Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/EPA/Filip Singer. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Niemiecka telewizja RTL przeprowadziła sondaż odnośnie wojny Rosji z Ukrainą.
  • Prawie połowa ankietowanych uważa, iż Ukraina powinna skapitulować.
  • Zdecydowana większość nie wierzy w odparcie agresji ze strony atakowanych.
  • Zobacz też: ONZ w oparach absurdu. “Korzyści z głodu na świecie”

Sondaż

Niemiecka sieć telewizyjna RTL przeprowadziła sondaż odnośnie wojny na linii Rosja-Ukraina. 47% ankietowanych uważa, że ​​Ukraina powinna odstąpić terytorium na wschodzie kraju, aby osiągnąć porozumienie pokojowe z Rosją. Podczas gdy 47% Niemców popiera ideę ustępstw terytorialnych Ukrainy wobec Rosji, około 41% jest temu przeciwna. Pozostałe 12% respondentów było niepewnych.

Kto wygra wojnę?

Zdecydowana większość – około 69% – ankietowanych Niemców nie wierzy, że Kijów zdoła pokonać Rosję na polu bitwy i wypędzić jej wojska z kraju. Tylko 26% zgadza się z poglądem, że wystarczająca ilość broni dostarczonej do Kijowa przez zbiorowy Zachód pozwoliłaby mu odnieść militarne zwycięstwo nad Rosją. Tymczasem 56% pytanych uważa, że ​​dostarczanie ciężkiej broni do Kijowa było słuszne, podczas gdy około 40% jest temu przeciwnych.

Mimo wspierania dostaw broni do Kijowa zdecydowana większość biorących udział w sondażu Niemców (73%) nie wierzy, że rząd federalny kraju ma przemyślaną strategię radzenia sobie zarówno z Kijowem, jak i Moskwą w dłuższej perspektywie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RT

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wikipedia

Ostrzeżenie

Administrator NASA Bill Nelson w wywiadzie dla Bild powiedział, że Waszyngton i Pekin rozgrzewają się do wyścigu kosmicznego. Ostrzegł, że Chińska Narodowa Administracja Kosmiczna, operacja będąca własnością rządu, może próbować „przejąć” Księżyc. Wyjaśnił, że do 2035 r. Chiny ukończą własną stację księżycową i będą mogły iść naprzód z różnymi programami. Nelson orzekł, iż amerykańska administracja kosmiczna w rzeczywistości jest „bardzo zaniepokojona” planami Chińczyków dot. lądowania na Księżycu.

Osiągnięcia Chin

Przykładowo chiński lądownik księżycowy Chang’e-4 z powodzeniem uprawiał już rośliny na Księżycu, co jest wynikiem projektu obejmującego dziesiątki chińskich uniwersytetów. Zdjęcia pokazały kiełkowanie nasion bawełny, a tamtejszy rząd powiedział, że oznacza to „zakończenie pierwszego biologicznego eksperymentu ludzkości na Księżycu”.

Co więcej, Chang’e-4 wylądował po drugiej stronie księżyca, dostarczając łazik Yutu-2 do regionu, „w którym wcześniej nie zapuszczał się żaden człowiek ani robot NASA”, wyjaśnia raport. W raporcie wyjaśniono, że był w stanie wykonać lądowanie na odległej stronie, co okazało się problematyczne z powodu braku łączności radiowej z projektami kosmicznymi w tym regionie, poprzez naprawienie satelity przekaźnikowego podczas misji.

Jeżeli w przyszłości Chiny przejmą Księżyc, z pewnością będą miały kim go zaludnić.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

WND

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wikipedia

  • Francuski rejestr cywilny to publikowana od 1900 r. lista wszystkich imion dzieci urodzonych we Francji.
  • Statystyki etniczne nie są dostępne we Francji, więc badacze, aby określić demograficzne trendy, muszą przyjrzeć się takim czynnikom, jak liczba osób urodzonych z muzułmańskimi nazwiskami.
  • Odsetek muzułmańskich imion dla noworodków może sięgać nawet 25 procent.
  • Zobacz też: ONZ w oparach absurdu. “Korzyści z głodu na świecie”

Dane statystyczne

Według nowej analizy danych opublikowanych przez Narodowy Instytut Statystyki i Badań Ekonomicznych, dwadzieścia procent dzieci urodzonych we Francji w 2021 r. otrzymało imię muzułmańskie. Francuski rejestr cywilny to publikowana od 1900 r. lista wszystkich imion dzieci urodzonych we Francji. Co roku przeglądana jest przez serwis informacyjny Fdesouche.

Wedle doniesień odsetek muzułmańskich imion w 2021 r. jest właściwie pierwszym spadkiem odnotowanym od 1996 r., ze stratą 0,30 punktu w porównaniu z 2020 r. Od 2000 r. liczba muzułmańskich imion nadawanych noworodkom rosła średnio o 0,7 punktu procentowego rocznie.

Obszary miejskie odnotowują najszybszy wzrost “zastępowania demograficznego”, przy czym osoby spoza Europy szybko wypierają osoby pochodzenia europejskiego. Statystyki etniczne nie są dostępne we Francji, więc badacze, aby określić demograficzne trendy, muszą przyjrzeć się takim czynnikom, jak liczba osób urodzonych z muzułmańskimi nazwiskami. Władze francuskie publikują również, ile osób urodziło się za granicą wraz ze swoimi dziećmi (imigranci z pierwszego i drugiego pokolenia).

Nawet 25 procent

Dane z 2021 r. dodatkowo pokazują, że we Francji urodziło się 738 000 dzieci, co stanowi wzrost od 2020 r. o 3000. Niewielki wzrost kończy spadek obserwowany od 2015 do 2020 roku. Warto również zauważyć, że wszystkie dzieci urodzone w 2021 roku zostały poczęte podczas lockdownów.

Istnieje spora liczba rzadkich imion, definiowanych jako dowolne imię nadane mniej niż trzem noworodkom każdego roku. Statystyki wskazują, że imiona muzułmańskie stanowią szacunkowo jedną trzecią rzadkich imion, zasadniczo różniących się pisownią. Jeśli uwzględnimy te imiona, szacuje się, że imiona muzułmanów stanowią 25 procent wszystkich urodzeń.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX-News

Jerone Davison vs. Ku Klux Klan

Jerone Davison vs. Ku Klux Klan / fot. Twitter

  • Pastor Jerone Davison ubiega się o nominację do GOP w 4. Okręgu Kongresowym Arizony.
  • Jego spot wyborczy przedstawia demokratów ubranych w kaptury Ku Klux Klanu, przed którymi pastor broni się za pomocą karabinu AR 15.
  • Od czasu masakry 4 lipca wielu demokratów wzywało do zakazu stosowania broni półautomatycznej w USA.
  • Materiał podkreśla również historię paramasońskiej organizacji KKK.
  • Zobacz też: Rosjanie zniszczyli kolejny magazyn żywności. Abp Szewczuk: “Strategia wyniszczająca Ukrainę”

“Gdy demokraci w strojach KKK przyjdą pod twój dom…”

Czegoś tak bardzo amerykańskiego dawno chyba nie widzieliśmy. Jerone Davison to czarnoskóry pastor i jednocześnie republikański kandydat do Kongresu. Opublikował niedawno w ranach kampanii wyborczej materiał wideo, w którym broni się przed demokratami noszącymi ubrania Ku Klux Klanu. Robi to za pomocą karabinu AR 15. Jak mówi:

Demokraci lubią mówić, że nikt nie potrzebuje AR-15 do samoobrony. Że nikt nie może potrzebować wszystkich 30 naboi. Ale kiedy ten karabin jest jedyną rzeczą stojącą między twoją rodziną a tuzinem wściekłych demokratów w kapturach Klanu, możesz potrzebować tego półautomatu i wszystkich 30 pocisków.

https://twitter.com/Jerone4Congress/status/1544700948164972546?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1544700948164972546%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.indy100.com%2Fviral%2Frepublican-fights-kkk-assault-weapons

Kontekst nagrania

Tweet Davisona ze spotem został podpisany słowami “Make Rifles Great Again”. Chodzi o zachowanie legalności AR-15. Niedawno 22-latek zabił siedem osób, a dziesiątki zranił za pomocą AR-15 podczas parady czwartego lipca w Highland Park w stanie Illinois. Od tego czasu wielu demokratów wzywało do zakazu stosowania broni półautomatycznej w USA.

Materiał wideo dodatkowo zwraca uwagę na fakt, że paramasońska grupa Ku Klux Klan została założona przez demokratów. Założony w 1865 r. Ku Klux Klan rozprzestrzenił się na prawie wszystkie południowe stany do 1870 r. i stał się narzędziem oporu białego południa wobec polityki odbudowy Partii Republikańskiej. Jej członkowie prowadzili podziemną kampanię zastraszania i przemocy wymierzoną w białych i czarnych przywódców republikańskich.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Lifezette

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

“Korzyści z głodu na świecie”

“Korzyści głodu na świecie” to tytuł artykułu opublikowanego na stronie internetowej Organizacji Narodów Zjednoczonych. Autorem tekstu jest profesor George Kent z University of Hawaii. Choć publikacja pochodzi z 2008 roku, została “wydobyta” i nagłośniona przez internautów w tym tygodniu. Kilka godzin potem ONZ ją usunął.

Artykuł głosi:

Czasami mówimy o głodzie na świecie tak, jakby to była plaga, którą wszyscy chcemy zlikwidować, postrzegając ją jako porównywalną z zarazą. Ale ten naiwny pogląd nie pozwala nam uporać się z tym, co powoduje i podtrzymuje głód. Głód ma wielką pozytywną wartość dla wielu ludzi.

Głód napędza gospodarkę?

Profesor kontynuuje:

Ilu z nas sprzedawałoby swoje usługi, gdyby nie groźba głodu? Co ważniejsze, ilu z nas sprzedawałoby swoje usługi tak tanio, gdyby nie groźba głodu? Kiedy sprzedajemy nasze usługi tanio, wzbogacamy innych, tych, którzy są właścicielami fabryk, maszyn i gruntów, a ostatecznie jesteśmy właścicielami ludzi, którzy dla nich pracują. Dla tych, którym zależy na dostępności taniej siły roboczej, głód jest podstawą ich bogactwa. Nikt nie pracuje ciężej niż ludzie głodni. Tak, ludzie dobrze odżywieni mają większą zdolność do produktywnej aktywności fizycznej, ale osoby dobrze odżywione są znacznie mniej chętne do wykonywania tej pracy.

“Dla wielu z nas głód jest atutem”

Z tego co pisze Kent, można wywnioskować, iż widok umierających z głodu afrykańskich dzieci jest dla globalistów uspokajający, wręcz pocieszający:

Dla tych z nas, którzy znajdują się na szczycie drabiny społecznej, zakończenie głodu na całym świecie byłoby katastrofą. Gdyby na świecie nie było głodu, kto by orał pola? Kto zbierałby nasze warzywa? Kto pracowałby w zakładach utylizacyjnych? Kto czyściłby nasze toalety? Musielibyśmy produkować własne jedzenie i czyścić własne toalety. Nic dziwnego, że ludzie z najwyższej półki nie spieszą się z rozwiązaniem problemu głodu. Dla wielu z nas głód nie jest problemem, ale atutem.

Najwyraźniej niedobory żywności w wyniku katastrof w zakładach produkcji żywności, “zielonych” inicjatyw, regionalnych konfliktów, czy szalejącej inflacji nie dla wszystkich są problemem. Przeciwnie – okazuje się, iż istnieją osoby widzące w tym coś dobrego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

NewsPunch

Maciej Walczak

Maciej Walczak / fot. Twitter

Zatrzymanie Polaka

Jak pisaliśmy, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Maciej Walczak został zatrzymany w Iranie. Wraz z kilkoma innymi obcokrajowcami zarzucono mu szpiegostwo, gdyż miał zbierać próbki gleby w strefach zastrzeżonych. Niedaleko odbywały się ponoć ćwiczenia Gwardii Rewolucyjnej w zakresie obsługi pocisków lotniczych. Tak przynajmniej donosiła irańska telewizja.

Komunikat MSZ

Polskie MSZ wydało komunikat dotyczący tej sprawy:

Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza, że we wrześniu 2021 roku w Iranie został pozbawiony wolności polski obywatel.


Służby konsularne od samego początku pozostają w stałym kontakcie z naszym obywatelem oraz jego rodziną; udzielona została mu pomoc prawna.


Podejmowane są działania konsularne i dyplomatyczne, by umożliwić naszemu obywatelowi jak najszybszy powrót do Polski.


Nasze dalsze kroki koordynujemy również z państwami sojuszniczymi.


Mając na względzie dobro uznanego naukowca, MSZ nie będzie podawać szczegółów sprawy i prosi o uszanowanie prywatności naszego obywatela oraz jego rodziny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Magna Polonia

Piotr Czak-Żukowski

Piotr Czak-Żukowski / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Rzeź wołyńska. Bielecka: „Te sprawy nie zniknęły” [NASZ WYWIAD]

Polski cmentarz na Białorusi zrównany z ziemią

“To jest akt czystego barbarzyństwa. Atakowanie pamięci, atakowanie grobów to jest coś, co nie mieści się w ramach naszej cywilizacji, pokazuje barbarzyński sposób myślenia rządu Łukaszenki i ludzi, którzy mu podlegają. Oni wszyscy tam myślą w ten sam sposób. To jest coś, co nie powinno mieć miejsca w cywilizowanym kraju. Mszczenie się na grobach, miejscach pamięci nie przystaje do europejskiej cywilizacji. W Polsce mamy groby niemieckie, radzieckie. Nikt nie atakuje tych cmentarzy” – mówił Czak-Żukowski.

Łukaszenka podwórkowym osiłkiem

“Władza na Białorusi nie ma zahamowań i przestała pojmować politykę międzynarodową w kategoriach relacji. To jest podejście na zasadzie chuligańskiego zachowania – podwórkowy osiłek zostaje władcą kraju i dalej się zachowuje jak ten osiłek. To jest taka mentalność. Widzieliśmy jak władza białoruska zachowywała się wobec własnych obywateli” – podkreślał gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Jakub Wiech

Jakub Wiech / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Rzeź wołyńska. Bielecka: „Te sprawy nie zniknęły” [NASZ WYWIAD]

Polityka energetyczna i strategia rządu

“Polityka energetyczna w końcu zaczyna dokądś zmierzać. Przez ostatnie 30 lat Polska niestety nie miała polityki energetycznej jako kompleksowej drogi rozwoju energetycznego kraju. Myśmy mieli takie wyspowe działanie, podejmowane w tych sektorach, w których należało coś zrobić, ale nie było wizji i strategii. Ta strategia powoli się wykluwa, powoli jest realizowana. Polski rząd przyjął, że nowy system elektroenergetyczny będzie składał się głównie ze źródeł odnawialnych, ale też z energetyki jądrowej w ujęciu docelowym. W międzyczasie nastąpi przejście z energetyki węglowej poprzez komponent gazowy do miksu atom oraz OZE” – mówił Wiech.

OZE przyszłością energetyki?

“OZE to ważny komponent tego mixu energetycznego, który obecnie budujemy. Tutaj żadna technologia – ani jądrowa, ani odnawialna, nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić naszych potrzeb, jeśli chodzi o budowanie przyszłego mixu energetycznego” – dodał gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Poseł Krystian Kamiński Konfederacja

Krystian Kamiński / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Posłowie uczcili ofiary Krwawej Niedzieli. Marszałek Sejmu chciała przeszkodzić Winnickiemu [+WIDEO]

Melnyk przeprosi?

“Nie będzie takiego oświadczenia [Melnyka], bo to są jego poglądy po prostu. On wierzy, że tak jest, on wierzy, że Bandera nie miał z tym nic wspólnego, że to tak naprawdę była równorzędna walka, zrównuje katów i ofiary, ponieważ że nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Pan ambasador wielokrotnie prezentował takie stanowisko. Nasze MSZ też niestety nie nalegało na jakiekolwiek przeprosiny, w związku z tym MSZ Ukrainy też nie poczuwało się obowiązku sprostowania tych kłamstw. Napisano tylko, że są to prywatne poglądy Melnyka. Ciężko, żeby ambasador ukraiński w Niemczech mówił w publicznych mediach prywatne poglądy” – mówił Kamiński.

Stosunki polsko – ukraińskie w przyszłości

“Strona ukraińska podniosła ten temat, ambasador Melnyk powiedział kłamstwa na temat ludobójstwa na Wołyniu, w związku z tym, jeśli strona ukraińska, pomimo pomocy Polski, szerzy kłamstwa, no to chyba coś jest nie tak w naszych stosunkach. Po pierwsze, pamięć o ludobójstwie na Wołyniu ma być traktowana poważnie, abyśmy w przyszłych stosunkach ws. odbudowy Ukrainy nie byli traktowani po macoszemu, ale po partnersku. Mówimy też o mniejszości polskiej na Ukrainie – edukacji i kulturze” – dodał Kamiński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Na wniosek Winnickiego posłowie uczcili ofiary Rzezi Wołyńskiej

Poseł Konfederacji Robert Winnicki / Fot. Twitter

  • Poseł Konfederacji Robert Winnicki poprosił dzisiaj posłów o uczczenie minutą ciszy ofiary ludobójstwa na Wołyniu.
  • Apel prezesa Ruchu Narodowego został wysłuchany przez parlamentarzystów.
  • Doszło również do małego skandalu, gdyż marszałek sejmu Elżbieta Witek próbowała przeszkodzić Winnickiemu.
  • Próbowała ona wyłączyć mikrofon, gdy poseł przypomniał skandaliczne słowa ukraińskiego ambasadora Andrija Melnyka.
  • Zobacz także: Rosjanie zniszczyli kolejny magazyn żywności. Abp Szewczuk: “Strategia wyniszczająca Ukrainę”

11 lipca przypadnie kolejna rocznica ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA, przez zbrodniarzy banderowskich na Polakach, którzy mieszkali na Kresach!

– powiedział prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki.

Z inicjatywy Roberta Winnickiego sejm uczcił minutą ciszy pamięć ofiar OUN/UPA! Brawo za inicjatywę!

– pogratulował inicjatywy prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Kowalski.

W czasie wystąpienia Roberta Winnickiego marszałek Sejmu Elżbieta Witek próbowała przerwać jego przemówienie, gdy ten zaczął wspominać o fałszowaniu historii przez ukraińskiego ambasadora w Niemczech Andrija Melnyka.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek próbowała wyłączyć mikrofon posłowi Winnickiemu, gdy spróbował z mównicy wspomnieć o fałszowaniu pamięci nt. ludobójstwa Polaków na Kresach przez ambasadora Andrija Melnyka. Nie zdążyła

– poinformował z kolei poseł Krzysztof Bosak.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, medianarodowe.com