Zakłady Azotowe "Puławy" S.A.

Zakłady Azotowe "Puławy" S.A. / Fot. Wikimedia Commons

  • Lider krajowego rynku nawozowego ogłosił czasowe zatrzymanie pracy kolejnych instalacji i ograniczenie produkcji.
  • Powodem są wysokie ceny gazy na rynku.
  • Tymczasem PGNiG twierdzi, że proponowano kontrakty długoterminowe, gdy cena była niższa, lecz wówczas Grupa Azoty nie chciała dokonywać zakupów.
  • Zobacz też: Warszawa: W tę sobotę uroczystości powstania sejneńskiego. Gdzie, kiedy?

Zarząd spółki Grupa Azoty Zakłady Azotowe “Puławy” S.A. (“Spółka”) informuje, że w dniu 22 sierpnia 2022 roku w związku z nadzwyczajnym i bezprecedensowym wzrostem cen gazu ziemnego podjął decyzję o czasowym zatrzymaniu pracy kolejnych instalacji i ograniczeniu produkcji.

O ograniczaniu produkcji z powodu rosnących cen gazu informowano już wcześniej – dotyczyło to wówczas melaminy. Tym razem spółka ograniczy produkcję amoniaku do około 10% możliwości produkcyjnych. Portal Info Strefa pisze:

Zostanie wstrzymana produkcja w Segmencie Tworzywa oraz w Segmencie Agro, z wyjątkiem produkcji: siarczanu amonu z Instalacji Odsiarczania Spalin, NOXy, Likam oraz PULNOX.

Za drogo

Grupa Azoty podała, że w trakcie ogłoszonego postoju instalacji produkcyjnych realizowane będą procesy inwestycyjne oraz remontowe, w tym planowany wcześniej, główny remont instalacji poliamidów. Zarząd spółki wskazuje, że aktualna sytuacja na rynku gazu ziemnego, determinująca rentowność prowadzonej produkcji, jest niezwykła, całkowicie niezależna od spółki, i nie było można jej przewidzieć.

Pieniądze

Tymczasem PGNiG twierdzi, że proponowano kontrakty długoterminowe, gdy cena była niższa, lecz wówczas Grupa Azoty nie chciała dokonywać zakupów.

Grupa Azoty odnotowała w 2021 roku 85 mln zysku za I kwartał. W tym roku za I kwartał było to 882 miliony. Obrót wzrósł o ok. 100%. Przychody ze sprzedaży wyniosły ponad 6,8 mld zł. W analogicznym okresie 2021 roku było to ponad 3 mld 361 mln zł.

Przedsiębiorstwo zaangażowało się w pomoc dla ukraińskich uchodźców. Spółki należące do Grupy Azoty przekazały milion złotych na ten cel, zapewniły miejsca noclegowe, uruchomiły zbiórki krwi, zbiórki potrzebnych darów oraz transport.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Info Strefa, Twitter

Bethlehem House

Bethlehem House / Fot. Twitter

Bethlehem House w Easthampton (Massachusetts) to centrum pomocy kobietom w stanie błogosławionym. Zapewnia pieluchy, chusteczki, foteliki samochodowe, wózki, ręcznie robione kołdry, koce dla dzieci, ubrania i inne materiały przydatne mamom. Centrum wspiera rodziny aż do ukończenia przez dziecko 2. roku życia. Klinika rozdaje również kosze każdej mamie, w których znajdują się przedmioty o wartości 500 dolarów, w tym pobłogosławiony różaniec. 

Kiedy kierowniczka Pam Hibbard zobaczyła czerwoną farbę na schodach, była trochę zdezorientowana.  Szybko jednak zdała sobie sprawę, że czerwona farba to znajomy obraz, o którym czytała w mediach. W kilku raportach w ciągu ostatnich kilku miesięcy ośrodki pomocy w całym kraju zostały zdewastowane, wiele razy przy użyciu czerwonej farby. Dokładnie to odkryła 71-letnia pani Hibbard.

Rozpryski czerwonej farby pokryły nieruchomość — która jest starą plebanią — w różnych miejscach, w tym na chodniku, z boku budynku, na stołach i krzesłach. Napis “Jeśli aborcje nie są bezpieczne, ty też nie” został nabazgrany na betonowym chodniku czarnym kolorem z czerwonym symbolem anarchistycznym obok niego.

“Wandalizm za rozdawanie pieluch”

Wandalizm za rozdawanie pieluch to trochę za dużo. Czuję, że świat tu oszalał.

Kobieta powiedziała, że lokalna policja i FBI są zaangażowane w badanie sprawy. Odmówiła podania informacji, czy sprawca został złapany przez kamerę wideo. 

Wszystko, co robimy, to pomagamy rodzinom. Pomagamy ludziom, którzy spełniają wolę Bożą, w urodzeniu dziecka. I to On daje życie.

“Dom Betlejem” znajduje się w diecezji Springfield w Massachusetts, a biskup William Byrne skomentował wandalizm.

Bardzo mi przykro słyszeć, że wczoraj wieczorem wandale zaatakowali Bethlehem House. Wiadomości w sprayu namalowane na zewnątrz budynku wydają się mieć jeden cel, a mianowicie zastraszyć dobrych ludzi, którzy polegają na udzielanej tam pomocy, a także tych, którzy są wolontariuszami, których jedynym celem jest pomoc kobietom i ich rodzinom w obliczu kryzysowej ciąży.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Catholic News Agency, Marsz.info

Indeks studencki

Indeks studencki / Fot. Wikimedia Commons

  • 8 lipca opublikowano w Dzienniku Ustaw rozporządzenie ministra obrony narodowej w sprawie stypendiów dla kandydatów na żołnierzy.
  • Podano wymogi, jakie student musi spełnić, aby móc ubiegać się o pieniądze z resortu.
  • Na złożenie wniosku ma czas do końca sierpnia.
  • Zobacz też: Intel Polska dopuszcza się dyskryminacji na tle narodowościowym

8 lipca opublikowano w Dzienniku Ustaw rozporządzenie ministra obrony narodowej w sprawie stypendiów dla kandydatów na żołnierzy. Podano wymogi, jakie student musi spełnić, aby móc ubiegać się o pieniądze z resortu. Na złożenie wniosku ma czas do końca sierpnia.

Oferta dotyczy uczniów na 68 wybranych kierunkach wszystkich wyższych zakładów naukowych w Polsce. Chodzi o między innymi finanse, informatykę, weterynarię, dziennikarstwo, budownictwo, chemię, biologię, matematykę, czy fizykę. Dziennik Wschodni dodaje:

Na liście jest też teologia, ale tylko wówczas gdy jest studiowana w wyższych seminariach duchownych lub w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.

Wymogi

Czego potrzebuje chętny? Zaświadczenia o przyjęciu kandydata na studia oraz oświadczenia o spełnianiu wymogów formalnych do powołania do zawodowej służby wojskowej. Wniosek musi dostarczyć do szefa Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji za pośrednictwem dowolnego wojskowego centrum rekrutacji w Polsce.

Wysokość przyznawanego stypendium stanowi 50% kwoty uposażenia zasadniczego żołnierzy odbywających dobrowolną zasadniczą służbę wojskową. Aktualnie jest to 2280 zł. Wypłata pieniędzy może zostać wstrzymana, jeśli przykładowo stypendysta nie dostarczy szefowi Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji zaświadczenia o zaliczaniu kolejnych semestrów studiów.

Do czego zobowiązany jest uczeń? Musi ukończyć szkolenie podstawowe w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej przed rozpoczęciem drugiego roku nauki. Prócz tego ma nieodpłatnie brać udział w ćwiczeniach wojskowych żołnierzy pasywnej rezerwy, w zajęciach w Szkole Legii Akademickiej. Student ma również ukończyć kurs oficerski i zdać egzamin na oficera.

W końcu stypendysta ma złożyć wniosek o przyjęcie do zawodowej służby wojskowej i pozostawać w tej służbie nie krócej niż 5 lat.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dziennik Wschodni

Defilada polskiej kawalerii w Sejnach

Defilada polskiej kawalerii w Sejnach / Fot. Wikimedia Commons

  • Tam to bowiem odbędą się uroczyste obchody rocznicy powstania sejneńskiego.
  • Przed Grobem nieznanego żołnierza odbędzie się uroczyste złożenie kwiatów i zapalenie zniczy.
  • Obecny będzie historyk z Warszawskiego IPN-u Marcin Łaszczyński, który przedstawi rys historyczny.
  • Zobacz też: Węgierski Urząd Meteorologiczny przeprosił za… ostrzeżenia o burzach

Towarzystwo Miłośników Polskiej Tradycji i Kultury zaprasza w sobotę 27 sierpnia o godzinie 16:00 na plac marsz. Józefa Piłsudskiego (00-078 Warszawa). Tam to bowiem odbędą się uroczyste obchody rocznicy powstania sejneńskiego (23-28 sierpnia 1919).

Przed Grobem nieznanego żołnierza odbędzie się uroczyste złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. Obecny będzie historyk z Warszawskiego IPN-u Marcin Łaszczyński, który przedstawi rys historyczny. O samym wydarzeniu można przeczytać tutaj.

Powstanie sejneńskie

Tuż obok dwóch powstań wielkopolskich i dwóch powstań śląskich, powstanie sejneńskie uznawane jest za zwycięski zryw niepodległościowy w dziejach Polski. Jest jednak mało znany, warto więc wziąć udział w tym wydarzeniu.

Gdy niemieckie wojska wycofywały się na zachód w wyniku zakończenia I wojny światowej, pojawiła się szansa zarówno dla Polaków, jak i Litwinów. Rada Najwyższa Ententy wytyczyła linię demarkacyjną (linia Focha), rozgraniczającą sporne terytoria. Litewska administracja opuściła znaczną część Suwalszczyzny, pod jej kontrolą pozostały jednak Sejny i tereny aż po rzekę Czarna Hańcza, leżące po polskiej stronie tej linii.

Negocjacje uległy niepowodzeniu. Kiedy premier Litwy Mykolas Sleževičius nawoływał do oporu wobec Polaków, dowództwo suwalskiego Okręgu Polskiej Organizacji Wojskowej zdecydowało o rozpoczęciu powstania.

Z litewskimi siłami 1200 żołnierzy piechoty i 120 kawalerii oraz batalionu rezerwowego pod dowództwem Kazysa Ladigi walczyło 1000 członków POW (pięć kompanii piechoty i szwadron kawalerii) i 41 Suwalski Pułk Piechoty. W starciach zginęło 37 Polaków. Warto zwrócić uwagę, że wybuch powstania spowodował niepowodzenie planowanego zamachu stanu na Litwie, który miał zastąpić rząd Mykolasa Sleževičiusa bardziej propolskim rządem. Kazys Ladiga był jednym z organizatorów zamachu stanu na Litwie w 1926 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Facebook, Wikipedia

Osoba nienarodzona

Osoba nienarodzona / Fot. Lifebeat Center

Organizacja zajmująca się wykonywaniem egzekucji na osobach nienarodzonych zamierza wydać rekordowe 50 mln dolarów przed listopadowymi wyborami w USA, przekazując pieniądze na konkursy, w których dostęp do dzieciobójstwa prenatalnego będzie przedmiotem głosowania.

Jest to pobicie poprzedniego rekordu wydatków organizacji w wysokości 45 mln dolarów w 2020 roku. Jenny Lawson, dyrektor wykonawcza Planned Parenthood Votes, powiedziała:

Kto wygra w tych śródokresowych wyborach, określi, czy stan ma dostęp do aborcji i potencjalnie określi, czy staniemy w obliczu krajowego zakazu aborcji.

Dużo ofiar i dużo pieniędzy

Amy Kennedy, rzecznik Planned Parenthood Votes w Georgii, rzekła:

Dla nas to naprawdę najważniejszy cykl wyborczy w naszym życiu.

Aborcyjna organizacja mówi, że zamierza skontaktować się z 6 milionami wyborców poprzez pukanie do drzwi, rozmowy telefoniczne, reklamy cyfrowe, mailingi i reklamy radiowe. Wypuściła już kilka reklam telewizyjnych w Wisconsin.

Lawson powiedziała:

Kiedy ludzie idą głosować w listopadzie, prawie połowa głosujących może mieszkać w stanie, który albo już zakazał aborcji, albo szybko wprowadza zakaz aborcji. To są zupełnie nowe okoliczności. Z pewnością jest wiele spraw, na których ludziom zależy, ale stan dostępu do aborcji jest absolutnie jedną z najważniejszych kwestii w listopadzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Abc News

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Edward Leclair, skazany za pięć przypadków “napaści na tle seksualnym” na dzieci wypił tajemniczy płyn podczas odczytywania jego wyroku skazującego. Do wydarzenia doszło w sądzie w Denton w Teksasie. Mężczyzna pił wodę z butelki w czasie kolejnych werdyktów “winny”. Jego prawnik, Mike Howard, powiedział:

Obejrzałem się i zauważyłem, że pije. Jego ręka drżała. Wtedy myślałem, że drży z powodu werdyktu.

Woda z wkładką

Leclairowi groziło do 100 lat pozbawienia wolności. Po uznaniu go za winnego, został eskortowany do celi. Zastępczyni prokuratora okręgowego Jamie Beck powiedziała, że napój wyglądał “mętnie”.

Nasz śledczy zauważył, że wypijał wodę. Powiedział komornikowi, że może chcieć go sprawdzić. Komornik to zrobił. Był nieprzytomny w celi.

Howard powiedział, że Leclair zaczął wymiotować wkrótce po wejściu do celi i że wezwano służby ratunkowe. Beck oznajmiła, iż skazany był umierający albo martwy, kiedy znalazł go komornik, a teraz Texas Rangers badają tę sprawę. Patolodzy sądowi z hrabstwa Tarrant przeprowadzają sekcję zwłok.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Post Millenial

USS Kearsarge

USS Kearsarge / Fot. Twitter

  • W sobotę w porcie w Kłajpedzie zacumował jeden z największych amerykańskich okrętów wojennych.
  • Chodzi o USS Kearsarge, statek o długości 257,3 m, szerokości 60,1 m i zanurzeniu 10,5 m.
  • Minister obrony Arvydas Anušauskas powiedział, że przybycie USS Kearsarge pokazuje zaangażowanie USA w zapewnianiu bezpieczeństwa w regionie bałtyckim.
  • Zobacz też: Podolak: Nie jesteśmy państwem przestępczym

Ambasada USA w Wilnie poinformowała, iż USS Kearsarge (LHD-3), największy okręt wojenny, jaki kiedykolwiek odwiedził Litwę, zacumował w porcie w Kłajpedzie w sobotę.

Jest tutaj, aby zademonstrować jedność i solidarność USA z Litwą i innymi sojusznikami NATO.

Kearsarge to jednostka o długości 257,3 m, szerokości 60,1 m i zanurzeniu 10,5 m. Załoga statku liczy ponad 2000 osób, ale jednocześnie na pokładzie znajduje się do 1500 członków załogi.

Wilno zabiega o stałą i ciągłą obecność wojsk amerykańskich w regionie w różnych formach. Obecnie piąty amerykański ciężki batalion z czołgami Abrams i wozami bojowymi Bradley rozmieszczony jest w miejscowości Pabradė, niedaleko Wilna. Wojska amerykańskie regularnie uczestniczą w ćwiczeniach na Litwie.

NATO

Minister obrony Arvydas Anušauskas powiedział, że przybycie USS Kearsarge pokazuje zaangażowanie USA w zapewnianiu bezpieczeństwa w regionie bałtyckim.

Ich obecność tutaj dzisiaj, w porcie w Kłajpedzie, w czasie, gdy trwa przerażająca agresja Rosji na lud Ukrainy, świadczy o zaangażowaniu i przywództwie USA w zapewnianiu bezpieczeństwa w regionie bałtyckim i oczywiście na Morzu Bałtyckim.

Szef obrony Waldemaras Rupšys orzekł z kolei, iż wizyta ta jest dowodem tego, że NATO wzmacnia swoją wschodnią flankę we wszystkich wymiarach. Według niego Stany Zjednoczone są jednym z najsilniejszych sojuszników Litwy.

Ich wsparcie jest niezbędne i, powiedziałbym, że najważniejsze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

LRT.lt

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • 48% przestępstw w największym mieście Francji, Paryżu, zostało popełnionych przez obcokrajowców, w Marsylii było to 55%, a w Lyonie 39%.
  • Liczby są jeszcze bardziej znaczące, gdy weźmie się pod uwagę, że tylko 7,4% ludności Francji urodziło się za granicą.
  • Pomimo problemów sprawianych przez obcokrajowców we Francji, minister spraw wewnętrznych kraju Gérald Darmanin twierdzi, że odpowiedzią nie jest wycofywanie się z masowej imigracji.
  • Zobacz też: Potwierdzają się teorie minister Moskwy. Naukowcy wykryli toksyny złotych alg

Podkreślając ogromną rolę, jaką obcokrajowcy odgrywają we francuskiej fali przestępczości, minister spraw wewnętrznych kraju Gérald Darmanin przyznał, że 48% przestępstw w największym mieście Francji, Paryżu, zostało popełnionych przez obcokrajowców, w Marsylii było to 55%, a w Lyonie 39%.

Liczby są jeszcze bardziej znaczące, gdy weźmie się pod uwagę, że 7,4% ludności Francji urodziło się za granicą, co oznacza, że ​​obcokrajowcy odgrywają ogromną rolę w przestępczości w niektórych z największych skupisk ludności we Francji.

Inne statystyki na przestrzeni lat wykazały ogromną rolę, jaką odgrywają obcokrajowcy, a dane z krajowego systemu transportu publicznego pokazują, że obcokrajowcy stanowią 63% aresztowanych za gwałty i 92% za drobne kradzieże. Liczba poważnych przestępstw rośnie we Francji przez ostatnie dwie dekady, od 2001 r. liczba morderstw wzrosła o 91%.

Gérald Darmanin

Darmanin, który jest członkiem prezydenckiej partii politycznej, znajduje się pod silną presją z powodu pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa we Francji. Często wygłaszał ostre przemowy na temat migracji i islamskiego ekstremizmu, ale jednocześnie jego ministerstwo ma historię deportacji nielegalnych migrantów, w tym skazanych za poważne przestępstwa. Darmanin zakazał również patriotycznym organizacjom młodzieżowym, które dążą do ograniczenia imigracji, protestować przeciwko jego słabej polityce w zakresie bezpieczeństwa granic.

Darmanin wypowiedział się przeciwko pomysłowi wysuniętemu na początku lata przez Sachę Houlié, przewodniczącego komisji prawa Zgromadzenia Narodowego, który chce przyznać prawo głosu cudzoziemcom. Houlié jest również członkiem partii Macrona.

Jestem zdecydowanie przeciwny. Dla mnie prawo do głosowania jest związane z narodowością. A Europejczycy, którzy głosują w wyborach lokalnych, mogą to zrobić, ponieważ Francuzi mogą głosować na zasadzie wzajemności w swoich krajach.

Pomimo problemów sprawianych przez obcokrajowców we Francji, Darmanin twierdzi, że odpowiedzią nie jest wycofywanie się z masowej imigracji.

Obcokrajowiec, który popełni czyn poważnego przestępstwa, musi zostać bardzo szybko wydalony, ponieważ pluje na ziemię, która go wita. Wiem, że zdroworozsądkowi Francuzi, ci z klasy robotniczej i średniej, zgadzają się z tym, niezależnie od tego, czy nazywają się Robert, czy Mohamed.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX News

Věra Jourová

Věra Jourová / Fot. Flickr

  • Według niemieckiego tygodnika Der Spiegel Ursula von der Leyen stara się znaleźć kompromis i uniknąć blokady przez UE w sporze z Polską o tzw. rządy prawa.
  • Tymczasem wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová zdecydowanie się temu sprzeciwia.
  • Jourová zajmuje bardziej jednoznaczne i twarde stanowisko niż von der Leyen w “walce z narastającymi tendencjami autorytarnymi w Polsce i na Węgrzech”.
  • Zobacz też: Ścisła współpraca Polski i Ukrainy w zakresie cyfryzacji. Podpisano memorandum

Czeska wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová miała przyczynić się do zaostrzenia relacji między Brukselą a krajami Europy Wschodniej. Według niemieckiego tygodnika Der Spiegel komisarz walczy teraz ze swoją szefową Ursulą von der Leyen. Jourová miała zrujnować kompromis między Brukselą a Warszawą w sprawie uwolnienia funduszy unijnych, którego Komisja Europejska była podobno bliska zawarcia.

Jourová i von der Leyen mają podobno “skomplikowane i zimne” relacje. Czeszka pracuje jako europejska komisarz ds. wartości i przejrzystości. Jej zadaniem jest m.in. propagowanie zasad tzw. rządów prawa, ale działania i uprawnienia Jourovej to nie tylko “wartości”, ale także dystrybucja znacznych sum pieniędzy. Niemiecki Der Spiegel pisze:

Jourová może być decydująca. Premier Węgier Viktor Orbán to odczuł. Poza konfliktami z innymi szefami państw i szefami rządów poszczególnych krajów, sama przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ma z nią problematyczne relacje.

Jourová zajmuje bardziej jednoznaczne i twarde stanowisko niż von der Leyen w “walce z narastającymi tendencjami autorytarnymi w Polsce i na Węgrzech”. Z kolei von der Leyen stara się znaleźć kompromis i uniknąć blokady przez UE w sporze z Polską o tzw. rządy prawa.

Sprzeciw wiceprzewodniczącej

W związku z tą sytuacją Komisja Europejska pod naciskiem von der Leyen przyjęła zablokowany wcześniej Krajowy Plan Odbudowy. Decyzja została podjęta bez konsultacji z Jourovą, która była temu przeciwna, wskazuje Der Spiegel. Warszawa i Bruksela wierzyły wtedy, że miliardy euro nadejdą szybko. Jednak podczas przemówienia w Parlamencie Europejskim na początku lata Jourová stwierdziła, że ​​polskie prawo nie spełnia wymagań. Do tego czasu nikt nie spodziewał się silnego oporu ze strony Jourovej. Po tym oświadczeniu dla wszystkich było jednak jasne, że pieniądze tak szybko nie dotrą do Polski.

Jourová nie zamierza ustąpić. Domaga się sankcji finansowych wobec Polski i opowiada się za wszczęciem śledztwa w sprawie naruszenia umów, mimo że wiceprzewodnicząca Komisji nie ma odpowiednich uprawnień do zarządzania “planem odbudowy”.

Według niemieckiego tygodnika von der Leyen stanęła w obronie polskich władz, ale później nie była w stanie sprzeciwić się Jourovej. Von Der Leyen nie może sobie pozwolić na “zgniłe kompromisy” ze względu na konsekwencje działań Jourovej – dodaje Spiegel. Posłowie lewicy nazwali zbliżenie Brukseli z Warszawą czy Budapesztem “zgniłymi kompromisami”.

To nie pierwszy raz, kiedy Jourová wprawia w zakłopotanie Unię Europejską. Na początku lipca prezydent Andrzej Duda stwierdził w programie Polsat News, że postrzega słowa Jourovej “czysto jako polityczny atak na Polskę”. Odpowiadał na twierdzenie komisarz, że obecne zmiany w polskim sądownictwie, które zlikwidowały kontrowersyjną izbę dyscyplinarną, nie spełniają oczekiwań Komisji Europejskiej. Wypowiedź Jourovej sprawiła, że ​​Warszawa nie mogła liczyć na pieniądze z Funduszu Odbudowy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX News

Po lewej wrak samochodu, po prawej Aleksander Dugin z córką Darią

Po lewej wrak samochodu, po prawej Aleksander Dugin z córką Darią / Fot. Twitter

  • Według doniesień mediów córka Aleksandra Dugina zmarła na skutek eksplozji samochodu.
  • Według rosyjskich mediów Aleksander Dugin miał być w samochodzie z córką, ale w ostatniej chwili przesiadł się do innego pojazdu.
  • “Nie jesteśmy państwem przestępczym” – powiedział Podolak o Ukrainie, kraju, w którym bezkarnie można mordować nienarodzonych Ukraińców na życzenie.
  • Zobacz też: Kijów podjął kontrowersyjną decyzję. Melnyk otrzymał funkcje w MSZ

Samochód należący do córki głównego ideologa Kremla, Aleksandra Dugina, został wysadzony w powietrze na autostradzie Możajskoje w obwodzie moskiewskim. Samochód wybuchł podczas jazdy, z Darią Duginą w środku. 29-latka zmarła na miejscu. Według rosyjskich mediów Aleksander Dugin miał być w samochodzie z córką, ale w ostatniej chwili przesiadł się do innego pojazdu.

“Nie jesteśmy państwem przestępczym”

Doradca prezydenta Ukrainy Włodzimierza Zełenskiego szybko zaprzeczył doniesieniom o odpowiedzialności po tym, jak niektórzy rosyjscy urzędnicy obwiniali o atak ukraińskich terrorystów. Mychajło Podolak orzekł:

Ukraina oczywiście nie ma nic wspólnego z wczorajszą eksplozją. Nie jesteśmy państwem przestępczym, w przeciwieństwie do Rosji, i zdecydowanie nie państwem terrorystycznym.

Rosyjscy śledczy powiedzieli, że wstępne informacje ze śledztwa w sprawie morderstwa wskazują, że w samochodzie, którym jechała Dugina, została podłożona bomba, gdy wracała z festiwalu kulturalnego, w którym uczestniczyła z ojcem. Krążyły spekulacje, że jej ojciec – filozof i pisarz często określany jako “mózg Putina” – był zamierzonym celem ataku. Według rosyjskich mediów, świadkowie powiedzieli, że Dugin, który był właścicielem SUV-a, zdecydował się w ostatniej chwili opuścić festiwal innym pojazdem.

Dienis Puszylin, prezydent separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, natychmiast obwinił za zamach bombowy

terrorystów ukraińskiego reżimu, próbujących zabić Aleksandra Dugina.

Abbas Galljamow były autor przemówień dla Putina i analityk polityczny, nazwał atak “aktem zastraszania” wymierzonym w lojalistów Kremla. Pojawiły się także pogłoski, że za atakiem mogą stać… rosyjskie służby.

Dokładnie rok przed śmiercią swojej córki, 20 sierpnia 2021 roku, Aleksander Dugin na portalu społecznościowym vk napisał, prawdopodobnie nawiązując do słynnego cytatu Nietzchego:

Co mnie nie zabije, to zabije kogoś innego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

News Punch