Rodzina

/ fot. pixabay.com

– Należy jak najszybciej przeprowadzić pierwsze czytanie projektu ustawy o wypowiedzeniu przez Polskę genderowej Konwencji stambulskiej i przyjęciu w jej miejsce Konwencji o Prawach Rodziny – uważa Instytut Ordo Iuris. Powstała internetowa petycja w tej sprawie.

Jak informowaliśmy w grudniu, inicjatywa ustawodawcza w sprawie wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej odniosła sukces. Projekt ustawy „Tak dla rodziny, nie dla gender” trafił do Sejmu RP. – Ważne jest jak najszybsze przeprowadzenie pierwszego czytania projektu ustawy o wypowiedzeniu przez Polskę genderowej Konwencji stambulskiej i przyjęciu w jej miejsce Konwencji Praw Rodziny – przekonują organizatorzy. W związku z tym powstała internetowa petycja w tej sprawie.

28.12.2020 roku przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla rodziny, nie dla gender” złożyli w Sejmie 150 000 podpisów pod projektem ustawy o wypowiedzeniu przez Polskę genderowej Konwencji stambulskiej i przyjęciu w jej miejsce Konwencji Praw Rodziny. Jest to ogromny sukces, gdyż zbiórka przebiegała w okresie wzmożonych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa – można przeczytać na stronie rodzinaniemozeczekac.pl, na której też można podpisać się pod petycję w tej sprawie.

– Konwencja z każdym rokiem wzbudza coraz większe wątpliwości na arenie międzynarodowej. Do tej pory dokumentu nie ratyfikowało 13 państw Rady Europy. Będące wśród nich Węgry, Słowacja i Bułgaria nie uczyniły tego wprost wskazując na skrajnie ideologiczny charakter Konwencji. Polska jest jedynym krajem Grupy Wyszehradzkiej, który zdecydował się na ratyfikację tego kontrowersyjnego dokumentu – czytamy w liście otwartym do marszałek Sejmu o jak najszybsze przeprowadzenie pierwszego czytania obywatelskiego projektu ustawy.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/@antoguerrera

Prezydent Włoch po wtorkowym fiasku rozmów z dotychczasową koalicją Ruchu Pięciu Gwiazd i centrolewicy, Sergio Mattarelli powierzył misję tworzenia rządu ekonomiście Mario Draghiemu. Były prezes Europejskiego Banku Centralnego ma utworzyć rząd ekspercki, ponieważ włoski przywódca nie chce przeprowadzać wyborów w trakcie epidemii.

Doświadczony już 73-letni profesor ekonomii Mario Draghi otrzymał od włoskiego prezydenta Sergio Mattarellego misję utworzenia rządu. Jest to wyraz upadku rozmów podjętych przez pałac prezydencki z dotychczasową koalicją rządową premiera Giuseppe Conte. Po jego dymisji, podjęto dwie próby ratowania koalicji, lecz ostatecznie nie doszło do porozumienia.

Zobacz także: Branża fitness idzie na wojnę z rządem! Właściciele siłowni składają pozwy

Prezydent Włoch poprosił wszystkie opcje parlamentarne o wsparcie eksperckiego rządu Draghiego, gdyż włoski przywódca nie zamierza sięgać po rozpisanie nowych wyborów parlamentarnych w czasie epidemii. Apelował o poparcie takiego rozwiązania, aby Włochy mogły przetrwać obecny kryzys.

Były prezes EBC premierem Włoch

Mario Draghi piastował w swojej przeszłości urząd prezesa Włoskiego Banku Centralnego – lata 2005-2011 oraz jest byłym prezesem Europejskiego Banku Centralnego, którym kierował od 2011 do 2019 roku.

Na jego kadencję przypadł ciężki kryzys finansowy, zwłaszcza w strefie euro. Deklarował wówczas, że trzeba zrobić wszystko, co można, by ratować wspólną europejską walutę.

W przeszłości nie obejmował żadnych politycznych urzędów oraz nie działał w partii politycznej. Natomiast od 1981 do 1991 roku wykładał ekonomię na Uniwersytecie Florenckim.

polsatnews.pl

Dodano w Bez kategorii
Paweł Kukiz

Paweł Kukiz / fot. Paweł Jaworski/Prosto z Mostu

– Jeśli “Polska 2050” za kluczową uznałaby zmianę ustroju(…) to Pan Hołownia w moment miałby Koło w Sejmie w postaci naszej piątki – oznajmił Paweł Kukiz.

– I niech nawet sami wskażą szefa tego Koła. Ja ani nie musze ani nie chcę nim być. Mnie wystarcza szefowanie na scenie – zaznaczył Kukiz. – Problem jednak w tym, że mam wrażenie, iż Pan Hołownia i jego współpracownicy NIE CHCĄ zmieniać ustroju. Oni chcą jedynie “wskazać swoich ludzi, którzy będą lepsi od tych, którzy są” – stwierdził. – Czyli robić dokładnie to samo co Kaczyński i inni wodzowie – dodał.

– Jeśli się mylę, jeśli Pan Hołownia chce zmienić zasady funkcjonowania Państwa (a nie tylko partycypantów koryta) i w sposób FORMALNY, poprzez zmiany w prawie chce Pan Hołownia doprowadzić do stanu, gdzie Obywatel jest PRACODAWCĄ władzy i w każdej chwili może ją zwolnić to z przyjemnością spotkam się z Panem Szymonem i Koło ma w mig – podkreślił.

Jeśli "Polska 2050" za kluczową uznałaby zmianę ustroju, czyli: 1. wprowadzenia INDYWIDUALNEGO (a nie partyjnego)…

Opublikowany przez Paweł Kukiz Wtorek, 2 lutego 2021

– Panie Pawle, bardzo chętnie, możemy porozmawiać o waszych propozycjach, ale nie wydaje mi się, abyśmy mogli dziś rozmawiać w kategorii stawiania warunków. Być może niektóre z waszych propozycji pragmatycznie są sensowne, być może niektóre nie. Przejrzałem je dzisiaj. Z niektórymi się nie zgadzam, o niektórych mógłbym rozmawiać – powiedział z kolei Szymon Hołownia.

Zobacz także: Pędził 133 km/h w terenie zabudowanym. Nie chciał, by jedzenie wystygło

Czy dojdzie do współpracy obu środowisk? Obecnie z ramienia Kukiz’15 w Sejmie zasiada 5 posłów, zrzeszonych w kole poselskim Kukiz’15. Z kolei ruch Hołowni “Polska 2050” reprezentują w parlamencie dwie posłanki i jeden senator, niezrzeszeni w żadnym klubie ani kole.

facebook, 300polityka.pl

Dodano w Bez kategorii

W środę 27. stycznia w Rejowcu Fabrycznym koło Chełma rozegrał się dramat dla 8-letniej dziewczynki. Porwanie dziecka nastąpiło w środku miasta, gdy ofiara szła ze szkoły. Mężczyzna kazał zdjąć z ciebie ciepłą odzież i plecak oraz wyrzucił je przez okno samochodu. Po kilkunastu minutach zostawił dziewczynkę pod jednym z domów.

Portal “DziennikWschodni” opisał wczoraj sytuację z 27. stycznia oraz o dramacie pewnej dziewczynki z Rejowca Fabrycznego. Tego dnia, gdy 8-latka szła do domu po wcześniejszych zajęciach szkolnych, podjechał koło niej mężczyzna w samochodzie.

Zobacz także: Facebook ma „zbyt dużą władzę”? Wyciekły nagrania rozmów Zuckerberga z pracownikami

Porwanie nastąpiło w centrum miasta Rejowca Fabrycznego w powiecie chełmskim. Mężczyzna kazał porwanej dziewczynce zdjąć kurtkę i czapkę oraz plecak. Te rzeczy zostały następnie wyrzucone przez okno samochodowe. Po kilkunastu minutach ofiara została porzucona na przedmieściach.

Porwanie na tle pedofilskim?

Błąkającą się dziewczynkę ubraną tylko w codzienną odzież zauważyła pewna kobieta. Zadziwił ją bowiem, fakt iż 8-latka nie ma na sobie kurtki i czapki przy mrozach występujących w tym czasie. Dziewczynka odpowiadała również nieskładnie na zadawane pytania, a mieszkanka Rejowca Fabrycznego natychmiast wezwała policję.

Mundurowi odnaleźli adres zamieszkania ofiary oraz jej rodziców. Teraz w tej sprawie rozpocznie się śledztwo. Dzisiaj też miały się odbyć wstępne przesłuchania dziewczynki przez policję.

“Dziewczynka była sama, zziębnięta, wyglądała na przestraszoną. Nieskładnie odpowiadała na pytania. Kobieta zawiadomiła policję. Policjanci natychmiast interweniowali, zaopiekowali się dzieckiem, ustalili rodziców i adres zamieszkania 8-latki” – skomentowała rzecznik policji w Chełmie.

Policja odnalazła również porzucone przez nią rzeczy we wskazanym przez nią miejscu. Dotychczas nie ustalono, czy oprócz porwania i podróży po mieście dziewczynka nie padła ofiarą aktów na tle seksualnym. Stan dziecka, policja ustaliła na dobry – “Z wyjątkiem przemarznięcia, odnaleziona dziewczynka nie miała żadnych obrażeń, była cała i zdrowa” – podkreśliła komisarz Ewa Czyż.

Obecnie chełmska policja prowadzi poszukiwania auta oraz samego sprawcy. Przedstawiane są mu zarzuty pozbawienia wolności drugiej osoby.

dziennikwschodni.pl

Dodano w Bez kategorii

W piątek 5 lutego 2020 r. w godz. 12:30-14:30 w Instytucie na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris odbędzie się seminarium naukowe promujące najnowszy numer instytutowego czasopisma naukowego „Kultura Prawna” poświęcony myśli i twórczości Czesława Martyniaka, jednego z najwybitniejszych polskich przedwojennych uczonych i filozofów prawa.

“Seminarium skoncentrowane będzie na jednym z węzłowych obszarów badań Martyniaka, tj. na neotomistycznie zorientowanej refleksji nad związkiem prawa i moralności.” – informuje organizator. Udział wezmą wybitni eksperci, znawcy zarówno poglądów Czesława Martyniaka, jak i filozofii św. Tomasza z Akwinu: prof. dr hab. Artur Andrzejuk (UKSW), ks. dr hab. Rafał Charzyński, prof. KUL oraz ks. dr hab. Piotr Roszak, prof. UMK. Dyskusję poprowadzi dr Bartosz Zalewski, Dyrektor Centrum Analiz Legislacyjnych w Instytucie Ordo Iuris.

Zobacz także: Walka z dezinformacją na temat wyroku TK. Memorandum Ordo Iuris do dyrektorów szpitali

Wydarzenie będzie transmitowane na kanale Instytutu Ordo Iuris w serwisie YouTube. Z kolei teksty z aktualnego, jak i poprzednich numerów czasopisma “Kultura Prawna” można czytać bezpłatnie na stronie internetowej: www.kulturaprawna.pl.

Dodano w Bez kategorii
Prezydent RP Andrzej Duda.

Przewodniczący Rady Przedsiębiorczości zainicjował dzisiejsze spotkanie w Pałacu Prezydenckim, gdzie tematem przewodnim będzie otwieranie polskiej gospodarki. Prezydent wysłucha opinii przedsiębiorców w sprawie lockdownu. Zostaną również przedstawione plany związane z rozwojem przedsiębiorstw po epidemii koronawirusa.

O godzinie 14. w Pałacu Prezydenckim rozpocznie się spotkanie Rady Przedsiębiorców z Głową Państwa. Dyskusję zainicjował prezes BCC Marek Goliszewski. Podczas spotkania zostaną zaprezentowane przez przedsiębiorców plany rozwoju firm po wyjściu z obecnego kryzysu gospodarczego.

Zobacz także: Izraelska Antifa zhakowała stronę KKK. „SHABBAT SHALOM! NIE UKRYJESZ SIĘ, S*KO! ;)”

Pod koniec stycznia Rada Przedsiębiorców wystosowała list otwarty, krytykujący działania rządu w trakcie epidemii koronawirusa – “Działania antykryzysowe rządu powinny przede wszystkim dążyć do możliwie szerokiego otwarcia gospodarki i umożliwienia działalności jak największej grupie przedsiębiorców – z uwzględnieniem ścisłych rygorów sanitarnych” – czytamy.

Prezydent mediatorem między biznesem, a rządem?

Prezydent Andrzej Duda w trakcie spotkania wysłucha również pretensje przedsiębiorców skierowane w kierunku obecnej władzy. Zostaną przedstawione również konkretne rozwiązania gospodarcze.

Wicepremier i Minister Rozwoju w odpowiedzi na list Rady Przedsiębiorczości przekazał, że rząd rozumie motywy protestów przedsiębiorców i wskazał, iż Polska na tle reszty Europy ma bardzo mało wprowadzonych ograniczeń.

“Rząd stara się w minimalny stopniu ingerować w swobodę procesu gospodarczego i widać tego efekty” – powiedział Jarosław Gowin w Stalowej Woli, wskazując na spadek PKB o 2,8 procenta, co jest lepszym wynikiem niż średnia Unii Europejskiej.

Rząd przypomina również o instrumentach pomocowych – to tarcza branżowa 7.0 i Tarcza Finansowa 2.0, przewidująca 13 mld złotych wsparcia dla mikro, małych i średnich firm. Druga wersja tarczy PFR dla dużych firm to 25 miliardów złotych.

W skład Rady Przedsiębiorczości wchodzą: Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, Business Centre Club, Związek Rzemiosła Polskiego, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Polska Rada Biznesu, Krajowa Izba Gospodarcza, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych i Związek Banków Polskich.

pr24

Dodano w Bez kategorii
Magdalena Środa

Magdalena Środa / Fot. Wikimedia Commons/Radosław Cetra

Lewica od dawna przekonuje, że życie ludzkie nie zaczyna się od poczęcia. Teraz jednak prof. Magdalena Środa postanowiła pójść o krok dalej. – Kiedy, pani zdaniem, zaczyna się życie człowieka? – zapytała red. Beata Lubecka w Radiu Zet. – Nie ma czegoś takiego – odrzekła Środa.

Zdaniem etyczki i filozofki nie można mówić o czymś takim jak początek życia ludzkiego. – Każdy, kto jest naukowcem – lekarze najpewniej, albo biolog powie, w którym momencie następują jakie etapy rozwoju zapłodnionych komórek – stwierdziła. W dalszej części swojej wypowiedzi dodała jednak, że taki początek życia człowieka powinien być umowny. – Uważam, że rozsądnie jest uznać, że wraz z narodzinami – oceniła.

To nie koniec zaskakujących słów Magdaleny Środy, które padły na antenie Radia Zet. – Życie powinno być chronione od poczęcia, jeżeli taka jest wola kobiety i mężczyzny. Dzieci to jest kwestia również mężczyzn, o czym zapominamy – podkreśliła. – Kaja Godek jest służbistką międzynarodowej organizacji Opus Dei – stwierdziła także.

Kobieta odniosła się też do ostatnich aborcjonistycznych manifestacji. – Mam bardzo pacyfistyczne nastawienie, ale jak słyszę, że kobiety są strasznie radykalne albo bardzo agresywne, to mówię sobie: hola! To rządy są bardzo radykalne wobec kobiet – powiedziała. – Na pewnym etapie walka o prawa musi przyznać bardziej radykalne formy. Nikt nie będzie bomb podkładał, ale ten poziom radykalizmu, który mamy dziś, jest adekwatny – stwierdziła.

Zobacz także: Poseł Lewicy chce, by wypłacić mu 500+ od poczęcia. Powołuje się na TK

– Namawiam organizatorki Strajku Kobiet, będę się starała to robić, żeby znaleźć jakieś przełożenie polityczne – poinformowała. – Budować partię albo potężny ruch polityczny, szukać swoich przyczółków w parlamencie – dodała.

radiozet.pl

Dodano w Bez kategorii
Siłownia

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Przewodniczący stowarzyszenia Polskiej Federacji Biznesu w rozmowie z portalem “money.pl” poinformował, że branża fitness będzie walczyć z polskim rządem. Przedsiębiorcy i właściciele siłowni składają pozwy sądowe, gdyż uważają lockdown za bezprawne działania władzy. W ciągu ostatniego tygodnia otwarto ponad tysiąc placówek sportowych.

Właściciele siłowni oraz klubów fitness ogłosili powszechny bunt przeciwko rządowym ograniczeniom własnych działalności biznesowych. Według statystyk prowadzonych przez Polską Federację Fitness w ostatnim czasie otwarto około 1600 obiektów. W reakcji na bunt przedsiębiorców, policja i sanepid odszukują lokale, gdzie dochodzi do łamania rządowych restrykcji.

Zobacz także: Szerokie otwarcie branży fitness. Przedsiębiorcy na skraju załamania

Przewodniczący Polskiej Federacji Fitness Tomasz Napiórkowski w rozmowie z portalem “money.pl” zapowiada, że już niedługo przedsiębiorcy z branży fitness zaczną składać pozwy do sądu – “Podjęliśmy wszystkie działania, które zapowiadaliśmy wcześniej. Właśnie kończymy zbieranie materiałów dowodowych i w drugiej połowie lutego planujemy złożyć pierwszy pozew” – poinformował.

Branża fitness żąda odszkodowania

Przedsiębiorcy zrzeszeni w stowarzyszeniu Tomasza Napiórkowskiego zamierzają zawalczyć z rządem w sądzie o zadośćuczynienie za poniesione straty finansowe w trakcie ograniczenia działalności. Uważają lockdown za niezgodny z obowiązującym polskim prawem.

“Kwestię pozwów trzeba podzielić na dwie części. Pozew zbiorowy będzie przede wszystkim dotyczył wykazania nielegalności lockdownu. W naszej ocenie ma to sens, bo sprawa w tym przypadku jest oczywista. Nie rozbije się to też o biegłych w sprawie sumacyjnego obliczania odszkodowań” – powiedział założyciel PFF.

Wyjaśnił również, że oprócz pozwu zbiorowego zostaną składane osobne pozwy indywidualne. Stanie się to w przypadku wygranego procesu sądowego. Ich liczba ma osiągnąć co najmniej kilkuset pozwów odszkodowawczych.

Bunt właścicieli siłowni

Przedsiębiorcy oraz klienci branży fitness bardzo liczyli, że rząd otworzy lokale już 1. lutego. Tak niestety się nie stało, co wywołało w tej grupie społecznej zmożone działania przeciwko władzy. Wbrew restrykcjom otwierano lokale, lecz wraz z tym czekały na nich kontrole sanepidu pod ochroną służb mundurowych.

“Po otwarciu kilkadziesiąt klubów przyszły kontrole przeprowadzone przez sanepid lub policję. Wszystkie kontrole zakończyły się pozytywnie, czyli bez nałożenia na przedsiębiorców mandatów, kar, czy bez jakichkolwiek innych nieprzyjemności” – podkreślił Napiórkowski.

Kontrole sanepidu przyjmowane są ze zrozumieniem. Do tej pory nie odnotowano krytycznych głosów wobec pracy wykonywanej zarówno przez pracowników sanepidu oraz policjantów.

Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego w wymijający sposób odpowiedział na kwestię ewentualnego otwarcia siłowni wraz z zachowaniem reżimu sanitarnego. Jego zdaniem kompetencje w tej sprawie posiada Rada Ministrów, która ustala zasady rozporządzeniami.

“Powyższe decyzje znajdują odzwierciedlenie w aktualizowanym na bieżąco rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii” – tłumaczył Jan Bodnar.

W kwestie rekompensat i odszkodowań dla poszkodowanych branż włączył się także Senat. Przed kilkoma dniami trzy senackie komisje przyjęły projekt ustawy odszkodowawczej. Zakłada wyrównanie strat w związku z ograniczeniem działalności przez lockdown.

Projekt poparło 28 senatorów. Przeciwko było dziewięciu, a sześciu wstrzymało się od głosu.

money.pl

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Facebook.com/OjciecFilip

Jak poinformował o. dr Filip Buczyński OFM, założyciel i prezes Hospicjum Małego Księcia w Lublinie, Facebook wycofał się z zakazu płatnej promocji jego wpisu o hospicjach perinatalnych. – Ta blokada osiągnęła odwrotny skutek, bo wokół tego wydarzenia zrobił się spory dym – zauważył.

Jak informowaliśmy kilka dni temu, Facebook nie zgodził się na płatną promocję dotyczącego hospicjów perinatalnych wpisu o. Buczyńskiego. Administracja portalu tłumaczyła, że taką decyzję podjęła „ze względu na kwestie społeczne”.

Jednak decyzja internetowego giganta przyniosła odwrotny skutek od zamierzonego. – Okazuje się, że to dzięki Wam, drodzy Państwo Fb uznał, że ich blokada, którą wprowadzili nie jest skuteczna i zdecydowanie obniża firmę wizerunkowo. Mimo ich odmowy informacja o dziecięcej opiece paliatywnej dotarła do 350 tyś odbiorców – poinformował zakonnik. – Natychmiastowym owocem tego nagłośnienia jest rozmowa telefoniczna z matką, u której, po badaniach zdiagnozowano trisomię 13 u dziecka, które nosi pod sercem. Przypuszczam, że dowiedziała się o nas dzięki Państwa wsparciu – zaznaczył.

Kolejne ważne oświadczenie. Firma, która umożliwia zakup usług promujących nas na Fb, właśnie co skontaktowała się z…

Opublikowany przez Ojciec Filip Buczyński Poniedziałek, 1 lutego 2021

Zakonnik zwrócił też uwagę na “brak wystarczającej pomocy finansowej ze strony państwa, a co za tym idzie brak możliwości zatrudnienia dodatkowej pomocy”. – U naszych zachodnich sąsiadów jest możliwość zatrudnienia nawet trzech etatowych pielęgniarek przy jednym dziecku – zauważył.

O tym, jak Facebook strzelił sobie w stopę, blokując o. Filipa Buczyńskiego z Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia 😄

Opublikowany przez Mariana Widelskiego Wtorek, 2 lutego 2021

– Jeszcze czymś innym jest lansowana teza, że poprzez aborcję można łagodzić cierpienie, bo skracamy życie, co nie jest prawdą. To właśnie na skutek zabiegu aborcji dziecko cierpi – podkreślił. Zdaniem o. Buczyńskiego pomocą w przypadku ciężkiej choroby dziecka są hospicja perinatalne. – Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że one nie cierpią. A na pewno nie cierpią bardziej od swoich rówieśników w tym samym wieku rozwojowym. Cieszą się, uśmiechają, na swój sposób się bawią. Mają nawet swoje ulubione bajki – powiedział. – Jeśli podwoimy liczbę hospicjów perinatalnych to będziemy mogli przyjąć 1200 dzieci, to więcej niż liczba legalnych aborcji w zeszłym roku – ocenił.

gosc.pl, facebook

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. screen

Nagrania z rozmów szefów technologicznego giganta z pracownikami wyciekły do sieci. Facebook de facto przyznał, iż posiada “zbyt dużą władzę” nad publikowanymi treściami.

Facebook musi zmierzyć się z kolejny wyciek informacji, który może stanowić dla niego poważny problem. Tym razem, dzięki prawicowemu Project Veritas, światło dzienne ujrzały nagrania wirtualnych spotkań szefów firmy z jej pracownikami. Jak informuje Budiness Insider, “Na ujawnionych nagraniach CEO Facebooka Mark Zuckerberg oraz wiceprezes firmy Nick Clegg poruszają m.in. temat blokady nałożonej na profile byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, oraz władzy, jaką dzięki takim blokadom mają media społecznościowe”.

Wyjątkowo kontrowersyjna okazała się wypowiedź Clegga. Media uznały, iż w pewnym sensie przyznał on, jakoby Facebook posiadał zbyt potężną władzę nad treściami, które publikowane są na platformie. Ujawnione nagrania zawierają zarówno zapis audio, jak i wideo ze spotkań prowadzonych od 7 do 21 stycznia 2021 roku.

W rozmowach brali udział najwyżsi szefowie Facebooka oraz zwykli pracownicy. Na nagraniach pojawia się m.in. “CEO Mark Zuckerberg, wiceprezes ds. globalnej polityki publicznej Nick Clegg, szef WhatsApp Will Cathcart, szefowa ds. strategicznej komunikacji Melinda Davenport oraz prawnik Roy Austin, wiceprezes ds. praw obywatelskich” – czytamy.

7 stycznia był dniem, w którym Facebook usunął posty Donalda Trumpa, blokując jego profil. Zuckerberg wyjaśniał swoim podwładnym, dlaczego krok ten był konieczny. Jego zdaniem, Trump zachęcał do przemocy, łamiąc tym samym regulamin, jaki ustalił sobie Facebook. Słowa ówczesnego prezydenta były, zdaniem Zuckerberga, “bardzo głęboko niepokojące”.

Największy niepokój społeczeństwa wzbudziło jednak spotkanie z 21 stycznia, podczas którego głos zabrał Nick Clegg. Wskazał on pośrednio, iż Oversight Board – powołana w 2018 roku “Rada Nadzorcza” Facebooka – posiada potężną władzę. Oversight Board zapytano właśnie o decyzję, jaką Facebook podjął wobec konta Donalda Trumpa. Clegg przytoczył, że krytycy Facebooka uważają, iż „to pokazuje, że prywatne firmy mają zbyt dużą władzę i powinny podejmować te decyzje tylko w sposób określony przez demokratycznie uzgodnione zasady”.

„Zgadzamy się z tym, zgadzamy się z tym” – skomentował zarzuty Clegg. „Mark mógłby powiedzieć bardzo jasno, że w idealnej sytuacji nie podejmowalibyśmy tych decyzji samodzielnie. Podejmowalibyśmy je zgodnie z demokratycznie uzgodnionymi regułami i zasadami. A w tej chwili demokratyczne wybory, demokratycznie uzgodnione zasady nie istnieją. Nadal musimy zajmować stanowiska w czasie rzeczywistym” – przekonywał były wicepremier Wielkiej Brytanii.

Przeczytaj również: Na budynkach amerykańskich ambasad pojawią się flagi ruchu LGBT

Sam Zuckerberg stwierdził z kolei, iż cieszy się na myśl o współpracy z administracją nowego prezydenta. „Pierwszego dnia prezes Biden wydał już szereg zarządzeń wykonawczych w obszarach, na których nam jako firmie bardzo zależy” – powiedział na filmie z 21 stycznia CEO.

„Myślę, że te wszystkie były ważnymi i pozytywnymi krokami i nie mogę się doczekać okazji, w których Facebook będzie mógł współpracować z tą nową administracją nad niektórymi z ich najważniejszych priorytetów, zaczynając od odpowiedzi na COVID”. Wydaje się więc jasnym, iż Facebook otwarcie wspiera jedną z opcji politycznych, co czyni go zupełnie nieobiektywnym.

Business Insider, Fox News

Dodano w Bez kategorii