Juszczenko w rozmowie z założycielem serwisu Gordonua.com. Dmitrijem Gordonem został zapytany „czy Rosjanie zabili prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego”.
Jestem przekonany, że to Rosjanie – odparł.
To nie pierwszy taki głos ze świata.
Polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim została brutalnie zamordowana przez Władimira Putina – stwierdził w kwietniu 2022 roku były sekretarz obrony USA Christopher Miller.
Juszczenko w samych superlatywach wyraził się o ś.p. Lechu Kaczyńskim.
Dla niego bardzo ważne było polskie przywództwo w Europie wschodniej. I dlatego to, co nazywane było „adwokaturą Ukrainy” ze strony polskiej robił w jednym celu: rozpoczynamy od adwokata, ale rozmawiamy o formule geopolitycznej, w której Europa powinna być dostępna dla Ukrainy – wskazał.
Zdaniem Orbana Azerbejdżan stał się strategicznym partnerem dla Europy i dla samych Węgier.
W chwili obecnej najbardziej realnym scenariuszem dywersyfikacji dla Europy jest transport energii z Azerbejdżanu – stwierdził premier Węgier.
Współpraca Europy z Azerbejdżanem rozwija się. Podczas wizyty prezydenta tego kraju na Węgrzech podpisano umowę o podwojeniu do 2027 roku wolumenu gazu ziemnego importowanego z Azerbejdżanu do Europy przez Południowy Korytarz Gazowy, a także umowę o dostawach energii elektrycznej.
Jako że dostawy gazu ziemnego i energii elektrycznej z Azerbejdżanu do Europy mają przebiegać przez terytorium Węgier, to Budapeszt również będzie beneficjentem tego rozwiązania – wskazał Orban.
Ilham Alijew stwierdził, że jego kraj „ma mnóstwo energii, aby zaspokoić europejskie potrzeby jako niezawodny dostawca przez następne 100 lat”. Wśród podpisanych porozumień węgiersko-azerskich znalazły się te dotyczące współpracy w zakresie gazu ziemnego, rolnictwa, przestrzeni kosmicznej, migracji i wreszcie deklarację o kluczowym partnerstwie strategicznym.
Związkowcy w liście do Mateusza Morawieckiego oceniają obecną sytuację jako “patologiczną”. Bogumił Nowicki, szef pocztowej “Solidarności” twierdzi, że niedopuszczalne jest, by przedsiębiorstwa państwowe wzajemnie się niszczyły.
Zdecydowanym liderem na rynku automatów paczkowych jest prywatny InPost. Ma on w całej Polsce około 20 tys. paczkomatów.
Poczta przespała swój moment. Ogłaszała, że postawi 2 tys. maszyn do końca 2022 r., a potem deklarowała, że osiągnie ten cel w I kwartale 2023 r. Dziś wiadomo, że to może się uda dopiero przed 2024 r. – podała “Rzczpospolita” przed kilkoma dniami.
Budowa rurociągu ruszyła w 2021 roku. Przebiega on pod ziemią przez tereny 11 miejscowości województwa śląskiego i małopolskiego. Dzięki jego budowie ma się poprawić bezpieczeństwo zaopatrzenia południa Polski w paliwa.
Tam, gdzie nie docierają rurociągi, paliwa są transportowane w inny sposób, głównie koleją lub autocysternami. Zdaniem PERN ukończony rurociąg jest uzupełnieniem brakującego ogniwa wcześniej istniejącej magistrali, bo stanowi przedłużenie istniejącego układu rurociągów produktowych Płock – Koluszki – Boronów w kierunku rafinerii w Trzebini.
Nowy, prawie 100-kilometrowy odcinek rurociągu, który powstał na trasie Boronów-Trzebinia, jest strategiczną inwestycją dla PKN Orlen. Zwiększa do ok. 350 km, zasięg transportu rurociągowego paliw produkowanych w rafinerii w Płocku – podkreślił podczas uroczystości oddania rurociągu prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.
Jednocześnie trwają prace nad rozbudową terminala Orlenu w Trzebini. Mają potrwać do końca tego roku. Wśród inwestycji, które Orlen będzie finalizował w kolejnych miesiącach w Trzebini, są m.in. modernizacja istniejących zbiorników magazynowych, budowa dwóch nowych zbiorników naziemnych, każdy o pojemności 10 tys. m3, a także modernizacja i rozbudowa infrastruktury technologicznej na terminalu.
Varga stwierdziła, że w imieniu rządu wysłała list do Very Jourovej, unijnej komisarz ds. wartości i przejrzystości, zauważając, że w odniesieniu do wyborów powszechnych na Węgrzech w 2022 r. stało się jasne, że węgierskie partie opozycyjne otrzymały duże darowizny zagraniczne spoza Unii Europejskiej, w tym fundusze z Action for Democracy, a finansowanie miało na celu wpłynięcie na wybory. Powiązane dane są publicznie dostępne, oznajmiła w poście na Facebooku.
Znaczenie tej sprawy odbija się poza granicami Węgier, a kraje europejskie “muszą mieć zweryfikowane informacje o wszelkich zewnętrznych wpływach na ich demokratyczne procesy wyborcze” – napisała, zwracając uwagę na sprawę korupcji związaną z Katarem, która – jak napisała – “wymaga szczególnej uwagi ze strony instytucji UE”.
Varga wezwała też KE do ochrony czystości demokratycznych wyborów i wspólnych wartości UE poprzez uznanie finansowania wyborów spoza UE w odniesieniu do wyborów w państwach członkowskich “za czynnik ryzyka w swoich raportach krajowych”.
“Przekazanie myśliwców tej klasy jak F- 16 to znacząca informacja dla całego świata, zwłaszcza dla Rosji. To jeden z lepszych i bardziej zaawansowanych systemów walki, jaki funkcjonuje na całym świecie. Jeżeli takie informacje pojawiają się w przestrzeni publicznej, to znaczy że rozmowy na ten temat w zaciszu gabinetów trwają od wielu miesięcy. Nie na darmo też Stany Zjednoczone w jednym ze swoich pakietów na pomoc Ukrainie, zawarły fundusze na szkolenia pilotów ukraińskich na samolotach, między innymi F – 16. To oznacza, że jest planowane przekazanie tego sprzętu na Ukrainę. Pytanie tylko, kiedy to nastąpi.” – mówił Pitera.
Przewaga w powietrzu
“Myślę, że państwa natowskie mają świadomość, że wcześniej czy później sprzęt tej klasy będzie musiał trafić na Ukrainę, gdyż to zmieni całkowicie układ sił na frontach ukraińskich. Na chwilę obecną, żadna ze stron nie posiada przewagi powietrznej, która mogłaby zaważyć na dalszych losach działań zbrojnych. Musimy mieć w głowie to, że będzie ważyła ilość przekazanego sprzętu oraz to, że państwa zachodnie, które dysponują tymi samolotami muszą wyrazić zgodę na ich przekazanie” – dodawał były oficer Wojska Polskiego.
Koalicja państw
“USA wysłały komunikat ustami prezydenta Joe Bidena, że nie przekażą tych samolotów, ale równocześnie nie padła żadna negatywna deklaracja o tym, że nie przekażą tych samolotów na uzupełnienie potencjałów państw, które chciałyby przekazać je Ukrainie. Możemy podejrzewać, że trwają negocjacje o stworzeniu koalicji państw, które dysponują tymi samolotami, różnej generacji – bo samolot jest starą konstrukcją, który przeszedł wielokrotnie modyfikacje, które uczyniły z niego jeden z lepszych samolotów bojowych. Można zakładać, że powstanie koalicja państw tak jak w przypadku czołgów. Te samoloty zostaną przekazane NATO i wtedy jako całość zostaną one przekazane Ukrainie” – wskazywał gość MN.
“Nie ma możliwości technicznych w sensie formalno – prawnym wyborów wcześniej. Kadencji Parlamentu Europejskiego nie można skrócić, nigdy się to nie zdarzyło i nigdy się to nie stanie. Badanie opinii publicznej w Polsce to pokazanie żółtej kartki elitom Unii Europejskiej. Tymi elitami europejscy wyborcy są po prostu zmęczeni” – mówił Czarnecki.
Opieszałość działania
“Warto zauważyć, że spadły głowy – na razie są cztery dymisje. W tej chwili będą uchylone immunitety dwóch europosłów, socjalistów. Są przygotowane pewne zmiany w funkcjonowaniu europarlamentu, powołana została specjalna komisja, a jej wnioski mają być przedłożone za osiem miesięcy. Zmiany wejdą w życie za 1,5 roku. To pokazuje, że unijne elity są średnio gotowe na szybkie zmiany. Słyszymy tłumaczenie, że najlepsze regulacje nie zlikwidują korupcji – to prawda, ale mogą je ograniczyć i o to chodzi” – wskazywał europoseł PiS.
Atak na europosłów PiS
“To element walki politycznej w Polsce, zaatakowany jest szef sztabu wyborczego Tomasz Poręba i moja osoba. Prokuratura belgijska oficjalnie zaprzeczyła doniesieniom Rzeczpospolitej. Nie będzie to tajemnicą, że wraz z europosłem Tomaszem Porębą rozważamy wejść na drogę prawną. Dziennikarki, które o tym pisały, bez żadnego odniesienia się do informacji z policji czy prokuratury – no tak można napisać o każdym. Chodziło o to, żeby zaatakować Prawo i Sprawiedliwość i to uczyniono, bez żadnego związku z rzeczywistością” – dodawał gość MN.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Serwis Politico opublikował wypowiedź doradcy niemieckiego rządu, który wyjaśnia dlaczego kanclerz Olaf Scholz obawia się odwetu Rosji.
To dlatego, Berlin zastanawiał się nad przekazaniem Ukrainie czołgów Leopard.
Oczekiwali oni, że Stany Zjednoczone również przekażą swoje czołgi Abrams.
Serwis Politico opublikował wypowiedź jednego z doradców niemieckiego rządu, który wyjaśnia dlaczego kanclerz Olaf Scholz obawia się odwetu Rosji.
Scholz obawia się nie tyle eskalacji konfliktu, co tego, że NATO, a zwłaszcza Stany Zjednoczone nie będą interweniować, jeśli Rosja podejmie działania odwetowe wobec Niemiec
– miał powiedzieć w rozmowie z Politico doradca niemieckiego rządu.
Z tego powodu kanclerz zażądał od Waszyngtonu dostarczenia Kijowowi czołgów M1 Abrams jako warunku przekazania Ukrainie niemieckich czołgów Leopard.
Jak podkreśla Politico, w dyskusji na temat dostaw zachodnich myśliwców na Ukrainę to Scholz jest pierwszym hamulcowym – Berlin apeluje o brak pośpiechu w przekazywaniu samolotów, powtarzając ostrzeżenia o niebezpieczeństwie eskalacji i nalegając, aby NATO nie było stroną konfliktu.
Zdaniem autorów artykułu swoje obawy kanclerz tłumaczy faktem, że art. 5 traktatu NATO, choć wzywa członków Sojuszu do wzajemnej pomocy w przypadku ataku, to nie wymaga od nich odpowiedzi w postaci użycia siły militarnej.
Według doniesień medialnych niektórzy przedstawiciele amerykańskiej administracji lobbują za przekazaniem ukraińskiej armii także myśliwców F-16. Tymczasem prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden odpowiedział negatywnie na pytanie, czy samoloty zostaną przekazane Kijowowi.
Scholz wyznaczył czerwone linie pomocy dla Ukrainy
Przemawiając pod koniec stycznia w Bundestagu, Scholz wyznaczył “czerwone” linie dla dalszego wsparcia wojskowego dla Ukrainy, wykluczając dostawę myśliwców bojowych oraz rozmieszczenie wojsk lądowych teraz i w przyszłości.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński wezwał Zachód do przyspieszenia dostaw obiecanej broni, aby Ukraina mogła przejść do ofensywy. Amerykański Instytut Studiów nad Wojną ocenił, że niedostarczenie przez Zachód niezbędnego sprzętu w zeszłym roku było głównym powodem zatrzymania postępów Kijowa na polu bitwy od listopada.
Jedną ze zmian jest płatna subskrypcja serwisu nazwana Twitter Blue, która również ma niedługo zagościć w Polsce. W tej chwili nieznana jest chociażby cena oferty.
Konta użytkowników, którzy zechcą uzyskać niebieski znacznik, będą musiały przejść pomyślnie weryfikację. Wtedy wiadomości pojawią się wyżej w wynikach wyszukiwania. Ponadto serwis umożliwi im ograniczenie reklam na osi czasu o 50 proc. Wśród innych udogodnień ma być również możliwość edycji wiadomości do pięciu razy w ciągu 30 minut, a także wstawienie zdjęcia profilowego z tokenem NFT.
W grudniu Twitter na nowo aktywował subskrypcję Blue, po tym, w poprzednim miesiącu się z niej wycofał. Wykorzystywano ją bowiem do nadmiernego tworzenia fałszywych profili. Teraz jedna z użytkowniczek donosi, że Twitter może wymagać przesłania dokumentu tożsamości razem z selfie. Wszystko po to, by uniknąć podszywania się pod prawdziwe osoby.
Jak podaje amerykańska agencja Reutera władze w Tel Awiwie potwierdziły przeprowadzenie uderzenia. Rzecznik izraelskich sił zbrojnych powiedział, że atak był odpowiedzią na wystrzelenie rakiety ze Strefy Gazy na terytorium Izraela.
Na terytorium Izraela graniczącym ze Strefą Gazy, kontrolowaną przez radykalny palestyński Hamas, ogłoszono alarm.
#Israel conducted air strikes on the central #Gaza Strip early Thursday, hours after the military said it intercepted a rocket fired from the Palestinian territory. In response, new rockets were fired from Gaza, according to AFP
27 stycznia ze Strefy Gazy wystrzelono dwie rakiety, na co Izrael odpowiedział nalotami. Incydent jeszcze bardziej zaostrzył napięcie powstałe po czwartkowym nalocie na obóz dla uchodźców w Dżeninie, poinformowała Autonomia Palestyńska. W czwartek Izrael przeprowadził na okupowanym Zachodnim Brzegu nalot, którym według informacji przekazanych przez stronę palestyńską zginąć miało siedmiu bojowników oraz jedna starsza kobieta.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Izrael nie dąży do eskalacji sytuacji, ale w zaistniałej sytuacji nakazał siłom bezpieczeństwa, by były w gotowości.
Głos w sprawie zaognienia sytuacji w Strefie Gazy zabrał rzecznik Departamentu Stanu Ned Price. Niedługo do Izraela ma wyruszyć sekretarz stanu Anthony Blinken.
Nalot na obóz dla uchodźców w Dżeninie i ostrzał rakietowy zwiększają ryzyko poważnego wybuchu walk izraelsko-palestyńskich i rzucają cień na spodziewaną podróż sekretarza stanu USA Antony’ego Blinkena do regionu w przyszłym tygodniu
– oświadczył Ned Price.
Podkreślamy pilną potrzebę deeskalacji przez wszystkie strony, zapobieżenia dalszym ofiarom wśród ludności cywilnej i współpracy w celu poprawy sytuacji bezpieczeństwa na Zachodnim Brzegu