REKLAMA

Nowe ograniczenia. Jak sytuacja wygląda w Niemczech? [WIDEO]

Nowe ograniczenia. Jak sytuacja wygląda w Niemczech? [WIDEO]

Gościem Mediów Narodowych był przedsiębiorca, Maciej Bienert. Mówił on o sytuacji z koronawirusem w Niemczech oraz o nowych, rygorystycznych ograniczeniach.

W „Komentarzu Mediów Narodowych” pojawił się Maciej Bienert, przedsiębiorca. Mamy kolejne ograniczenia dotyczące przemieszczania się, zgromadzenia zostały ograniczone do dwóch osób, co nie dotyczy jednak rodziny. W kościele na Mszy może być 5 wiernych. Podobne rozwiązania wprowadzają także Niemcy. Jak to wygląda u naszego zachodniego sąsiada? „Te obostrzenia zostały wprowadzone na poziomie federalnym, natomiast jeszcze każdy kraj związkowy, czyli tak zwany land, może prowadzić swoją politykę”. Przedsiębiorca tłumaczył jak to funkcjonuje w Niemczech.

REKLAMA

„W Bawarii wygląda to tak, że średnio ten zakaz zgromadzeń przekładał się na rzeczywiste działanie ludzi. Właściwie nie zauważyłem jakiejś większej zmiany. W Bawarii tydzień temu odbywały się normalnie wybory i za dwa tygodnie ma być druga tura. Zobaczymy czy w ogóle się odbędzie” – mówił pan Bienert. Mówił o nierozsądnym podejściu wielu osób, które wyraźnie zbagatelizowały zagrożenie. Przedsiębiorca mówił także o coraz większych problemach gospodarczych, które zaczynają się pojawiać się w Niemczech. „Dopiero dzisiaj rząd wprowadził pakiet ustaw”.

ZOBACZ TAKŻE: 10 ofiara koronawirusa w Polsce! W Cieszynie zmarł 71-latek

„Teraz ten kryzys może rzeczywiście pokazać bardzo duży problem. Możemy mieć do czynienia z dużym bezrobociem. Stąd właśnie pakiet, który dzisiaj przedstawił rząd. On ma też wspomóc przedsiębiorców. Rozsyłane są już wnioski o pomoc i to będzie pomoc na poziomie małych przedsiębiorstw”. Będzie to 5 tysięcy euro, jednorazowo. „Potem im więcej zatrudnionych, tym więcej. Natomiast to jest kropla w morzu. To przy niemieckich kosztach funkcjonowania firmy, które są o niebo wyższe niż w Polsce, to ten pakiet coś ratuje, ale nie jest pełną odpowiedzią na tego typu problemy”. Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.

REKLAMA

Komentarze