Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wikimedia Commons

  • Jeśli infekcja nie jest leczona w porę, może być śmiertelna
  • W kraju tym przez ostatnią dekadę odnotowywano średnio od dwóch do 11 przypadków rocznie.
  • Osoby ubiegające się o azyl z objawami błonicy będą od dziś umieszczane w izolatkach i oferowane im będą szczepienia.
  • Zobacz też: Powstała Fundacja “W trosce o płodność” im. św. Jana Pawła II

W Wielkiej Brytanii odnotowano w tym roku gwałtowny wzrost liczby przypadków błonicy. Choroba rozprzestrzenia się wśród osób ubiegających się o azyl, ale ryzyko zakażenia dla szerszej społeczności pozostaje niskie – podał Reuters, powołując się na brytyjską Agencję Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA).

Władze odnotowały 50 przypadków choroby zakaźnej, która dotyka głównie dróg oddechowych, wśród migrantów, którzy przybyli do Wielkiej Brytanii między 1 stycznia a 25 listopada. Jeśli infekcja nie jest leczona w porę, może być śmiertelna. W kraju tym przez ostatnią dekadę odnotowywano średnio od dwóch do 11 przypadków rocznie. W Wielkiej Brytanii choroba jest rzadka dzięki powszechnym szczepieniom, które wprowadzono tam w 1942 roku.

Władze twierdzą, że osoby zarażone prawdopodobnie zaraziły się chorobą w krajach, z których pochodzą lub podczas podróży do Wielkiej Brytanii. Podobne wzrosty zaobserwowano w innych miejscach w Europie, powiedziała UKHSA.

Na małych łodziach przez kanał La Manche

Doniesienia o rozprzestrzenianiu się błonicy wśród migrantów pojawiły się w czasie, gdy brytyjski rząd spotyka się z krytyką dotyczącą warunków zakwaterowania osób przybywających do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche na małych łodziach. Wielu z nich było przetrzymywanych przez dni lub tygodnie w ośrodku dla migrantów w Manston w Anglii. W pewnym momencie w ubiegłym miesiącu przebywało tam ponad 4 tys. osób, choć ośrodek jest przeznaczony dla maksymalnie 1600 osób.

Z obiektu w Manston zgłaszano wcześniej przypadki błonicy, świerzbu i innych chorób zakaźnych. Jeden uchodźca, u którego test na błonicę był pozytywny, zmarł tam na tę chorobę. Osoby ubiegające się o azyl z objawami błonicy będą od dziś umieszczane w izolatkach i oferowane im będą szczepienia.

W tym roku do Wielkiej Brytanii dotarło już ponad 40 tys. migrantów na małych łodziach przez kanał La Manche. W ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba migrantów odbywających niebezpieczną podróż przez morze do Wielkiej Brytanii bez niezbędnych dokumentów. Trzystu migrantów wybrało tę drogę w 2018 r., rok później liczba ta wzrosła do ponad 1800, a do 2020 r. do 8,5 tys.

Wielka Brytania zabiega o porozumienie z Francją, które doprowadziłoby do zwiększenia patroli na francuskim wybrzeżu, co powinno utrudnić rejsy migrantów. Londyn chce też, by azylanci czekali na rozpatrzenie swoich wniosków poza Wielką Brytanią. Brytyjski rząd zawarł już porozumienie z Rwandą w sprawie relokacji osób ubiegających się o azyl.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Echo24

Flaga Rosji

Flaga Rosji / Fot. YouTube

Zaplanowane na wtorek w Egipcie rozmowy o rozbrojeniu nuklearnym między Rosją a Stanami Zjednoczonymi zostały w poniedziałek w ostatniej chwili odwołane – poinformowało rosyjskie MSZ i ambasada USA w Moskwie. 

Dwa mocarstwa atomowe miały usiąść w Kairze, by rozpocząć rozmowy o redukcji broni strategicznej (START), co stanowiłoby pierwsze rozmowy w ramach traktatu nuklearnego od czasu ataku Rosji na Ukrainę.

Moskwa ogłosiła, że rozmowy, które zostały już poprzednio zawieszone na dwa lata, zostaną ponownie odłożone, nie podając żadnego formalnego powodu. 

Rosja jednostronnie przełożyła spotkanie i powiedziała, że zaproponuje nowe daty

– rosyjski portal informacyjny Kommersant zacytował wypowiedź ambasady USA w Moskwie.

START

Oczekiwano, że strony wykorzystają rozmowy do ustanowienia ram pozwalających obu stronom na przeprowadzanie inspekcji arsenału nuklearnego po tym, jak Rosja przestała zezwalać na inspekcje amerykańskie w sierpniu. 

Układ START, który został ostatnio odnowiony w 2011 roku, ogranicza liczbę strategicznych głowic nuklearnych, które mogą rozmieścić Stany Zjednoczone i Rosja. 

Gdyby spotkanie doszło do skutku, wtorkowe rozmowy mogłyby zasygnalizować nową gotowość obu stron do powrotu do stołu negocjacyjnego w obliczu wysokiego napięcia spowodowanego inwazją Kremla na Ukrainę i późniejszym przekazaniem przez Waszyngton miliardów dolarów pomocy wojskowej dla Kijowa.  

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Moscow Times

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Do 2 grudnia istnieje możliwość dla organizacji pozarządowych złożenia wniosku w sprawie przyszłorocznej odsłony programu “Opieka wytchnieniowa dla członków rodzin lub opiekunów osób z niepełnosprawnościami”.

55 mln zł

Tyle Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przeznaczyło na ten program. Do kogo jest on skierowany? Do opiekunów osób niepełnosprawnych. Skąd słowo “wytchnienie”? Otóż chodzi o zapewnienie opiekunowi odpoczynku od codziennych obowiązków.

Nie każdy, kto złoży wniosek, otrzyma pieniądze. Ma to być bowiem zrealizowane w formie konkursu, a wybranie ofert będzie miało miejsce do 30 grudnia bieżącego roku.

Wedle danych w Polsce egzystuje 101,5 tys. osób w wieku poniżej 16 lat z orzeczeniem o niepełnosprawności. Jeśli chodzi o znaczny stopień niepełnosprawności, to w wieku od 16 do 18 lat w Polsce jest 32,5 tys. osób, a powyżej 18. roku życia 947,8 tysięcy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Naukowcy w piśmie “Science” informują, że – choć niektórzy twierdzą inaczej – osiem ćwierćlitrowych szklanek wody dziennie nie jest ilością odpowiednią dla każdego. Optymalna ilość zależy bowiem od między innymi płci, wieku, wagi i wysiłku.

Specjaliści z Uniwersytetu w Wisconsin-Madison przeprowadzili badania na temat spożycia wody na świecie i w ciągu całego życia. Objęły one 5600 ludzi z 26 krajów, w wieku od 8 dni do 96 lat. Wyniki zaprzeczają poglądowi, że osiem 250-mililitrowych szklanek wody zaspokajało codzienną potrzebę organizmu człowieka.

Nauka nigdy nie poparła starej zasady ośmiu szklanek jako odpowiedniej wskazówki, choćby dlatego, że myliła ona całkowity obrót wody z wodą z napojów. Tymczasem dużo wody pochodzi z jedzenia, które spożywasz

– powiedział profesor Dale Schoeller ze wspomnianego uniwersytetu.

Dodał, że zróżnicowanie organizmów oznacza, że wskazanie jednej średniej niewiele mówi. Niektórzy mogą potrzebować dziennie 1 litra wody, inni 6, a jeszcze inni ponad 10.

Uwarunkowania

Radio Maryja pisze:

Zapotrzebowanie na wodę osiągało szczyt u mężczyzn w wieku 20 lat, podczas gdy kobiety utrzymywały się na stałym poziomie od 20 do 55 lat. Jednak noworodki miały największy procentowo obrót wody, codziennie wymieniając około 28 procent wody w swoich ciałach. Poziom aktywności fizycznej i kondycja fizyczna wyjaśniały największą część różnic w zapotrzebowaniu na wodę, a w dalszej kolejności – płeć, wskaźnik rozwoju społecznego i wiek.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Prezydent Andrzej Duda i szef MON Mariusz Błaszczak / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • We wtorek przed Belwederem odbyła się uroczystość z okazji 192. rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego.
  • Prezydent Andrzej Duda przypomniał, że Polska jak i inne kraje Europy Środkowej były kiedyś pod okupacją i zaborami.
  • Podkreślił, że Polska od 1050 lat jest krajem chrześcijańskim, który stawił czoła sowieckiemu i rosyjskiemu okupantowi.
  • Zobacz także: Janusz Waluś został zaatakowany. Jeden z współwięźniów próbował go zabić

Przed Belwederem, na jego dziedzińcu odbyła się we wtorek uroczystość z okazji 192. z okazji rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego. Oprócz prezydenta Andrzeja Dudy, wzięli w niej udział także m.in. szef kancelarii prezydenta Grażyna Ignaczak–Bandych, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

W swoim przemówieniu prezydent Duda podkreślił, że zagrożenie ze strony imperialnej polityki Rosji jest wciąż realne, a pokazuje to przykład wojny na Ukrainie.

My i wszystkie narody Europy Środkowej wiemy, co to znaczy ruski mir i wiemy, że pod tym słowem dla nas nie kryje się nic dobrego. Wiemy o tym, że to oznacza niewolę, wiemy, że to oznacza brak wolności, wiemy, że to bardzo często oznacza cierpienie, więzienie i śmierć

– powiedział prezydent Polski.

Czytaj więcej: Lewandowski padł ofiarą etatowego kibica? Wspierał już kilka drużyn na mistrzostwach

Polska częścią Zachodu

Duda podkreślił, że obecnie Polska patrzy inną stronę, ponieważ jest częścią Zachodu, cywilizacji wolności, cywilizacji demokracji, cywilizacji moralności i etosu.

Byliśmy nią, jesteśmy nią od ponad 1050 lat, odkąd jesteśmy państwem chrześcijańskim przynależącym właśnie do wspólnoty Zachodu. Jesteśmy gotowi bronić się przed sowieckim czy rosyjskim ciemiężcą

– przypomniał Andrzej Duda.

Poprosił również polskich oficerów Wojska Polskiego, aby zawsze brali na siebie odpowiedzialność ochrony Polski przed agresorami.

Tak, mówię to z całą mocą, decydując się na naukę i służbę w szkołach oficerskich, decydując się na służbę w polskim wojsku, na tym właśnie oficerskim poziomie przyjmujecie zarazem na siebie odpowiedzialność za kształt polskiego wojska

– zaznaczył polski przywódca.

Dzień Podchorążego ustanowiono na pamiątkę wydarzeń nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku, kiedy grupa podchorążych pod wodzą Piotra Wysockiego rozpoczęła Powstanie Listopadowe atakiem na Belweder, siedzibę wielkiego księcia Konstantego

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, 300polityka.pl

Dyplomaci z NATO popierają Ukrainę

Spotkanie MSZ NATO w Bukareszcie / Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • We wtorek w Bukareszcie odbył się szczyt ministrów spraw zagranicznych z krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego.
  • Dyplomaci wydali wspólne oświadczenie potępiające rosyjską agresję na Ukrainę.
  • Ministrowie wyrazili swoje poparcie dla Kijowa w walce o zachowanie suwerenności.
  • Zapewniają oni również pomoc przy odbudowie ukraińskiej infrastruktury energetycznej.
  • Zobacz także: Czarnek o rewolucji gender w szkole: “Chcieli indoktrynować bez kontroli”

We wtorek szefowie krajowych ministerstw spraw zagranicznych Sojuszu Północnoatlantyckiego spotkali się w Bukareszcie. Dyplomaci wystosowali wspólne oświadczenie potępiające zbrojną napaść Rosji na suwerenną Ukrainę. Na szczycie był również obecny ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba.

Rosyjska agresja, w tym uporczywe i pozbawione skrupułów ataki na ukraińską infrastrukturę cywilną i energetyczną, pozbawia miliony Ukraińców podstawowych usług komunalnych. Wpłynęła na globalne dostawy żywności i zagroziła najbardziej wrażliwym krajom i narodom świata. Niedopuszczalne działania Rosji, w tym działania hybrydowe, szantaż energetyczny i lekkomyślna retoryka nuklearna, podważają międzynarodowy porządek oparty na zasadach

– czytamy w oświadczeniu ministrów spraw zagranicznych.

Czytaj więcej: Rząd przedłuży zerowy podatek VAT na żywność. Morawiecki: “Będziemy to kontynuować”

Dyplomaci wyrazili solidarność z Polską

Ministrowie wyrazili również swoją solidarność po incydencie z 15 listopada, gdy w Przewodowie spadła najprawdopodobniej ukraińska rakieta lub dwa pociski, zabijając tym samym dwóch obywateli naszego kraju. Ponadto przypomniano, że wszyscy odpowiedzialni za zbrodnie wojenne i przemoc na Ukrainie muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

Solidaryzujemy się z Polską po incydencie z 15 listopada, który doprowadził do tragicznej śmierci w rezultacie rosyjskich ataków rakietowych na Ukrainę. Potępiamy okrucieństwo Rosji wobec ludności cywilnej Ukrainy oraz łamanie praw człowieka, takie jak przymusowe deportacje, tortury i barbarzyńskie traktowanie kobiet, dzieci i osób znajdujących się w trudnej sytuacji. Wszyscy odpowiedzialni za zbrodnie wojenne, w tym przemoc seksualną (…), muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Potępiamy również tych wszystkich, w tym Białoruś, którzy aktywnie ułatwiają Rosji agresję przeciwko Ukrainie

– czytamy dalej.

Kraje NATO oświadczyły również, że pomoże Ukrainie chronić obywateli oraz walczyć z rosyjską dezinformacją. Zadeklarowano także pomoc przy odbudowie infrastruktury energetycznej. W spotkaniu biorą również udział kraje aspirujące do sojuszu czyli Finlandia i Szwecja.

Akcesja da tym krajom większe bezpieczeństwo i uczyni NATO silniejszym. Bezpieczeństwo Finlandii i Szwecji ma bezpośrednie znaczenie dla Sojuszu, również w trakcie procesu akcesyjnego

– podkreślili dyplomaci.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

pch24.pl

Simonian wzywa do ostrzejszych działań

Margarita Simonian / Fot. Twitter

  • Szefowa Russia Today Margarita Simonian skrytykowała rosyjskich urzędników.
  • Jej zdaniem powinni się oni obawiać porażki na Ukrainie, zamiast procesu w Hadze.
  • Przestrzegała Ukraińców przed odzyskaniem Krymu, twierdząc, że Moskwa przystąpi do bardziej agresywnych działań.
  • Zobacz także: Protesty antyrządowe w Chinach. Ludzie mają dość lockdownu

Margarita Simonian, szefowa prokremlowskiego kanału Russia Today, podczas dyskusji w programie Władimira Sołowiowa stwierdziła, że Ukraińcy są gotowi odebrać Rosji Krym.

Więc robimy jedyną rzecz, którą możemy w tej sytuacji. Zrzucamy bomby. Zrzucamy bomby każdego dnia. Zrzucamy bomby na infrastrukturę. Bóg wie, że tego nie chcieliśmy. Nikt tego nie chciał, ty i ja tego nie chcieliśmy. Wiem, że dowódcy tego też nie chcieli

– stwierdziła rosyjska propagandzistka.

Dodała, że każdego dnia, kiedy Rosja widzi bombardowanie Ukrainy i infrastruktury oraz mordowanie ludzi na Ukrainie stwierdzając, że jest pod wrażeniem rosyjskich władz.

Znam niestety wiele osób, także z wysokich kręgów, które boją się nazywać rzeczy po imieniu…w obawie co inni pomyślą

– dodała Margarita Simonian.

Czytaj więcej: Meta z grzywną 265 mln euro za naruszenie prywatności użytkowników Facebooka

“Haga przyjdzie nawet po zamiatacza ulic”

W jej wywód wtrącił się Władimir Sołowiow, pytając się czy ludzie na wysokich stanowiskach powinni ustąpić.

Można napluć na to, co myślą inni. I ci którzy boją się Hagi posłuchajcie. Powinniście bać się waszej przegranej, upokorzenia, zdrady waszych ludzi. Jeśli przegramy, Haga prawdziwa czy hipotetyczna, przyjdzie nawet po zmiatacza ulic, który sprząta bruk za Kremlem

– przekonywała dalej propagandzistka.

Jeśli boicie się Hagi, to trzymajcie się z daleka

– podkreśliła.

Dodała też, że jeszcze jedna dzielnica Kijowa bez elektryczności nie zmieni ogromu katastrofy, jaką byłaby przegrana Rosji w wojnie z Ukrainą.

Prowadzący program, znany propagandysta, Władimir Sołowjow powiedział, że w razie militarnej porażki Rosji nie będzie Hagi, ponieważ cały świat obróci się w pył.

Nie będzie niczego

– zaznaczyła Simonian.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wprost.pl

Janusz Waluś z córką

Janusz Waluś z córką / fot. twojazbiorka.pl

  • We wtorek po południu w zakładzie karnym Kgosi Mampuru w Republice Południowej Afryki doszło do ataku na polskiego więźnia Janusza Walusia.
  • Jeden ze współwięźniów zaatakował go nożem, próbują trafić go w serce.
  • Na szczęście napastnik chybił uderzenie, a Waluś został przetransportowany do szpitala.
  • Według służb stan zabójcy Chrisa Haniego określa się jako stabilny.
  • Zobacz także: Gliński wzywa KE do większego zaangażowania: “Dziś serce Europy bije w Kijowie”

W Republice Południowej Afryki tamtejsze władze debatują nad okolicznościami zwolnienia warunkowego Polaka Janusza Walusia. Niestety we wtorek po południu miał zostać pchnięty nożem przez innego więźnia w zakładzie karnym Kgosi Mampuru.

Departament Służb Więziennych jest w stanie potwierdzić niefortunny incydent z użyciem noża z udziałem więźnia Janusza Walusia

– przekazał rzecznik departamentu służb więziennych Singabakho Nxumalo.

Czytaj więcej: Scheuring-Wielgus usłyszała zarzuty. Poseł Lewicy odpowie za ataki na Kościół

Polak pchnięty nożem

Jak poinformowały służby, napastnik próbować dźgnąć Janusza Walusia prosto w serce, na szczęście chybił. Ranny Polak został przetransportowany do szpitala, gdzie otrzymał natychmiastową pomoc medyczną. Jego stan zdrowia na chwilę obecną jest stabilny.

W najbliższy czwartek Waluś ma zostać zwolniony warunkowo po zasądzeniu wyroku dożywocia za zabójstwo przywódcy SACP Chrisa Haniego w 1993 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rp.pl

Piotr Gliński

Piotr Gliński / Fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • We wtorek minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński wezwał Komisję Europejską do większego zaangażowania w wojnie na Ukrainie.
  • Pochwalił również rząd za współpracę z Ukrainą ws. rozwoju elektronicznego w tym kraju.
  • Zaprosił KE do przyjęcia planu wsparcia, gwarantujący rzeczywistą inwestycję przy odbudowie.
  • Zobacz także: 79. rocznica Konferencji Teherańskiej. “Polska sprzedana jak krowa”

We wtorek polski wicepremier i jednocześnie minister kultury i dziedzictwa narodowego wziął udział w posiedzeniu Rady Unii Europejskiej do spraw Edukacji, Młodzieży, Kultury i Sportu. Spotkanie odbyło się w Brukseli.

Przemówienie polskiego ministra kultury i dziedzictwa narodowego dotyczyło wojny na Ukrainie, a także działań Unii Europejskiej wobec rosyjskiej agresji zbrojnej. Wicepremier podkreślił przy tym, że Polska udziela i będzie nadal udzielać wielowymiarowej pomocy Ukrainie.

Na dzień przed atakiem Rosji na Ukrainę powołaliśmy w polskim Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego specjalny zespół kryzysowy, który został przekształcony w Centrum Pomocy dla Kultury na Ukrainie. (…) Polski rząd wspiera proces digitalizacji obiektów dziedzictwa kulturowego na Ukrainie oraz tworzenia cyfrowej platformy ich archiwizacji, ochrony, rozwoju i rozpowszechniania

– podkreślił prof. Piotr Gliński.

Czytaj więcej: Ambasador Rosji: “Jestem oburzony insynuacjami papieża”

Ospałe działania UE

Polityk Prawa i Sprawiedliwości zaapelował w Brukseli do Komisji Europejskiej o przygotowanie natychmiastowego raportu podsumowującego konkretną pomoc Europy dla Ukrainy w obszarze kultury.

Myślę także, że Komisja Europejska powinna natychmiast zaproponować plan wsparcia w oparciu chociażby o tę listę, którą dzisiaj przedstawił minister kultury i polityki informacyjnej Ukrainy Oleksandr Tkaczenko

– zaznaczył minister kultury i dziedzictwa narodowego.

– Musimy pamiętać, że dziś serce Europy bije w Kijowie. To Kijów jest europejską stolicą kultury. Ukraina, poświęcając życie swoich obywateli, broni obecnie Europy, europejskich wartości i kultury przed rosyjskim barbarzyńcą. Unia Europejska musi wreszcie adekwatnie zareagować. Europa musi zdążyć z pomocą na czas – mówił Gliński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Przemysław Czarnek

Warszawa, 09.05.2022. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa w Warszawie, 9 bm. Spotkanie dotyczyło oceny jakości działalności naukowej za lata 2017-2021, którą przeprowadziła resortowa Komisja Ewaluacji Nauki. (amb) PAP/Paweł Supernak / fot. PAP/Paweł Supernak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Rada rodziców, która reprezentuje inicjatywę Wolne Szkoły, chce, aby do polskich szkół weszły organizacje pozarządowe, które propagują ideologię gender. Przeciwko temu sprzeciwia się minister edukacji i nauki. Wobec tego przedstawiono projekt lex Czarnek 2.0, który zakłada m.in. regulacje zasad działalności i organizacji stowarzyszeń w szkołach i przedszkolach, a także wprowadzenie zmian w edukacji domowej.

W polskiej szkole od dziesięcioleci mamy dwuwładzę. Organem prowadzącym, czyli troszczącym się o infrastrukturę, wygląd szkoły, ciepło, dowóz dzieci do szkół, jest samorząd terytorialny bądź inny organ – to jest niewielki odsetek – prowadzący szkoły dla dzieci mieszkających na terenie tych gmin. Nadzorem pedagogicznym, czyli kontrolą nad treścią, którą przekazuje się dzieciom w szkole, zajmuje się dyrektor szkoły, nad którym jest kurator oświaty, a nad nim jest minister edukacji i nauki. Krótko mówiąc, w polskiej szkole nie ma czegoś takiego jak autonomia nauczania. Treści, jakie są przekazywane dzieciom, są uzgadniane, ustalane przez organ nadzoru pedagogicznego, a następnie kontrolowane pod względem pedagogicznym oraz przekazywane w szkołach

– powiedział Przemysław Czarnek.

Czytaj więcej: Rząd chce ściągać do Polski górników z Ukrainy. “Nie brakuje nam wyszkolonych ludzi”

Walka z ideologią gender

Minister edukacji i nauki wskazał, iż organizacje promujące ideologię gender chcą przeprowadzić rewolucję w szkołach tylko dlatego, że gdyby zajęcia odbywały się poza placówkami oświatowymi, to rodzice mogliby mieć wątpliwości do uczestnictwa ich dzieci.

Ci, którzy chcieli przeprowadzić rewolucję genderowską w szkołach, to chcieli indoktrynować bez kontroli. Chcieli robić wodę z mózgu bez jakiejkolwiek kontroli ze strony organu nadzoru pedagogicznego. Wielokrotnie powtarzaliśmy, jeśli zależy wam na tym, żeby indoktrynować dzieci, to zaproście je do innych miejsc niż szkoła. Dlaczego żadne dziecko tam nie pójdzie? Dlatego, że rodzice musieliby się zastanowić nad tym, jakie treści są przekazywane. 99 proc. rodziców, kiedy dowie się, jakie treści organizacje genderowskie przekazują rodzicom, to na pewno swoich dzieci tam nie puszczą

– stwierdził minister edukacji i nauki.

Szkoły współpracują z różnymi organizacjami, które uczą młode pokolenia otwarcia się na bliźnich – takie współprace nie zostaną zamrożone. Jedynym wymogiem, aby wejść do szkoły, jest przekazanie przez organizacje, jakie treści będą propagowane.

Współpraca z organizacjami nie zostanie zamrożona, to jest bzdura. Dlaczego miałaby być zamrożona współpraca z takimi organizacjami jak Polski Czerwony Krzyż, Caritas czy innymi organizacjami humanitarnymi, czy tymi, które uczą wolontariatu (…). Każda organizacja, która nie demoralizuje i nie gorszy, nie przedstawia treści niezgodnych z prawem, ma prawo wejścia do szkół. Jedyny wymóg jest taki, żeby te organizacje pokazały, czego chcą uczyć. Jeśli ktoś twierdzi, że pokazanie tego, czego chce uczyć, zamrozi jego możliwość bycia w szkole, to znaczy, że ma do ukrycia świństwa, których w szkole nigdy nie powinno być – takie organizacje zostaną zamrożone 

– wyjaśnił.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl