REKLAMA

Robert Winnicki: „Jakubiak jedzie na sterydach z Nowogrodzkiej” [WIDEO]

Robert Winnicki: „Jakubiak jedzie na sterydach z Nowogrodzkiej” [WIDEO]

Gościem programu Mediów Narodowych był prezes Ruchu Narodowego i jeden z posłów Konfederacji, Robert Winnicki. Mówił między innymi o Marku Jakubiaku.

REKLAMA

Robert Winnicki to były prezes Młodzieży Wszechpolskiej, a obecnie prezes Ruchu Narodowego i jeden z posłów Konfederacji. Jako lider narodowców prowadził ich w wielu wyborczych bitwach ostatnich lat. Przed nami kolejne takie starcie – wybory prezydenckie. Ruch Narodowy i cała Konfederacja na prezydenta wystawiła Krzysztofa Bosaka. Wygląda jednak na to, że nie będzie to jedyny przedstawiciel „na prawo od PiS”. Marek Jakubiak zebrał podobno 140 tysięcy podpisów. Między innymi tę właśnie sytuację komentował w Mediach Narodowych Robert Winnicki.

Najpierw była mowa o samej organizacji wyborów i postulatach przeniesienia wyborów prezydenckich na termin późniejszy. Ma to związek z pandemią koronawirusa. R. Winnicki przekonywał, że de facto mamy stan nadzwyczajny w Polsce. „Wszystkie dane wskazują, że w ciągu tego półtora miesiąca, które nam do wyborów zostało, epidemia do końca nie wygaśnie. Mamy sytuację wyjątkową, której nie przerabialiśmy”. Robert Winnicki przedstawiał konkretne argumenty, które spowodowały, że Konfederacja właściwie od początku kryzysu głosi konieczność przeniesienia wyborów prezydenckich.

ZOBACZ TAKŻE: Konfederacja o działaniach władzy ws. „wirutalnego” posiedzenia Sejmu

Mowa dotyczyła także kwestii przyszłych posiedzeń Sejmu. „Państwo Polskie nie funkcjonuje normalnie”. Winnicki odniósł się także do Marka Jakubiaka: „Jeżeli okaże się, że Marek Jakubiak zebrał ponad sto tysięcy podpisów w ciągu półtora tygodnia, w takim czasie epidemii, nie posiadając praktycznie żadnych struktur, to tylko pogratuluję PiS-owi włożenia do bagażnika zapasowego koła” – wyśmiał całą sytuację lider narodowców. „Pan Marek Jakubiak jedzie na sterydach z Nowogrodzkiej”. Według polityka Konfederacji PiS mógłby wystawić takiego kandydata, aby odebrał trochę poparcia Bosakowi. Pojawiają się także głosy, że miałby on zabezpieczyć wybory przed ewentualnym bojkotem całej opozycji.

REKLAMA

Komentarze