/ źródło: wlesznie.pl

Obowiązujący w Polsce stan epidemii rodzi wiele pytań natury prawnej. Niektóre z nich dotyczą możliwości odwiedzin hospitalizowanego dziecka przez jego rodziców. Odwiedziny w szpitalu nie mogą zostać całkowicie zakazane, lecz należy wprowadzić odpowiednie ograniczenia, które wymagają każdorazowej, indywidualnej oceny przypadkupisze Łukasz Bernaciński z Centrum Analiz Legislacyjnych Instytutu Ordo Iuris.

Zgodnie z art. 5 Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U. z 2019 r., poz. 1127 t.j., dalej: U.p.p.), kierownik podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych lub upoważniony przez niego lekarz może ograniczyć korzystanie z praw pacjenta w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów. W przypadku prawa pacjenta do kontaktu z osobami bliskimi podstawą ograniczenia mogą być także możliwości organizacyjne podmiotu, przy czym możliwość ograniczenia tego prawa dotyczy jedynie podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarnych i całodobowych świadczeń zdrowotnych w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej.

Na życzenie pacjenta przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może być obecna osoba bliska. Jednak osoba wykonująca zawód medyczny udzielająca świadczeń zdrowotnych pacjentowi może odmówić obecności osoby bliskiej przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w przypadku istnienia prawdopodobieństwa wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta. Odmowę odnotowuje się w dokumentacji medycznej. Osoby wykonujące zawód medyczny, sprawujące opiekę nad pacjentem lub odpowiedzialne za przebieg procesu leczniczego w odniesieniu do niego mogą odmówić obecności osoby bliskiej przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych w przypadku, gdy istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub przemawiają za tym względy bezpieczeństwa zdrowotnego pacjenta. Wyżej wskazane osoby są też uprawnione i zarazem zobowiązane do dokonania stosownej oceny, w świetle stanu faktycznego oraz aktualnej wiedzy medycznej, czy takie okoliczności występują. Ocena zaistnienia przesłanek, które taką odmowę uzasadniają, pozostaje więc w znacznej mierze kwestią uznaniową, niemniej jednak nie może ona zostać dokonana w sposób dowolny i musi znajdować swoje uzasadnienie w aktualnej wiedzy medycznej oraz stanie faktycznym, w jakim jest dokonywana. Ewentualną odmowę należy zawsze odnotować w dokumentacji medycznej z określeniem przynajmniej w sposób ogólny przyczyn ją uzasadniających.

W związku z powyższym należy zauważyć, że każdorazowa czynność, której skutkiem jest ograniczenie praw pacjenta, w tym wypadku do kontaktu z osobą bliską, powinna przybrać określoną formę pisemną – decyzji lub zarządzenia kierownika podmiotu leczniczego. Jeśli podmiot ten zorganizowany jest w formie spółki prawa handlowego uznać należy, że czynność taka ma charakter czynności przekraczającej zakres zwykłych czynności, a co za tym idzie w celu ograniczenia praw pacjenta powinna zostać podjęta w trybie i na zasadach przewidzianych dla danego typu spółki uchwała. Dodatkowo, stosowna informacja o ograniczeniu możliwości kontaktu z chorymi powinna zostać powszechnie i wyraźnie ogłoszona poprzez np. wywieszenie jej na drzwiach wejściowych do placówki. Dzięki temu będą mogły się z nią zapoznać także osoby trzecie, które chciałyby skorzystać z możliwości odwiedzin chorych. Jak wynika z powyższego, czynność ograniczenia praw pacjenta jest sformalizowana, stąd ograniczenia praw nie mogą być skuteczne jeśli wyżej opisane warunki formalne nie zostały spełnione.

Koronawirus. Ordo Iuris włącza się w walkę

Aktualne okoliczności funkcjonowania placówek leczniczych determinuje obowiązujący stan epidemii, który definiuje się jako sytuację prawną wprowadzoną na danym obszarze w związku z wystąpieniem epidemii w celu podjęcia określonych w ustawie działań przeciwepidemicznych i zapobiegawczych dla zminimalizowania skutków epidemii . Oznacza to, że kierownik podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych może ograniczyć korzystanie z praw pacjenta wyłącznie w zarządzanym przez siebie podmiocie, jeżeli istnieje ryzyko, że co najmniej w tym właśnie podmiocie albo w wyniku i w związku z działalnością tego podmiotu może dojść do zakażeń lub zachorowań na chorobę zakaźną w liczbie wyraźnie większej niż we wcześniejszym okresie albo wystąpienia zakażeń lub chorób zakaźnych dotychczas niewystępujących. Celem ochrony przy zastosowaniu tej przesłanki jest ochrona zdrowia osób trzecich spoza podmiotu leczniczego. Oznacza to, że stan zagrożenia epidemicznego nie upoważnia do ograniczenia kontaktu pacjenta z osobami bliskimi, jeśli w palcówce nie przebywają osoby, których stan zdrowia zagraża osobom trzecim.

Trzeba podkreślić, że wskazane w art. 5 U.p.p. uprawnienie do ograniczenia praw pacjenta nie może dotyczyć istoty prawa. Z uwagi na fakt, że przepis ten wprowadza wyjątek od zasady korzystania i zagwarantowania praw pacjenta, przedmiotowy przepis powinien być interpretowany ściśle, bez możliwości wykładni rozszerzającej. Ponadto art. 5 powinien być stosowany jedynie w wyjątkowych sytuacjach i jedynie w przypadku stwierdzenia przesłanek ograniczenia korzystania z praw pacjenta. Tylko w takich przypadkach możliwe jest ograniczenie korzystania z praw pacjenta i to jedynie przez okres niezbędny.

Biorąc powyższe pod uwagę należy stwierdzić, że stan zagrożenia epidemicznego może stanowić podstawę dla ograniczenia prawa pacjenta do kontaktu z osobami bliskimi. Ograniczenie takie wymaga jednak każdorazowej, indywidualnej oceny przypadku, sformalizowanego aktu oraz nie może uderzać w istotę prawa. Oznacza to, że szczególnie w sytuacji, gdy pacjentem jest dziecko, nie można odmówić rodzicom odwiedzin w szpitalu, lecz należy wprowadzić ograniczenia w zakresie poruszania się, godzin odwiedzin, liczby przebywających jednocześnie osób, obowiązujących środków ochrony odzieży, procedury odkażania etc. Obecność rodziców małoletnich dzieci jest konieczna, bowiem jako przedstawiciele ustawowi podejmują oni decyzje co do leczenia dziecka, a także wyrażają zgodę na określony sposób leczenia. Rodzice powinni być aktywnymi uczestnikami procesu leczenia, a decyzje medyczne powinny być wolne od nacisków zewnętrznych, a także podejmowane przy zapewnieniu możliwie pełnej informacji o stanie zdrowia dziecka. Częstokroć wymaga to osobistego kontaktu lekarza z osobą uprawnioną do podjęcia decyzji oraz rzetelnego wyjaśnienia skutków możliwych decyzji.

Konkludując trzeba stwierdzić, że o ile prawo pacjentów do kontaktu z osobami bliskimi mogą być ograniczone, to ograniczenie to musi być proporcjonalne i niezbędne w konkretnym przypadku, zaś zasadą pozostaje ochrona dobra rodziny i dobra dziecka oraz możliwość pełnego korzystania z praw pacjenta. Instytut Ordo Iuris zwracał na to uwagę w swojej opinii prawnej.

https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/lukasz-bernacinski-prawo-malego-pacjenta-do-kontaktu-z-bliskimi-w-czasie

Dodano w Bez kategorii

/ fot. unsplash.com

Kuriozalne tłumaczenie Castoramy na tłumy w ich sklepach. Jak tłumaczą – nie zamierzają zamykać sklepów, bo są równie ważni co… apteki.

“Nasze sklepy pozostają otwarte, aby zapewnić możliwość zakupu produktów niezbędnych do usunięcia awarii w domu lub dokończenia wcześniej rozpoczętego remontu. Obecnie funkcjonujemy jako “apteki dla domu” – informują na swojej stronie internetowej.

Przypominamy, że zgodnie ze słowami premiera Morawieckiego powinny być wyłącznie otwarte przede wszystkim sklepy oferujące żywność oraz środki pierwszej potrzeby. Drzwi dla klientów zdecydowała się zamknąć chociażby IKEA. Inaczej postępuje Castorama, która wprost zaprzecza jakoby w jej sklepach były tłumy klientów.

Jak zapowiada dyrekcja – powzięto ważne decyzje, które mają pomóc w zachowaniu higieny. I tak np. przed wejściem do sklepów umieszczono pojemniki z płynem do dezynfekcji rąk. Ma być także ograniczona liczba klientów w sklepie – nie napisano jednak ile klientów może jednocześnie przebywać w Castoramie.

Zachowanie Castoramy krytykują internauci: “To dlaczego rząd zezwala żeby inne zawody pracowały? Ps. Castorama jakoś wyłączona z obostrzeń. Nie dziwi?”

ZOBACZ TAKŻE: 10 ofiara koronawirusa w Polsce! W Cieszynie zmarł 71-latek

Dodano w Bez kategorii

/ ordoiuris.pl

Ordo Iuris włącza się w walkę z koronawirusem! Poniżej przedstawimy pełny raport z działań, które podejmie się instytut!

Szanowni Państwo, rozprzestrzenianie się choroby COVID-19 oraz stan zagrożenia epidemicznego, a teraz ogłoszony przez premiera Mateusza Morawieckiego stan epidemii zmieniły całkowicie życie każdego z nas, naszych rodzin i całej Ojczyzny.Pojawiają się w nas naturalne w takich sytuacjach uczucia, jak obawa o najbliższych, o rodziców i dziadków, niepewność co do losu naszych dzieci, ale także pytania o wpływ pandemii na naszą pracę lub firmę.

Jestem przekonany, że jak zwykle najlepszym lekarstwem na strach, obawy i niepewność jest rzetelna wiedza podana w usystematyzowany sposób. Dlatego nie wahałem się z podjęciem decyzji, by nasi prawnicy włączyli się we wspólną walkę. Liczne prośby o porady prawne kierowane telefonicznie i mailowo do Instytutu tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, jak potrzebna jest w tych trudnych chwilach nasza służba.

Zgodnie z obietnicą złożoną przed kilkoma dniami, dziś mogę z satysfakcją przekazać Państwu, że udało nam się opracować specjalny poradnik dla pracowników, przedsiębiorców i wszystkich obywateli dotkniętych skutkami epidemii oraz powszechnej kwarantanny.Podjąłem również decyzję o uruchomieniu specjalnej Infolinii Porad Prawnych Ordo Iuris. Dzięki zespołowi prawników dostępnemu pod dedykowanym numerem telefonu oraz odpowiadającego na zapytania wysyłane na adres e-mail będziemy w stanie otoczyć opieką prawną rodziny, które znalazły się w trudnej sytuacji w związku z epidemią.

Przygotowaliśmy także pierwszy w Polsce raport, w którym przedstawiamy strategie prawne walki z koronawirusem podjęte przez rządy poszczególnych państw od Chin, Korei Południowej, Tajwanu i Singapuru po Włochy, Niemcy, Wielką Brytanię i Polskę. Staramy się znaleźć odpowiedź na pytanie, co stoi za różnicami w efektach walki z epidemią? Czy właściwe przepisy prawne mogą pomóc w ograniczeniu zasięgu choroby i zmniejszyć związaną z nią panikę?

Lada dzień opublikujemy także specjalny poradnik dla księży i wszystkich osób wierzących, którym leży na sercu stosowne do czasów epidemii funkcjonowanie polskich kościołów i parafii, jednocześnie zapewniające wiernym bezpieczny dostęp do sakramentów i praktyk religijnych.

Dzięki naszym Darczyńcom i Przyjaciołom zbudowaliśmy w Ordo Iuris wszechstronny zespół ekspertów. Dzisiaj nadszedł czas, aby nasze wysiłki wsparły wspólną walkę z powszechnym zagrożeniem. Nie tylko z samą chorobą, ale także ze strachem, niepewnością i paniką, które rodzi nadzwyczajna sytuacja naszej Ojczyzny i świata.Wierzę, że nasze wspólne starania pomogą Rodakom w zrozumieniu sytuacji i odzyskaniu poczucia bezpieczeństwa.

Nikt już nie ma złudzeń co do tego, że rozprzestrzenianie się choroby COVID-19, wywoływanej przez zakażenie wirusem SARS-Cov-2, na długo diametralnie zmieni codzienność naszych rodzin. Dość powiedzieć, że szkoły w całym kraju pozostaną zamknięte co najmniej do Świąt Wielkanocnych. Można się również spodziewać zaostrzenia rygoru w związku z ogłoszonym przez premiera stanem epidemii, który zastąpił obowiązujący do tej pory stan zagrożenia epidemicznego. Co gorsza, nikt nie jest też w stanie powiedzieć, ile czasu stosowane będą jeszcze specjalne środki ostrożności.

W tym szczególnym czasie wprowadzone zostały konkretne zmiany prawne, wymuszane surowymi przepisami specustawy i rządowych rozporządzeń.Z licznych rozmów z naszymi Darczyńcami, Sympatykami i Beneficjentami wiem, że wielu z nich odczuwa nie tylko narastający strach o swoich najbliższych, ale także pogłębiające się zagubienie w gąszczu nowych przepisów wynikających z ogłoszenia stanu epidemii. Trwająca niepewność potęguje napięcie i niepokój. Atmosferę grozy wzmagają fałszywe wiadomości, które trudno zweryfikować, a które często podchwytują tabloidy karmiące się sensacją. Być może również do Państwa uszu dotarły internetowe łańcuszki i wyssane z palca wieści o wrzucaniu ciał do dołów z wapnem czy konieczności usypiania zwierząt domowych itp.

No właśnie… Dlatego nie mogliśmy zwlekać z pomocą. Jestem przekonany, że jedynie rzetelne, przedstawione w jasny sposób informacje dotyczące praw i obowiązków obywateli, w tym pracowników i pracodawców, są w stanie zmniejszyć niepokój społeczny w dobie epidemii niebezpiecznej choroby. Taką właśnie funkcję ma spełniać nasz poradnik, którego pierwszą edycję z satysfakcją oddaję do Państwa rąk.

Włączamy się w przezwyciężanie trudnej sytuacji„Poradnik Instytutu Ordo Iuris – Praktyczne zagadnienia prawne w czasach epidemii COVID-19” zawiera odpowiedzi na 26 najczęściej kierowanych do nas przez Darczyńców i Sympatyków pytań. Zebraliśmy je w pięć głównych kategorii: pytania ogólne o stan epidemii i jego skutki, następnie pytania o funkcjonowanie służby zdrowia i służb epidemiologiczno-sanitarnych, działanie sądów i urzędów, uprawnienia konsumentów w związku z anulowaniem opłaconych wcześniej usług, a także prawa i obowiązki przedsiębiorców, pracowników i pracodawców.

„Co oznacza wprowadzenie stanu epidemii?”, „Co z planowymi zabiegami i operacjami w szpitalach?”, „Jak mam załatwić ważną sprawę urzędową?”, „Muszę stawić się do sądu w charakterze świadka. Czy posiedzenie się odbędzie?”, „Czy mogę ubiegać się o zwrot pieniędzy za bilety – np. lotniczy albo do kina?” – to tylko kilka przykładów pytań zamieszczonych w poradniku.

Nasi eksperci odpowiadają na wszystkie te pytania, wskazując drogi wyjścia z opisywanych tam trudnych sytuacji. Podają również podstawę prawną takich działań, a także linki do stron, z których można pobrać potrzebne dokumenty czy uzyskać bardziej szczegółowe dane.

Zachęcam Państwa do bezpłatnego pobrania opracowania ze strony koronawirus.ordoiuris.pl.Jednocześnie chciałbym uczulić Państwa, że rosnąca liczba nowych zachorowań może skutkować wprowadzeniem kolejnych szczegółowych przepisów albo stanu nadzwyczajnego. To z kolei będzie oznaczało dalsze zmiany w prawie, które wzbudzą nowe wątpliwości dotyczące praw każdego obywatela i zakresu koniecznych ograniczeń konstytucyjnych praw jak wolność osobista, wolność przemieszczania się czy swoboda działalności gospodarczej.

Dlatego wiemy już dziś, że poradnik będzie uzupełniany i aktualizowany wraz z rozwojem wypadków oraz pojawieniem się kolejnych pytań. Mam też pełną świadomość, że nawet najlepszy poradnik nie udzieli odpowiedzi na każde pytanie, nie zastąpi rozmowy i konsultacji z ekspertem. Dzięki wsparciu naszych Darczyńców możemy jednak wspólnie stawić czoła i tej trudności. Uruchamiamy specjalną infolinię dla rodzinDlatego równolegle z opublikowaniem poradnika ruszamy z inną przydatną formą pomocy. Rodziny, które nie odnajdą odpowiedzi na nurtujące ich pytania w opracowaniu lub będą potrzebowały indywidualnej porady w związku z sytuacją prawną w dobie pandemii, mogą skorzystać z uruchomionej przez nasz zespół Infolinii Prawnej Ordo Iuris pod numerem +48 533 326 803 lub wysłać swoje pytanie na adres [email protected].

Codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 11:00-17:00 pod telefonem będą dyżurować nasi prawnicy udzielający bezpłatnych porad prawnych pod kierownictwem adwokatów Ordo Iuris. Ponieważ spodziewamy się, że obecne rozwiązania prawne będą obowiązywały przynajmniej do Świąt Wielkanocnych, planuję, że nasza infolinia będzie czynna co najmniej do 15 kwietnia. Jestem pewien, że możliwość indywidualnego omówienia problemu z profesjonalistami z naszego zespołu uspokoi wiele rodzin i pomoże znaleźć wyjście z trudnych sytuacji.

Opracowujemy specjalny poradnik dla parafiiZapewne nie uszedł Państwa uwadze atak na praktyki religijne, żądania zamykania kościołów i wstrzymywania dostępu do sakramentów. Wiem, jak wielki niepokój spowodowało to w wielu rodzinach, które właśnie w tym trudnym czasie pragnęły odnaleźć nadzieję w wierze i modlitwie. Jako że wiele spraw dotyczących Kościoła zostało na czas epidemii w jasny sposób uregulowanych, również ten temat zdecydowaliśmy się objąć uwagą prawników Ordo Iuris.Jeszcze w tym tygodniu ukaże się osobny poradnik adresowany do księży oraz tych wszystkich, którym leży na sercu odpowiednie do sytuacji funkcjonowanie polskich kościołów i parafii, zapewniające jednocześnie wiernym bezpieczny dostęp do sakramentów oraz praktyk religijnych.

Liczę na to, że po krótkich konsultacjach już w tym tygodniu poradnik trafi do tysięcy parafii w całej Polsce.Prawo w obliczu koronawirusa – raport z innych państw. Niezależnie od priorytetowej sprawy zapewnienia rzetelnej pomocy prawnej w postaci poradnika i infolinii, dzięki zespołowi Centrum Bioetyki Ordo Iuris przystąpiliśmy do analiz skuteczności poszczególnych strategii prawnej walki z koronawirusem w Chinach, Korei Południowej, Singapurze i na Tajwanie oraz we Włoszech, w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Polsce.

Zebrane przez nas dane pozwoliły na porównanie wpływu, jaki przepisy prawne miały na dynamikę rozwoju epidemii. Wskazujemy tym samym, które regulacje przyczyniły się do spowolnienia lub wręcz zahamowania przyrostu przypadków zarażenia wirusem. Ustalenia raportu dają odpowiedź na wiele pytań kluczowych dla systemowej walki z niebezpieczną chorobą. Główny wniosek jest jasny: kraje muszą dążyć do możliwie jak najszybszego wypłaszczenia krzywej dynamiki wzrostu zachorowań, by nie przekroczyła ona wydolności systemu ochrony zdrowia tak jak to się stało we Włoszech.

Wyłącznie odpowiednio wczesna reakcja pozwala na to, by nie trzeba było sięgać po drastyczne i radykalne środki, czy wręcz – jak we Włoszech – podejmować dramatyczne decyzje o pozbawieniu całych grup ludności pomocy medycznej dla ratowania tych lepiej rokujących. Jako przykład sukcesu mogę podać Tajwan, który pomny swych doświadczeń z epidemią SARS już 31 grudnia 2019 roku rozpoczął wdrażanie nadzwyczajnych środków zaradczych. A warto pamiętać, że jeszcze w połowie stycznia 2020 r. Światowa Organizacja Zdrowia WHO oficjalnie powielała chińskie zapewnienia, że brak jest dowodów na możliwość zarażenia się nowym koronawirusem od drugiego człowieka. Dzięki podjętym środkom pierwszy przypadek zachorowania odnotowano na Tajwanie dopiero 21 stycznia, a 19 marca zarażonych było jedynie 108 osób.

Nie mam wątpliwości, że wnioski zawarte w raporcie mogą stać się również podstawą do formułowania przez naszych ekspertów ocen o charakterze bioetycznym. Nie wyobrażam sobie, by bez naszej reakcji, również na forum międzynarodowym w świetle powszechnych gwarancji ochrony zdrowia, pozostały budzące poważne zastrzeżenia etyczne zaniechania po stronie rządów niektórych krajów na czele z Wielką Brytanią. Musimy być solidarni. Cały mój Zespół jest przekonany, że w obliczu tak trudnej sytuacji musimy podzielić się z polskimi rodzinami całą naszą wiedzą i z poświęceniem zrobić wszystko, co możemy, by ulżyć im w odczuwanych powszechnie negatywnych skutkach epidemii. Robimy zatem to, co jako prawnicy potrafimy najlepiej, służąc fachową i bezpłatną pomocą prawną naszym Rodakom. Podejmujemy także zupełnie nowe inicjatywy, które wymagają od nas sięgnięcia po ekspertów z nowych obszarów prawa i nauki.

Zawsze pamiętam jednak, że taka skala naszej pracy i podejmowanych projektów jest możliwa wyłącznie dzięki wsparciu naszych Darczyńców. To dzięki nim możemy dzielić się swoją fachową wiedzą i poza bieżącymi zadaniami związanymi z obroną życia, rodziny i najważniejszych wartości, możemy podjąć konkretne kroki w walce z epidemią i jej społecznymi skutkami.

Dodano w Bez kategorii

Robert Bąkiewicz ostro komentuje działania polityków. Wprost nawiązuje do tragicznej sytuacji w czasie pandemii koronawirusa: “Ludzie umierają, a oni chcą się kłócić o regulamin Sejmu”.

“Dla części opozycji prawo jest ważniejsze od zdrowia i życia człowieka. Ktoś tu się chyba pogubił. Nawet Rzymianie w obliczu zagrożenia odkładali twarde prawa na bok i wprowadzali funkcje dyktatora. Ludzie umierają, a oni chcą się kłócić o regulamin Sejmu” – pisze na Twitterze szef Marszu Niepodległości.

Zdanie Bąkiewicza popiera także członek zarządu SMN, Tomasz Kalinowski. Jak sam przyznaje – sympatyzuje z Konfederacją, ale działania opozycji uważa za niezrozumiałe: “Jak sympatyzuje z Konfederacją tak nie rozumiem uporu ws. stacjonarnego posiedzenia Sejmu. Nieracjonalne” – ocenia.

Część internatów popiera członów Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, inni jednak zwracają uwagę, że cała sprawa jest skomplikowana: “Sprawa jest mocno zagmatwana przez PiS. Niebawem odbędą posiedzenia Sejmu i Senatu RP i wszystko się wyjaśni”

Przypomnijmy, że dzisiaj odbędzie się posiedzenie Sejmu. Na zdalne głosowanie nie chcieli pozwolić posłowie Konfederacji, którzy argumentują swoją decyzję walką o kompleksowe rozwiązania ws. Tarczy Antykryzysowej.

“Wezmę jutro udział w posiedzeniu Sejmu zgodnie ze wszystkimi wskazaniami Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów. Wszyscy mamy obawy związane z epidemią, natomiast w czasach kryzysu posłowie są od tego żeby pracować, a nie chować się po kątach i łamać regulacje dotyczące swojej pracy, które sami skonstruowali. Sejm ma porządnie uchwalić dobre ustawy antykryzysowe!” – komentuje poseł Krzysztof Bosak.

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Facebook/Konfederacja

Konferencja prasowa Konfederacji. Politycy sojuszu narodowców, wolnościowców i tradycjonalistów przedstawiają swoje podejście do posiedzenia Sejmu.

Konfederacja zorganizowała przed chwilą konferencję prasową, w której politycy sojuszu narodowców, wolnościowców i tradycjonalistów przedstawili swoje podejście do posiedzenia Sejmu, zmian w regulaminie i swoich działań w sprawie tak zwanej “Tarczy Antykryzysowej”. Politycy Konfederacji podkreślili, że konieczne są działania na rzecz przedsiębiorców i pracowników, dlatego podchodzą merytorycznie do projektów ustaw składających się na Tarczę, przygotowując swoje poprawki, które mają usprawnić działanie nowych ustaw i praw. Politycy Konfederacji są obecnie atakowani przez PiS czy skrajną lewicę.

https://www.facebook.com/KONFEDERACJA2019/videos/666059877479164/?__xts__%5B0%5D=68.ARDS1vU9lluGuZ0jWOV0_r5JbgfXQzH9Y247YBeedvlzdlbtU1bKDx9Z4XK1puLczkP-lrBBQOYMfYUDxHATnUCPevGgJTcQORxluGKKbHVMCiNHZEMs_2Z3VTGasCy_4WMDT6n68qDxvlnu2N68HhQAlHoIsFRqdXMltCcIazo4CuM04IzonmrD1iBi-PLZgzZFScTGhJVfZnGRMZLCAdhDwgNXQTl8b8TBnNl4c-6EGHLqAy6bosEDap0I28OyUAToNfIcE3WtazABGBnDuGrznaxszQJGBqvDN8K5O3fgrVqApcVrqvzKR-7oe8oh26MkpxqD30_WucGLpDIEZ9BWf2hzn6-p3kN6kg&__tn__=-R

Głos zabrał Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta: “Chciałem wyrazić nadzieję, że posłowie, którzy dzisiaj wracają do pracy, wykonają dobrze swoje obowiązki, zbiorą się dzisiaj i przygotują nasze państwo, przygotują warunki pracy własnej, włącznie z rozwiązaniami prawnymi, do uchwalenia ustaw, na które wszyscy Polacy czekają”. Chodzi tutaj oczywiście o tak zwaną Tarczę Antykryzysową. “My apelujemy o ustawy antykryzysowe od zeszłego tygodnia, proponujemy konkretne rozwiązania związane z ulżeniem w kosztach stałych dla przedsiębiorców”. Od godzin nocnych politycy i analitycy Konfederacji pracują nad poprawkami ustaw, które proponuje partia rządząca. Podkreślają swoje merytoryczne podejście do tematu.

ZOBACZ TAKŻE: Katolicy przed kolejną próbą! O zawierzeniu Polski Matce Bożej [WIDEO]

“Posłowie są od pracy, posłowie nie są od od tego, żeby w tym trudnym momencie uchylić się od swoich obowiązków, ale od tego żeby je wykonać”. Konfederacja na tę chwilę ma już trzy poprawki do ustaw. Liczą na konstruktywną współpracę. Krzysztof Bosak po raz kolejny zaapelował o przesunięcie wyborów. “Życie posła nie jest ważniejsze od życia członka komisji wyborczej”. Ludzie boją się zgłaszać do komisji. Według Konfederacji władza dba więc bardziej o bezpieczeństwo posłów, niż o bezpieczeństwo i zdrowie milionów Polaków, którzy za trochę ponad miesiąc mają wziąć udział w wyborach prezydenckich. Jakub Kulesza podkreślał, że życie polityków nie jest ważniejsze, niż zdrowie lekarzy, żołnierzy.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Niestety, jest już kolejna ofiara koronawirusa w naszym kraju. Przypadków zakażenia jest już ponad tysiąc, a będzie coraz więcej.

Kolejna smutna wiadomość. Kolejna ofiara koronawirusa w Polsce. W międzyczasie minister zdrowia poinformował, że jedna z wczorajszych osób zmarłych, nie umarła w wyniku COVID-19, a więc straszny “licznik” zmarłych stoi nadal przy liczbie 14. Zakażonych jest już 1085 osób. Mamy więc aż 34 nowe przypadki. Nowe informacje o zakażonych pojawiły się w: aż dziewięć osób w województwie lubelskim, sześć osób w śląskim cztery w kujawsko-pomorskim, po trzy przypadki w województwach pomorskim, wielkopolskim, małopolskim, warmińsko-mazurskim i po jednym przypadku w województwach świętokrzyskim, podkarpackim i zachodniopomorskim.

Już wczoraj w Polsce było ponad tysiąc przypadków. Sytuacja nie jest na szczęście tak poważana, jak w wielu krajach zachodnich. Niestety dotarła do nas także informacja o piętnastej osobie zmarłej w wyniku zakażenia się wirusem SARS-CoV-2, który wywołuje chorobę COVID-19. Co wiemy o ostatniej ofierze tego okropnego wirusa? Ministerstwo Zdrowia podało: “Jednocześnie z przykrością informujemy, że w szpitalu w Koszalinie zmarł 67-letni mężczyzna zakażony koronawirusem, który miał choroby współistniejące. Natomiast w szpitalu w Kaliszu zmarł 75-letni pacjent zakażony koronawirusem, ale bezpośrednią przyczyną zgonu w tym przypadku nie był COVID-19”.

ZOBACZ TAKŻE: Perspektywa bankructwa systemu finansowania zdrowia [WIDEO]

“Dlatego pacjent ten nie zostaje włączony do statystyk osób zmarłych z powodu COVID-19”. Jak widać, podobnie jak we wszystkich innych krajach, na COVID-19 umierają przede wszystkim osoby starsze, które miały już inne choroby, które osłabiły organizm. Na świecie chorych na tę chwilę jest już prawie 480 tysięcy osób. Zmarło już ponad 21 i pół tysiąca osób. Wyleczonych jest jak na razie około 115 tysięcy osób. Najpoważniejsza sytuacja jest oczywiście we Włoszech, ale tamtejsze służby informują, że wirus nie rozwija się tak, jak wcześniej. Niedługo sytuacja może zacząć się poprawiać. Wielkie problemy nadal ma Hiszpania, gdzie zmarło już ponad 4 tysiące osób. Poważna sytuacja jest także we Francji. W Polsce na razie mało mówi się o coraz gorszej sytuacji w Stanach Zjednoczonych.

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. YouTube/Media Narodowe

Gościem “Komentarza Mediów Narodowych” był dr Marcin Masny. Mówił on o finansach w tak zwanej służbie zdrowia. Zachęcamy do wysłuchania.

Temat koronawirusa nie schodzi z ekranów telewizorów, monitorów komputerów czy wyświetlaczy komórek. Mówią o nim wszyscy. Specjaliści, lekarze i politycy, ci co boją się o siebie i swoich bliskich, jak i ci, którzy w koronawirusie widzą teorie spiskowe i zaplanowaną próbę ograniczania naszej wolności. Gościem “Komentarza Mediów Narodowych” był dr Marcin Masny, który odniósł się ze swojej perspektywy do problemów z finansowaniem tak zwanej służby zdrowia. Czeka nas kryzys i to bardzo ważny temat. Zachęcamy do wysłuchania tej rozmowy.

Jak funkcjonuje Narodowy Fundusz Zdrowia? “Każda taka instytucja jest skorumpowana i marnotrwana. Tak po prostu musi być. Na całym świecie, to nie jest kwestia [olska” – twierdzi Marcin Masny. “Oligarchia finansowa, banksterzy spowodowali sytuację na krawędzi kryzysu, ogromnego kryzysu, największego kryzysu jakiego można było oczekiwać od bardzo dawna. Naprodukowali długu, którego się nie da spłacić i kiedy ten dług i kryzys już wisiał nad nami bardzo blisko, nagle pojawił się koronawirus, który spowodował gwałtowne ratowanie banków poprzez drukowanie pieniędzy” – zauważył. Trwa gigantyczny dodruk dolarów, euro czy złotówek. Uważa też, że narody są zastraszane.

ZOBACZ TAKŻE: Nowe ograniczenia. Jak sytuacja wygląda w Niemczech? [WIDEO]

“Chodzi o to, żeby nas skazać na kontakty tylko przez kontrolowane telefony czy komputery, żebyśmy nie mogli spiskować”. Dosyć zaskakująco stwierdził także, że w Sejmie nie ma obecnie żadnej siły, która sprzeciwiałaby się poczynaniom rządu. Marcin Masny mówił też długo o swoich poglądach na temat kosztów, finansowania i funkcjonowania tak zwanej służby zdrowia. Krytykował on funkcjonowanie Narodowego Funduszu Zdrowia. “Skoro teraz gospodarka pada i w ogóle będzie mniej pieniędzy, to ten system jest w zasadzie skazany na bankructwo”. Zachęcamy serdecznie do wysłuchania tej około czterdziestominutowej rozmowy.

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. YouTube/Media Narodowe

Jak wygląda sytuacja w Stanach Zjednoczonych? Wieści z USA przedstawił nam Arkadiusz Cimoch. “To epidemia strachu”. Kliniki aborcyjne działają normalnie.

Arkadiusz Cimoch przedstawił widzom Mediów Narodowych sytuację, która ma miejsce w Stanach Zjednoczonych. Mówi on o epidemii paniki. Na początku polecił jednak lektury, które warto przeczytać w obecnej sytuacji, gdzie wielu z nas znajduje się na “przymusowym urlopie”. Mówił rzecz jasna o Piśmie Świętym, ale także wymienił “O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempis. Do czytania tego dzieła zachęcał przecież sam wielki Rotmistrz Witold Pilecki. Arkadiusz Cimoch polecał także książkę Wojciecha Jerzego Muszyńskiego pt. “Toreadorzy Hitlera”, która opowiada o hiszpańskich ochotnikach walczących z bolszewikami.

Książka opowiada między innymi o tak zwanej Błękitnej Dywizji. Dla Hiszpanów priorytetem była walka z bolszewikami, a nie walka dla Hitlera. Według pana Arkadiusza warto zapoznać się z tą tematyką. Kolejna pozycja to “Białe Legiony”, również Wojciecha Muszyńskiego. Opowiada ona o formacjach dziś już trochę zapomnianych, od Legionu Puławskiego do I Korpus Polskiego. Druga część tego działa opowiada o walce z bolszewikami. Po wymienieniu kilku książek A. Cimoch opowiedział o sytuacji w USA, gdzie przebywa. Mówił między innymi o sytuacji Kościoła katolickiego. “Archidiecezja chicagowska podjęła decyzję o zamknięciu kościołów i zakazie sprawowania Mszy Świętych”.

ZOBACZ TAKŻE: Robert Winnicki: “Jakubiak jedzie na sterydach z Nowogrodzkiej” [WIDEO]

“Nasza organizacja, Koło Chicago Związku Żołnierzy NSZ, mieliśmy ten przywilej, że jeszcze w ubiegłą niedzielę zaprzyjaźniony z nami kapłan odprawił Mszę św. w węższym gronie”. Zamknięte miały być też kliniki aborcyjne, czyli kliniki śmierci. Cały czas działa taka klinika w stanie Ohio. Jest to oczywiście placówka słynnego Planned Parenthood, najbardziej znanej tego typu morderczej organizacji. “Klinika jest otwarta, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie” – mówił Cimoch. “Nie ma jakiejś ingerencji władz, administracji państwowej. Zamyka się kościoły, instytucje kulturalne, natomiast mordować dzieci na ogromną skalę nadal można”. Zachęcamy do wysłuchania całego materiału!

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. YouTube/Media Narodowe

Wczoraj miało miejsce zawierzenie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi, a my przypominamy nagranie ciekawej rozmowy w Mediach Narodowych.

Wczoraj telewizja internetowa Mediów Narodowych transmitowała Mszę Świętą, podczas której miał miejsce akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu NMP. Dzisiaj przypominamy ciekawą rozmowę w Mediach Narodowych. Gościem programu był o. Mariusz Bigiel. W rozmowie brał też udział Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i Rot Niepodległości oraz Redaktor Naczelny Mediów Narodowych. Rozmowa dotyczyła rzecz jasna także sytuacji związanej z koronawirusem, jak również kolejnych ograniczeń, które dotykają życia Kościoła katolickiego i wiernych.

W czasie Mszy Św. nie może być w kościele więcej, niż pięciu wiernych. “Katechizm Kościoła katolickiego mówi, że władze cywilne mają określone uprawnienia. Te uprawnienia należy uszanować. Ponieważ to nie są władze okupacyjne, tylko władze wybrane demokratycznie, więc zakładamy że działają w dobrej wierze” – mówił o. Bigiel. Zwrócił uwagę, że ograniczenia dotyczą wszystkich, a nie tylko Kościoła, więc nie powinniśmy się tutaj doszukiwać ataku na Kościół. Tłumaczył podejście Kościoła do koronawirusa i tego rodzaju zagrożeń. Robert Bąkiewicz zwrócił jednak uwagę, że w autobusach miejskich może być po np. 25 osób. Widzi w tym pewien atak na Kościół.

ZOBACZ TAKŻE: 18:30! Msza Święta z zawierzeniem Niepokalanemu Sercu NMP [WIDEO]

Mowa była także o Cudzie nad Wisłą, a więc w zwycięstwie Boga i Polski nad bolszewikami. O. Mariusz Bigiel bardzo ciekawie opowiedział o szczegółach cudów, które towarzyszyły temu wielkiemu zwycięstwu Polaków. Robert Bąkiewicz porównał walkę sprzed stu lat do dzisiejszej sytuacji, gdzie również czeka nas wiele zagrożeń i konsekwencji koronawirusa. “Jeśli nasz naród ma przetrwać, jeśli ma odnowić swoją tożsamość, to my musimy pomóc to samo zrobić Francuzom, Włochom, Chorwatom, bo musi być współpraca narodów Europy dla tworzenia prawdziwej Europy, nie tej która jest jakby jarzmem Unii Europejskiej” – mówił o. Bigiel. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Dodano w Bez kategorii

Zmarła 14 osoba zarażona koronawirusem. Był to 80-letni mężczyzna hospitalizowana w Skarżysku Kamiennej. Resort zdrowia potwierdził 74 nowe przypadki zakażeń SARS-COV-2. Aktualny bilans osób zarażonych w Polsce wynosi 1031.

W Skarżysku Kamienna zmarł 80-letni mężczyzna, który chorował także na inne przypadłości. Obecny bilans zgonów wynosi 14 osób oraz 1031 osób zarażonych koronawirusem.

Zobacz także: Ale bałagan. Rafał Trzaskowski dostał login i hasło posła Konfederacji

https://twitter.com/MZ_GOV_PL/status/1242864260381839360

Resort zdrowia potwierdził również 74 nowe przypadki zakażeń w Polsce. 39 osób z województwa mazowieckiego, 15 z łódzkiego, 5 osób z województwa dolnośląskiego, po cztery z śląskiego i świętokrzyskiego. Po dwa przypadki w wielkopolskim i podlaskim, a także po jednej z zachodniopomorskiego, opolskiego i małopolskiego.

onet

Dodano w Bez kategorii