Prezydent pragnie sprawiedliwej transformacji energetycznej

Prezydent Duda składa gratulacje Pawłowi Sałkowi / fot. Twitter/Kancelaria Prezydenta

  • Prezydent Andrzej Duda powołał do życia Rade ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych, a jej przewodniczącym został Paweł Sałek
  • Celem rady będzie przekazywanie Prezydentowi szczegółowych analiz dotyczących transformacji energetycznej dokonywanej przez polski rząd
  • Polski przywódca pragnie uniknąć masowych zwolnień górników, zostawiając ich bez żadnej godnej pracy i sprawiedliwego wynagrodzenia
  • Zobacz także: Polska w kosmosie. Wrocławskie przedsiębiorstwo bierze udział w przełomowym wydarzeniu

Prezydent Andrzej Duda otworzył dzisiaj obrady powołanej przez głowę państwa polskiego Radę ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych. To ciało doradcze ma za zadanie wydawać opinię na temat bieżącej polityki rządu, który bierze udział w europejskiej transformacji energetycznej zwanej Zielonym Ładem. Na czele prezydenckiej rady stanął Paweł Sałek dotychczasowy doradca Prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej.

Prace Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych na najbliższe lata ma znaczenie kluczowe dla Rzeczpospolitej. Będą na niej omawianie m. in. kwestie związane z transformacją energetyczną naszego kraju

– powiedział Prezydent Andrzej Duda.

Prezydent chce sprawiedliwej transformacji energetycznej

Mówił również m.in. o tym, że polski rząd w transformacji energetycznej zamierza realizować potrzeby wynikające ze światowych trendów zmierzających do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Przyznał, także że elektrownie węglowe ustąpią miejsca nowym i odnawialnym źródłom energii. W etapie przejściowym kluczową rolę odegra gaz ziemny, lecz w dłuższej perspektywie produkcja energii elektrycznej opierać się ma na elektrowniach atomowych oraz OZE.

Mam nadzieję, że uda nam się tak przetransformować naszą gospodarkę, że pracownikom zatrudnionym w górnictwie nie było gorzej, jak dzisiaj. Ludzie chcą zarabiać godne pieniądze, chcą, żeby transformacja była dla nich sprawiedliwa. To nasz wielki obowiązek

– podkreślił.

Ujawnił, że w bezpośrednich rozmowach z górnikami, wykazywali oni chęć poparcia likwidacji kopalń wyłącznie pod warunkiem zapewnienia pracy, która przyniesie nie tylko lepsze warunki, ale również zagwarantuje się im porównywalne stawki wynagrodzenia.

W skład Rady weszli m.in: Małgorzata Paprocka, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP i Paweł Sałek, doradca Prezydenta RP (jako Przewodniczący Rady) oraz 3 członkowie sekcji Gospodarka, praca, przedsiębiorczość NRR w latach 2015–2020: prof. Bronisław Barchański, prof. Mirosław Parol oraz prof. Jacek Zimny. Eksperci reprezentują różnorodne środowiska, są zarówno naukowcami, jak i praktykami w swoich dziedzinach. Zgodnie z zapowiedzią Prezydenta RP w składzie Rady jest także przedstawiciel Młodzieżowej Rady Klimatycznej.

Do zadań Rady do spraw Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych należeć będzie w szczególności: wsparcie działań Prezydenta w kontekście analizy aktualnych problemów w zakresie środowiska, energii i zasobów naturalnych; przegląd i analiza rozwiązań prawnych oraz opracowywanie założeń i projektów prezydenckich inicjatyw legislacyjnych w tych tematach; tworzenie forum debaty i dialogu w tym zakresie, a także edukacja oraz promocja działań i inicjatyw służących ochronie środowiska naturalnego.

prezydent.pl, money.pl

Czarnoskóry gwiazdor Disneya, Kyle Massey

Czarnoskóry gwiazdor Disneya, Kyle Massey / Fot. Disney Channel

Gwiazdor Disneya oskarżony

Gwiazdor Disneya, Kyle Massey, został oskarżony o wysyłanie niemoralnych treści nieletnim. Mężczyzna znany jest z roli Cory’ego Baxtera w “That’s So Raven” i “Cory in the House”. Okazało się, że ulubieniec młodej publiczności zachowywał się w sposób niedopuszczalny względem 13-latki.

Massey usłyszał zarzut “komunikowania się z nieletnią w niemoralnych celach”. Oskarża się go o przesyłanie drogą elektroniczną treści o charakterze jednoznacznie seksualnym 13-letniej dziewczynce w grudniu 2018 r. i styczniu 2019 r. Aktor miał używać w tym celu Snapchata.

Treści o charakterze “jednoznacznie seksualnym”

Sprawa ma być powiązana z wcześniejszym pozwem z 2019 roku. Wówczas to czarnoskóry gwiazdor Disneya został pozwany o 1,5 miliona dolarów za wysyłanie „licznych wiadomości tekstowych, obrazów i filmów o charakterze jednoznacznie seksualnym”.

Gwiazdor poprosił swoich fanów, aby ci „nie wyciągali pochopnych wniosków na podstawie samych zarzutów, ale wstrzymali się z osądem, dopóki cała historia nie wyjdzie na jaw”. Massey przekonuje, że zarzuty są bezpodstawne. Dowodów w sprawie dostarczyła matka pokrzywdzonej, dodając, że aktor znał dziewczynkę od 5-go roku życia. Oskarżony nie stawił się na rozprawie.

Policja otrzymała pendrive’a od matki dziewczyny, który zawierał wulgarny materiał, który Massey rzekomo wysłała przez Snapchata, gdy ofiara miała 13 lat. Policjanci twierdzą, że seria nagrań zawiera pornograficzny klip wideo i wideo mężczyzny, którym wydaje się być Massey, odsłaniający swojego penisa

– czytamy

postmillennial.com

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / Fot. flickr.com

  • Według informacji portalu “WP”, w sobotę nowym wiceprezesem PiS ma zostać Mateusz Morawiecki. Nieoficjalne doniesienia informatora z obozu Prawa i Sprawiedliwości mówią także o awansie Elżbiety Witek.
  • VI kongres PiS ma rozpocząć się w sobotę 3 lipca o godzinie 11:00.
  • Podczas kongresu ma zostać wybrany m.in. prezes partii i Rada Polityczna. Około 1500 delegatów ma też zająć się zmianami w statucie, dotyczącymi struktury partii.
  • Zobacz także: USA: Trump jedzie na granicę z Meksykiem. Co dalej z migrantami?

Nowe stanowisko Morawieckiego w obrębie partii ma zostać potwierdzone na sobotnim kongresie PiS. Według doniesień, na które powołuje się “WP”, Morawiecki obejmie nowe stanowisko w PiS. Zostanie on zatwierdzony jako nowy wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. Prezes Rady Ministrów miałby zastąpić na tym stanowisku Antoniego Macierewicza. Awans w partyjnych strukturach ma także czekać marszałek Sejmu Elżbietę Witek.

Morawiecki obejmie nowe stanowisko podczas VI kongresu PiS?

W sobotę 3 lipca o godz. 11 w Warszawie rozpocznie się VI kongres PiS. Podczas kongresu zostanie wybrany m.in. prezes partii i Rada Polityczna. Około 1500 delegatów ma też zająć się zmianami w statucie, dotyczącymi struktury partii.

“W sobotę 3.07. o godz. 11 rozpocznie się VI kongres PiS. Na nim wybierzemy prezesa partii, Radę Polityczną, Krajową Komisję Rewizyjną i Koleżeński Sąd Dyscyplinarny. Będzie też zmiana statutu, w zakresie struktury org. partii. Kongres z zachowaniem obostrzeń i procedur covidowych” – napisała na Twitterze europoseł PiS Beata Mazurek.

– napisała na Twitterze europoseł PiS Beata Mazurek.

Według nieoficjalnych informacji, na które powołuje się portal Wirtualna Polska, kongres partyjny wyznaczy Morawieckiego na nowego wiceprezesa partii. Obecnie tę funkcję pełnią: Joachim Brudziński, Beata Szydło, Antoni Macierewicz, Mariusz Błaszczak i Mariusz Kamiński. Wielu komentatorów spekuluje, że Morawiecki obejmie nowe stanowisko, aby potem zastąpić prezesa PiS.

“Ten ruch planowany był już od jesieni ubiegłego roku. Premier musi w końcu zdać test z wejścia w struktury. Jeżeli myśli o przejęciu sterów po Jarosławie Kaczyńskim, innej drogi nie ma”

– mówi informator portalu.

Awans czeka Elżbietę Witek, jednak informator portalu nie uzyskał informacji o stanowisku jakie ma zająć.

dorzeczy.pl

SatRevolution wyśle w kosmos pierwszą polską konstelację satelitarną

Rakieta Launcher One podwieszona do Boeinga 747-400 / fot. Twitter/Virgin Orbit

  • Polska branża kosmiczna w ciągu kilku lat rozwinęła się do tego stopnia, że pojawiają się dalekosiężne plany wysyłania satelitów w kierunku innych ciał niebieskich
  • Dzisiaj z Mojave wystartuje rakieta Launcher One z dwoma polskimi satelitami z rodziny “Stork”czyli bocian po polsku
  • Wrocławskie przedsiębiorstwo jako jedne z pierwszy firm komercyjnych na świecie zamierza umieścić na orbicie ziemskiej ogromną konstelację złożonej z 1500 satelitów
  • Virgin Orbit planuje od 2024 roku uruchomić wysyłanie satelitów w kosmos z terenu Polski co pozwoliłoby, naszemu krajowi na nowe technologiczne możliwości
  • Zobacz także: Startuje system unijnych certyfikatów. “Paszporty covidowe” od 1 lipca

Od kilku lat Polska konsekwentnie buduje swoją pozycję w kosmosie. Na orbicie okołoziemskiej pierwsze urządzenia rodzimej produkcji pojawiły się już w 2012 roku. Szlak przetarty przez minisatelity jak “Lem”, czy też “PW-SAT” pokazał naszej branży kosmicznej nowe możliwości i przełamał barierę niemożliwego. Nowoczesna technologia, gwarantująca minimalizację przyspieszyła proces i zmieniła postrzeganie przestrzeni wyłącznie przez pryzmat urządzeń ważących co najmniej kilkaset kilogramów.

Dzisiaj nastąpi kolejny przełom dla polskiej branży kosmicznej, która w ostatnich latach rozwija się w zaskakującym tempie. Około godziny 18 czasu polskiego wystartuje rakieta Launcher One produkcji Virgin Orbit. Jest ona umocowana pod skrzydłem przerobionego do tego celu samolotu Boeing 747-400 o urokliwej nazwie “Cosmic Girl”. Po jej odpaleniu, będzie ona potrzebować godziny, aby dotrzeć na orbitę okołoziemską. Rakieta może pomieścić do 300 kilogramów ładunku. Zabierze ona ze sobą dwie polskie satelity “STORK-4” i “STORK-5”, które nadadzą początek pierwszej polskiej konstelacji satelitarnej.

Polska dokona przełomu w kosmosie?

Obok polskich urządzeń, wyprodukowanych przez wrocławskie przedsiębiorstwo SatRevolution w kosmos polecą satelity w ramach projektu Pentagonu oraz pierwszy wojskowy satelita należący do sił powietrznych Holandii. Wszystkie urządzenia to tzw. Cubesaty, nanosatelity złożone z modułów o kształcie sześcianów o wymiarach 10x10x10 cm.

Wcześniej, w styczniu, LauncherOne wyniósł na orbitę okołoziemską nanosatelity należące do NASA. Już za kilka lat Virgin Orbit może wysyłać swoje rakiety z terenu Polski. Uruchomienie takiej możliwości planuje się na 2024 rok.

Wrocławskie przedsiębiorstwo SatRevolution zamierza dokonać pewnego przełomu w ogólnoświatowej branży kosmicznej. Polskie satelity “Bociany” (Stork w tłumaczeniu na polski oznacza bocian – red), będą stanowić zalążek ponad tysięcznej floty nanosatelitów obserwacyjnych.

Dla nas to bardzo ważne wydarzenie, bo te dwa satelity będą stanowić początek budowy całej konstelacji satelitów do obserwacji Ziemi. Jeszcze w tym roku planujemy wyniesienie 14 takich urządzeń, w przyszłym – 60, zaś do 2026 r. chcemy wysłać 1500. Jeszcze w przyszłym roku zamierzamy uruchomić pod Wrocławiem fabrykę cubesatów.

– zapowiedział dyrektor ds. marketingu, Bartosz Lanc z SatRevolution.

Środowe wydarzenie nie umknęło głowie polskiego państwa. Prezydent wysłał z tej okazji specjalny list gratulacyjny. Zostanie on odczytany przez konsula generalnego RP w Los Angeles Jarosława Łasińskiego.

Współpraca z gigantami

Zdjęcia wykonane przez satelity polskiej firmy – która od 2019 umieściła w kosmosie trzy urządzenia – będą wykorzystywane m.in. przez władze Wrocławia, a także przez amerykańskich rolników do monitorowania i analizy stanu swoich farm i plantacji, często bardzo rozległych. Docelowo firma chce współpracować również z branżą wojskową i energetyczną na całym świecie.

Zaczynamy rywalizować z dużymi graczami – dzięki współpracy z Virgin będzie o nas słychać na świecie. To też dobry początek na planowaną ekspansję na zachód. To jest arcyciekawy czas dla przemysłu kosmicznego, który m.in. dzięki postępom SpaceX niesamowicie przyspiesza 

– podkreślił przedstawiciel wrocławskiej firmy.

Koncern Richarda Bransona nie jest jedynym, z którego usług chce korzystać firma z Polski. W planach jest też wyniesienie kolejnych satelitów za pomocą rakiety Falcon 9 firmy SpaceX Elona Muska.

SatRevolution zapowiada, że Ziemia nie wyznacza kresu ambicji spółki. Wśród dalszych planów firmy jest m.in. wysłanie satelity na orbitę wokół Marsa oraz na Księżyc. Pierwotny plan zakładał start misji na Marsa w ramach międzynarodowego konsorcjum już w 2022 r., jednak z uwagi na pandemię koronawirusa został on tymczasowo odłożony.

Ziemia jest dla nas w pewnym sensie poligonem doświadczalnym. Tymczasem Księżyc z jego złożami minerałów będzie następnym polem starć wielkich mocarstw, a dużą rolę w identyfikacji złóż będą odgrywać satelity

– wyjawił Bartosz Lanc.

onet.pl

Kataluna Enriquez, Miss Nevada 2021

Kataluna Enriquez/Durte Dom, Miss Nevada 2021 / Fot. You Tube/ Steven Nguyen

  • Kateluna Enriquez urodził się jako mężczyzna Durte Dom. Został uznany pierwszą transpłciową osobą wybraną na Miss Nevada. Jego zdaniem to sukces całej społeczności LGBT.
  • W konkursie na najpiękniejszą kobietę Nevady, Enriquez pokonał 21 rywalek.
  • Zawody Miss Nevada USA były dla Kateluny/Durte pierwszymi, w których rywalizował z biologicznymi kobietami.
  • Jeśli Enriquez wygra konkurs Miss USA, będzie drugą transpłciową osobą, która wystartuje w zawodach Miss Universe.
  • Zobacz także: Kowalski zaorał Śmiszka! Ostra wymiana zdań na Twitterze

Kataluna Enriquez, który w niedzielę został ukoronowany Miss Nevada USA, zostanie pierwszą “transpłciową kobietą”, która weźmie udział w konkursie Miss USA. Pierwszy “transpłciowa miss” w Nevadzie uważa, że jego sukces jest sukcesem całej społeczności LGBT.

„Moja wygrana jest naszą wygraną. Właśnie tworzyliśmy historię. Happy Pride

– powiedział 27-letni Enriquez.

Pierwsza “transpłciowa miss” w Nevadzie

Zdaniem portalu nbcnews.com, Enriquez wygrał dzięki coraz większej świadomości społeczeństwa na temat istnienia osób transpłciowych. Według portalu, dzięki temu 27-letni Enriquez pokonał 21 innych zawodniczek w South Point Hotel Casino w Las Vegas.

„Nie miałam najłatwiejszej podróży w życiu”

– powiedział w wywiadzie dla KVVU-TV.

„Zmagałam się z przemocą fizyczną i seksualną. Miałam problemy swoim zdrowiem psychicznym. Nie miałam wiele, gdy dorastałam. Nie miałam wsparcia. Jednak nadal jestem w stanie się rozwijać, nadal jestem w stanie przetrwać i stać się przykładem dla wielu”.

– stwierdził zwycięzca konkursu na Miss Nevady.

Po wygranej Enriquez podziękował społeczności LGBTQ na Instagramie, pisząc: „Moja wygrana jest naszą wygraną. Właśnie tworzyliśmy historię. Szczęśliwej dumy”.

Organizacja Miss Nevada USA pogratulowała Enriquez jego historycznego zwycięstwa w mediach społecznościowych i udostępniła hashtag #bevisible.

W marcu Enriquez, który wcześniej startował w konkursach przeznaczonych tylko dla trans, został pierwszą “transpłciową kobietą” koronowaną Miss Silver State USA.

Podczas części pytań i odpowiedzi w konkursie pierwszy “transpłciowa miss” w Nevadzie powiedział, że ​​bycie wiernym sobie było przeszkodą, z którą codziennie się zmagał.

„Dzisiaj jestem dumną kolorową transpłciową kobietą. Nauczyłam się, że moje różnice nie czynią mnie mniej, a bardziej niż”

– powiedział, jak donosi „Las Vegas Review-Journal.

„Wiem, że moja wyjątkowość zabierze mnie do wszystkich celów i wszystkiego, przez co muszę przejść w życiu”.

– dodał.

Pierwszy transseksualista w wyborach Miss USA

Enriquez, Amerykanin o filipińskim pochodzeniu, znany jest z tego, że projektuje własne stroje. W jednym z nich wyszedł w pokazie Miss Nevada. Była to suknia z tęczowych cekinów, którą nosił w niedzielę wieczorem na cześć tzw. “miesiąca dumy”.

Transpłciowy model będzie reprezentować Nevadę na konkursie Miss USA 2021. Odbędzie się on 29 listopada w Paradise Cove Theatre w River Spirit Casino Resort w Tulsa w stanie Oklahoma. System konkursowy Miss Universe, którego częścią jest Miss USA zaczął dopuszczać osoby transpłciowe w 2012 roku. Jeśli zostanie ukoronowany na Miss USA, Enriquez będzie drugim trans-uczestnikiem konkursu Miss Universe, po hiszpańskiej Angeli Ponce w 2018 roku.

nbcnews.com

/ fot. pixabay

Atak na katolicki kościół

W niedzielę 27 czerwca miał miejsce atak na katolicki kościół w parafii Emmanuel-Butsili w mieście Beni. W świątyni podłożono bombę domowej roboty. Jej eksplozja “poważnie raniła” przynajmniej dwóch parafian. Wybuch zniszczył także część wnętrza kościoła.

Ładunek został umieszczony między ławkami za ołtarzem. Proboszcz parafii, ksiądz Isidore Kambale Masingo, przekazał że „wybuch wewnątrz kościoła nastąpił przed rozpoczęciem niedzielnej mszy”.

Wybuch miał miejsce około 6 rano, kiedy jeszcze nie rozpoczęła się Msza Święta. Dwie matki zostały poważnie ranne i zostały przewiezione do szpitala. Bomba domowej roboty została umieszczona tam, gdzie chór ustawił swoje instrumenty, w pierwszym rzędzie za ołtarzem

– powiedział proboszcz

Wikariusz generalny diecezji Butemb-Beni, prałat Laurent Sondirya również skomentował atak na katolicki kościół. Jego zdaniem, napastnicy specjalnie “wycelowali w tłum”. Celem ataku miała być Msza św.

Wycelowali w duży tłum, ponieważ ceremonia zgromadziła dzieci, ich rodziców i wiernych

– stwierdził wikariusz

Biskup Melchisedec Sikuli Paluku z Butembo-Beni potępił ataki, których ofiarami są kongijscy chrześcijanie. Podkreślił, że celem ataków jest “islamizacja na dużą skalę”.

Grupy zbrojne niszczą szkoły i szpitale. Nauczyciele i uczniowie są zabijani. Zabijają nawet chorych, gdy leżą w swoich łóżkach szpitalnych. Nie ma dnia, w którym by nie ginęli ludzie. Potrzebujemy ośrodków, w których ludzie mogą udać się na terapię. Wiele osób ma traumę. Trwa projekt na dużą skalę, którego celem jest islamizacja lub wygnanie rdzennej ludności

– powiedział biskup

catholicnewsagency.com

Donald Trump odwiedza granicę

Donald Trump odwiedza granicę / Fot. flickr.com

  • Kryzys migracyjny na południu Stanów Zjednoczonych jest wynikiem nieodpowiedzialnej polityki administracji Joe Bidena.
  • W celu przeciwdziałania narastającemu zagrożeniu, dziś na granicy pojawi się były prezydent USA Donald Trump. Towarzyszyć mu będą czołowi politycy południowych stanów takich jak Teksas, Nowy Meksyk i Arizona.
  • Trump ma spotkać się z przedstawicielami amerykańskiej straży granicznej oraz specjalistami w dziedzinie ścigania gangów narkotykowych.
  • Zobacz także: Kowalski zaorał Śmiszka! Ostra wymiana zdań na Twitterze

Otwarcie granicy przez prezydenta Joe Bidena, odwołanie ustaw Donalda Trumpa i wstrzymanie budowy muru doprowadziło do niekontrolowanego napływu nielegalnych imigrantów. Zdaniem byłego prezydenta USA i towarzyszącego mu gubernatora Teksasu, jest to zagrożenie całego kraju. Trump jedzie dziś na granicę z Meksykiem, aby pracować nad rozwiązaniem kryzysu migracyjnego.

Przez ostatnie miesiące gubernator Abbott żarliwie apelował do władz centralnych o zmianę polityki prowadzonej przez obecną administrację Białego Domu. Kilka tygodni temu podjął samodzielną decyzję o dalszej budowie muru. Budowę finansować będzie stan Teksas i niezależni inwestorzy.

Wielki entuzjazm na wieść o działaniach gubernatora Teksasu wykazał Donald Trump. Podczas dzisiejszej wizyty były prezydent USA przedstawi swoją koncepcję rozwiązania kryzysu, spotka się ze służbami granicznymi i specjalistami od ścigania gangów narkotykowych.

Od początku roku, przez granicę amerykańsko-meksykańską przeszło niemal milion nielegalnych migrantów. W specjalnych ośrodkach przebywa ponad 70 tys. dzieci bez rodziców, których tożsamości nie ustalono. Trump jedzie dziś na granicę z Meksykiem, by pokazać swoje zaangażowanie w bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych.

Warto nadmienić, że obecna administracja Białego Domu lekceważy kryzys migracyjny. Minęło już niemal sto dni od momentu, kiedy Kamala Harris została wyznaczona do przeciwdziałania temu zjawisku. Póki co w sprawie nie zdarzyło się praktycznie nic. Jedynym działaniem wiceprezydent USA była podróż do państw tzw. “północnego trójkąta” w celu negocjacji lokalnego wsparcia finansowego potencjalnych migrantów z pieniędzy budżetu federalnego USA. Przez południową granicę USA przebyła w ostatnich miesiącach największa liczba nielegalnych migrantów od 20 lat.

tvp.info

Zbigniew Girzyński

Zbigniew Girzyński / Fot. Radio Plus/YouTube

  • Polityk wskazuje, że „przesadzenie” w „socjalnych rozwiązaniach” może „doprowadzić gospodarkę na próg katastrofy”.
  • Girzyński uważa, że „należy szukać oszczędności w budżecie, a nie doprowadzać do przesadnych wydatków gdzie aparat administracyjny rozrasta się do przesadnych rozmiarów, nikt tego nie kontroluje”.
  • Jednocześnie poseł zaznacza, że „Mateusz Morawiecki jest politykiem europejskiego formatu”.
  • Zobacz także: Bąkiewicz przypomina, jak Amerykanie i Żydzi z USA zareagowali na Holocaust

Zbigniew Girzyński z koła „Wybór Polska” mówił w Radiu Plus:

„Mam nadzieję, że koledzy z PiS zejdą z tej drogi jaką prowadzą polską gospodarkę w ostatnim czasie, a teraz skręcili już zupełnie na lewo i przestaną wprowadzać niekorzystne dla kraju zmiany (…) Pan Premier Mateusz Morawiecki jest politykiem europejskiego formatu. W wymiarze w jakim potrafi się poruszać w obszarach polityki europejskiej na pewno jest wartością dodaną do tego obozu politycznego. Rozumiejąc i akceptując pewne socjalne rozwiązania wiem jedno, nie możemy przesadzić, bo ta przesada doprowadzi naszą gospodarkę na próg katastrofy (…) Przede wszystkim należy szukać oszczędności w budżecie, a nie doprowadzać do przesadnych wydatków gdzie aparat administracyjny rozrasta się do przesadnych rozmiarów, nikt tego nie kontroluje. Niestety koszty obsługi całego tego przedsięwzięcia są zbyt wysokie.”

„Budujemy nową formację polityczną”

Poseł Zbigniew Girzyński mówił też w Radiu Plus:

„Na końcu tego całego procesu będzie powołanie własnej formacji politycznej, która będzie jasno i wyraźnie stawiała za cel odbudowę na ruchu umiarkowanie konserwatywnie-liberalnym. Powrót do tych korzeni, które legły u podstaw powstawania tego obozu politycznego spotka się z pozytywnym odzewem wielu Polaków”.

– Jacek Prusinowski: Wiele osób w klubie PiS podziela taką perspektywę?

– Zbigniew Girzyński: Bardzo wiele. Koło budowaliśmy od dłuższego czasu i rozmawialiśmy z wieloma osobami. Nikt z tych osób nie pobiegł do kierownictwa i nie ostrzegł, że źli ludzie próbują składać takie, czy inne propozycje. To najlepszy dowód na to jak w środku wszystkich osób dojrzewa przekonanie, że to zły kierunek.

Zobacz także: Dwaj polscy giganci łączą siły. Transformacja energetyczna nabiera tempa

Kowalski masakruje Śmiszka

Kowalski masakruje Śmiszka / Fot. You Tube/ Janusz Jaskółka Onet Rano

  • Minister Przemysław Czarnek znajduje się w ogniu krytyki ze strony opozycji sejmowej. Powodem jest jego otwarte przeciwdziałanie ideologii LGBT w polskim systemie edukacji.
  • W ramach walki z Czarnkiem, opozycja parlamentarna złożyła wniosek o odwołanie go z funkcji.
  • Kwestia działalności ministra edukacji i nauki wywołała ostrą wymianę zdań pomiędzy Januszem Kowalskim z Solidarnej Polski, a Krzysztofem Śmiszkiem z Lewicy.
  • Zobacz także: Poparcie polityczne na polskiej wsi. Konfederacja pnie się w sondażach

Czarnek znalazł się na linii krytyki po swoich odważnych działaniach w kierunku zwalczania wpływu środowisk lewicowych na polską edukację. Politykom opozycji nie podoba się m.in. fakt, że minister edukacji chce zwiększyć uprawnienia kuratoriów. KO zarzuca mu także zaściankowy sposób myślenia. Z tego właśnie powodu, między Januszem Kowalskim i Krzysztofem Śmiszkiem nastąpiła ostra wymiana zdań na Twitterze.

W jednym z programów na antenie TVP Info, Przemysław Czarnek wypowiedział się wyraźnie na temat osób biorących udział w Paradach Równości.

“Zobaczcie państwo. Widzieliście państwo przed momentem zdjęcia z tej parady tzw. Równości, bo to z równością nie ma nic wspólnego. Widzieliście tam osobników ubranych jakoś dziwacznie, jakiegoś mężczyznę ubranego jak kobieta. Czy to są ludzie normalni, państwa zdaniem?”

– pytał szef resortu edukacji i nauki.

Opozycja złożyła wniosek o odwołanie Czarnka z funkcji ministra edukacji i nauki.

Ostra wymiana zdań na Twitterze

Osoba ministra edukacji i nauki stała się powodem mocnej dyskusji między Krzysztofem Śmiszkiem z Lewicy i Januszem Kowalskim z Solidarnej Polski.

Lewicowiec przytoczył fragment swojej wypowiedzi dla “Super Expressu”, w którym nazwał Czarnka “homofobem”.

“Minister @CzarnekP godnie zastąpił @KrystPawlowicz w Sejmie. Jest homofobem i nie ma wrażliwości na różnorodność, która przecież w polskich szkołach jest”

– stwierdził poseł.

Na wpis zareagował Janusz Kowalski, który stwierdził, że Śmiszek atakuje “konstytucyjnego ministra”.

“Bezpardonowo atakujesz ad personam konstytucyjnego ministra. Kim Ty jesteś, żeby tak ludzi obrażać? A @CzarnekP chroni dzieci przed ideologicznym piekłem, które chcielibyście niewinnym dzieciom zgotować w przedszkolach i szkołach. Lepiej zajmij się porządną robotą w Sejmie!”

– odpisał Śmiszkowi Kowalski.

dorzeczy.pl

Konfederacja na proteście rolników

Konfederacja na proteście rolników / Fot. You Tube/ Krzysztof Bosak

  • Według majowego sondażu IBSP, na wsi nadal największym poparciem cieszy się Prawo i Sprawiedliwość. Na drugim miejscu znajduje się PL2050 Szymona Hołowni. Trzecie miejsce należy do Konfederacji, która odnotowała największy progres sondażowy spośród tych środowisk politycznych.
  • Kształt elektoratu Konfederacji równoważy się dzięki dodatkowemu poparciu na wsi.
  • W ostatnich miesiącach partia aktywnie włączyła się w działania na rzecz polskiej wsi.
  • Zobacz także: Helios rezygnuje z segregacji sanitarnej. Wróciły normalne bilety

Poparcie polskich rolników jest niewątpliwie cennym kapitałem dla partii politycznej. Wie o tym każde środowisko, którego przekaz ukierunkowany jest bliżej prawej strony politycznego spektrum. W ostatnich badaniach obejmujących wyborców z terenów wiejskich widzimy interesującą tendencję. Konfederacja pnie się w sondażach przeprowadzanych na wsi.

Według majowego sondażu IBSP największe poparcie wśród środowisk wiejskich cały czas odnotowuje Prawo i Sprawiedliwość. Na partię wiodącą prym w obozie rządowym swój głos oddałoby 35,66 procenta wyborców. Druga w zestawieniu Polska 2050 może liczyć na poparcie rzędu 24,76 procenta. Wysokie, trzecie miejsce, zajmuje Konfederacja – na nią wskazało 14,25 respondentów. Jak podaje portal Światrolnika.info, oznacza to, że partia wyprzedziłaby Lewicę, Koalicję Obywatelską, PSL Koalicję Polską, czy nawet ujętą w sondażu Agrounię.

Dobry wynik na wsi ma przełożenie na kolejne sondaże Konfederacji. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla Onetu wynika, że Konfederacja zaliczyła wzrost o 4,8 punktów procentowych – do 9,3 procent respondentów.

Konfederacja pnie się w sondażach

Konfederacja odnotowuje coraz lepsze wyniki w sondażach na wsi. Z danych IBSP obserwujemy zmieniającą si tendencję elektoratu partii. Z badania na badanie struktura wyborców Konfederacji ze stanu 65:35 (miasto/wieś) zmieniła się w strukturę 55:45. Dla rządów PiS to śmiertelne zagrożenie – napisał na twitterze Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.

Wynik Konfederacji na wsi nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem. Środowisko polityczne związane z Ruchem Narodowym, Konfederacją Korony Polskiej oraz Partią KORWiN w ostatnich miesiącach mocno zaangażowało się w budowanie elektoratu na obszarach wiejskich. Konfederacja pnie się w sondażach przeprowadzanych na wsi. Partia wspierała rolników w protestach przeciwko Piątce dla zwierząt, sprzeciwia się zakazowi hodowli zwierząt futerkowych i uboju rytualnego, aktywnie domaga się odszkodowań dla hodowców drobiu dotkniętych ptasią grypą oraz reprezentuje szereg wartości konserwatywnych – bliskich środowiskom wiejskim.

swiatrolnika.info