Musk zaprowadzi rewolucję na Twitterze?

Elon Musk / Fot. Twitter

Elon Musk, który niedawno za 44 mld dolarów przejął Twittera opublikował w poniedziałek nowy regulamin portalu, który będzie obowiązywał. Podkreślił, że może się on jeszcze zmienić w zależności od potrzeb.

Reguły Twittera będą ewoluować z biegiem czasu, ale obecnie są one następujące

– poinformował na Twitterze Elon Musk.

Czytaj więcej: Facebook usunął reklamy wsparcia Marszu Niepodległości

Nowy regulamin Twittera

W nowych zasadach Twittera można przeczytać, że portal ma służyć konwersacji pozbawionej przemocy, nękania oraz innych zachowań, które służą zniechęcaniu ludzi do wyrażania swoich opinii.

Celem Twittera jest służenie publicznej konwersacji. Przemoc, nękanie i inne podobne zachowania zniechęcają ludzi do wyrażania siebie, a ostatecznie obniżają wartość globalnej konwersacji publicznej. Nasze zasady mają zapewnić wszystkim ludziom swobodne i bezpieczne uczestnictwo w publicznej rozmowie

– czytamy w regulaminie.

Zasady podzielono na kilka punktów: bezpieczeństwo, prywatność, autentyczność, egzekwowanie prawa i odwołania, a także reklamy w treściach wideo.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Wiceminister

SZCZECIN KONFERENCJA Z UDZ. WICEMINISTRA SZEFERNAKERA / fot. PAP/Marcin Bielecki Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Resort spraw wewnętrznych i administracji planuje w najbliższym czasie przedstawić poprawki do specustawy o pomocy dla Ukraińców.
  • Planuje się wprowadzenie automatycznego przedłużania pobytu dla pracujących imigrantów.
  • W projekcie nowelizacji ma znaleźć się również zabranie świadczeń socjalnych dla tych, którzy je pobierają, a przebywają na terenie Ukrainy.
  • Zobacz także: Lewica chce ukarania Kaczyńskiego za słowa o kobietach

W obecnym stanie prawnym uchodźcy, którzy przebywają w Polsce dłużej niż 9 miesięcy, są zobowiązani złożyć wniosek o przedłużenie zgody na pobyt. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji chce to jednak zmienić i umożliwić “automatyczne” przedłużenie pobytu.

Automatyczne przedłużanie pobytu?

Tworząc na początku marca ustawę dotyczącą agresji Rosji na Ukrainę, do końca nie wiedzieliśmy, jak duża grupa osób do nas dotrze, jak duża grupa osób podejmie u nas pracę. Sami uchodźcy mówili przecież, że przyjeżdżają tu tylko na chwilę

– zauważył wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Teraz chcemy dostosować tę ustawę do realiów. Nasz rynek pracy przyjął bardzo dużo osób na podstawie ustawy, która weszła w życie w marcu. Ona zakładała kolejne etapy legalizacji tych osób w Polsce. My na razie uważamy, że te przepisy są obecnie są wystarczające i nie ma potrzeby składania kolejnych wniosków o legalną pracę w Polsce

– zaznaczył Paweł Szefernaker.

W jego ocenie automatyczne przedłużenie pobytu ma ponadto spowodować uniknięcie chaosu wynikającego ze spłynięcia jednocześnie kilkuset tysięcy wniosków o przedłużenie pobytu. Szefernaker tłumaczy dalej, że chodzi o usprawnienie procesu, by Ukraińcy którzy podjęli pracę, mogli dalej pracować.

Czytaj więcej: Handel w niedzielę. Metoda “na ochroniarza”

Rząd zmienia politykę socjalną dla uchodźców

Rząd planuje również zamrozić świadczenia socjalne tym osobom, które pobierają je w naszym kraju, a na co dzień przebywają na Ukrainie.

Chcemy, by świadczenia otrzymywały osoby, które realnie tu mieszkają, pracują i funkcjonują w naszym społeczeństwie. Jeśli taka osoba wyjedzie z naszego kraju i wróci po jakimś czasie, to wtedy będzie to wyjaśniane w trybie procedury danego urzędu, czy faktycznie pozostaje na dłużej w Polsce, czy na tę chwilę centrum jej życia jest tak naprawdę w Ukrainie

– podkreślił.

Projekt nowelizacji specustawy jest na etapie konsultacji międzyresortowych. Do Sejmu może trafić najwcześniej 20 listopada.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl, dorzeczy.pl

SG nadal zmaga sie z nielegalnymi imigrantami

Patrol Straży Granicznej / Fot. Twitter

  • Wiceprzewodnicząca niemieckiego Bundestagu Katrin Goering-Eckardt skrytykowała polskie działania na granicy z Białorusią.
  • Jej zdaniem nasze służby stosują wybiórczy odbiór prawa azylowego ws. nielegalnych imigrantów.
  • Żaliła się nad tym, że polskie władze strzegą polskiej granicy przed grupami szmalcowników.
  • Zobacz także: Atak hakerski na rządową stronę. Sprawa została przekazana służbom

Wiceprzewodnicząca Bundestagu Katrin Goering-Eckardt w zeszłym tygodniu udała się na granicę polsko-białoruskiej, gdzie przed rokiem wybuchł kryzys migracyjny. W rozmowie z RedaktionsNetzwerk Deutschland polityk stwierdziła, że Białoruś nadal wywiera presję na Polskę.

Uchodźcy docierają na przykład przez Mińsk i Moskwę. Najwyraźniej są przywożeni do granicy. Tam czeka na nich wysoki płot i straż graniczna. Wciąż regularnie zdarza się, że uciekinierzy forsują płot. Niektórzy proszą w Polsce o azyl, większa część jest odsyłana, niektórym udaje się iść dalej na własną rękę. W większości przebywają w lasach w pobliżu granicy bez jedzenia, ubrań i opieki medycznej

– powiedziała niemiecka polityk.

Czytaj więcej: Polska i Izrael chcą wzmocnić relacje dwustronne

Wiceprzewodnicząca Bundestagu krytykuje polskie służby

Goering-Eckardt krytykuje polską straż graniczną, która jej zdaniem omija prawo azylowe. Stwierdziła również, że polskie służby zawieszają tzw. standardy Unii Europejskiej ws. wykorzystywania azylu oraz migracji.

Polityk stawia znak równości między uchodźcami uciekającymi z Ukrainy przed wojną, a migrantami sprowadzanymi przez Aleksandra Łukaszenkę na Białoruś.

Ludzie, którzy przybywają z rejonów objętych wojną, jak Syria, Afganistan czy Irak, nie mają takiego samego wsparcia. Najwyraźniej panuje tam coś w rodzaju dwuklasowej polityki. Faktycznie jest niewielu pomagających, bo udzielanie pomocy jest utrudnione. Polski rząd PiS wywiera ogromny nacisk na pomagających

– stwierdziła wiceprzewodnicząca Bundestagu Katrin Goering-Eckardt.

Jak dodaje, prawo europejskie musi być stosowane i chronione na  europejskich granicach zewnętrznych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Mężczyzna strzelał z wiatrówki do pracowników budowlanych

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Z okazji święta niepodległości ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji opublikuje specjalne rozporządzenie.
  • W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu będzie obowiązywał zakaz noszenia broni.
  • Jak czytamy w rozporządzeniu, tymczasowy zakaz podyktowany jest ogromnymi manifestacjami oraz sytuacją na świecie.
  • Zobacz także: Bunt zmobilizowanych Rosjan. Nie chcą walczyć na Ukrainie

W piątek ma zostać opublikowane rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji odnośnie tymczasowego zakazu noszenia broni w kilku miastach w Polsce.

Wprowadza się zakaz noszenia i przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni na obszarze miasta stołecznego Warszawy oraz miasta Krakowa i miasta Wrocławia w dniu 11 listopada 2022 r.

– czytamy w projekcie rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Jak czytamy w uzasadnieniu, wprowadzenie zakazu związane jest z kilkuset tysięczną liczbą uczestników różnego rodzaju wydarzeń związanych z obchodami Narodowego Święta Niepodległości, a także sytuacją międzynarodową i właśnie ze względu na to istnieje konieczność zapewnienia wzmocnionych rygorów bezpieczeństwa i porządku publicznego na obszarze miasta stołecznego Warszawy oraz miasta Krakowa i Wrocławia.

Czytaj więcej: Tragiczne wyznanie Lewandowskiej. “Jestem zła, gdy politycy w niesprawiedliwy sposób oskarżają kobiety”

Zmniejszenie ryzyka niebezpieczeństwa

Zakaz, zdaniem resortu spraw wewnętrznych i administracji, zmniejszy ryzyko wystąpienia zagrożenia dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego ponieważ posiadacze broni nie będą mogli nosić ani przemieszczać się z bronią, dzięki czemu wyeliminowane zostaną ewentualne przypadki utraty broni, a tym samym niebezpieczeństwo dostania się jej w ręce osób nieuprawnionych i jej użycia.

To nie pierwszy raz, kiedy MSWiA decyduje się na wprowadzenie podobnych ograniczeń. I choć wszyscy mają nadzieję, że w tym roku, podczas obchodów Święta Niepodległości nie dojdzie do żadnych niebezpiecznych sytuacji, policja, tak jak i inne służby, przygotowują się zapewne na każdą ewentualność.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

infosecurity24.pl

Dieta po Covid

Warzywa / Fot. Silar Wikimedia Commons

Wicedyrektor lubelskiego oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Marek Wojciechowski wyjaśnił na czym polega unijny “Program dla szkół”. Wskazał na jego edukacyjny charakter i promujący zdrowe odżywianie.

To główny cel, czyli kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych od najmłodszych lat. Ten program jest skierowany głównie do uczniów klas młodszych (I-V) szkół podstawowych, czyli już od pierwszej klasy tacy uczniowie spożywają zdrowe produkty, najczęściej ekologiczne od polskich rolników, ale jednocześnie biorą udział w zajęciach edukacyjnych, które kształtują w nich zdrowe nawyki żywieniowe. Oprócz pogadanek i  konkursów odbywają się również warsztaty, wycieczki szkolne czy też inne inicjatywy, które pokazują, jak ważne jest zdrowo się odżywiać i zdrowo wzrastać 

– wyjaśnił Marek Wojciechowski.

„Program dla szkół” jest kontynuacją dwóch innych programów: “Mleko w szkole” oraz “Owoce i warzywa w szkole”, które zakończyły się w 2017 roku. W tym roku jego budżet wynosi prawie 230 mln złotych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Pożar w Dubaju

Pożar wieżowca w Dubaju / Fot. PAP/EPA/Ali Haider. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Pożar wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w centrum Dubaju, niedaleko Burdż Chalifa – najwyższego budynku na świecie. 

Ogień szybko zajął 35-piętrowy wieżowiec będący częścią kompleksu 8 Boulevard Walk.

Czytaj więcej: Anna Woźniakowska mistrzynią świata w fitness! Cztery nasze piękne panie na podium

W sieci pojawiły się nagrania

Jak podawał portal “thenationalnews.com” na miejsce szybko przyjechali strażacy i ekipy ratunkowe. Mieszkańcy zostali ewakuowani. Nad ranem służbom udało się ugasić pożar, jednak znaczna część fasady została zwęglona

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania. Widzimy, jak ogień zajął potężny wieżowiec. 

Na tę chwilę nie ma informacji o rannych czy ofiarach. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Przystanek stał się "dworcem". Sklep chce ominąć zakaz handlu w niedziele

Przystanek stał się "dworcem". Sklep chce ominąć zakaz handlu w niedziele / Pixabay, Twitter/Pawel Szereda

  • Coraz więcej sklepów w Polsce próbuje ominąć obowiązujące przepisy nt. zakazu handlu w niedzielę.
  • Jedna ze znanych firm sprzedających alkohol zainstalowała kasy samoobsługowe, a także ochroniarza.
  • Pracownik odpowiada za weryfikowanie klientów pod względem pełnoletności.
  • Zobacz także: Facebook usunął reklamy wsparcia Marszu Niepodległości

Sieć zainstalowała kasy samoobsługowe oraz zatrudniła pracownika na stanowisku ochroniarza, który weryfikuje wiek osób kupujących napoje wysokoprocentowe. Podczas transakcji pracownik musi potwierdzić na ekranie kasy, że klient jest osobą pełnoletnią, co można uznać za czynność bezpośrednio związaną z handlem.

Szef handlowej “Solidarności”, Alfred Bujara, podkreśla, że jest to ewidentne łamanie przepisów ograniczających handel w niedzielę.

Alkohol w kasie samoobsługowej trzeba zatwierdzić, aby nie kupiło go dziecko. Musi to zrobić pracownik (ochroniarz, sprzątaczka) sklepu, który wykonuje czynności związane z handlem. Bez względu na to, jaki ma angaż, prawda jest taka, że wykonuje te czynności. Jest to ewidentne łamanie ustawy, dlatego w tej sytuacji powinna zadziałać Państwowa Inspekcja Pracy. Kary powinny być odpowiednie, jak również powinno nastąpić przekwalifikowanie czynów wykroczenia na przestępstwo

– powiedział Alfred Bujara szef handlowej “Solidarności”.

Z podobnej metody z kasami samoobsługowymi korzysta już jedna z francuskich sieci, nie oferuje jednak klientom możliwości zakupu alkoholu. Placówki handlowe po wejściu w życie przepisów ograniczających handel w niedzielę szukały luk w prawie. W tym celu podszywały się m.in. pod placówki pocztowe.

Ustawodawca uszczelnił regulacje. Pomimo tego nie brakuje nowych absurdalnych wręcz pomysłów jak np. przekształcenie sklepu w dworzec autobusowy i poczekalnię.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

Radio RMF FM poinformowało w poniedziałek o ataku hakerskim na stronę eZamówienia należącą do Urzędu Zamówień Publicznych. Przez pewien czas nie można było uruchomić strony internetowej.

Jak wskazuje RMF FM serwery zostały zaatakowane krótko po godz. 9:00. Jak przekazał dziennikarzowi RMF FM rzecznik Urzędu Zamówień Publicznych, o sprawie zostały już poinformowane służby. Będą próbowały wyjaśnić, kto odpowiada za to, co się stało. Na ten moment nie wiadomo również kiedy strona zacznie działać ponownie. 

Na razie nie wiadomo, jakie dane mogły wyciec na skutek działania hakerów

– podaje radio “RMF FM”.

Jak wyjaśnia RMF FM serwis eZamówienia to platforma dla wszystkich biorących udział w publicznych przetargach, czyli zleceniodawców i wykonawców. Serwis ma upraszczać procedury i ułatwiać komunikację między nimi. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl, tysol.pl

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński / Fot. PAP/Rafał Guz Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oskarżył młode kobiety o zatracenie w szkodliwym życiu, nie próbujących założyć rodziny.
  • Politycy Lewicy skrytykowali jego słowa oraz zapowiedzieli złożenie wniosku do Komisji Etyki Poselskiej.
  • Ich zdaniem kobiety nie mogą rodzić dzieci przez wiele różnych czynników.
  • Wskazują oni głównie na problemy materialne, a także na wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.
  • Zobacz także: Polska i Izrael chcą wzmocnić relacje dwustronne

Podczas spotkania z mieszkańcami Ełku Jarosław Kaczyński stwierdził, że dziś rodzi się dużo za mało dzieci, a jeśli na przykład utrzyma się taki stan, że kobiety do 25. roku życia piją tyle samo co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie.

Trzeba czasem powiedzieć też trochę otwarcie, pewnych rzeczy gorzkich. Jeżeli się np. utrzyma taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Bo pamiętajcie, że mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, to musi pić nadmiernie przez 20 lat. Przeciętnie, bo to oczywiście jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych. A kobieta tylko dwa

– stwierdził Jarosław Kaczyński.

Zaznaczył, że to też na pewno nie służy temu, żeby na przykład decydować się na macierzyństwo.

Ja nie jestem zwolennikiem bardzo wczesnego macierzyństwa, bo kobieta też musi dojrzeć do tego, żeby być dobrą matką. Ale jak do 25. roku daje w szyję… Trochę żartuję, ale proszę państwa, to nie jest to dobry, że tak powiem, prognostyk w tych sprawach. Trzeba z pewnymi zjawiskami walczyć

– dodał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj więcej: II edycja Forum Niepodległości. Gdzie i kiedy odbędzie się?

Lewica składa skargę na Kaczyńskiego

Słowa Kaczyńskiego wywołały medialną burzę. Lewica idzie dalej i chce ukarania prezesa PiS przez sejmową komisję etyki.

Ja sobie nie wyobrażam, żeby jakakolwiek kobieta chciała zagłosować na partię Jarosława Kaczyńskiego. Czy po tym, co on powiedział ostatnio, znajdą się kobiety, które dadzą się tak poniżać? Kaczyński przekroczył kolejną granicę. Jego odrealnienie i pogarda wobec kobiet ujrzała po raz kolejny światło dzienne

– powiedział europoseł Lewicy Robert Biedroń.

Składamy do komisji etyki poselskiej wniosek ws. Jarosława Kaczyńskiego i jego haniebnej wypowiedzi. Jarosław Kaczyński nie może być bezkarny, mówiąc takie rzeczy. Nie może być tak, że Jarosław Kaczyński prowadzi kolejną nagonkę. Chcemy ukarania Jarosława Kaczyńskiego, żeby zanim Kaczyński będzie mówił o “dawaniu sobie w szyję”, walnął się w łeb. To będzie najlepsza nauczka dla prezesa PiS na przyszłość

– dodał polityk.

Głos zabrała także Joanna Scheuring-Wielgus. Wskazała, jakie są jej zdaniem powody, dla których wiele Polek nie decyduje się na macierzyństwo.

Sprawa jest poważna i tragiczna. Polki nie chcą rodzić dzieci, ponieważ nie czują się bezpiecznie. Brakuje przede wszystkim stabilności finansowej. Co piąta pracująca Polka dostaje wynagrodzenie w granicach pensji minimalnej. Po drugie, Polki nie chcą rodzić dzieci, ponieważ nie mają gdzie zamieszkać. W Polsce brakuje dwóch milionów mieszkań i większość młodych ludzi, niestety, mieszka cały czas u rodziców. Po trzecie, Polki nie mogą rodzić dzieci w Polsce, ponieważ się boją. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej kobiety boją się zajść w ciążę

– przekonywała Joanna Scheuring-Wielgus.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, 300polityka.pl

Mroczne wyznanie Lewandowskiej

Anna Lewandowska / Fot. Twitter

  • Anna Lewandowska zareagowała na ostatnią wypowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego o kobietach.
  • Skrytykowała ona polityków oskarżających kobiety, bez przeanalizowania problemu.
  • Wyznała, że przed laty sama padła ofiarą poronienia i utraty nienarodzonego dziecka.
  • Wskazała, że wiele kobiet zmaga się z problemami zdrowotnymi i hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę.
  • Zobacz także: UE zgadza się na złagodzenie ograniczeń budżetowych Polski z powodu wojny na Ukrainie

Żona jednego z najlepszych piłkarzy na świecie, Anna Lewandowska postanowiła zareagować na ostatnie komentarze prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego pod kątem młodych kobiet i niskiego wskaźnika dzietności.

Trzeba czasem powiedzieć też trochę otwarcie, pewnych rzeczy gorzkich. Jeżeli się np. utrzyma taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie

– stwierdził Jarosław Kaczyński podczas ostatniego spotkania z wyborcami.

Czytaj więcej: Duda o KPO: Uważam, że z polskiej strony zostało wykazane za dużo dobrej woli

Dramatyczne wyznanie

Lewandowska poczuła się dotknięta wypowiedzią Kaczyńskiego. Nie pisząc wprost skrytykowała polityków, którzy oskarżają kobiety bez głębszego przeanalizowania problemu.

DOŚĆ! Jestem zła, gdy widzę, że politycy w niesprawiedliwy sposób oskarżają kobiety, zamiast dostrzegać realne problemy. Jako kobieta i matka czuję się bardzo dotknięta ostatnimi wypowiedziami

– napisała na Instagramie Anna Lewandowska.

Partnerka Roberta Lewandowskiego, napastnika reprezentacji Polski oraz FC Barcelony postanowiła odkryć się przed milionami Polaków i oświadczyć, że w przeszłości sama doświadczyła poronienia, tracąc ukochane dziecko jeszcze przed jego narodzeniem.

Bycie mamą było moim największym marzeniem. Zanim się spełniło niestety, podobnie jak inne kobiety, doświadczyłam także poronienia

– wyznała matka dwóch córek.

Zauważyła, że wiele kobiet nie może zajść w ciąże z przyczyn od siebie niezależnych. Wskazała na problemy hormonalne, czy zdrowotne.

Według statystyk co piąta para w Polsce bezskutecznie stara się o dziecko. Stres, problemy ze zdrowiem czy z hormonami powodują, że nie tylko zajście w ciąże jest problemem, ale również jej utrzymanie. Nie oceniajmy zatem kobiet, które często w ciszy, walczą wszelkimi sposobami i środkami, aby na teście ciążowym zobaczyć upragnione dwie kreski

– podkreśliła.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

instagram.com, tysol.pl