Liderka Braci Włoch Giorgia Meloni

Liderka Braci Włoch Giorgia Meloni / Fot. PAP/EPA/Ettore Ferrari. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Przewodnicząca Braci Włoch Giorgia Meloni odniosła się do słów prezydenta Polski Andrzeja Dudy.
  • Polski przywódca pochwalił program przyszłej premier Włoch oraz wartości chrześcijański jakimi się kieruje.
  • Meloni podziękowała Dudzie za miłe słowa, podkreślając że Polska i Włochy muszą współpracować, aby obronić wspólne wartości.
  • Zobacz także: Wysoki rangą oficer KGB uciekł z Białorusi. Łukaszenka poluje na kolejnych zdrajców

Liderka Braci Włoch oraz przyszła premier Giorgia Meloni podziękowała za miłe słowa polskiego prezydenta Andrzeja Dudy skierowane do niej w ostatnim wywiadzie dla włoskiej telewizji RAI2.

Dziękuję prezydentowi Polski Andrzejowi Dudzie za słowa uznania

– napisała liderka Braci Włoch Giorgia Meloni.

Dodała również, że nasze kraje muszą postawić na współpracę, aby razem bronić wartości chrześcijańskich i europejskich.

Ja też jestem przekonana, że Włochy i Polska mogą i powinny umocnić współpracę, by razem bronić naszych wspólnych wartości i europejskiego bezpieczeństwa

– podkreśliła.

Czytaj więcej: Franciszek do Polaków: “Cieszę się z otwarcia Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich”

Obszerny wywiad prezydenta Dudy dla włoskiej telewizji

Podczas półgodzinnego wywiadu dla RAI 2 prezydent Polski został zapytany o współpracę z rządem Giorgii Meloni. Andrzej Duda wyraził nadzieję na silniejszą współpracę z nowym rządem Włoch.

To, co mówi w swoich wystąpieniach pani Giorgia Meloni, przyszła premier Włoch, co można przeczytać również w jej założeniach programowych, jest bardzo zbieżne z naszym spojrzeniem, z moim spojrzeniem także na świat

– zaznaczył prezydent Polski.

Odniósł się do słynnych we Włoszech słów Meloni: “Jestem Giorgia, jestem kobietą, jestem matką, jestem chrześcijanką”.

Jestem Andrzej, jestem mężczyzną, jestem ojcem, jestem katolikiem

– powiedział Andrzej Duda, parafrazując słowa włoskiej polityk.

Polski przywódca wskazał na wiele elementów wspólnych między programem politycznym Meloni, a swoim. Szczególnym punktem odniesienia jest zapewnienie bezpieczeństwa rodziny jako najważniejszej komórki w społeczeństwie.

To jest w ogromnej części bardzo podobny profil ideowy. My też jesteśmy ludźmi wierzącymi, my też system wartości chrześcijańskich, katolickich uważamy za ważny, my też bardzo mocno stawiamy na rodzinę

– zadeklarował.

Przyznał, że program Meloni jest mu bliski i jest otwarty na współpracę z nowymi włoskimi władzami.

Ta szansa, którą włoscy wyborcy dali pani Giorgii Meloni, młodej polityk, młodszej ode mnie, jest także dla Włoch nowym otwarciem

– podkreślił Duda.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info, twitter.com

BRITAIN POLITICS CABINET MEETING

BRITAIN POLITICS CABINET MEETING / PAP/EPA/VICKIE FLORES

  • W środę do Stanów Zjednoczonych poleciał w nagłym przypadku minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace.
  • Z tego powodu odwołał on udział we wtorkowym posiedzeniu komisji obrony, brytyjskiego parlamentu.
  • Jak przekazał wiceminister James Happey wyjaśnił, że jego szef spotka się z sekretarzem obrony Lloydem Austinem.
  • Nie zdradził on jednak na jaki temat panowie będą rozmawiać.
  • Zdaniem stacji Sky News chodzi o wspólne bezpieczeństwo w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę.
  • Zobacz także: Putin wprowadza stan wojenny. Obejmuje on anektowane niedawno regiony

Jak podała stacja Sky News, minister Ben Wallace odwołał we wtorek swój udział w komisji obrony Izby Gmin i udał się do USA, by odbyć pilne konsultacje z przedstawicielami Białego Domu oraz Pentagonu. Chodzi o wspólne obawy o bezpieczeństwo, w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.

Zastępca ministra, James Heappey stwierdził, że tematy rozmowy są nie do uwierzenia. Sky News zaznacza, że w ten sposób Heappey zasugerował omówienie niezwykle poważnych i delikatnych kwestii.

Ben Wallace spotka się z szefem Departamentu Obrony USA Lloydem Austinem w celu rozmów, które są naprawdę nie do uwierzenia, ponieważ jesteśmy w czasie, gdy tego rodzaju rozmowy są konieczne

– przekazał wiceminister obrony James Heappey.

Zaledwie tydzień temu Austin i Wallace odbyli dwustronne spotkanie, podczas spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli. Brytyjskie media wiążą podróż do USA z eskalacją wojny na Ukrainie, w tym z groźbą ataku nuklearnego ze strony Rosji.

Sky News podkreśla, że o pilnym charakterze wizyty świadczy fakt, że przybycie Wallace’a do Pentagonu nie odbyło się z udziałem straży honorowej, co zazwyczaj ma miejsce.

Czytaj więcej: Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych. Święto na cześć pomordowanych kapłanów

Ataki rakietowe na ukraińskie miasta

Ukraińskie media informują, że w środę doszło do kolejnych ataków rakietowych strony rosyjskiej na cele rozlokowane w kilku obwodach.

Jak podano, eksplozje odnotowano m.in. w obwodach: kijowskim, winnickim, połtawskim, iwanofrankowskim i czernihowskim. Wybuchy miały mieć miejsce również w centrum stolicy Ukrainy. Wcześniej alarm przeciwlotniczy ogłoszono na terenie całego kraju.

Strona ukraińska przekazała, że część pocisków udało się zestrzelić. Szef administracji obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba podkreślił, że obrona przeciwlotnicza prowadzi działania w regionie i zaapelował do mieszkańców, by pozostali w schronach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, news.sky.com

Gazociag Baltic Pipe

Gazociag Baltic Pipe / Fot. PAP/EPA/Marcin Bielecki. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ministerstwo klimatu i środowiska przekazało, że w poprzednim sezonie grzewczym tj. 2021/22 łączne zużycie gazu wyniosło 11,63 mld sześciennych.
  • W następnym sezonie 2022/23 będzie ono zauważalnie niższe.
  • Wiceminister Anna Łukaszewska-Trzeciakowska uspokoiła jednak Polaków, że wprowadzenie ograniczeń stoi na bardzo niskim poziomie.
  • Warto również przypomnieć o powstaniu gazociągu Baltic Pipe, które zapewni Polsce dodatkowe miliardy błękitnego płynu.
  • Zobacz także: Minister spodziewa się ponad 2-procentowego wzrostu gospodarczego w 2023 r.

Ministerstwo klimatu i środowiska w odpowiedzi na interpelację poselską poinformował, że zużycie gazu ziemnego w sezonie zimowym 2021/2022 wyniosło 11,63 mld m sześciennych. Według ich prognoz w przyszłym sezonie nastąpi zdecydowanie niższe zużycie, które będzie zauważalne.

Prognozując zużycie gazu ziemnego w sezonie zimowym 2022/2023, w szczególności uwzględniając wstępne szacunki dotyczące zużycia gazu ziemnego w pierwszym i drugim kwartale 2022 r., należy przewidywać, że zużycie gazu ziemnego będzie zauważalnie niższe

– odpowiedziała wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska.

W odpowiedzi na kolejną interpelację podkreśliła, że ryzyko konieczności wprowadzenia ograniczeń w poborze gazu ziemnego w sezonie zimowym 2022/23 jest bardzo niskie.

W wyniku zabezpieczenia dostaw gazu ziemnego, w ilości w pełni pokrywającej zapotrzebowanie polskich odbiorców sezonie zimowym 2022/2023 ryzyko konieczności wprowadzenia ograniczeń w poborze gazu ziemnego jest bardzo niskie

– dodała.

Wiceszef resortu klimatu i środowiska zaakcentowała, iż w ostatnich latach poczyniono działania, które ograniczyły ryzyko potencjalnych ograniczeń w dostawach gazu ziemnego do możliwie najniższego poziomu. Wskazała tutaj m.in. na powstanie Baltic Pipe, połączenia z Litwą i Słowacja, czy też rozbudowę gazoportu w Świnoujściu.

Czytaj więcej: Franciszek do Polaków: “Cieszę się z otwarcia Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich”

Magazyne są wypełnione gazem?

Jak zaznaczyło ministerstwo, obecne połączenia międzysystemowe mają znacząco przewyższać możliwości krajowego zużycia gazu. W magazynach na obecną chwilę znajduję się 99 proc. gazu z łącznej pojemności 3,23 mld sześciennych. Warto również przypomnieć, że w zeszłym roku z polskich złóż wydobyto 3,92 mld sześciennych błękitnego płynu.

Jak wskazano, zdolności regazyfikacyjne terminalu LNG w Świnoujściu wynoszą obecnie 6,2 mld m sześciennych gazu rocznie. W styczniu 2024 r. mają one wzrosnąć do 8,3 mld m sześc. gazu rocznie. Terminal FSRU w Gdańsku, który miałby zacząć działać od 2027/2028 roku, mógłby z kolei rocznie przyjmować 6,1 mld m sześc. gazu.

Jeśli chodzi o interkonektory, to połączenie z Niemcami w punkcie Mallnow pozwala na przesył 6,2 mld m sześc. gazu rocznie (od stycznia 2023 r. ma być to 8,8 mld m sześc.), a połączenia lokalne z Niemcami – 1,6 mld m sześc. gazu. Interkonektor z Litwą pozwala na transport 1,9 mld m sześc. gazu; z Czechami – 0,5 mld m sześc.; ze Słowacją – 5,7 mld m sześc. (od października br.). Gazociąg Baltic Pipe (Polska-Dania) pozwala od października br. na przesył 3 mld m sześc. gazu rocznie, a od stycznia 2023 r. – 10 mld m sześciennych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Aleksander Łukaszenka

Aleksander Łukaszenka / Fot. PAP/EPA/ALEXANDER ASTAFYEV. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Jak donoszą białoruskie niezależne media, pod koniec września z kraju miał uciec wysoki rangą oficer KGB.
  • W stopniu kapitana służył on w jednostce “Alfa”, która tłumiła protesty po wyborach prezydenckich w 2020 r.
  • Białoruski polityk Franak Viacorka informuje, że prezydent Aleksandr Łukaszenka poluje na kolejnych zdrajców.
  • W tym celu wewnętrzne służby rozpoczęły badać oficerów, szczególnie z wysokiego szczebla posiadający zastrzeżone informacje.
  • Zobacz także: Rząd wprowadził nowe godło. Ujednolici tym szaty graficzne ministerstw

Jak donosi gazeta “Nasza Niwa”, chodzi o wysokiego rangą oficera w stopniu kapitana, służącego w oddziale sił specjalnych “Alfa” białoruskiego KGB. Miał on uciec z Białorusi pod koniec września.

“Alfa” jest oddziałem antyterrorystycznym w ramach KGB Białorusi, który powstał jeszcze w czasach Związku Radzieckiego. Według białoruskich mediów niezależnych jego żołnierze mogli brać udział w tłumieniu protestów po sfałszowanych wyborach prezydenckich w sierpniu 2020 r. i przyczynić się do śmierci przynajmniej jednego z nieuzbrojonych demonstrantów.

Czytaj więcej: Węgry poza unijnym programem szkoleń dla ukraińskich wojskowych. Dlaczego?

Jak uciekł białoruski oficer?

Oficerowi w ucieczce mieli pomagać członkowie antyłukaszenkowskiego podziemia. Jak podkreśla Biełsat, do dziś jednak nie pojawiło się publiczne potwierdzenie, że do ucieczki doszło. Białoruski polityk Franak Viacorka poinformował w mediach społecznościowych, że wojskowy uciekł do jednego z krajów Unii Europejskiej.

Wysoki rangą białoruski oficer KGB uciekł do UE. Reżim obawia się, że może stać się podstawowym źródłem informacji. Służby bezpieczeństwa natychmiast rozpoczęły akcję zdyskredytowania go. Łukaszenka jest przerażony zdradą i przeprowadza masową czystkę wewnętrzną

– napisał Franak Viacorka.

Rzecznik prasowy KGB Białorusi Andrej Jarosz stwierdził, że uciekinier jest byłym oficerem zwolnionym ze służby na początku sierpnia za udział w oszustwach, w wyniku których nielegalnie zarobił 30 tys. dolarów. W jego sprawie ma być prowadzone śledztwo.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

magnapolonia.org, dorzeczy.pl

Rola kobiet w polskim społeczeństwie

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • W środę w Warszawie odbywa się V Forum Kobiet NSZZ “Solidarność”.
  • Celem Forum jest poszerzanie wiedzy o pozycji i roli kobiet w Polsce.
  • Honorowy patronat nad Forum objęła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska oraz minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.
  • Zobacz także: Sympozjum “Polska Konstytucja po stronie życia”

Rola polskich kobiet w zdobywaniu wolności i utrzymywaniu niepodległości oraz ich liczne role we współczesnym życiu społecznym są tematem przewodnim tegorocznej edycji Forum. Celem Forum jest poszerzanie wiedzy o pozycji i roli kobiet w Polsce współcześnie i w historii.

Podczas Forum wręczona zostanie Honorowa Odznaka Primus in Agendo. To wyróżnienie za szczególne działania na rzecz polityki społecznej i rodziny oraz rynku pracy przyznawane osobom fizycznym, organizacjom i instytucjom. Nagroda jest także wyrazem uznania dla najbardziej wartościowych i najciekawszych inicjatyw, nowatorskich osiągnięć oraz innowacyjnych projektów.

Honorowy patronat nad Forum objęła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska oraz minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

Czytaj więcej: Nie żyje rosyjski badacz jądrowy. “Rubakow był ośrodkiem postępowej rosyjskiej społeczności naukowej”

Rola Polek w walce o niepodległość

W organizację V Forum Kobiet NSZZ „Solidarność” zaangażowała się także Polska Fundacja Narodowa. Prezes PFN Marcin Zarzecki przypomniał, że Fundacja jest producentem filmu “Walka o głos”, przedstawiającego międzynarodowej publiczności rolę Polek w walce o naszą niepodległość.

Wspieramy działania, które na piedestale stawiają bohaterstwo Polek jako uczestniczek kluczowych momentów historii. Naturalną kontynuacją tej idei i działania jest partycypacja PFN w Kongresie Kobiet Solidarności. Pragniemy uczestniczyć w wydarzeniu, które honoruje Polki jako inicjatorki ruchu Solidarność

– podkreślił prezes Polskiej Fundacji Narodowej Marcin Zarzecki.

Z kolei wiceprezes fundacji Michał Góras zauważył, że tegoroczna edycja przypada w 30. rocznicę powstania Sekcji Krajowej Kobiet NSZZ “Solidarność”. Wskazał, że w takim momencie warto przypomnieć o nieocenionej roli kobiet w życiu społecznym.

Tegoroczna edycja przypada w 30. rocznicę powstania Sekcji Krajowej Kobiet NSZZ „Solidarność”. Jubileuszowe Forum to znakomita okazja do wymiany poglądów, doświadczeń oraz utrwalania więzi społecznych oraz poszerzenia wiedzy historycznej. PFN docenia nieocenioną rolę kobiet w życiu społecznym

– wyjaśnił wiceprezes fundacji Michał Góras.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski / Fot. Facebook

  • Jeszcze kilka dni temu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski różnymi metodami blokował akcję informacyjna Fundacji Pro – Prawo do Życia.
  • Warszawski sąd apelacyjny orzekł, że decyzje władz Warszawy są bezprawne.
  • Akcja informacyjna miała odbyć się w poniedziałek 17 października, w pobliżu Urzędu Miasta Warszawa.
  • Do wydarzenia jednak nie doszło przez różne blokady ze strony m.in. straży miejskiej.
  • Organizatorzy przeprowadzili jednak akcje po raz kolejny w środę 19 października.
  • Zobacz także: Publiczny Różaniec pod TK. Fundacja Życie i Rodzina zaprasza

Kilka dni temu Rafał Trzaskowski usiłował zablokować za pomocą metod administracyjnych zaplanowaną w Warszawie akcję informacyjną na temat tzw. edukacji seksualnej. Jednak na rozprawie, która odbyła się 13 października sąd uwzględnił odwołanie Fundacji Pro-Prawo do Życia i uchylił zakaz Trzaskowskiego. Sąd ocenił, że argumenty warszawskiego prezydenta były pozbawione logiki.

Rafał Trzaskowski utrzymywał, że obecność furgonetki z hasłami informacyjnymi Fundacji blisko budynku Urzędu Miasta byłaby zagrożeniem dla życia i zdrowia wszystkich osób pracujących w budynku.

Mimo decyzji sądu, akcja została zablokowana

Na decyzję sądu pierwszej instancji Trzaskowski złożył zażalenie. Sąd apelacyjny utrzymał decyzję, tym samym zezwalając na akcję informacyjną Fundacji Pro-Prawo do Życia. Tymczasem mimo uchylenia zakazu Trzaskowskiego, akcja informacyjna dotycząca skutków tzw. edukacji seksualnej oraz homoseksualnego stylu życia organizowana przez Fundację Pro-Prawo do Życia nie mogła się odbyć.

Akcja informacyjna miała odbyć się w poniedziałek 17 października, w pobliżu Urzędu Miasta Warszawa. Na miejscu wydarzenia pojawiły się jednak zapory ustawione przez straż miejską, przez co furgonetka Fundacji nie mogła tam zaparkować.

Czytaj więcej: “Czy społeczeństwo chrześcijańskie jest jeszcze możliwe?” W Krakowie zmierzą się z tym pytaniem

Cenzura niewygodnych treści

Zdaniem wolontariuszy Fundacji działania Straży Miejskiej miały na celu cenzurę i zablokowanie prezentacji w przestrzeni publicznej treści, które są niewygodne dla Rafała Trzaskowskiego i jego urzędników. Mariusz Dzierżawski przypomniał również, że akcje Fundacji są pokojowe, w przeciwieństwie do wydarzeń organizowanych przez aktywistów LGBT, którzy wspierani są przez władze miasta Warszawa. Działacz przypomniał również, że w Warszawie dwukrotnie zaatakowano furgonetki Fundacji Pro-Prawo do Życia.

Osoby, które napadły na naszych wolontariuszy, brały udział w specjalnym szkoleniu sfinansowanym przez Urząd Miasta Warszawa z zakresu metod działania organizacji anarchistycznych służących do wywoływania zamieszek, starć z policją, siłowego rozbijania legalnych zgromadzeń lub blokowania ruchu miejskiego

– podkreślił Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-Prawo do Życia.

Mimo wielu utrudnień, wolontariusze zdecydowali się przeprowadzić akcję jeszcze raz, w środę 19 października o godzinie 12.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, pch24.pl

Żelazna Kopuła

Żelazna Kopuła / Fot. Flickr

  • Jeszcze w niedzielę minister ds. diaspory Izraela Nachman Szaj deklarował, że Tel Awiw wesprze zbrojnie Ukrainę.
  • To wywołało odzew ze strony Kremla, grożący pogorszeniem obustronnych stosunków.
  • W środę minister obrony Benny Gantz odpowiedział na apel Kijowa ws. Żelaznej Kopuły.
  • Niedoszły premier Izraela podkreślił, że nie przekażą Ukrainie broni, lecz będzie wspierał ten kraj w dotychczasowy sposób.
  • Zobacz także: Putin wprowadza stan wojenny. Obejmuje on anektowane niedawno regiony

Izraelski minister obrony Benny Gantz, przemawiając do ambasadorów z krajów Unii Europejskiej, wykluczył możliwość przekazania Ukrainie systemów obrony powietrznej, w tym Żelaznej Kopuły. Dzień wcześniej Kijów zapowiedział, że wystosuje oficjalną prośbę w tej sprawie.

Izrael prowadzi politykę wspierania Ukrainy poprzez wsparcie humanitarne oraz dostarczanie systemów ratujących życie i sprzętu obronnego. Chciałbym jednak podkreślić, że Izrael nie będzie przekazywał Ukrainie systemów broni ze względu na różne względy operacyjne. Będziemy nadal wspierać Ukrainę w ramach naszych ograniczeń, tak jak robiliśmy to do tej pory

– poinformował minister obrony Izraela Benny Gantz.

Gantz zaznaczył, że w ramach rozszerzania pomocy i dostarczania sprzętu ratującego życie Izrael wystąpił o dane, które pozwolą pomóc w budowie i dostawie inteligentnego systemu ostrzegania.

Złudne deklaracje izraelskiego ministra

Tymczasem kilka dni temu izraelski minister ds. diaspory Nachman Szaj stwierdził, że nie ma wątpliwości, po której stronie w wojnie Rosji z Ukrainą powinien stanąć jego kraj.

Dziś rano pojawiła się informacja, że Iran przekazuje Rosji rakiety balistyczne. Nie ma już wątpliwości, po której stronie w tym krwawym konflikcie powinien stanąć Izrael. Nadszedł czas, aby Ukraina otrzymała pomoc wojskową, tak jak zapewniają to Stany Zjednoczone i państwa NATO. Dziś rano pojawiła się informacja, że Iran przekazuje Rosji rakiety balistyczne. Nie ma już wątpliwości, po której stronie w tym krwawym konflikcie powinien stanąć Izrael. Nadszedł czas, aby Ukraina otrzymała pomoc wojskową, tak jak zapewniają to Stany Zjednoczone i państwa NATO

– stwierdził w niedzielę minister ds. diaspory Nachman Szaj.

Czytaj więcej: Konferencja “Życie i myśl Feliksa Konecznego” w 160. rocznicę jego urodzin

Rosyjskie groźby wobec Izraela

Słowa ministra ds. diaspory skomentował były rosyjski prezydent, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew.

Jak cytuje agencja AFP, polityk ostrzegł, że izraelskie dostawy broni na Ukrainę “zniszczą” więzi z Moskwą.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, twitter.com, cnn.com

Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych

Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych / Fot. Twitter

  • W rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki w 2018 r. ustanowiono Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych.
  • W tym dniu Polacy upamiętniają bohaterskie postawy polskich duchownych, którzy oddali życie za wiarę i ojczyznę.
  • Najbardziej znanym duchownym, który oddał życie za wiarę jest ks. Ignacy Skorupka, czy też św. Maria Maksymilian Kolbe.
  • Zobacz także: Sympozjum “Polska Konstytucja po stronie życia”

Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych przypomina o roli, jaką odegrali duchowni w obronie oraz kształtowaniu postaw patriotycznych. W okresie zaborów to właśnie kapłani byli często depozytariuszami utraconej państwowości. W tym kontekście warto wymienić chociażby św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego i ks. Stanisława Brzóskę.

Jednym z najbardziej znanych duchownych, którzy poświęcili życie dla ojczyzny, jest ks. Ignacy Skorupka – kapelan żołnierzy biorących udział w Bitwie Warszawskiej, który zginął 14 sierpnia 1920 r. pod Ossowem.

Wielu polskich kapłanów zginęło podczas II wojny światowej. Heroiczną postawą wykazał się Maksymilian Kolbe, męczennik z Auschwitz, ale również księża Jan Krenzel i Teodor Walenta zamordowani przez Sowietów, czy ks. Stanisław Dobrzański, zamordowany bestialsko w 1943 r. przez nacjonalistów ukraińskich – wskazuje uchwała Sejmu. Duchowni ginęli wraz z polskimi oficerami w Katyniu, Charkowie czy Miednoje, a także w trakcie Powstania Warszawskiego. Ofiarę księży z lat 1939-1945 upamiętnia Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej, ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski w 2002 r. i obchodzony 29 kwietnia.

Czytaj więcej: Znaleziono masowy grób niedaleko Jedwabnego

Morderstwa księży, które miały przestraszyć resztę

Władza komunistyczna prześladowała księży również w późniejszych latach PRL. W niewyjaśnionych okolicznościach zmarł w sierpniu 1976 r. ks. Roman Kotlarz – jeden z symboli Czerwca ’76.

Ikoniczną postacią jest ks. Jerzy Popiełuszko, który 19 października 1984 r. został porwany, a potem bestialsko zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Po powstaniu “Solidarności” ks. Popiełuszko stał się jej duchowym przywódcą, warszawscy hutnicy określili go swoim kapelanem, był duszpasterzem krajowym ludzi pracy, a także służby zdrowia. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. był systematycznie nękany i inwigilowany przez SB oraz MO. Mimo to organizował pomoc materialną dla osób internowanych i ich rodzin, wspierał różnego rodzaju inicjatywy społeczne. Uczestniczył też w procesach aresztowanych za przeciwstawianie się prawu stanu wojennego. Wspierał więźniów politycznych. Nagrał kilka rozpraw, wnosząc na salę sądową magnetofon schowany pod sutanną. Materiał, który wtedy powstał, był emitowany m.in. w Radiu Wolna Europa.

W ocenie historyka obok ks. Popiełuszki należy wyróżnić takich kapłanów, jak bp Ignacy Tokarczuk, a także księża Kazimierz Jancarz z Krakowa, Hilary Jastak z Gdyni oraz ks. Henryk Jankowski z Gdańska, choć, jak zastrzega badacz, w późniejszym okresie ocena działalności tego ostatniego duchownego jest negatywna.

Księża stanowili zagrożenie dla władzy również w ostatnim okresie istnienia PRL. Ks. Stefan Niedzielak został zamordowany 20 stycznia 1989 r., dziesięć dni później zginął ks. Stanisław Suchowolec, a 11 lipca ks. Sylwester Zych.

Morderstwa, do których doszło pod koniec lat osiemdziesiątych, w czasie których ofiarą funkcjonariuszy SB padło trzech duchownych, miały pokazać Kościołowi, że powinien zaprzestać wspierania organizacji takich jak Konfederacja Polski Niepodległej czy tzw. środowisk radykalnych w Solidarności

– zaznaczył dr hab. Rafał Łatka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

gosc.pl

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko. / Fot. PAP/PAI/G. Rogiński. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • 19. października przypada 38. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
  • Został on okrutnie pobity i zamordowany przez oprawców ze Służb Bezpieczeństwa.
  • Mordercy po dotkliwym pobiciu, przywiązali nieprzytomnego kapłana do worka jutowego wypełnionego kamieniami.
  • Miało to zapobiec wypłynięciu ciała na powierzchnię, co ostatecznie się nie powiodło.
  • Ciało niezłomnego kapłana wypłynęło i wyłowiono w okolicach Włocławka 30 października.
  • Komunistyczna prokuratura osądziła oprawców, lecz zleceniodawców morderstwa nigdy nie osądzono.
  • Zobacz także: Putin wprowadza stan wojenny. Obejmuje on anektowane niedawno regiony

Ksiądz Jerzy Popiełuszko został zamordowany 19 października 1984 r. przez trzech oprawców z Grupy „D” Departamentu IV MSW. Bezpośredni sprawcy zbrodni inaczej niż w dziesiątkach przypadków, tym razem zostali wykryci i osądzeni. Ich proces był elementem brutalnej gry o wpływy między służbami specjalnymi – WSW i SB.

W wyniku zbrodni i ujawnienia jej bezpośrednich sprawców wpływy w aparacie władzy utracił generał milicji tow. Mirosław Milewski, który swoją karierę rozpoczynał w 1944 r. od współpracy z osławionym sowieckim kontrwywiadem “Smiersz” i obławy augustowskiej z lata 1945 r. Nadzorujący WSW gen. Czesław Kiszczak, funkcjonariusz reżimu także z czterdziestoletnim stażem, triumfował – zyskując pełnię władzy nad resortem bezpieczeństwa.

Podstępne zatrzymanie i śmierć ks. Popiełuszki

Wieczorem 19 października 1984 r. funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala, Waldemar Chmielewski, przebrani w mundury milicjantów z Wydziału Ruchu Drogowego MO zatrzymali golfa, którym wracał z Bydgoszczy, z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników, do Warszawy ks. Jerzy Popiełuszko. Na miejscu uprowadzenia pozostał orzełek z milicyjnej czapki.

Waldemarowi Chrostowskiemu, kierowcy księdza, oprawcy założyli na ręce kajdanki i posadzili w służbowym fiacie 125p. Dzięki wielkiemu szczęściu i jego przeszkoleniu, udało się Chrostowskiemu wyskoczyć z pędzącego auta.

Zaczęły się poszukiwania księdza. Oficjalnie z datą 30 października 1984 r. zmasakrowane ciało kapłana wyłowiono z Wisły w okolicach tamy we Włocławku

– informowało wówczas Radio Wolna Europa.

W czasie śledztwa prowadzonego przez komunistyczna prokuraturę doszło do tragicznego zdarzenia. Nad ranem 30 listopada 1984 r. na szosie koło Białobrzegów zginęli w wypadku samochodowym dwaj funkcjonariusze Biura Śledczego MSW prowadzący sprawę morderstwa ks. Jerzego – Stanisław Trafalski i Wiesław Piątek, którzy zajmowali się m.in. akcją dezinformacyjną.

Czytaj więcej: 90% rosyjskich aktywów zamrożonych przez 7 państw członkowskich UE

Kim był niezłomny duchowny?

Pochodzący z Podlasia ze wsi Okopy ksiądz Popiełuszko od sierpnia 1980 r. wspierał “Solidarność”. Tam, skąd pochodził ksiądz Jerzy nikomu nie trzeba było tłumaczyć, co to jest komuna. AK i poakowska partyzantka była tam bardzo silna.

Jerzy Popiełuszko trafił do warszawskiego seminarium, gdy arcybiskupem warszawskim był kardynał Wyszyński. Prymas Wyszyński udzielał księdzu Popiełuszce święceń kapłańskich. W życiu księdza Popiełuszki nauczanie prymasa miało bardzo duże znaczenie. W swoich wypowiedziach podkreślał, że nie mówi w kazaniach niczego innego niż prymas i papież Jan Paweł II.

W maju 1980 roku ksiądz Jerzy trafił do kościoła św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Z tego czasu jawił się jako „prosty, nieśmiały, jakby zalękniony” młody ksiądz. W czasie strajku 31 sierpnia 1980 roku, nieco z przypadku, bo inni księża albo byli zajęci, lub się wymówili, odprawił mszę św. dla robotników w Hucie Warszawa.

Szedłem z ogromną tremą. Już sama sytuacja była zupełnie nowa. Co zastanę? Jak mnie przyjmą? Czy będzie gdzie odprawiać? Kto będzie czytał teksty? Śpiewał? Takie, dziś może naiwnie brzmiące pytania, nurtowały mnie w drodze do fabryki. I wtedy przy bramie przeżyłem pierwsze wielkie zdumienie. Gęsty szpaler ludzi – uśmiechniętych i spłakanych jednocześnie. I oklaski. Myślałem, że ktoś ważny idzie za mną. Ale to były oklaski na powitanie pierwszego w historii tego zakładu księdza przekraczającego jego bramy. Tak sobie wtedy pomyślałem – oklaski dla Kościoła, który przez trzydzieści lat wytrwale pukał do fabrycznych bram

wspominał pobyt na terenie huty z 31 sierpnia 1980 r. ks. Jerzy Popiełuszko.

Prymas kardynał Józef Glemp, patrząc z dystansem na poczynania kapłana, sugerował mu wyjazd na studia do Rzymu. W ten sposób jego życiu nic by nie zagrażało, a jednocześnie kościelni hierarchowie nie musieliby wysłuchiwać pretensji władz. Wyjazdu jednak mu nie nakazał. Prymas do końca życia miał wyrzuty sumienia, że nie uratował życia księdzu Popiełuszce.

W protokole oględzin ciała kapłana opisano sposób w jaki zamordowano błogosławionego księdza. Oprawcy przywiązali mu do nóg worek jutowy wypełniony kamieniami, aby nie mógł się on uwolnić z niego, a także, żeby jego ciało nie wypłynęło na powierzchnię wody.

Zwłoki ubrane w czarne spodnie zabrudzone ziemią na całej powierzchni, sutanna koloru czarnego podwinięta do pasa. Do obu nóg przywiązany jest worek jutowy, w którym znajdują się kamienie

– czytamy.

6 czerwca 2010 r. w Warszawie na placu Piłsudskiego ogłoszono ks. Jerzego Popiełuszkę błogosławionym Kościoła katolickiego, a cztery lata później papież Franciszek ogłosił go jako patrona “Solidarności”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/EPA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Pod koniec września wprowadzono rządowe rozporządzenie ws. godła używanego w celach wewnętrznych.
  • Największymi zmianami jakie otrzymał orzeł biały są złote nogi i brak pięciolistnej rozety.
  • Ponadto tors orła został bardzo mocno uproszczony.
  • Jak informuje portal “rp.pl”, Komisja Heraldyczna działająca przy ministerstwie spraw wewnętrznych negatywnie oceniła to rozporządzenie i wprowadzone zmiany.
  • Zobacz także: Janusz Korwin-Mikke: Nie, nie przechodzę na żadną emeryturę

Rozporządzenie ws. nowego godła dotyczy sposobu używania jego wizerunku do celów wspólnej identyfikacji wizualnej. Zostało ono przyjęte 30 września, a opublikowane w ostatni piątek. Wynika z niego, że nowe znaki graficzne mają być używane przez przez premiera, kancelarię, ministrów i podległe im resorty na potrzeby m.in. papieru firmowego, kopert, wizytówek, dokumentów elektronicznych, stron internetowych, e-maili, mediów społecznościowych i materiałów informacyjno-promocyjnych.

Mamy do czynienia z wprowadzeniem tylnymi drzwiami innego wzoru orła niż ustawowy

– zauważył prof. Marek Adamczewski, redaktor “Orzeł Biały”.

W załączniku pokazano znaki, składające się z orła z w zestawieniu z nazwą organu administracji rządowej, podkreśloną biało-czerwonym paskiem. I już na pierwszy rzut oka widać, że orzeł różni się od tego z ustawy o godle, barwach i hymnie RP.

Czytaj więcej: Zagadkowy wpis Muska. “To było nieuniknione”

Jakie zmiany zaszły w godle?

Najbardziej widoczną zmianą w polskim godle są złote nogi, a nie tylko szpony jak w ustawowym wizerunku. Ponadto zniknęła pięcioramienna rozeta zastąpiona trójliściem. Również tors orła białego został bardzo mocno uproszczony.

Inny jest rysunek korony i piór na piersi orła, pięciolistne rozety na skrzydłach zastąpiono trójliściem, zaś same skrzydła stały się lustrzanymi odbiciami. Wprowadzono też zmiany w rysunku dzioba i oka

– opisuje projektant graficzny Andrzej Ludwik Włoszczyński.

Jego zdaniem polskim władzom brakuje obecnie nowoczesnych załączników i wiele instytucji używa własnych wersji godła.

Jednak po raz pierwszy wprowadzono tak widoczną zmianę, jak złote nogi

– dodał.

Heraldycy dopominają się o złote nogi

Postulat pozłocenia nóg od lat formułuje część heraldyków, a m.in. taką zmianę przewidywał projekt nowej ustawy o symbolach państwowych, który przed rokiem zaprezentowało ministerstwo kultury. Ostatecznie projekt nie został jednak uchwalony.

Centrum Informacyjne Rządu podkreśla, że głównym celem rozporządzenia jest standaryzacja znaków ministerstw w ich komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, bo dotychczas posługiwały się logotypami opracowanymi na własne potrzeby, które mocno różniły się od siebie. Rządowe biuro informuje, że opracowano go zgodnie z zasadami heraldyki i tradycji ikonograficznej, wykorzystując projekt przygotowany na potrzeby projektu ustawy resortu kultury.

Ekspertów te tłumaczenia nie przekonują. Projekt rozporządzenia negatywnie zaopiniowała działająca przy ministerstwie spraw wewnętrznych i administracji Komisja Heraldyczna jako niezgodnego z obowiązującą ustawą.

Można wyobrazić sobie niezręczną sytuację, w której nowy orzeł zostanie użyty obok ustawowego. Efektem będzie galimatias

– stwierdził były prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rp.pl