Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke / Fot. Archiwum Mediów Narodowych

  • Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że Rosja jest “ostoją starych, sprawdzonych wartości”. Z tymi słowami nie zgodzili się m.in. politycy Konfederacji Sławomir Mentzen (prezes Nowej Nadziei) i Robert Winnicki (prezes Ruchu Narodowego). Korwin-Mikke jednak uparł się przy swoim.
  • Potem postanowił wypowiedzieć się także na temat polskiej ustawy aborcyjnej z 1956 roku.
  • Jego zdaniem wspomniane przepisy to efekt “wydobycia się spod sowieckiego buta”.
  • Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Rosja “ostoją starych, sprawdzonych wartości”?

Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że Rosja jest “ostoją starych, sprawdzonych wartości”. Z tymi słowami nie zgodzili się m.in. politycy Konfederacji Sławomir Mentzen (prezes Nowej Nadziei) i Robert Winnicki (prezes Ruchu Narodowego). Korwin-Mikke jednak uparł się przy swoim.

Polska była pod okupacją Hitlera 5 lat i Stalina 7 lat. Rosja była pod okupacją ZSRS przez 70 lat i wyszła spod niej w potwornym stanie, jako najbiedniejsza i najbardziej zdemoralizowana republika. Ustawy gospodarcze zmieniono – zmiana obyczajów to długi proces (o czym pisałem!) – przekonuje.

Jego słowa spotkały się m.in. z ripostą sekretarza redakcji portalu Media Narodowe, Pawła Kubali.

Polska w 1956 roku pod butem sowietów przyjęła aborcjonizm, który obowiązywał do 1993 roku. Obecnie w Polsce statystyki aborcji są niskie, w Rosji wysokie. Różnica? Rosją rządzi stary KGBista, z nostalgią wspominający Sowieckiego Sojuza. Choć z upadku rodzin ani my w Polsce, ani Rosja do dziś się nie podźwignęliśmy, ale u nas w ostatnich dekadach to już bardziej efekt zachodnich wpływów, zinfiltrowanych wcześniej przez komunizm – napisał.

Kto ma rację?

I w tym wypadku Janusz Korwin-Mikke uznał, że wie lepiej.

WSZYSTKO nie tak! Stalin aborcji zakazał, w Polsce wprowadzono ją gdy akurat wydobyliśmy się spod sowieckiego buta, a Putin w 2003 mocno ją ograniczył – stwierdził polityk.

Jego adwersarz pozostał jednak przy własnym stanowisku.

Czyli fakt, że sejmowa Komisja Pracy i Zdrowia prace nad ustawą aborcyjną rozpoczęła na początku grudnia 1955 roku, kilka czy kilkanaście dni po uchwaleniu sowieckiej ustawy (o czym w Polsce informowano w depeszy PAP), było objawem “wydobycia się spod sowieckiego buta”? 🙂 – napisał Paweł Kubala.

Aborcja – zbrodniczy pomysł z Moskwy

Zmiany, które zaszły w rządzonej przez komunistyczny reżim Polsce w latach 50. XX wieku, były pokłosiem zmian prawa w Związku Sowieckim. 1 grudnia 1955 roku w „Trybunie Ludu” opublikowano depeszę PAP, w której poinformowano,że „Prezydium Rady Najwyższej ZSRR uchwaliło w dniu 23 listopada Ustawę
o zniesieniu zakazu wykonywania sztucznych poronień”. Napisano również, że celem zmian było „danie kobiecie możliwości samodzielnego decydowania o macierzyństwie”, a także „uchronienie jej przed zgubnymi dla zdrowia skutkami sztucznych poronień wykonywanych poza zakładami leczniczymi”. Niemal natychmiast temat podjęła sejmowa Komisja Pracy i Zdrowia. Na jej posiedzeniu, które odbyło się 3 grudnia 1955 roku, ówczesny minister zdrowia Jerzy Sztachelski referował, że w wyniku badań przeprowadzonych przez ministerstwo w gronie specjalistów uznano, iż „należy rozszerzyć wskazania lekarskie w sprawie przerywania ciąży, które powinny być powiązane ze wskazaniami społecznymi,
które powinny być szersze niż dotychczas”, a także „należy znieść odpowiedzialność karną kobiety za przerywanie ciąży”. 25 kwietnia 1956 roku nad projektem obradowały na połączonym posiedzeniu
komisje: Pracy i Zdrowia oraz Ustawodawcza. Projekt, po naniesieniu pewnych poprawek, został przez nie przyjęty. Trafił on następnie 27 kwietnia 1956 roku pod obrady Sejmu i po dyskusji został zaaprobowany niemal jednogłośnie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Okładka książki.

Okładka książki. / Fot. Wydawca

W rzeczywistości chrześcijaństwo było rewolucją w sposobie postrzegania kobiet. W świecie antycznym, wbrew powszechnym dziś kłamstwom, kobiety były dyskryminowane i miały status zwierząt hodowlanych. W nauczaniu Jezusa i jego uczniów rewolucyjne było uznanie kobiety za taką samą istotę ludzką jak mężczyzna. To właśnie katolicyzm jest fundamentem dzisiejszego równouprawnienia kobiet (i ich kulturowego uprzywilejowania).

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Odkłamać antykatolickie brednie

By odkłamać odrażające brednie na temat rzekomego stosunku katolicyzmu do kobiet, warto sięgnąć po publikacje naukowe takie jak 280 stronicowa wydana staraniem wydawnictwa Biały Kruk praca księdza profesora Waldemara Chrostowskiego.

Wydawnictwo Biały Kruk, pisząc o najnowszej pracy księdza Waldemara Chrostowskiego, stwierdziło, że w książce „Kobiety w Piśmie Świętym” przedstawił on „sylwetki 16 niezwykle istotnych kobiet odgrywających ważną rolę w Piśmie Świętym. Niejednokrotnie reprezentują one to, co w człowieku najlepsze: wierność, cierpliwość, miłość, roztropność, oddanie czy troskliwość. Tym samym pozostają wciąż aktualnym wzorem”.

Kobiety w biblijnych czasach

Jak przypomina wydawca pracy „wokół sytuacji kobiet na starożytnym Bliskim Wschodzie, a w tym właśnie świecie powstała Biblia, nagromadziło się mnóstwo stereotypów. Wiele z nich jest tak żywotnych, że z wielkim trudem dają się przezwyciężyć i zmienić, rzutując na współczesny obraz i nastawienie wobec kobiet. Księgi święte dostarczają wielu materiałów przydatnych dla pełniejszego naświetlenia i zrekonstruowania ich życia. Uważna lektura pozwala odtworzyć ich udział nie tylko w życiu rodzinnym, w którym odgrywały pierwszorzędną rolę, lecz także w życiu społecznym, religijnym i politycznym. Przyglądając się wybranym postaciom kobiecym, zobaczymy, że częstokroć dokonały znacznie więcej niż mężczyźni, były też o wiele bardziej zdecydowane w wyrażaniu swoich przekonań i uczuć oraz zaangażowane w to, aby je urzeczywistnić”.

W przyswojeniu materiału z pracy ważne jest też to, że w „tej niezwykle barwnej, ciekawej i pouczającej opowieści ks. prof. Waldemara Chrostowskiego towarzyszą liczne ilustracje, wszak opisywane w tej książce postaci od wielu wieków stanowiły żywą inspirację dla kolejnych pokoleń mistrzów sztuki. Połączenie tekstu z obrazem czyni z tej książki przeżycie nie tylko intelektualne, lecz także artystyczne”.

16 kobiet

Na kartach pracy księdza profesora Chrostowskiego znalazły się: Ewa – pramatka ludzkości, Sara – matka wierzących, Tamar – pragnienie macierzyństwa, Miriam – posłannictwo siostry, Rachab, Debora, Jael i Dalila – uosobienia kobiecej przebiegłości, Rut i Noemi – wzory wierności i zaradności, Anna, matka Samuela – wartość cierpliwej wytrwałości, Abigail – triumf kobiecej roztropności, Batszeba – królewska wybranka, Izebel – tajemnica zła i nieprawości, Judyta – siła spokoju, Estera – symbol skutecznej troski o swój naród.

Ks. prof. Chrostowski

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski „w latach 1978-1983 studiował na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie i na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Doktorat nauk teologicznych uzyskał w 1986 r., habilitację w 1996 r., a tytuł profesora nauk teologicznych w 2003 r. Od 2005 r. jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W latach 2001-2010 był także profesorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wybitny teolog i biblista, specjalista w dziedzinie egzegezy Starego Testamentu i relacji między Kościołem a judaizmem. Jest promotorem i recenzentem dziesiątek prac doktorskich, uczestniczył także w kilkudziesięciu przewodach habilitacyjnych i postępowaniach do nadania tytułu naukowego profesora. W latach 1998–2003 był wiceprzewodniczącym Sekcji Biblijnej przy Konferencji Episkopatu Polski, a w latach 2003–2013 przewodniczącym nowo utworzonego Stowarzyszenia Biblistów Polskich. Członek Komitetu Nauk Teologicznych PAN. Od 1990 r. redaktor naczelny kwartalnika teologów polskich „Collectanea Theologica”.W dorobku pisarskim ma książki, artykuły naukowe i popularnonaukowe, publicystykę oraz recenzje – w sumie ponad 3000 publikacji! W 2014 r. został laureatem prestiżowej Nagrody Ratzingera, którą watykańska Fundacja Josepha”.

Wydawnictwo Biały Kruk opublikowało takie prace księdza profesora Chrostowskiego jak: Dziedzictwo chrztu, Credo, Święty Prymas, Eucharystia, Wiara, Entuzjazm i sprzeciw wobec Chrystusa, Uczynki miłosierdzia, Osiem błogosławieństw, Św. Jan Paweł II na znaczkach pocztowych świata, Maryja. Królowa Polski, Krzyż polski. Krajobraz i sacrum, Ojcze nasz, Dekalog. Ponadto zamieszczał eseje w książkach: Dyktatura gender, Oburzeni, Polskość jest przywilejem.

Recenzenci polecają

W recenzji pracy księdza profesora Chrostowskiego na łamach portalu Polskiego Radia Petar Petrović stwierdził, że „przedstawiając sylwetki szesnastu kobiet, które poznajemy na kartach Starego Testamentu, ks. prof. Waldemar Chrostowski mierzy się ze stereotypami dotyczącymi ich marginalności i drugorzędności we współczesnych im czasach. Wskazuje też na to, jak wiele z tych mitów pokutuje i dziś”.

Zdaniem Petar Petrović ksiądz profesor Chrostowski „pokazuje, jak [w czasach Biblijnych] ważną rolę kobiety odgrywały nie tylko w życiu codziennym, ale także, co jest dziś szczególnie rzadko przypominane, w życiu społecznym, religijnym i politycznym. Dzieje kobiet, które przywołał w swojej publikacji autor, dowodzą, że wielokrotnie potrafiły one dokonać więcej niż mężczyźni i były silne, zarówno wtedy, gdy należało wyrazić swoje przekonania, jak i gdy trzeba je było urzeczywistnić”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

ESL pozycjonuje się jako organizator profesjonalnych lig i mistrzostw dla gier wszystkich gatunków. Wśród najpopularniejszych dyscyplin eSportowych znajduje się również CS:GO. Jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń eSportowych jest ESL Pro League Season. Jest to najwyższa klasa w ESL. Tylko najlepsze drużyny i zawodnicy mogą dostać się do ligi i powalczyć o imponujące nagrody.

Turnieje, dzięki którym można było zdobyć slota w ESL Pro League Season 17 dla CS:GO, dobiegły końca. Znany jest już pełny skład na ligę. W mistrzostwach wezmą udział 24 drużyny. Fundusz nagród stanowi 835 000 USD.

ESL Pro League Season 17 — format turnieju

Operator turniejów ESL oficjalnie ogłosił jeden z największych turniejów CS:GO — ESL Pro League Season 17 odbędzie się w okresie od 1 marca do 2 kwietnia. Zawody składają się z dwóch podstawowych etapów.

  1. Etpa grupowy: 4 pojedyncze grupy round-robin, 6 ekip w każdej grupie. Wszystkie spotkania rozgrywane są w formacie B3. Drużyny CS GO zajmujące 1 miejsce w grupie kwalifikują się do ćwierćfinałów, zespoły zajmujące 2 i 3 szczebel w grupie kwalifikują się do 1/8 fazy finałowej.
  2. Play-offy: siatka single-elimination, wszystkie mecze (poza finałem) odbedą się w formacie Bo3, finał Bo5.

Poprzednie 9 sezonów nie było zupełnie takie same pod względem formatu, ale trzymały się tej samej zasady. Najpierw odbyły się eliminacje regionalne, a następnie wyłoniono finały LAN. Taka sytuacja miała miejsce do 2020 roku. W nowym sezonie Pro Ligi organizatorzy zrezygnowali z tej koncepcji i połączyli zespoły w jedną dywizję.

Lista uczestników ESL Pro League została zmniejszona do 24 drużyn, ale teraz zawiera przedstawicieli każdego obecnego regionu sceny profesjonalnej CS:GO. Co więcej, wszystkie ekipy będą brały udział w fazie LAN (nie tylko drużyny z Europy i Ameryki, jak to było do tej pory).

Ile można wygrać w ESL Pro League Season 17

Jak wspomniano wyżej, pula nagród w ESL Pro League Season 17 wynosi obecnie 850 000 dolarów. Dokładny podział nagród pieniężnych na poszczególne miejsca nie został jeszcze udostępniony przez organizatorów. Patrząc jednak na poprzednie turnieje z tej serii, można założyć, że mistrz otrzyma około 40% nagrody pieniężnej.

Jeśli klub podpisał umowę z ESL i stał się współwłaścicielem Pro League, zbiera o wiele więcej nagród. Po pierwsze, takie organizacje mogą liczyć na bezpośrednie zaproszenia na prestiżowe turnieje Pro Tour. Po drugie, otrzymują także udział w całkowitych przychodach nie tylko z EPL, ale także ze wszystkich imprez CS:GO od ESL i DreamHacka. Organizatorzy jednak, jak można się spodziewać, nie ujawniają dokładnych liczb. Dlatego możemy się tylko domyślać, ile pieniędzy przynosi ta współpraca.

Po trzecie, turnieje ESL Pro Tour są częścią specjalnych zawodów Intel Grand Slam. To właśnie tu rozgrywana jest pula nagród w wysokości 1 milion dolarów. Aby otrzymać nagrodę, drużyny muszą wygrać określoną liczbę mistrzostw w kalendarzu IGS. Jest on opracowywany osobiście przez ESL i dzieli wydarzenia na dwie kategorie: Masters i Championship. Te ostatnie odbywają się tylko dwa razy w roku: na IEM Katowice i ESL One Cologne.

Jak doszło do powstania ESL Pro League — krótka historia

28 kwietnia 2015 roku ESL ogłosiło rozpoczęcie Pro League dla CS:GO we współpracy z ESEA. Zebrali oni najlepsze drużyny z Europy i Ameryki Północnej (12 na dywizję), obiecując im 1 milion dolarów w nagrodach pieniężnych za dwa sezony. Pieniądze zostały przyznane nie tylko w finałach LAN-owych, ale także w internetowych runach zawodów.

Od trzeciego sezonu liga została przemianowana na ESL Pro League, a ESEA wycofała się na dalszy plan. Nadal jednak pomagali w organizacji meczów, udostępniając serwery dla swojej platformy i zaczęli prowadzić drugorzędną ESEA Premier League (później nazwaną ESEA MDL/Mountain Dew League). Mimo zmian liczbowych w kolejnych latach, do dziś można za jego pośrednictwem zdobyć slot w głównej dywizji EPL.

Od rozpoczęcia projektu minęło już prawie osiem lat. W tym czasie ESL rozegrało 9 sezonów Pro League. W tym okresie do turnieju dołączyły się nowe regiony (Azja, Oceania, Ameryka Południowa), zorganizowana została faza grupowe dla europejskich i amerykańskich drużyn w trybie LAN, a także wprowadzono liczne poprawki do podziału puli nagród.

Duda stoi murem za Ukrainą

Prezydent RP Andrzej Duda / Fot. PAP/Albert Zawada. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Prezydent Andrzej Duda wygłosił w piątek wieczorem orędzie, w którym poinformował m.in. o swojej decyzji ws. ustawy o Sądzie Najwyższym. Podkreślił na początku, że od początku był zwolennikiem kompromisu.

Szanowni państwo, byłem i jestem zwolennikiem kompromisu. Zależy mi na jak najszybszym uruchomieniu środków z Krajowego Planu Odbudowy, które są potrzebne do rozwoju polskiej gospodarki. Dlatego nie zdecydowałem się na zawetowanie ustawy o Sądzie Najwyższym, którą w ostatnich dniach uchwalił polski parlament. Ale jako prezydent Rzeczpospolitej stoję na straży Konstytucji i dbam o bezpieczeństwo prawne obywateli

– powiedział na początku orędzia prezydent Polski.

Podjąłem więc decyzję o skierowaniu tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli prewencyjnej. To znaczy, że ustawa nie będzie obowiązywała dopóki trybunał nie wypowie się na temat jej zgodności z Konstytucją

– oznajmił Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda stwierdził, że zapisy ustawy o Sądzie Najwyższym dotykają fundamentalnych spraw ustrojowych, w tym stabilności władzy sądowniczej i wydawanych przez nią, przez szereg lat wyroków. Podkreślił, że są to bardzo ważne sprawy dla obywateli, 

Dlatego właśnie to Trybunał Konstytucyjny powinien jednoznacznie rozstrzygnąć wszelkie wątpliwości, jako jedyny uprawniony do tego podmiot. W praktyce nie opóźni to wypłaty środków z KPO dla Polski, ponieważ do tego niezbędne jest podjęcie  dalszych działań i decyzji, w tym kolejnych aktów prawnych, które przewiduje porozumienie zawarte przez rząd z Komisją Europejską, co i tak wymaga czasu. Trybunał zaś pokazał już w swojej historii, że w ważnych sprawach potrafi wypowiedzieć się szybko i zdecydowanie

– wyjaśnił.

Duda w swoim orędziu skierował kilka zdań do sędziów Trybunału Konstytucyjnego. 

Mając to na względzie, ale przede wszystkim świadomy powagi sprawy, zwracam się z apelem do sędziów Trybunału Konstytucyjnego o niezwłoczne zajęcie się tą ważną ustawą i prace nad nią w poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo prawne i ekonomiczne Polek i Polaków

– zaznaczył Duda.

Czytaj więcej: New Jersey. Dziewczynka popełniła samobójstwo. Była bardzo długo prześladowana i atakowana

Co oznacza decyzja prezydenta Dudy?

Redaktor Michał Olech z portalu “300polityka.pl” postanowił przeanalizować co oznacza decyzja prezydenta Dudy. Wskazał on, że obecnie w Trybunale Konstytucyjnym panuje chaos organizacyjny. Sześciu sędziów stwierdziło ostatnio, że prezes Julia Przyłębska powinna podać się do dymisji twierdząc, że jej kadencja skończyła się w grudniu zeszłego roku.

Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed TK mówi iż Trybunał orzeka w pełnym składzie w sprawach zgodności ustawy z Konstytucją przed jej podpisaniem lub umowy międzynarodowej z Konstytucją przed jej ratyfikacją. Co więcej – rozpoznanie sprawy w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej 11 sędziów. Rozprawie przewodniczy prezes Trybunału, a w razie przeszkód w przewodniczeniu przez prezesa Trybunału – wyznaczony przez niego sędzia Trybunału

– stwierdził Michał Olech.

Fakt, iż obecny skład TK pochodzi z wyboru obecnej większości parlamentarnej, nie ma znaczenia – w polskim sądzie konstytucyjnym jakiś czas temu doszło do rozłamu. Część sędziów nie uznaje Julii Przyłębskiej na stanowisku prezesa, argumentując że jej kadencja skończyła się w ubiegłym roku. Nie przekładało się to na “wielką” politykę. Aż do teraz

– zauważył dziennikarz portalu “300polityka.pl”.

Tak czy inaczej – nawet jeżeli decyzja prezydenta nie zablokuje pieniędzy z KPO, to – wbrew słowom prezydenta z orędzia – odwleka ich wypłatę, zwłaszcza że rozprawy nie można zwołać ot tak, w ciągu dnia. Trudno zresztą zrozumieć racje polityczne, jakie stoją za tą decyzją – nic nie zyskuje, a opóźnia proces odblokowania pieniędzy potrzebnych jego macierzystej partii, która wystawiła go na prezydenta i sfinansowała kampanię

– ocenił Olech.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

polsatnews.pl, twitter.com, 300polityka.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wikimedia Commons

  • Biskup Piotr Turzyński zakończył niedawno wizytę w Kanadzie, gdzie prowadził dni skupienia dla Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej.
  • Duchowny przyznał, że jest zasmucony tamtejszym prawem aborcyjnym oraz dostępem do eutanazji.
  • Jego zdaniem Kanada znajduje się na poważnym zakręcie cywilizacyjnym.
  • Zobacz także: Zielony ład. Radykalne regulacje UE zagrażają polskiemu budownictwu

Biskup Piotr Turzyński zakończył niedawno wizytę w Kanadzie, gdzie prowadził dni skupienia dla Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Jak podkreślił w rozmowie z Radiem Plus Radom, żyjącą w Kanadzie Polonię również dotknęła laicyzacja. Dodał jednocześnie, że to kościoły są w tym kraju miejscem budowania tożsamości Polaków.

Duchowny przyznał, że najbardziej boli go, że w Kanadzie Kwestia zabijania nienarodzonych dzieci jest bardzo powszechna, a prawo bardzo liberalne. Warto zaznaczyć, że co roku dochodzi tam do około 100 tys, aborcji. Wskazał również na problem z eutanazją, gdzie co roku około 10 tys. osób postanawia odebrać sobie życie.

Czytaj więcej: Nielegalna imigracja. UE nareszcie zauważyła problem

Kanada na demograficznym zakręcie

Na tym oczywiście nie koniec, ponieważ związki jednopłciowe są tam uznawane za małżeństwa. Jednocześnie Kanada boryka się z ogromnym problemem demograficznym. Choć jest to kraj aż trzydziestokrotnie większy od Polski, mieszka tam 38 milionów osób.

Kanada znajduje się na potężnym zakręcie. To nie jest cywilizacja życia

ocenił bp Piotr Turzyński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radioplus.com.pl, marsz.info

Ron DeSantis, przemawiający podczas szczytu zorganizowanego przez ADF.

Ron DeSantis, przemawiający podczas szczytu zorganizowanego przez ADF. / Fot. Facebook

Disney zarządza swoją rozległą posiadłością w Orlando na Florydzie już od ponad pięciu dekad po uchwaleniu ustawy Reedy Creek Improvement Act w maju 1967 r. Specjalny status zwolnił korporację z dziesiątek milionów dolarów podatków i opłat, jak podaje The Daily Wire.

Stan rozwiązuje korporacyjne królestwo poprzez trwałe wyeliminowanie autonomicznego statusu Disneya, wyznaczenie kontrolowanej przez państwo rady odpowiedzialnej przed mieszkańcami Florydy, która może nakładać na Disneya podatki na projekty infrastrukturalne i upewnienie się, że Disney spłaca własne długi

– czytamy w oświadczeniu biura gubernatora Florydy.

Gubernator zapewnił również, że dług nie trafi ani do samorządów lokalnych, ani do rządu stanowego.

Ten dług nie trafi do żadnego z nich jako do samorządów lokalnych, nie trafi też do rządu stanowego

– podkreślił Ron DeSantis.

Czytaj więcej: Katolicka szkoła prześladuje swojego ucznia. Przypomina on o dwóch biologicznych płciach

Disney wspiera deprawację dzieci

Decyzja stanowa zapadła po tym, jak słynna rodzinna korporacja LGBT wpadła w tarapaty sprzeciwiając się przepisom Sunshine State chroniącym dzieci przed ideologią gender. Disney stanął po stronie radykalnych aktywistów LGBT, sprzeciwiając się stanowej ustawie o prawach rodzicielskich w edukacji, która zakazuje nauczania ideologii LGBT na Florydzie od przedszkola do klas trzecich.

Ustawa zmieni nazwę dystryktu, w którym działa Disney World, z Reedy Creek Improvement District na Central Florida Tourism Oversight District i przekażę gubernatorowi Florydy uprawnienie do wyboru pięciu członków zarządu dystryktu. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lifesitenews.com, marsz.info

Artur Dziambor

Artur Dziambor / Fot. YouTube/MediaNarodowe

  • W piątek po kilkugodzinnych obradach sądu partyjnego, Konfederacja postanowiła usunąć posła Artura Dziambora.
  • Głównym zarzutem były nieprzychylne reszcie Konfederacji wypowiedzi medialne.
  • Sam polityk przyznał przed sądem partyjnym, że nie zamierza przepraszać za swoje słowa.
  • Zobacz także: Sikorski otrzymuje granty od ZEA. Sprawą zajęło się CBA

W piątek o godz. 13:00 odbyła się rozprawa Artura Dziambora przed partyjnym sądem.

Uprzejmie informuję, że przed chwilą dostałem wyrok Sądu Partyjnego Konfederacji, zgodnie z którym zostałem usunięty z listy członków partii. Jednocześnie informuję, że pozostaję prezesem partii Wolnościowcy, do której serdecznie zapraszam. Życzę udanego piątkowego wieczoru

– poinformował Artur Dziambor.

Czytaj więcej: New Jersey. Dziewczynka popełniła samobójstwo. Była bardzo długo prześladowana i atakowana

Dziambor nie zamierza przepraszać

W rozmowie z portalem “onet.pl” Dziambor podał szczegóły usunięcia z Konfederacji.

Były trzy punkty i wszystkie dotyczyły moich wypowiedzi medialnych. Zarzucono mi, że powiedziałem, że prawybory korwinistów odbyły się “na pełnym Putinie” i że porównałem je do wyborów na Donbasie. Ponadto, że powiedziałem, że Rada Liderów Konfederacji zhańbiła się, odwołując uchwałę gwarantującą »jedynki« posłom. A trzeci zarzut, że w jednym z wywiadów powiedziałem, że bardziej czuję styczność ideową z wolnorynkowymi posłami opozycji

– opowiadał poseł Artur Dziambor.

Zapytano mnie, czy czuję skruchę. Powiedziałem, że nie. I że nie zamierzam przeprosić

– dodał lider Wolnościowców.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

onet.pl, twitter.com, dorzeczy.pl

Radosław Sikorski

Radosław Sikorski / Fot. Twitter

  • Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało, że wszczęło postępowanie przeciwko Radosławowi Sikorskiemu.
  • W czwartek polskie media obiegła informacja o przyjmowaniu przez europosła rocznie 100 tys. dolarów od Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
  • Polityk podkreślił, że jest zaskoczony tonem i treścią artykułu na jego temat.
  • Zobacz także: Zamach w Jerozolimie. Nie żyje 6-letnie dziecko

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało, że wszczęło postępowanie ws. przyjmowania przez europosła Platformy Obywatelskiej Radosława Sikorskiego pieniędzy od Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Funkcjonariusze obejmą kontrolą oświadczenia majątkowe polityka z lat 2019-2022.

Funkcjonariusze Departamentu Postępowań Kontrolnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą od 10 lutego br. kontrolę prawidłowości i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym złożonych w latach 2019-2022, przez Radosława Sikorskiego, w związku z wykonywaniem mandatu posła do Parlamentu Europejskiego. Zakończenie kontroli planowane jest na dzień 10 maja 2023 r.

– poinformowało Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Postępowanie, zgodnie z treścią ustawy o CBA, może jednak zostać przedłużone o kolejne 6 miesięcy.

Czytaj więcej: Turcja umożliwi szerszą pomoc dla Syrii? Są nowe informacje

Sikorski tłumaczy się ze współpracy z ZEA

W czwartek polskie media opisywały doniesienia holenderskiej gazety “NRC”, która napisała, że europoseł PO Radosław Sikorski otrzymuje od Zjednoczonych Emiratów Arabskich 100 tys. dolarów rocznie za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas.

Konferencja została utworzona przez Emiraty nieco ponad 10 lat temu jako sposób na prowadzenie międzynarodowej dyplomacji za pomocą miękkiej siły

– czytamy w artykule.

Holenderska gazeta wskazuje, że głosowania Sikorskiego w Parlamencie Europejskim budzi w związku z doniesieniami pewne podejrzenia.

Polityk w swoim oświadczeniu podkreślił, że jest zaskoczony tonem i treścią artykułu na jego temat. Przypomniał również, że jego działalność pozaparlamentarna udokumentowana w oświadczeniu majątkowym złożonym w PE.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Blok mieszkalny

Blok mieszkalny / Fot. Canva

  • Do 2050 r. Unia Europejska ma osiągnąć tzw. neutralność klimatyczną.
  • Od 2026 roku obowiązek będzie dotyczył nowych budynków publicznych na terenie UE, a od 2028 roku dla wszystkich pozostałych nowych.
  • Każdy budynek będzie musiał posiadać energetyczny paszport, aby udowodnić swoją efektywność energetyczną.
  • Zobacz także: Zamach w Jerozolimie. Nie żyje 6-letnie dziecko

Do 2050 r. Unia Europejska ma osiągnąć tzw. neutralność klimatyczną. W związku z tym tempa nabiera termomodernizacja w budownictwie.

Jak podaje portal money.pl, od 2026 roku obowiązek będzie dotyczył nowych budynków publicznych na terenie UE, a od 2028 roku dla wszystkich pozostałych nowych.

Przymusowe świadectwa charakterystyki energetycznej budynków będą stanowić standard, podobnie jak tzw. klasy energetyczne. Dotyczyć będą każdego budynku w Unii Europejskiej.

Zmiany w dyrektywie dotyczącej budynków zostaną jeszcze zaopiniowane przez Parlament Europejski. Ma to nastąpić już w najbliższym miesiącu.

Polskie ministerstwo rozwoju rozpoczęło konsultacje dotyczące implementacji kolejnych zmian, w tym klas energetycznych dla budynków. Zgodnie z nimi, każdy budynek będzie musiał posiadać energetyczny paszport, aby udowodnić swoją efektywność energetyczną.

Do czego będzie służył paszport energetyczny?

Gdy przepisy zaczną obowiązywać, dla każdego budynku będzie musiał być wystawiony dokument, w którym znajdzie się świadectwo energetyczne nieruchomości i informacja do jakiej klasy energetycznej należy. Ma to przypominać oznakowanie sprzętu AGD w zakresie klas zużycia energii, w skali od A do G.

Co jest istotne, przynależność nieruchomości do poszczególnych klas będzie zależeć zarówno od poziomu rocznego zużycia energii dla danego budynku, jak i skali emitowanych przez niego zanieczyszczeń. Ważne jest również to, że osobno będą klasyfikowane domy jednorodzinne, budynki wielorodzinne, czy użyteczności publicznej, jak i gospodarcze

– podaje portal “money.pl”.

Na ostatnim posiedzeniu KE padła propozycja wprowadzenia minimalnych norm dotyczących charakterystyki energetycznej budynków. Według tego stanowiska do 2030 roku już wybudowane budynki mieszkalne powinny osiągnąć klasę E, a do 2033 roku klasę D. W przypadku budynków niemieszkalnych i publicznych modernizacja powinna nastąpić jeszcze szybciej tj. odpowiednio do 2027 i 2030 roku

– czytamy dalej.

Czytaj więcej: Die Welt: “Odważny plan polskiego giganta Pepco”

Zielony ład niszczy bezpieczeństwo

W czwartek posłowie Konfederacji zorganizowali w Sejmie konferencję prasową, podczas której po raz kolejny ostrzegli przed unijną dyrektywą energetyczną. Politycy Konfederacji starają się przekonać media, aby wreszcie zaczęły się nim interesować, tak jak ma to miejsce we Włoszech.

Rząd ma wytypować 15 proc. najbardziej emisyjnych, czyli powiedzmy sobie szczerze, najstarszych budynków w Polsce i do 2030 roku wymusić ich termomodernizację. Pozostałe 85 proc. ma to nastąpić do roku 2050.

Ta dyrektywa będzie dziś procedowana w PE. Jeśli przejdzie, to w następnych tygodniach możemy się spodziewać, że rząd ochoczo przystąpi do realizacji tego programu. Co ciekawe, będą nas zmuszać. Będą administracyjne kary, ale nie będzie na to żadnych pieniędzy. Każdy będzie musiał to zrobić z własnej kieszeni. To nie będzie tak, że rząd powie, że musicie zainstalować fotowoltaika i dorzuci pieniądze. Każdy będzie musiał zrobić to sam z własnej kieszeni

– wyjaśnił poseł Konfederacji.

Wszyscy na tym ucierpimy. Ta dyrektywa doprowadzi do ubóstwa energetycznego

– podkreślił działacz Ruchu Narodowego Krystian Kamiński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, money.pl

Dziewczynka popełniła samobójstwo

14-letnia Adriana Kuch / Fot. Twitter

Adriana Kuch, która uczęszczała do Central Regional High School w Berkeley Township, została znaleziona martwa w domu dwa dni po ataku z 1 lutego.

Patch poinformował, że niepokojące wideo pokazało kilku uczniów atakujących nastolatkę, uderzając ją butelką wody, gdy szła ze swoim chłopakiem po szkolnym korytarzu.

W 20-sekundowym klipie oglądanym przez lokalny serwis informacyjny słychać osobę krzyczącą: “To właśnie dostajesz, ty głupia s…”

Według ABC 7 napastnicy uderzali pięściami, kopali i ciągnęli Adrianę za włosy, podczas gdy inni śmieją się i nagrywają brutalny atak. Idący wraz z nią kolega natychmiast stanął w jej obronie.

Myślą, że fajnie jest atakować ludzi, nagrywać filmy i publikować je

– powiedział Michael Kurch.

Uderzenie butelką wody nie zraniło Adriany, zraniło ją zawstydzenie i upokorzenie, po prostu ciągle do niej podchodzili

– wyjaśnił ojciec zmarłej 14-letniej Adriany.

Ojciec dziewczynki wyjaśnił w stacji ABC 7, że jego córka pomimo utraty przytomności została odprowadzona do gabinetu pielęgniarki zamiast wezwać karetkę pogotowia. Dodał również, że jego córka nigdy nie walczyła.

Trzy dziewczyny zostały oskarżone o napaść trzeciego stopnia, a czwarta o zakłócanie porządku publicznego, poinformował News 12 New Jersey.

Kurator szkoły Triantafillos Parlapanides powiedział, że policja nie została wezwana po ataku, powołując się na politykę szkoły.

Nie wierzę, że sporządzono raport policyjny. Zwykle po prostu zawieszamy. Jeśli rodzic chce wnieść oskarżenie, może to zrobić na policji. Nie zamierzamy podwójnie karać dziecka, gdy jest zawieszone, a następnie postawić zarzuty policyjne

– powiedział kurator szkoły Triantafillos Parlapanides.

Kuch był oburzony reakcją szkoły, nie do końca rozumie braku odpowiedniej reakcji na przemoc.

Dziecko zostało zaatakowane z bronią, a ich polityka nie polega na wzywaniu policji ani składaniu doniesień

– podkreślił zdruzgotany ojciec.

Czytaj więcej: Mołdawia zakazuje separatyzmu. Co dalej z Naddniestrzem?

Ojciec dziewczynki żąda sprawiedliwości

Na Facebooku Kuch zamieścił zdjęcia z ataku. Podkreślił, że sam musiał zabrać córkę na lokalny komisariat i pokazać obrażenia.

Te 4 dziewczyny zaplanowały i przeprowadziły atak. Jeśli oglądasz filmy, które mam, śmieją się, rozmawiając o tym, co zamierzają zrobić

– podkreślił Kuch.

Gdyby szkoła skontaktowała się z policją, złożyła raport i przeprowadziła dochodzenie, te filmy mogłyby zostać natychmiast odkryte

– wyjaśnił.

Chcę, żeby cały świat wiedział, co te zwierzęta zrobiły mojej córce. Nie zasnę, dopóki ich rodzina nie będzie musiała patrzeć, jak stają przed sędzią i przyznają się do winy

– podkreślił mężczyzna.

Kuch zażądał również odpowiedzialności od okręgu szkolnego Ocean County za nękanie i zastraszanie, które, jak mówi, Adriana cierpiała przez długi czas.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

nypost.com