Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Premier Mateusz Morawiecki skomentował uchwalenie przez sejm nowelizacji o Sądzie Najwyższym.
  • Podkreślił, że pomoże to w pozyskaniu funduszy z Krajowego Planu Odbudowy.
  • Zauważył, że są one potrzebne, zważywszy na wojnę na Ukrainie.
  • Zobacz także: Musk z oficjalnym rekordem Guinnessa… w spadku majątku

W piątek podczas posiedzenia Sejmu przegłosowano nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która według rządu premiera Mateusza Morawieckiego ma otworzyć drogę do uzyskania unijnych środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Za przyjęciem nowelizacji zagłosowało 198 posłów klubu Prawa i Sprawiedliwości, a także 2 posłów koła Polskie Sprawy oraz 3 posłów niezależnych. Przeciw było 52 posłów, zaś 189 wstrzymało się. Tak jak zapowiadano, przeciwko nowelizacji ustawy zagłosowała część klubu parlamentarnego PiS – wszyscy 20 posłów należących do Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.

Czytaj więcej: Sejm przyjął nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Wiemy, kto jak głosował

Morawiecki zadowolony z decyzji sejmu

Trzeba brać pod uwagę przede wszystkim otoczenie międzynarodowe. Mamy wojnę na wschodzie – bezpieczeństwo finansowe Polaków i obrona naszych granic jest dla nas najważniejsza. Wszystko, co zwiększa nasze bezpieczeństwo jest dobre

– stwierdził premier.

Morawiecki podziękował także ministrowi ds. UE Szymonowi Szynkowskiemu vel Sękowi za jego trudną pracę i bardzo dobre podejście do obrony naszej konstytucji.

Niektórzy już skreślili pieniądze z KPO, ale w dobie walki o bezpieczeństwo musimy dbać o wszystkie środki, które możemy przyciągnąć do Polski i przeznaczać je na rozwój kraju, wzrost wynagrodzeń i ustabilizowanie gospodarki oraz rynków finansowych

– wyjaśnił Mateusz Morawiecki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Niespokojna wigilia polskich pograniczników

Patrol Straży Granicznej podczas świąt Bożego Narodzenia / Fot. PAP/EPA/Wojtek Jargiło. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Europejska agencja bezpieczeństwa Frontex sporządziła raport na temat naruszeń zewnętrznych granic Unii Europejskiej przez imigrantów.
  • Migranci do przedarcia się do Unii Europejskiej wybierali kierunek zachodniobałkański, odnotowano tam 145 600 nielegalnych przekroczeń granicy.
  • Frontex podkreśla też, że od 24 lutego do końca 2022 roku prawie 13 milionów uchodźców z Ukrainy.
  • Zobacz także: Odlot Sołowiowa. Oskarża Polskę o plany ataku nuklearnego [+WIDEO]

Europejska agencja bezpieczeństwa Frontex sporządziła raport na temat naruszeń zewnętrznych granic Unii Europejskiej przez imigrantów. Zauważono, że państwa musiały w ubiegłych latach 2021-2022 powstrzymywać napływ nielegalnych migrantów, szczególnie z Azji i Afryki.

Wykorzystywali oni również granicę z Polską, głównie dlatego, że byli ściągani przez władze Białorusi, aby doprowadzić do destabilizacji społecznej na terenie naszego kraju oraz państw europejskich.

W ubiegłym roku państwa UE i strefy Schengen musiały stawić czoła bezprecedensowym wyzwaniom na swoich granicach zewnętrznych. Do nich należy zaliczyć presję migracyjną, do której od 2021 roku przyczynia się Białoruś, jak i rosyjską inwazję na Ukrainę z lutego 2022 r. w wyniku której rekordowa liczba uchodźców przybyła do UE. To wszystko w połączeniu ze stale rosnącą liczbą nielegalnych przekroczeń granic pokazują jak potrzebna jest silna Europejska Agencja Straży Granicznej wspierającej państwa członkowskie

– czytamy w komunikacie Frontexu.

Agencja ustaliła, że migranci do przedarcia się do UE bardzo często wybierali kierunek zachodniobałkański. Tam wykryto 145 600 nielegalnych przekroczeń granicy. To o 136 proc. więcej niż w 2021 roku. To też najwyższa liczba przypadków na tym szlaku od 2015 roku i prawie połowa wszystkich odnotowanych nielegalnych wjazdów w 2022 roku.

Dane Frontex mówią o tym, że za niemal połowę wykrytych nielegalnych przekroczeń granicy (47 proc.) odpowiadają Syryjczycy, Afgańczycy i Tunezyjczycy. W stosunku do 2021 roku liczba Syryjczyków, którzy nielegalnie migrowali do UE podwoiła się i w 2022 roku wyniosła 94 tysiące. Mniej niż 10 proc. migrujących to kobiety. Dzieci stanowiły ok. 9 proc. wykrytych przypadków.

Czytaj więcej: Europejskie kraje oskarżone o ukrywanie rosyjskich majątków

Uchodźcy wojenni z Ukrainy

Frontex podkreśla też, że od 24 lutego do końca 2022 roku prawie 13 milionów uchodźców z Ukrainy przekroczyło lądowe granice UE. Mowa o wjazdach z Ukrainy i Mołdawii. W tym samym okresie na tych samych przejściach granicznych odnotowano opuszczenie UE przez 10 mln obywateli Ukrainy.

Liczby dotyczące uchodźców z Ukrainy nie zostały uwzględnione w raporcie o nielegalnych migracjach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Rosyjskie czołgi pod Chersoniem

Rosyjskie czołgi pod Chersoniem / Fot. Twitter

  • Według informacji ukraińskiego wywiadu, Rosja już aktywnie przygotowuje się do ogłoszenia nowej fali mobilizacji.
  • Moskwa szykuje ośrodki szkoleniowe dla nowych rekrutów, którzy zostaną wysłani na front ukraiński.
  • Zdaniem ukraińskich sił zbrojnych Rosjanie planują stworzyć dwu milionową armię.
  • Zobacz także: Cwikła: Kaczyński umie wywrzeć wpływ [NASZ WYWIAD]

Główny Zarząd Wywiadu ministerstwa obrony Ukrainy podał, że podczas pierwszej fali mobilizacji do Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej wcielono 300 tys. osób, które po krótkim przeszkoleniu wysłano do strefy walk na Ukrainie.

Według informacji ukraińskiego wywiadu, Rosja już aktywnie przygotowuje się do ogłoszenia nowej fali mobilizacji. W tym celu wprowadzane są zmiany w przepisach, które będą regulować przebieg projektu. Ponadto Moskwa szykuje ośrodki szkoleniowe dla poborowych.

Tajne służby wojskowe Ukrainy uważają, że skala działań mobilizacyjnych prowadzonych przez kraj agresora wskazuje na plany jego kierownictwa dotyczące stworzenia armii liczącej około dwóch milionów ludzi.

Czytaj więcej: Loranty: Staję w imieniu dziesiątków policjantów [NASZ WYWIAD]

Ukraińcy są wprowadzani w błąd

Według raportu opublikowanego w środę przez włoską gazetę “La Repubblica”, Ukraińcy nie doceniają przewagi liczebnej sił rosyjskich.

Setki przerażających opowieści o tym, jak źli są zmobilizowani rosyjscy żołnierze (…) sprawiły, że ludzie zapomnieli, że w tym konflikcie ilość znaczy jakość: 300 tys. osób nie może być niezdolnych do walki

– podaje włoska gazeta “La Repubblica”.

Autor materiału Daniele Raineri uważa, że stronnicze opinie na temat gotowości rosyjskich myśliwców i ich wyposażenia wprowadzają Ukraińców w błąd.

Istnieją błędne wyobrażenia na temat rakiet, a także zmobilizowanych poborowych i możliwości rosyjskiej artylerii

– czytamy dalej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, repubblica.it

Parlament Europejski

Parlament Europejski / Fot. Pixabay

  • W piątek sejm uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, za którą zagłosowało 203 posłów, 52 było przeciw, a 189 osób wstrzymało się od głosu.
  • Zdaniem rzecznika Komisji Europejskiej Christiana Wiganda jest to ważny krok ku uruchomieniu polskiego Krajowego Planu Odbudowy.
  • Bruksela w dalszym ciągu będzie przyglądać się dalszym etapom ustaw.
  • Zobacz także: ONZ rozpacza nad umieralnością wśród dzieci. Z pewnym wyjątkiem

Po przyjęciu przez polski sejm nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, głos zabrał rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand. Jego zdaniem jest to ważny krok ku uruchomieniu polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Nowy projekt ustawy o sądownictwie złożony przez polski rząd w grudniu 2022 r., a obecnie przyjęty przez Sejm, jest ważnym krokiem w kierunku wypełnienia zobowiązań wynikających z polskiego Krajowego Planu Odbudowy

– powiedział rzecznik Komisji Europejskiej.

Dalej podkreślił, że Bruksela w dalszym ciągu będzie przyglądać się dalszym etapom ustawy, aby na końcu przeanalizować nowe prawo pod kątem zgodności z linią KE.

Będziemy nadal uważnie śledzić kolejne etapy trwającego procesu przyjmowania, a następnie przeanalizujemy ostatecznie przyjęte prawo. Pozostajemy w kontakcie z polskimi władzami, aby zapewnić pełną zgodność polskiego ustawodawstwa ze zobowiązaniami podjętymi w ramach KPO w zakresie niezawisłości sądów

– dodał Christian Wigand.

Czytaj więcej: Sośnierz w Sejmie wierszem: “Unio, dej trochę siana”

Nowelizacja ustawy o SN

W piątek sejm uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która według autorów ma wypełnić kluczowy kamień milowy dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. 

Za przyjęciem noweli zagłosowało 203 posłów, 52 było przeciw, a 189 osób wstrzymało się od głosu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Jan Bodakowski

“Niemcom, i szeroko całej Europie brakuje amunicji. Po upadku ZSRR i zakończeniu zimnej wojny Europa rozpoczęła szeroką kampanię rozbrojeniową i zapadła w głęboki sen w związku z ewentualną wojną na kontynencie. Trzeba przyznać, że Europa nie ma już żadnej broni, którą można by wysłać na Ukrainę – powiedział.

Jego zdaniem, gdyby Rosja zaatakowała państwo członkowskie NATO i trzeba by było uruchomić artykuł 5, to jedynymi krajami, które byłyby w stanie się jej przeciwstawić, są USA i Wielka Brytania.

Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja nie jest całkiem zła, Zachód nadal zbroi Ukrainę. Pod koniec roku Niemcy wysłały na Ukrainę cztery systemy Iris-T SLM, które właśnie zostały wypuszczone z fabryki. USA dostarczyły Ukrainie słynny system Patriot.

Lejins przypomniał, że kraje bałtyckie dostarczyły Ukrainie broń już przed atakiem Rosji, w tym Stingera.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

baltictimes.com

Elon Musk

Elon Musk / Fot. Twitter

Z informacji tych wynika, że w okresie od listopada 2021 roku do grudnia 2022 roku Musk stracił około 165 miliardów dolarów. Dane oparte są na informacjach z magazynu Forbes. Guinness wyjaśnia, że inne źródła sugerują, że ogólne straty Muska mogą być jeszcze wyższe.

Straty są wynikiem spadku wartości akcji Tesli po zakupie Twittera.

Po zakupie Twittera inwestorzy zaczęli się obawiać, że Musk nie będzie już tak bardzo skupiał się na Tesli. Wartość akcji Tesli spadła w zeszłym roku o około 65%.

W grudniu Musk stracił 1. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata magazynu Forbes na rzecz zarządzającego francuskimi dobrami luksusowymi LVMH Bernarda Arnaulta. Magazyn szacuje majątek Muska na ok. 178 mld USD, natomiast Arnaulta na 188 mld USD.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

bnn-news.com

Sejm, posłowie

Sejm, posłowie / Fot. Flickr

Obóz premiera Morawieckiego twierdzi, że dzięki przyjęciu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym zostaną odblokowane pieniądze na KPO. Współrządząca Solidarna Polska i opozycyjna Konfederacja przewiduje, że dodatkowo zostanie umniejszona polska suwerenność i obniżona pozycja Polski w Europie.

Projekt został przyjęty z powodu tego, że większość opozycji wstrzymała się od głosu. Zyskał bowiem poparcie jedynie 198 posłów klubu PiS, Zbigniew Girzyński i Agnieszka Ścigaj z koła Polskie Sprawy i posłowie niezrzeszeni Zbigniew Ajchler, Ryszard Galla i Łukasz Mejza.

Swój sprzeciw wobec nowelizacji wyrazili: 22 posłów klubu PiS (głównie z Solidarnej Polski, choć nie tylko), Kamila Gasiuk-Pihowicz i Henryka Krzywonos-Strycharska z KO, Monika Falej, Katarzyna Kotula, Anita Kucharska-Dziedzic, Wanda Nowicka, Krzysztof Śmiszek i Anna Maria Żukowska z klubu Lewica, koła Konfederacji i Polski2050, Paweł Kukiz z Kukiz’15, Andrzej Rozenek i Joanna Senyszyn z PPS i Andrzej Sośnierz z Polskich Spraw.

Wśród pozostałych – 189 wstrzymało się od głosu, a 16 nie głosowało, z czego połowa to posłowie klubu PiS.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF24, sejm.gov.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

Zobacz także: Human Rights Watch: “Tureckie władze zacieśniają cenzurę”

Wg ostatnio opublikowanych przez ONZ sprawozdań i raportów, od 2000 roku śmiertelność niemowląt spadła na świecie o 50 proc., a starszych dzieci i młodzieży o 36 proc. O 35 proc. zmniejszyła się też liczba martwych urodzeń. Zdaniem organizacji, wynika to ze wzmocnienia podstawowej opieki zdrowotnej.

ONZ jednak alarmuje, że od 2010 roku sytuacja wygląda coraz mniej optymistycznie, a 54 krajom zagraża brak realizacji celów rozwojowych ONZ. Według organizacji, jeśli szybko nie podejmie się odpowiednich działań do 2030 roku może umrzeć prawie 59 milionów dzieci i nastolatków i będzie 16 milionów martwych urodzeń. Wśród tych danych nie uwzględniono zgonów w wyniku zbrodni aborcji.

To właśnie aborcja stanowi główną przyczynę śmierci dzieci, odbierając życie – jak wynika z danych WHO – około 73 milionom istnień rocznie. Ale dla WHO te zgony to troska o “zdrowie reprodukcyjne”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

PCh24

Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz / Fot. YouTube

  • Dobromir Sośnierz swoje wystąpienie rozpoczął od wiersza.
  • Potem przeszedł już do bardziej standardowej krytyki PiS-u.
  • Wasza krótkowzroczność i naiwność w relacji z Unią jest naprawdę porażająca. Żaden normalny kraj nie może sobie pozwolić na wprowadzanie przepisów, które pozwalają jednemu organowi podważać legitymację drugiego i odwoływać się przy tym do zewnętrznych ośrodków władzy – podkreślił.
  • Zobacz także: Kanada: Po zmianach w prawie otwarto sklep z kokainą, heroiną i metamfetaminą

“Skamlemy: Unio, dej trochę siana”

Złożona przez PiS nowelizacja, zdaniem tej partii ma doprowadzić do odblokowania środków z KPO. Podobne deklaracje politycy tej formacji składali przy kilku poprzednich projektach ustaw.

Dobromir Sośnierz swoje wystąpienie rozpoczął od wiersza.

Klękaniem mając obrzękłe kolana, skamlemy: Unio, dej trochę siana. Dej trochę siana, idą wybory, a w skarbcu pustką wieje jak z nory. Do diabła już z tą reformą sądów, wszak tylko krowa nie zmienia poglądów. A niepodległość? Przereklamowana. Wszystko sprzedamy, dejcie nam siana. My posypiemy popiołem głowy, wdrożymy każdy kamień milowy, ku utrapieniu obywateli, chcieli do Unii, to będą mieli. Wszystko zrobimy Unio kochana, tylko dej siana – powiedział poseł Konfederacji.

Wiersz autorstwa posła Sośnierza zdaje się być na motywach “Klaskaniem mając obrzękłe prawice” Cypriana Kamila Norwida.

“Wasza krótkowzroczność i naiwność w relacji z Unią jest naprawdę porażająca”

Potem przeszedł już do bardziej standardowej krytyki PiS-u.

Wasza krótkowzroczność i naiwność w relacji z Unią jest naprawdę porażająca. Żaden normalny kraj nie może sobie pozwolić na wprowadzanie przepisów, które pozwalają jednemu organowi podważać legitymację drugiego i odwoływać się przy tym do zewnętrznych ośrodków władzy. Żadne doraźne korzyści ekonomiczne nie są tego warte, żeby wkładać głowę pod topór w tak oczywisty sposób. To jest urzędowe wprowadzenie anarchii na skalę porównywalną tylko z tą, która zgubiła już I RP – stwierdził.

Polityk Konfederacji podkreślił, że “droga do wzbogacenia gospodarczego to budowanie własnej siły”.

To nie zapożyczanie się i wyprzedaż własnych aktywów. Nie jest to również drukowanie pieniędzy, niezależnie od tego, czy drukarka jest w Warszawie czy w Brukseli. Pieniądze są tylko środkiem wymiany, a prawdziwe bogactwo to jest to, co można za nie kupić. To są towary i usługi, które wytworzymy. One się nie rozmnożą cudownie od tego, że przywieziemy tu kilka palet wydrukowanych papierków – wskazał.

Inflacja nie wyhamuje?

Jego zdaniem trwanie przy dotychczasowej polityce rządu jeszcze bardziej napędzi inflację.

Jeśli nie uwolnicie gospodarki od podatków i biurokracji to te palety nadrukowanych pieniędzy tylko jeszcze bardziej napędzą inflację. Ale wy, jak nałogowy alkoholik, jesteście gotowi za ten chwilowy zastrzyk gotówki zgadzać się na eksploatację swojego kraju poprzez podatki nakładane w Brukseli. W długim terminie, my jako obywatele tego kraju tylko do tego dołożymy. Wy dostaniecie trochę kasy do rozdania przed wyborami, a my latami będziemy ponosić konsekwencje za wszystkie te wynegocjowane zakulisowo “kamienie młyńskie”, które nas będą ciągnąć w dół. W dodatku znaczną część tych rzeczy będzie trzeba wydać niepotrzebne, a nawet szkodliwe – powiedział.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

31 stycznia mają wejść w życie nowe przepisy władz kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska, dekryminalizującej twarde narkotyki. Wtedy także w stolicy prowincji, Vancouver, ma ruszyć sklep z nimi.

Trzyletni program pilotażowy umożliwi użytkownikom narkotyków posiadanie do 2,5 grama opioidów, cracku i sproszkowanej kokainy, metamfetaminy i MDMA.

Według biznes planu, który widział magazyn Vice, sklep będzie znany po prostu jako The Drugs Store. Użytkownicy twardych narkotyków będą mogli kupić legalny limit tego, na co mają ochotę, po cenie nieco wyższej niż cena uliczna, aby uniknąć osłabienia i zantagonizowania niebezpiecznych dilerów. Pracownicy będą nosić maski na twarz, aby ukryć swoją tożsamość i kamizelki kuloodporne dla ochrony.

Twórca i właściciel sklepu wyjaśnił, że niedawno stracił brata z powodu przedawkowania narkotyków i chce “zapewnić klientom niezawodny dostęp do bezpiecznych, przetestowanych leków, materiałów do redukcji szkód, takich jak nieużywane sterylne igły, rury itp. oraz informacji edukacyjnych”, zgodnie z biznesplanem.

Nowe prawo, zatwierdzone przez administrację kontrolowaną przez Nową Partię Demokratyczną, nie obejmuje legalizacji sprzedaży twardych narkotyków, a pan Martin spodziewa się, że zostanie aresztowany za swoje nowe przedsięwzięcie biznesowe. “To jest cały pomysł”, powiedział amerykańsko-kanadyjskiemu magazynowi.

Mężczyzna z Vancouver zamierza wnieść skargę konstytucyjną, jeśli zostanie mu postawiony zarzut karny, twierdząc, że przepisy, które uniemożliwiają bezpieczne zaopatrzenie i powodują śmierć w wyniku zatrucia, naruszają Kanadyjską Kartę Praw i Wolności, w szczególności sekcję 7, która stanowi, że wszyscy Kanadyjczycy mają “prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego oraz prawo do tego, by nie być pozbawionym tego prawa, chyba że zgodnie z zasadami podstawowej sprawiedliwości”.

Nie wiadomo, jak zdecydowana będzie reakcja władz, ponieważ policja miejska już wcześniej przymykała oko na sprzedaż marihuany w sklepach, zanim została ona zalegalizowana w całej Kolumbii Brytyjskiej.

Prowincja, a w szczególności w Vancouver, jest przedmiotem kryzysu narkotykowego od prawie dekady. W 2016 roku rząd Kolumbii Brytyjskiej ogłosił stan zagrożenia zdrowia publicznego w związku z rosnącym użyciem fentanylu, syntetycznego opioidu o działaniu podobnym do heroiny.

Ponad 10 000 osób zmarło z powodu przedawkowania narkotyków w całej prowincji od czasu tej deklaracji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news