Franciszek o potrzebie silnej wiary pochodzącej z serca

Papież Franciszek w modlitwy na Anioł Pański / Fot. PAP/EPA/Giuseppe Lami. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Papież Franciszek wypowiedział się ostatnio na temat komunii świętej udzielanej prezydentowi Stanów Zjednoczonych Joe Bidenowi.
  • Obecny amerykański przywódca, choć jest katolikiem to wspiera ruchy pro-aborcyjne.
  • Ojciec Święty skrytykował niespójne stanowisko Bidena w kwestii aborcji.
  • Jednakże pozostawił przyjmowanie komunii świętej sumieniu amerykańskiego przywódcy.
  • Zobacz także: USA: Zwolennicy dzieciobójstwa chcą zamknąć centra opieki ciążowej [WIDEO]

W wywiadzie dla hiszpańskiej stacji Univision papież Franciszek odniósł się do głośno komentowanej w ostatnim czasie kwestii przyjmowania Komunii św. przez amerykańskich polityków popierających aborcję, w tym także prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.

Dla środowisk konserwatywnych sprawa jest o tyle rażąca, że amerykański prezydent uważa się za katolika, o czym cały czas mówi publicznie. Nie zmienia to jednak faktu, że popiera aborcyjne lobby i sprzeciwia się orzeczeniu Sądu Najwyższego USA, który unieważnił wyrok Roe kontra Wade.

W rozmowie z mediami Ojciec Święty potępił proceder aborcji.

Czy sprawiedliwe jest eliminowanie ludzkiego życia?

– pytał się retorycznie papież.

Stanowisko Joe Bidena papież określił jako niespójne, ale nie zajął konkretnego stanowiska. Podkreślił przy tym, że kwestię przyjmowania Komunii św. pozostawia sumieniu samego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Zostawiam to jego sumieniu i temu, by rozmawiał ze swoim biskupem, proboszczem, o tej niekonsekwencji

– zaznaczył Franciszek.

Czytaj więcej: Iwona Nieroda i Natalia Kałucka wicemistrzyniami Igrzysk World Games

Joe Biden i Nancy Pelosi przyjmują Komunię św.

Papież Franciszek został zapytany również o Nancy Pelosi. Przewodnicząca Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych regularnie przystępuje do Komunii świętej, choć zabronił jej tego oficjalnie ordynariusz jej diecezji, abp Salvatore Cordileone z San Francisco. W ostatnim czasie Pelosi przystąpiła do Komunii św. podczas Mszy na Watykanie.

Kiedy pasterz traci wymiar duszpasterski, stwarza problem polityczny

– podkreślił Ojciec Święty.

Tymczasem portal Life Site News wskazał na przepisy prawa kanonicznego, które mówi, że do Komunii świętej nie należy dopuszczać ekskomunikowanych lub podlegających interdyktowi, po wymierzeniu lub przeznaczonych dla kary, jak również innych osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Andrzej Duda

Prezydent RP Andrzej Duda / Fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Proszę, aby ksiądz się miarkował ze słowem. Każde słowo za dużo wypowiedzianie – nie mówię, żeby wcale – nie służy ani nam, ani drugiej stronie

– powiedział prezydent Andrzej Duda w rozmowie z duchownym.

Panie Andrzeju Duda lepiej niech to pan miarkuje słowa! To niewyobrażalny skandal tak się odzywać do rodzin ofiar pomordowanych na Wołyniu!

– skomentował członek Zarządu Głównego Ruchu Narodowego Witold Tumanowicz.

Słowa Prezydenta RP wypowiedziane do Rodzin Ofiar Ludobójstwa Polaków, trzymających baner z prośbą o zniesienie zakazu ekshumowania i godnego pochowania pomordowanych na Wołyniu – Warszawa, #11Lipca br. Czy słowa te Andrzej Duda skierowałby też do Rodzin Ofiar Holokaustu Żydów?

– zastanawiał się ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Nagranie robi furorę w internecie. Uderzające słowa prezydenta Andrzeja Dudy zostały mocno skrytykowane m.in. przez polityków Ruchu Narodowego, dziennikarzy i użytkowników Twittera. Wielokrotnie zarzucano polskiemu przywódcy i władzom opieszałość przy rozliczeniu Ukrainy z Rzezi Wołyńskiej. Z niezrozumiałych powodów polskie władze przez ostatnie lata nie potrafiły wymusić chociażby drobnych gestów, a w szczególności prawa pozwalającego na ekshumację ofiar.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

/ Fot. Facebook

  • Komisja Europejska zaleciła w środę, by Polska rozdzieliła funkcję ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego.
  • Obecnie te stanowiska piastuje szef Solidarnej Polski Zbigniew Polski.
  • Znany ekonomista Robert Gwiazdowski zauważył, że Brukseli nie przeszkadzało to, gdy nasz kraj wstępował do Unii Europejskiej.
  • Podobnego zdania jest również Ziobro, który podkreślił, że krajowe rządy nie mogą kultywować polityki ustępstw.
  • Zobacz także: Trump kontra DeSantis. Republikanie stawiają na wschodzącą gwiazdę

Komisja Europejska zaleca Polsce oddzielenie funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego. Ale przecież jak nas przyjmowali do Unii to te funkcje były połączone i nie zalecali ich oddzielenia

– zauważył Robert Gwiazdowski.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest podobnego zdania co znany ekonomista. Podkreślił on, że to wymuszenie ma wyłącznie charakter polityczny. Jego zdaniem w przyszłości polityka ustępstw może skutkować wymuszeniem przez Brukselę ponad prawnych regulacji dla środowisk LGBT i innymi lewicowymi ideologiami.

Kiedy Polska wchodziła do UE minister sprawiedliwości był prokuratorem generalnym. To najlepiej pokazuje na polityczny charakter tych zarzutów i potwierdza to, przed czym przestrzegaliśmy

– powiedział szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, rmf24.pl

rewolucja francuska

rewolucja francuska / Fot. Wikipedia

W niepozornej publikacji „Rewolucja. Świat bez Boga” wydawnictwa Monument, złożonej z tekstów naukowców i publicystów, dr hab. Cezary Taracha (adiunkt w Katedrze Świata Hiszpańskiego, Polityki i Relacji Międzynarodowych Instytutu Historii Wydział Nauk Humanistycznych Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II) stwierdził, że zapoczątkowane „przez rewolucjonistów francuskich destrukcyjne procesy miały doprowadzić do zakwestionowania” nie tylko ustroju i struktury społecznej, ale także „zniszczenia Kościoła katolickiego […] tradycji, poczucia tożsamości i przynależności narodowej, wspólnotowości opartej o rodzinę”.

Zdaniem profesora Grzegorza Kucharczyka (z Zakładu Historii XX wieku Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk) rewolucja francuska odpowiadała za eksterminacje katolików, kradzież majątku Kościoła, dechrystianizację przestrzeni publicznej (nawet w formie wprowadzenia nowego sposobu obliczania czasu).

Zobacz także: Straż Narodowa sprząta groby przed Powstaniem Warszawskim. Bąkiewicz: “Zachęcamy do włączenia się do akcji” [+ZDJĘCIA]

Antykatolicka rewolucja francuska

Nienawiść do Kościoła katolickiego rewolucjonistów francuskich wyrażała się we wprowadzeniu w 1794 roku państwowego masońskiego kultu „istoty najwyższej”, zastąpieniu świąt katolickich świętami rewolucyjnymi, parodiowaniem przez liturgię rewolucyjną liturgii katolickiej.

Instrumentem niszczenia istniejących relacji społecznych dla rewolucji francuskiej była ”edukacja” publiczna, której celem było stworzenie nowego człowieka i nowego ładu. By biurokracja miała monopol w edukacji, rewolucjoniści francuscy zniszczyli istniejący katolicki system nauczania, i odebrali Francuzom wolność kształcenia swoich dzieci zgodnie ze swoją tożsamością.

Rewolucja francuska wybuchła, pomimo że Ludwik XVI przywrócił „pełną tolerancję religijną”, ograniczoną do 1685 roku (kiedy to ograniczono prawa hugonotów, czyli zwolenników Kalwina) – warto przypomnieć, że kiedy katolicka monarchia we Francji zapewniała w XVIII wolność religijną, to katolicy w Wielkiej Brytanii przestali być dyskryminowani dopiero w XIX wieku.

Wolność przed rewolucją była większa niż po niej

Przed rewolucją władza króla była we Francji ograniczona przez ”parlament paryski” (pełniący funkcje trybunału konstytucyjnego), który „niejednokrotnie odmawiał zarejestrowania praw wydanych przez króla, czego wymagało prawo”.

Na tle cenzury rewolucji francuskiej, cenzura monarchy była bardzo liberalna. W 1789 roku król zwołał stany generalne, bo fatalny był stan budżetu państwa – kłopoty skarbu państwa nie wpływały na życie Francuzów, którzy żyli w dostatku jak na wiek XVIII. By ratować budżet, król wprowadził „podatek od zewnętrznych znamion bogactwa”. Na podstawie tego podatku im lepiej wyglądał dom i gospodarstwo, tym wyższy podatek płacił właściciel. Chłopi, by nie płacić wyższego podatku, domu dekorowali brudem i śmieciami swoje domostwa by wyglądały jak mieszkania biedoty – w wyniku tego ówcześni podróżnicy pisali, że na francuskiej wsi panuje bieda. Realnie jednak stan trzeci (mieszczanie i chłopi) przed rewolucją się bogacili.

Pretekstem do rewolucji walka z wysokimi podatkami

Do 1791 roku rewolucja była buntem bogacącej się klasy średniej przeciwko wysokim podatkom – działo się tak pomimo tego, że w Prusach i Austrii podatki nałożone na chłopów i mieszczaństwo były większe niż we Francji przed rewolucją. Skutkiem rewolucji (która wybuchła pod hasłem walki z wysokimi podatkami) nie był obniżka podatków, ale ich duża podwyżka i wprowadzenie przymusowego poboru do rewolucyjnego wojska.

Warto też przypomnieć, że monarchia francuska przed rewolucją wspierała Amerykanów w ich wojnie o niepodległość od 1776 do 1783 roku (w ramach rewanżu za utracenie na rzecz Wielkiej Brytanii Kanady w czasie wojny siedmioletniej 1756-1763).

Dzisiejsze święto narodowe Francji jest obchodzone 14 lipca w rocznice zdobycia przez paryski motłoch Bastylii w 1789 roku. W twierdzy tej pilnowanej przez kalekich weteranów osadzonych było 17 więźniów w tym 4 oszustów finansowych, dwu wariatów i jeden zboczeniec. Kilka dni wcześniej z Bastylii do innego więzienia przeniesiono najsłynniejszego zboczeńca seksualnego wśród późniejszych rewolucjonistów markiza de Sade. Załoga złożona z inwalidów, pomimo że się poddała bez walki, została sadystycznie zamordowana przez paryski motłoch.

Rewolucjoniści jedno obiecywali a co innego zrobili

Typową dla lewicy i pseudo liberałów cechą rewolucji francuskiej była absolutna sprzeczność między jej deklaracjami a tym, jak postępowała. W 1789 roku rewolucjoniści uchwalili Deklarację Praw Człowieka i Obywatela, a w 1793 roku Konstytucję. Dokumenty te nie zostały przez rewolucjonistów wprowadzone w życie. Miały zostać wprowadzone, dopiero po tym, jak republika wymorduje swoich ”wrogów”.

Wbrew wolnościowym i demokratycznym zapowiedziom od 1793 do 1794 roku trwał terror rewolucyjny. W czasie jego trwania zgilotynowano 23.000 osób – w 80% mieszczan i chłopów. W tym też czasie trwało w Wandei powstanie chłopskie przeciwko rewolucji – jego uczestników i duży odsetek mieszkańców regionu wojska rewolucyjne wymordowały. „Po 1789 roku obywatelami drugiej kategorii stali się francuscy katolicy”.

Prześladowanie katolików

Wbrew Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela rewolucjoniści skonfiskowali majątki kościelne. Celem rewolucji były podporządkowanie biurokracji państwowej Kościoła – na podstawie Konstytucji Cywilnej Kleru wprowadzonej w 1790 roku władze rewolucyjne przypisały sobie prawo wybierania biskupów i proboszczów. W 1793 roku trwała kampania dechrystianizacji. W jej ramach zakazano kultu katolickiego, wprowadzono nowy kalendarz z rokiem zerowym w 1792 roku.

Tak jak komuniści rewolucjoniści francuscy usiłowali eksportować swoją rewolucję. Wojsko rewolucyjne zaatakowały ościenne państwa. W ramach walki z agresją rewolucjonistów francuskich wybuchały w zaatakowanych krajach antyfrancuskie powstania chłopskie – podobnie było i za czasów Napoleona. Co istotne, kiedy za monarchii była armia ochotnicza to rewolucja francuska wprowadziła przymusowy pobór do wojska.

Warto pamiętać, że za rządów króla „przeciętny Francuz cieszył się o wiele większą wolnością niż pod rządami” rewolucji. W ramach kreacji nowego człowieka i nowego kraju rewolucjoniści niszczyli zabytki sakralne i wywlekli z grobów zwłoki królów, wprowadzili nowy podział kraju niemający nic wspólnego z naturalnym podziałem, zwalczali dialekty, by wszyscy posługiwali się jedyną republikańską wersją języka.

Ludobójstwo rewolucji francuskiej

Na zbrodniach rewolucji francuskiej swoje zbrodnie naśladowali młodoturcy w 1915 roku dokonujący ludobójstwa Ormian. „Przez pierwsze lata po 1917 roku oficjalnym hymnem bolszewickiej Rosji była ”Marsylianka”, a pierwsze wojenne statki bolszewików nieprzypadkowo nazwano „Danton” i „Robespierre”” po znanych francuskich rewolucjonistach. Swój podziw dla rewolucji francuskiej w 1933 roku deklarował szef nazistowskiej propagandy Joseph Goebbels.

Totalitarne dziedzictwo rewolucji francuskiej jest fundamentem ideowym Unii Europejskiej. „Dorobek rewolucji francuskiej i poprzedzającego ją oświecenia zastał przed paroma laty wpisany (przy jednoczesnym przemilczeniu chrześcijańskich korzeni cywilizacji europejskiej) do preambuły konstytucji Unii Europejskiej”.

Kłamstwo o rewolucji francuskiej jest szerzone przez publiczny system ”edukacji” i w dyskursie publicznym. Ukrywa się „kolosalna rozbieżność między rewolucyjnymi słowami a czynami”. Zwolennicy rewolucji francuskiej, a tej samej zasadzie co komuniści komunizm, bronią rewolucji francuskiej twierdząc, że to nie ona zawiodła, ale ludzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

  • Grupa badaczy finansowanych przez m.in. ERC, Unię Europejską i rząd Hiszpanii, opublikowała artykuł pt. “Pomiar plików cookie w witrynach rządowych”.
  • Z przeprowadzonych przez nią bada wynika, że aż 90 procent rządowych witryn internetowych dla krajów „G20” dodało śledzące pliki cookie bez zgody użytkownika.
  • Podobnie 99 procent witryn informacyjnych dotyczących COVID-19 dodało co najmniej jeden plik cookie bez zgody użytkownika.
  • Zobacz też: Ten mural kłuje antyklerykałów w oczy. Namalowali go kibice Śląska Wrocław

Odkrycie to pochodzi z niedawnego artykułu – „Pomiar plików cookie w witrynach rządowych” – opublikowanego przez europejskich badaczy finansowanych przez różne grupy, w tym Europejską Radę ds. Badań Naukowych (ERC), Unię Europejską i rząd hiszpański.

Eurekalert ostrzega:

Potencjalnym ryzykiem związanym z e-administracją jest to, że ponieważ stanowi unikalny punkt interakcji dla obowiązkowych i niezbędnych usług dla wszystkich obywateli, może, w sposób niezamierzony lub nie, stać się pojedynczym punktem monitorowania i śledzenia całej populacji kraju. Łatwo dostępnym sposobem na osiągnięcie tego jest użycie plików cookie w sieci.

W badaniu przeanalizowano trzy rodzaje stron internetowych: oficjalne strony rządowe krajów „G20” na całym świecie; strony internetowe organizacji międzynarodowych, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych, oraz popularne strony internetowe wykorzystywane do publikowania informacji o COVID-19. Zmierzono wykorzystanie przez te witryny plików cookie” – danych osobowych związanych z historią przeglądania, które witryny mogą pobrać w późniejszym czasie.

Ciasteczka internetowe zostały wykorzystane do zbierania informacji o aktywnościach i zainteresowaniach użytkowników w Internecie. Nasze wyniki pokazują, że niestety śledzenie jest poważnym problemem, ponieważ w niektórych krajach nawet 90% tych witryn tworzy pliki cookie zewnętrznych modułów śledzących bez zgody użytkowników.

Naukowcy odkryli, że aż 90 procent rządowych witryn internetowych dla krajów „G20” dodało śledzące pliki cookie bez zgody użytkownika.

Korzystanie z plików cookie witryny G20. Źródło: The National Pulse

“Zatrute ciasteczka”

Eurekalert kontynuuje:

Niesesyjne pliki cookie, które są tworzone przez moduły śledzące i mogą trwać przez kilka dni lub miesięcy, są powszechnie obecne nawet w krajach, w których obowiązują surowe przepisy dotyczące prywatności użytkowników. Pokazujemy również, że jest to problem dla oficjalnych stron internetowych organizacji międzynarodowych oraz popularnych serwisów, które informują opinię publiczną o pandemii COVID-19.

Badanie oparło swoją analizę na 5500 rządowych stronach internetowych i ponad 118 000 adresów URL administrowanych przez rządy. Około 95 procent organizacji międzynarodowych przeanalizowanych w artykule tworzyło pliki cookie bez zgody użytkownika, a około 60 procent używało co najmniej jednego pliku cookie strony trzeciej. Zewnętrzne pliki cookie „znane są z tego, że śledzą użytkowników w celu gromadzenia danych”, wyjaśniają badacze. Podobnie 99 procent witryn informacyjnych dotyczących COVID-19 dodało co najmniej jeden plik cookie bez zgody użytkownika.

Na przykład bardzo popularna strona internetowa z globalnymi mapami dotyczącymi przypadków COVID-19, prowadzona przez Johns Hopkins University, dodaje pliki cookie z 7 trackerów.

Więcej na temat badania można przeczytać, w języku angielskim, tutaj.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The National Pulse

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Chiny rozwijają system „inteligentnych sądów” od co najmniej 2016 r., mając na celu zwiększenie „uczciwości, wydajności i wiarygodności” sędziów.
  • Sztuczna inteligencja pomaga teraz w prowadzeniu spraw sądowych.
  • AI sugeruje nowe prawo, opracowuje dokumenty prawne i poprawia “ludzkie błędy”.
  • Sędziowie muszą konsultować się z SI w każdym przypadku, a jeśli odrzucą zalecenie maszyny, muszą złożyć pisemne wyjaśnienie.
  • Zobacz też: Niemcy: Rośnie odsetek przestępstw popełnianych przez imigrantów

Brzmi jak science-fiction, ale to prawda

Chiny wykorzystują sztuczną inteligencję do „ulepszania” systemu sądownictwa poprzez rekomendowanie przepisów, sporządzanie dokumentów i ostrzeganie o „dostrzeganych ludzkich błędach” w orzeczeniach. Sędziowie muszą teraz konsultować się z AI w każdej sprawie zgodnie z prawem, powiedział Sąd Najwyższy w Pekinie w aktualizacji systemu opublikowanej w tym tygodniu, a jeśli sprzeciwią się jej zaleceniu, muszą przedstawić pisemne wyjaśnienie, dlaczego.

Sztuczna inteligencja została również połączona z policyjnymi bazami danych i chińskim systemem kredytów społecznych, dając jej uprawnienia do karania ludzi – na przykład poprzez automatyczne wystawianie mienia złodzieja na sprzedaż online.

Pekin pochwalił nową technologię za „znaczący wkład w sądowy postęp cywilizacji ludzkiej” – podczas gdy krytycy twierdzą, że istnieje ryzyko zbudowania świata, w którym człowiekiem rządzi maszyna.

“Inteligentne sądownictwo”

Chiny rozwijają system „inteligentnego sądownictwa” co najmniej od 2016 r., kiedy prezes Qiang Zhou wezwał do wykorzystania technologii w celu poprawy „uczciwości, wydajności i wiarygodności” systemu sądownictwa. Oznaczało to wprowadzenie robotów recepcyjnych do sądów, aby oferowali pomoc prawną online, automatyczne rejestratory rozpoznawania głosu w salach sądowych, co wyeliminowało potrzebę transkrypcji, oraz „wirtualne sale sądowe”, w których sprawy można rozpatrywać online.

Chiny wprowadziły nawet wysoce wyspecjalizowany „sąd internetowy”, który zajmuje się wyłącznie sprawami związanymi ze światem wirtualnym – takimi jak pożyczki online, spory dotyczące nazw domen i kwestie dotyczące praw autorskich. Doprowadziło to do stworzenia ogromnych baz danych, w których umieszczane są informacje o wszystkich przypadkach – prawie 100 000 dziennie.

Sztuczna inteligencja została teraz podłączona do tych baz danych w celu uczenia się na podstawie owych przypadków. Zamiast jedynie zbierać dane, sztuczna inteligencja podejmuje teraz decyzje w imieniu sędziów, którzy muszą się usprawiedliwić, jeśli chcą je uchylić. Prokurator AI zaczął nawet oskarżać ludzi w Szanghaju o przestępstwa, które według niego popełnili.

Powiązanie sztucznej inteligencji z chińskim systemem kredytów społecznych oznacza, że ​​może ukarać ludzi, którzy odmawiają wykonania wyroków – na przykład blokując osobę, która odmawia zapłaty grzywny za zakup biletów lotniczych lub kolejowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Daily Mail

Sekretny bunkier

Sekretny bunkier / fot. YouTube

Budowany bezpieczny bunkier pomieści około stu osób: do 34 liderów i 34 osoby sporządzające notatki, a także personel protokolarny, techniczny i gastronomiczny. UE ma 27 członków, ale w przyszłości może się rozszerzyć. Bezpieczny pokój będzie wykorzystywany do spotkań niższego szczebla przez ambasadorów i wyższych urzędników UE.

Sala będzie niedostępna, ale wyposażona w wewnętrzną technologię telekonferencyjną na dużym ekranie oraz mikrofony podłączone na stałe do równie bezpiecznych kabin dla 30 tłumaczy. Zarówno sala konferencyjna, jak i kabiny zostaną zamknięte w certyfikowanej przez NATO klatce izolacyjnej, aby złagodzić ryzyko wykorzystania fal elektromagnetycznych i radiowych generowanych przez ekrany i przewody IT, które można przechwycić zdalnie.

Bezpieczeństwo

Każdy, kto wejdzie, nawet jeśli jest sprzątaczem, będzie musiał mieć specjalne poświadczenie “Secret EU”. Przywódcy i pracownicy UE będą musieli zostawić swoje telefony, laptopy, inteligentne zegarki, elektroniczne breloki, a nawet aparaty słuchowe w dźwiękoszczelnych szafkach poza komorą.

Obiekt ma powstać do 2024 roku w kompleksie Rady UE w Brukseli, w którym odbywają się już szczyty. Dokładna lokalizacja nie została jeszcze ustalona, ​​ale urzędnicy szukają miejsca w pobliżu normalnej sali szczytu UE, aby przywódcy mogli łatwiej poruszać się tam i z powrotem. Zapewni „odpowiedni poziom komfortu dla VIP-ów (meble, krzesła itp.) oraz odpowiedni stały wystrój (np. flagi, ale bez kwiatów lub innych przedmiotów często wymienianych)”.

Dwóch rosyjskich szpiegów wydalonych niedawno przez Belgię było specjalistami od przechwytywania sygnałów. Chiny i Izrael były również zamieszane w skandale z podsłuchami UE w Brukseli w ostatnich latach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

euobserver

Mgławica Carina

Mgławica Carina / fot. PAP

  • NASA opublikowała w poniedziałek pierwsze pełnokolorowe zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba.
  • Na zdjęciach uchwycono umierające gwiazdy, mgławice, zderzające się galaktyki i nie tylko.
  • Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, największy, najdroższy i najpotężniejszy do tej pory teleskop NASA, został wystrzelony w grudniu 2021 roku.
  • Teleskop Webba jest następcą legendarnego Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, który od ponad trzech dekad rejestruje bezprecedensowe obrazy gwiazd.
  • Zobacz też: Ta mapa SZOKUJE! “Świat białego człowieka będzie się kurczył” [+FOTO]

NASA opublikowała w poniedziałek pierwsze pełnokolorowe zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, które według agencji kosmicznej mają najgłębszą i najwyższą rozdzielczość w historii. Na zdjęciach uchwycono umierające gwiazdy, mgławice, zderzające się galaktyki i nie tylko.

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, największy, najdroższy i najpotężniejszy do tej pory teleskop NASA, został wystrzelony w grudniu 2021 roku z zamiarem spędzenia pięciu do dziesięciu lat na badaniu mnóstwa rzeczy, w tym powstawania najwcześniejszych galaktyk we Wszechświecie i rozwoju naszego układu słonecznego. Ten kolosalny teleskop krąży około miliona sześciuset tysięcy kilometrów od Ziemi.

Teleskop Webba jest następcą legendarnego Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, który od ponad trzech dekad rejestruje bezprecedensowe obrazy gwiazd. Teleskop Webba, ze złotym zwierciadłem, ponad 2,5 raza większym niż teleskop Hubble’a, ma jednak zdolność widzenia znacznie słabszych obiektów i będzie zaglądał przez nieprzeniknione wcześniej obłoki gęstego kosmicznego pyłu.

SMACS 0723

NASA nazywa ten obraz „Pierwszym Głębokim Polem Webba”. To zdjęcie gromady galaktyk „SMACS 0723”.
Masa galaktyk zniekształca i powiększa bardziej odległe galaktyki w tle. Źródło: NASA / ESA / CSA / STScI

Webb dostrzegł na powyższym zdjęciu „ekstremalnie odległą” populację galaktyk. Galaktyki na pierwszym planie zniekształcają światło i pomagają powiększać te odległe obiekty. NASA wyjaśnia:

To pierwsze zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba jest jak dotąd najgłębszym i najostrzejszym obrazem w podczerwieni odległego Wszechświata. Znane jako Pierwsze Głębokie Pole Webba, to zdjęcie gromady galaktyk SMACS 0723 jest przepełnione szczegółami. Tysiące galaktyk – w tym najsłabsze obiekty, jakie kiedykolwiek zaobserwowano w podczerwieni – pojawiły się po raz pierwszy w polu widzenia Webba. Ten wycinek rozległego wszechświata pokrywa skrawek nieba w przybliżeniu wielkości ziarenka piasku trzymanego przez kogoś na wyciągnięcie ręki na ziemi.

Mgławica Carina

Źródło: NASA, ESA, CSA i STScI

Mgławice to jedne z najbardziej olśniewających obszarów kosmosu. To gigantyczne obłoki pyłu i gazu, takie jak te, które powstały po wybuchu gigantycznej gwiazdy. To żyzny grunt dla formowania się nowych gwiazd. Webb uchwycił widok kolosalnej mgławicy oddalonej ponoć o około 7600 lat świetlnych, w miejscu, w którym już uformowały się duże gwiazdy. NASA pisze:

Ten krajobraz „gór” i „dolin” nakrapianych błyszczącymi gwiazdami jest w rzeczywistości krawędzią pobliskiego, młodego, gwiazdotwórczego regionu zwanego NGC 3324 w Mgławicy Kilu. Zrobione w świetle podczerwonym przez nowy Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, to zdjęcie po raz pierwszy ujawnia wcześniej niewidoczne obszary narodzin gwiazd.

Agencja kosmiczna dodała, że ​​najwyższe „szczyty”, jakie tu widać, mają wysokość około siedmiu lat świetlnych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Mashable

Drewno

Drewno / fot. pixnio.com

Deutsche Bank napisał we wtorek, iż niemieckie gospodarstwa domowe mogą tej zimy wykorzystać drewno jako źródło ogrzewania, ponieważ Rosja ogranicza przepływ gazu ziemnego do Europy. Moskwa ograniczyła już dostawy do kilku krajów, w tym do Bułgarii i Polski z powodu odmowy płatności w rublach.

Bank poinformował, że spodziewa się, że konsumpcja gazu w Niemczech spadnie o 10% poniżej poziomu z 2021 r. dzięki oszczędnościom gospodarstw domowych i wysokim cenom gazu. Zauważył również, że węgiel kamienny i brunatny mogą pojawić się jako zamienniki gazu ziemnego w energetyce przemysłowej.

Po przerwie w dostawie prądu zeszłej zimy, teksańskie gospodarstwa domowe uciekły się do ogrzewania za pomocą drewna i mebli. Zmiana, mówi Deutsche Bank, jeszcze bardziej zmniejszyłaby popyt na gaz w Niemczech.

Zarówno oszczędności, jak i substytucja doprowadziły już do zmniejszenia niemieckiego zużycia gazu o ponad 14% rok do roku w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2022 r.

Bank dodał, że niektóre obiekty w Niemczech mogą zostać zamknięte wraz ze wzrostem kosztów energii, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację.

“Turystyka energetyczna”?

Telewizja Bild jako jedno z możliwych rozwiązań kryzysu energetycznego w Niemczech proponuje wyjazd do Grecji. Grecki minister turystyki Vasilis Kikilias zareklamował:

Będziemy tu na was czekać. Jesienią i zimą byłoby wielką przyjemnością dla nas Greków powitać niemieckich emerytów, którzy chcą doświadczyć “śródziemnomorskiej zimy” z grecką gościnnością, łagodną pogodą i wysokiej jakości usługami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Praca domowa

Praca domowa / fot. Facebook

Podobno czterolatki ze szkoły Alert Bay w Kolumbii Brytyjskiej otrzymały zadanie domowe dotyczące dotykania swoich narządów płciowych. Karta pracy prosi uczniów o narysowanie miejsc w ich domu, w których mogą się onanizować.

Na karcie można przeczytać:

Niektóre dzieci lubią dotykać swoich prywatnych części ciała, a inne nie lubią. Które miejsca w twoim domu są prywatne? Narysuj prywatne miejsca, gdzie możesz dotykać swojego penisa bądź sromu, jeśli chcesz.

Wszystkie rodziny mają różne zasady odnośnie masturbacji (dotykania swoich prywatnych części ciała). Porozmawiaj z zaufanymi dorosłymi o zasadach twojej rodziny.

Źródło

Karta pracy została zaczerpnięta z książki “Body Smart: Right From the Start”, która jest reklamowana dla dzieci w wieku 3-7 lat. Jak na ironię, opis książki głosi, że “podręcznik”:

poprowadzi rodziców przez podstawy bezpieczeństwa ciała i ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym.

Użytkownik Facebooka i rodzic dziecka z tego przedszkola napisał, że szkoła nie wiedziała o tym, iż nauczyciel realizował ten chory program. Zajęcia miały dotyczyć nauczania dzieci, że nikt nie ma prawa dotykać ich ciała. Podobno zarządzający placówką mają podjąć decyzję odnośnie nauczyciela.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Libs of TikTok