Aleksander Łukaszenka

Władimir Putin w Dzień Zwycięstwa / fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / KREMLIN POOL / SPUTNIK / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Jeden z rosyjskich urzędników, który nie chce ujawniać personaliów opowiedział w mediach jak oligarchowie przyjęli wiadomość o inwazji na Ukrainę.
  • Według jego doniesień, biznesmeni nie mogli uwierzyć, że Władimir Putin podjął się tak drastycznych kroków.
  • Domagali się również wyjaśnień od ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, lecz ten nie udzielił odpowiedzi.
  • Po roku od inwazji, wielu urzędników i ministrów ma dosyć wojny i po cichu domagają się rozmów pokojowych.
  • Zobacz także: W Grójcu doszło do pożaru karetek pogotowia. Strażacy podejrzewają podpalenie

Powołując się na jednego z uczestników spotkania z Władimirem Putinem “Financial Times” podaje, że w przededniu inwazji na Ukrainę rosyjscy oligarchowie zostali zaproszeni na nadzwyczajne spotkanie z prezydentem Rosji, które miało się odbyć 24 lutego. Ale, podobnie jak najwyższe kierownictwo Kremla, nie wiedzieli nic o planach wojskowych Władimira Putina.

Wszyscy byli w szoku

– poinformował jeden z urzędników.

Czekając na prezydenta, jeden z oligarchów zauważył opuszczającego kolejne spotkanie ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa i zażądał od niego wyjaśnienia, dlaczego Putin napadł na Ukrainę. Ławrow był jednym z nielicznych, którzy wiedzieli o planowanej inwazji. Ale nawet on został poinformowany o niej około 1:00 w nocy 24 lutego, co go zaskoczyło – pisze “FT”.

Czytaj więcej: KE zdecydowała ws. TikToka. Od marca wchodzi zakaz dla pracowników

Putin ma trzech doradców

Oligarcha był zainteresowany tym, jak Putin mógł zaplanować agresję na tak wielką skalę na sąsiedni kraj w tak wąskim gronie bliskich współpracowników, nie wtajemniczając w swoje plany członków rządu i elity biznesu, które do samego końca nie wierzyły, że to było możliwe.

Ma trzech doradców: Iwana Groźnego, Piotra Wielkiego i Katarzynę Wielką

– odparł minister obrony Rosji Siergiej Ławrow.

Zgodnie z pierwotnym planem, Putin zamierzał zdobyć Kijów w ciągu kilku dni w stosunkowo bezkrwawym blitzkriegu.

Ale po roku wojny, według urzędników USA i UE, Rosja straciła ponad 200 tys. żołnierzy (zabitych i rannych), mocno wyczerpując swoje zasoby, w tym czołgi, artylerię i pociski manewrujące oraz została odcięta od światowych rynków finansowych i zachodnich łańcuchów dostaw.

Według źródeł “The Moscow Times” po roku wojny w rosyjskim rządzie panuje ponura atmosfera. Większość urzędników i czołowych menedżerów biznesowych jest zainteresowana szybkim zawarciem porozumienia pokojowego.

Wszyscy są zmęczeni

– powiedział anonimowo rosyjski urzędnik.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, themoscowtimes.com

Prezydent zrelacjonował wizytę na Ukrainie

Prezydent Polski Andrzej Duda / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Polski Andrzej Duda wygłosił specjalne orędzie przeddzień pierwszej rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
  • Oznajmił, że Władimir Putin chciał odbudować rosyjskie imperium, lecz został powstrzymany.
  • Wyjaśnił również, że nie ma powrotu do prowadzenia biznesu z Rosją.
  • Pochwalił się także, działaniami polskiej dyplomacji w celu uzyskania wsparcia dla Ukrainy wśród państw Zachodnich.
  • Zobacz także: Mołdawia w niebezpieczeństwie. Putin anulował dekret sprzed 11 lat

W specjalnym orędziu przeddzień rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę, prezydent Andrzej Duda wskazał, że Władimir Putin zamierzał wojną odbudować rosyjskie imperium i podzielić świat, a także uzależnić świat od rosyjskich surowców.

Zachodni świat jest zjednoczony. Rola NATO wzrosła, a do Sojuszu przystępują kolejne państwa. Europa nareszcie kończy z uzależnieniem od rosyjskiej ropy i gazu. Putin ponosi porażkę

– podkreślił Andrzej Duda.

Putin nie zrealizował żadnego ze swoich strategicznych celów. Powstrzymało go bohaterstwo ukraińskich żołnierzy i społeczeństwa. Powstrzymała go postawa Polski i innych państw, które od pierwszego dnia wspierały Ukrainę. Ale to wszystko nie byłoby możliwe bez silnego przywództwa Stanów Zjednoczonych

– wskazał prezydent.

Podkreślił, że nie wolno dogadywać się z Rosją bez ustalania tego z Ukrainą. Dodał również, że nie ma powrotu do prowadzenia biznesu z Rosją.

Wszelkie próby dogadania się z Rosją za plecami Ukrainy są krótkowzroczne i doprowadzą do jeszcze większej tragedii w przyszłości. Nie ma powrotu do tego, co było przed 24 lutego. Nie ma powrotu do bussines as usual z Rosją!

– ocenił Duda.

Czytaj więcej: Ogólnopolski turniej “Liga Robotów”. MEiN chce zachęcić dzieci do wiedzy technologicznej

Ofensywa dyplomatyczna Polski

Andrzej Duda wskazał również, że polska ofensywa dyplomatyczna przynosi efekty w postaci zwiększonej pomocy dla Ukrainy.

Przez ostatni rok podczas spotkań ze światowymi przywódcami zabiegałem o wsparcie dla walczącej Ukrainy, które jest niezwykle ważne dla bezpieczeństwa Polski i całego naszego regionu

– przypomniał polski przywódca.

Ofensywa dyplomatyczna Polski w ostatnich dniach przynosi efekty. Moje spotkania z Sekretarzem Generalnym NATO, Królem i Premierem Wielkiej Brytanii, Prezydentem Francji, Kanclerzem Niemiec, Premier Włoch oraz przywódcami państw wschodniej flanki NATO wzmacniają nasze sojusze

– zaznaczył.

Polska jest bezpieczna. Doceniamy obecność wojsk amerykańskich i Sojuszu Północnoatlantyckiego w naszym kraju. Ale swoje bezpieczeństwo opieramy głównie na sile własnej armii, którą konsekwentnie wzmacniamy i modernizujemy

– podkreślił prezydent.

Po wybuchu wojny pokazaliśmy, że Solidarność to nie tylko wspaniała historia, ale że Solidarność żyje w nas. Otworzyliśmy przed naszymi sąsiadami swoje serca i domy. Nie było i nie ma w Polsce obozów dla uchodźców. To dla nas druga fala Solidarności. Solidarność z Ukrainą!

zauważył Duda.

Z Polski, z kraju Solidarności, płynie do całego świata apel: bądźcie solidarni z Ukrainą! Powtarzamy słowa, które Polacy mieli na ustach, walcząc o swoją wolność: nie ma wolności bez Solidarności!

– zaapelował.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Śmierć rosyjskiego oligarchy

Zmarł rosyjski oligarcha Wiaczesław Rowniejko / Fot. Twitter

  • Były agent KGB oraz magnat naftowy Wiaczesław Rowniejko zmarł nagle w swojej posiadłości w Moskwie.
  • Jak czytamy w raportach służb, lekarze nie zdołali go uratować.
  • Zmarł on również w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach.
  • Zobacz także: Policjanci wrócili z misji na Ukrainie. Duda udzielił specjalnych odznaczeń

Były agent KGB oraz magnat naftowy Wiaczesław Rowniejko zmarł nagle w swojej posiadłości w Moskwie. Jak donoszą raporty, zmarł on w niewyjaśnionych okolicznościach. Był on również blisko związany z szefem rosyjskiego wywiadu zagranicznego Siergieja Naryszkina.

Rosyjski oligarcha Wiaczesław Rowniejko, który miał 59 lat, został znaleziony nieprzytomny późną nocą w swoim domu w elitarnej, ogrodzonej wiosce.

Lekarze nie mogli go uratować, według lokalnych raportów, a okoliczności jego śmierci były niejasne, chociaż śledztwo jest w toku.

Na jego ciele nie znaleziono śladów gwałtownej śmierci

– czytamy w raporcie służb medycznych.

Czytaj więcej: Radom. Pożar w Fabryce Broni “Łucznik”

Agenturalna przeszłość oligarchy

Uważa się, że Rowniejko był szpiegiem KGB z czasów zimnej wojny, który pracował w Belgii z Siergiejem Naryszkinem, obecnie szefem SWR, rosyjskiej agencji wywiadu zagranicznego.

Mówi się też, że był blisko z miliarderem Giennadijem Timczenko, postrzeganym jako jeden z najbardziej lojalnych oligarchów Putina. Byłym partnerem biznesowym Rowniejki był Leonid Dyaczenko, którego ówczesna żona Tatiana była córką Borysa Jelcyna, pierwszego prezydenta Rosji.

Para założyła Urals Energy, jednego z kilku głównych graczy naftowych, z którymi był związany. Firma została wprowadzona na giełdę w Londynie w 2005 roku.

Według doniesień miał interesy biznesowe związane z Wielką Brytanią, Belgią, Luksemburgiem i Cyprem. W 2006 roku zgłoszono, że posiadał belgijski paszport. Rownejko był absolwentem prestiżowego moskiewskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, szkoły dla szpiegów i dyplomatów.

Rosyjskie bazy biznesowe pokazywały byłego szpiega jako człowieka bez twarzy i był znany jako bardzo skryty.

Był żonaty ze studentką MGIMO, Iriną mającą 63 lata, a ich 40 letni syn Nikolay, pracował jako bankier inwestycyjny w Londynie i studiował na Kingston University w południowo-zachodniej części miasta.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, news.com.au

Włodzimierz Putin

Włodzimierz Putin / fot. Twitter

  • Prezydent Rosji Władimir Putin anulował niedawno dekret z 2012 r., który częściowo wspierał suwerenność Mołdawii.
  • Zdaniem eksperta Alexandra Flenchei, samo anulowanie dokumentu nie oznacza, że Mołdawia zostanie zaatakowana.
  • Ostatnio w Polsce prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden spotkał się z prezydent Mołdawii Maia Sandu, udzielając jej głośnego wsparcia.
  • Zobacz także: Posiedzenie OBWE we Wiedniu. Delegaci opuścili salę

Rozkaz uchylający dokument sprzed 11 lat został opublikowany na stronie internetowej Kremla we wtorek i stwierdza, że decyzja została podjęta w celu tzw. zabezpieczenia interesów narodowych Rosji w związku z głębokimi zmianami zachodzącymi w stosunkach międzynarodowych.

Alexandru Flenchea, mołdawski przewodniczący wspólnej komisji kontrolnej w strefie bezpieczeństwa wokół Naddniestrza, stwierdził, że anulowanie dekretu nie oznacza, że Putin porzuca koncepcję suwerenności Mołdawii.

Dekret jest dokumentem politycznym, który realizuje koncepcję polityki zagranicznej Rosji. Mołdawię i Rosję łączy podstawowa umowa polityczna, która zapewnia wzajemne poszanowanie integralności terytorialnej naszych krajów

– stwierdził Alexandru Flenchea.

Kreml ogłosił, że stosunki Rosji z Mołdawią, która w zeszłym tygodniu zatwierdziła nowego prozachodniego premiera (poprzedni podał się do dymisji), są bardzo napięte – Moskwa oskarża Kiszyniów o realizację programu antyrosyjskiego.

Czytaj więcej: MON ustawiło barykady na przejściach granicznych z Rosją i Białorusią

Prezydent Mołdawii spotkała się w Polsce z Bidenem

Wciśnięta między Rumunię i Ukrainę Mołdawia, jeden z najbiedniejszych krajów Europy, od 2020 r. jest rządzona przez prezydent Maię Sandu przy silnym wsparciu Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Prezydent USA Joe Biden spotkał się z Sandu we wtorek w Polsce, potwierdzając swoje poparcie dla suwerenności Mołdawii.

Dekret z 2012 r. zobowiązywał Rosję do poszukiwania sposobów rozwiązania kwestii separatystycznej w oparciu o poszanowanie suwerenności, integralności terytorialnej i neutralnego statusu Republiki Mołdawii przy określaniu specjalnego statusu Naddniestrza.

Rosyjskojęzyczni mieszkańcy Naddniestrza odłączyli się od Mołdawii w 1990 r., na rok przed rozpadem Związku Radzieckiego, w obawie, że Mołdawia połączy się z Rumunią, której język i kultura są w dużej mierze wspólne.

W 1992 r. w czasie krótkiej wojny Mołdawia wystąpiła przeciwko separatystom. Ale w ciągu ostatnich 30 lat w Naddniestrzu praktycznie nie było aktów przemocy, a rosyjskie siły pokojowe nadal stacjonują na tym maleńkim skrawku ziemi, który nie cieszy się międzynarodowym uznaniem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, reuters.com

Pożar karetek w Grójcu

Spalona karetka pogotowia / Fot. Facebook

Jak poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu, w dniu 23.02.2023r. o godz. 00:49 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Grójcu wpłynęło zgłoszenie o pożarze samochodu – karetki pogotowia zaparkowanego w Grójcu przy ul. Mszczonowskiej.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastępów straży zastano pożar dwóch samochodów dostawczych – prywatne karetki pogotowia przeznaczone do transportu sanitarnego osób. Fiat Doblo objęty był pożarem w całości. Drugi pojazd Volkswagen Crafter objęty był pożarem w przedziale medycznym karetki.

Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na palące się pojazdy oraz jeden prąd w obronie na samochody, które stały zaparkowane w odległości 3 metry od ambulansów. Jako przypuszczalną przyczynę powstania pożaru ustalono podpalenie, natomiast straty oszacowano na 250 tys. zł.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

magnapolonia.org

Czarnek otworzył Ligę Robotów

Inauguracja "Ligi Robotów" / Fot. Twitter

  • W Warszawie zainaugurowano ogólnopolski turniej w ramach programu “Liga Robotów”.
  • Jego celem jest zainteresowanie uczniów szkół podstawowych tematyką robotyki, nowoczesności i energii.
  • W turnieju może wziąć udział młodzież uczęszczająca do klas od IV do VIII.
  • Zobacz także: Trump w East Palestine. Wzywa Bidena do odwiedzenia miejsca katastrofy

W Warszawie zainaugurowano ogólnopolski turniej w ramach programu “Liga Robotów”. Jego celem jest zainteresowanie uczniów szkół podstawowych tematyką robotyki, nowoczesności i energii.

W turnieju może wziąć udział młodzież uczęszczająca do klas od IV do VIII. Uczniowie wraz z nauczycielami będą tworzyli zespoły i rozwiązywali zadania konkursowe.

Szkoły, które zgłoszą swoje reprezentacje, otrzymają m.in. zestaw klocków do budowania robotów oraz matę edukacyjną do kodowania.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas inauguracji “Ligi Robotów” zaznaczył, że turniej jest możliwy dzięki dofinansowaniu, jakie szkoły otrzymały w ramach rządowego programu “Laboratoria Przyszłości”. Na ten cel przekazano już 1 mld 200 mln złotych.

Inaugurujemy turniej drużyn, które dzięki temu, że mają w swoich szkołach laboratoria przyszłości, nowoczesne pracownie informatyczne, robotyczne; dzięki temu, że w tych 15 tys. szkół podstawowych zakupiono kilkadziesiąt tys. sztuk materiałów robotycznych, sprzętu – drużyny skupione wokół tematu energii mogą uczestniczyć w wielkim ogólnopolskim turnieju, na który przekazujemy kolejne 10 mln zł – mówił szef resortu.

– powiedział minister edukacji Przemysław Czarnek.

Turniej zakończy się ogólnopolskim finałem, który odbędzie się w dniach od 24 do 25 czerwca. Wezmą w nim udział 32 najlepsze drużyny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Duda odznaczył policjantów

Prezydent Andrzej Duda odznaczył polskich policjantów / Fot. Twitter/Kancelaria Prezydenta

  • Prezydent Andrzej Duda spotkał się dziś w Pałacu Prezydenckim z policjantami, którzy byli na misji humanitarnej na Ukrainie.
  • Polskie służby pomagały Ukraińcom przy neutralizowaniu materiałów wybuchowych.
  • Duda wręczył polskim funkcjonariuszom biorącym udział w misji odznaczenia państwowe – Krzyże Zasługi za Dzielność.
  • Zobacz także:

Prezydent Andrzej Duda spotkał się dziś z funkcjonariuszami polskiego kontyngentu Policji, którzy uczestniczyli w misji humanitarnej na Ukrainie. Przez prawie pięć miesięcy policjanci wspierali ukraińskie służby w neutralizowaniu materiałów wybuchowych, które na terenach zamieszkałych przez cywilów pozostawiły rosyjskie wojska.

Podczas czwartkowej uroczystości powitania w Pałacu Prezydenckim polskiego kontyngentu Policji uczestniczącego w misji humanitarnej na Ukrainie, prezydent Andrzej Duda podkreślał, że funkcjonariusze wykonali niezwykle ważne i niebezpieczne zadanie, pomagając w rozminowywaniu terenów zamieszkałych przez ukraińskich cywilów. Prezydent podziękował im w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej za poświęcenie i odwagę.

To był piękny gest ze strony Rzeczypospolitej Polskiej, wykonany waszymi rękami, waszym bohaterstwem, waszym oddaniem służbie drugiemu człowiekowi. Z całego serca za to dziękuję, bo wierzę głęboko i wiem, że waszej służby tam ludzie nigdy nie zapomną, że zawsze będą ci Ukraińcy, którym pomagaliście, których na co dzień spotykaliście, którzy widzieli waszą służbę i pracę, którzy będą pamiętali, że polscy funkcjonariusze, polscy policjanci, polscy pirotechnicy, saperzy przyjechali tam i w najtrudniejszym czasie, spokojnie i żmudnie przez miesiące wykonywali swoją służbę po to, by umożliwić im normalne życie, po to, by uratować ich i ich dzieci

– zaznaczył prezydent. Andrzej Duda

Czytaj więcej: MON ustawiło barykady na przejściach granicznych z Rosją i Białorusią

Medale dla polskich policjantów

W uroczystości wziął udział także szef MSWiA, Mariusz Kamiński. Podkreślał, że każdy uczestnik tej trudnej misji to ochotnik, który odpowiedział na dramatyczny apel władz w Kijowie. Policjanci działali w miejscach, gdzie do niedawna stacjonowali rosyjscy okupanci.

Wykazaliście niezłomny charakter, niezwykłe męstwo i niezwykły profesjonalizm. Jesteśmy z was naprawdę bardzo dumni. Zapisaliście piękną kartę w historii polskiej policji

– powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.

Prezydent Andrzej Duda wręczył polskim funkcjonariuszom biorącym udział w misji odznaczenia państwowe – Krzyże Zasługi za Dzielność.

Jak informuje policja, podczas swoich działań kontyngent sprawdził ponad 342 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Ujawniono prawie dwa tys. sztuk niebezpiecznych i wybuchowych materiałów, takich jak m.in. miny i pociski artyleryjskie oraz prawie 700 kg pozostałości bojowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Canva

  • Od połowy marca wejdzie zakaz korzystania przez pracowników Komisji Europejskiej z serwisu TikTok na urządzeniach służbowych.
  • Oficjalnie chodzi o kwestię cyberbezpieczeństwa, jednakże Bruksela odmówiła dalszych wyjaśnień.
  • Rzecznik TikToka jest rozczarowany decyzją Brukseli, dlatego wytłumaczył KE na czym polega gromadzenie danych przez ten serwis.
  • Zobacz także: Trump w East Palestine. Wzywa Bidena do odwiedzenia miejsca katastrofy

Od połowy marca wejdzie zakaz korzystania przez pracowników Komisji Europejskiej z serwisu TikTok na urządzeniach służbowych. Platforma polega na zamieszczaniu krótkich filmików wideo.

KE odmówiła jednak podania dalszych szczegółów na temat tego, czy doszło do jakichś incydentów z udziałem TikToka mających wpływ na jej decyzję. Komisja odmówiła także szczegółowych informacji, zasłaniając się wewnętrznymi kwestiami bezpieczeństwa.

Czytaj więcej: Jasna deklaracja Chin. Wenbin: “Nie rozważamy dostarczania Rosji broni”

Reakcja chińskiego serwisu

Jak informuje agencja Reutera, rzecznik TikToka miał przekazać, że jest rozczarowany decyzją brukselskich władz. Uznał ją za błędną i opartą na fundamentalnych nieporozumieniach. Poinformował on również, że wyjaśnił on KE, jak wykorzystywane są dane blisko 125 mln użytkowników.

Skontaktowaliśmy się z Komisją, aby wyjaśnić sprawę i wyjaśnić, w jaki sposób chronimy dane 125 milionów ludzi w całej UE, którzy co miesiąc odwiedzają TikTok

– poinformował rzecznik TikToka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Mobilne laboratoria w PSP

Mobline laboratoria w Państwowej Straży Pożarnej / Fot. Twitter

  • W fabryce broni “Łucznik” w Radomiu około 2 w nocy ze środy na czwartek wybuchł groźny pożar.
  • Dopiero o godz. 5 nad ranem strażakom udało się zapanować nad żywiołem.
  • Według wstępnych ustaleń, przyczyną pożaru była awaria linii produkcyjnej.
  • Zobacz także: Trump w East Palestine. Wzywa Bidena do odwiedzenia miejsca katastrofy

W fabryce broni w Radomiu wybuchł groźny pożar. W akcję gaśniczą zaangażowało się 8 zastępów straży pożarnej. Funkcjonariusze walczyli z ogniem do godzin porannych. Przed godziną 5:00 udało się zapanować nad żywiołem.

Interwencja ta, jak wyznali strażacy, była niezwykle wymagająca. Pożar rozprzestrzenił się ok. 2 w nocy z oddziału obróbki cieplno-chemicznej, pomimo właściwego działania systemów przeciwpożarowych. Straż pożarna, by przeprowadzić udaną akcję w trudno dostępnych miejscach, musiała wspomóc się drabiną i kamerami termowizyjnymi.

W incydencie nikt nie został ranny. Strażacy wyprowadzili z budynku 33 osoby.

Czytaj więcej: Tunezyjski prezydent wzywa do rozprawienia się z “hordami” subsaharyjskich imigrantów popełniających “przemoc i przestępstwa”

Awaria linii produkcyjnej

Sprawę skomentowała kpt. Ewelina Borcuch, która przekazała, że działania strażaków polegały na podaniu prądów wody i pracach rozbiórkowych.

Prawdopodobną przyczyną pożaru była awaria na linii produkcyjnej

– poinformowała kpt. Ewelina Borcuch .

Straty oszacowano na około trzy miliony złotych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, polsatnews.pl

Szczyt OBWE we Wiedniu

Spotkanie OBWE we Wiedniu / Fot. Twitter

W czwartek w Wiedniu rozpoczęła się zimowa sesja Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Głównym tematem spotkania jest trwający już od roku konflikt na Ukrainie, wywołany napaścią Rosji na ten kraj.

Chociaż członkowie OBWE zajmują się konsekwencjami działań Moskwy, na spotkanie w Wiedniu stawili się także przedstawiciele Rosji.

Władze Austrii zdecydowały się przyznać wizy rosyjskiej delegacji, w skład której wchodzi 15 osób objętych unijnymi sankcjami. Decyzja Wiednia wywołała falę protestów.

Czytaj więcej: Ordo Iuris przeciwko cenzurze w Internecie. Trwa postępowanie w sprawie usunięcia programów Pawła Lisickiego

Protest uczestników spotkania

Po rozpoczęciu obrad poseł łotewskiego parlamentu Rihards Kols w ostrych słowach zaatakował Rosjan, wprost nazywając ich zbrodniarzami wojennymi.

Nie ma żadnego kryzysu na Ukrainie, proszę nie używać tego terminu, jest wojna na Ukrainie, która trwa od 2014 roku

– powiedział Rihards Kols.

W tej sali jest oczywisty problem, na który nie zwraca się uwagi, czyli rosyjska delegacja. Jeśli ktoś by mnie spytał, kto jest zbrodniarzem wojennym, wskazałbym na osoby, które zajmują tylne ławy w tym pomieszczeniu

– zauważył łotewski polityk.

To hańba, że rosyjska delegacja jest tutaj, szczególnie, że składa się z osób, które są na liście sankcyjnej i głosowały za aneksją terytorium niepodległego państwa

– zaznaczył.

Na sali zrobiło się zamieszanie. Jednakże to nie rosyjska delegacja opuściła spotkanie, a ukraińska, która nie chciała przebywać ze swoimi wrogami na jednej sali. Ponadto kilka innych delegacji w tym z naszego kraju opuściłą pomieszczenie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, belsat.eu