ludobójstwie dokonanym na ludności polskiej na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej oraz Lubelszczyźnie. Celem zgromadzenia jest przypomnienie tragedii naszych rodaków, ale również wyrażenie sprzeciwu wobec rosnącego kultu UPA i Bandery na Ukrainie oraz braku zdecydowanej reakcji polskiego rządu w tej sprawie.
– zapraszają dalej organizatorzy.
Przed wydarzeniem organizowana jest konferencja prasowa, którą otworzy Robert Bąkiewicz i Paweł Kryszczak.
Plan obchodów:
14:55 – konferencja prasowa, na której głos zabierze Robert Bąkiewicz oraz pozostali organizatorzy;
15:00 – otwarcie zgromadzenia, wspólne odśpiewanie Roty, modlitwa w intencji pomordowanych zwieńczona minutą ciszy;
15:10 – przemówienia: Robert Bąkiewicz, Paweł Kryszczak, Paweł Zdziarski;
W trakcie marszu zaplanowane są przystanki przy: Tablicy Wołyńskiej na Krakowskim Przedmieściu, Krzyżu Katyńskim na Placu Zamkowym oraz przy Tablicy w kościele garnizonowym, gdzie zostaną złożone kwiaty.
Zgromadzenie zakończy się ok. godz. 17:30 na placu Krasińskich wystąpieniem słowno–muzycznym Karata (Paweł Michalik).
Organizatorami zgromadzenia są: Roty Marszu Niepodległości, Straż Narodowa, Marsz Niepodległości, WIN Inspektorat Warszawa, Żołnierze Chrystusa oraz Orzeł i Syrenka.
Organizatorzy zachęcają również do przypięcia w tym dniu kotylionu w kształcie kwiatu lnu do ubrania i prezentowania tego symbolu podczas publicznych zgromadzeń oraz w wystąpieniach medialnych.
Zadowolenia z decyzji parlamentarzystów nie kryła przewodnicząca koła poselskiego „Polskie Sprawy”, Agnieszka Ścigaj.
Dzisiaj postanowiliśmy wspólnie z panem prof. Girzyńskim, z koleżanką posłanką Małgorzatą Janowską połączyć siły i pokazać, że jest nas naprawdę sporo. Bardzo się cieszę, że będziemy tworzyć wspólną drużynę
– powiedziała.
Girzyński tłumaczył z kolei, że wraz z Janowską zdecydowali się na wyjście z klubu PiS z powodu „umiłowania wolności” zarówno w aspekcie gospodarczym, jak i w zakresie swobód obywatelskich.
Cieszymy się, że rozmowy, które prowadziliśmy z kołem Polskie Sprawy od pewnego czasu, zaowocowały tym, że dzisiaj tworzymy razem wspólne koło parlamentarne. Mamy nadzieję, że znajdziemy w polskim parlamencie kolejne osoby, które przyłączą się do nas, i że z czasem z tych Polskich Spraw wyrośnie piękny projekt, który będzie dobrze służył Polsce i odnowi polską politykę, która niestety wraca na złe tory
Wśród zatrzymanych przez polskich pograniczników osób jest 34 mężczyzn, 5 kobiet i 10 dzieci. Większość z nich to Afgańczycy. Jest też siedmiu Rosjan narodowości czeczeńskiej. Wcześniej w tym tygodniu podlascy strażnicy graniczni zatrzymali inną grupę, która liczyła 40 osób, a wszyscy pochodzili z Afganistanu.
W odpowiedzi na sankcje Unii Europejskiej, Białoruś przestała blokować nielegalnym migrantom dostęp do granicy z krajami wspólnoty. Najwięcej przybyszy przedostaje się przez granicę z Litwą.
„Kiedyś masowo łapaliśmy migrantów, ale teraz możecie o tym zapomnieć. Sami ich łapcie”
– powiedział Aleksandr Łukaszenka.
Jak poinformowano, migranci zatrzymani przez polską Straż Graniczną, w większości nie mieli żadnych dokumentów. Teraz zostaną umieszczeni w strzeżonych ośrodkach. W tym roku zatrzymano już w Polsce łącznie 235 osób, które nielegalnie dostały się do nas ze strony białoruskiej. Z kolei na Litwę w tym roku z Białorusi dostało się ponad 1500 nielegalnych imigrantów – głównie Irakijczyków.
Wiącka w głosowaniu poparło 170 posłów z klubu PiS, poza tym kluby KO, KP-PSL i Lewicy oraz koła: Polska2050, Polskie Sprawy, Kukiz’15, Artur Dziambor z Konfederacji i niezrzeszeni. Przeciw głosowała poseł Teresa Glenc z PiS oraz Krystian Kamiński i Dobromir Sośnierz z Konfederacji. W głosowaniu wstrzymało się trzech posłów Konfederacji: Krzysztof Bosak, Jakub Kulesza i Michał Urbaniak, a także grupa 40 polityków z klubu PiS. Wśród nich przede wszystkim politycy związani z Solidarną Polską jak Michał Woś, Sebastian Kaleta czy Jan Kanthak, z Partią Republikańską, jak Jacek Żalek czy Kamil Bortniczuk, a także niektórzy politycy PiS, m.in. Dominika Chorosińska czy Piotr Uściński.
Co ciekawe, w głosowaniu nie wzięło udziału aż 20 posłów PiS. W pozostałych klubach było to pojedyncze osoby. Wśród klubu PiS nie głosowali m.in. Zbigniew Ziobro, Anna Maria Siarkowska, Michał Dworczyk, Rafał Bochenek, Marcin Warchoł czy Jadwiga Emilewicz.
Wcześniejsze kandydatury odrzucał albo Sejm (Zuzanna Rudzińska-Bluszcz), albo Senat (Piotr Wawrzyk, Bartłomiej Wróblewski, Lidia Staroń). Po tym, jak Sejm po raz kolejny wybrał Rzecznika Praw Obywatelskich, teraz decyzja znów leży w rękach Senatu. Wydaje się jednak, że tym razem będzie ona pozytywna dla kandydata.
Według specjalistów badania nad szczepionkami dla dzieci idą pomyślnie. Nie ma żadnych budzących niepokój reakcji u pacjentów.
„Nie ma żadnych budzących obawy reakcji u dzieci, które biorą udział w badaniu”
– podkreśla pediatra dr Łukasz Durajski.
„My nie wiemy, który pacjent był w grupie placebo, a który otrzymał szczepionkę, ta informacja jeszcze nie jest ujawniona. Wśród wszystkich pacjentów, którzy byli szczepieni, nie było sytuacji niepokojących. Program trwa”
– zaznacza.
Wyniki badania nad szczepionkami dla dzieci poniżej 12 rokużycia mają zostać udostępnione opinii publicznej do końca roku.
W maju Europejska Agencja Leków (EMA) zdecydowała o zatwierdzeniu szczepionki firm BioNTech i Pfizer przeciw Covid-19 dla grupy wiekowej 12-15 lat.
Według ekspertów Europejskiej Agencji Leków, szczepienie młodzieży jest bardzo ważne w kontekście osiągnięcia odporności zbiorowej. Ma to pomóc w zwalczeniu pandemii.
Najczęstsze działania niepożądane u dzieci w wieku 12-15 lat są podobne do tych, które występują u osób z grupy 16+. Obejmują one ból w miejscu wstrzyknięcia, zmęczenie, ból głowy, ból mięśni i stawów, dreszcze i gorączkę. Efekty te są zwykle łagodne lub umiarkowane i ustępują w ciągu kilku dni po szczepieniu.
EMA podkreśla, że ze względu na ograniczoną liczbę dzieci objętych badaniem nie udało się w jego ramach wykryć rzadkich skutków ubocznych. Agencja zaznaczyła, że jej komisja ds. bezpieczeństwa ocenia w tej chwili bardzo rzadkie przypadki zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia. Wystąpiły po szczepieniu preparatem Comirnaty, głównie u osób poniżej 30. roku życia. EMA twierdzi, że przypadki te niezwiązane były ze szczepionką.
Jarosław Gowin w wywiadzie dla TOK FM broni stacji TVN. Uważa, że nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji może wpłynąć negatywnie na pluralizm mediów w Polsce.
Podobnego zdania jest wicerzecznik Porozumienia, który w podobnym tonie wypowiadał się w mediach społecznościowych.
Projekt nowelizacji prawa o KRRiT wpłynął do Sejmu w środę wieczorem z inicjatywy grupy posłów PiS.
Gowin broni TVN! Polityk zapowiedział, że nie poprze projektu ustawy jego zdaniem ograniczającej pluralizm medialny w Polsce.
„Trudno, byśmy popierali rozwiązanie, które mogłoby być wykorzystane do jakiegokolwiek ograniczania pluralizmu mediów”
– powiedział wicepremier.
Lider Porozumienia udzielił wywiadu radiu TOK FM, w którym mówił o istnieniu projektu zmian przepisów dowiedział się dziś (w czwartek, 8 lipca) rano. Gowin broni TVN porównując stację do Radia Maryja.
„Dla mnie nie ulega wątpliwości, że cokolwiek sądzimy o stacji TVN, to ona jest ważnym elementem pluralizmu mediów. A pluralizm mediów jest jednym z konstytutywnych elementów demokratycznego państwa prawa. To samo powiedziałbym, gdyby rzecz dotyczyła na przykład Radia TOK FM czy Radia Maryja”
– mówił polityk w TOK FM.
Sprawę skomentował na Twitterze wicerzecznik Porozumienia i szef gabinetu politycznego Jarosława Gowina.
„Nie chciałbym się budzić w Polsce, w której zostanie tylko jeden program telewizyjny. Pluralizm mediów nie może być prawnie ograniczany”
– napisał Jan Strzeżek.
Nie chciałbym się budzić w Polsce, w której zostanie tylko jeden program telewizyjny. Pluralizm mediów nie może być prawnie ograniczany.
Grupa posłów PiS złożyła w środę w nocy projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Projekt nowelizacji zakłada, że mediom zależnym od osób albo podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie można będzie udzielić koncesji na nadawanie w Polsce. To mogłoby sprawić, że stacja TVN, której właścicielem są Amerykanie, straci koncesję.
Uchwała jest krótka. W jej pierwszym punkcie zapisano:
Zakazuje się poruszania na terenie m.st. Warszawy pojazdów oklejonych zdjęciami, napisami, plakatami banerami lub transparentami zawierającymi lub emitującymi za pomocą urządzeń nagłaśniających treści mające na celu ukazanie osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej w sposób nieprawdziwy, a zarazem obraźliwy, ośmieszający lub poniżający w oczach opinii publicznej, a także sugerujący popełnianie przez te osoby czynów uznanych za przestępstwa lub wykroczenia na mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa
– zapisano.
Za przyjęciem uchwały głosowało 41 radnych, przeciwko było 18. Dokument może uchylić wojewoda mazowiecki. W przeciwnym wypadku wejdzie w życie w ciągu pięciu dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym.
Projekt uchwały skrytykowali radni PiS. – Chcecie uchwalać coś, co jest niezgodne z prawem – mówił radny Wiktor Klimiuk. Z kolei szef Ordo Iuris, mec. Jerzy Kwaśniewski zwrócił uwagę w mediach społecznościowych na jeszcze inny ciekawy aspekt sprawy.
Warszawscy radni chcą zakazać konkretnych haseł na furgonetkach, ale piszą na około o „komunikatach nieprawdziwych”.
SO w Gdańsku już orzekł, że plakat ze zdjęcia przy artykule GW zawiera prawdziwy komunikat o postulatach aktywistów LGBT odnośnie edukacji seksualnej
Warszawscy radni mogą więc wpaść we własne sidła. Chcieli zakazać prezentowania określonych treści na ulicach Warszawy, a być może tym ruchem dowiodą jeszcze bardziej dobitnie, że te materiały zawierają prawdę.
Warszawscy radni chcą zakazać konkretnych haseł na furgonetkach, ale piszą na około o „komunikatach nieprawdziwych”
SO w Gdańsku już orzekł, że plakat ze zdjęcia przy artykule GW zawiera prawdziwy komunikat o postulatach aktywistów LGBT odnośnie edukacji seksualnej#WolnośćSłowapic.twitter.com/nYAJuUbUSS
— Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) July 8, 2021