Trzy płcie

/ Fot. Pixabay

Od sierpnia obowiązywać będą nowe dowody osobiste. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem, w dokumencie tożsamości dostępne będą trzy płcie. Polska sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu i nie chce go stosować.

Nowe dowody osobiste od sierpnia

Na terenie Unii Europejskiej, od 2 sierpnia zaczną być wydawane nowe dowody tożsamości. We wstępie rozporządzenia uwzględniono informację o braku konieczności podziału na płcie. Jeśli jednak dane państwo chce uwzględnić płeć w dokumencie, ma do tego prawo. UE mówi wówczas o oznaczaniu także trzeciej możliwości jako X.

Polskie dowody osobiste zawierają informację o płci, jednak w nowych nie zostanie uwzględniona „płeć X”. Dokument będzie zawierał wyłącznie oznaczenie F – kobieta i M – mężczyzna. “Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że Polska nie wprowadzi oznaczenia „trzeciej płci”, gdyż wymóg stanowi rezolucję światopoglądową. Nie jest zgodny z polskim prawem.

Poprzez sprzeciw Polski wobec ideologizacji w dokumentach, możemy ponownie być narażeni na ataki ze strony władz UE i innych krajów członkowskich.

money.pl

/ Foto: Facebook

Radni miejscy w Wałbrzychu przegłosowali uchwałę dotyczącą obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 dla mieszkańców. Za głosowało 22 radnych. Trzech było przeciw.

Wałbrzych będzie pierwszym miastem w Polsce, w którym wprowadzone zostaną obowiązkowe szczepienia przeciwko COVID-19? Podczas sesji rady miejskiej, która odbyła się online przekonywał do tego prezydent miasta.

– Chcemy tą uchwałą doprowadzić do tego, żeby więcej wałbrzyszan, więcej Polaków chciało się zaszczepić – wyjaśnił w zdalnym wystąpieniu. – Ta uchwała jest po to, aby sprowokować dyskusję. A może nie pojadę na wakacje, jeśli nie będę zaszczepiony? Będziemy chcieli wprowadzić system zachęt dla zaszczepionych, regulaminów, ograniczeń dla tych, którzy szczepieni nie będą. Uważam, że jest to tak duże wyzwanie społeczne, cywilizacyjne, że warto dokonać pewnych interpretacji pozwalających na rzecz chronienia życia. Przekroczyć, być może nieznacznie, czasami tę linię, którą określa się mianem wolności osobistej. Tym bardziej, że osoby o niepodważalnym autorytecie moralnym, jak papież Franciszek, zachęcają do tego, żeby się szczepić.

Uchwała została przegłosowana większością głosów. Prezydent nie odpowiedział wprost na pytania radnego Jerzego Langera, jak egzekwować nowe przepisy? Co z ludźmi, którzy przyjadą do Wałbrzycha? Nie zostaną wpuszczeni?

Prezydent Roman Szełemej, lekarz i działacz Platformy Obywatelskiej, wspierający Koalicję Obywatelską sprawuje swoją funkcję po raz kolejny. W ostatnich wyborach zagłosowało na niego blisko 85 procent mieszkańców Wałbrzycha. Wielu z nich – biorąc pod uwagę komentarze pod transmisją z sesji rady miasta na Facebooku – jest zawiedzionych.

„Już nie wiecie co robić, żeby ludziom wstrząsnąć ten preparat” – napisała Grażyna Munia.

„To niech zaczną leczyć, a nie jakiś przymus na szczepienie. Leczcie się sami w psychiatryku. Dajcie ludziom i ich rodzinom żyć” – skomentował Aleksander Chrzan.

„Dzwońcie masowo do urzędu i piszcie maile ludzie bo nas zaorają” – dodał Adam Zych.

„Z jakiej choinki się urwałeś?! Szczep się nawet codziennie, ale nie szantażuj innych. Prześcignęliście Brukselę. Brawoo!” – wtórowała mu Teresa Urbanowicz.

„Pod sąd ich! Za przymuszanie do wzięcia udziału w eksperymencie medycznym!” – Nie wytrzymał Armagedon Armagedon.

Do dyskusji włączył się Damian Kotelicki.

„Ale macie w Wałbrzychu szambo. Kto na nich głosował? – zapytał.

Iza wyrwas zastanawiała się, czy „głupie gadanie jest skutkiem ubocznym szczepienia?” Przestrzegła prezydenta, że „nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.”

Zbigniew Heliński

Andrzej Sośnierz, Agnieszka Ścigaj, Paweł Szramka.

/ Fot. Twitter

Agnieszka Ścigaj, ostatnio niezrzeszona, Paweł Szramka z Kukiz’15 i Andrzej Sośnierz z klubu PiS stworzyli nowe koło poselskie. Otrzymało ono nazwę “Polskie Sprawy”. To oznacza rozłam zarówno w klubie PiS, jak i w Kukiz’15, które straciły po jednym pośle.

  • Nowe koło poselskie Polskie Sprawy liczy 3 posłów. Nie można jednak wykluczyć, że zostanie rozszerzone o kolejnych.
  • Adresujemy swoją ofertę do wyborców, którzy widzą, że są cynicznie wykorzystywani przez partię polityczne – podkreśliła szefowa nowego koła, poseł Agnieszka Ścigaj.
  • Zobacz także: Musk o kolonizacji Marsa: Zginie trochę ludzi 

Informację o tym, że powstanie nowe koło, już kilka godzin wcześniej podał portal Interia.pl. “Jak ustaliła Interia, już kilka miesięcy temu Agnieszka Ścigaj rozpoczęła rozmowy z posłami różnych opcji. Celem od początku było powołanie koła, a może nawet klubu poselskiego.” – podał portal. Nie wiadomo, czy dzisiejszy rozłam w PiS i Kukiz’15 to już koniec odejść, czy wkrótce będą kolejne.

Szefową nowego koła poselskiego została Agnieszka Ścigaj. – Przemyśleliśmy, co nas łączy, co nie podoba nam się w polskiej polityce, jakie mamy priorytety i kogo chcemy reprezentować. Osób o takich samych poglądach jest więcej w Sejmie. Liczymy, że do nas dołączą – poinformowała posłanka. – Adresujemy swoją ofertę do wyborców, którzy widzą, że są cynicznie wykorzystywani przez partię polityczne – podkreśliła. – Od kilku miesięcy spotykamy się w bardzo szerokim gronie, nawet z organizacjami liczącymi kilka tysięcy członków. One gwarantują nam wsparcie podczas pracy merytorycznej – ujawniła. – Jesteśmy ludźmi z różnych ugrupowań, więc mamy zdolność dialogu i szukania różnych rozwiązań. Tak też pojmujemy różne koalicje, jesteśmy gotowi cały czas rozmawiać – zaznaczyła.

interia.pl, twitter.com

Elon Musk.

Elon Musk. / Fot. James Duncan Davidson CC BY-NC 3.0

W 2026 roku ma odbyć się misja kolonizacyjna Marsa. Elon Musk, pomysłodawca i właściciel SpaceX poinformował, że uda się tego dokonać. Ceną lotu, według niego, ma być jednak śmierć wielu osób.

Elon Musk ogłosił konkurs na stworzenie urządzenia ograniczającego ilość CO2 w atmosferze. Do wygrania jest 100 milionów dolarów, które mogą zostać wykorzystane na wprowadzenie własnej technologii. Miliarder twierdzi, że przyrządy pomagające w usuwaniu dwutlenku węgla, bądź zmienianiu go w tlen, zahamują zmiany klimatyczne na Ziemi. Ponadto według miliardera, wynalazek pozwoliłby na transformację Marsa w nowe lokum dla ludzi.

Śmierć kolonizatorów

Elon Musk w rozmowie z założycielem X Prize Foundation stwierdził: Możesz umrzeć, do tego będzie niewygodnie i nie będzie tam dobrego jedzenia. Będzie to żmudna i niebezpieczna podróż, z której możesz nie wrócić żywy. Szczerze mówiąc, na początku pewnie zginie kilka osób – powiedział biznesmen.

Lot statku kosmicznego zapowiedziano na 2026 rok. Mimo krótkiej perspektywy czasowej, szef SpaceX nie podał konkretnych planów co do misji. Nie określono także liczby osób, która ma wziąć udział w pierwszym starcie.

Budowa cywilizacji na Marsie

Musk opisał także swoje wyobrażenie pierwszych dni na Czerwonej Planecie. – Na początku będzie to życie w szklanych kopułach. Ostatecznie Mars będzie terraformowany, by podtrzymywać tam życie, jak na Ziemi. Terraformowanie będzie zbyt wolne, aby miało znaczenie za naszego życia – stwierdził inicjator pomysłu. Miliarder oznajmił też, że chciałby zamieszkać na Marsie. Powracałby na Ziemię w celu prowadzenia biznesu.

geekweek.pl

Telewizja.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Unsplash

Państwowy nadawca poinformował, że na czas Mistrzostw Europy w piłce nożnej udostępni za darmo dodatkowy kanał TVP 4K w NTC. Stacja ma transmitować wszystkie mecze sportowej imprezy, w wyższej jakości obrazu i dźwięku. Niestety, kanał odbiorą tylko osoby mające odbiorniki już przystosowane do nowego sposobu nadawania telewizji naziemnej, który na stałe pojawi się w Polsce w przyszłym roku.

  • W dniach 11 czerwca – 11 lipca, za pośrednictwem testowego multipleksu DVB-T2, będzie dostępny za darmo kanał TVP 4K.
  • Najpóźniej 1 maja testowy multipleks DVB-T2/HEVC z kanałami TVP ma objąć swoim zasięgiem 90% Polski.
  • Od 1 lipca 2022 roku, nie będzie już możliwy odbiór telewizji naziemnej, za pośrednictwem dotychczasowych odbiorników DVB-T.
  • Zobacz także: PILNE! Media Narodowe zablokowane na Facebooku! Niewygodne badania o koronawirusie

Najpóźniej 1 maja testowy multipleks DVB-T2/HEVC z kanałami TVP ma objąć swoim zasięgiem 90% Polski. Jest on nadawany, aby przetestować nowy standard nadawania, który docelowo zostanie wprowadzony w przyszłym roku. Podczas trwania Mistrzostw Europy w piłce nożnej, w dniach 11 czerwca – 11 lipca, za pośrednictwem tego MUX-u, będzie dostępny za darmo kanał TVP 4K.

– Przygotowanie widzów do nadchodzącej zmiany standardu nadawania w naziemnej telewizji cyfrowej to zadanie jeszcze ważniejsze niż sama techniczna wymiana technologii. Rozszerzenie testów nowej technologii na teren całego kraju pozwoli odbiorcom już teraz sprawdzić, czy posiadają odbiorniki przystosowane do obioru nowego sygnału – stwierdził Marcin Klepacki, dyrektor Biura Dystrybucji TVP. – Chcemy także pokazać pełnię możliwości nowego standardu. W ramach testów widzowie NTC, po raz pierwszy, bezpłatnie, będą mieli okazję obejrzeć transmisje meczów Euro 2020 na specjalnie przygotowanym kanale TVP 4K, co stawia Telewizję Polską w czołówce nadawców udostępniających szerokiej widowni obraz w jakości UHD/4K – powiedział. TVP 4K będzie pierwszym polskim kanałem w tej technologii, udostępnionym bezpłatnie. Dotychczas polscy nadawcy decydowali się udostępniać takie stacje tylko w płatnych pakietach. Odbiorcy w Polsce za darmo mogli odbierać jedynie kilka kanałów zagranicznych, nadawanych w tej technologii za pośrednictwem tv satelitarnej.

Czarny ekran od 1 lipca 2022?

– W 2022 roku nastąpi migracja do nowego standardu nadawania – DVB-T2/HEVC. Dzięki nowemu standardowi odbiorcy naziemnej telewizji zyskają nową, lepszą jakość obrazu i dźwięku, a nadawcy otrzymają możliwość rozwijania swojej oferty. Cieszę się, że możemy wspólnie z Telewizją Polską realizować to przedsięwzięcie i zaprezentować widzom zalety nowego standardu nadawania. Jestem przekonany, że transmisja Euro 2020 w jakości 4K spotka się z olbrzymim zainteresowaniem ze strony widzów TVP – powiedział Andrzej Kozłowski, prezes zarządu Emitel S.A. Od 1 lipca 2022 roku, nie będzie już możliwy odbiór telewizji naziemnej, za pośrednictwem dotychczasowych odbiorników DVB-T. Część osób jednak już wymieniła je na te przystosowane do nowej technologii, a pozostali mają jeszcze trochę czasu. Zaprezentowanie własnego odbiornika DVB-T2/HEVC zapowiedziała już TVP.

W ramach testowego multipleksu DVB-T2 nadawane są obecnie: TVP Kultura HD, TVP Polonia HD, TVP Dokument HD, TVP Kobieta HD i TVP Rozrywka.

satkurier.pl

Covid-19

/ Fot. Pixabay

U około 60 procent osób, które przeszły COVID-19, pojawiają się powikłania. Ozdrowieńcy w dużej mierze wymagają rehabilitacji. Sytuacja dotyczy także osób, które zakażenie przeszły bezobjawowo.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w rozmowie dla WP stwierdził, że pomocy medycznej po przebyciu COVID-19 wymaga około 60% ozdrowieńców. Rząd ogłosił program rehabilitacyjny dla takich osób. Pacjenci mają być lokowani w sanatoriach. Profesor Andrzej Matyja określił w jakim czasie po zachorowaniu, ozdrowieńcy powinni przejść rehabilitację – Myślę, że tych pocovidowych pacjentów powinniśmy jak najszybciej kierować do uzdrowisk, bo mam wrażenie, że zdecydowana większość tych pacjentów powinna być rehabilitowana. Nawet 60 proc. ma jakieś pozostałości i to są czasami ci, którzy nie byli nawet pacjentami szpitali, ale przeszli zakażenie bezobjawowo – mówi prof. Matyja. Ekspert dodaje, że ci, którzy najciężej przechorowali COVID-19 zmagają się z wieloma powikłaniami wymagającymi natychmiastowego leczenia – mówił prezes.

Matyja w rozmowie opisał także najczęstsze powikłania pojawiające się po przejściu COVID-19. Niewydolność oddechowa, zapalenie mięśnia sercowego oraz szybkie męczenie się w trakcie wysiłku – To są wszystkie powikłania po COVID-19 wymagające szybkiej diagnostyki, leczenia i rehabilitacji – stwierdził lekarz.

portal.abczdrowie.pl

Facebook zablokował Media Narodowe

/ Fot. Facebook

Z niewiadomych powodów Facebook zbanował naszą informację o roślinie, która może zostać wykorzystana w walce z Covid-19. Zioło intryguje naukowców na całym świecie. Pojawia się coraz więcej oficjalnych, poważnych raportów i doniesień na jego temat. Do całej sytuacji odniósł się autor tekstu.

Od autora informacji: Szanowny Pracowniku Facebooka, który zbanowałeś informację o roślinie Artemisia Annua i jako powód podałeś, że „post narusza standardy społeczności w zakresie dezinformacji mogącej stanowić fizyczne zagrożenie”. Wiedz, że jest dokładnie odwrotnie. Ograniczając zasięgi spowodowałeś zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób, gdyż pozbawiłeś ich cennych informacji. Jak najbardziej oficjalnych, mających swoje źródło w poważnych publikacjach naukowych. Wykazałeś się absolutnym brakiem wiedzy. Mało tego, Twoje zachowanie uderzyło również w dobre imię firmy, dla której pracujesz. Wychodzi na to, że Facebook ma w swoich szeregach ignoranta, który zarzuca coś komuś, ale sam nie ma podstawowej wiedzy o sprawie, na temat której dyskutuje. Neguje naukę oraz stanowisko WHO. Twoje zachowanie było atakiem na wolność wypowiedzi, wartość kluczową i – uwaga – chronioną prawem, zarówno w USA, jak i Unii Europejskiej! W sieci znajduje się ogrom artykułów o tej roślinie i naukowcach, którzy oceniają jej właściwości. Są to ludzie z najbardziej znanych instytutów. Wydaje mi się, że zbanowana informacja była jedyną zbanowaną informacją na jej temat. Może nie chodzi więc o to, że wiadomość była groźna lub nieprawdziwa (sprawdziłem wszystko nie raz, nie dwa, nie trzy razy, a o wiele więcej), ale o Twoją niechęć do Mediów Narodowych? Jeśli tak, to pamiętaj, że w swojej pracy nie powinieneś kierować się negatywnymi emocjami. Wolność słowa jest gwarantowana i chroniona przez prawo!

Artemisia Annua jest rośliną o wysokim potencjale, jeśli chodzi o możliwości uzupełnienia terapii przeciwko Covid-19. I nie ma w tym żadnych domysłów, spekulacji. Jest czysta wiedza naukowa, coraz dokładniej sprawdzana. Trwają badania z udziałem ludzi.

Naukowy BioRxiv.com o Artemisii Annua

„Herbaty i napoje zawierające ekstrakty z Artemisia annua i Artemisia afra są szeroko stosowane
w Afryce w profilaktyce i zwalczaniu zakażeń COVID-19”
– czytamy w BioRxiv.com. – „Kilka ekstraktów, jak również Covid-Organics, hamuje replikację SARS-CoV-2 i CoV w stężeniach, które nie wpływają na żywotność komórek. (…) Artemizynina i jej syntetyczne pochodne wykazały imponujące działanie przeciwko innym infekcjom pasożytniczym, szeregowi różnych typów raka i wirusów in vitro oraz w badaniach klinicznych na ludziach. Oprócz czystych, półsyntetycznych substancji zbadano również herbatę Artemisia i materiał roślinny do stosowania w leczeniu różnych chorób. Ekstrakt z A. annua wykazał działanie przeciwwirusowe in vitro przeciwko SARS-CoV w 2005 r. i SARS-CoV-2. (…) Doskonałe profile bezpieczeństwa leków na bazie artemizyny u ludzi i ich łatwa dostępność do dystrybucji na całym świecie po stosunkowo niskich kosztach sprawiają, że są one atrakcyjnymi kandydatami do ponownego wykorzystania w leczeniu COVID-19.”

Ciąg dalszy raportu
„Wodny wyciąg z Artemisii annua i Artemisii afra oraz etanolowy ekstrakt z Artemisii annua wykazały najsilniejsze hamowanie wirusa przy wartościach EC50 poniżej 1 mg/ml. (…) Testy te potwierdziły, że ekstrakty mogą hamować replikację SARS-CoV-2 na poziomach, które nie są toksyczne dla komórek (…). Artemizynina, wyizolowana z roślin A. annua i półsyntetyczna pochodna artesunatu 2 otrzymana przez modyfikację chemiczną, hamują różne wirusy, w tym SARS-CoV. Biorąc pod uwagę podobieństwa między SARS-CoV i SARS-CoV-2, zbadaliśmy zastosowanie artemizyniny, pochodnych artemizyniny, takich jak artesunat 2, a także ekstraktów z A. annua do hamowania SARS-CoV-2 w vitro. Stwierdzono, że artesunat jest najbardziej skuteczny w hamowaniu wirusa, ale ekstrakty z Artemisii annua również wykazywały pewną aktywność in vitro. (…) Nasze odkrycia sugerują, że nie tylko artemizynina, ale także inne związki obecne w ekstraktach z Artemisii mają działanie hamujące na SARS-CoV-2. (…)”

Źródło: BioRxiv.com

Ludzi nauki też zbanujecie? I serwisy naukowe?

„Naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku, University of Washington i Worcester Polytechnic Institute wykazali, że wyciągi z gorącej wody Artemisia annua oparte na artemizyninie, flawonoidach całkowitych lub suchej masie liści wykazują działanie przeciwwirusowe przeciwko SARS-CoV-2. Przetestowali wpływ ekstraktów z siedmiu odmian Artemisia annua pochodzących z czterech różnych kontynentów na SARS-CoV-2 namnażany w komórkach Vero E6. Ocenili również korelacje skuteczności przeciwwirusowej z artemizyniną, całkowitą zawartością flawonoidów i suchą masą liści. Jedna próbka, która została uzyskana w 2008 roku, nadal wykazywała aktywność przeciw SARS-CoV-2, która była porównywalna z ostatnio zebranymi próbkami odmian. Naukowcy stwierdzili, że chociaż badania na ludziach są wyraźnie potrzebne, badanie udowodniło, że spożywanie rozsądnych ilości DLA może służyć jako opłacalne leczenie infekcji SARS-CoV-2. Jeśli testy kliniczne zakończą się sukcesem, Artemisia annua może potencjalnie służyć jako bezpieczny lek, który można by dostarczać na całym świecie po rozsądnych kosztach i stanowić alternatywę dla szczepionek – podsumował zespół.”

Źródło: News-medical.net

Trwają testy z udziałem ludzi
Doświadczenia z Artemisia annua były na tyle obiecujące, że na ukończeniu jest właśnie kolejna faza testów. Tym razem z udziałem ludzi, co ważne chorych na Covid-19, jak i z chorobami współistniejącymi. Część pacjentów pije herbatę z zioła, część placebo.

Źródło: ichgcp.net/pl/

Poszukiwania naturalnych leków do walki z Covid-19 wspiera również Światowa Organizacja Zdrowia.

– “Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) z zadowoleniem przyjmuje innowacje na całym świecie, w tym zmianę przeznaczenia leków, tradycyjne leki i opracowywanie nowych terapii w poszukiwaniu potencjalnych metod leczenia Covid-19” – czytamy. – “WHO współpracuje z instytucjami badawczymi nad wyborem produktów medycyny tradycyjnej, które można zbadać pod kątem skuteczności klinicznej i bezpieczeństwa leczenia.”

Źródło: Afro.who.int

Tymczasem pracownik Facebooka odmawia ludziom dostępu do wiedzy?! O której piszą wszyscy inni. Bez najmniejszego problemu. Jak inaczej wyjaśnić zbanowanie informacji o roślinie, której działanie wydaje się obiecujące w związku z walką z pandemią? Pozytywnie na jej temat nie wypowiadamy się my, wypowiadają się specjaliści. A gdyby ktoś z Jego rodziny lub znajomych potrzebował tych danych? Mogłyby uratować zdrowie lub życie? Usuniętych nie zauważy…

Zbigniew Heliński

Lekarze przeprowadzają operację.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

Lekarze z Namysłowskiego szpitala poinformowali o niezwykłym przypadku. U 74-letniej kobiety wycięli ogromnego guza z jamy brzusznej. Wcześniej wielokrotnie szukała ona pomocy w POZ, jednak otrzymała jedynie teleporady. Niestety, kobiecie nie zostały zlecone żadne badania diagnostyczne. Zaniepokojona seniorka postanowiła zgłosić się do poradni chirurgicznej działającej przy szpitalu.

  • 74-latka z Namysłowa zaniepokojona szybko rosnącym brzuchem próbowała uzyskać pomoc w POZ. Niestety, ograniczono się do teleporady.
  • W końcu kobieta zdecydowała się zgłosić do szpitala. Tam okazało się, że musi przejść pilną operację wycięcia olbrzymiego guza.
  • Operacja przebiegła pomyślnie. Lekarze z Namysłowskiego Centrum Zdrowia podkreślają, jak ważna jest diagnostyka i zgłaszanie się do szpitala.
  • Zobacz także: Pigułka przeciw COVID-19? Pfizer prowadzi pierwsze testy

Szczęśliwie, szpital zdecydował się na tradycyjną formę leczenia, a nie w formie teleporady. Prawdopodobnie to uratowało życie kobiety. – Guz spowodował już spore zmiany w organizmie kobiety m.in. przesunięcie narządów wewnętrznych oraz problemy z oddychaniem. Pani Wanda przeszła w naszym szpitalu operację usunięcia guza. Operacji podjęli się Ordynator Oddziału Chirurgicznego dr nauk med. Jerzy Ceglecki oraz dr Andrzej Jezierski – poinformował namysłowski szpital.

Kobieta została w trybie pilnym skierowana na operację. Guz był już wielkości brzucha kobiety ciężarnej tuż przed porodem. – Cały zaangażowany w zabieg personel medyczny, który nie krył zdziwienia rozmiarem zmiany wykazał się ogromną siłą i precyzją wydobywając go w całości. Pielęgniarki instrumentariuszki zrobiły wszystko, aby wspomóc lekarzy, a anestezjolodzy, pielęgniarki anestezjologiczne, również stanęli na wysokości zadania by cały zabieg przebiegł pomyślnie – podano.

Operacja zakończyła się pomyślnie. – Pani Wanda już w pierwszej dobie po operacji czuła się świetnie. Tydzień po zabiegu Pani Wanda opuściła Oddział Chirurgiczny w bardzo dobrej kondycji, z uśmiechem na ustach. Kobieta nie kryła wzruszenia, dziękowała całemu zespołowi medycznemu za opiekę i fachowo przeprowadzony zabieg – poinformował szpital.

Sama kobieta jest rożżalona, że przez pandemię ma ograniczony dostęp do lekarzy i leczenia szpitalnego. Większość placówek przyjmuje bowiem tylko pacjentów z koronawirusem. Z kolei Namysłowskie Centrum Zdrowia, gdzie 74-latka szczęśliwie przeszła operację, zachęca aby mimo wszystko badać się. – Kochani Pacjenci – nie bagatelizujcie objawów choroby i mimo pandemii korzystajcie z dostępnej dla Was diagnostyki i konsultacji lekarskich, a także podejmujcie decyzję o leczeniu szpitalnym – napisano.

info112.pl

Flaga LGBT.

/ fot. Wikipedia Commons / CC BY-SA 3.0

Parlament Europejski ostatecznie zatwierdził program Obywatele, Równość, Prawa i Wartości na lata 2021-2027, w ramach którego m.in. organizacje LGBT dostaną 1,5 mld euro. Ma on służyć dofinansowaniu organizacji broniących demokracji i praworządności, a także wsparciem LGBT. Fundusze będą mogły być przyznawane bez zgody rządu.

Program Obywatele, Równość, Prawa i Wartości na lata 2021-2027 stał się rzeczywistością. Parlament Europejski ostatecznie zatwierdził we wtorek tę inicjatywę, która z pominięciem rządów wesprze między innymi LGBT. Unia uznała potrzebę finansowania ochrony wartości i praw, w szczególności niedyskryminacji i równości.

Szwedzka eurodeputowana Alice Kuhnke z Grupy Zielonych, sprawozdawczyni raportu w tej sprawie, mówiła, że chodzi między innymi o wsparcie dla środowisk LGBT. W szczególności w krajach, gdzie powstają tzw. strefy wolne od LGBT, co było czytelną aluzją do Polski. – Możemy zmienić sytuację tych osób, bo jest prowadzona wobec nich wroga polityka, są tworzone strefy wolne od LGBTQ. Jest coraz większa dyskryminacja i nienawiść, dlatego trzeba stworzyć przeciwwagę w społeczeństwie – mówiła Kuhnke.

Okazuje się, że na 27 krajów UE tylko Polska i Węgry nie poparły programu.  Z tego budżetu będą również mogły korzystać organizacje feministyczne czy organizacje walczące z przemocą domową.

Środki będą mogły być uruchamiane z pominięciem rządu

Kuhnke przypomniała, że w trakcie negocjacji udało się uprościć procedury przyznawania funduszy. Oznacza to, że środki będą mogły być przyznawane bez zgody władz danego państwa. Funduszem ma bezpośrednio zarządzać Komisja Europejska. Zaś organizacje będą mogły starać się o przyspieszoną procedurę, jeżeli sytuacja w ich kraju będzie się pogarszać.

Hiszpański eurodeputowany Juan Fernando López Aguilar, autor słynnego krytycznego raportu nt. stanu praworządności w Polsce, powiedział, że przyjmując ten program PE pokazuje, iż UE nie jest tylko wspólnym rynkiem, ale wspólnotą wartości, która broni zasad praworządności.

Komisja Europejska w 2018 zaproponowana ten program, jednak w wersji bardzo skromnej. Polska delegacja w Europejskiej Partii Ludowej, czyli eurodeputowani PO i PSL chcieli zwiększenia budżetu, który został ostatecznie potrojony.  Zainicjowali też pracę nad wpisaniem możliwości wspierania organizacji broniących praworządności.

– To wielki sukces demokracji, to także sukces tych wszystkich, którzy stoją po stronie praworządności i po stronie podstawowych praw obywatelskich – powiedział podczas debaty eurodeputowany PO Andrzej Halicki. Wyraził on „satysfakcję”, że środki będą mogły być uruchamiane z pominięciem rządu.

rmf24.pl

Unia Europejska

/ Fot. Wikipedia

Od kilku miesięcy trwał intensywne prace nad umową handlową pomiędzy Wielką Brytanią, a Unią Europejską. Dzisiaj PE przyjął dokument większością głosów, co stanowi ostatnie chwile przed ratyfikacją umowy. Przedstawiciele obu stron wyrażają nadzieję na lepszą przyszłość i kontynuację współpracy gospodarczej.

Po czterech latach od brytyjskiego referendum w sprawie wyjścia i rozpoczęciu negocjacji handlowych zawarto finalne porozumienie, które ureguluje kwestie gospodarcze pomiędzy Unią Europejską, a Wielką Brytanią. W przypadku, gdyby decydenci po obu stronach nie doszli do porozumienia, handel byłby regulowany przepisami Światowej Organizacji Handlu co oznaczałoby wprowadzenie ceł i kontyngentów.

PE zatwierdził osiągnięte porozumienie

Parlament Europejski jako ciało, które musiało wydać ostateczną opinią dotyczącej umowy z Wielką Brytanią wyraził dzisiaj wolę na kontynuację dobrych relacji gospodarczych. Za przyjęciem dokumentu głosowało 660 europosłów, przeciwnych było 5 natomiast 32 wstrzymało się od głosu.

Swojego zadowolenia nie ukrywał Przewodniczący Rady Europejskiej – “Cieszę się z wyniku głosowania w Parlamencie Europejskim nad umową o handlu i współpracy między UE a Wielką Brytanią. Stanowi to duży krok naprzód w stosunkach UE-Wielka Brytania i otwiera nową erę” – napisał na Twitterze Charles Michel. Podobnego zdania była również Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która podkreśliła, że to porozumienie stanowi dobrą podstawę do silnej i bliskiej współpracy z Brytyjczykami.

Z kolei Premier Wielkiej Brytanii wyraził nadzieję na budowanie nowych i lepszych relacji z UE – “Ten tydzień jest ostatnim krokiem w długiej podróży, zapewniającym stabilność naszych nowych relacji z UE pomiędzy ważnymi partnerami handlowymi, bliskimi sojusznikami i równymi sobie suwerennymi podmiotami. Teraz nadszedł czas, aby spojrzeć w przyszłość i budować bardziej globalną Brytanię” – powiedział Boris Johnson.

Rada Partnerstwa, która zajmowała się negocjacją warunków współpracy brytyjsko-unijnej jest zadowolona z wyniku swoich prac – “Dzisiejsze głosowanie daje nam pewność i pozwala skupić się na przyszłości. Zarówno przed nami, jaki i przed UE będzie wiele do wypracowania w ramach nowej Rady Partnerstwa i jesteśmy zdecydowani pracować nad znalezieniem rozwiązań, które będą korzystne dla obu stron. Zawsze będziemy dążyć do działania w tym pozytywnym duchu, ale będziemy też zawsze bronić naszych interesów, gdy będzie to konieczne – jako suwerenny kraj w pełni kontrolujący swoje przeznaczenie” – podkreślił wiceprzewodniczący rady David Frost.

Proces odchodzenia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty

Negocjatorzy UE i Zjednoczonego Królestwa uzgodnili 24 grudnia 2020 r. umowę o handlu i współpracy, ustanawiającą zasady regulujące stosunki dwustronne. Umowa jest stosowana tymczasowo (od 1 stycznia 2021 do 30 kwietnia 2021 r.) w celu ograniczenia komplikacji wynikających z brexitu. Aby weszła w życie, konieczna była zgoda Parlamentu Europejskiego.

Wielka Brytania wystąpiła z UE 31 stycznia 2020 roku. Okres przejściowy, podczas którego pozostawała częścią jednolitego rynku i unii celnej, pozwolił na przeprowadzenie negocjacji w sprawie jej przyszłych stosunków z Unią. Po intensywnych negocjacjach, porozumienie w tej sprawie osiągnięto pod koniec grudnia 2020 roku.

rmf24.pl