Jak poinformował przedstawiciel ukraińskich służb wywiadowczych Andrij Czerniak, Rosjanie mają przygotowywać się do wiosennej kontrofensywy. Kreml chce ponownie zająć tereny wschodniej Ukrainy w jak najkrótszym czasie. Prezydent Rosji Władimir Putin miał przekazać swoim dowódcom, że mają zająć obwód doniecki i ługański do marca 2023 r.
Obserwujemy, że rosyjskie siły okupacyjne przerzucają na wschód dodatkowe grupy szturmowe, jednostki, broń i sprzęt wojskowy. Według wywiadu wojskowego Ukrainy Putin wydał rozkaz zajęcia terytoriów obwodów donieckiego i ługańskiego do marca
– poinformował Andrij Czerniak.
Dodał, że najprawdopodobniej nie dojdzie do ataku z Białorusi, której terytorium Rosja wykorzystuje głównie do szkoleń zmobilizowanych żołnierzy i nie ma tam wystarczających środków.
Na dzień dzisiejszy nie ma utworzonych grup szturmowych. Nie ma zagrożenia wciągnięcia Białorusi do inwazji na pełną skalę po stronie Rosji na Ukrainę, ale są to oczywiście również zagrożenia, które musimy wziąć pod uwagę
– dodał przedstawiciel ukraińskich służb wywiadowczych.
W grudniu szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba stwierdził, że między styczniem, a lutym Rosja może podjąć próbę kontrofensywy. Jeszcze dalej poszedł dowódca armii ukraińskiej Walerij Załużny, który stwierdził, że rosyjskie wojsko znów ruszy do Kijowa, a do eskalacji konfliktu może dojść pod koniec stycznia lub wiosną.
Instytut Studiów nad Wojną zauważył, że według Ukraińców Rosja będzie zmuszona skupić się na Donbasie, gdyż nie ma już sprzętu i żołnierzy, by walczyć na całym 1500-kilometrowym froncie.
Parlament Europejski, Strasburg / Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Parlament Europejski w czwartkowym głosowaniu opowiedział się za uchyleniem immunitetu Marcowi Tarabelli i Andrei Cozzolino.
Politycy są zamieszani w skandal korupcyjny zwanym Katargate.
W grudniu 2022 roku opinią publiczną w Unii Europejskiej wstrząsnął skandal łapówkarski w PE.
Parlament Europejski w czwartkowym głosowaniu opowiedział się za uchyleniem immunitetu Belgowi Marcowi Tarabelli i Włochowi Andrei Cozzolino. Politycy są zamieszani w skandal korupcyjny zwanym Katargate.
Wcześniej, we wtorek Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego opowiedziała się za uchyleniem immunitetu obu europosłom.
W grudniu 2022 roku opinią publiczną w Unii Europejskiej wstrząsnął skandal łapówkarski w Parlamencie Europejskim. Kraje takie jak Katar i Maroko rzekomo próbowały wpłynąć na decyzje gospodarcze i polityczne PE za łapówki.
Według zeznań byłego europosła z Włoch Piera Antonio Panzeriego, miał on przekazać Marcowi Tarabelli 120 tys. euro. Pier Antonio Panzeri w zamian za złagodzenie wyroku pomaga belgijskiemu wymiarowi sprawiedliwości w śledztwie.
Z kolei Andrea Cozzolino łączony jest z Francesco Giorgim, który był jego asystentem. Natomiast partnerem życiowym Giorgiego jest osadzona w belgijskim areszcie była wiceszefowa PE Eva Kaili.
Wcześniej Marc Tarabella i Andrea Cozzolino zostali wykluczeni z europejskiej grupy Socjalistów i Demokratów. Obaj zaprzeczają swojemu udziałowi w aferze, ale już dali do zrozumienia, że nie będą sprzeciwiać się ewentualnemu uchyleniu ich immunitetu.
Jak poinformowała rzecznik szefa Krajowej Administracji Skarbowej Justyna Pasieczyńska, od 3 lutego rozpoczną się prace serwisowe przy usłudze Twój e-PIT. Ma to związek z przygotowaniem serwisu do zeznań podatkowych za 2022 rok.
Od 3 do 14 lutego br. będą prowadzone prace serwisowe w usłudze Twój e-PIT w związku z przygotowaniem zeznań podatkowych za 2022 rok. Zapraszamy ponownie do usługi 15 lutego
– poinformowała rzecznik szefa Krajowej Administracji Skarbowej Justyna Pasieczyńska.
Dodała, że pozostałe usługi w serwisie e-Urząd Skarbowy są dostępne.
W ramach usługi Twój e-PIT oferowane jest wstępnie wypełnione przez podatnika rozliczenie roczne podatku za 2022 r. Zeznanie podatkowe za rok ubiegły należy złożyć do 2 maja 2023 roku.
Rozliczając PIT za 2022 rok warto pamiętać, że nawet w przypadku szybkiego rozliczenia PIT nie zawsze uzyskamy szybki zwrotu podatku. Nawet szybka wysyłka rozliczenia PIT-37 czy PIT-36 w styczniu, czy na początku lutego 2023 r. nie zmienia faktu, iż termin zwrotu liczony będzie od 15 lutego 2023 r. Podatnicy poczekają zatem do 45 dni na zwrot podatku, licząc od dnia 15 lutego lub dnia złożenia elektronicznej deklaracji PIT.
W 2023 r. będzie obowiązywać skala podatkowa wprowadzona w trakcie 2022 r. i mająca zastosowanie także do dochodów osiągniętych w tym roku.
Stawka podatku w pierwszym progu podatkowym będzie wynosić 12% do kwoty 120 tys. zł i 32% od nadwyżki ponad 120 tys. zł. Kwota wolna od podatku będzie wynosić 30 tys. zł – tak jak w 2022 r.
We wtorek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto, podczas konferencji prasowej z szefem MSZ Turcji Mevlutem Cavusoglu, powiedział, że jego zdaniem prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, zasługuje na pokojową Nagrodę Nobla.
W wywiadzie dla rosyjskiej telewizji minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow opowiadał o nominacjach do Pokojowej Nagrody Nobla. Wśród swoich faworytów wymienił m.in. prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana.
Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił natomiast, że jest gotowy nominować do wyróżnienia każdego Zachodniego polityka, który będzie szanować zasadę suwerennej równości państw.
Karta Narodów Zjednoczonych mówi o głównej zasadzie, która jest bardziej demokratyczna niż cokolwiek innego. ONZ opiera się na suwerennej równości państw. Jeśli ktoś znajdzie poszanowanie dla tej zasady w jakichkolwiek działaniach Zachodnich kolegów, jestem gotowy nominować tę osobę do Pokojowej Nagrody Nobla
– powiedział Siergiej Ławrow.
Jeśli ty, demokrata, wyraziłeś swój punkt widzenia, a twój oponent wyraził swój, dajmy inny zdecydować za kim są, które stanowisko im odpowiada
Minister spraw zagranicznych Rosji oskarżył też Zachód o wzniecanie antyrosyjskich nastrojów wśród państw Europy Wschodniej.
Szef rosyjskiego MSZ stwierdził, że Stany Zjednoczone podburzają kraje sąsiadujące z Rosją. Wymienił Mołdawię, Gruzję i byłe państwa radzieckie w Azji Środkowej.
Mołdawia może stać się nowym, “antyrosyjskim projektem” po Ukrainie. Nie ma też wątpliwości, że Zachód chce zmienić Gruzję w następnego wroga Rosji
Wiaczesław Wołodin we wpisie na portalu Telegram atakuje Niemcy za decyzję ws. dostarczenia Ukrainie czołgów Leopard.
Angela Merkel, jako kanclerz Niemiec, oszukała społeczność międzynarodową i swój naród, pomagając nazistowskiemu reżimowi w Kijowie przygotować się do wojny
– przekonywał przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej.
Przypomnijmy, że Rosja napadła na Ukrainę 24 lutego 2022 r. Wcześniej, w 2014 roku, Rosjanie nielegalnie anektowali ukraiński Krym.
Obecny kanclerz Scholz poszedł jeszcze dalej, decydując się wysłać niemieckie czołgi do walki z Rosją
– ocenił Wiaczesław Wołodin.
Nie zabrakło gróźb. Przewodniczący Dumy zapowiedział, co stanie się z zachodnimi czołgami przekazanymi Ukrainie.
Ich los będzie taki sam jak 80 lat temu. Leopardy zostaną spalone, powtarzając los faszystowskich Tygrysów
– postraszył rosyjski polityk.
Kierownictwo Niemiec powinno właściwie wyjaśnić swoim obywatelom, dlaczego po raz kolejny wciągają Niemców w wojnę. I pamiętać o odległym, ale pamiętnym, 1943 roku
Niemiecki dziennik wskazuje, że przy obecnej pomocy Zachodu dla Kijowa zwycięstwo w wojnie z Rosją jest niemal niemożliwe. Autor artykułu, brukselski korespondent niemieckiego dziennika “Die Welt” Christoph B. Schiltz, ocenia, że je niemal wykluczone, że Ukraina wyjdzie z tej wojny jako zwycięzca. Zwracając jednak uwagę, że pisząc o zwycięstwie ma na myśli koncepcję przedstawioną przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego. Ta mówi o odbiciu wszystkich zajętych przez Rosjan terytoriów ukraińskich z Krymem włącznie.
Z dzisiejszej perspektywy i przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności – przez co należy rozumieć przede wszystkim niewystarczające wsparcie Zachodu – jest to niemożliwe. Rosja okupuje obecnie około 18 procent ukraińskiego terytorium. W przyszłości ta wartość raczej wzrośnie niż spadnie. Niestety
– czytamy w artykule “Die Welt”.
Autor przekonuje, że Zachód znacznie bardziej od zagrożenia stworzonego przez Rosję po wygranej wojnie z Ukrainą, obawia się wciągnięcia do trwającej wojny.
Zachód cierpi na pewnego rodzaju «samoodstraszanie» i wspiera Ukrainę tylko na tyle, by nie musiała natychmiast skapitulować
Dowódca holenderskich wojsk lądowych Martin Wijnen oraz szef niemieckiej armii Alfons Mais w dniu 30 listopada podpisali w Dreźnie oświadczenie, w którym stwierdzili, że główne jednostki bojowe obu armii zostaną w pełni połączone.
Dziennik “NRC” przypomina, że już wcześniej dwie brygady niderlandzkiej armii w pełni zintegrowały się z niemiecką dywizją.
Obecnie 13. Lekka Brygada z Oirschot przejdzie pod niemieckie dowództwo. Dzięki temu wszystkie holenderskie brygady wkrótce staną się częścią niemieckiej dywizji i powstanie dwunarodowa siła składająca się z około 50 tys. personelu wojskowego
Zastępca dowódcy armii generał Jean-Paul Ducker twierdzi, że na razie obie armie zachowają własny sprzęt i własne zapasy amunicji. Zastępca dowódcy holenderskiej armii nie wyklucza jednak, że w przyszłości dojdzie do wspólnych zakupów. Doktryny i przepisy obu armii również zostaną ujednolicone.
Mówimy o współpracy dwóch całkowicie równorzędnych partnerów, w której suwerenność obu krajów jest najważniejsza
– podkreślił zastępca dowódcy armii gen. Jean-Paul Ducker.
Były prezydent USA Donald Trump. / Fot. PAP/EPA/Tracie Van Auken. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zamierza podjąć odpowiednie kroki, aby ochronić dzieci i młodzież przed szkodliwymi wpływami ideologicznymi.
Zapowiedział, że po uzyskaniu elekcji na drugą kadencję natychmiast odwoła politykę prezydenta Joe Bidena.
Trump zamierza wyłączyć wsparcie wszystkich podmiotów medycznych, które uczestniczą w chemicznym lub fizycznym okaleczaniu młodych ludzi.
Były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w ostrych słowach omawia, jakie kroki zamierza podjąć, aby ochronić dzieci i młodzież przed szkodliwymi wpływami ideologicznymi. Jego plan obejmuje zarówno zmiany prawne, zmiany w systemie opieki zdrowotnej, jak i reformę programu nauczania, tak aby powrócić do wychowania dzieci w kulturze przyjaznej tradycyjnej rodzinie.
Pierwszego dnia odwołam politykę Joe Bidena o tzw. opiece afirmującej płeć, procesie, w którym zawiera się podawanie dzieciom blokerów dojrzewania, zmienianie ich wyglądu fizycznego i ostatecznie przeprowadzanie operacji na nieletnich
– zapowiedział Donald Trump.
Następnie prezydent zapowiada także, że podpisze nowe dyrektywy, zobowiązujące wszystkie organy federalne do zakazania wszelkich programów, które promują koncepcję „zmiany płci” niezależnie od wieku. Trump zamierza również zobowiązać kongres, by na stałe zaprzestał przeznaczania publicznych pieniędzy do na promocję lub finansowanie tych procedur i by uchwalił prawa zabraniające okaleczania seksualności dzieci. Miałyby one bezwzględnie obowiązywać we wszystkich stanach.
Kolejną zmianą, której chce Trump jest wyłączenie wspierania wszystkich podmiotów medycznych, które uczestniczą w chemicznym lub fizycznym okaleczaniu młodych ludzi. Jego zdaniem nie spełniają one standardów opieki medycznej.
Donald Trump chce również pomóc ofiarom procedur zmiany płci.
Poprę stworzenie przepisów prawa cywilnego, które umożliwią ofiarom pozwanie lekarzy przeprowadzającym te niewybaczalne operacje na dzieciach. Departament sprawiedliwości prześwietli „big pharmę” i sieci szpitali, by sprawdzić, czy ukrywali straszliwe efekty uboczne zmiany płci, by wzbogacić się kosztem swoich najbardziej wrażliwych pacjentów
– podkreślił były prezydent na specjalnym nagraniu.
Planowane są także ważne zmiany w dziedzinie edukacji. Prezydent Trump zdaje się doskonale rozumieć, jak istotnym polem ideologicznej walki są właśnie szkoły.
Jeśli jakikolwiek nauczyciel czy inny pracownik szkoły zasugeruje dziecku, że może ono być „uwięzione w niewłaściwym ciele”, poniesie surowe konsekwencje, włączając w to postępowanie cywilne w kierunku dyskryminacji płciowej i odcięcie finansowania na szczeblu federalnym
– zauważył Trump.
Oprócz kar za manipulowanie dzieci ideologią gender Donald Trump chciałby jednak także wprowadzić do placówek edukacyjnych pozytywny program nauczania, afirmujący tradycyjną rodzinę i role płciowe oparte na naturalnych różnicach między kobietą i mężczyzną.
Jako część nowego programu dla nauczycieli będziemy promować pozytywną edukację o rodzinie nuklearnej, rolach matki i ojca i celebrowaniu – raczej niż wymazywaniu – cech, które sprawiają, że różnimy się i jesteśmy wyjątkowi jako kobiety i mężczyźni
– zadeklarował polityk.
Co ważne, prezydent chce także bronić praw rodziców, którzy są zmuszani do pozwalania swoim dzieciom do deklarowania swojej płci czy identyfikacji płciowej bez ich zgody.
Zapowiadane zmiany miałyby objąć również kwestię dokumentacji. Trump zapowiada, że w Stanach Zjednoczonych znów prawnie uznawano by tylko dwie płcie, męską i żeńską, i są one rozpoznawane przy urodzeniu.
Trump is calling to outlaw transgender ideology—not just for little kids, not just in classrooms or certain federal programs—at every level. This is an *excellent* development, and other potential 2024 candidates should follow suit! 🇺🇸🇺🇸🇺🇸👍👍👍pic.twitter.com/HGoESntVyt
Obiecywane przez Donalda Trumpa zmiany zakończyłyby też kariery wielu sportowców, którzy wykorzystując ideologiczne szaleństwo chcą brać udział w zawodach kobiecych, choć są biologicznymi mężczyznami, co daje im oczywistą przewagę.
Żaden poważny kraj nie powinien mówić swoim dzieciom, że urodziły się ze złą płcią. To koncept, o którym nigdy nie słyszano, w całej historii ludzkości nie słyszano o tym, co dziś się dzieje. To wymysł lewicy zaledwie sprzed kilku lat. Pod moim przywództwem to szaleństwo się skończy
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał wyrok nakazowy wobec byłego premiera Kazimierza M., uznając go winnym uchylania się od obowiązku alimentacyjnego wobec byłej żony Izabeli.
Były premier został oskarżony o to, że uchylał się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości wyrokami sądu na rzecz pokrzywdzonej. Zarzut obejmuje okres od 22 listopada 2021 roku do 18 listopada 2022 roku. Pokrzywdzoną w tej sprawie jest była żona Kazimierza M. – Izabela
– podaje portal tvp.info”.
W połowie stycznia Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy wydał w tej sprawie wyrok nakazowy bez konieczności przeprowadzenia rozprawy. Portal potwierdził w Sądzie Okręgowym w Warszawie, że wyrok zapadł 19 stycznia.
Sześć miesięcy ograniczenia wolności i prace społeczne
Według nieoficjalnych ustaleń, warszawski sąd uznał Kazimierza M. winnym uchylania się od płacenia alimentów, w okresie od 22 listopada 2021 r. do 18 listopada 2022 r.
Jednak, jak wynika z naszych nieoficjalnych ustaleń, sąd uznał Kazimierza M. winnym uchylania się od obowiązku alimentacyjnego wobec byłej żony w okresie od 22 listopada 2021 roku do 18 listopada 2022 roku. Sąd orzekł, że były premier +spowodował zaległość stanowiącą równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych
– czytamy dalej.
Sąd skazał Kazimierza M. na karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania prac społecznych w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Były premier musi też zapłacić 320 zł na rzecz Skarbu Państwa za koszty postępowania.
Święto Ofiarowania Pańskiego przypada czterdziestego dnia po Bożym Narodzeniu. Jest to pamiątka ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej i dokonania przez Matkę Bożą obrzędu oczyszczenia. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo – przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy.
To także wtedy starzec Symeon wypowiedział proroctwo nazywając Jezusa światłem na oświecenie pogan i chwałą Izraela. Dlatego święto to jest bogate w symbolikę światła.
Święto Ofiarowania Pana Jezusa należy do najdawniejszych, gdyż było obchodzone w Jerozolimie już w IV w., czyli zaraz po ustaniu prześladowań. Dwa wieki później pojawiło się również w Kościele zachodnim. W Jerozolimie odbywały się uroczyste procesje ze świecami.
Obrzęd poświęcenia świec, który podkreśla i ubogaca symbolikę światła pojawił się w X wieku. Nawiązuje bezpośrednio do wielkanocnego paschału, który wyraża zwycięstwo nad śmiercią, grzechem i szatanem. Ofiarowanie Jezusa oznacza początek nowego przymierza i nowego kapłaństwa, w którym Syn Boży sam jest Świątynią, Kapłanem i Ofiarą. Treść tego święta podkreśla zamierzoną przez Boga powszechność zbawienia, które ma objąć nawet pogan.
W Polsce święto ma charakter zdecydowanie maryjny – stąd nazywane jest świętem Matki Bożej Gromnicznej. Nazwa pochodzi od gromów, przed którymi strzec miały stawiane podczas burzy w oknach zapalone świece. Dawniej bowiem wielkie zagrożenie dla domów w Polsce stanowiły burze, a zwłaszcza pioruny, które wzniecały pożary i niszczyły głównie drewniane domostwa. Właśnie przed nimi miała strzec domy świeca poświęcona w święto Ofiarowania Chrystusa.
Gromnicę wręczano również konającym, aby ochronić ich przed napaścią złych duchów. Dwie z wyżej wspomnianych nazw akcentowały Maryjny charakter święta. Dopiero ostatnia reforma liturgiczna nadała mu charakter uroczystości Pańskiej, co szło w parze ze zmianą nazwy na Praesentatio, czyli Przedstawienie, Okazanie Pana Jezusa w świątyni. W języku polskim zamiast dosłownego tłumaczenia tego łacińskiego terminu przyjęło się określenie Ofiarowanie Pańskie.
W kościele dokonuje się poświecenia gromnic przyniesionych przez wiernych. Liturgię tego święta rozpoczyna obrzęd błogosławienia świec i procesja z nimi na uroczyste sprawowanie Eucharystii. Kapłan wypowiada słowa modlitwy, w której prosi, aby wszyscy, którzy zgromadzili się w tej świątyni z płonącymi świecami, mogli kiedyś oglądać blask chwały Chrystusa.
Na znak zawierzenia Maryi w czasie klęsk, szczególnie podczas burzy, w domach i gospodarstwach, również zapala się gromnice. Pobłogosławione 2 lutego świece podaje się także umierającym.
Ze świętem Matki Bożej Gromnicznej kończy się w Polsce okres śpiewania kolęd, trzymania żłobków i choinek – kończy się tradycyjny (a nie liturgiczny – ten skończył się świętem Chrztu Pańskiego) okres Bożego Narodzenia. Święto zamyka więc cykl uroczystości związanych z objawieniem się światu Słowa Wcielonego.
Warszawa, 20.06.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji programowej Stowarzyszenia OdNowa RP pt. "Samorząd OdNowa". / Fot. PAP/Rafał Guz.
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przeznaczył 40 mln zł na 42 organizacje pozarządowe wspierające system oświaty.
Premier Mateusz Morawiecki stanął w obronie ministra, dziękując mu za wspieranie różnych organizacji.
Zaznaczył, że resort edukacji przyznaje granty zgodnie z przyjętymi wytycznymi.
W ramach konkursu ministerstwa edukacji i nauki “Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”, resort przeznaczył 40 mln zł na wsparcie 42 organizacji. Stacja TVN24 zarzuca, że większość z nich jest blisko związana z obozem władzy. Padają oskarżenia o to, że niektóre organizacje powstawały w pośpiechu tylko po to, aby uzyskać pieniądze. W ramach funduszu przekazano pieniądze na nieruchomości m.in. na warszawskim Żoliborzu, Mokotowie i Ursynowie
Państwo wystawiacie się na śmieszność. 40 mln zł na 42 organizacje, średnio po kilkaset tysięcy złotych dla organizacji, które przedstawiły znakomite projekty edukacyjne, które zostały wyłonione na podstawie przepisów prawa i dających prawo ministrowi edukacji do zorganizowania takiego programu
– powiedział minister edukacji i nauki.
Podstawowym kryterium było: nie dajemy pieniędzy lewakom i komunistom, bo jest to sprzeczne z konstytucją
W czwartek podczas konferencji prasowej premiera Mateusza Morawieckiego w Dąbrówce, dziennikarka TVN zapytała szefa rządu, czy w związku z doniesieniami mediów, należy się spodziewać dymisji ministra Przemysława Czarnka.
Zamierzam podziękować panu ministrowi, że stara się według bardzo jasnych, transparentnych i obowiązujących wszystkich kryteriów wspomagać różne organizacje pozarządowe. Proszę przyjrzeć się wyraźnie kryteriom, przecież one były zawsze wszędzie dostępne, każdy mógł aplikować
– zaznaczył premier.
Być może są organizacje, które wcześniej, w czasach Donalda Tuska i PO, miały bardzo duży dostęp do środków i teraz są niezadowolone