Zdjęcie ilustracyjne

Piotr Motyka / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz też: Viktor Orban uznał Wołodymyra Zełenskiego za swojego przeciwnika. Jest komentarz PiS

Siła propagandy

Na kanale Mediów Narodowych Piotr Motyka komentował wynik wyborów na Węgrzech, wspominając między innymi o akcji propagandowej wymierzonej przeciwko Węgrom:

Po inwazji Rosji na Ukrainę Węgry zostały wplątane w narrację, wedle której są współudziałowcem tej wojny. Jest to oczywiście kłamstwo, bo Węgry są lojalnym członkiem zarówno Unii Europejskiej jak i NATO. Popierały sankcje, pomagają Ukrainie humanitarnie, i tuż po Polsce przyjęły największą liczbę uchodźców (ponad pół miliona). Zagraniczne media w Polsce są w stanie wmówić Polakom praktycznie wszystko.

Zełenski vs. Orbán

Dziennikarz skomentował napięcia na linii Ukraina-Węgry:

Jako że Ukraina jest w tragicznej sytuacji, szuka pomocy tam, gdzie może. Jest to zrozumiałe, natomiast prezydent Zełenski wszedł w rolę osoby wspierającej totalną opozycję na Węgrzech. Wypuścił oświadczenie, w którym zarzuca bezpośrednio premierowi Węgier, że jest jedynym sojusznikiem Putina. Z racji tego, że ludzie aktualnie słuchają słów prezydenta Ukrainy, było to nic innego jak ingerencja w węgierski proces wyborczy.

Ziobro jednym z niewielu?

Piotr Motyka zwrócił również uwagę na wypowiedź ministra sprawiedliwości:

Warto przytoczyć słowa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który był jednym z niewielu polskich polityków, jacy w dniach przedwyborczych wsparli premiera Orbána. Wspomniał, że wyolbrzymia się rolę Węgier, jakoby fakt przesłania broni miał zaraz odwrócić wynik konfliktu na Ukrainie. Dodał przy tym, że o Niemczech w tym kontekście się nie mówi, lub nie z takim natężeniem emocjonalnym jak o Węgrzech.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Cezary Krysztopa

Cezary Krysztopa / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz też: Golonka: Matka Boska prosiła w Fatimie o coś prostego [NASZ WYWIAD]

Krytyka Węgier próbą odwrócenia uwagi?

Cezary Krysztopa, goszcząc w programie Mediów Narodowych, odniósł się do krytyki Węgier w mediach:

Trwa akcja propagandowa, która ma przedstawić Viktora Orbána jako Putinowskiego pionka w Europie. Jest ona zbudowana na chęci wybielenia Niemiec. To nie Węgry zbudowały Nord Stream 2, nie Węgry próbowały utworzyć przestrzeń imperialną między Lizboną a Władywostokiem. To nie Viktor Orbán usiłował uzależnić Europę od surowców energetycznych z Rosji. To nie Orbán jest głównym winowajcą tego, w jaki sposób Putin i jego armia zostali wykarmieni przez lata. Głównym winowajcą są Niemcy, i niewiele mniejszym jest Francja, która sprzedawała broń do Rosji. Ta akcja ma służyć zasłonięciu “małym Orbánem” winy wielkich Niemiec.

Czy Putin jest oszukiwany?

Rysownik przedstawił pewną teorię na temat działań prezydenta Rosji:

Inwazja na Ukrainę dokonana została niewielkimi siłami, i domniemany plan blitzkriegu uległ zupełnej katastrofie. Świadczy to o tym, że informacje jakimi dysponował Vladimir Putin przynajmniej nie były pełne. Bardzo możliwe że doradcy którym zaufał, oszukują go. Weryfikacja błędnych założeń chyba już nastąpiła, biorąc pod uwagę fakt, iż Rosjanie próbują skrócić front. Wycofują się z okolicy Kijowa, i usiłują skupić się między innymi w Donbasie.

Krótka piłka

Na pytanie o powód wygranej Viktora Orbána, Krysztopa odpowiedział:

Powodem wyników, jakie osiągnął Fidesz jest, podobnie jak w przypadku PiSu, opozycja.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wołodymyr Zełeński

Wołodymyr Zełeński / Fot. PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński poinformował, że po rozmowie z Recepem T. Erdoganem ma zostać przeprowadzona ewakuacja Mariupola.
  • Turecki przywódca zgodził się, aby drogą morską przetransportować rannych oraz zabitych żołnierzy ukraińskich.
  • Strona ukraińska oczekuje jednak na zgodę Władimira Putina, którego wojska oblegają nadmorskie miasto.
  • Turcja bardzo aktywnie działa na rzecz zawarcia porozumienia i pokoju przez Rosję i Ukrainę.
  • Zobacz także: Kolejne sukcesy ukraińskiego wojska. Te materiały nie spodobają się Putinowi [+WIDEO]

Porozumieliśmy się z Turcją, która jest gotowa przeprowadzić dzisiaj drogą morską ewakuację osób rannych i ciał poległych ukraińskich żołnierzy z Mariupola. Realizacja tego przedsięwzięcia zależy jednak od zgody Rosji

– powiedział Wołodymyr Zełeński.

Ukraiński przywódca podkreślił, że oczekują oni na zgodę Władimira Putina, jej brak będzie jasnym sygnałem dla niego, że to rosyjski przywódca nie zamierza przepuścić konwojów humanitarnych organizowanych przez Turcję.

Nasi obrońcy zostaliby wywiezieni przez Morze Czarne z Berdiańska. Wszystko jest gotowe, cała infrastruktura. (…) Niemniej, oczekujemy na zgodę Władimira Putina. Wszystko zależy od niego. Jeśli operacja nie dojdzie do skutku, to wówczas będziemy jasno i wyraźnie widzieli, że uniemożliwił to osobiście rosyjski przywódca

– zapowiedział prezydent Ukrainy, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Pomoc Erdogana w ukraińsko-rosyjskich negocjacjach

Turcja pozycjonuje się jako mediator w ukraińsko-rosyjskich negocjacjach. W ostatnich dniach prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan deklarował gotowość Ankary do zorganizowania bezpośrednich negocjacji prezydentów Zełeńskiego i Putina.

29 marca, przed spotkaniem delegacji obu krajów w Stambule, Erdogan bezpośrednio zwrócił się do skonfliktowanych stron, wzywając do zawieszenia broni i poszukiwania rozwiązań dyplomatycznych.

interia.pl

Policja

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

  • W jednym z domów w małopolskiej miejscowości Alwernia doszło do rodzinnej awantury domowej
  • Jak wynika z ustaleń policji, 47-letni mężczyzna w wyniku kłótni ugodził swoją żonę kataną w okolicach klatki piersiowej
  • Następnie zaatakował jedno z trójki swoich dzieci, a potem próbował odebrać sobie życie
  • Pogotowie ratunkowe zabrało wszystkich rannych do pobliskiego szpitala
  • Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie prowadzi postępowanie ws. usiłowania zabójstwa
  • Zobacz także: Litwa: Kontrowersyjna decyzja władz rejonu trockiego. Degradacja polskich szkół

Z ustaleń policji wynika, że w jednym z domów w Alwerni doszło do awantury domowej. W jej trakcie 47-letni mężczyzna zadał cios kataną swojej żonie w okolicach klatki piersiowej. Następnie zaatakował jedno z trójki swoich dzieci, po czym sam ugodził się kataną próbując popełnić samobójstwo.

Kobieta wraz z dziećmi została przewieziona do szpitala. Po mężczyznę wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratowniczego. Jest w ciężkim stanie oraz w śpiączce farmakologicznej.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie. Postępowanie dotyczy usiłowania zabójstwa. 

Trwają czynności procesowe mające na celu zebranie dowodów i pełne odtworzenie przebiegu zdarzenia

– przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Marine Le Pen

Marine Le Pen w Madrycie. / Fot. PAP/EPA/VICTOR LERENA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Francuskie sondaże na kilka dni przed wyborami prezydenckimi pokazują, że Marine Le Pen dogoniła w wyścigu obecnego prezydenta Emmanuela Macrona
  • Według ostatniego sondażu przeprowadzonego dla tygodnika Challenges, Macron uzyskałby 51,5% poparcia, natomiast Le Pen 48,5%
  • W pierwszej turze stosunkowo mocnym kandydatem wydaje się być również Jean-Luc Melenchon
  • Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się już w najbliższą niedzielę tj. 10 kwietnia
  • Zobacz także: Emmanuel Macron domaga się embarga na rosyjską ropę i węgiel

Na sześć dni przed wyborami prezydenckimi we Francji kandydatka partii Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen zmniejsza dystans w sondażach do ubiegającego się o reelekcję Emmanuela Macrona.

Ostatnie badania opinii publicznej wskazują, że obaj kandydaci są faworytami pierwszej tury. W drugiej różnica między Emmanuelem Macronem, a Marine Le Pen mieściłaby się w granicach błędu statystycznego.

Z ostatniego sondażu opublikowanego przez tygodnik Challenges wynika, że w drugiej turze wyborów prezydenckich Macron mógłby liczyć na 51,5 proc. głosów, a Le Pen na 48,5 proc. Tym samym w ciągu trzech tygodni różnica między kandydatami zmniejszyła się z około 20 do trzech punktów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zacięta walka Macrona z Le Pen

Wynik wyborów wydaje się bardziej niepewny niż kiedykolwiek

– skomentowała redakcja Challenges.

Media wskazują, że nigdy wcześniej różnica między Emmanuelem Macronem i Marine Le Pen w sondażach drugiej tury nie była tak mała.

Liderka prawicy skraca też dystans do Emmanuela Macrona w pierwszej turze wyborów. Szef państwa stracił w ciągu miesiąca niemal pięć punktów poparcia i według ostatnich sondaży mógłby liczyć na 26,5 proc. głosów.

Duży wzrost notowań zaliczyli natomiast Marine Le Pen oraz lider skrajnej lewicy Jean-Luc Mélenchon, którzy zajęliby kolejno drugie i trzecie miejsce, zdobywając 23 proc. i 17 proc. głosów.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się 10 kwietnia. Druga – dwa tygodnie później.

tvp.info

Św. Michał Archanioł w centrum Kijowa. / Fot. PAP/Aka Baron. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował jego mieszkańców, którzy wcześniej ewakuowali się ze strefy walk, aby na razie nie wracali do miasta
  • W obecnej chwili rosyjskie wojska oraz pirotechnicy oczyszczają miasto z niewybuchów
  • W kijowskiej komunikacji publicznej nadal należy się wylegitymować
  • Były bokser stwierdził, że przedmieścia Kijowa wyglądają tragicznie i wiele z nich będzie trzeba odbudować od nowa
  • Zobacz także: Bucza: Zdjęcia satelitarne obalają rosyjską narrację

Jeśli macie taką możliwość, odłóżcie swój powrót do Kijowa o kilka dni. Prośba, by odłożyć powrót do końca tego tygodnia. Później będziemy mogli jasno powiedzieć

– poinformował mer Kijowa .

Przedstawiciele Sił Zbrojnych Ukrainy we wtorek poinformowali mieszkańców Kijowa, że rozlegające się w mieście odgłosy eksplozji są wynikiem pracy pirotechników, którzy oczyszczają miasto z niewybuchów i min pozostawionych przez Rosjan.

Również we wtorek otwarto drugą stację przesiadkową kijowskiego metra – Pałac Sportu. Od środy pociągi metra będą kursowały w godz. 7.30-19 średnio raz na godzinę.

Inne rodzaje komunikacji miejskiej, czyli 150 autobusów i 30 tramwajów kursują w godzinach 8-19 średnio raz na 15-30 minut, w zależności od trasy. Przejazd w komunikacji miejskiej nadal jest bezpłatny. Przy wejściu do metra, które nadal pełni podwójną funkcję – komunikacji miejskiej i schronu – należy się wylegitymować.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wielkie porządki i odbudowywanie zniszczonych miast

Uwolnione od orków przedmieścia Kijowa wyglądają strasznie… W połowie zniszczone, rozgrabione, przepełnione śmiercią, bólem, smutkiem

– napisał na Telegramie Witalij Kliczko.

Jak poinformował, w sobotę był w Buczy, a w niedzielę w Hostomlu, w których Rosjanie dopuścili się do zbrodni wojennych.

Miasta pod Kijowem, które przyjęły na siebie uderzenie wroga przedzierającego się do stolicy, trzeba będzie odbudowywać praktycznie od nowa. A na początek trzeba rozminowywać budynki i ulice, pochować mieszkańców zabitych przez rosyjskie bestie

– dodał mer Kijowa.

Zapewnił, że Rosjanom nie uda się złamać Ukraińców i odbudują zniszczone miasta.

Przetrwamy i odnowimy wszystko, co tak długo budowaliśmy i tworzyliśmy!

– zapowiedział były bokser.

rmf24.pl

Ukraińskie siły przeciwlotnicze zniszczyły rosyjski śmigłowiec

Rosyjski śmigłowiec wojskowy Ka-52 / Fot. Twitter

Na filmie, który podbija media społecznościowe widać, jak rosyjski śmigłowiec Ka-52 nieruchomo wisi nad polem walki.

W pewnym momencie Ukraińcy odpalają pocisk i w napięciu czekają, na efekt. Po około 12 sekundach słychać eksplozję, a następnie wybuch radości ukraińskich żołnierzy.

Chwała Siłom Zbrojnym!

– komentują Ukraińcy.

Udostępniają również nagrania rosyjskiej kolumny zniszczonej w obwodzie donieckim.

Zabili naszą litość, ale urodzili wściekłość. Ci rosyjscy kaci marzyli o zwycięskim powrocie do domu, z workami zrabowanych „prezentów” i opowieściami o tym, jak wyśmiewali się z naszych ludzi. Jednak najpierw do nich przyszło SSO Ukrainy. Dali im bilet do piekła

– podają ukraińskie siły zbrojne prezentując zdjęcie rosyjskiej grupy pancernej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Spurek chce drastycznie zwiększyć podatek od mięsa

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Podczas ostatniej dyskusji w Parlamencie Europejskim zahaczono o wątek produkcji mięsa
  • Wielu europosłów optowało za tym, aby w obliczu wojny na Ukrainie przyspieszyć wprowadzanie ograniczeń
  • Ich zdaniem spożywanie białka zwierzęcego wpływa na powstawanie komórek rakowych
  • Urzędnik pracujący przy Komisji Europejskiej Wolfgang Burtscher wskazał, że nie można całkowicie zrezygnować z hodowli zwierząt
  • Zaznaczył, że zwierzęta stanowią istotny punkt dla gospodarki rolnej, a także odpowiadają za wytwarzanie naturalnego nawozu
  • Zobacz także: Największy producent kurczaków na Ukrainie wznawia eksport. “Wojna wojną, a interesy trzeba robić”

Europosłowie zaniepokoili się globalną podażą żywności i niedoborem pasz w Unii Europejskiej. Wskazali oni, że już dawno powinno się zakazać promocji mięsa m.in. w celu ochrony klimatu. Ich zdaniem spożywanie mięsa oraz białka zwierzęcego grozi powstawaniem nowotworów.

UE jest w dużej mierze samowystarczalna, jeśli chodzi o produkcję prawie wszystkich towarów żywnościowych. Jednak w dużym stopniu jest uzależniona od importu surowców i pasz dla zwierząt

– przypomniał urzędnik z Komisji Europejskiej Wolfgang Burtscher.

W ubiegłym tygodniu Komisja zaproponowała, aby rolnicy mogli korzystać z obszarów proekologicznych do żywienia zwierząt. Temu pomysłowi sprzeciwili się niektórzy europosłowie, domagający się drastycznego ograniczenia spożycia mięsa i wykorzystania części upraw przeznaczonych na paszę dla zwierząt na karmienie ludzi. Peter Liese z Europejskiej Partii Ludowej zasugerował, by skończyć z promocją mięsa i zaapelować do ludzi, by jedli go znacznie mniej.

Polityka promocyjna UE na 2022 r. zachęca do przejścia na dietę bardziej roślinną, strasząc, że spożywanie białka zwierzęcego grozi nowotworami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Europosłowie chcą zakazać spożywanie mięsa

Podczas dokonywania przeglądu polityki promocyjne UE, która ma na celu dostosowanie polityki promocyjnej do strategii “od pola do pola”, a także jej planu walki z rakiem, wielu europosłów przekonywało do szybszego przejścia na wegetarianizm. Ich zdaniem zmniejszyłoby to ilość zboża potrzebnego do wykarmienia zwierząt.

Delara Burkhardt z S&D mówiła, że ​​w czasach zbliżających się globalnych niedoborów żywności, uprawy należy skierować na talerze ludzi, a nie do koryta zwierząt.

Burtscher odpierał argumenty, wskazując, że konieczne jest utrzymanie określonego poziomu produkcji zwierzęcej dla prawidłowego funkcjonowania systemu rolniczego. Tłumaczył, że potrzebny jest obornik zwierzęcy, by zmniejszyć zależność Europy od nawozów syntetycznych, które UE importuje w dużej części z Rosji i Białorusi. Ponadto wiele terenów wykorzystywanych do wypasu lub uprawy roślin pastewnych nie może być przeznaczonych na uprawę żywności dla ludzi.

Zwracając uwagę na trudne warunki do uprawy żywności na północy naszego kontynentu zauważył nieco zirytowany, że nie można po prostu produkować pszenicy w całej Europie. Nie da się też nagle odstawić ludzi od mięsa i nabiału.

Więc czy nie jest słuszne promowanie nie mięsa, ale sposobu produkcji mięsa? 

– zastanawiał się europoseł, sugerująć promocję produkcji mięsa organicznego.

euroactiv.com, pch24.pl

Pierwsza Dama wychodzi z inicjatywą ws. uchodźców

Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda i Przemysław Czarnek / Fot. Twitter/Kancelaria Prezydenta

  • Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda spotkała się w ostatnim czasie m.in. z ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem i posłem Pawłem Kukizem.
  • Jak informuje Kancelaria Prezydenta, żona Andrzeja Dudy rozmawiała ze swoimi gośćmi nt. zapewnienia uchodźcom odpowiedniej opieki.
  • Wskazała, że do polskich szkół powinny być przyjmowane dzieci ukraińskich uchodźców, a niepełnosprawnym powinna zostać przekazana pomoc.
  • Zobacz także: Władimir Putin został nazwany zbrodniarzem. Ostra reakcja Siergieja Ławrowa

W trakcie pierwszej kadencji prezydenta Andrzeja Dudy pod adresem jego żony padały zarzuty, że nie angażuje się w bieżące sprawy społeczne i polityczne. Jednakże wówczas ministrowie z Kancelarii Prezydenta przekonywali, że pierwsza dama bierze udział w różnych inicjatywach, jednak nie chce, by było o nich głośno w mediach. 

Jednakże podczas trwania drugiej kadencji żona prezydenta pozwala sobie na większe zaangażowanie polityczne. Agata Kornhauser-Duda włączyła się w debatę nt. ustawie o prawie oświatowym. Wówczas rozmawiała zarówno z ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem, jak i przedstawicielami opozycji. Ostatecznie prezydent zawetował ustawę.

Pierwsza dama jest bardzo zaangażowana w obszar uchodźczo-humanitarny, również na polu międzynarodowym

– podkreślił w rozmowie z portalem “Interia” szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

polsatnews.pl, interia.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Rosyjskie statki towarowe zmieniły w ciągu ostatniego miesiąca bandery rejestrując się w innych państwach.
  • Obecnie statki te pływają pod banderami Wysp Marshalla lub karaibskiego państwa St. Kitts i Nevis.
  • Podobne operacje Rosjanie wykonują w sektorze lotniczym, zmieniając samolotom właścicieli.
  • Przerejestrowują oni samoloty o zagranicznych leasingodawców, na rosyjskie, aby w ten sposób uniemożliwić tym firmom odzyskanie maszyn.
  • Właściciele oskarżają Rosję o kradzież i żądają miliardowych odszkodowań od ubezpieczycieli.
  • Zobacz także: Jackowski: MSZ powinno dbać o sprawy polskie i polskich obywateli [NASZ WYWIAD]

Według analiz firmy konsultingowej Windward osiemnaście statków pływających jeszcze niedawno pod rosyjską banderą zmieniło w zeszłym miesiącu oznaczenia. To trzy razy więcej niż średnio w miesiącu.

Statki te pływają obecnie pod banderami Wysp Marshalla lub karaibskiego państewka St. Kitts i Nevis. Według Windward dotyczy to m.in. tankowców.

Holenderski dziennik “NRC” wskazuje natomiast, że w sektorze lotniczym ma natomiast miejsce odwrotny proceder.

Rosyjskie linie lotnicze masowo przerejestrowują samoloty, które wydzierżawiły od zagranicznych leasingodawców, na rosyjskie. Próbują w ten sposób uniemożliwić firmom leasingowym odzyskanie swoich maszyn. Właściciele mówią o kradzieży urządzeń i żądają miliardów euro od ubezpieczycieli

– czytamy w NRC.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

polsatnews.pl