MON ustawiło zapory na przejściach granicznych

Betonowo-metalowe zapory na granicy z Białorusią i Rosją / Fot. Twitter

Szef ministerstwa obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował o prewencyjnych działaniach wojska polskiego. Na przejściach granicznych z Rosja i Białorusią zostały umieszczone specjalne przeszkody.

Rozpoczęliśmy prewencyjną rozbudowę zabezpieczeń na granicy z Rosją i Białorusią. To element naszej strategii obrony i odstraszania. Pierwsze umocnienia są już rozmieszczane na granicy z Obwodem Kaliningradzkim

– poinformował minister obrony Mariusz Błaszczak.

Za wykonanie stalowych zapór odpowiedzialne są grupy z Warsztatów Technicznych z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Zapory stalowe rozmieszczane na granicy wykonują remontowcy z Warsztatów Technicznych

– podaje Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych.

Czytaj więcej: Sawicki: “Ta wojna będzie trwała co najmniej pięć lat”

Rada Bezpieczeństwa Narodowego

Prezydent Andrzej Duda zwołał na piątek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Obrady zaplanowane są na piątek 24 lutego na godz. 12 w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Tego dnia przypada rocznica wybuchu rosyjskiej inwazji w Ukrainie.

Tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego będzie sytuacja bezpieczeństwa w regionie w kontekście ostatnich wydarzeń dyplomatycznych, w tym wizyty prezydenta USA i szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki

– poinformował prezydencki minister Marcin Przydacz.

W skład RBN wchodzą m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, szefowie MON, MSWiA i MSZ oraz przewodniczący ugrupowań politycznych posiadających klub lub koło w parlamencie, a także szefowie KPRP i BBN.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wp.pl, twitter.com

F-16

F-16 / Fot. Wikimedia Commons

  • Holenderskie myśliwce F-35 przechwyciły w ostatnim czasie dwa rosyjskie samoloty lecące nad Morzem Bałtyckim.
  • Polskie ministerstwo obrony potwierdza, że doszło do takiego zdarzenia, lecz nie wyjaśnia kiedy do niego doszło.
  • Od początku lutego w Polsce przebywa 8 holenderskich myśliwców, zaś 3 z nich służą w natowskiej misji Enhanced Air Policing.
  • Zobacz także: Polskie teatry promują eutanazję? Jest apel do ministra

Osiem holenderskich myśliwców F-35 stacjonuje w Polsce od początku lutego. Jak relacjonowały media, kontyngent stacjonuje na lotnisku 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Królewcu Malborskim – tworzy go osiem myśliwców piątej generacji F-35.

Cztery z nich dyżurują w ramach natowskiej misji Enhanced Air Policing, a pozostałe biorą udział w międzynarodowych szkoleniach

– informuje serwis “poska-zbrojna.pl”.

Czytaj więcej: Biden nie zapomniał o środzie popielcowej. To tłumaczy szarą kropkę na czole

Kolejny incydent z rosyjskimi samolotami

W czwartek media poinformowały o kolejnym, w ostatnich tygodniach, incydencie z udziałem rosyjskich samolotów. Jak potwierdziło polskie ministerstwo obrony narodowej, stacjonujące w naszym kraju F-35 przechwyciły dwa rosyjskie samoloty.

Do incydentu doszło nad Morzem Bałtyckim, jednak MON nie potwierdza kiedy miało to miejsce. Z informacji resortu wynika, że przechwycone maszyny to samoloty zwiadowcze Ił-20.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, polska-zbrojna.pl

Trump w East Palestine

Donald Trump / Fot. Twitter

  • W środę były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odwiedził miejsce katastrofy ekologicznej w Eas Palestine.
  • Wezwał on obecnego przywódcę Joe Bidena, aby ten odwiedził to miejsce.
  • Trump przywiózł również ze sobą setki litrów wody pitnej oraz pożywienia dla okolicznych mieszkańców.
  • Na własny koszt złożył zamówienie w lokalnej restauracji sieci McDonald dla wszystkich pracowników służb.
  • Zobacz także: Szef KRRiT chce ukarać Gadowskiego. “Uważam to rozporządzenie za przejaw cenzury”

W środę były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump został pierwszym politykiem w kraju, który odwiedził East Palestine w stanie Ohio. Teraz były prezydent szuka innych, którzy przyłączyliby się do niego, niezależnie od przynależności politycznej.

Podczas wizyty na miejscu wykolejenia pociągu z 38 wagonami w East Palestine, które ostatecznie przekształciło się w wyciek toksycznych chemikaliów i masową eksplozję chemiczną, Trump powiedział Breitbart News, że Biden wybrał inną trasę podczas podróży na Ukrainę i do Polski w tym tygodniu, zamiast udać się do Ohio.

Trump wezwał podczas rozmów z dziennikarzami oraz mieszkańcami East Palestine, aby Joe Biden jak najszybciej przybył na miejsce katastrofy ekologicznej.

Myślę, że powinien był tu przyjechać. Myślę, że powinien tu być. Powinien był tu być, a wybrał inną drogę

– powiedział Donald Trump.

Prezydent Trump zapłacił za dziesiątki tysięcy funtów towarów, żywności i wody dostarczanych mieszkańcom East Palestine w stanie Ohio.

Czytaj więcej: Polskie teatry promują eutanazję? Jest apel do ministra

Waszyngton ignoruje katastrofę ekologiczną

Do wykolejenia pociągu doszło 3 lutego, co oznacza, że albo Biden, albo sekretarz ds. transportu Pete Buttigieg mieli ponad dwa tygodnie czasu, aby odcisnąć swoje polityczne piętno na incydencie we East Palestine. Ale zwlekali z reagowaniem na publiczne prośby o wizytę na miejscu w Ohio.

Biden opuścił już Polskę i wrócił do USA, ale Buttigieg ma reprezentować Biały Dom w czwartek w Ohio.

Podczas publicznego przemówienia Trumpa we East Palestine, będąc otoczonym przez wielu ratowników i przywódców politycznych, w tym senatora JD Vance’a z Ohio i burmistrza East Palestine Trenta R. Conaway’a, były prezydent USA zapewniał, że pamięta o mieszkańcach i o ich trudach związanych z katastrofą.

To jest naprawdę Ameryka tutaj; stoimy w Ameryce. Niestety, jak wiecie, w zbyt wielu przypadkach wasza dobroć i wytrwałość spotkały się z obojętnością – a w niektórych przypadkach zdradą

– podkreślił były prezydent Stanów Zjednoczonych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

newsmax.com, twitter.com

Tragiczne następstwa katastrofy w East Palestine

Katastrofa w East Palestine / Fot. Twitter

Samolot lecący do Columbus rozbił się w środę, zabijając wszystkie pięć osób na pokładzie.

Samolot rozbił się wkrótce po starcie w pobliżu Little Rock w Arkansas

– czytamy w komunikacie władz.

Wszystkie pięć osób w samolocie, w tym pilot, było pracownikami CTEH, firmy konsultingowej, która świadczy usługi reagowania, w tym gromadzenie i zarządzanie danymi środowiskowymi, GIS, bezpieczeństwo, zarządzanie incydentami, higienę przemysłową, toksykologię i konsultacje w zakresie zdrowia ludzkiego dla społeczeństwa. i sektora prywatnego.

Według firmy, grupa udała się do Oakwood Village, aby pomóc w następstwie eksplozji w I. Schumann & Co.

Z ogromnym smutkiem informujemy o stracie naszych kolegów z Little Rock. Prosimy wszystkich, aby pamiętali o rodzinach zaginionych i całym zespole CTEH w swoich myślach i modlitwach

– powiedział Paul Nony, starszy wiceprezes CTEH

19 News dowiedziało się również, że ta sama firma miała ostatnio przedstawicieli we Wschodniej Palestynie, którzy pomagali w oczyszczaniu środowiska po katastrofie wykolejenia, która zmusiła setki ludzi do ewakuacji swoich domów.

Shane Carter, dyrektor ds. publicznych i relacji z rządem w Narodowym Porcie Lotniczym im. Billa i Hillary Clintonów, przekazał kondolencje rodzinie ofiar katastrofy lotniczej.

Clinton National Airport składa kondolencje rodzinom osób, które zginęły w dzisiejszej katastrofie lotniczej na południe od lotniska. Biuro szeryfa hrabstwa Pułaski jest główną agencją koordynującą działania z Krajową Radą Bezpieczeństwa Transportu i będzie dostarczać aktualizacje

– przekazał Shane Carter.

FAA i NTSB zbadają katastrofę i ustalą, co ją spowodowało, i nie jest jasne, czy pogoda była czynnikiem. Obecnie nie ma informacji, co było przyczyną awarii.

Czytaj więcej: Prezydent USA odleciał z Polski. “To był zaszczyt rozmawiać z Wami”

Katastrofa w East Palestine

Katastrofa w East Palestine, w stanie Ohio, miała miejsce 3 lutego. Wykoleiło się 50 z 150 wagonów kolei Norfolk Southern, wywołując duży pożar. Pięć przewoziło niebezpieczne toksyczne materiały. Ewakuowano ok. 2 tys. osób.

Media zwracają uwagę, że rośnie zaniepokojenie społeczności East Palestine zagrożeniem zdrowia w następstwie wycieku materiałów toksycznych. W środę wypełnili audytorium liceum domagając się odpowiedzi. Nie przybyło tam jednak kierownictwo Norfolk Southern.

Stanowy departament zasobów naturalnych powiadomił, że chemikalia zabiły po katastrofie 1500 ryb. 8 lutego po przetestowaniu przez federalną Agencję Ochrony Środowiska jakości powietrza i wody mieszkańcom powiedziano, że mogą bezpiecznie wrócić do domów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

clevland19.com

/ fot.pixabay

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się postępowanie przeciwko firmie Google w sprawie naruszenia dóbr osobistych dziennikarza Pawła Lisickiego. Dotyczy ono usunięcia przez serwis YouTube dwóch odcinków programu „Wierzę. Magazyn katolicki” z 2019 r. W audycji Paweł Lisicki i Marek Miśko przedstawiali nauczanie Kościoła na temat ideologii ruchu LGBT. Według administracji portalu, programy miały rzekomo szerzyć „mowę nienawiści”. Pawła Lisickiego reprezentuje w postępowaniu Instytut Ordo Iuris.

Program „Wierzę. Magazyn katolicki” prowadzili wspólnie Paweł Lisicki i Marek Miśko. Był on emitowany raz w tygodniu na kanale wSensie.tv. Gospodarze audycji rozmawiali na rozmaite tematy związane z wiarą, Kościołem katolickim, jego nauczaniem, kryzysami, problemami i wyzwaniami. Dwa odcinki programu, w których omawiano katolickie nauczanie na temat ideologii ruchu LGBRT zostały usunięte przez administrację portalu. Z treści decyzji YouTube nie wynikało, czy na platformie nie wolno w ogóle prezentować nauczania Kościoła czy przyczyną blokowania programów była ich treść lub tytuł.

Po usunięciu odcinków, prawnicy Ordo Iuris skierowali do firmy Google wezwanie przedprocesowe, w którym domagali się przeprosin wobec autorów programu. W związku z brakiem reakcji ze strony kierownictwa portalu Google, wytoczone zostało powództwo o ochronę dóbr osobistych Pawła Lisickiego, naruszonych poprzez „przypisanie jego twórczości określeń sugerujących ich negatywny charakter”.

Postępowanie trwa od 2019 roku, ale pierwsze rozprawy miały miejsce dopiero w tym roku. Podczas dwóch rozpraw zostali przesłuchani dwaj pierwsi świadkowie. Kolejna rozprawa odbędzie się 29 marca. Sąd wówczas zapozna się z dwoma odcinkami programu „Wierzę. Magazyn katolicki”, których dotyczy sprawa.

Migranci na morzu

Migranci na morzu / Fot. YouTube

Zobacz także: Jasna deklaracja Chin. Wenbin: “Nie rozważamy dostarczania Rosji broni”

Tunezyjski prezydent, były prawnik konstytucyjny, który objął urząd w październiku 2019 roku, nie powstrzymał się od potępienia nowych przybyszów, których określił jako “hordy nielegalnych migrantów” dokonujących “przemocy, przestępstw i niedopuszczalnych aktów” w całym kraju.

Stwierdził, że fale imigracyjne z Afryki Subsaharyjskiej są próbą “przestępczego przedsięwzięcia wylęgniętego u zarania tego wieku, aby zmienić skład demograficzny Tunezji”.

“Niezadeklarowanym celem kolejnych fal nielegalnej imigracji jest uznanie Tunezji za kraj czysto afrykański, który nie ma żadnych związków z narodami arabskimi i islamskimi” – dodał.

Tunezyjski prezydent wezwał władze “na wszystkich szczeblach, dyplomatycznym, bezpieczeństwa i wojskowym” do pomocy w walce z falą imigracji i do ścisłego stosowania przepisów imigracyjnych wobec cudzoziemców znalezionych w Tunezji.

“Ci, którzy stoją za tym zjawiskiem, handlują ludźmi, twierdząc jednocześnie, że bronią praw człowieka” – dodał Saied.

Jako najbardziej wysunięty na północ kraj Afryki, Tunezja od dawna jest uważana za pośrednika dla migrantów ekonomicznych z kontynentu, którzy próbują przekroczyć Morze Śródziemne, aby dotrzeć do Europy, a jej stolica portowa Tunis często była miejscem, z którego wypływały statki z migrantami przeznaczonymi na włoskie wyspy, takie jak Lampedusa i południowe wybrzeże Włoch.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Okładka książki "Dekalog".

Okładka książki "Dekalog". / Fot. Wydawca

Problem jest jednak to, że to katolickie nauczanie nie dociera do ludzi. Nie tylko nie ma go szerzących demoralizacje lewicowych i pseudoliberalnych mediach, ale i w zajmującej się lewicową indoktrynacją systemie „edukacji” (który coraz częściej ma niewiele wspólnego z edukacją, a stał się dla lewicy narzędziem zniewalania, ogłupiania i demoralizacji).

Zobacz także: Elektrownia jądrowa w Polsce. PEJ podpisało umowę z Westinghouse

Zagubienie współczesnych

Najgorsze jest to, że nauczanie katolickie jest nieobecne w kazaniach czy w mediach klerykalnych – i – co gorsza – wielu duchownych nie wie nawet, że to, co głoszą, ma niewiele wspólnego z katolicyzmem. Na treść kazań i klerykalnych mediów składa się często dużo słów pozbawionych treści, głupawe opowiastki poprzetykane herezjami. Usilnie i często wbrew faktycznej treści, na siłę trzeba doszukiwać się w tej klerykalnej narracji jakiś katolickich elementów.

By nie dać się zniewolić lewicy i pseudoliberałom, by przetrwać w katolicyzmie i nie dać się zwariować pseudo post soborowemu bełkotowi trzeba samemu szukać wartościowej lektury, wiedzy katechetycznej, która powinna być obecna w kościołach i na łamach mediów klerykalnych, a niestety nie jest.

Ks. prof. Waldemara Chrostowskiego „Dekalog”.

Taką pełną wiedzy katechetycznej lektora, jest wydana przez wydawnictwo „Biały Kruk” praca księdza profesora Waldemara Chrostowskiego „Dekalog”. Zdaniem wydawcy pracy ksiądz profesor Chrostowski w swej książce „prowadzi nas po kartach Biblii, dzięki czemu wiele z tego, co wcześniej wydawało się niezrozumiałe, nagle nabiera sensu. Tym bardziej że ks. prof. Chrostowski często stosuje analogie do dzisiaj i z łatwością przenosi się ze świata starożytności do XXI wieku i odwrotnie. Objaśnia, ale i napomina, naucza i wymaga, stawia zadania współczesnemu człowiekowi. Posiłkuje się nie tylko Biblią, lecz także szczególnymi rekolekcjami, jakie do narodu polskiego głosił w 1991 r. św. Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Ojczyzny. Program apostolskiej wizyty oparty został wówczas właśnie na analizie Dekalogu; każdy dzień poświęcony był kolejnemu przykazaniu”.

Według wydawcy pracy w Dekalogu „skryta jest mądrość głęboka i uniwersalna. W obliczu mnogości praw i lawiny ustaw Dekalog przypomina nam o tym, że wystarczałoby żyć według Bożych przykazań, aby człowiek był bezpieczny i spełniony. Odkąd Bóg przekazał Mojżeszowi te nakazy na kamiennych tablicach, nie powstało już żadne lepsze prawo. Żadna konstytucja nie może się mierzyć z Boską mądrością zawartą w tych zwięzłych poleceniach. Dlatego też jest to książka niezwykle aktualna. Jest to niezbędna lektura na każdy czas i dla każdego z nas”.

Lewica zwalcza dekalog

Petar Petrović pisząc o pracy księdza profesora Chrostowskiego na portalu „Polskie Radio 24”, stwierdził, że „liberalno-lewicowe środowiska robią wszystko, by podważyć i z marginalizować Dekalog. Dziesięć przykazań stoi bowiem w opozycji do tego, co narzuca świat. W efekcie wiele osób deklarujących się jako chrześcijanie często nie wie, czego one w rzeczywistości dotyczą”.

Według Petara Petrovića „dekalog stoi w opozycji do »wartości« promowanych przez lewicowo-liberalne środowiska. Dlatego też jest przez nie tak bardzo znienawidzony i dlatego dążą one do jego podważenia i zmarginalizowana. Punkt po punkcie drogi pomiędzy tym, co człowiek otrzymał od Boga na Synaju, a co proponuje, czy wręcz narzuca świat – rozmijają się. Każde przykazanie jest podważane, reinterpretowane, zmieniane, wyśmiewane i ostatecznie odrzucane jako zabobon”.

Petar Petrović w swej recenzji przypomina, że „dominacja lewicowo-liberalnych ideologii sprawia, że dziś chrześcijanie mają powody, by czuć, że »świat staje na głowie«. W większości państw Zachodu wyznawcy Chrystusa im bardziej ośmielają się głośno mówić o swoich wartościach i przekonaniach, tym bardziej są marginalizowani. W innych miejscach na świecie jest jeszcze gorzej – nieraz tracą oni bowiem życie za wiarę lub są traktowani jak obywatele drugiej kategorii”.

Dwie wersje dekalogu

W dostępnym na stronie Archidiecezji Łódzkiej artykule z „Łódzkich Studiów Teologicznych” dr Jarosław Ćwikła stwierdził, że ksiądz profesor Chrostowski w swojej pracy wskazał, „że w Biblii zachodzą dwie nieco różniące się wersje Przykazań Bożych: starsza, utrwalona na kartach Księgi Wyjścia (20, 1–17), oraz młodsza – w Księdze Powtórzonego Prawa (5, 6–21). Podkreślił przy tym, że młodsza zawiera głębszą refleksję teologiczną”.

Nie morduj w oryginale

Dr Jarosław Ćwikła, przybliżając w swej recenzji zawartość pracy księdza Chrostowskiego, wskazał, że ksiądz profesor Chrostowski, pisząc o przykazaniu „nie zabijaj” udowodnił, że „polskie brzmienie piątego przykazania (»Nie zabijaj«; Wj 20, 13; Pwt 5, 17) jest równie zwięzłe i krótkie jak oryginalne, hebrajskie (Lo trisach; Wj 20, 13; Pwt 5, 17) – jednak nie do końca trafne. Przypomniał bowiem, że w języku hebrajskim występują trzy czasowniki oznaczające zabijanie: harag, hemit i rasach. Wyjaśnił, że pierwszy z nich określa „zabić”, „spowodować śmierć”, drugi„zabić”, „skazać na śmierć”, trzeci zaś – „zamordować”, „zabić”. Oczywiście wyraźnie podkreślił, że właśnie ten ostatni został zapisany w obu wersjach piątego przykazania (Wj 20, 13; Pwt 5, 17). Udowodnił zatem, że w języku polskim piąte przykazanie powinno brzmieć: „Nie morduj”, a nie – jak się zawsze tłumaczy – „Nie zabijaj””.

Według dr. Jarosława Ćwikły ksiądz profesor Chrostowski „podkreślił m.in., że Bóg, zobowiązując ludzi do przestrzegania Dekalogu, nie uczynił tego po to, by ich zniewolić, ale po to, by ich wychować do pełni człowieczeństwa. Biblista uzmysłowił czytelnikowi również, że każdy, kto odrzuca Boga i Jego Przykazania, odrzuca duchowy kompas i – ze szkodą dla siebie – zaczyna zmierzać donikąd”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Zaginięcie Iwony Wieczorek. Matka otrzymywała dziwne wiadomości

Gardaí (irlandzka policja) w południowo-wschodnim nadmorskim mieście Dungarvan potwierdziła, że prowadzi dochodzenie w sprawie domniemanej napaści, która miała miejsce w niedzielę 19 lutego. Policja odnotowała “komentarze w mediach społecznościowych w związku z tym incydentem”, ale podkreśliła, że ponieważ śledztwo jest w toku, żadne dalsze informacje nie zostaną ujawnione w tym czasie.

Świadkowie opisują zdarzenie w taki sposób, że mężczyźni mieli zedrzeć kobiecie spodnie i opuścić bieliznę do wysokości kostek, z zamiarem zgwałcenia. Krzyki ofiary miała usłyszeć starsza kobieta z pobliskiego budynku i spłoszyć oprawców, sama również będąc zaatakowana przed ich ucieczką z miejsca zdarzenia. Irlandzkie służby nie potwierdzają na razie tych relacji.

Jak donosi irlandzki serwis informacyjny Gript, do bliskich przyjaciół i rodziny domniemanej ofiary wystosowano prośbę o nieudostępnianie informacji na temat ataku, które identyfikują napastników jako obcokrajowców.

“Zostaliśmy zapytani przez Gardai, dlaczego powiedzieliśmy, że to byli zagraniczni mężczyźni, a następnie poproszono nas o zdjęcie postu. Następnie poproszono nas, abyśmy nikomu nie mówili o tym, co się stało” – przekazał serwisowi informacyjnemu jeden z członków rodziny.

“To wszystko wydaje się złe, kto jest tu chroniony? (Ofiara) nie może spać ani jeść, jest całkowicie straumatyzowana. Normalnie, jeśli gdziekolwiek dojdzie do poważnego przestępstwa, informuje się o tym w radiu, podaje się opisy i apeluje o świadków. Ale nam mówi się, żebyśmy nic nie mówili” – dodał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Piotr Gliński

Piotr Gliński / Fot. Flickr

Zobacz także: Szef KRRiT chce ukarać Gadowskiego. “Uważam to rozporządzenie za przejaw cenzury”

Pod apelem można się podpisać za pomocą tego linku. Oba wspomniane teatry wystawiają spektakl „Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję” w reżyserii Mateusza Pakuły.

Jest to autobiograficzny spektakl przedstawiany w lewicowych mediach jako początek debaty o eutanazji w Polsce. Tymczasem śmiertelna choroba ojca jest tylko pretekstem do wylania z siebie całego oceanu pogardy i nienawiści. Reżyser epatuje widza obscenicznymi i wulgarnymi scenami atakującymi Kościół, jego nauczanie i duchowieństwo. Główny bohater życzy głoszącym nauczanie Kościoła o eutanazji bolesnej śmierci – informują autorzy petycji.

Czy wicepremier Gliński zainterweniuje w tej sprawie?

Krakowski teatr „Łaźnia Nowa” oraz Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach podlegają pod Pańskie Ministerstwo. Gorąco apeluję o usunięcie z ich programów bulwersującego przedstawienia „Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję” w reżyserii Mateusza Pakuły – czytamy w petycji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

polskakatolicka.org

Joe Biden

Joe Biden / Fot. PAP/EPA/STEVE POPE. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • We wtorek w Arkadach Kubickiego przy Zamku Królewskim w Warszawie prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden wygłosił przemówienie.
  • W swoim wystąpieniu podkreślił, że Stany Zjednoczone wraz z NATO będą bronić suwerenności i demokracji.
  • Po odlocie do domu Biden podziękował na Twitterze za rozmowy z polskimi przywódcami i naszymi rodakami.
  • Zobacz także: Jasna deklaracja Chin. Wenbin: “Nie rozważamy dostarczania Rosji broni”

We wtorek po południu w Arkadach Kubickiego przy Zamku Królewskim w Warszawie prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden wygłosił przemówienie skierowane do narodu polskiego. W swoim wystąpieniu podkreślił, że Stany Zjednoczone wraz z NATO będą bronić suwerenności i demokracji i nie podlega to żadnej wątpliwości.

Nasze wsparcie dla Ukrainy nie będzie zachwiane, a zobowiązania NATO to święta przysięga obronienia każdej piędzi terytorium krajów sojuszu

– powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.

Z kolei w środę wraz z sekretarzem generalnym NATO wziął udział w szczycie Bukareszteńskiej Dziewiątki, czyli państw wschodniej flanki NATO: Bułgarii, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji i Węgier.

Była to inicjatywa służąca koordynacji stanowisk oraz wymianie poglądów państw wschodniej flanki NATO na sprawy bezpieczeństwa.

Tuż po szczycie, przed godz. 18, prezydent USA na pokładzie Air Force One wystartował z lotniska Warszawa-Okęcie.

Czytaj więcej: Wielka Brytania. Rodzice uratowali dziecko przed śmiercią

Biden podziękował za rozmowy

Tymczasem na profilu Joe Bidena w mediach społecznościowych pojawił się nowy wpis dotyczący jego wizyty w Polsce.

Naród polski zaoferował ukraińskim uchodźcom bezpieczeństwo i światło w tym najciemniejszym momencie ich życia. To był zaszczyt rozmawiać z Wami wszystkimi wczoraj wieczorem

– napisał na Twitterze Joe Biden.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com