Damian Daszkowski

Damian Daszkowski / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Roszczeniowi homoseksualiści z Kaliforni. Żądają odszkodowania za córkę z in vitro

Korwin szkodzi Konfederacji?

“Niestety, jeżeli chodzi o scenę polityczną, to mamy prosty podział – jedni są za Ukrainą, inni – przeciw. Wręcz szukają sposobu na zbicie kapitału politycznego, niekiedy na brutalnie pomordowanych ludziach. Są partie takie jak Konfederacja, która teraz dość mocno traci i obserwujemy to w sondażach. Przed inwazją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę miała w sondażach 12%. W mojej ocenie spadek ma wiele czynników: rozłam w partii Korwin, chaos wewnętrzny, błędy komunikacyjne, wypowiedzi chociażby Janusza Korwin – Mikke. Takie wypowiedzi bardzo ciężko jest jakkolwiek usprawiedliwić lub je wybronić. Trudno powiedzieć co chce przez to powiedzieć. To są indywidualne wybryki, które odbijają się na całą partię i stawia ją w bardzo niekorzystnym świetle” – mówił Daszkowski.

Polsko – ukraińska współpraca

“W interesie Polski jest to, aby Ukraina utrzymała swoją suwerenność. W naszym interesie jest to, żeby ze stroną ukraińską mieć jak najlepsze relacje. Do tej pory tak dobrych relacji z Ukraińcami nie mieliśmy. To pomoże przede wszystkim utworzyć umowy międzynarodowe, które pomogą w rozwoju i Polski, i Ukrainy. Transakcje są zawsze wymienne” – dodał Daszkowski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Homomałżeństwa

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Przedstawicielka Kyiv Pride Oksana Solonksa w wywiadzie dla BBC przyznała, że do prezydenta Ukrainy trafiła ważna z ich strony petycja.
  • Środowiska LGBT oczekują, że Wołodymyr Zełeński zatwierdzi petycję o legalizacji małżeństw homoseksualnych.
  • Zgodnie z prawem prezydent ma 10 dni na przekazanie odpowiedzi.
  • Otoczenie Zełeńskiego nie wykazuje jednak oznak zainteresowania tą sprawą.
  • Zobacz także: Roszczeniowi homoseksualiści z Kaliforni. Żądają odszkodowania za córkę z in vitro

Jak informuje brytyjska stacja BBC na biurko prezydenta Ukrainy wpłynęła petycja ws. legalizacji małżeństw homoseksualnych. Aktywiści pomimo wojny z Rosja zebrali 28 tys. podpisów. Teraz zgodnie z prawem Wołodymyr Zełeński ma 10 dni na odpowiedź w tej sprawie.

Homoseksualizm nie jest nielegalny na Ukrainie, ale małżeństwa i związki partnerskie osób tej samej płci nie są uznawane. Jedna z organizacji LGBT określiła petycję jako ważny moment dla członków społeczności.

Ważne jest, aby osoby LGBTQ miały prawo zobaczyć swojego partnera i zabrać jego ciało z kostnicy, a także ubiegać się o odszkodowanie w razie potrzeby

– powiedziała w BBC kierownik ds. komunikacji medialnej Kyiv Pride Oksana Solonska.

Przypomnijmy: wszelkie petycje na Ukrainie, które zbiorą ponad 25 tys. podpisów, automatycznie trafiają do prezydenta. Nie gwarantuje to jednak żadnych zmian w obecnym prawie, a żadne źródła nie informują, jakoby Wołodymyr Zełeński chciał dążyć do zalegalizowania małżeństw osób tej samej płci.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, bbc.com

Polski generał z ważną funkcją w NATO

Gen. broni Janusz Adamczak / Fot. Twitter

  • Od 14 lipca b.r. gen. broni Janusz Adamczak objął kierownictwo nad Międzynarodowym Sztabem Wojskowym w NATO.
  • Wcześniej piastował on inne funkcje w tej jednostce.
  • Polski generał przyznał, że przywódcy Sojuszu Północnoatlantyckiego mieli na uwadze jego znajomość wschodnich terenów.
  • Zaznaczył, że jego zadaniem jest wdrożenie postanowień ze szczytu NATO w Madrycie.
  • Zobacz także: Rząd radzi. Zacisnąć pasa, jeść mniej, ocieplać domy

Kierownictwo Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz przywódcy państw członkowskich wybrali kilka tygodni temu polskiego gen. broni Janusza Adamczaka na szefa Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO.

Będzie odpowiedzialny za realizację zadań wspierających Komitet Wojskowy NATO i koordynację między różnymi strukturami Sojuszu, dowódcami strategicznymi i przedstawicielami krajów członkowskich.

Wyjawił on, że obecnie kluczowym będzie wdrożenie decyzji z ostatniego szczytu w Madrycie dotyczących wzmocnienia wschodniej flanki i zwiększenia sił wysokiej gotowości.

Czytaj więcej: Cholera na Uniwersytecie Wuhan. Ok. 3 km od laboratorium finansowanego przez Gatesa

Dobra znajomość wschodu

W rozmowie dla Polskiego Radia gen. Janusz Adamczak podkreślił, że strona wojskowa musi zrealizować postawione przez polityków cele.

Szefowie państw i rządów ustalili na poziomie politycznym swoje wytyczne, oczekiwania i zadania. Rolą strony wojskowej teraz będzie przygotowanie odpowiednich dokumentów koncepcyjnych, planów, po to żeby te zadania wdrożyć w życie i będą one przekazane dowódcom strategicznym

– powiedział gen. broni Janusz Adamczak.

Podkreślił, że będzie pilnował interesów całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale przyznał, że nie bez znaczenia jest jego znajomość wschodu.

Moje dotychczasowe doświadczenia wojskowe ukierunkowane były przede wszystkim na rozumienie sytuacji na wschodniej flance. Pewnie w jakimś stopniu moja wiedza o sytuacji na wschodniej flance pomoże w zrozumieniu i kreowaniu polityki Sojuszu wynikającej z zagrożeń na wschodniej flance. Natomiast będą się kierował interesem ogółu, czyli całego Sojuszu, 30 państw członkowskich

– zaznaczył polski dowódca.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

polskieradio24.pl

Kacper Kita w MN

Kacper Kita w MN / Fot. You Tube/ Media Narodowe

Zobacz także: Rząd radzi. Zacisnąć pasa, jeść mniej, ocieplać domy

Rewolucja francuska. Dlaczego do niej doszło

“Rewolucja Francuska to narodziny współczesnego porządku politycznego, współczesnych pojęć politycznych takich jak prawica i lewica, ale też początek obalania tego starego ładu społeczno-politycznego, który został zastąpiony tym nowoczesnym, w którym żyjemy. Ta rewolucja jest tak ważna dlatego, że ówczesna Francja była politycznym i kulturowym centrum świata, była najsilniejszym państwem w Europie a język francuski był lingua franca, to tak jak my dzisiaj przeżywamy to, co się dzieje w USA. Najważniejszymi przyczynami była kiepska sytuacja gospodarcza kraju, zaangażowanego w wojnę w Stanach Zjednoczonych, a równocześnie w konflikt między królem a parlamentem” – mówił Kita.

Dziedzictwo Rewolucji w dzisiejszej Francji

“Hasłem Republiki Francuskiej jest wolność, równość, braterstwo. Do Rewolucji Francuskiej odwołuje się każdy, tylko wyciąga z niej bardzo różne rzeczy. Dzisiejsze obchody państwowe dla Macrona będą symbolem tego, że Francja potrzebuje silnej władzy i jest kontynuatorką dzieła Oświecenia. Będziemy też mieli radykalizującą się francuską lewicę, która będzie odwoływała się do tego dziedzictwa najbardziej radykalnego, która będzie uważała, że nadal mamy uprzywilejowane warstwy społeczne, z którymi trzeba walczyć. Prawica często wykorzystuje hasła rewolucyjne do pokazywania, że dzisiaj – to najczęściej robi Marine Le Pen – to ona stoi po stronie ludu a naprzeciwko są złe, kosmopolityczne elity” – podkreślał Kita.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Maria Zacharowa

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa przekazała, że Rosja nadal popiera dyplomatyczne rozwiązania ws. kryzysu na Ukrainie. / Fot. Youtube/Ruptly

  • Wczoraj Komisja Europejska zdecydowała zaprezentować swoje ostateczne stanowisko i rozwiązania ws. sporu o Kaliningrad.
  • O ile KE zabroniła transportu drogowego towarów przez Litwę, tak pozwoliła na transport liniami kolejowymi.
  • Całkowity zakaz nadal obowiązuje na towary o zastosowaniu wojskowym.
  • Rzecznik rosyjskiego resortu dyplomacji Maria Zacharowa z zadowoleniem przyjęła umowę z Brukselą.
  • Pogratulowała KE chłodnej oceny sytuacji.
  • Zobacz także: Włochy: Młodzi imigranci popełniają prawie 1 na 2 przestępstwa w swojej grupie wiekowej [FOTO]

W środę Komisja Europejska opublikowała wytyczne dla państw członkowskich dotyczące tranzytu towarów objętych sankcjami z Rosji. Sprawa dotyczy przede wszystkim tranzytu towarów przez Litwę do Kaliningradu. Jak określono w komunikacie KE, jest to możliwe pod pewnymi warunkami.

Bruksela ulega Rosji

Możliwości, którą przewidują wytyczne, od wielu tygodni domagała się Moskwa.

Niniejsze wytyczne potwierdzają, że tranzyt drogowy towarów objętych sankcjami przez rosyjskich operatorów nie jest dozwolony na mocy środków ograniczających UE. Podobny zakaz nie istnieje w przypadku transportu kolejowego, o ile odbywa się on bez uszczerbku dla obowiązku przeprowadzania przez państwa członkowskie skutecznych kontroli

– napisano w komunikacie Komisji Europejskiej.

Bruksela w rzeczonym komunikacie podkreśla, że to państwa członkowskie sprawdzają, czy wielkość tranzytu mieści się w średnich z ostatnich 3 lat, w szczególności odzwierciedlając rzeczywisty popyt na towary podstawowe w miejscu przeznaczenia oraz czy nie występują nietypowe przepływy lub wzorce handlowe, które mogłyby spowodować obchodzenie przepisów.

Komisja dodaje, że tranzyt towarów i technologii objętych sankcjami wojskowymi i podwójnego zastosowania jest w każdym przypadku całkowicie zabroniony, niezależnie od środka transportu.

Czytaj więcej: Niemcy: 9 kobiet twierdzi, że zostały odurzone na imprezie partii SPD

Litwa przyjęła komunikat KE

W środę wieczorem litewski minister spraw zagranicznych opublikował krótki komentarz w tej sprawie. Poinformowano, że Litwa pozytywnie przyjęła dalsze wytyczne KE dot. tranzytu towarów z Rosji.

Litwa będąc członkiem wspólnoty transatlantyckiej i konsekwentnym jej sojusznikiem, nie może ignorować w polityce zagranicznej ocen swoich strategicznych partnerów (…) Celem Rosji jest dzielenie, dążenie do wzbudzania nieufności i nastawianie sojuszników przeciwko sobie

– czytamy w komunikacie litewskiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Komunikat podkreśla, że Litwa rozumie, że opublikowane wytyczne mogą stwarzać nieuzasadnione wrażenie, że społeczność transatlantycka łagodzi swoje stanowisko w kwestii sankcji nałożonych na Rosję. Zaznaczono jednak, że władze w Wilnie opowiadają się za jak najściślejszym oraz najszerszym stosowaniem unijnych ograniczeń. 

Jednocześnie zapewniają, że będą kontrolować, czy Rosja nie próbuje nadużywać możliwości tranzytu, zastrzegając jednocześnie sobie prawo do jednostronnego zapobiegania takim próbom

– podkreślono.

Zacharowa: “To przejaw rozsądku”

Komentując decyzje Komisji Europejskiej rzecznik rosyjskiej dyplomacji Maria Zacharowa określiła je jako przejaw rozsądku i realizmu.

Jak podkreśliła jednocześnie polityk, odpowiedź na wytyczne Unii Europejskiej, formują obecnie resort spraw zagranicznych i inne organy państwa, ponieważ jest to kwestia ważna dla całego regionu.

Wydaje mi się, że zdali sobie sprawę, że w tej sytuacji znaleźliśmy się w ślepym zaułku i jest to sytuacja bardzo niebezpieczna i wybuchowa

– wytłumaczyła Maria Zacharowa, rzecznik rosyjskiej dyplomacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Tomasz Bartosiak

Tomasz Bartosiak / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Braun zamknięty w Domu Dziecka! Musiała interweniować policja

Pozew przeciwko Kapeli

“Winię organizatorów za możliwość wypowiadania się takim ludziom jak Kapela, powinni to ukrócić zawierając w kontraktach zapisy zabraniające obrazy uczuć religijnych. Następnym krokiem w oczyszczaniu przestrzeni publicznej z bluźnierstw i propagowania patologicznych zachowań będzie walka z organizatorami takich gal. Miejmy nadzieję, że prokuratura zajmie się tą sprawą, nie zamiecie jej pod dywan, bo jest to problem dosyć istotny. Miliony młodych osób ogląda takie haniebne zachowania. Odezwało się do mnie wiele osób, którzy nie są wyznania katolickiego i oburzyło ich to, ze względu na fakt, że święty Jan Paweł II był człowiekiem bez którego nie odbyłaby się rewolucja w Europie i nie upadłby komunizm” – podkreślał Bartosiak.

Tatuaż JP2GMD

Jan Paweł II gwałcił małe dzieci – taki tatuaż ma Jan Kapela.

“Po analizie mojego mecenasa wynika, że czyn pana Jana Kapeli ma znamiona czynu zabronionego z art. 196 kk. Mnie to uraziło bardzo mocno, pamiętam, jak wiele dla Polski znaczył Jan Paweł II, jestem oburzony. To obrzydliwe i haniebne. Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury, jest już kilku świadków, którzy również poczuli się urażeni tym zachowaniem” – dodał gość MN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Matka i małe dziecko

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Albert i Anthony Sanigerowie według prawa  stanu Kalifornia są tzw. małżeństwem. Mężczyźni postanowili, że chcą mieć dwóch synów. Udali się w tym celu do klinik HRC Fertility w Pasadenie, przedstawili swoje oczekiwania i zapłacili 300 tys. dolarów. Para wybrała imiona dla synów, a nawet założyła konta na Google. Jednakże ku ich niezadowoleniu wynajęta przez klinikę surogatka urodziła córkę. 

Mężczyźni złożyli w sądzie pozew, domagając się od kliniki pieniędzy na wychowania niechcianej dziewczynki. Zarzucają ośrodkowi i pracującemu w nim dr. Bradfordowi Kolbowi naruszenie umowy, błąd w sztuce lekarskiej, zaniedbanie, oszukańcze ukrywanie i naruszenie ustawy o nieuczciwej konkurencji i prawa konsumenckiego. Klinika podkreśliła, że każde dziecko jest wartościowe.

Choć klienci ośrodka czują się poszkodowanymi to komentator na portalu lifesitenews.com zauważył, że to oni są sprawcami. Matka oraz jej córka są ofiarami ich naturalnej bezsilności.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

gosc.pl

Ogromna gafa Bidena w Izraelu

Prezydent USA Joe Biden w Yad Vashem / Fot. PAP/EPA/Menahem Kahana. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden rozpoczął w środę tournee po Bliskim Wschodzie.
  • Najpierw udał się na dwudniową wizytę do Izraela, gdzie spotka się z tamtejszymi przywódcami, a w planach zamiesza również odwiedzić tereny należące do Palestyny.
  • Podczas odwiedzin w Yad Vashem prezydent popełnił ogromną gafę podczas swojej uroczystej przemowy.
  • Zamiast użyć słowa “horror”, powiedział, że niemieckie ludobójstwo to “honor Holokaustu”.
  • Zobacz także: Nowe książki o zbrodniach banderowców na Wołyniu

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden podczas wczorajszej wizyty w Yad Vashem popełnił niewybaczalna z perspektywy Żydów gafę. Przemawiając przed pomnikiem ofiar niemieckiego ludobójstwa, zamiast podkreślić horror Holokaustu, zrobił przejęzyczenie i nazwał to honorem Holokaustu.

Wrócę jeszcze na uświęconą ziemię Yad Vashem, aby uczcić 6 milionów żydowskich istnień, które zostały skradzione w ludobójstwie i kontynuować – co musimy robić każdego dnia – nadal dawać świadectwo, aby utrzymać się przy życiu prawda i honor Holokaustu czcić tych, których straciliśmy, abyśmy nigdy, przenigdy nie zapomnieli tej lekcji i kontynuowali naszą wspólną, niekończącą się pracę w celu zwalczania trucizny antysemityzmu, gdziekolwiek się pojawi

– powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.

W środę Biden rozpoczął dwudniową wizytę w Izraelu. W Yad Vashem ubrany w jarmułkę amerykański przywódca, rozpalił wieczny ogień w Sali Pamięci. Następnie dwóch żołnierzy piechoty morskiej złożyło wieniec na kamiennej płycie, pod którym znajdują się prochy ofiar niemieckiego ludobójstwa.

Czytaj więcej: Kukiz: Ciężko będzie zmienić ukraińskich bohaterów [NASZ WYWIAD]

Pierwsza wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie

Wizyta była pierwszą wizytą Bidena na Bliskim Wschodzie od czasu objęcia urzędu. Oczekuje się, że prezydent zapewni zaniepokojonym przywódcom izraelskim silne zapewnienia o swojej determinacji w powstrzymaniu rosnącego programu nuklearnego Iranu, mówiąc, że byłby skłonny użyć siły jako ostateczności.

Izrael najbliższy sojusznik USA, uważa Iran za swojego największego wroga, powołując się na jego program nuklearny, jego wezwania do zniszczenia Izraela i jego wsparcie dla wrogich grup bojowników w całym regionie.

Oczekuje się, że USA i Izrael ogłoszą w czwartek wspólną deklarację cementującą ich bliskie więzi wojskowe i wzmacniającą wcześniejsze wezwania do podjęcia działań wojskowych w celu powstrzymania irańskiego programu nuklearnego. Wysoki rangą izraelski urzędnik powiedział przed przybyciem Bidena, że oba kraje zobowiążą się do wykorzystania wszystkich elementów swojej narodowej potęgi przeciwko irańskiemu zagrożeniu nuklearnemu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

foxnews.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pxhere

W czwartek po południu nastąpiła awaria Twittera. Użytkownicy, którzy chcą się zalogować dostają komunikat “Coś poszło nie tak, ale nie martw się, to nie Twoja wina”.

Problemy potwierdza portal downdetector, na którym coraz więcej osób zgłasza awarię. Tylko w ciągu pierwszych piętnastu minut problemów technicznych, swoje zgłoszenia w serwisie wysłało blisko trzy tysiące osób.

Ciężki okres dla platformy

Ostatnie tygodnie to dla Twittera trudny czas. I wbrew pozorom nie są to problemy techniczne, które zdarzają się raz na dłuższy czas. Od pewnego czasu zawirowania na szczycie władz wpływają na jego dalsze funkcjonowanie.

Niedawno Elon Musk ogłosił, że zamierza się wycofać z umowy o kupno platformy za 44 mld dolarów. To sprawiło, że władze zaczęły szukać prawników do rozstrzygnięcia tej kwestii w sądzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wprost.pl

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun / Fot. flickr.com

  • Poseł Konfederacji Grzegorz Braun udał się wczoraj z interwencja do Domu Dziecka w Pęcherach.
  • Wizyta była spowodowana z przesłanymi do niego informacjami na temat złego traktowania 11-letniego chłopca.
  • Skarżył się, że jest nękany psychicznie i maltretowany przez pracowników ośrodka.
  • Niespodziewanie został on zamknięty przez dyrektor Anetę Pliszek w pokoju razem z dzieckiem.
  • Zaskoczony tym faktem poseł Braun poprosił policję o interwencję.
  • Na miejscu, funkcjonariusze spisali zeznania oraz zbadali alkomatem szefową Domu Dziecka.
  • Kobiecie za ograniczenie wolności posłowi na Sejm grozi nawet do 3 lat więzienia.
  • Zobacz także: Przymusowe małżeństwa w Niemczech. Muzułmanie zmieniają społeczeństwo

Dziennikarz Leszek Szymowski poinformował o bulwersującym zdarzeniu jakie miało miejsce wczoraj wieczorem w podwarszawskich Pęcherach. Poseł Konfederacji Grzegorz Braun chciał podjąć w lokalnym Domu Dziecka interwencje ws. 11-letniego dziecka. Dochodziły do niego informacje, że chłopiec skarżył się na złe traktowanie oraz maltretowanie przez opiekunów.

Około godziny 17 po przyjechaniu do ośrodka Braun podjął się dyskusji z pracownikami. Dyrektor placówki Aneta Pliszek odmówiła prawnej interwencji poselskiej. Z kolei poseł domagał się udostępnienia dokumentów. Wówczas po wymianie zdań poseł zadzwonił po policję. Gdy ta jechała na miejsce, kobieta wpuściła go na teren placówki. Jednak niespodziewanie zamknęła ona drzwi na klucz uniemożliwiając Braunowi i jego asystentce wyjście z domu dziecka.

Na miejsce wezwany został drugi patrol policji, tym razem Braun poskarżył się, że został bezprawnie pozbawiony wolności. Łącznie wieczorem do Domu Dziecka w Pęcherach przyjechały dwie załogi policyjne i dodatkowo przełożona interweniujących policjantów. Dopiero to umożliwiło przeprowadzenie czynności poselskich.

Czytaj więcej: Historyczny sukces w wyścigach dronów naszego zawodnika na World Games

Poseł złożył zawiadomienie na policję

Z Domu Dziecka w Pęcherach, Braun pojechał do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, gdzie złożył zawiadomienie o popełnieniu przez dyrektor Piliszek trzech przestępstw w tym krótkotrwałego pozbawienia wolności posła na Sejm oraz utrudniania interwencji poselskiej. Zażądał również zabezpieczenia nagrań z monitoringu i telefonów interweniujących policjantów.

Sprawa została przejęta przez Komendę Stołeczną Policji, gdyż poszkodowanym był poseł na Sejm Jeśli prokuratura zdecyduje się postawić zarzut dyrektorce Domu Dziecka, będzie jej grozić do 3 lat więzienia.

Ponadto w trakcie interwencji na miejscu zdarzenia, dyrektor ośrodka Aneta Pliszek została przebadana alkomatem. Urządzenie nie wykryło jednak alkoholu we krwi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

facebook.pl