Zdjęcie ilustracyjne.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

10 października – poniedziałek

Konferencja „Budowanie tożsamości narodowej poprzez politykę historyczną” – Działdowo, 10 października 2022.
PROGRAM
10.30–10.45
Otwarcie konferencji, wprowadzenie i przywitanie zaproszony gości (Andrzej Rutecki – wiceprezes Stowarzyszenia Odnowy Chrześcijańskiej „Pamięć i Tożsamość”)
10.45–11.30
Wystąpienia okolicznościowe zaproszonych gości, w tym reprezentującego Instytut Pamięci Narodowej dyrektora oddziału w Gdańsku dr. Pawła Warota
11.30–12.00
„Czym jest i czemu powinna służyć polityka historyczna?” (prof. zw. dr hab. Wojciech Polak – Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, wiceprzewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej)
12.00–12.30
„Wyzwania polskiej polityki historycznej. Od ojkofobii do polityki resortowej” (prof. zw. dr hab. Wiesław Jan Wysocki – Instytut Historii Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, prezes Instytutu Józefa Piłsudskiego w Warszawie)
12.30–12.45
Przerwa na kawę
12.45–13.15
„Odpowiedzialność karna a reparacje” (Maciej Mikołajczyk – prawnik obojga praw, świeckiego i kanonicznego, doktorant, działacz społeczny, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Iławie)
13.15–13.45
„Bóg, Honor i Ojczyzna” (Adam Bujak – artysta fotografik, członek kapituły Orderu Orła Białego)
13.45–14.45
„Tradycje polskiej wolności i ich współczesne znaczenie” (prof. zw. dr hab. Andrzej Nowak – Instytut historii UJ w Krakowie, Instytut Historii PAN, autor monumentalnego dzieła pt. „Dzieje Polski”)
14.45
Zamknięcie konferencji.
Wstęp wyłącznie z zaproszeniami. Liczba miejsc ograniczona. Osoby zainteresowane udziałem w konferencji proszone są o rejestrację w linku lub na adres e-mail głównego organizatora: [email protected]

Zobacz także: Polscy nauczyciele zmuszani do poddania się ideologii gender? “To zmuszanie do nazywania czarnego białym”

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza 10 października 2022 roku (poniedziałek) o godzinie 12:30 na dyskusję o książce Jarosława Pałki „Polskie wojska operacyjne w Układzie Warszawskim”, która odbędzie się w przestrzeni Centralnego Przystanku Historia IPN przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie. Premiera dyskusji na kanale IPNtv odbędzie się 12 października 2022 o godz. 17:00. W spotkaniu wezmą udział: dr Jarosław Pałka, autor (Dom Spotkań z Historią), prof. dr hab. Antoni Dudek (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego), prof. dr hab. Jerzy Eisler (Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk). Moderacja: Piotr Zaremba

W publikacji przedstawiono to, jak przed polskimi jednostkami Rosjanie stawiali zadania głównie ofensywne, a polscy żołnierze w ramach wielkiej ofensywy wojsk należących do Układu Warszawskiego mieli zdobywać północną część RFN, Danię, częściowo Holandię i Belgię. Broń jądrowa stanowiła przy tym niezwykle istotny czynnik walki.

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach zaprasza na panel dyskusyjny pod tytułem „Górny Śląsk to wielka rzecz – Wojciech Korfanty w Sejmie Śląskim” oraz promocję publikacji pt. „Wojciech Korfanty — Górny Śląsk to wielka rzecz”. Wystąpienia na forum Sejmu Śląskiego I kadencji (1922–1929), wybór i opracowanie dr Sebastian Rosenbaum i dr Mirosław Węcki. Panel i promocja odbędą się 10 października 2022 roku o godz. 12:00 w Przystanku Historia – Centrum Edukacyjnym IPN w Katowicach im. Henryka Sławika, ul. Św. Jana 10, 3 piętro. W dyskusji wezmą udział: redaktor Tomasz Borówka (slazag.pl) – moderacja, dr Mirosław Węcki (Uniwersytet Śląski / IPN Katowice) i dr Sebastian Rosenbaum (IPN Katowice).

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach zaprasza na uroczystość oznaczenia grobu powstańca śląskiego śp. ppor. Henryka Ludwika Błaszczyka znakiem pamięci „Tobie Polsko”. Wydarzenie z udziałem rodziny powstańca, władz samorządowych oraz przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej, odbędzie się 10 października 2022 r. o godz. 11:00 na cmentarzu parafialnym pw. św. Józefa w Katowicach-Załężu przy ul. ks. P. Pośpiecha. Uroczystość poprzedzi Msza Św. w Kościele pw. św. Józefa, która rozpocznie się o godz. 10:15.

Konferencja naukowa „Ksiądz Franciszek Blachnicki. Naukowiec – Wizjoner – Praktyk”
W dniach 10-11 października 2022 r. w auli Kardynała Stefana Wyszyńskiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbędzie się konferencja naukowa poświęcona postaci księdza Franciszka Blachnickiego.

Zapraszamy do odwiedzenia Mobilnego Showroomu promującego gamingowy projekt edukacyjny ,,Gra Szyfrów”. 10.10 przyjedzie do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie będzie dostępna przed budynkiem filii kieleckiego Uniwersytetu Jana Kochanowskiego! Wystawa będzie dostępna bezpłatnie w godz. 10-16, przy czym przewiduje się, że w godzinach 10-13 będzie dostępna dla grup zorganizowanych, a w godzinach 13-16 wystawę będzie mogła zwiedzić każda osoba dorosła, a także młodzież w wieku od 13 roku życia — za zgodą rodzica lub opiekuna. Wszystkie informacje o trasie Mobilnego Showroomu dostępne są tutaj link do strony Inauguracja mobilnej wystawy — Biuro Nowych Technologii (ipn.gov.pl).

Ponadto, serdecznie zapraszamy również 10 października br. na godz. 13.30 przed budynek Mediateki 800-lecia przy ul. M. Curie-Skłodowskiej 3 w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie odbędzie się otwarcie wystawy plenerowej „Stanisław Sojczyński (1910-1947) – nauczyciel, żołnierz, konspirator”!

11 października – wtorek

Protesty przeciwko profanowaniu Powązek Wojskowych ścierwem Urbana 11 października o godz. 13 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, w ramach w cyklu bezpłatnych pokazów filmowych, organizowanych w rzeszowskim Kinie „Zorza”, zaprasza na film „Wyszyński — zemsta czy przebaczenie”. Projekcja odbędzie się we wtorek 18 października 2022 r. w Kinie „Zorza” w Rzeszowie (ul. 3 Maja 28) o godzinie 18:00. Pokaz zostanie poprzedzony prelekcją historyka IPN. Dostępność biletów do sprawdzenia pod numerem telefonu 17 86 06 054. Odbiór wejściówek od wtorku 11 października w siedzibie IPN przy ul. Słowackiego 18 oraz w Kinie „Zorza”. Film dozwolony od lat 15. Czas trwania seansu: 90 minut.

Otwarcie wystawy “Św. Maksymilian Maria Kolbe” – Jasna Góra, 11 października 2022
Z okazji 40. rocznicy kanonizacji Maksymiliana Marii Kolbego serdecznie zapraszamy na uroczyste otwarcie plenerowej wystawy biograficznej, które odbędzie się 11 października br. o godz. 11.00 w Częstochowie (Wały Jasnogórskie, od strony południowej).

Prelekcja o pożarze magazynów w porcie rzecznym na Warcie — największej akcji dywersyjno-sabotażowej polskiego państwa podziemnego w Poznaniu. 11 października 2022 r. o godzinie 12:00 w Przystanku Historia (ul. Dąbrowskiego 29). Spotkanie kierujemy szczególnie do młodzieży szkolnej, czekamy na zgłoszenia zorganizowanych grup pod numerem telefonu 61 835 69 00.

W Bibliotece Publicznej w Końskich (ul. Partyzantów 1) odbędzie się 11 października 2022 r. (godz. 10) wernisaż wystawy Delegatury IPN w Kielcach pt. „Waldemar Szwiec »Robot«”. W wydarzeniu weźmie udział prezes IPN dr Karol Nawrocki. Biograficzna wystawa prezentuje postać ppor. Waldemara Szwieca „Robota”, jednego z najaktywniejszych cichociemnych, żołnierza kampanii polskiej 1939 r., kampanii francuskiej 1940 .r, artylerzysty – przeciwlotnika, pancerniaka i wreszcie spadochroniarza, rzutkiego dowódcy partyzanckiego oddziału Armii Krajowej na Kielecczyźnie.

Zapraszamy do odwiedzenia mobilnego showroomu promującego gamingowy projekt edukacyjny IPN „Gra Szyfrów”. 11 października 2022 r. przyjedzie do Końskich, gdzie będzie dostępna na placu przy Urzędzie Miasta i Gminy.

12 października – środa

Zapraszamy na spotkanie z cyklu „Archiwalne środy” w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” IPN w Krakowie (ul. Dunajewskiego 8). 12 października 2022 r. Ryszard Kotarba z oddziałowego archiwum przedstawi prelekcję zatytułowaną „Zuzanna Ginczanka – śmierć poetki w KL Plaszow”. Początek o godz. 18.

Zapraszamy do odwiedzenia mobilnego showroomu promującego gamingowy projekt edukacyjny IPN „Gra Szyfrów”. 12 października, zagości na parkingu przy Centrum Kultury w Jędrzejowie.

13 października – czwartek

Stowarzyszenie Miłośników Dopiewca „Sami Swoi” przy współpracy ze Stowarzyszeniem Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych zapraszają 13 października 2022 roku na uroczystości ku czci tysięcy Wielkopolan — Ofiar niemieckich zbrodni dokonanych w celu eksterminacji Narodu Polskiego (Akcja Tannenberg). Lasy Palędzko-Zakrzewskie znajdują się około 12 km od FORTU VII – pierwszego niemieckiego obozu koncentracyjnego utworzonego przez Niemców na okupowanych ziemiach polskich w czasie II WŚ.
Przebieg uroczystości:
Część pierwsza:
10.15 – Zbiórka w Zakrzewie na skrzyżowaniu ul. Niezłomnych i ul. Gajowej przy lesie,
10.30 – Inauguracja IV MP przy Kwaterze Duchownych i Przemarsz do Kwatery 7 Grobów.
Część druga:
11.30 – Odśpiewanie Hymnu Państwowego, Powitanie Gości, Msza Św., Wystąpienia okolicznościowe. Składanie kwiatów.
Część trzecia:
13.00 – Świetlisty Przemarsz Pamięci, że zniczami do Kwatery “Pomnik Studentów”.
13.15 – Ułożenie na płycie pomnika Biało — Czerwonego Serca Pamięci.
13.30 – Odczytanie wiersza ‘Ofiarom Lasów Palędzia i Dąbrówki “…
13.35 – Wystąpienie prof. Lechosława Dworaka nt. historii powstania pomnika.
Kontakt: Zofia Dobrowolska — Koordynator IV Marszu Pamięci, tel.: +48 502 688 82, [email protected]

W Rzezawie (pow. bocheński) odsłonięta zostanie tablica upamiętniająca Władysława Gałkę, nauczyciela, żołnierza Narodowej Organizacji Wojskowej i Armii Krajowej, więźnia komunizmu. Uroczystość odbędzie się 13 października 2022 r. Początek o godz. 11.
Program
11.00 – msza święta w kościele Trójcy Przenajświętszej i św. Leopolda, ul. Kościelna 23
12.00 – odsłonięcie tablicy na budynku Publicznej Szkoły Podstawowej im. św. Jadwigi Królowej, ul. Szkolna 11
12.30 – montaż słowno-muzyczny w wykonaniu uczniów

Zapraszamy do odwiedzenia Mobilnego Showroomu promującego gamingowy projekt edukacyjny ,,Gra Szyfrów”. 13.10 przyjedzie do Iłży, gdzie będzie dostępna na ul. Orła Białego 3 w Iłży.

14 października – piątek

14.00 rondo Dmowskiego prequel Marszu Niepodległości

W Dzień Edukacji Narodowej, 14 października 2022 o godz. 15:45 studenci, doktoranci, pracownicy i absolwenci krakowskich uczelni, a także wszyscy ci, którym nie jest obojętny los polskiego szkolnictwa wyższego, zbiorą się przed Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego, by protestować przeciwko terrorowi środowisk spod znaku tęczowej flagi. Nie możemy pozostać obojętni, gdy inauguracja roku akademickiego na najstarszej uczelni w kraju przebiega w akompaniamencie wrzasków, wyzwisk, słów znieważających Ich Magnificencje Rektora i Prorektorów UJ. Jednak to nie na zachowaniu garstki osób pragniemy się skupić — od tego są organy dyscyplinarne i prawne. Chcemy zwrócić uwagę środowiska akademickiego w Polsce na przyczynę, która doprowadziła do takiej eskalacji patologii. Tą przyczyną jest postępująca od lat indoktrynacja uniwersytetów, polegająca na przyjmowaniu przez nie paradygmatu dyktowanego przez skrajnie lewicowe środowiska.

14 października zbierzemy się, by walczyć o: oczyszczenie Uniwersytetów z tęczowej propagandy, pseudonauki i poprawności politycznej; rozwiązanie Zespołu ds. Przeciwdziałania Przemocy i Dyskryminacji, działającego w obrębie Samorządu Studentów UJ; oficjalne odcięcie się Uniwersytetu Jagiellońskiego od organizacji studenckiej “TęczUJ”; zagwarantowanie wolności słowa i swobody rozwoju naukowego osób bez względu na ich osobiste poglądy społeczne, polityczne i religijne.

Wydarzenie ma charakter otwarty. Mile widziane własne transparenty, jednak ich treść musi zostać wcześniej uzgodniona z organizatorem wydarzenia. Pokażmy, że na polskich uczelniach wyższych nie ma miejsca nie tylko na wulgarny język, ale także na wulgarne obyczaje i wulgarne standardy.

O zbliżających się wydarzeniach proszę informować Jana Bodakowskiego np. za pośrednictwem Facebooka

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wojciech Olszański (Aleksander Jabłonowski) zdjęcie Jan Bodakowski

Wojciech Olszański (Aleksander Jabłonowski) / Fot. Jan Bodakowski

Zobacz także: Polscy nauczyciele zmuszani do poddania się ideologii gender? “To zmuszanie do nazywania czarnego białym”

Jan Bodakowski [JB]: Co jednak skłania Pana do zajmowania się takimi postaciami jak Wojciech Olszański? Wiąże się to przecież ze sporą dawką nienawiści i wyzwisk ze strony jego zwolenników.

Radosław Patlewicz [RP]: To proste — oprócz tego, że jestem pisarzem, jestem też polskim patriotą. Jednym z moich autorytetów jest genialny myśliciel polityczny, Roman Dmowski. Tenże, w swoim tekście pt. „Gdybym był wrogiem Polski” wskazuje, że czasem warto wejść w skórę naszych wrogów, by poznać ich zamiary. Napisał, że przeciwnicy Polski chętnie utrzymywaliby wśród nas masę ludzi, których zajęciem byłoby szerzenie zamętu i fałszu, a więc także skłócanie, poniżanie i ośmieszanie środowiska patriotycznego, poprzez kreowanie fałszywych autorytetów. W ten sposób moim obowiązkiem jako Polaka jest także demaskowanie wilków w owczej skórze, które próbują wejść w środowisko patriotyczne, by rozsadzać je od środka.

[JB]: W przeszłości zajmował się Pan już kilkoma dziwnymi osobami oskarżanymi o to, że skłócają i ośmieszają patriotów jak Potocki, Chojecki, czy Czerniak. Teraz Jabłonowski. Jak to się w ogóle zaczęło?

[RP]: Zaczęło się w 2015 roku, z chwilą, gdy Wojciech Olszański został uwiarygodniony przez Piotra Korczarowskiego. Wprawdzie potem panowie się pokłócili, ale ostatnio znów współpracują, gdyż najwyraźniej stara miłość nie rdzewieje. Wówczas jeszcze nie byłem osobą publiczną, a moja pierwsza książka była w powijakach. Odsłuchałem nagranie z sierpnia 2014 roku, w którym nieznana osoba tytułująca się „Aleksander spod Warszawy” zadzwoniła do Radia Maryja i zwymyślała Antoniemu Macierewiczowi. Błyskawicznie powiązałem głos tej osoby z Wojciechem Olszańskim i umieściłem na swoim niszowym kanale YouTube z odpowiednim opisem. Po kilku dniach, w nieznany mi sposób, Olszański skontaktował się z moim znajomym z Nowego Sącza i prosił przez niego, bym usunął nagranie, gdyż rzekomo obawia się zemsty siepaczy Macierewicza, który wówczas był szefem MON. Dałem wiarę jego obawom i nagranie usunąłem. Nie chciałem brać na sumienie ewentualnej krzywdy, która mogła dotknąć tego człowieka. Ku mojemu zdziwieniu, po dwóch, czy trzech tygodniach, Olszański nagrał komentarz, w którym wymyślał Macierewiczowi znacznie brutalniej niż w Radio Maryja. To przekonało mnie, że jest to dęta figura, kreacja aktorska, polegająca na legendowaniu się jako charyzmatyczny przywódca. Zacząłem szukać informacji o tym człowieku. Bardzo szybko wyszły na jaw różne nieścisłości w jego życiorysie. Początkowo nic z tym nie robiłem, ale gdy stałem się szerzej znany, postanowiłem przestrzec Polaków przed jego działalnością. W 2018 roku nagrałem materiał demaskatorski, w którym zebrałem bardziej i mniej znane fakty o Olszańskim np. jego kłamstwa, że niby jest hodowcą bydła lub że był wychowywany przez członków Narodowych Sił Zbrojnych i Związku Jaszczurczego, np. przez Władysława Wekera. Okazało się, że Olszański jest z zawodu aktorem, a rodzina Wekera zaprzeczyła, jakoby w ogóle się znali. W odpowiedzi Olszański zwyzywał mnie, a dodatkowo kłamliwie zarzucił, że obrażałem jego rodzinę. W rzeczywistości, w swoim nagraniu pochwaliłem talent jego żony – śpiewaczki, oraz skrytykowałem „rozbieraną” karierę jego córki Michaliny. Potem okazało się, że to nie jego córka, co zresztą sam ogłosił. Fala hejtu, jaka wylała się na mnie ze strony świeżo zakładanych kont YouTube, jedynie potwierdziła, że coś było tu nie tak.

[JB]: Na tym wasz konflikt się nie skończył. Co było dalej? Co udało się Panu jeszcze zdemaskować?

[RP]: W dalszym ciągu drążyłem sprawę tego człowieka. Dzięki upoważnieniu dziennikarskiemu od Magna Polonia m.in. wydobyłem z IPN teczki jego i jego rodziców. Wówczas wyszło, że wcale nie pochodził z nizin społecznych, jak deklarował, ale z komunistycznej nomenklatury. Jego ojciec nie był „dojarzem”, a matka „oborową”, jak zadeklarował. W rzeczywistości ojciec był zastępcą dyrektora w państwowej firmie budowlano-montażowej oraz odznaczonym srebrnym krzyżem zasługi aktywistą PZPR. Matka z kolei była główną księgową w BTM „Juwentur”. Wychował się w mieście Bolesławcu, a nie na wsi. Wobec tych oczywistych dowodów oszustwa, Olszański zwyzywał mnie od Żydów, Ukraińców i neobanderowców. Jak zwykle było to całkowite kłamstwo i potwarz z jego strony, zwłaszcza odnośnie rzekomego banderyzmu, gdyż tak się składa, że mój dziadek i pradziadek byli prześladowani przez UPA za swoją polskość. Co ciekawe, z dokumentów rodziców Olszańskiego wynika, że jego matka pochodziła z Sambora i nosiła panieńskie nazwisko „Franczuk”, więc jak już koniecznie chce gdzieś szukać korzeni z Ukrainy, niech robi to u siebie. Tego typu kuriozów było więcej ,np. Olszański swego czasu zarzucił mi, że nienawidzę polskich traktorów Ursus, podczas gdy jak na złość, posiadam traktor akurat tej marki.

[JB]: Jak doszło do tego, że wytoczył Pan Jabłonowskiemu powództwo cywilne?

[RP] Po demaskacji zomowca Huberta Czeniaka, Olszański wraz z innym prymitywem, ukrywającym się pod pseudonimem „Jack Caleib”, publicznie straszył mnie zniszczeniem przy pomocy polskich sądów. Oprócz nowej fali hejtu ze strony wyznawców obu oszustów Caleib złożył przeciwko mnie zawiadomienie do prokuratury w Zgorzelcu, że rzekomo pojechałem pod jego blok w niemieckim Görlitz i z obnażonym nożem krzyczałem do okna, że go zamorduję (sic!). Prokuratura nie podjęła tego kuriozalnego zawiadomienia. Skoro jednak Olszański zaczął straszyć mnie sądami, postanowiłem pójść tą drogą. Na początku 2020 roku wytoczyłem mu powództwo cywilne za nazywanie mnie banderowcem i kłamliwe twierdzenia, że w swojej książce o historii Polski nic nie napisałem o Rzezi Wołyńskiej (w rzeczywistości tematowi poświęciłem cały podrozdział). Jakiś czas po złożeniu pozwu do sądu zgłosił się do mnie oficer ABW, prosząc o spotkanie w jednej z rzeszowskich kawiarni. Chciał porozmawiać o osobach, na których temat przygotowywałem materiały prasowe. Odmówiłem, gdyż z polskojęzycznymi służbami nie chcę mieć niczego wspólnego. Zastrzegłem, że na dobrowolne kontakty się nie zgadzam i jeśli nadal chce ze mną porozmawiać, niech mnie każe zatrzymać albo wyśle oficjalne wezwanie na przesłuchanie w budynku rzeszowskiej delegatury. Sama propozycja dała mi wiele do myślenia, gdyż dowodziła, że ci ludzie (Olszański, Potocki itd.) są rozpracowywani przez służby, albo przez nie prowadzeni, lub po prostu wykorzystywani są w roli pożytecznych idiotów, w celu ośmieszania polskiego patriotyzmu.

[JB]: Do rozprawy w Sądzie Cywilnym jednak nie doszło. Dlaczego?

[RP]: Sprawa cywilna od początku była torpedowana i przewlekana w czasie przez instytucje państwowe. Olszański nie odbierał pism z Sądu, wobec czego ten zobligował mnie do doręczenia pozwu przez komornika. Komornik skutecznie doręczył pozew i sporządził z tego protokół, który z niejasnych powodów nie został przez Sąd uznany. Postępowanie zostało zawieszone, od czego się odwołałem. Następnie dostarczyłem do Sądu szereg dowodów na zamieszkiwanie przez Olszańskiego tylko i wyłącznie przy ul. Solec w Warszawie. Udało mi się m.in. pozyskać wyciąg z systemu PESEL, ZUS, US, działu meldunkowego Urzędu Miasta Warszawy i oświadczenie byłego współpracownika Olszańskiego, który bywał w jego bloku. Wszystkie te dokumenty wskazywały tylko i wyłącznie na adres na Solcu. Zrealizowałem nawet nagranie, na którym rozmawiałem z sąsiadkami z piętra Olszańskiego. Kobiety potwierdziły, że tam mieszka. Sąd nie dał temu wiary i umorzył postępowanie, konsekwentnie stojąc na stanowisku, że pozwany nie mieszka tam gdzie mieszka. Odwołałem się od tego postanowienia do Sądu Apelacyjnego.

[JB]: Sąd ostatecznie uznał, że Jabłonowski jednak mieszka tam, gdzie Pan wskazywał. Jak do tego doszło?

[RP]: Korzystając z faktu legendowania Olszańskiego poprzez jego czasowe aresztowania, dwukrotnie (w grudniu 2021 i lutym 2022) wysyłałem do Sądu informacje mówiące, że delikwent przebywa w areszcie. Reakcja Sądu znów była podejrzana, gdyż zwlekał z działaniem ponad 3 miesiące, a gdy wreszcie, na początku maja, wysłał do aresztu odpis jednego z postanowień, okazało się, że nic z tego nie wyszło, gdyż tego samego dnia, gdy listonosz podejmował próbę doręczenia, Olszański z aresztu wyszedł. Po moich kolejnych interwencjach Sąd wysłał do aresztu zapytanie o aktualny adres osadzonego, gdyż zgodnie z procedurą, każdy opuszczający areszt, musi takowy podać. Okazało się jednak, że zapytanie to wysłano do zupełnie innego aresztu niż ten, w którym Olszański przebywał. Po wykonaniu kolejnych telefonów i napisaniu oficjalnego pisma do aresztu w Bydgoszczy, ten nie tylko odpisał Sądowi Apelacyjnemu, ale też przekazał wniosek o adres do właściwego aresztu — w Potulicach. Areszt w Potulicach wysłał do Sądu informację, że stałym miejscem zameldowania i zamieszkania Olszańskiego jest warszawski Solec – adres, który podawałem od samego początku. Rozpatrując moje zażalenie na postanowienie o umorzeniu, Sąd zmuszony został uznać ten adres i w całości uchylić postanowienie. Co ciekawe, nie skierował sprawy do ponownego rozpatrzenia. Jeszcze nie wiem, co dokładnie oznacza ten zabieg. Najpewniej chodzi o dalsze granie na czas i wysyłanie sobie akt tam i z powrotem z Sądu I do II instancji i na odwrót, co już miało miejsce w tej sprawie w przeszłości. Wszystko to potwierdza moje przypuszczenia, że Olszański może być przez jakieś siły ochraniany, przynajmniej czasowo.

[JB]: Jak doszło do wszczęcia procedury karnej przeciwko Jabłonowskiemu?

[RP]: Spór z Wojciechem Olszańskim chciałem rozstrzygnąć honorowo, w sądzie cywilnym. Domagałem się przeprosin i zapłaty pewnej kwoty na cele społeczne. Jak widać, dzięki dziwnemu parasolowi ochronnemu, który ma nad sobą ten człowiek, jest w procedurze cywilnej de facto nieuchwytny. Proces toczy się już przez 2,5 roku i nawet nie wyznaczono terminu pierwszego posiedzenia. Poczucie totalnej bezkarności spowodowało, że na początku tego roku Olszański pokusił się o publiczne wygłaszanie wraz z Marcinem Osadowskim gróźb pobicia pod moim adresem. Pobicia tego mieli dokonać wraz ze swoimi zwolennikami. Osadowski zadeklarował, że w ten sposób wymierzą mi „naturalną sprawiedliwość”. W konsekwencji gróźb i wyzwisk moja skrzynka e-mail i profile w mediach społecznościowych zostały ponownie zalane wyzwiskami i groźbami od wyznawców tych ludzi. Padły m.in. deklaracje gwałtu i zamordowania mojej żony oraz dzieci. Poczułem się autentycznie zagrożony ze strony członków tej groźnej, wulgarnej sekty politycznej, gdyż o ile Olszański i Osadowski mogą robić to na zlecenie lub za pieniądze (nawiasem mówiąc, podczas swojej rozprawy w Bydgoszczy Osadowski twierdził, że ich działalność to „performens humorystyczno-artystyczny”), to ich sfanatyzowani wyznawcy, którzy na serio biorą każde ich słowo, mogą być zdolni do wszystkiego, w tym do realnego zamachu na mnie i moją rodzinę. W związku z powyższym złożyłem w prokuraturze w Sanoku zawiadomienie o groźbach karalnych. Uważam, że należy powstrzymać tych ludzi, zanim doprowadzą do prawdziwej tragedii. Przy okazji, zawiadomienie miało sprawdzić, czy Olszański będzie chroniony również w procedurze karnej. Dodam, że jakiś czas temu, w Londynie miało dojść do pobicia jednego z krytyków Olszańskiego. Grupa, która napadła na starszego człowieka, miała krzyczeć: „pozdrowienia od Wojtka”.

[JB]: 23 września doszło do zatrzymania Jabłonowskiego. Czy miało to związek z Pana sprawą, czy też działalnością OMZRiK, który błyskawicznie odtrąbił to jako swój sukces?

[RP]: Prymitywna i wulgarna działalność Olszańskiego i Osadowskiego jest na rękę lewicy, gdyż instytucje pokroju wp.pl, onet.pl, Gazety Wyborczej i OMZRiK, ochoczo przedstawiają tych ludzi jako „skrajną prawicę” i rzekomych przywódców ruchu narodowego w Polsce. W ten sposób dochodzi do bardzo sprytnego i niestety skutecznego obrzydzania Polakom idei narodowej i w ogóle patriotyzmu. Ogólnie, w kreacji aktorskiej „Aleksandra Jabłonowskiego” widzę wiele podobieństw do budowania mitu Lecha Wałęsy i Józefa Piłsudskiego. Osobników tych, podobnie jak Olszańskiego, legendowały aresztowania. Powszechnie też przymykano oczy na ich kłamstwa i wulgarność. Prawda jest taka, że poprzez wychwalanie PRL, Sierowa, Stalina, Gomułki, Jaruzelskiego, Piaseckiego, Kim Jong Una, popieranie Rosji i Białorusi, komunistycznej reformy rolnej, aborcji, a także deklaracje nienawiści do polskiej wiary, poprzez np. cytuję: „sram na biblię”, Olszański należy do formacji chamokomunistycznej, a więc odłamu skrajnej lewicy. OMZRiK trudni się płatnym donoszeniem na różnych ludzi, w tym na Olszańskiego, więc podwieszanie się pod czyjeś dokonania na tym froncie, tylko uwiarygadnia ich rzekomo skuteczną walkę z „prawicowymi” ekstremistami. W ramach mojej sprawy błyskawicznie przesłuchano Osadowskiego. Co do Olszańskiego, pomimo tego, że jednostka policji ma 14 dni na realizację wniosku, trwało to ponad 3 miesiące. Olszański, który deklaruje wobec swoich wyznawców, że stawia się na każdy wniosek policji, dostał trzy kolejne wezwania. Nie stawił się na żadnym z wyznaczonych terminów, wobec czego prokuratura, zgodnie z procedurą, wystawiła nakaz przymusowego doprowadzenia. Podobno podczas próby zatrzymania, Olszański uciekał i skakał przez jakiś płot. Można to żartobliwie skwitować, że upodobnił się do Wałęsy, z którym zresztą wystąpił na jednym z wieców „Solidarności” na przełomie lat 80. i 90.

[JB]: Jakie skutki przyniosło ostatnie zatrzymanie Jabłonowskiego?

[RP]: Jeśli chodzi o sprawę karną z mojego zawiadomienia, jeszcze nie wiem. W szczególności nie jest mi wiadome, czy udzielił wyjaśnień, czy tchórzliwie odmówił składania zeznań, jak to uczynił drugi „bohater” postępowania — Marcin Osadowski. Ponadto nie mam wiedzy, czy zostanie mu dołożony zarzut ucieczki w trakcie zatrzymania. Mam nadzieję, że ci ludzie mimo wszystko nie mają nad sobą żadnego parasola ochronnego i to, co działo się dotychczas, było tylko jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności. Jeśli tak jest, powoli zbliża się koniec ich wulgarnej działalności na szkodę polskiego interesu narodowego.

[JB]: Czy nie obawia się Pan kolejnych wyzwisk i ataków ze strony zwolenników tych ludzi?

[RP]: Ataki już mają miejsce. Z uwagi na ostatnie zatrzymanie, wyznawcy Olszańskiego rzucili się na mnie z nowymi wyzwiskami, groźbami pobicia i zamordowania. M.in. nazywają mnie „donosicielem”, który „atakuje swoich”. Zupełnie zapomnieli, że Olszański jako pierwszy wzywał do rozprawienia się ze mną przy pomocy prokuratury i sądów oraz że w zeszłym roku donosił w prokuraturze na swojego autentycznego kolegę, Tomasza Krasuckiego. Jego zeznania doprowadziły do skazania Krasuckiego za sianie nienawiści wobec Ukraińców. Co ciekawe, drugim z zeznających w tej sprawie był Piotr Tyma ze związku Ukraińców w Polsce. Co do „atakowania swoich”, Olszański osobiście wystąpił z hasłem, że rzekomo jesteśmy po tej samej stronie barykady. Oświadczam zatem, że nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy po tej samej stronie. Ja jestem katolikiem i polskim patriotą, a on chamokomunistą. Żaden polski patriota czy to monarchista, narodowiec, czy nawet piłsudczyk, nigdy nie pokusiłby się o słowa pochwały wobec takich antypolskich zbrodniarzy jak Iwan Sierow, nigdy nie poparłby aborcji na życzenie i nigdy nie zadeklarowałby nienawiści do Pisma Świętego.

[JB] Jeśli ci ludzie są zadaniowani, jaki może być cel służb?

[RP] Informacja o antypolskiej prowokacji kaliskiej z 11 listopada 2021 roku, podczas której Wojciech Olszański i jego wyznawcy spalili nieobowiązujący od co najmniej 220 lat Statut Kaliski, obiegła cały świat. Gazety od Kanady po Australię opisywały wydarzenie w duchu „odradzania się hydry polskiego faszyzmu”. W ten sposób na wydarzeniu, wbrew myśleniu życzeniowemu wyznawców Olszańskiego, nie zyskali Polacy, ale Żydzi i inne środowiska antypolskie. W mojej ocenie, organizacje „przemysłu holokaust” i ich sojusznicy, mogą zacierać ręce i wręcz prosić o więcej, najlepiej jakieś ofiary śmiertelne. Znając dzisiejszy klimat i uległość władz warszawskich wobec Izraela i diaspory, gdyby wyznawcy Olszańskiego, dopuścili się mordu na grupie Żydów, przepraszaniu i pełzaniu u żydowskich stóp nie byłoby końca. Władze błyskawicznie zdelegalizowałyby wszelkie organizacje narodowe, a w ramach zadośćuczynienia finansowego, oficjalnie zatwierdziłyby wypłacenie bezprawnych roszczeń do mienia bezdziedzicznego. Proszę nie bagatelizować tego hipotetycznego scenariusza, gdyż jest on logiczny i wewnętrznie spójny, a więc możliwy do realizacji.

[JB]: Co dalej ze sprawą Jabłonowskiego po przesłuchaniu obu podejrzanych? Jaki ma to związek z Ośrodkiem Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych?

[RP] 30 września prokuratura wysłała do Sądu Rejonowego w Sanoku gotowy akt oskarżenia przeciwko Olszańskiemu i Osadowskiemu. Zobaczymy, czy na rozprawach również będą twierdzić, że ich groźby to „performens humorystyczno-artystyczny”. Co ciekawe, wyznawcy tych ludzi twierdzą, że jestem Żydem lub Ukraińcem i w dodatku sojusznikiem OMZRiK. Z tej okazji pragnę wspomnieć, że jakiś czas temu Konrad Dulkowski z OMZRiK złożył przeciwko mnie zawiadomienie do prokuratury, twierdząc, że sieję nienawiść do Żydów i Ukraińców. Dla obu tych grup jestem zatem takim samym wrogiem, ale atakują mnie z biegunowo różnych pozycji. Widać taki już los prawdziwego patrioty… Zawiadomienie OMZRiK, z uwagi na swoją kuriozalność, zostało odrzucone przez prokuraturę. Dulkowski złożył je w ramach zemsty za moje nagranie z 17 września 2022 roku, demaskujące działalność jego „ośrodka”. W związku z tym złożyłem przeciwko niemu własne zawiadomienie, m.in. z art. 238 i 286 Kodeksu Karnego. Daj Boże uda mi się unieszkodliwić obie te lewicowe patogrupy, zarówno Olszańskiego, jak i Dulkowskiego.

Z Radosławem Patlewiczem rozmawiał Jan Bodakowski

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Reprezentacja Polski w piłce nożnej.

Reprezentacja Polski w piłce nożnej. / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.

Zobacz także: Dziennikarz TVN24 zakłócał patriotyczną manifestację. Teraz atakuje organizatorów

Jakie zasady awansu na ME 2024?

53 reprezentacje zrzeszone w UEFA zostały rozlosowane do dziesięciu grup. Siedem z nich liczy po pięć zespołów, pozostałe trzy – sześć drużyn. Gospodarzem Mistrzostw Europy 2024 w piłce nożnej są Niemcy, którzy mają już zapewnione miejsce w turnieju. W eliminacjach nie weźmie też udziału reprezentacja Rosji, która z powodu agresji swoich sił zbrojnych na Ukrainę nadal jest wykluczona z wszelkich rozgrywek organizowanych przez UEFA.

Bezpośredni awans na ME 2024 wywalczą dwie najlepsze drużyny z każdej grupy eliminacyjnej. Trzy kolejne miejsca zdobędą zwycięzcy baraży.

Eliminacje ME 2024 rozpoczną się w marcu 2023 roku. Zakończą natomiast w listopadzie. Baraże zaplanowano z kolei na marzec 2024 roku.

Grupy eliminacji do ME 2024

Grupa A

1. Hiszpania
2. Szkocja
3. Norwegia
4. Gruzja
5. Cypr

Grupa B

1. Holandia
2. Francja
3. Irlandia
4. Grecja
5. Gibraltar
Grupa C
1. Włochy
2. Anglia
3. Ukraina
4. Macedonia Płn.
5. Malta
Grupa D
1. Chorwacja
2. Walia
3. Armenia
4. Turcja
5. Łotwa
Grupa E
1. Polska
2. Czechy
3. Albania
4. Wyspy Owcze
5. Mołdawia
Grupa F
1. Belgia
2. Austria
3. Szwecja
4. Azerbejdżan
5. Estonia
Grupa G
1. Węgry
2. Serbia
3. Czarnogóra
4. Bułgaria
5. Litwa
Grupa H
1. Dania
2. Finlandia
3. Słowenia
4. Kazachstan
5. Irlandia Płn.
6. San Marino
Grupa I
1. Szwajcaria
2. Izrael
3. Rumunia
4. Kosowo
5. Białoruś
6. Andora
Grupa J
1. Portugalia
2. Bośnia i Hercegowina
3. Islandia
4. Luksemburg
5. Słowacja
6. Liechtenstein

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Sport.pl, Silesion.pl, Meczyki.pl

Kościół pw. św. Szymona i św. Heleny w Mińsku, tzw. Czerwony Kościół.

Kościół pw. św. Szymona i św. Heleny w Mińsku, tzw. Czerwony Kościół. / Fot. Wikimedia Commons

Zobacz także: “Tak dla rodziny, nie dla lobby LGBT”. Mocne przemówienie Meloni obiegło internet

Tzw. „Czerwony Kościół” w Mińsku ufundowany 1908 roku przez Edwarda Wojniłłowicza (1847–1927), mińszczanina, wybitnego działacza ziemiańskiego, założyciela wielu polskich instytucji o charakterze gospodarczym na Mińszczyźnie i Wileńszczyźnie. Jest jednym z zabytków i architektonicznych symboli Mińska. Znajduje się przy Placu Niepodległości, w centrum stolicy Białorusi.

Władze kościelne otrzymały kilka dni na to, żeby zabrać ze świątyni wszystkie znajdujące się w niej rzeczy. Decyzję o odebraniu wiernym świątyni, którą dotychczas sami utrzymywali, ze swoich składek, poprzedziły pewne incydenty.

W lipcu wspólnota została powiadomiona o zadłużeniu w wysokości około 160 tys. rubli białoruskich (równowartość ponad 220 tys. zł). Kuria Mińsko-Mohylewska wydała oświadczenie, wskazując na bezpodstawność i niesprawiedliwość tego rodzaju roszczeń.

Z kolei 23 sierpnia w kościele niespodziewanie wyłączono prąd. Następnie, kilka dni później funkcjonariusze struktur siłowych na pewien czas zablokowali wszystkie wejścia do świątyni. Protestowały przeciw temu władze kościelne. Pod koniec sierpnia nieznane osoby wymieniły zamki do pomieszczeń gospodarczych tutejszej parafii. Osobom pracującym w tej świątyni wydano tylko jeden zestaw kluczy do nowych zamków. Na było jasne, kto jeszcze ma klucze. Aby zapobiec przedostaniu się tam osób postronnych, na polecenie proboszcza drzwi opieczętowano kartkami z pieczątkami parafialnymi. Z kolei pod koniec września w świątyni wybuchł pożar.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Kresy.pl, Belsat.eu

Marsz Niepodległości 2021

Marsz Niepodległości 2021 / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: “Tak dla rodziny, nie dla lobby LGBT”. Mocne przemówienie Meloni obiegło internet

Organizatorzy Forum Niepodległości zapraszają do uczestnictwa w cyklu debat, spotkań z autorami, naukowcami i kombatantami, wystaw, koncertów oraz szkoleń.

Chcemy, aby idee przyświecające Marszowi Niepodległości, wybrzmiały w jeszcze bardziej doniosłej i kompleksowej formie. Pragniemy dać przestrzeń twórcom do zaprezentowania efektów swojej pracy, a odbiorcom umożliwić kontakt z kulturą i sztuką, która szanuje narodową tożsamość, pamięta o chrześcijańskim dziedzictwie oraz szuka odpowiedzi na najbardziej palące problemy, z którymi jako Polacy będziemy się mierzyć w niedalekiej przyszłości – stwierdzili organizatorzy.

Skąd taka data?

Jak ujawnili organizatorzy, inspiracją dla Forum Niepodległości jest jedna z dat z polskiej historii.

12 listopada 1943 od niemieckiej kuli ginie Andrzej Trzebiński. Jeden z najzdolniejszych przedstawicieli Pokolenia Kolumbów, poeta, organizator życia kulturalnego, twórca pisma Sztuka i Naród, określanego najlepszym pismem literackim okupowanej Europy. W rocznicę tego wydarzenia, dla upamiętnienia wybitnego twórcy, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości we współpracy z wydawnictwem Capital oraz Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego zapowiada II edycję festiwalu pod nazwą Forum Niepodległości – podano.

Kiedy i gdzie odbędzie się Forum Niepodległości?

Druga edycja Forum Niepodległości będzie miała miejsce w dniach 12-13 listopada przy ul. Szwedzkiej 2/4 w Warszawie. Rozpocznie się 12 listopada o godzinie 12:00. Impreza ma charakter otwarty i bezpłatny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Dziennikarz TVN24 zakłócał patriotyczną manifestację. Teraz atakuje organizatorów

Nie ma informacji, żeby doszło do strat materialnych, ani o ofiarach. Według EMSC epicentrum wstrząsów znajdowało się na głębokości ok. 2 km pod dnem morskim Zatoki Korynckiej oddzielającej kontynentalną część Grecji od Półwyspu Peloponeskiego. Trwające około 15 sekund wstrząsy były odczuwalne w odległych o około 115 km Atenach, stolicy Grecji.

Grecja leży na obszarze o wysokiej aktywności sejsmicznej, na styku dwóch płyt kontynentalnych – afrykańskiej i euroazjatyckiej.

EMSC dziś poinformowało także później o mniejszych wstrząsach w Turcji i Chorwacji. W tym pierwszym przypadku miały magnitudę 2,8 st., a w drugim 1,9 st.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

TV Republika, Forsal, Twitter

Giorgia Meloni, Bracia Włosi

Giorgia Meloni, Bracia Włosi / Fot. Screen

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Zagrożona pozycja USA

Zagrożona w swojej pozycji hegemona Ameryka pełniąca dotąd rolę żandarma świata, znalazła się na na równi pochyłej (ogromne zadłużenie, korupcja elit, narastające konflikty etniczne, erupcja kultury i etosu pracy) mając trudności w dotrzymaniu tempa rozwoju swoich konkurentów. Scenariusz nadchodzącego  konfliktu z Chinami, którego pierwszym sprawdzianem stała się sprawa Tajwanu/Formozy spowodował chęć uporządkowania kwestii pola ewentualnych partnerów i przeciwników. Tu pojawiła się sprawa młodszego partnera Chin (potencjalne zagłębie strategiczne w wojnie), czyli Rosji ciążącej ku tradycyjnej współpracy z Niemcami w celu wspólnego kontrolowania euro-azjatyckiej przestrzeni od Władywostoku do Lizbony. Każdy ma na tym ogniu swoją pieczeń…

Jak wiemy Niemcy choć od końca II w.ś. politycznie i militarnie kontrolowane są przez USA to jednak wtórują tradycyjnemu pragnieniu Francji, aby razem wypchnąć USA z Europy, co pozwoliłoby im wspólnie z bogatą surowcowo Rosją podjąć się realizacji wspomnianego euro-azjatyckiego projektu. Oczywiście na taki scenariusz nie zgadza się Ameryka, która notabene już przynajmniej dwa razy interweniowała w europejskiej wojnie domowej.

Zobacz także: Dziennikarz TVN24 zakłócał patriotyczną manifestację. Teraz atakuje organizatorów

Globalistyczni spiskowcy

Godzi się zauważyć, że powyższe uwagi opisują rzeczywistość z punktu widzenia znanego nam dobrze z historii. Ot, regionalne potęgi pragnące w pojedynkę, czy też w oparciu o sojusze rozszerzyć swoje strefy wpływów. Świat jednak nigdy nie stoi w miejscu i na firmamencie już dawno temu przecież pojawiły się potężne siły (siła banków) wykorzystujące problemy regionalnych potęg, aby zdobyć więcej władzy i kontroli dla własnych planów zdominowania całego świata. Siły te w swojej wizji nie znajdują zrozumienia i miejsca dla kontynuacji tradycyjnych państw narodowych, z ich kulturowymi i religijnymi tożsamościami, opartymi na wartościach rodziny i prywatnej własności, które my wyznajemy. Oni chcą tak zmienić Twój świat w którym jak mówi Klaus Schwab: “nie będziesz nic posiadał i będziesz szczęśliwy”…

Ci globalistyczni spiskowcy reprezentują rewolucyjne ideały rewolucji francuskiej, bolszewickiej, maoistowskiej, czy Czerwonych Khmerów, a nawet są bardziej radykalni w wykorzystaniu np. transgenderyzmu, co jest granatem rzuconym w nasze wartości rodziny i cywilizacji. Ale postarajmy się zrozumieć tą czerwoną sicz  barbarzyńców, przecież oni chcą tylko wygrać! Więc jeśli jeszcze w coś wierzymy, przepędźmy ich z powrotem poza granice patriotyzmu, przyzwoitości i logiki płynącej z doświadczenia dziejów…

“Carosław”

Aby nie przedłużać wróćmy jednak do „bigger picture” i do bałtyckiej rury. Rozumiem i cenię imperialne miłości Putina jak piękno zeszłorocznego śniegu. Putin to pacjent z imperialnym porażeniem, czy też ukąszeniem. Czy na szachownicy świata jest lekarz? Prof. M. Ryba bardzo zgrabnie i sarkastycznie nazwał cywilizację moskiewską „carosławiem”… 

Oficjalnie, agresja na Ukrainę związana jest z chęcią zablokowania jej akcesji do NATO, czy Putin spodziewał się również akcesji sąsiedniej Finlandii i Szwecji i czy zamierza również zaatakować te kraje? Jeszcze, co prawda Turcja i Węgry nie poparły przyjęcia do NATO tych skandynawskich krajów, ale tu chodzi o wytargowanie coś dla siebie. Natomiast Polska, widząc stojące w rozkroku Niemcy chce dołączyć do amerykańskiego programu nuklearnego „nuclear sharing”, a może i posiąść własną broń nuklearną…

Jest poważny problem, gdyż część oficjalnej prawicy w Polsce i Ameryce uważa, że Putin jest liderem jedynych sił, które potrafią przeciwstawić się i zatrzymać pochód przecież zdeprawowanych, antykulturowych i antycywilizacyjnych sił NWO. Takie też jest stanowisko wielu moich znajomych i sympatyków. A co ja o tym myślę?

Tylko super naiwny komentator/obserwator jako tako zapoznany z historią Polski uważa, że rosyjski imperializm (carosławie), dziś uduchowiony uzdatnioną przez botox i steroidy twarzą Putina nie stanowi zagrożenia dla egzystencji para niepodległej Polski. Szczęśliwie (tak jak chciałby Piłsudski) mamy jakiś tam wianuszek państw narodowych (odnośnie Polski to jeszcze koncepcja J. Stalina), które oddzielają nas od wulkanicznej eksplozji szczęścia i oligarchicznej spontaniczności, czyli Rosji, jakkolwiek zwanej radzieckiej, czy imperialnej. 

Największym zwycięzcą tej wojny będą Chiny

Jest powiedzenie, że Amerykanie/NATO będą dzielnie walczyć z rosyjskim imperializmem, aż do ostatniego Ukraińca. W 1939 r., brytyjskie imperium i Francuzi walczyli do ostatniego Polaka (a nawet więcej i dalej). Byliśmy w sytuacji Ukrainy, z tym, że nikt nam nie pomógł, a przeciwnie sąsiedzi: Rosja Sowiecka i Słowacja w plecy wbili nam bagnet. A za obronę Francji i Anglii mimo strat ludzkich poniesionych  na zachodnich frontach II w.ś. bezczelni Brytole potrącili sobie koszta z polskiego uratowanego złota! 

Rosjanie rzucając się na Ukrainę udowodnili, że są skorumpowanymi bufonami i mają kiepskie rozeznanie tak swoich sił, jak i przeciwnika. Widać, że Putin jest w poważnych kłopotach, gdyż majaczy o zapasach broni atomowej. Wydaje się, że tak naprawdę największym zwycięzcą tej wojny będą Chiny.  Komentatorzy szacują, że Rosję opuściło już ok. 350,000 ludzi w wieku poborowym, czyli mniej więcej tyle, ile zakładała mobilizacja. Najwięcej poborowych Rosjan ucieka przez Gruzję, Kazachstan, Armenię i Mongolię. Obserwując prorosyjski przekaz medialny na zachodzie można mieć wrażenie, że Putin ma więcej agentów niż poborowych, no i ci pierwsi wysłannicy generalnie już nie uciekają…

Kto zniszczył rury?

Powróćmy zatem do sprawstwa wybuchów, które podobno zniszczyły rury NSI i NSII. Z najnowszych doniesień wynika, że zostały uszkodzone 3 rury, a jedna z NSII może przesyłać gaz do Niemiec. W tej terrorystycznej demolce podejrzane są państwa zainteresowane i te mające techniczne możliwości. A więc USA, Wielka Brytania, Rosja, Niemcy, Francja i Chiny, ze wskazaniem na UK, Rosję, USA i Niemcy. Zawężając zbiór podejrzanych największe możliwości i możliwy interes miałyby tu chyba Rosja i USA. 

Weźmy taką Rosję zaplątaną w idiotyczne zaprojektowaną wojnę z Ukrainą pompowaną najnowocześniejszą bronią przez USA i NATO. Ktoś powie jaki interes miałby Putin w demolce swoich rur, które pozwalały mu na kontrolowanie zachowań zachodniej Europy i które logicznie i biznesowo miały neutralizować Niemcy i innych odbiorców gazu w ukraińskiej wojnie. Poza tym to miała być dojna krowa dla Putina! Z jednej strony eksplozje rur przykryły, wyciszyły nielegalne referenda na częściowo okupowanych rejonach Ukrainy, z drugiej przykryły ostatnie porażki armii rosyjskiej. Nie zapominajmy, że Putin dla rozpoczęcia II wojny czeczeńskiej i w konsekwencji sięgnięcia po prezydenturę, wysadził budynki mieszkalne. Znany jest też z innych „operacji specjalnych” eliminujących swoich krytyków jak Politkowska, Niemcow, Litwinienko, czy Bierezowski…

Problem w tym, że Putin używa biznesu jak czołgu, czy rakiety i to Niemcy wydali $20 mld na rurociąg, a Putin zaciągnął tylko pożyczki w niemieckich bankach, które miał spłacać przesyłanym gazem! Zresztą, moja „stara” znajoma sądzi, że być może Putin pracuje w harmonii z NWO (niedawna wizyta u Putina Klausa Schwaba), którego celem jest zniszczenie rozwiniętej technologicznej Europy i jak najszybsze sprowadzenie jej do standardów wynikających z kryzysu zmian klimatycznych. Czyli powrót do idiotycznych marzeń Marksa o wizji ateistycznego Edenu, raju w którym jak pamiętamy przedstawiciel sprywatyzowanego przez diabła banku niejaki wąż spieprzył wszystko rozdając nie swoje jabłka!

USA jest na głównej patelni, pierwszy podejrzany przez ambitnego Radka Sikorskiego, który palce lizać, z niejednego pieca mace jadał. Chciałbym złożyć tu wyrazy współczucia mojemu kumplowi, który miał nieszczęście zostać sąsiadem Radka. Tylu jest komentatorów i opinii n.t. interesu USA w zastopowaniu rur, że przyjmuję, jesteście oczytani i aby nie przedłużać, odpuszczę to ględzenie. Dodam jedynie, że jednak były idiotyczne słowa prezydenta Bidena na konferencji prasowej zapytanego co zrobi, jeśli czołgi i żołnierze Putina zaatakują ukraińskie terytorium. Wtedy Biden zapewnił, że będzie to koniec NSI i II, więc niejako się podłożył…

Ulubione dziecko inżynierów z NWO

Jednak jakoś cicho jest o innym potężnym graczu z Davos, który śmiało i bezczelnie realizuje swój plan przejęcia kontroli nad światem, punkt po punkcie (vide C-19). Ulubionym dzieckiem inżynierów NWO z Davos jest UE, czyli praktycznie Niemcy i spółka, która w wyniku braku gazu w obliczu zbliżającej się zimy ma stać się antyrosyjska i anty USA (pewnie to oni albo ruscy rozwalili tę rurę!). UE w rozumieniu sterujących Brukselą spiskowców z Davos płynnie wykonuje plan wynarodowienia swoich państw członkowskich i bezkonfliktowego jej  podporządkowania wspaniałej globalistycznej ONZ! Kwintesencję naszego tu przeznaczenia możemy odnaleźć w słynnym jakże obecnie aktualnym, czeskim marksistowskim zawołaniu (organu prasowego): „Gołodupki, hop do kupki!” 

Rozwalenie rur w pewnym stopniu paraliżuje dalsze ruchy Putina skazując go jedynie na opcje militarne. Czyli niemiecka gospodarka dostaje czkawki, Francuzi cieszą się z własnego umocnienia względem Niemiec. „Faszyzujące” Włochy i Giorgia Meloni szantażowane są kłopotami z libijskim gazem. Logicznie UE pogrążoną w kryzysie ratuje Davos z wdrażanym dla dobra człowieka chińskim modelem cyfrowej kontroli. Dalej, ubożejące Niemcy przez wytrącenie im rosyjskiego gazu (inflacja +) będą widziały jako sprawcę swoich problemów Amerykę i staną się tak antyamerykańskie, jak Polska i kraje z postsowieckiego kręgu, antyrosyjskie. Divide et impera!

Nie chcę przedłużać wywodu, ale trzeba przyjąć, że w USA do władzy po brutalnym odsunięciu Trumpa, władzę sprawuje grupa (neocons+) powiązana z Davos opierająca się na biurokratycznym rdzeniu Deep State. Dlatego Biden od pierwszego dnia urzędowania cofnął wszelkie inicjatywy Trumpa wzmacniające energetyczną samowystarczalność USA. Celem Davos jest ograniczenie populacji  i wreszcie wyeliminowanie zużycia węgla, gazu i surowców kopalnianych w celu kompletnego zniszczenia istniejącej cywilizacji i stworzenia utopijnej cywilizacji cyfrowej zapewniającej pełną kontrolę nad zaczipowanym człowiekiem, czego heroldem jest stuknięty Izraelczyk Yuval Harari. Idą podłe czasy, a owieczki nie słyszały o rzeźni. 

Nigdy nie będzie nam po drodze z autokratycznym rosyjskim samodzierżawiem

Więc dlaczego, zdając sobie sprawę ze zbliżającego się niebezpieczeństwa ze strony zimnokrwistych globalistów tak dla  przyszłości Polski (i pozostałych krajów) jak i dla praw człowieka i obywatela, tożsamości i nawet ludzkiej godności, nie popieram wschodniego carosławia? My Polacy jesteśmy dziećmi (w którymś tam pokoleniu) Rzeczpospolitej i spadkobiercami jej tradycji, kultury i wolności, to nasza tożsamość. Rzeczpospolita i jej wolności zostały zduszone rękami absolutystycznych sąsiadów, a głównie Rosji i Prus. W naszej kulturze kładziemy wielki nacisk na jednostkę, na prawa i godność człowieka, dlatego nigdy nie będzie nam po drodze z autokratycznym rosyjskim samodzierżawiem. My jesteśmy z Chrystusem i nikt nie oczaruje nas kibutzem, czy samowładnym carem. Kropka.

Mimo, że pierwszy znany nam kalendarz powstał w Egipcie w roku 4,141 p.n.e. to i dziś czas ucieka nam przez palce kolejnych miesięcy, niedługo po jesieni przyjdzie zima i Boże Narodzenie. Tym razem pod choinkę Polacy powinni poprosić Boga o lepszych sąsiadów, historycznie już dość mamy kłopotów między wschodnimi i zachodnimi barbarzyńcami, między Rosją i Niemcami… A nuż, stanie się cud?

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

zdjęcie ilustracyjne

zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Dziennikarz TVN24 zakłócał patriotyczną manifestację. Teraz atakuje organizatorów

Jak przekazał dziennikowi “Bild” rzecznik berlińskiej policji federalnej, było to “ukierunkowane działanie zewnętrzne”, a “innymi słowy, atak”. Funkcjonariusze wszczęli już postępowanie w tej sprawie. Jak twierdzi “Bild”, nieznane osoby przecięły ważne kable światłowodowe w Dortmundzie (Nadrenia Północna-Westfalia) oraz w Berlinie-Hohenschoenhausen.

Deutsche Bahn poinformowało, że zakłócenia na trasach regionalnych i dalekobieżnych zostały już usunięte, ale w ciągu dnia możliwe są dalsze utrudnienia. Poranne zakłócenia dotyczyły m.in. Bremy, Hamburga, Dolnej Saksonii i Szlezwik-Holsztynu. Całkowicie odwołane były pociągi IC do i z Berlina w kierunku Amsterdamu. Pociągi IC do i ze stolicy Danii Kopenhagi oraz Aarhus kończyły i zaczynały bieg w Padborgu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tygodnik Solidarność

Wołodymyr Zełeński

Wołodymyr Zełeński / Fot. PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: “Fake news” nt. Marszu Niepodległości. Reaguje Robert Bąkiewicz

Od 9 sierpnia 1945 roku, kiedy wybuchła wojna między Japonią, a ówczesnym Związkiem Sowieckim, oba kraje nie podpisały traktatu pokojowego. Japonia niezmiennie utrzymuje, że Wyspy Kurylskie są integralną częścią Japonii (określane jako Terytoria Północne), nielegalnie okupowaną przez Rosję.

Dzisiaj została podjęta ważna decyzja. Jest ona sprawiedliwa. Doskonała pod względem prawnym. Historyczna. Ukraina potwierdziła swoje poszanowanie dla suwerenności i integralności terytorialnej Japonii, w tym jej północnych terytoriów, które nadal znajdują się pod rosyjską okupacją. Dziś podpisałem stosowny dekret – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy również wezwał “wszystkich na świecie do podjęcia podobnych decyzji”.

Jest też odpowiednie oświadczenie Rady Najwyższej Ukrainy. Wzywamy wszystkich na świecie do podjęcia podobnych decyzji. Rosja nie ma prawa do tych terytoriów. Wszyscy na świecie dobrze o tym wiedzą. Musimy w końcu działać. Musimy odebrać wszystkie ziemie, które rosyjscy okupanci próbują zatrzymać dla siebie – powiedział.

Zeleński twierdzi, że “tylko w ten sposób możemy przywrócić pełną moc prawu międzynarodowemu”.

Karta ONZ i cały kompleks traktatów i konwencji, na których opiera się międzynarodowy porządek prawny, będą działać tylko wtedy, gdy okupanci przegrają, a narody na świecie będą chronione przed jakąkolwiek okupacją – przekonywał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

MSN, Rzeczpospolita