Przejście graniczne z Białorusią / Fot. PAP/Artur Reszko Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Jak poinformował kanclerz Austrii Karl Nehammer, w ciągu ostatniego roku odnotowano w tym kraju 100 tys. nielegalnych imigrantów, z czego 75 tys. nie zostało jeszcze zarejestrowanych. Mieli oni przedostać się do UE poprzez Rumunię i Bułgarię.
Austriacki polityk podkreślił, że rejestracja uchodźców tak naprawdę powinna mieć miejsce podczas przekraczania zewnętrznej granicy UE. Tak się jednak nie dzieje, natomiast w wyniku przeprowadzanych z imigrantami wywiadów i analizy danych na ich urządzeniach mobilnych austriackie władze pozyskały dane, że wielu z nich przybyło przez Rumunię i Bułgarię. Te dwa kraje mają natomiast zupełnie inne dane.
Rozszerzeniu strefy Schengen sprzeciwiła się także Holandia. Możliwość rezygnacji z weta Nehammer dopuszcza tylko w takim przypadku, jeśli ochrona granic w Bułgarii i Rumunii rzeczywiście ulegnie poprawie.
Warszawa, 20.06.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji programowej Stowarzyszenia OdNowa RP pt. "Samorząd OdNowa". / Fot. PAP/Rafał Guz.
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Dziś jest gorzej, niż było. Nie nastąpiła prawdziwa cyfryzacja, taka, którą udało się choćby wprowadzić w bankowości – stwierdził premier Morawiecki.
Dobrym krokiem ku poprawie byłoby, w mojej ocenie wyprowadzenie proponowanych przez Pawła Kukiza sędziów pokoju – wskazał.
Zasugerował również, że polskie władze poszły na tak daleko idące ustępstwa wobec UE, że nawet w UE mogą być tym zakłopotani.
Premier niezbyt wysoko ocenił obecny stan polskiego sądownictwa.
Większego chaosu i kłopotów, niż mamy obecnie w sądownictwie, już chyba mieć nie możemy – ocenił.
Jego słowa mogą być interpretowane jako wbijanie szpili ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro.
Sądownictwo zostało doprowadzone do stanu półzapaści i myślę, że będzie wegetowało do momentu, gdy nastąpi jakaś poprawa, a może i szersza zgoda na zmiany. Dziś jest gorzej, niż było. Nie nastąpiła prawdziwa cyfryzacja, taka, którą udało się choćby wprowadzić w bankowości – stwierdził premier Morawiecki.
“Puścił oko” natomiast do Pawła Kukiza.
Dobrym krokiem ku poprawie byłoby, w mojej ocenie wyprowadzenie proponowanych przez Pawła Kukiza sędziów pokoju. Jeżeli problemem sądów jest tak duże ich przeciążenie pracą, to wprowadzenie tego nowego rozwiązania i nowych ludzi dałoby tak potrzebny dziś oddech – wskazał.
Polska uległa wobec UE
Pytany o trwający spór z Komisją Europejską premier podkreśla, że “nie chce patrzeć w lusterko wsteczne”.
Warto pamiętać, że polityka jest sztuką realizacji tego, co możliwe w danych okolicznościach. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to prędzej czy później zderzy się ze ścianą. Możemy udawać, że tej ściany nie ma i kolejny raz próbować uderzać w nią głową, ale czy to naprawdę ma sens? – wypowiedział się.
Zasugerował również, że polskie władze poszły na tak daleko idące ustępstwa wobec UE, że nawet w UE mogą być tym zakłopotani.
Wątpię, by były tam wielkie zasoby dobrej woli. Powiedziałbym raczej, że dobra wola po naszej stronie jest tak widoczna, że wprowadzamy ich tym w zakłopotanie – powiedział.
Ukraińscy żołnierze zajmują pozycje obronne / Fot. PAP/EPA/STR
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Nagranie koresponduje z niedawną wypowiedzią prezydenta Rosji Władimira Putina, który przekonywał, że prowadząca agresję wobec Ukrainy Rosja jest dla niej “gwarantem integralności terytorialnej”, a udzielająca Ukrainie szeroko zakrojonego wsparcia Polska ma rzekomo jej zagrażać i czyhać na jej ziemie. Wygląda więc na to, że przywódcy Rosji nie liczą wcale na przekonanie świata do słuszności swoich działań, a poprzestają na tępej propagandzie skierowanej do własnych obywateli. Wygląda na to, że przynajmniej w niektórych przypadkach, jest ona skuteczna.
Ujawnione w internecie nagranie przedstawia schwytanego rosyjskiego żołnierza. Bojownik pochodzi z Biełorecka, leżącego w Baszkortostanie (inaczej też Baszkirii) – autonomicznej republice wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.
– Co robisz na tej wojnie? Po co ty tutaj walczysz? – pytają Ukraińcy. – Walczę tutaj z Polakami – odpowiada żołnierz. – Z jakimi Polakami? Ilu Polaków tu widziałeś? – pytają zaskoczeni Ukraińcy. – Nie widziałem żadnego – odpowiada bojownik. Ukraińscy obrońcy dopytują: “A dlaczego ty, Rosjanin, przyjechałeś walczyć z Polakami na Ukrainie?”. – Bo chcą zabrać waszą ziemię – odpowiedział najeźdźca. – A to jest wasza sprawa? Czy ty wiesz, że Polska jest po drugiej stronie? – mówią Ukraińcy.
Rosyjski żołnierz w niewoli opowiada Ukraińskim żołnierzom żę przyjechał na Donbas walczyć z Polakami – Miejsce zamieszkania? – Biełoreck, Baszkortostan – Co robisz na tej wojnie? Po co Ty tutaj walczysz? – Z Polakami… – Głośniej! – Walczę tutaj z Polakami. pic.twitter.com/xWvCp7eYNi
Od stycznia obecnego roku weszły w życie przepisy zakładające, że w przypadku budowy domu do 70 metrów kwadratowych obowiązują uproszczone procedury. Inwestor nie potrzebuje pozwolenia na budowę, a także kierownika i dziennika budowy. W przypadku gdy na danym terenie nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, potrzebne jest uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy.
Już ponad tysiąc osób rozpoczęło budowę domów do 70 metrów kwadratowych zabudowy, ale w kondygnacjach prawie do 100 metrów kwadratowych. Jak widzimy, dla tych osób jest to rozwiązanie bardzo dobre. Pewnie w kolejnych latach będzie się to jeszcze bardziej rozwijało i kolejne rodziny będą się budowały i cieszymy się, iż ludzie korzystają z uproszczeń prawnych – powiedział wiceminister Uściński.
Zaznaczył, że rząd spodziewał się, że z nowych przepisów skorzysta więcej osób. Obecne statystyki tłumaczy kryzysem gospodarczym.
Jednocześnie zapowiedział, że wkrótce dojdzie do kolejnych ułatwień w procedurach budowlanych. Tym razem będą one dotyczyć domów powyżej 70 metrów kwadratowych. W tym przypadku będzie jednak obowiązek ustanowienia kierownika budowy i prowadzenia dziennika budowy. Projekt noweli jest obecnie na końcowym etapie uzgodnień rządowych, ale w niedługim czasie trafi do parlamentu.
Jarosław Kaczyński / Fot. PAP/Rafał Guz
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział podczas wydarzenia, że za pół roku zostanie zaprezentowany “pakt dla wsi”.
Już teraz padły konkretne propozycje dla rolników. Te przedstawił wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Chodzi m.in. o zwiększenie stawki dopłat dla rolników za paliwo rolnicze oraz rozszerzenie dopłat na producentów i hodowców trzody chlewnej.
Kowalczyk poinformował też, że udało się zrealizować dawno zapowiadany postulat zrównania dopłat dla rolników.
Choć najbliższe wybory parlamentarne dopiero na jesieni przyszłego roku, to najwyraźniej partia rządząca już rozpoczyna cykl kampanijnych konwencji wyborczych. W sobotę odbyła się taka dotycząca rolnictwa. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział podczas wydarzenia, że za pół roku zostanie zaprezentowany “pakt dla wsi”.
Taki pakt, gdzie pokażemy zobowiązania państwa wobec rolnictwa i rolników. Nie rolnictwa wobec państwa, ale państwa wobec rolników. Pokażemy też zobowiązania wielkich sieci, które kupują produkty rolnicze, wielkich producentów, którzy też kupują produkty rolne dla swojej produkcji, wobec polskiego rolnika, tak żeby wzmocnić pozycję polskiego rolnika – powiedział.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że obóz rządzący już wprowadził wiele korzystnych dla rolników rozwiązań, m.in. jeżeli chodzi o sprzedaż bezpośrednią produktów rolniczych, czy różnego rodzaju dopłaty, które „były podwyższane i będą podwyższane”.
Ale przyznaję, to w żadnym wypadku nie wyczerpuje jeszcze tego wszystkiego, co trzeba uczynić, by sytuacja polskiej wsi była sytuacją taką, jak być powinna. By ta równość między wsią a miastem, równość pod każdym względem, została w końcu zrealizowana. Zbliżyliśmy się do tego, ale to nie zostało jeszcze osiągnięte – podkreślił.
Nowe propozycje
Już teraz padły konkretne propozycje dla rolników. Te przedstawił wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Chodzi m.in. o zwiększenie stawki dopłat dla rolników za paliwo rolnicze oraz rozszerzenie dopłat na producentów i hodowców trzody chlewnej.
Chcemy do tych limitów dołożyć producentów i hodowców trzody chlewnej, bo tam też paliwo jest potrzebne. Na przyszły rok zaproponujemy zwiększenie limitów dopłat do paliwa dla producentów trzody chlewnej, zwiększenie stawki z 1 zł do 1,20 zł do litra paliwa. To będzie podniesienie o 20 procent tej stawki – poinformował.
2,5-krotnie mają wzrosnąć dopłaty dla pszczelarzy. Kolejną kwestią są emerytury rolnicze.
Jest przygotowana ustawa, bo ten system chcemy wyrównać. Chcemy, aby emerytury w ZUS i KRUS były traktowane jednakowo – zaakcentował szef resortu rolnictwa.
Kowalczyk poinformował też, że udało się zrealizować dawno zapowiadany postulat zrównania dopłat dla rolników.
To jest plan, który wreszcie zrównuje, a nawet przewyższa o dwa procent poziom dopłat bezpośrednich dla gospodarstw do 50 hektarów, czyli tych, których jest już 97 procent. Poziom dopłat bezpośrednich dla tych gospodarstw będzie już (wynosił) 102 procent średniej europejskiej – wskazał.
Każdy może włączyć się w akcję “Paczuszka dla maluszka”. Wystarczy we wskazanym na stronie akcji miejscu przekazać dary rzeczowe, albo wpłacić darowiznę. W całej Polsce takich punktów jest około 400. Można je poznać po charakterystycznych choinkach, udekorowanych bombkami z logo akcji.
Charakterystyczne papierowe bombki na odwrocie zawierają podstawowe informacje o tym, jak można włączyć się w inicjatywę “Paczuszka dla maluszka”. Przebieg akcji w poszczególnych miejscach Polski nadzorują koordynatorzy.
Za co są odpowiedzialne takie osoby? Za zbiórkę darów, za dokładanie np. bombek na choince, żeby ich nie zabrakło. Następnie kontaktują się z placówką, która będzie obdarowana – poinformowała Maria Drąg z Fundacji Małych Stópek.
Fundacja Małych Stópek w ramach akcji “Paczuszka dla maluszka” stara się zapewnić podstawowe artykuły potrzebne rodzicom z małymi dziećmi.
Pieluchy, żele, szampony, kremy, wszystko to, co jest potrzebne do prawidłowego wzrostu i higieny niemowlaków – zaznaczyła Anna Palembas z Fundacji Małych Stópek.
“Kiedy Mateusz Morawiecki obejmował swoją funkcję, to pojawiał się przekaz, że zostaje premierem w miejsce Beaty Szydło, bo trzeba unormować stosunki z Unią Europejską. Oczywiście były i są podejmowane takie próby, ale na obecnym etapie trzeba je ocenić jako porażkę. Pojawiają się też zarzuty, że rząd zbyt mocno ugina się pod presją Unii Europejskiej w polityce klimatycznej, czy sprawie sądownictwa” – mówił Kubala.
Gospodarka po rządami premiera
“Są niewątpliwe sukcesy, jak choćby kwestia niskiego bezrobocia utrzymującego się dłuższy czas. Jeżeli chodzi o budżet na kolejne lata, to sytuacja wydaje się trudna, natomiast dotychczas udawało się dobrze go złożyć. Brakuje mi mocniejszej walki z zadłużeniem publicznej. Każdy kolejny rok rządów kończy się deficytem. Jeżeli rok do roku mamy deficyt to ogólny dług sukcesywnie się zwiększa. Tego nie można robić w nieskończoność. Te długi są spłacane, ale jeżeli dochodzą kolejne, to jednak sytuacja się pogarsza. Obraz sytuacji gospodarczej zniekształca również agresja Rosji na Ukrainie” – komentował politolog.
“W pewnym sensie jest to jednak zaskoczenie. Do tej pory Arabia Saudyjska jawiła się jako dosyć bliski sojusznik Stanów Zjednoczonych, choć ostatnio coraz mocniej tam iskrzyło, natomiast Chiny stawiały na Iran, który pozostaje kluczowym sojusznikiem Rosji i wspiera Armenię w konflikcie z Azerbejdżanem. Mamy do czynienia ze zmianą, mianowicie Chiny zaczynają stawiać na kraje arabskie. To nie tylko spotkanie z dostojnikami Arabii Saudyjskiej, ale cały szczyt chińsko – arabski w Rijadzie, w którym udział wzięli przedstawiciele państw, wchodzących w skład Ligi Arabskiej. Można powiedzieć, że Chiny starają się otworzyć na świat arabski. To wszystko niepokoi Stany Zjednoczone” – mówił Kempa.
Iran masą upadłościową?
“O ile te relacje arabsko – amerykańsko – chińskie były szeroko komentowane w Polsce, to jakby umknęła kwestia Iranu, która jest niezwykle istotna. Chiny do tej pory stawiały na Iran. Te ostatnie działania zaniepokoiły Teheran. W komunikacie chińskim pojawiło się poparcie dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich w kwestii trzech spornych wysp między Iranem a ZEA. Iran poczuł się zaniepokojony tym co się dzieje. Niewykluczone, że w sytuacji, jaka ma miejsce obecnie w Iranie, Chiny zaczęły postrzegać ten kraj jako masę upadłościową i postanowiły postawić na zupełnie innego konia” – dodawał publicysta.
Relacje USA – Arabia Saudyjska
“Zaczynamy widzieć, że świat staje się wielowektorowy i Stanom Zjednoczonym coraz trudniej jest kontrolować te regiony, w których mieli bardzo mocną pozycję. USA nie mają wielkiego pola manewru. Przypomnę, że iskrzyło na linii Waszyngton – Rijad, kiedy Stany Zjednoczone starały się skłonić Arabię Saudyjską do zwiększenia wydobycia ropy naftowej. Arabia Saudyjska postawiła się Stanom Zjednoczonym i coraz dalej jest jej od USA” – wskazywał gość MN.
“Trzeba przyjąć do wiadomości, że premier Jarosław Gowin podjął taką a nie inną decyzję, to jego suwerenne prawo. Uważam, że nowa pani prezes Magdalena Sroka to dobry wybór dla naszej partii i środowiska, które reprezentujemy, dlatego że będzie ona dobrym partnerem do rozmów dla tych ugrupowań, które dążą do stworzenia bloku centro – prawicowego na naszej scenie politycznej. Takiego bloku, który powalczy o głosy wyborców. Dotychczas była wiceprezesem partii, przed nią wiele dobrych lat w polityce. Jest osobą twardo realizującą swoje plany” – mówił Bukowiec.
Gowin zostaje w polityce
“Pan premier Gowin bardzo ciepło wypowiadał się na temat tej kandydatury. Od wielu miesięcy działa bardzo aktywnie w naszej partii. Myślę, że to była taka naturalna kandydatura, by przejąć pałeczkę prowadzenia Porozumienia po Jarosławie Gowinie. Uważam, że taka zmiana nie jest czymś nadzwyczajnym w polityce. Jarosław Gowin zostanie w polityce, jego dorobek i doświadczenie jest potrzebne Polsce” – dodawał gość MN.
Porozumienie, PSL i Hołownia?
“W tym momencie trzeba dać ofertę Polakom, którzy są rozczarowani rządami PiS, którzy w tej chwili są w tej grupie ludzi niezdecydowanych, ludzi, którzy podczas wyborów mogą zostać w domu. Jest wielu Polaków, którzy chcą rozsądnego środka. Dlatego taki blok, złożony być może z Porozumienia, PSL i Polski 2050 byłby odpowiedzią na zapotrzebowania Polaków” – wskazywał poseł Porozumienia.
Zmarł Mirosław Hermaszewski - pierwszy polski astronauta / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
W wieku 81 zmarł w Warszawie gen. Mirosław Hermaszewski.
Informację o tym podał zięć, europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.
Do tej pory był jedynym Polakiem w kosmosie, lecz jego osiągnięcie może pobić Sławosz Uznański wybrany do rezerwowego korpusu kosmonautów ESA.
Informację o śmierci Mirosława Hermaszewskiego potwierdził w rozmowie z portalem “tvn24.pl” Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, prywatnie zięć zmarłego.
Teść zmarł dziś po południu w Warszawie
– powiedział w rozmowie z portalem “tvn24.pl” Ryszard Czarnecki.
W imieniu rodziny potwierdzam bardzo smutną informację o śmierci gen. Mirosława Hermaszewskiego – pierwszego kosmonauty, świetnego pilota, dobrego męża i ojca, ukochanego dziadka. Odszedł na Wieczną Wartę
– napisał na Twitterze europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
W imieniu rodziny potwierdzam b.smutna informację o śmierci gen Miroslawa Hermaszewskiego-pierwszego🇵🇱kosmonauty,świetnego pilota,dobrego męża i ojca,ukochanego dziadka. Odszedl na Wieczną Wartę.R.I.P. pic.twitter.com/VXJrKVUchz
W czerwcu 1978 roku Hermaszewski wraz z radzieckim kosmonautą Piotrem Klimukiem odbyli lot statkiem Sojuz 30. Załoga połączyła się ze stacją orbitalną Salut-6 i na jej pokładzie wykonano zaplanowany program naukowy. Lądowanie nastąpiło 5 lipca w Kazachstanie. Lot trwał 8 dni, wykonano 126 okrążeń ziemi.
Po locie kosmicznym Mirosław Hermaszewski podjął służbę w Sztabie Generalnym WP. Po ukończeniu kolejnej Akademii był zastępcą dowódcy Korpusu Obrony Powietrznej, a potem komendantem Dęblińskiej Szkoły Orląt. Na tym stanowisku otrzymał nominację generalską, po czym powierzono mu obowiązki zastępcy dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej.