Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski / Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W rozmowie z telewizją Sky News prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński powiedział, że spotkał się z Władimirem Putinem tuż przed inwazją.
  • Jego zdaniem Putin nie zamierza wycofać się z Ukrainy i zakończyć wojny.
  • Zełeński podkreślił, że rozmowy pokojowe z Rosją mogą się rozpocząć wyłącznie wtedy, gdy na Kremlu nie będzie już przebywał Putin.
  • Zobacz także: Austria domaga się ostrzejszej polityki migracyjnej UE, łatwiejszych deportacji

W rozmowie z telewizją Sky News prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński powiedział, że spotkał się z Władimirem Putinem tuż przed inwazją. Jego zdaniem, już wtedy prezydent Rosji planował pierwsze ataki na Ukrainę, jednocześnie kłamiąc i mówiąc o pokoju.

Nie jestem tym zainteresowany. Nie interesują mnie spotkania, nie interesują mnie rozmowy. Dlaczego? Ponieważ mieliśmy spotkanie z nim w formacie normandzkim, to było przed inwazją na pełną skalę. Widziałem człowieka, który mówił jedno, a potem robił drugie

– wyjaśnił prezydent Ukrainy.

Nie mogę zrozumieć – to jego decyzje czy kogoś innego? Więc po co się spotykać, podawać rękę? Nie jestem zainteresowany. Żeby porozmawiać? Naprawdę nie rozumiem, kto podejmuje decyzje w Rosji. Kim on jest teraz? Po inwazji na pełną skalę dla mnie jest nikim, nikim

– dodał Wołodymyr Zełeński.

Czytaj więcej: Węgierska federacja piłkarska zakazuje używania flag i szalików “Wielkich Węgier”

Putin nie chce negocjacji?

Jego zdaniem, Putin nie chce negocjacji, ponieważ nie chce pokoju, a Ukraina to dla niego tylko pierwszy krok.

Jestem przekonany, że on prowadzi wielką wojnę. I teraz, gdy cały świat pomaga Ukrainie, on o tym nie myśli. On myśli: +Cóż, teraz na Ukrainie się nie udaje, ale poczekamy… świat nie pozostanie zjednoczony, zmęczą się, a ja ruszę dalej+ Ale po Ukrainie, jeśli nie wytrzymamy, będą dalsze kroki, będą inne kraje. Myślę, że damy radę, dostaniemy wsparcie i zwyciężymy

– przekonywał ukraiński przywódca.

Ponadto Zełeński podkreślił, że rozmowy pokojowe z Rosją mogą się rozpocząć wyłącznie wtedy, gdy na Kremlu nie będzie już przebywał Putin.

Gdy mieli ogromne straty, mówili, że chcą pokoju. To jest kłamstwo. Widzieliśmy, jak mówili, że chcą pokoju, a potem uderzali pociskami w nocy. Mamy nadzieję, że gdy Rosja wycofa wojska na swoje terytorium, to przyzna się do swoich wielkich błędów i w Federacji Rosyjskiej powstanie nowy rząd. Jesteśmy sąsiadami. Dopiero wtedy będziemy rozwiązywać tę sytuację. Wtedy, prawdopodobnie, rozmowy będą możliwe

– podkreślił Zełeński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

rzecznik Pentagonu

Rzecznik Pentagonu John Kirby / fot. youtube/ PBS NewsHour

  • Rzecznik amerykańskiej Narodowej Rady Bezpieczeństwa John Kirby, zapewnił o gotowości Stanów Zjednoczonych.
  • Wyjaśnił on również, że Władimir Putin nie planuje zaatakować krajów NATO.
  • Podkreślił natomiast, że USA są w stanie wypełnić zobowiązania w ramach art. 5 sojuszu.
  • Zobacz także: Węgry: Opozycja z szerokim strumieniem dotacji zagranicznych?

Rzecznik amerykańskiej Narodowej Rady Bezpieczeństwa John Kirby wystąpił podczas konferencji prasowej. Odpowiedział na pytanie, czy Stany Zjednoczone i Sojusz Północnoatlantycki czują się na sile, by poradzić sobie z ewentualną eskalacją konfliktu przez Rosję. W tym miejscu przedstawiciel Białego Domu uspokoił, że do tej pory nie zaobserwowano żadnych oznak tego, że Władimir Putin planuje zaatakować NATO.

Czytaj więcej: Rosyjski ambasador wściekły na USA. “Amerykańskie czołgi zostaną zniszczone”

USA gotowe do obrony

John Kirby zapewnił, że Stany Zjednoczone mają wystarczający, aby wypełnić zobowiązania w ramach art. 5 NATO.

Mamy wystarczający potencjał, wolę, wiedzę, liczbę żołnierzy i zasoby aby wypełnić nasze zobowiązania wynikające z Art. 5 wobec sojuszników z NATO

– powiedział John Kirby.

Przedstawiciel Białego Domu nie ukrywał, że wciąż należy mieć się na baczności, ponieważ armia rosyjska nadal jest groźna.

Przypomnijmy, że prezydent Biden zdecydował o dostarczeniu dla Ukrainy 31 czołgów Abrams. Wielu ekspertów obawia się, że może to jedynie nasilić gniew Rosji. Wcześniej niemiecki kanclerz ogłosił, że Berlin przekaże dla okupowanego kraju 14 czołgów Leopard 2A6. Dzięki wsparciu krajów NATO na terytorium Ukrainy znajdzie się niedługo 3 tys. pojazdów opancerzonych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Flaga Węgier

Flaga Węgier / Fot. Archiwum

Jak informował Remix News w zeszłym roku, już 17 listopada ukazał się częściowy raport opisujący, w jaki sposób amerykańska organizacja pozarządowa Action for Democracy przekazała ponad 3 miliardy forintów węgierskiej lewicy w celu pokonania Orbána.

Kluczową postacią stojącą za amerykańską organizacją pozarządową jest Dávid Korányi, który wcześniej był głównym doradcą znanego lewicowego polityka na Węgrzech, Gergely’ego Karácsony’ego. Jednym z głównych beneficjentów Korányi’ego był ruch “Wszystko dla Węgier” Pétera Márki-Zay’a, nieudanego kandydata Węgier na premiera.

Nowe informacje Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego szczegółowo opisują, jak pierwsza transza pieniędzy została wysłana do węgierskiej opozycji w dniu rozpoczęcia wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Pieniądze płynęły jednak nie tylko na kampanie polityczne, ale także do sieci medialnych – ponad 1 mld forintów wysłano także do spółki Oraculum 2020 Ltd, która prowadzi lewicowy portal Ezalényeg.hu, znany ze szkalowania swoich celów. Lider Ezalényeg jest synem byłego socjalistycznego burmistrza Komló, Zoltána Pávy Jr. Organizacja pozarządowa Action for Democracy przekazała również prawie 150 mln HUF grupie DatAdat, która jest częściowo własnością Gordona Bajnai, który był również aktywny w kampanii Pétera Márki-Zaya w 2022 roku.

Márki-Zay w zeszłym roku w wywiadzie dał do zrozumienia, że sam był finansowany przez grupę DatAdat, która z kolei była finansowana z pieniędzy płynących z USA.

Stwierdził, że grupa DatAdat wysyłała wiadomości tekstowe do Węgrów podczas wyborów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Mur z drutu kolczastego

Mur z drutu kolczastego / Fot. Pixabay

W ostatnim oświadczeniu austriacki minister spraw wewnętrznych Erhard Karner powiedział, że powinno się zezwolić na wydalanie nielegalnych imigrantów na poziomie UE, nawet bez procedury azylowej.

Karner stwierdził, że dane pokazują, że coraz więcej Tunezyjczyków i Hindusów ubiega się o azyl w UE. Zaznaczył, że obywatele ci praktycznie nie mają szans na otrzymanie azylu, ale mają prawo do przeprowadzenia procedury.

W ostatnich miesiącach drastycznie wzrosła liczba osób ubiegających się o azyl. W 2022 roku w Austrii złożono prawie 60 tysięcy wniosków o azyl, co było trzykrotnie większą liczbą niż w 2021 roku. Jednak dodatkowym obciążeniem są dziesiątki tysięcy ukraińskich uchodźców, którzy nie mają obowiązku składania wniosków o azyl. Wiele miast mówi, że skończyły się możliwości zakwaterowania dla migrantów.

Nastroje antyimigracyjne pozostają w kraju wysokie, a obecnie najpopularniejsza w kraju jest Partia Wolności (FPÖ), która osiąga 28 procent głosów.

Obecny rząd koalicyjny Chrześcijańskich Demokratów (ÖVP) i Zielonych znajduje się pod coraz większą presją, aby zająć się kryzysem migracyjnym. Teraz minister spraw wewnętrznych prosi, by UE pozwoliła krajom na deportację tych, którzy wyraźnie nie kwalifikują się do otrzymania azylu – podaje węgierski portal informacyjny Mandiner.

“Ci, którzy nie mieliby szans na pozytywną decyzję, powinni być natychmiast wydaleni” – powiedział Karner.

W sumie w 2022 roku w UE złożono 923 tys. wniosków o azyl; procedura ta nie dotyczy jednak uchodźców wojennych z Ukrainy, którzy zgodnie z unijnymi przepisami są uznawani za prześladowanych.

Według najnowszych danych unijnej agencji granicznej Frontex w 2022 r. odnotowano ok. 330 tys. nielegalnych przekroczeń granicy z Unią Europejską, co jest najwyższym wynikiem od czasu kryzysu migracyjnego z 2016 r. i wzrostem o 64 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Ponad 80 procent zarejestrowanych nielegalnych migrantów stanowili dorośli mężczyźni.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

W listopadzie ubiegłego roku pięć krajów sąsiadujących z Węgrami potępiło premiera Węgier Viktora Orbána za noszenie szalika, twierdząc, że reprezentuje on postawę rewizjonistyczną, ale Orbán powiedział wtedy, że nie ma powodu, by cokolwiek więcej w tym odczytywać.

Mapa Wielkich Węgier przedstawia Węgry przed ich podziałem po I wojnie światowej, w wyniku którego Węgry straciły dwie trzecie swojego terytorium i ogromną część ludności na rzecz kilku sąsiednich krajów.

Wynikająca z tego krótka dyplomatyczna burza została szybko załagodzona podczas spotkania Grupy Wyszehradzkiej na Słowacji.

Magyar Jelen, powołując się na doniesienia, że MLSZ zakazuje noszenia szalików na meczach międzynarodowych, zapytał federację o powód tej decyzji. MLSZ w odpowiedzi stwierdziła, że sprawa sięga marca ubiegłego roku, kiedy to organizatorzy meczu Irlandia Północna-Węgry próbowali odebrać szaliki węgierskim kibicom. Dodała, że zarówno UEFA, jak i FIFA uznają te szaliki za eksponujące prowokacyjny, polityczny przekaz.

“Inspektorzy UEFA i FIFA mogą interpretować te symbole jako niosące polityczne przesłanie z prowokacyjnym zamiarem” – napisała MLSZ w oświadczeniu. “Eksponowanie przekazów politycznych jest zabronione przez przepisy UEFA i FIFA, dlatego MLSZ może zostać w takich przypadkach ukarana na podstawie obowiązujących przepisów”.

“W takich przypadkach MLSZ byłaby zmuszona do przekazania kibicowi kary nałożonej za wywieszenie nieautoryzowanego transparentu.

“Aby temu zapobiec, związek będzie nadal odmawiał zgody na wywieszanie takich flag, dopóki nie zmieni się praktyka dyscyplinarna UEFA w tym zakresie i prosi wszystkich o powstrzymanie się od wywieszania takich flag i banerów na meczach reprezentacji, pomagając w ten sposób drużynie narodowej rozgrywać swoje mecze przy pełnej sali” – zakończono oświadczenie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Zestaw HIMARS

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Abramsy i Leopardy dla Ukrainy?

“Pojawiło się kilka ciekawych informacji, dziś w Bundestagu ma odbyć się debata dotycząca dostarczenia czołgów. Jeśli decyzja zapadnie, a ona może się zbiec z decyzją USA, dotyczącą dostaw czołgów Abrams, to będzie niewątpliwie duże wsparcie dla strony ukraińskiej, bo o taki ciężki sprzęt zabiegali od dawna. Warto zaznaczyć, jak wyglądał sam proces tej decyzji. Do stycznia były prowadzone rozmowy, tej zgody w rządzie niemieckim nie było, debaty były przekładane na kolejne miesiące. Po wizycie kanclerza Scholza i rozmowach z Joe Bidenem w Stanach Zjednoczonych mamy diametralną zmianę stanowiska i te ostatnie godziny to dla Ukraińców dobre informacje. Przed dosłownie chwilą, portugalskie media podały, że wyślą 4 Leopardy, Holendrzy też kilka czołgów mają wysłać” – mówił Broncel.

Presja na Niemcy

“Presję rozpoczęła Polska. Polski rząd od dawna transferuje na Ukrainę masę ciężkiego sprzętu, przekazaliśmy sami 250 czołgów, więc jesteśmy liderem pancernego wsparcia. Presja polskiego rządu doprowadziła po części do rozmów, chociaż najważniejszym dniem dla Ukraińców były rozmowy Scholza z Bidenem” – dodawał gość MN.

Ile czołgów dostanie Ukraina?

“Ostrożnie podchodzę do publikacji, bo pojawiają się różne informacje. Nie ukrywam, że liczba ok. 30 czołgów jest realna. Zobaczymy dziś, po konferencjach prasowych. Niewątpliwie to będzie duży prezent dla Ukrainy i samego Zełenskiego, który obchodzi dziś swoje urodziny” – podkreślał twórca War News Pl.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Jakub Kużdżał

Jakub Kużdżał / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Fernando Santos selekcjonerem

“To trener z ogromnym doświadczeniem, który prowadził reprezentację Grecji i Portugalii. Ma ogromne doświadczenie w tym zakresie, podejmował trudne decyzje, jak choćby ta z posadzeniem na ławce Cristiano Ronaldo podczas Mistrzostw Świata w Katarze. Ciężko przyczepić się do wyboru prezesa Cezarego Kuleszy. PZPN jest instytucją, która posiada środki finansowe, które pozwalają zatrudnić trenera z topu. Z tego trzeba się cieszyć” – mówił Kużdżał.

Obcokrajowiec czy Polak?

“Rozumiem trenera Engela, jest zwolennikiem opcji trenera z Polski. Ja trzymam się zdania, że byłem zwolennikiem spokoju i dania szansy Czesławowi Michniewiczowi, żeby tę kadrę poukładać po swojemu. Nie my jednak decydujemy i nie my bierzemy odpowiedzialność za ten wybór. Dokonał go Cezary Kulesza i prezydium PZPN. Na tym poziomie profesjonalizmu naszych zawodników, dla nich nie będzie żadnej różnicy. Oni mają przyjść i zrobić swoją robotę. Dostają teraz trenera, który ma silną rękę, twardy charakter, ogromne doświadczenie, jest takim opiekunem, który stara się z nimi rozmawiać. To bardzo ważne i być może taki powiew zza granicy trenera, który nie jest z tego środowiska, niekoniecznie zna naszą ligę i nie ma styczności z dziennikarzami z naszego podwórka spowoduje, że zostanie tchnięty w tę drużynę nowy duch” – wskazywał ekspert.

Santos stawia na umiejętności

“Trener zapowiedział, że dla niego nie będzie liczył się wiek, dla niego będą liczyły się umiejętności. Każdy, kto będzie się wyróżniał może liczyć na to, że zostanie objęty obserwacją. W reprezentacji Portugalii na środku obrony grał 39 – letni Pepe. To rzucenie innej optyki” – dodawał gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Jan Hernik

Jan Hernik / Fot. Jan Hernik

Abramsy i Leopardy

“To duże wsparcie dla Ukrainy. Czołgi Abrams są jednymi z najlepszych czołgów, jakie w tej chwili są w użyciu jakichkolwiek sił zbrojnych. Oznacza to dużą pomoc. W ubiegłym tygodniu po fiasku rozmów w bazie Ramstein, gdzie nie udało się dopiąć przekazania Leopardów i organizacji międzynarodowej koalicji, prezydent Joe Biden wynegocjował przekazanie Leopardów, a w zamian za to Niemcy oczekiwały, aby Stany Zjednoczone włączyły się do tej pomocy i przekazały Abramsy” – mówił Hernik.

Problemy Bidena

“Pięć miesięcy temu podobna sytuacja miała miejsce, jeśli chodzi o Donalda Trumpa. Teraz widzimy podobną sytuację u Joe Bidena i kolejne dokumenty, które są odkrywane w jego biurze w Waszyngtonie, czy jego posiadłości w Delaware. To oznacza trudną sytuację dla Bidena. Na początku roku sondaże i poparcie w społeczeństwie amerykańskim rosło. Inflacja zaczęła spadać i to wszystko sprawiło, że Biden zaczął się czuć coraz pewniej, nieoficjalnie miał ogłaszać ubieganie się o reelekcję. Wyszła sprawa z odkryciem kolejnych dokumentów określonych jako ściśle tajne. Biden bagatelizuję tę sprawę, mówi o tym, że te dokumenty zostały już przekazane do archiwum narodowego. W sondażach widać rezultaty tej afery, które swoją drogą zdarzają się coraz częściej klasie politycznej w Stanach Zjednoczonych” – podkreślał amerykanista.

Amerykanie mają dość Trumpa?

“Komisja w Izbie Reprezentantów ws. wydarzeń z 6 stycznia, która obciążała Donalda Trumpa, kwestia dokumentów odnalezionych w Mar – a – lago, ostatnich głosowań na nowego spikera, gdzie potrzebnych było piętnaście głosowań, co spowodowane było przez frakcję trumpistów wśród Republikanów. Amerykanie widzą, iż trumpiści paraliżują pracę i nie dają najlepszego świadectwa temu, jak Republikanie zmierzają prowadzić politykę, jeżeli sami we własnej partii nie potrafią się zgodzić” – wskazywał gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

ETPC zajmie się sprawą katastrofy samolotu

ETPC w Hadze / Fot. WikimediaCommons

  • W środę Europejski Trybunał Praw Człowieka ogłosił, że zajmie się holenderska skargą.
  • Dotyczy ona zestrzelenia nad Ukrainą samolotu Malaysia Airlines z 2014 r.
  • Już wcześniej Rosja zaprzeczyła wszelkim zarzutom o zestrzeleniu cywilnej maszyny.
  • W listopadzie ubiegłego roku sąd w Hadze skazał zaocznie w procesie karnym dotyczącym zestrzelenia samolotu dwóch Rosjan.
  • Zobacz także: Koronacja króla Karola III. Media zastanawiają się nad obecnością księcia Harrego

W środę Europejski Trybunał Praw Człowieka w Hadze oznajmił, że zajmie się skargą złożoną przez władze Holandii przeciwko Rosji. Chodzi o sprawę zestrzelenia samolotu Malaysia Airlines w 2014 r. nad terytorium Ukrainy. Ponadto trybunał zajmie się indywidualnymi skargami krewnych ofiar.

Sama skarga została złożona już w 2020 r. Od tego czasu Rosja kategorycznie odrzuca wszelkie zarzuty o udział w zestrzeleniu cywilnej maszyny.

Czytaj więcej: Afganistan. Z powodu mrozów zmarło ponad 150 osób

Katastrofa malezyjskiego samolotu

17 lipca 2014 r. Boeing 777 linii Malaysia Airlines, lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur, został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą przy użyciu pocisku kierowanego ziemia-powietrze Buk. Należy przypomnieć, że w katastrofie zginęło 283 pasażerów oraz 15 członków załogi.

W listopadzie ubiegłego roku sąd w Hadze skazał zaocznie w procesie karnym dotyczącym zestrzelenia samolotu dwóch Rosjan tj. Siergieja Dubinskiego i Igora Girkina oraz Ukraińca Leonida Charczenkę na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Holenderski sąd stwierdził, że nie ma wątpliwości, iż samolot został zestrzelony przy użyciu rosyjskiego pocisku kierowanego ziemia-powietrze Buk oraz wskazywał na bliskie związki skazanych z Rosją.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Niemcy

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / Fot. PAP/EPA/JOHN MACDOUGALL / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz w rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełeńskim potwierdził solidarność z Ukrainą w obliczu agresji ze strony Rosji i zapowiedział, że jego państwo nadal będzie zwiększać wsparcie militarne dla Ukrainy w ścisłej współpracy z europejskimi i międzynarodowymi partnerami.

Prezydent Ukrainy podziękował szefowi niemieckiego rządu za ogłoszoną w środę decyzję o udostępnieniu ukraińskim siłom zbrojnym czołgów Leopard 2 oraz za udzielenie odpowiednich zezwoleń krajom partnerskim, które chcą przekazać własne czołgi Leopard Ukrainie.

Kanclerz federalny i prezydent Ukrainy zgodzili się kontynuować konstruktywną wymianę zdań i pozostawać w ścisłym kontakcie

– oznajmił rzecznik niemieckiego rządu.

Czytaj więcej: Przerażająca skala prześladowań. W Nigerii zabija się nawet 5 tys. chrześcijan

Niemcy udzieliły zgody na przekazywanie Leopardów

W środę rzecznik niemieckiego rządu, Steffen Hebestreit poinformował we wpisie na Twitterze, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz ogłosił, że niemieckie czołgi Leopard 2 zostaną wysłane na Ukrainę.

Na dzisiejszym posiedzeniu rządu kanclerz ogłosił dalsze wsparcie dla Ukrainy poprzez wysłanie czołgów Leopard 2

– poinformował Steffen Hebestreit.

Dodał też, że stosowaną zgodę na to samo posunięcie otrzymają również kraje partnerskie, w tym Polska. Zaznaczył, że cały proces prowadzony jest w ścisłej koordynacji z partnerami międzynarodowymi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl