Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke / Fot. PAP/Tomasz Gzell. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Po Wielkim Kongresie partii KORWiN, jej były prezes Janusz Korwin-Mikke, napisał:

Czy to już koniec? O nie… Ja się dopiero rozkręcam!

Polityk skończy w tym miesiącu osiemdziesiąt lat. Niedawno powiedział, że już ledwo chodzi i odszedł z prezesury w partii. Jego następcą został Sławomir Mentzen.

Korwin-Mikke opublikował w sieci nagranie, na którym powiedział, że nie przechodzi na żadną emeryturę.

Moi wrogowie się cieszą, a przyjaciele się martwią, że Korwin już na emeryturze… Nie, nie przechodzę na żadną emeryturę, po prostu przestałem pełnić funkcję prezesa partii, bo partią powinien rządzić ktoś młody, dynamiczny, a nie ja.

“Zajmę się naprawdę polityką”

Znany liberał oznajmił, że kiedyś miał ciętą ripostę po 11 milisekundach, a teraz zajmuje mu to jakieś 14 milisekund. Na pytanie co będzie robił, odpowiedział, że to samo co do tej pory.

Będę uprawiał publicystykę, będę miał więcej czasu na pisanie książek.

Zapewnił także, iż poza nogą (którą niedawno sobie złamał), wszystko u niego działa świetnie.

To jest nowy rozdział w życiu, co prawda już kilka razy przestawałem być prezesem różnych partii. Tym razem nie mam zamiaru, z tym czas zakończyć, czas szczęśliwy, Korwin-Mikke zamiast zajmować się wewnętrznymi sprawami partii, zajmie się naprawdę polityką.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

Różaniec

Różaniec / Fot. Pixabay

  • 22 października pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie będzie miał miejsce Publiczny Różaniec.
  • Wśród intencji jest ochrona dzieci nienarodzonych zagrożonych mordem, nawrócenie morderców i wszystkich, którzy promują i popierają mordowanie osób nienarodzonych.
  • W dniu tym minie druga rocznica wyroku TK ws. niezgodności legalności dzieciobójstwa prenatalnego na tle niepełnosprawności z Konstytucją.
  • Zobacz też: Australia nie uznaje już Jerozolimy jako stolicy Izraela

22 października 2022 roku minie druga rocznica wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. niezgodności legalności dzieciobójstwa prenatalnego na tle niepełnosprawności z Konstytucją. Tego dnia Fundacja Zycie i Rodzina zaprasza na Publiczny Różaniec pod Trybunałem Konstytucyjnym.

Publiczny Różaniec pod Trybunałem Konstytucyjnym

Warszawska sekcja Fundacji Życie i Rodzina organizuje organizuje Publiczny Różaniec za nienarodzone dzieci zagrożone śmiercią z rąk oprawców. Wspólna modlitwa będzie mieć miejsce pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie przy alei Jana Chrystiana Szucha 12a.

Intencje modlitwy to: ochrona dzieci nienarodzonych zagrożonych mordem, nawrócenie morderców i wszystkich, którzy promują i popierają mordowanie osób nienarodzonych, o dobre prawo stanowione chroniące każde dziecko, i skuteczną egzekucję tegoż.

Kiedy?

Publiczny Różaniec pod Trybunałem Konstytucyjnym będzie miał miejsce w najbliższą sobotę – 22 października – o godzinie 11:00.

Fundacja Życie i Rodzina informuje:

Wiemy, że środowiska aborcyjne, domagające się legalizacji zabijania dzieci nienarodzonych, zaplanowały swoją manifestację w tym miejscu, dlatego nasza publiczna modlitwa i obecność właśnie wtedy i właśnie tam jest niezwykle potrzebna.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Fundacja Życie i Rodzina

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders poinformował o zespole śledczym.
  • Ma on ułatwić prowadzenie dochodzeń w sprawie przestępstw popełnionych na Ukrainie.
  • Powołany został przez 14 państw członkowskich UE wraz z władzami Ukrainy i przy wsparciu Agencji Unii Europejskiej ds. Współpracy w Dziedzinie Wymiaru Sprawiedliwości w Sprawach Karnych (Eurojust).
  • Zobacz też: Nowa rządowa aplikacja na telefon? Chodzi o energetykę

Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders podczas wystąpienia na konferencji prasowej w Luksemburgu w czwartek powiedział, że 14 państw członkowskich UE wraz z władzami Ukrainy i przy wsparciu Agencji Unii Europejskiej ds. Współpracy w Dziedzinie Wymiaru Sprawiedliwości w Sprawach Karnych (Eurojust) powołało wspólny zespół śledczy, który ma ułatwić prowadzenie dochodzeń w sprawie przestępstw popełnionych na Ukrainie.

7 mln euro

Państwa członkowskie przekażą dodatkowe 7 mln euro na wsparcie Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz na wsparcie kryminalistyczne dla Ukrainy w celu zebrania dowodów.

Pytany przez dziennikarzy, czy UE poprze utworzenie specjalnego sądu ds. zbrodni wojennych, czego domaga się Kijów, komisarz powiedział, że najpierw należy wykorzystać istniejącą infrastrukturę prawną. Dodał, że Rada Europejska, która skupia rządy państw członkowskich, nie ma jeszcze wspólnego stanowiska w sprawie specjalnego sądu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX News

Parlament Europejski

Parlament Europejski / Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Do tej pory w wyniku wojny Rosji z Ukrainą w Unii Europejskiej zamrożono rosyjskie aktywa objęte sankcjami o wartości 17,4 mld euro, co jest znaczącą kwotą. Siedem krajów członkowskich dokonało 90 procent przejęć, powiedział europejski komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders podczas wystąpienia na konferencji prasowej w Luksemburgu w czwartek.

Przemawiając po spotkaniu unijnych “ministrów sprawiedliwości”, belgijski komisarz powiedział, że wszystkie kraje członkowskie muszą wdrożyć środki sankcji i złożyć sprawozdanie Komisji Europejskiej. Powiedział, że Komisja Europejska i prokurator podnieśli również możliwość rozszerzenia mandatu Prokuratury Europejskiej do ścigania naruszeń sankcji UE, ale kwestia ta wymaga jeszcze dokładnego rozważenia.

Sankcje

UE nałożyła na Rosję liczne sankcje gospodarcze i finansowe w odpowiedzi na jej inwazję na Ukrainę z 24 lutego. Zdaniem niektórych obserwatorów restrykcje te są niewystarczające, by zaszkodzić Moskwie i powinny zostać zaostrzone. Inni uważają, że sankcje bardziej szkodzą reszcie Europy, aniżeli Rosji.

Polska i cztery inne państwa UE zaproponowały Komisji Europejskiej (KE) nałożenie nowych sankcji na Rosję za jej ostatnie masowe ataki na cele cywilne na Ukrainie – poinformowało PAP źródło unijne.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX News

Sławomir Mentzen

Sławomir Mentzen / Fot. Twitter/@SlawomirMentzen

Goszcząc w Radiu Zet nowy prezes partii KORWiN, Sławomir Mentzen, został zapytany o to, czy mamy do czynienia z ukrainizacją Polski. Polityk nie odwołał się do broszury “Stop ukrainizacji Polski” autorstwa Konfederacji Korony Polskiej, odpowiedział jedynie:

Nie sądzę.

Do kwestii “ukrainizacji Polski” odniósł się skarbnik Okręgu Szczecińskiego Partii KORWiN, Jakub Andrzejewski.

Ukrainizacja Polski to hasło, które wymyśliła sobie banda życiowych przegrywów, która wszystkie swoje życiowe porażki zrzucała na układy, Żydów, a teraz przyszła pora na Ukraińców. Weźcie się do roboty, bo ci Ukraińcy pracując w Polsce, robią dla tej Polski więcej dobrego niż Wy!

Sławomir Mentzen napisał na Twitterze, iż uważa nasz naród i polską kulturę za na tyle silną, że spodziewa się raczej polonizacji Ukraińców niż ukrainizacji Polski.

Uważam nasz naród i polską kulturę za na tyle silną, że spodziewam się raczej polonizacji Ukraińców niż ukrainizacji Polski. Nie rozumiem, czemu mielibyśmy obawiać się kobiet i dzieci, które tu uciekły przed wojną. Niech pracują na swoje utrzymanie. Wszyscy na tym zyskamy.

Sam ruch “Stop ukrainizacji Polski” jest tymczasem skierowany nie przeciwko działaniom uchodźców bądź imigrantów z Ukrainy, lecz działaniom polskiego rządu.

Agresywny nacjonalizm

Politolog Paweł Kubala skomentował wpis, nawiązując do historii:

W okresie międzywojennym doprowadziliśmy do tego, że (w przeciwieństwie do tej części obecnej Ukrainy, która znalazła się pod władzą sowiecką) u Ukraińców wykształcił się agresywny nacjonalizm. Pytanie – co należy robić, by tym razem wyszło inaczej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

Gen. Benjamin Hodges

Gen. Benjamin Hodges / Fot. YouTube

  • Generał broni Ben Hodges, były dowódca United States Army Europe, powiedział, że do końca roku Ukraina odepchnie siły rosyjskie za ich linie frontu sprzed inwazji.
  • Wyjaśnił, dlaczego nie wierzy, że Rosja kiedykolwiek użyje broni jądrowej.
  • Ekspert twierdzi, że wręcz przeciwnie, dla tych, którzy zdecydują się na działania nuklearne, istnieją tylko minusy.
  • Zobacz też: Solidarność ogłosiła decyzję. Górnicy jednak nie będą protestować

Generał broni Ben Hodges, były dowódca United States Army Europe, powiedział, że do końca roku Ukraina odepchnie siły rosyjskie za ich linie frontu sprzed inwazji, a do lata przyszłego roku Ukraina odzyska także kontrolę nad Półwyspem Krymskim.

Jednym z powodów, dla których przeceniałem zdolności wojskowe Rosji przed momentem 24 lutego, jest to, że nie zrozumiałem zakresu korupcji w rosyjskim Ministerstwie Obrony. Pozostaję przekonany, że siły ukraińskie zepchną rosyjskie wojsko ponad linię 23 lutego do końca tego roku. Do połowy lata przyszłego roku ukraińska armia będzie kontrolować Półwysep Krymski.

Broń jądrowa

Dalej wyjaśnił, dlaczego nie wierzy, że Rosja kiedykolwiek użyje broni jądrowej.

Po pierwsze, nie daje im to żadnej przewagi militarnej na polu walki. Taktyczna bomba [atomowa] stanowiłaby dla sił rosyjskich możliwą do wykorzystania okazję do przeniknięcia przez ewentualnie powstałą wyrwę. Nie ma możliwości taktycznej kontynuacji. Nie ma drugorzędnej dywizji, która mogłaby przyjść z tyłu, zdobyć teren.

Ekspert twierdzi, że wręcz przeciwnie, dla tych, którzy zdecydują się na działania nuklearne, istnieją tylko minusy.

Kreml jest świadomy, że jeśli użyje broni taktycznej, Stany Zjednoczone będą musiały zareagować. Nie wiem, jaka będzie ta odpowiedź, ale jestem pewien, że Pentagon sporządził już listę opcji. Spodziewam się, że będzie to bezpośrednia odpowiedź współmierna do skali początkowego ataku.

Na przykład, mówi generał, USA mogłyby zdecydować się na zatarcie tego, co pozostało z floty Moskwy na Morzu Czarnym lub zniszczenie bazy morskiej Rosji w Tartus w Syrii lub innych ważnych rosyjskich obiektów na terytorium Ukrainy.

Podczas gdy prezydent Putin jest zły, nie sądzę, że jest samobójcą.

Hodges uważa, że ważną strategią w tym okresie może być wywieranie presji na osoby z kręgu rosyjskiego prezydenta.

[J]eśli chcesz mieć małą szansę na normalność po zakończeniu konfliktu, upewnij się, że Putin nie użyje broni jądrowej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX News

Waldemar Buda

Waldemar Buda / Fot. You Tube/ Polskie Radio

  • Budżet państwa został oparty na założeniu wzrostu o 1,7%.
  • Buda uważa, że liczba ta zostanie przekroczona i nie będzie recesji.
  • Minister jest przekonany, że teraz, gdy rząd wprowadził maksymalną cenę energii dla odbiorców, inflacja powinna się ustabilizować i zacząć spadać w nadchodzącym roku.
  • Zobacz też: Nord Stream. Niemieccy śledczy zakończyli badania uszkodzonego rurociągu

W wyniku “pomocy” polskiego rządu w zakresie cen energii, gospodarka kraju powinna wzrosnąć o ponad 2% w 2023 roku – tak twierdzi pan Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii. Budżet państwa został oparty na założeniu wzrostu o 1,7%, ale Buda uważa, że liczba ta zostanie przekroczona i nie będzie recesji.

Nie spodziewam się recesji. W budżecie pomimo bardzo wysokich cen i projektowania budżetu we wrześniu i w październiku przewidywaliśmy wzrost gospodarczy na 1,7 proc. PKB. Przy tych rozwiązaniach dotyczących [cen] energii zakładam, że to będzie powyżej 2 proc. PKB. Tu ciężko mówić o recesji, to marzenie wielu krajów europejskich.

Inflacja

Minister jest przekonany, że teraz, gdy rząd wprowadził maksymalną cenę energii dla odbiorców, inflacja powinna się ustabilizować i zacząć spadać w nadchodzącym roku. Przyznał jednak, że skutki obecnego kryzysu będą potrzebowały od dwóch do trzech lat, aby przepracować system.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), roczny wskaźnik inflacji w Polsce wyniósł we wrześniu 17,2%. Budżet państwa na 2023 r. zakłada średnią inflację na poziomie 9,8%.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Forsal

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Posąg Turula na zamku Mukaczewo został wzniesiony w 1896 roku jako jeden z siedmiu pomników milenijnych, upamiętniających 1000 lat węgierskiej obecności w Kotlinie Karpackiej.
  • Władze Czechosłowacji zdemontowały go w 1924 roku, a Armia Czerwona, która zajęła region w 1945 roku, przetopiła brązowy posąg.
  • Teraz Ukraina zniszczyła kopię.
  • Zobacz też: Rodzice pozywają Amazon za sprzedawanie nastolatkom “zestawów samobójczych”

Węgry zaprotestowały przeciwko decyzji zachodnio-ukraińskiego miasta Mukaczewo o usunięciu historycznego pomnika upamiętniającego 1000 lat węgierskiej obecności w Kotlinie Karpackiej.

Dzisiejsza decyzja Komitetu Wykonawczego Rady Miasta Mukaczewo o usunięciu z zamku milenijnego posągu Turula, symbolu miasta przywróconego do pierwotnej formy w 2008 roku, jest głęboko szokująca i oburzająca.

– powiedział János Árpád Potápi, minister stanu ds. polityki krajowej Kancelarii Premiera, w oświadczeniu przesłanym do dziennika Magyar Nemzet.

Jeszcze bardziej szokujące jest to, że pomnik został usunięty w rekordowym czasie, po południu.

Symbol

Według ministra godne ubolewania jest to, że w środku wojny kierownictwo miasta Mukaczewo nadaje priorytet rozbiórce pomnika, będącego symbolem lokalnej i zakarpackiej tożsamości węgierskiej, podczas gdy Węgry prowadzą największą w swojej historii operację pomocy dla uchodźców wojennych na Ukrainie.

To posunięcie, w czasie zbrojnej agresji na Ukrainie, jest wyjątkowo nieprzemyślane i niewczesne i może działać przeciwko stabilności wieloetnicznego Zakarpacia. Węgry od wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej pomagają Ukrainie jako dobry sąsiad i przyjęły blisko miliona ukraińskich uchodźców.

Posąg Turula na zamku Mukaczewo został wzniesiony w 1896 roku jako jeden z siedmiu pomników milenijnych, upamiętniających 1000 lat węgierskiej obecności w Kotlinie Karpackiej. Władze Czechosłowacji zdemontowały go w 1924 roku, a Armia Czerwona, która zajęła region w 1945 roku, przetopiła brązowy posąg.

Kopia zniszczonego w 1945 roku posągu została wykonana przez rzeźbiarza Mihálya Belény’ego i zastąpiła oryginał w 2008 roku. Była w całości ufundowana przez węgiersko-amerykańskiego biznesmena Imre Pákh.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX News

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Pojawiła się poprawka do projektu ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej.
  • Według niej, jeśli ustawa wejdzie w życie, lekarze pracujący w szpitalach podlegających MSWiA oraz MON będą przyjmować bez kolejki strażaków, policjantów, członków Wojsk Obrony Terytorialnej, a także ich krewnych.
  • Jeśli ustawa wejdzie w życie, prawdopodobnie zmiany nastąpią od następnego roku.
  • Zobacz też: Marsz Niepodległości 2022. Poznaliśmy tegoroczne hasło! “Silny Naród Wielka Polska”

Pojawiła się poprawka do projektu ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej. Według niej, jeśli ustawa wejdzie w życie, prawdopodobnie od następnego roku lekarze pracujący w szpitalach podlegających MSWiA oraz MON będą przyjmować bez kolejki strażaków, policjantów, członków Wojsk Obrony Terytorialnej, a także ich krewnych.

Funkcjonariuszom służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, żołnierzom zawodowym oraz żołnierzom pełniącym terytorialną służbę wojskową oraz członkom ich rodzin przysługuje prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, udzielanych w podmiotach leczniczych utworzonych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych lub Ministra Obrony Narodowej.

Bez kolejki

Aktualnie z prawa do korzystania poza kolejnością z opłacanych z podatków usług medycznych korzystać mogą:

  • kobiety w stanie błogosławionym,
  • osoby do 18 roku życia, u których stwierdzono ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu,
  • świadczeniobiorcy posiadający orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności lub o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji,
  • “Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi”, Zasłużeni Dawcy Przeszczepu oraz osoby posiadające tytuł “Dawcy Przeszczepu”,
  • inwalidzi wojenni i wojskowi,
  • żołnierze zastępczej służby wojskowej,
  • cywilne niewidome ofiary działań wojennych,
  • kombatanci,
  • działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane z powodów politycznych,
  • osoby deportowane do pracy przymusowej,
  • uprawnieni żołnierze lub pracownicy, których ustalony procentowy uszczerbek na zdrowiu wynosi co najmniej 30%,
  • weterani poszkodowani, których ustalony procentowy uszczerbek na zdrowiu wynosi co najmniej 30%.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Puls medycyny

Jerozolima

Jerozolima / Fot. Pixabay

  • Rząd koalicyjny premiera Scotta Morisona w 2018 roku formalnie uznał Zachodnią Jerozolimę za stolicę Izraela.
  • Niedawno Australia ogłosiła, że nie będzie już uznawać Zachodniej Jerozolimy za stolicę Izraela i ponownie uzna za nią Tel Awiw.
  • Izrael skrytykował posunięcie Australii i zamierza wezwać australijskiego ambasadora do złożenia wyjaśnień.
  • Zobacz też: Kaczyński: Nie planujemy tego, żeby mieć broń nuklearną

Australia ogłosiła, że nie będzie już uznawać Zachodniej Jerozolimy za stolicę Izraela i ponownie uzna za nią Tel Awiw. Tym samym rząd Partii Pracy odwrócił decyzję poprzedniego rządu z 2018 roku. Izrael skrytykował posunięcie Australii i zamierza wezwać australijskiego ambasadora do złożenia wyjaśnień.

W oświadczeniu premier Izraela Yair Lapid nazwał decyzję Australii “pochopną” i “krótkowzroczną”.

Możemy mieć tylko nadzieję, że w przyszłych sprawach rząd australijski będzie postępował w sposób bardziej poważny i profesjonalny. Zjednoczona Jerozolima pozostanie wieczną stolicą Izraela bez względu na to, co powie australijski rząd.

Minister spraw zagranicznych Australii Penny Wong oznajmiła:

Ostateczny status Jerozolimy musi być rozwiązany w negocjacjach pokojowych między Izraelem a Palestyńczykami. Australia jest zaangażowana we wspieranie pokojowego rozwiązania dwupaństwowego – Izraela i przyszłego państwa palestyńskiego – w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową. Nie będziemy wspierać podejścia, które podważa tę perspektywę.

Rząd koalicyjny premiera Scotta Morisona w 2018 roku formalnie uznał Zachodnią Jerozolimę za stolicę Izraela. Uznanie dotyczyło jednak tylko Jerozolimy Zachodniej, a drażliwą kwestią jest Jerozolima Wschodnia, której Palestyńczycy chcą jako stolicy swojego przyszłego państwa.

Palestyna i Izrael

Wong podkreśliła również, że decyzja w sprawie Jerozolimy nie oznacza wrogości wobec Izraela.

Australia zawsze będzie zdecydowanym przyjacielem Izraela, byliśmy wśród pierwszych krajów, które formalnie uznały Izrael (jako państwo)

– powiedziała, dodając, że władze będą nadal wspierać społeczność żydowską w Australii.

Nadal wspieramy też naród palestyński, w tym poprzez pomoc humanitarną.

Izrael uważa Jerozolimę za swoją niepodzielną stolicę. Zajął wschodnią Jerozolimę w wojnie sześciodniowej w 1967 roku i ogłosił Jerozolimę swoją “wieczną i niepodzielną stolicą” w 1980 roku wbrew rezolucjom ONZ. Aneksji nie uznaje społeczność międzynarodowa, twierdząc, że ostateczny status miasta powinien być rozstrzygnięty w drodze negocjacji z Palestyńczykami, dlatego większość krajów ma również ambasady w Tel Awiwie.

Były prezydent USA Donald Trump ogłosił w grudniu 2017 roku, że USA uznają Jerozolimę za stolicę Izraela, a w następnym roku oficjalnie przeniósł ambasadę USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Posunięcie Trumpa wywołało ostrą krytykę, zwłaszcza ze strony Palestyńczyków i krajów świata arabskiego, ale zostało też potępione przez szereg krajów zachodnich, w tym Francję. Sekretarz Generalny ONZ António Guterres powiedział również, że taka jednostronna decyzja zagraża procesowi pokojowemu w Izraelu.

Ambasady została przeniesione do Jerozolimy krótko po USA przez Gwatemalę czy Paragwaj, ale ten ostatni zwrócił swoją do Tel Awiwu we wrześniu 2018 roku. O przeniesienie ambasady do Jerozolimy od dawna zabiega też prezydent Czech Miloš Zeman. W zeszłym miesiącu o takim ruchu mówiła też nowa brytyjska premier Liz Truss.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Echo24