Zaplanowane na piątek w więzieniu w Karolinie Północnej w USA wykonanie kary śmierci musiało zostać przełożone. Służby penitencjarne nie posiadają odpowiedniej trucizny.

Wg przepisów obowiązujących w Karolinie północnej, kara śmierci może odbyć się poprzez podanie trucizny lub krzesło elektryczne. Decyzja należy do skazanego. Jak poinformowali funkcjonariusze więzienni, osadzony 55-letni Richard Bernard Moore w przewidzianym przepisami terminie nie poinformował, że wolałby krzesło elektryczne, więc wyrok zostanie wykonany za pomocą śmiertelnego zastrzyku.

Zobacz także: Jurek o rezolucji PE wobec Polski: To zamach na traktaty UE

Stanowe przepisy do wykonania kary śmierci wymagają użycia trzech substancji: pentobarbitalu, pankuronium i chlorku potasu. Żadnej z nich służby penitencjarne nie mają w swoich zapasach od 2013 roku.

W lipcu w federalnym więzieniu Terre Haute w Indianie wykonano pierwszą od 17 lat federalną egzekucję. Karę śmierci otrzymał przestępca skazany za brutalny mord na trzyosobowej rodzinie w Arkansas.

polskieradio24.pl

Dodano w Bez kategorii

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski był gościem Polskiego Radia 24. Zaznaczył między innymi, że Komisja Europejska rozpoczęła pracę nad prowizorium budżetowym.

Rozmowa dotyczyła przede wszystkim budżetu Unii Europejskiej, a w szczególności tego, dlaczego sytuacja w danej sprawie jest bardzo napięta.

Według Jacka Saryusza-Wolskiego sytuacją wokół budżetu unii wywołana jest uporem Europejskiej Partii Ludowej. Europoseł uważa, że chce ona wprowadzić niezgodne z traktatami rozwiązanie budżetowe.

– Dyplomaci w Brukseli stracili wszelką nadzieję na to, że będzie jakieś rozstrzygnięcie, a po cichu Komisja Europejska już pracuje nad prowizorium budżetowym – powiedział.

Warto przypomnieć, że między innymi Polska i Węgry zamierzają zawetować projekt długofalowego budżetu UE na lata 2021-2027. Tymczasem inne państwa członkowskie mają nadzieję, że przełom w negocjacjach nastąpi chociażby 10 i 11 grudnia.

Europoseł także zaznaczył, że rozumie obawy Portugalczyków względem wprowadzenia mechanizmu uzależniania budżetu UE z zasadą praworządności. Jego zdaniem mają oni na to różne przyczyny.

– Są dane mówiące o tym, że Portugalia nie chce tego łączenia, chce pieniędzy. Poza tym jest jeszcze druga, ukryta motywacja. Te kraje mogą mieć słuszną obawę, że takie karanie poprzez zabieranie pieniędzy może dotyczyć innych przewinień – zauważa Saryusz-Wolski.

W następnym roku Portugalia przejmie prezydencję w Unii Europejskiej. Oznacza to, że będzie ona odpowiedzialna negocjacje budżetowe, jeżeli Niemcy nie zdążą skończyć.

Negatywna postawa Portugalii w stosunku propozycji uzależnienia funduszy europejskich od przestrzegania praworządności była wiadoma wcześniej, kiedy to ją na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej skrytykował premier Portugarlii Antoni Costa.

Były polski minister potwierdził, że stanowisko Portugalii za zamkniętymi drzwiami Rady Europejskiej w sprawie mechanizmu praworządności było krytyczne. W niemieckich dokumentach Portugalia również opisywana jest jako bardzo krytyczna wobec propozycji, która skłoniła Węgry i Polskę do zawetowania unijnego budżetu – napisał wcześniej “Publico”.

Źródło: wp.pl, rmf24.pl

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Twitter

Jak wynika z materiału wideo opublikowanego w internecie, w Poznaniu bojówkarze Antify skupieni wokół squatu Rozbrat prowadzą m.in. szkolenia do walk ulicznych. Już wcześniej pojawiały się pogłoski o prowadzeniu takich szkoleń m.in. w Warszawie i Poznaniu.

Już w sierpniu pojawiły się informacje, że m.in. w Poznaniu mają odbywać się szkolenia dla bojówkarzy z lewackiej Antify. Takie informacje podał wówczas Niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji.

Zobacz także: Facebook blokuje katolicką fundację. „Bo jesteśmy za życiem”

Urząd w swoim raporcie ostrzegał przed narastającą przemocą ze strony lewackich organizacji. Informował o szeroko zakrojonej akcji prowadzenia szkoleń ze sztuk walki. Teraz potwierdza to kolejne źródło.

Nagranie pokazuje też zorganizowany wyjazd lewackich aktywistów na manifestację do Gniezna. Już wcześniej pojawiały się głosy, że w lewicowych protestach w mniejszych miejscowościach uczestniczą głównie osoby przyjezdne, zwożone autokarami z większych miast. Co ciekawe, jeden z uczestników niósł czerwoną flagę.

Jak już wcześniej informowaliśmy, Antifa coraz częściej atakuje w Polsce. Ich ofiarami padali w ostatnim czasie choćby działacze pro-life czy politycy.

Bojówkarze Antify wywołują niepokoje także za Oceanem. Mieli istotny udział w nakręcaniu zamieszek w Stanach Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump uznał Antifę za organizację terrorystyczną.

wpolityce.pl, magnapolonia.org, zyciestolicy.com.pl

Dodano w Bez kategorii

Jaka będzie przyszłość PSL i Koalicji Polskiej? Dlaczego koalicja z PiS-em jest niebezpieczna? Jan Filip Libicki na łamach portalu DoRzeczy.pl odpowiada na pytania

W rozmowie poruszono m.in. temat rozwodu między środowiskiem Pawła Kukiza a środowiskiem PSL. Pytano zwłaszcza dlaczego do takiej sytuacji doszło, a także o to, co będzie dalej.

Jan Filip Libicki podkreślił, że na to pytanie musi odpowiedzieć sam Paweł Kukiz:

To Paweł Kukiz musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co takiego się stało. Przypomnę, że w roku 2015 otrzymał on 20 proc. w wyborach prezydenckich. Kilka miesięcy później znacznie mniej, ale wciąż dobry wynik w wyborach parlamentarnych, tworzył trzeci klub w Sejmie. A już w 2019 roku był skazany na koalicję z Polskim Stronnictwem Ludowym, bo sam przyznawał, że nie byłby w stanie zebrać podpisów. W roku 2020 PSL decyduje się na zerwanie koalicji z Pawłem Kukizem. To być może Paweł Kukiz powinien sobie odpowiedzieć, czy problem jest we wszystkich dookoła, czy może jednak w nim samym. – mówi senator.

Odpowiadając na pytanie dotyczące przyszłości PSL Jan Filip Libicki zaznaczył, że bliższy mu jest wariant związany z utworzeniem chadecko-konserwatywnej alternatywy dla dwóch głównych bloków politycznych.

Jeśli chodzi o mnie osobiście, to ten trzeci wariant jest mi zdecydowanie najbliższy. Przypomnę, że partie chadecko-konserwatywne w Europie wywodzą się właśnie z formacji ludowych. I to był proces, który dokonał się w latach 60. i 70. XX wieku. W Polsce to wszystko dzieje się z opóźnieniem, z uwagi na historię, PRL itd. Ale wydaje mi się, że właśnie taki scenariusz byłby najlepszy, Polska potrzebuje formacji centrowej, o konserwatywnym, chadeckim profilu, będącej alternatywą i dla PiS, i dla lewicy. Natomiast koalicja z PiS-em byłaby rzeczą bardzo niebezpieczną – twierdzi.

Senator wyjaśnił też, dlaczego uważa, że koalicja z PiS-em jest niebezpieczna.

Dlatego, że PiS buduje koalicję nie po to, by z koalicjantami współrządzić, ale by ich rozbijać – sygnalizuje Libicki.

Następnie odnosi się do przykładu partii Gowina, w szczególności do głosowania w Sejmie:

 Szybko okazało się, że wskutek działań PiS ma przy sobie nie osiemnastu, ale czterech, czy pięciu posłów.

Źródło: dorzeczy.pl

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/@FLOTUS

Melania Trump jak co roku przygotowała Biały Dom na święta Bożego Narodzenia. Pierwsza dama przez ostatnie cztery lata dokładała wszelkich starań, aby przywrócić do prezydenckiego pałacu czasy świetności. W tym roku żona prezydenta USA zatytułowała tegoroczną wystawę “Ameryka jest przepiękna”. Także druga dama Karen Pence pochwaliła się swoją pracą na tegoroczne święta.

Tegoroczna wystawa bożonarodzeniowa zachwyca swoim szerokim rozmachem. Pierwsza Dama zaprezentowała bowiem wartości kreujące Stany Zjednoczone – “Od wybrzeża do wybrzeża nasz kraj pokryty jest niesamowitymi cudami natury. Ponadczasowe skarby umieszczone na tegorocznej wystawie świątecznej przypominają nam o amerykańskim duchu” – czytamy w oświadczeniu administracji Prezydenta.

Zobacz także: Stoczniowcy ze Świnoujścia otrzymali wypowiedzenia

Melania Trump podziękowała wolontariuszom z całego kraju za udzieloną pomoc przy ozdabianiu prezydenckiej rezydencji – “Dziękuję za poświęcony czas, entuzjazm i poświęcenie, aby duch pokoju i radości wypełnił te historyczne miejsce” – powiedziała.

https://twitter.com/WhiteHouse/status/1333547352649502724

“W ciągu ostatnich czterech lat miałam zaszczyt podróżować do najpiękniejszych zakątków naszego kraju oraz spotkała najbardziej wrażliwych i patriotycznych amerykańskich obywateli” – podziękowała.

Majestatyczny Biały Dom

Rezydencja amerykańskiego przywódcy pochłonęła mnóstwo ciasta przygotowanego do dekoracji świątecznych. Cukiernicy przygotowali piernikową replikę Białego Domu. Do jego przygotowania zużyto 124 kilogramy ciasta piernikowego, 50 kilogramów plastycznej masy cukrowej, 14 kilogramów masy dekoracyjnej z dodatkami oraz po 12 kilogramów czekolady oraz lukru.

Również druga dama Karen Pence pokazała przyozdobioną rezydencję wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Ona z kolei zatytułowała swoją wystawę jako “Staromodne święta Bożego Narodzenia”.

https://twitter.com/SecondLady/status/1333453414194442241

Polsat News

Dodano w Bez kategorii
Budynek Parlamentu Europejskiego.

Budynek Parlamentu Europejskiego. / Fot. Pixabay

W ostatni weekend belgijska policja wkroczyła do baru przy rue des Pierres w centrum Brukseli. Odkryła tam orgię seksualną. Na miejscu był także alkohol i narkotyki. Jeden z uczestników próbował uciec po rynnie. Jak się okazało, to europoseł.

Jak informują belgijskie media, orgia odbywała się w nocy z piątku na sobotę na pierwszym piętrze budynku, nad kawiarnią w centrum Brukseli. Na 25 obecnych osób, głównie mężczyzn, nałożono grzywny za łamanie zasad sanitarnych w czasie epidemii koronawirusa. Ostatecznie jednak uchyliła je prokuratura.

Wśród uczestników imprezy było kilku dyplomatów i poseł do Parlamentu Europejskiego. Ten ostatni według belgijskich mediów próbował uciec przez rynnę dachową, ale policji udało się go zatrzymać. Polityk podczas próby brawurowej ucieczki miał też się przypadkowo zranić. Funkcjonariusze znaleźli również na miejscu narkotyki. Policjanci nie mieli daleko, bo całe zdarzenie odbywało się niedaleko komisariatu.

Zobacz także: Jurek o rezolucji PE wobec Polski: To zamach na traktaty UE

Według informacji belgijskich mediów, po zatrzymaniu europoseł oznajmił funkcjonariuszom, że ma immunitet parlamentarny. W sprawie miało także interweniować ministerstwo spraw zagranicznych.

Belgijskie media nie podają nazwiska zamieszanego w orgię seksualną eurodeputowanego. Stwierdzają jedynie, że to jeden z założycieli węgierskiego Fideszu. W latach 1994-2002 był liderem partii w parlamencie węgierskim. Następnie przeniósł się do Parlamentu Europejskiego. W zeszłą niedzielę zrezygnował z mandatu poselskiego.

Węgierski portal Telex.hu poinformował, że tym politykiem jest József Szájer, przewodniczący delegacji Fideszu do Parlamentu Europejskiego. Informację o rezygnacji Szájera podaje także euroactiv.pl, stwierdzając, że była “nagła” i nastąpiła po „długiej refleksji”.

7sur7.be, hln.be, telex.hu, euroactiv.pl

Dodano w Bez kategorii

/ fot. @Twitter

Tuż po godzinie 14. w Trewirze rozegrał się prawdziwy horror dla tamtejszej ludności. W miejscu, gdzie zwykle odbywa się jarmark bożonarodzeniowy przebywali przechodnie. Z nieznanych dotąd przyczyn kierowca samochodu terenowego wjechał w tłum ludzi. Niemieckie media informują o 2 ofiarach śmiertelnych oraz 10 poważnie poszkodowanych.

Dzisiaj w godzinach popołudniowych doszło do tragicznego zdarzenia w Trewirze w landzie Nadrenia-Pallatynat. Niemiecka stacja “RTL” informuje, że samochód terenowy marki Range Rover wjechał w tłum ludzi znajdujących się na głównym rynku.

Zobacz także: Jan Pietrzak: „Strajk Kobiet” to działania dywersyjne

Do tej pory nie wiadomo czy był to atak terrorystyczny. W ubiegłych latach w tym miejscu odbywały się coroczne jarmarki bożonarodzeniowe. Niemiecka policja wstępnie przygotowuje swoje działania pod kątem właśnie takiej sytuacji. Polecono również o unikanie tego miejsca w najbliższym czasie.

“Prosimy o unikanie tego obszaru. Policja wraz z innymi służbami ratunkowymi jest na miejscu” – napisała niemiecka policja, która kilka chwil później informowała o ujęciu sprawcy zdarzenia wraz z jego pojazdem.

Niemieckie media informują o dwóch ofiarach śmiertelnych oraz 10 osobach z poważnymi urazami. Również szkołą znajdująca się w pobliżu zdarzenia została tymczasowo zamknięta.

RTL

Dodano w Bez kategorii

Po niedawnym wycieku rozmowy Prezydenta Andrzeja Dudy z Jarosławem Gowinem, górale oraz właściciele hoteli ostrzegli polskiego przywódcę przed przyjazdem na stoki narciarskie. Przygotują oni bowiem dla głowy państwa polskiego blokadę. Wiąże się to z obostrzeniami dla branży hotelarskiej, która nie może przyjmować klientów wczasów zimowych.

Już w tą niedzielę 6. grudnia w Warszawie odbędzie się protest przedsiębiorców z branży hotelarskiej. Podhalańscy restauratorzy, hotelarze, właściciele szkół jazdy, wypożyczalni nart oraz organizatorzy kuligów są zdania, że stopniowe otwarcie stoków narciarskich nie uratuje ich sytuacji ekonomicznej.

Zobacz także: Kawęcki o narodowcach w PRL: Na jednego działacza przypadało kilku agentów

Górale wyrażają także swoje niezadowolenie z rozmów telefonicznych pomiędzy Andrzejem Dudą, a wicepremierem Jarosławem Gowinem na temat decyzji rządu w sprawie zamknięcia stoków narciarskich.

“Rząd otwiera stoki tylko po to, żeby prezydent Duda mógł sobie pojeździć. Absolutnie nie będzie miał jednak tej możliwości, bo gdy wybierze się w góry, hotelarze zakopiańscy zablokują zakopiankę” – mówił Piotr Zygarski, właściciel hotelu w Zakopanem.

Wicepremier Jarosław Gowin pochwalił się w wywiadzie dla Polsat News, że Prezydent Andrzej Duda interweniował u niego. Rozmowa ta była jednym z kilku czynników zmieniających decyzję rządu.

“To właśnie pan prezydent Duda zadzwonił do mnie od razu w poprzednią niedzielę i to on bardzo stanowczo powiedział mi, że nie zaakceptuje zamknięcia stoków. Zaapelował też, abym wypracował, wraz z branżą narciarską, specjalne procedury sanitarne, co też się stało i co umożliwiło otwarcie stoków” – komentował lider Porozumienia.

interia

Dodano w Bez kategorii

/ fot. @Twitter

Wbrew oczekiwaniom zamek w Stobnicy powstaje bez większych przeszkód. Jeszcze w połowie sierpnia wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk zahamował rozwój tego kompleksu. Ostatecznie nie unieważni on ówczesnej decyzji starosty obornickiego w sprawie powstania luksusowego hotelu na terenie objętym ochroną Natura 2000.

Wielkopolski wojewoda Łukasz Mikołajczyk 14. sierpnia przyhamował trwające prace budowlane luksusowego kompleksu hotelowego w Stobnicy. Latem wszczął on postępowanie administracyjne wobec decyzji starosty obornickiego, który wydał pozwolenie na budowę obiektu mieszkalnego i gospodarczego na terenie chronionym przez projekt Natura 2000.

Zobacz także: Brexit sprawi Brytyjczykom problemy emigracyjne?

Zamek powstający na terenie Puszczy Noteckiej, objętej ochroną naturalną stał się głośny w 2018 roku. Wówczas do sieci wyciekły pierwsze zdjęcia z placu budowy. Społeczność wyraziła swoje zniesmaczenie do tego stopnia, iż sprawą zainteresowały się służby CBA. Do tego czasu zatrzymano siedem podejrzanych osób zaangażowanych w ten projekt budowlany.

Tymczasem w poniedziałek zakończony został proces weryfikacji i szczegółowej analizy dokumentacji posiadanej przez prokuraturę okręgową. Pierwotnie przetwarzanie informacji miało zakończyć się 14. września, lecz poziom zaawansowania materiałów dowodowych opóźnił decyzję.

“Podczas analizy prowadzonej przez służby wojewody pod uwagę zostały wzięte takie okoliczności, jak: naczelna zasada trwałości decyzji administracyjnych, ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych, nowelizacja prawa budowlanego, nieodwracalność skutków dla środowiska przyrodniczego u upływ czasu od wydania decyzji. Okoliczności te nie pozwalają na stwierdzenie nieważności i wstrzymanie decyzji starosty obornickiego” – powiedział Tomasz Stube z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Natomiast służby administracyjne ustaliły, że dokumentacja nie pozwala na wykorzystywanie Kanału Kończak, który jest własnością państwową – “Starosta wydał decyzję, pomimo że inwestor nie przedłożył decyzji środowiskowej dla projektowanych parkingów i nie potwierdził prawa inwestora do dysponowania Kanałem Kończak na cele budowlane” – dodał.

Decyzja zostanie przekazana poznańskiej prokuraturze. Wszystkim stronom postępowania przysługuje prawo wniesienia odwołania do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

poznan.tvp.pl

Dodano w Bez kategorii
Marek Jurek.

Marek Jurek. / Fot. YouTube/Media Narodowe

Parlament Europejski jest organem traktatowym, który działa po pierwsze w zakresie kompetencji UE w ogóle i wewnątrz tych kompetencji w zakresie przyznanym PE. Nie może się ot tak wypowiadać o wszystkim – ocenił były europoseł Marek Jurek na antenie Mediów Narodowych. Odnosił się do niedawnej rezolucji PE ws. “Strajku Kobiet”.

Rząd powinien na rezolucję Parlamentu Europejskiego natychmiast zareagować publikacją wyroku TK – stwierdził Marek Jurek. Szerzej o rezolucji pisaliśmy kilka dni temu. Zwróciliśmy uwagę na szereg niezgodnych z prawdą twierdzeń, jakie w niej zawarto.

Polityk przypomniał, że do publikacji wyroku TK przede wszystkim zobowiązuje Konstytucja RP. Jednak zauważył, że po wspomnianej rezolucji PE to jest także kwestia nieulegania dyktatowi zagranicy. – Nie może być tak, że skrajna lewica, która opanowała klasę rządzącą zachodniej Europy będzie dyktować jak w Polsce ma wyglądać prawo – powiedział.

Marek Jurek ocenił, że rezolucja Parlamentu Europejskiego to “zamach na traktaty”. – Gdy ja byłem w Parlamencie Europejskim to zawsze im powtarzałem, że Parlament nie jest żadną reprezentacją ludu europejskiego, stojącą ponad prawem, bo tego ludu nie ma – podkreślił. – Parlament Europejski jest organem traktatowym, który działa po pierwsze w zakresie kompetencji UE w ogóle i wewnątrz tych kompetencji w zakresie przyznanym PE. Nie może się ot tak wypowiadać o wszystkim – zauważył.

Jurek: Wchodziliśmy do UE z prawem do życia

Jak powiedział, rezolucja “atakuje porządek konstytucyjny w Polsce”. Dodatkowo dokument “milcząco ignoruje” orzeczenie TK z 1997 roku “uznające, że ochrona życia od poczęcia jest obowiązkiem demokratycznego państwa prawa”. – Z takim porządkiem konstytucyjnym wchodziliśmy do UE. Oni to uznawali i to mają obowiązek respektować – podkreślił. Zauważył również, że już zupełnie otwarcie PE atakuje orzeczenie TK “z okresu prezesa Rzeplińskiego, dotyczące klauzuli sumienia i wolności lekarzy”.

Były marszałek Sejmu skrytykował także inicjatywę Prezydenta RP Andrzeja Dudy, zmierzającą do częściowego przywrócenia tzw. aborcji eugenicznej. Chodzi o sytuację podejrzenia tzw. wad letalnych. Marek Jurek podkreślił, że prawo do życia wpisuje się w katalog praw demokratycznego państwa.

Dodano w Bez kategorii