Morawiecki krytykuje Niemcy

Spotkanie Olafa Scholza i Mateusza Morawieckiego / Fot. PAP/EPA/Clemens Bilan. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Przed spotkaniem z kanclerzem Olafem Scholzem, premier Mateusz Morawiecki podkreślił charakter swojej misji w Berlinie
  • Wraz z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą przyjechał przekonać niemieckie władze do konkretniejszych działań ws. konfliktu rosyjsko-ukraińskiego
  • Premier wskazał, że należy zamknąć Nord Stream 1 i 2, a także odciąć Rosjan od miedzynarodowych rynków finansowych
  • Zobacz także: Kijów: Rosyjska rakieta trafiła w blok mieszkalny [+FOTO, WIDEO]

Przed rozmową z Olafem Scholzem polski premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że należy jak najszybciej zamknąć Nord Stream 1 i 2, a w ostateczności uniezależnić się od rosyjskich surowców naturalnych, a także odciąć rosyjskie instytucje finansowe od finansowania na rynkach kapitałowych. Jego zdaniem, należałoby również skonfiskować majątek oligarchów oraz zawiesić Rosję w systemie SWIFT.

Dzisiaj nie ma czasu na zabetonowany egoizm, który widzimy w niektórych krajach zachodnich, także tutaj w Niemczech. Po to przyjechałem do kanclerza Olafa Scholza, żeby wstrząsnąć sumieniem Niemiec, żeby zdecydowali się w końcu na rzeczywiście miażdżące sankcje

– powiedział Mateusz Morawiecki.

Jak wyjaśnił, konsekwencje wobec Kremla muszą być tak zdecydowane, żeby wypłynęły na jego decyzje.

Przestań atakować Ukrainę! Przestań mordować ludzi!. To musi być wiadomość, która popłynie tutaj stąd z Berlina do Rosji, do Moskwy

– oświadczył.

Szef rządu zwrócił uwagę, że Rosja nie tylko napadła na Ukrainę i nie tylko chce pozbawić jej suwerenności.

Nie tylko zabija cywilów, dzieci, kobiety, żołnierzy, mężczyzn. Chce naruszyć cały porządek pokoju, który został ustalony po II wojnie światowej; zniszczyć nasz świat taki jaki znamy

– podkreślił premier.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Morawiecki wyśmiewa “pomoc” Berlina

Szef rządu RP przywołał także przysłowie prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.

W Niemczech też powinni się zastanowić, co to znaczy to przysłowie. 5 tysięcy hełmów? To chyba jakiś żart

– zakpił premier ze słabego wsparcia Berlina wobec Ukrainy.

W jego ocenie musi być realna pomoc w broni.

Pomoc żołnierzom ukraińskim, którzy chcą walczyć. Oni walczą także o nas, za nas, za naszą wolność, za naszą suwerenność, żebyśmy my nie byli następni, bo Putin będzie działał jak machina wojenna

– zauważył Morawiecki.

interia.pl

Olaf Scholz

Olaf Scholz / Fot. PAP/EPA/TOBIAS SCHWARZ / POOL. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Po skandalicznej decyzji Niemiec, Węgier, Cypru i Włoch “Der Spiegel” skrytykował irracjonalne działania kanclerza Olafa Scholza
  • Niemiecka gazeta podkreśliła, że wszelkie słowne deklaracje są puste, jeżeli Unia Europejska i NATO nie nałożą ostrych sankcji na Rosję
  • Warto zauważyć, że po ostrej krytyce międzynarodowej, państwa sprzeciwiające się ewentualnym sankcjom w postaci zawieszenia Moskwy we SWIFT, wycofują się z wcześniejszych stanowisk
  • Zdaniem wielu ekspertów i komentatorów, zawieszenie Rosji w międzynarodowym systemie bankowym spowodowałoby ogromne szkody finansowe Kremla
  • Zobacz także: Zełeński: Nie złożymy broni. To nasza ziemia, nasz kraj, nasze dzieci i będziemy tego wszystkiego bronić [+WIDEO]

Unia Europejska i NATO zapowiedziały zdecydowany opór przeciwko zaborczej wojnie Putina na Ukrainie, jednak ich deklaracje brzmią pusto. Winę ponoszą także Niemcy

– stwierdził Ralf Neukirch.

Dziennikarz krytykuje patetyczne wypowiedzi szefa NATO Jensa Stoltenberga i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

Putin ma nas wszystkich za mięczaków

– podkreślił były niemiecki szef dyplomacji Sigmar Gabriel.

Magazyn zwraca również uwagę na sprzeciw rządu w Berlinie w sprawie odłączenia Rosji od międzybankowego systemu SWIFT w ramach sankcji za napaść na Ukrainę. “Spiegel” podkreśla, że byłaby to jedyna kara, która natychmiast boleśnie uderzyłaby w Putina.

SWIFT – batalia o wykluczenie Rosji

Napaść z trzech stron na pokojowy kraj nie jest dla kanclerza Olafa Scholza wystarczającym powodem do zastosowania potężnych sankcji

– czytamy.

W materiale podkreślono, że w sprawie SWIFT podobne stanowisko jak Berlin prezentują Austria, Włochy i Francja.

Niemcy są jednak największym i ekonomicznie najsilniejszym krajem UE. Gdyby Berlin zajął jednoznaczne stanowisko, inne kraje też musiałyby się określić

– zauważył Neukirch.

Dodał on również, że restrykcje dotyczące systemu SWIFT z pewnością uderzyłyby rykoszetem w Niemieckie bezpieczeństwo energetyczne, uniemożliwiając uregulowanie rachunków za gaz sprowadzony z Rosji.

Byłaby to wysoka cena. Jeśli jednak Zachód nie będzie chciał zapłacić teraz, to może się okazać, że za kilka lat rachunek będzie jeszcze wyższy

– ostrzega “Der Spiegel”.

Niemieckie społeczeństwo boi się wojny

Według sondażu RTL, 59 proc. Niemców uważa, że w obecnej sytuacji sankcje gospodarcze i dyplomatyczne wobec Rosji są wystarczające. Dokładnie tyle samo popiera decyzję rządu w Berlinie, żeby nie dostarczać na Ukrainę broni. Za takim wsparciem jest 30 proc.

Jednocześnie ponad połowa pytanych (58 proc.) uważa, że wojna między Rosją a Ukrainą może dotrzeć także do Niemiec. 66 proc. opowiada się za przystąpieniem Bundeswehry do walki, gdyby Rosja zaatakowała także kraje bałtyckie należące do NATO. Przeciwko temu jest jedna czwarta respondentów.

dorzeczy.pl

Ukraińscy strażacy walczą z ogniem w wieżowcu, który ucierpiał w wyniku ostrzału w Kijowie.

Ukraińscy strażacy walczą z ogniem w wieżowcu, który ucierpiał w wyniku ostrzału w Kijowie. / Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk przekazał, że “Polska, tak jak wiele innych krajów, chce dołożyć wszelkich starań, żeby pomóc Ukrainie”.
  • Jak dodał, nasz kraj “zrobi wszystko, żeby ułatwić życie tym, która bohatersko bronią swojej ojczyzny, ale i tym, którzy uciekają przed działaniami wojennymi.
  • Zobacz także: Zwiększone promieniowanie w Czarnobylu. Rosjanie zajęli teren dawnej elektrowni

Polska pomoc dla Ukrainy

– Dzisiaj (sobota – red.) jesteśmy obok pociągu, który pełni dwie funkcje. Pięć wagonów to wagony przekształcone na transport sanitarny i ewentualnych rannych. Cztery wagony są wypełnione pomocą humanitarną, która zostanie dzisiaj przekazana do obwodu lwowskiego

– poinformował Michał Dworczyk.

Szef KPRM dodał ponadto, że ma nadzieję, że wagony do transportu rannych nie będą wykorzystane, ale jeżeli by do tego doszło – został przygotowany cały program odbierania rannych z Ukrainy.

– Jeżeli zajdzie taka konieczność, polski pociąg sanitarny będzie wjeżdżał do Mościsk, tam będzie następowało załadowanie rannych i pociąg będzie jechał do Warszawy. Tam, na jednym z dworców, będzie miała miejsce relokacja do Szpitala Narodowego, który został do tego przystosowany. Po diagnostyce, ranni będą rozwożeni do szpitali specjalistycznych

– wyjaśnił.

Michał Dworczyk wskazał, że pociąg będzie przystosowany do tego, żeby kursować wahadłowo między Mościskami a Warszawą.

– Ten pociąg dzisiaj tutaj przyjechał, żeby ponad 25 osób z personelu przeszło niezbędne ćwiczenia. Pomoc humanitarna zostanie przekazana bezpośrednio do Mościsk, ale i do obwodu lwowskiego. Wiemy, że na tym terenie jest sporo uchodźców, którym trzeba pomóc

– dodał.

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazał także, że w poniedziałek w okolicach Lublina ruszy duży hub dla pomocy humanitarnej, który będzie prowadzony przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

Ponadto Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformował, że przez najbliższe 4 tygodnie obywatele Ukrainy będą mogli bezpłatnie korzystać z usług PKP Intercity.

https://twitter.com/PKPIntercityPDP/status/1497538046106996737

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Polskie Radio, Twitter

Mirosław Piotrowski

Mirosław Piotrowski / Fot.: YouTube/MediaNarodowe

Niemcy nie chcą sankcji dla Rosji

Profesor Mirosław Piotrowski był gościem w studiu Mediów Narodowych. Poruszył między innymi temat możliwych sankcji na Rosję:

Niemcy zablokowały przede wszystkim to, co najbardziej doskwierałoby Putinowi, czyli nałożenie sankcji również na niego. Nie ma go na liście z sankcjami. Tak samo z najważniejszą sankcją czyli przyblokowaniem przepływu pieniędzy. Chodzi o tzw.  system SWIFT. Nikt nie mógłby przesyłać pieniędzy z zachodu do Rosji i odwrotnie. W tym momencie znajomi, rodzina oligarchów Putina straciłaby fundusze. Toteż prezydent Ukrainy powiedział: „Ukraina została sama”, czyli że została opuszczona, muszą liczyć na siebie, choć według niego państwa zachodnie mogłyby powstrzymać Putina. Mogłyby, ale tego nie robią, bo przecież Niemcy kolaborują z Rosją od wielu lat na dwóch poziomach – europejskim i biznesowym. Tam widzimy Gerharda Schrödera, który jest na poczesnych stanowiskach związanych z Nord Stream 2, z bankami rosyjskimi; i jego te sankcje nie dotyczą.

Chiny

Gość w raczej dziwnych słowach odniósł się do Chin:

Moim zdaniem Chinom nie opłaca się wojna. Chiny w tej chwili stawiają na biznes. Chiny chcą robić interesy, a Tajwanem będą szantażować. Skoro USA dyscyplinują Putina za to, że przyłącza okręg ługański i doniecki (gdzie są separatyści), jak może protestować wobec Tajwanu, który też jest uznawany za terytorium separatystyczne?

Katastrofalny stan polskiej armii

Prof. Piotrowski omówił także pożałowania godną sytuację związaną ze stanem polskiej armii oraz politykę rządu:

Stan uzbrojenia Polski w 70% to są sowieckie wozy opancerzone czy czołgi, poderwać możemy 30 samolotów wielozadaniowych, a potrzeba nam 160. Nawet obrona Polski w niewielkim zakresie nie wchodzi w grę. Dla porównania obrona Polski w 39 roku, kiedy broniliśmy się około miesiąca, to jest marzenie ściętej głowy. Prognoza jest taka, że gdybyśmy wytrzymali tydzień, to byłoby dobrze. Polskie władze zachowują się, tak jak w przypadku ‘Covida’, zgodnie z wytycznymi dnia płynącymi z zagranicy. Nie tylko z Unii Europejskiej, ale również ze Stanów Zjednoczonych. Jeśli USA chcą przysłać tu wojska, to natychmiast się godzimy. Jeśli chcą używać ostrej amunicji, to natychmiast prezydent to podpisuje. Rząd nie stawia warunków, jakie powinien stawiać.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tajemnicze oznaczenia na Ukrainie

Rosyjskie oznaczenia na Ukrainie / Fot. Twitter

  • Jak przekazała Narodowa Policja Ukrainy, jej technicy stworzyli specjalny bot do wykrywania i śledzenia znaków pozostawianych przez Rosjan
  • Od początku inwazji na Ukrainę rosyjscy żołnierze i agenci oznaczają ulice, budynki oraz inne cele
  • Nie znane są powody takich oznaczeń, sugeruję się, że są one wykorzystywane do komunikacji lub oznaczania celów do ataku
  • Zobacz także: Chiny przystępują do sankcji wobec Rosji

Na oficjalnym twitterowym profilu Narodowej Policji Ukrainy pojawił się bardzo ciekawy wpis, informujący o tym, że każdy obywatel może pomóc w walce z okupantem. Wystarczy, że ma do dyspozycji smartfon z dostępem do internetu, którym można zrobić zdjęcie i udostępnić je w sieci z odpowiednim tagiem.

System został stworzony na potrzeby śledzenia oznaczeń na drogach i budynkach, które Rosjanie namalowali farbą. Najpewniej służą one do indentyfikacji celów lub komunikacji między oddziałami.

Ukraińska cyberpolicja stworzyła więc specjalnego bota, który zajmuje się identyfikowaniem i umieszczaniem takich znaków w specjalnej bazie Google Maps. Wystarczy zrobić im zdjęcie i wrzucić do sieci – bot zbiera też informacje o ruchu wrogów, ich ekwipunku i celach.

Jednocześnie pojawia się ostrzeżenie, by nie fotografować i nagrywać – a już na pewno nie publikować w mediach społecznościowych – ruchów ukraińskiego sprzętu, wojska i jego lokalizacji, bo mogą zostać wykorzystane przez Rosjan. Co więcej, policja prosi o zwrócenie uwagi i zgłoszenie, a nawet zniszczenie podejrzanych przedmiotów, jak te prezentowane na poniższym zdjęciu.

Ukraińskie służby poinformowały, aby nie fotografować i nagrywać, a przede wszystkim nie publikować w mediach społecznościowych ruchów rodzimych wojsk, sprzętu i jego lokalizacji, gdyż mogą one zostać wykorzystane przez agresora. Ponadto, policja prosi o zwrócenie uwagi i zgłoszenie, a nawet zniszczenie podejrzanych przedmiotów, które pokazała ukraińska policja.

To już kolejna wspólna akcja ukraińskich władz i obywateli, bo wczoraj na apel Ministerstwa Obrony odpowiedziały setki obywateli posiadających konsumenckie drony. Władze poprosiły, by  mieszkańcy stolicy włączyli się do akcji obserwacyjnej i wykorzystali je do patrolowania miasta z powietrza, a następnie przekazywali zdobyte informacje o ruchach i położeniu rosyjskiego wojska.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

interia.pl

Bartłomiej Radziejewski.

Bartłomiej Radziejewski. / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Redaktor Karol Plewa w rozmowie z szefem i założycielem Think-Tanku Nowej Konfederacji omawia przyczyny, obecną sytuację jak i konsekwencję walk na Ukrainie.

Czasowo Nieodwzajemniona miłość

O ile Zachód kusił wcześniej Ukrainę w swoich strukturach, o tyle teraz nie jest wstanie skutecznie wdrożyć mechanizmu sankcji – wskazuje politolog.

Brak udźwignięciu ciężaru odpowiedzialności(…) To będzie miało konsekwencję nie tylko dla Ukrainy ale dla całego Zachodu – komentuje Radziejewski

Redaktor Karol Plewa spytał o status i perspektywy bezpieczeństwa rodziny Prezydenta. Ekspert z miną pozbawioną wątpliwości odpowiedział : „że prawdopodobnie jest celem Rosyjskim i ma być pojmanym i zabitym”.

Wart zanotowania, według szefa Nowej Konfederacji, jest reakcja zachodniego sąsiada i wypowiedzi Niemieckiego Szefa Niemieckiej Armii o swojej irytacji, której przyczyną jest chroniczna słabość i niemoc Bundeswehry. „Niemcy miotają się od ściany do ściany(…) Są współodpowiedzialne za obecną sytuację” – zauważył Radziejewski

Założyciel Nowej Konfederacji nie jest również zdumiony reakcją byłej Pani Kanclerz, na pytania skierowane w stronę Angeli Merkel, która przyczyniła się jak mało kto do konsolidacji pozycji Putina, z której mógł on wyprowadzić obecny cios.

Omówione został również tematy sankcji przez System Swift mogący kosztować Rosję nawet 5% PKB. Oraz brak użycia broni cybernetycznej przez administrację Bidena. Rosja ma możliwość kontrreakcji w  sferach: militarnej, finansowej oraz domeny cyber. Powściągliwość zachodu jest dla eksperta zrozumiała.

Niebezpieczny detal oraz smutny wyrok

Obiektem wzbudzającym w ostatnich godzinach niepokój jest również fakt zajęcia Czarnobyla przez Rosjan. Teoretycznie płyty przykrywające reaktory, mogłyby być zdestabilizowane. Z tego względu obie strony mają  na względzie rzeczywistość przykrej alternatywy w razie wypadku.

Następnie została omówiona kwestia trudność przewidywania poszczególnych zdarzeń na wojnie, na której zdarzają się niespodzianki, jednak biorąc pod uwagę różnice podstawowych potencjałów militarnych Ukraina przegra tę wojnę w stosunkowo krótkim czasie – konkluduje Radziejewski.

Wnioski

Bartłomiej Radziejewski określa tezę o szaleństwie Putina jako infantylną i szkodliwą. Oskarża Europę o gnuśność i nabranie się na pieśń Końca Historii. Złudne przekonania, bezmiar naiwności, które przyczyniły się w dłużej mierze do obecnej sytuacji.

Podsumowanie zawiera się w połączeniu krótkoterminowego elementu optymistycznego dla Polski, jak i długoterminowej negatywnej konkluzji co do perspektyw jej bezpieczeństwa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Broń

Broń / Fot. lifesizepotato Wikimedia Commons

  • Dzisiaj czeskie władze zdecydowały o wysłaniu kilku tysięcy sztuk broni i amunicji na Ukrainę
  • Karabiny i pistolety maszynowe zostaną dostarczone w miejsce wcześniej wskazane przez ukraińskie ministerstwo obrony
  • Łączna wartość uzbrojenia wynosi około 7,6 mln euro
  • Zobacz także: Kolejne szokujące materiały z terenów okupowanej Ukrainy [+WIDEO]

W sobotę, czeski rząd zatwiedził wysłanie na Ukrainę broni i amunicji wartej 188 mln koron tj. około 7,6 mln euro. Uzbrojenie ma wesprzeć ukraińskich żołnierzy w wwalce z rosyjskim agresorem, który trzy dni temu zaatakował bez wypowiedzenia wojny.

Czechy dostarczą Ukrainie m.in. karabiny i pistolety maszynowe, karabiny snajperskie, pistolety oraz amunicję do tej broni. Czeski rząd poinformował również, że sprzęt zostanie dostarczony we wskazane przez Ukraińców miejsce.

Nasza pomoc i wsparcie będą kontynuowane

– zapewnił czeski rząd.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, wnp.pl

Angela Merkel

Angela Merkel / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Według informacji gazety, Angela Merkel była w ubiegły czwartek w południe w supermarkecie delikatesowym w Charlottenburgu.
  • W trakcie zakupów został jej skradziony portfel z zawartością.
  • Znajdował się w torebce, zawieszonej na wózku sklepowym.
  • Zobacz także: Francuski minister do Putina: My też mamy broń nuklearną

Policja potwierdziła, że kradzież została zgłoszona na posterunku w Berlinie-Mitte. Wszczęto śledztwo w sprawie kradzieży. Wiadomo, że w supermarkecie Merkel towarzyszył przynajmniej jeden ochroniarz z Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA).

W skradzionym portfelu miały znajdować się dowód osobisty, karta płatnicza, prawo jazdy i gotówka. “Biuro byłej kanclerz odmówiło komentarza” – informuje “Bild”.

– Nawet w latach pełnienia funkcji kanclerza Merkel była znana z tego, że osobiście chodziła na zakupy. Często widywano ją w supermarkecie w pobliżu dzielnicy rządowej lub w dziale spożywczym francuskiego domu towarowego na Friedrichstrasse

– dodaje dziennik.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wirtualna Polska

Wojsko ukraińskie

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. YouTube

  • 28 krajów, w tym Wielka Brytania i USA, zgodziło się dostarczyć Ukrainie więcej broni, zaopatrzenia medycznego i innej pomocy wojskowej w walce z rosyjską inwazją – poinformowało Sky News.
  • Wirtualna konferencja w tej sprawie odbyła się w piątek wieczorem z inicjatywy brytyjskiego sekretarza obrony Bena Wallace’a.
  • Każde państwo zdecydowało na wniesienie swojego wkładu.
  • Zobacz także: Francuski minister do Putina: My też mamy broń nuklearną

W ramach wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją wschodnim sąsiadom Polski zostanie przekazana m.in. amunicja, broń przeciwpancerna i przeciwlotnicza oraz zaopatrzenie medyczne. Portal brytyjskiej telewizji podkreślił, że pomoc jest w stanie dotrzeć do ukraińskich Sił Zbrojnych nawet pomimo faktu, że toczą one walkę na wielu frontach z rosyjskimi żołnierzami.

Sky News zaznaczyło, że na pomoc Ukrainie zdecydowały się kraje, które wcześniej sprzeciwiały się takiemu wsparciu. Wszystko za sprawą realnej inwazji Władimira Putina na swojego sąsiada. Serwis zaznaczył, że pomoc zaoferowały również te państwa, które nie są częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego. Oprócz USA i Wielkiej Brytanii nie zostały wymienione inne kraje.

W sobotę rano prezydent Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych przekazał ustalenia po jego rozmowie telefonicznej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

– Nowy dzień na froncie dyplomatycznym. Jedzie do nas broń i sprzęt od naszych partnerów. Koalicja antywojenna działa

– napisał na Twitterze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wprost

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Oddziały offshore Industrial & Commercial Bank of China (ICBC), po bankach zachodnich, zaprzestały wystawiania akredytyw na pokrycie transakcji z rosyjskimi eksporterami towarów.
  • Bank całkowicie przestał obsługiwać dostawy w dolarach, ale w niektórych przypadkach wystawia akredytywy na transakcje w juanach.
  • Każda taka decyzja wymaga zgody wyższego kierownictwa.
  • Zobacz także: Sean Penn na Ukrainie. Gwiazda Hollywood chce nakręcić wojenny film dokumentalny

Sankcje chińskich banków

W czwartek zachodnie banki zaczęły odmawiać wystawiania akredytyw na dostawy rosyjskiej ropy. Co najmniej trzy z największych europejskich firm energetycznych nie sfinalizowały transakcji.

W rezultacie cena rosyjskiego Uralu spadła w porównaniu z innymi gatunkami: każda baryłka kosztuje o 11,25 USD mniej niż Brent i jest to rekordowy rabat w historii.

Popyt na natychmiastowe dostawy Urals spadł do zera, dowiedziała się agencja Argus. Właściciele statków również niechętnie wysyłają tankowce do rosyjskich portów bałtyckich ze względu na potencjalne ryzyko sankcji.

W ten sposób koszt transportu morskiego ładunku rosyjskiej ropy o wadze 100 000 ton z Primorska do północno-zachodniej Europy w czwartek wzrósł od razu o 200 punktów w skali międzynarodowego frachtu Worldscale (WS), do WS300, maksymalnego poziomu od 27 grudnia 2006 r.

Także Bank of China ograniczył finansowanie zakupów rosyjskich surowców decyzją własnego departamentu zarządzania ryzykiem. Według źródeł Bloomberga, bank czeka na szczegółowe zalecenia krajowego regulatora.

W przeszłości największe chińskie banki stosowały się do sankcji wobec Iranu, Korei Północnej z obawy, że zostaną objęte drugorzędnymi środkami Departamentu Skarbu USA.

„Chińskie instytucje finansowe poważnie traktują przestrzeganie sankcji”, powiedział Ben Kosterzeva, konsultant w Hogan Lovells w Hongkongu. „Sami nie chcą zostać sankcjonowani i stracić dostęp do transakcji dolarowych”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rzeczpospolita