REKLAMA

Imigranci masowo kupują fałszywe dyplomy. „Są nie do rozróżnienia”

REKLAMA

Imigranci coraz częściej wykupują fałszywe, zagraniczne dyplomy, by mieć prawo do wykonywania licznych zawodów. Dokumenty można bardzo łatwo kupić w Internecie.

  • Imigranci przybywający do Europy coraz częściej posługują się fałszywymi, zagranicznymi dokumentami
  • Dyplomy ukończenia studiów i certyfikaty nauczycieli czy prawników można bez trudu zakupić w Internecie
  • Przybysze kupują fałszywe dokumenty, wydając od 100 do 1000 dolarów
  • Przeczytaj również: Imigrant nie zaakceptował rozstania. Zaatakował maczetą ojca wybranki

Szwedzka policja ma nielada problem ze sfałszowanymi dokumentami z zagranicy. Okazuje się bowiem, iż imigranci chętnie kupują fałszywe dyplomy, które dają im możliwość zostania pielęgniarkami, nauczycielami czy farmaceutami w Szwecji. Policja zna nawet przypadki sfałszowania dyplomów prawników. Fałszywy certyfikat ma być wydatkiem rzędu około 800 koron. Zakup jest wyjątkowo prosty, gdyż tego typu „usługi” bez problemu można znaleźć w Internecie.

Nic dziwnego, iż imigranci decydują się na tego typu zakupy i kupują podróbki. Według sprzedawcy, podróbki dokumentów sporządzone w Damaszku są zupełnie identyczne z prawdziwymi – zawierają pieczątki Ministerstwa Spraw Zagranicznych i wszystkie konieczne podpisy. Ceny wahają się od 100 do 1000 dolarów. Dokumentów „nie należy rejestrować”, lecz jednocześnie sprzedawca zapewnia, iż „jest to coś, czego władze Szwecji nadal nie sprawdzają”.

Jednym ze znanych przypadków tej praktyki jest kobieta, która zakupiła fałszywy dyplom nauczycielski. Bez problemu znalazła pracę w przedszkolu. Została jednak aresztowana i skazana za posługiwanie się fałszywym dokumentem, gdy odkryto nieprawidłowości. Podczas przesłuchania powiedziała, że ​​zapłaciła 4000 koron za fałszywe dokumenty. Pomimo wyroku, wróciła do szkoły i pełni w niej ważną funkcję. Wydaje się, iż imigranci są stosunkowo bezkarni nawet, jeśli kupują fałszywe certyfikaty.

Dodatkowym problemem ma być fakt, iż podróbki mają być rzeczywiście bardzo wierne oryginałom pism. Często dokumenty są nie do rozróżnienia z prawdziwymi. „Wiele podróbek jest naprawdę wyrafinowanych i może być trudnych do wykrycia. Ważne jest, aby wiedzieć, czego szukasz” – stwierdziła Cecilia Ulfsdotter, kierownik w University and College Council.

Samnytt.se

REKLAMA

Komentarze