Mąka ze świerszczy

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Sklep z jadalnymi owadami już w Polsce. “Rzeczywiście w ostatnim czasie ludzie częściej dzwonią i pytają”

Jak czytamy na stronie internetowej Tygodnika “Poradnik Rolniczy”, mąka ze świerszczy będzie mogła być wykorzystywana “do produkcji wielu powszechnych artykułów spożywczych, jak chleb, bułki, ciastka, krakersy, batoniki zbożowe, a nawet napoje”. Jak taką mąkę odróżnić od tradycyjnej?

Ogłoszone 4 stycznia rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej:

  • zezwala na wprowadzanie na rynek w Unii jako nowej żywności, częściowo odtłuszczonego proszku z Acheta domesticus (świerszcza domowego) od 24 stycznia 2023 r.,
  • dopuszcza dodatek ten proszek do określonych produktów spożywczych w maksymalnej dopuszczalnej ilości zgodnej ze wskazanymi w rozporządzeniu warunkami stosowania tej nowej żywności.

Prawo do wprowadzania do obrotu mąki ze świerszczy na terenie UE wydano póki co tylko jednej firmie. To Cricket One Co. Ltd z Wietnamu. Zezwolenie ma też limit czasowy – do 24 stycznia 2028 r.

Jak klient rozpozna mąkę ze świerszczy od tej tradycyjnej? Przepisy UE nakazują, żeby produkty zawierające mąkę ze świerszczy zawierały na etykiecie informację o tym fakcie, a także wskazanie, że składnik może powodować alergiczne reakcje u konsumentów, u których stwierdzono alergię na skorupiaki, mięczaki, produkty z nich uzyskane oraz na roztocza kurzu domowego. Informację tę zamieszcza się w pobliżu wykazu składników środka spożywczego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tygodnik-rolniczy.pl

Sklep

Sklep / Fot. Pxhere

Zobacz także: Kaliszuk: Hospicja perinatalne zamiast się rozwijać, zaczęły się zwijać

O produktach spożywczych z owadów zrobiło się niedawno głośno po tym, jak Komisja Europejska wydała zgodę na wykorzystanie mąki ze świerszcza domowego (Acheta domesticus) do produkcji żywności. Jak się jednak okazuje, w Polsce już od jakiegoś czasu jest co najmniej jeden sklep oferujący jadalne owady. To „Robaki z paki” z Kietrza w województwie opolskim.

Zwykle ktoś musi po prostu przełamać swój strach, niejednokrotnie obrzydzenie, a kiedy tylko spróbuje, to jest naprawdę pozytywnie zaskoczony – przekonuje Elżbieta Sawicka-Katolik, właścicielka sklepu „Robaki z paki”.

Placówka oferuje owady jadalne – mączniki, chrząszcze i szarańcze. Jak podaje lokalny portal slazag.pl, “najczęściej ludzie, którzy spróbowali, porównują je do prażonego słonecznika, popcornu lub chipsów”. Artykuł, jaki ukazał się w tym serwisie wygląda na reklamę opisywanego sklepu, a jednocześnie próbę przekonania czytelników do konsumpcji tego typu produktów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

slazag.pl

Zbigniew Kaliszuk

Zbigniew Kaliszuk / Fot. YouTube

  • Kaliszuk zwrócił uwagę, że w polskim systemie ochrony zdrowia unika się informowania o hospicjach perinatalnych. Z uwagi na to mało osób z nich korzysta.
  • Jego zdaniem sam wyrok TK ws. aborcji eugenicznej powinien długofalowo przynieść pozytywne zmiany, ale potrzeba też kolejnych działań.
  • Przypomniał o oczekującym na rozpatrzenie w Sejmie projekcie ustawy o hospicjach perinatalnych.

Potrzeba systemowych zmian

Zbigniew Kaliszuk zwrócił uwagę, że w polskim systemie ochrony zdrowia unika się informowania o hospicjach perinatalnych. Z uwagi na to mało osób z nich korzysta.

Prowadząc kampanię “Każde życie jest cudem” mogłem wysłuchać, przeczytać wiele świadectw kobiet, rodziców dzieci z wadami letalnymi i wielokrotnie powtarzało się w nich to samo, czyli że kobiety od swoich lekarzy dostawały jedynie propozycje aborcji i nie dostawały żadnej innej oferty pomocowej. Nikt im nie mówił o działaniu hospicjów perinatalnych, jedynie była oferta aborcji. To ma dramatyczne konsekwencje(…) Wiele kobiet, nie widząc żadnej innej alternatywy, będąc pod wielkimi emocjami, zrozpaczone, decydują się na taki krok (aborcję – przyp. red.) – powiedział.

Powołał się na statystyki podawane przez dr J. Dangel z Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci, która podała, że tylko 14% kobiet, które trafiają do jej poradni, decyduje się na aborcję.

Natomiast w szpitalach ten procent wynosi około 90 – wskazał.

Jest szalenie ważne, żeby hospicja działały, ale też żeby lekarze informowali o tym, że działają. Bo co z tego, że hospicjów będzie więcej, jeśli kobiety i tak do nich nie będą trafiać, bo lekarze nie będą ich do nich kierować – podkreślił.

Wyrok TK przyniesie długofalowe zmiany?

Jego zdaniem sam wyrok TK ws. aborcji eugenicznej powinien długofalowo przynieść pozytywne zmiany, ale potrzeba też kolejnych działań.

Myślę, że wyrok TK, który uznał, potwierdził, że aborcja eugeniczna jest niezgodna z Konstytucją, powinien długofalowo wpłynąć pozytywnie na mentalność lekarzy, na to, że oni sami z siebie zaczną mówić o hospicjach perinatalnych, przedstawiać kobietom rzeczywistą pomoc, a nie tylko kierować na aborcję. Natomiast krótkoterminowo można też zobligować lekarzy, aby wystawiali skierowania do takich hospicjów – stwierdził.

Zaapelował też o odwagę do polityków.

Nie można się przejmować tym, co mówią środowiska proaborcyjne. Środowiskom proaborcyjnym ogólnie nie podoba się, że można ratować życie nienarodzonych dzieci, najchętniej chciałyby wprowadzić aborcję na życzenie, więc nie można się w ogóle tym przejmować. Jeśli jest rozwiązanie, które może chronić nienarodzone dzieci(…) to powinniśmy to rozwiązanie wdrażać. O to zdecydowanie trzeba apelować do polityków – powiedział.

Bezczynne władze

Przypomniał o oczekującym na rozpatrzenie w Sejmie projekcie ustawy o hospicjach perinatalnych.

Dwa lata temu Solidarna Polska przedstawiła w Sejmie projekt ustawy o hospicjach perinatalnych(…) który między innymi obliguje lekarzy do informowania o działalności hospicjów i wystawiania skierowań do hospicjów. Ten projekt od dwóch lat znajduje się w sejmowej zamrażarce. Trafił do komisji, z której nie może się wydostać. To był bardzo ważny projekt, podejmował też inne kwestie, m.in. obligował szpitale, gdzie są oddziały ginekologiczno-położnicze i neonatologiczne, żeby był koordynator opieki paliatywnej – zauważył.

Mam nadzieję, że ten projekt zostanie wyjęty z zamrażarki. W tym celu też my, jako Fundacja Grupa Proelio przygotowaliśmy petycję – dodał.

Szerzej o wspomnianej petycji pisaliśmy w artykule na początku lutego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa / Fot. Twitter

Rosja popiera plan pokojowy dotyczący uregulowania wojny na Ukrainie, który dziś przedstawiły Chiny. Oświadczenie w tej sprawie złożyła złożyła rzecznik rosyjskiego resortu spraw zagranicznych Maria Zacharowa.

Podzielamy rozumowanie Pekinu. Rosja jest otwarta na osiągnięcie celów specjalnej operacji wojskowej środkami politycznymi i dyplomatycznymi

– powiedziała Maria Zacharowa.

Wśród celów, które Federacja Rosyjska zgadza się realizować metodami pozamilitarnymi, Zacharowa wymieniła: zaprzestanie dostaw zachodniej broni i najemników na Ukrainę, powrót Ukrainy do neutralnego, niezaangażowanego statusu, uznanie nowych realiów terytorialnych oraz demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy.

Zacharowa zapowiedziała też żądanie zniesienia wszystkich sankcji i wycofania pozwów przeciwko Rosji.

Jesteśmy przekonani, że postęp na tej drodze doprowadzi do wszechstronnego, sprawiedliwego i trwałego pokoju

– stwierdziłą rzecznik rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Czytaj więcej: Rocznica rosyjskiej napaści na Ukrainę. Król Karol III zabrał głos

Chińska propozycja pokoju

Rankiem 24 lutego Pekin przedstawił dokument zatytułowany „Stanowisko Chin w sprawie politycznego uregulowania kryzysu ukraińskiego”. W 12-punktowym programie Pekin wskazał na konieczność poszanowania suwerenności wszystkich krajów, zaprzestania działań wojennych, wznowienia rozmów pokojowych, zniesienia sankcji itp.

Biały Dom komentując chiński plan pokojowy zauważył, że wojna na Ukrainie może zakończyć się nawet jutro, jeśli Władimir Putin dokona właściwego wyboru.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński wyraził opinię, że przedstawionego przez Pekin dokumentu nie można uznać za plan pokojowy. Podziękował jednak za to, że Pekin otwarł na rozmowy o wojnie na Ukrainie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Przekazanie K9 jednostce w Węgorzewie

Szef MON Mariusz Błaszczak / Fot. PAP/Tomasz Waszczuk. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W piątek doszło do podpisania umów pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową, a przedstawicielami południowokoreańskiej firmy Hyundai Rotem Company.
  • Strony ustaliły wcześniej zakres współpracy w zakresie produkcji, dostaw oraz obsługi czołgów.
  • Produkcja pojazdów odbywać się będzie w poznańskich Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych.
  • Zobacz także: Kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. USA wyśle amunicje

W piątek 24 lutego 2023 r. doszło do podpisania umów pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową, a przedstawicielami południowokoreańskiej firmy Hyundai Rotem Company. Podpisanie dokumentów poprzedziła kolejna tura negocjacji na temat współpracy przemysłowej w zakresie produkcji, dostaw oraz obsługi czołgów K2 w wersji PL.

W wyniku rozmów uzgodniono, że wspólna produkcja czołgów K-2PL oraz pojazdów towarzyszących na podwoziu gąsienicowym odbywać się będzie w poznańskich Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych.

Dookreślony został też zakres zdolności przemysłowych jakie zostaną przeniesione do WZM i pozostałych spółek PGZ, w tym obejmujących montaż czołgów, utworzenie potencjału w zakresie produkcji korpusów i wież, produkcji zawieszenia hydropneumatycznego, produkcji zespołu armaty i automatu ładowania oraz innych wybranych komponentów czołgu. Dokument określa również m.in. warunki techniczne i infrastrukturalne niezbędne do produkcji oraz świadczenia usług serwisu, napraw oraz obsług w Polsce w całym cyklu życia czołgu. Uzgadnia również warunki licencji niezbędnej do produkcji czołgów na rzecz Sił Zbrojnych RP oraz warunki współpracy eksportowej.

Czytaj więcej: USA i NATO odrzucają chiński plan pokojowy. “Nie ufamy Chinom”

Armatohaubice K9PL w zakładach HSW

Konsekwencją negocjacji prowadzonych z firmą Hanwha Aerospace jest podpisanie umowy o zawiązaniu konsorcjum polsko-koreańskiego do produkcji armatohaubic K-9PL. Stronę polską reprezentują w nim PGZ S.A. oraz Huta Stalowa Wola S.A. W wyniku porozumienia dookreślono kwestie związane z ustanowieniem potencjału produkcji armatohaubic K9PL w HSW oraz możliwość przeprowadzenia procesu polonizacji dla części i komponentów używanych do planowanej produkcji. W pierwszym etapie przewidywana jest integracja i finalny montaż armatohaubic K9PL, a w drugim produkcja armatohaubic K9PL w zakładach HSW.

Powołane polsko-koreańskie konsorcjum będzie prowadziło dalsze rozmowy w zakresie uszczegółowienia podziału zadań, głównie w kwestii ustanowienia potencjału produkcji i serwisu, napraw i remontów w HSW, niezbędnego dla realizacji umowy wykonawczej oraz usług pogwarancyjnych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, grupapgz.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Pedro Sanchez / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Premier Hiszpanii Pedro Sanchez wyjawił, że jego rząd rozważa kwestię przekazania Ukrainie myśliwców.
  • Zaznaczył jednocześnie, że taka decyzja musi być podjęta w gronie państw Unii Europejskiej oraz Sojuszu Północnoatlantyckiego.
  • W środę minister obrony Hiszpanii Margarita Robles poinformowała, że armia tego kraju przekaże na Ukrainę co najmniej sześć czołgów Leopard 2 A4.
  • Zobacz także: Kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. USA wyśle amunicje

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który przebywa obecnie w Kijowie wyjawił, że jego rząd rozważa kwestię przekazania Ukrainie myśliwców.

Hiszpańskie władze nie wykluczają możliwości przekazania myśliwców Ukrainie, która od roku odpiera rosyjską inwazję

– powiedział premier Hiszpanii.

Zaznaczył jednak, że taka decyzja będzie podjęta w szerszym porozumieniu tj. z państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz Unii Europejskiej.

Analizujemy tę kwestię. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Jeśli zostaną podjęte, to w porozumieniu z państwami UE oraz NATO

– zaznaczył Pedro Sanchez.

W środę minister obrony Hiszpanii Margarita Robles poinformowała, że armia tego kraju przekaże na Ukrainę co najmniej sześć czołgów Leopard 2 A4. Dodała, że Madryt nie wyklucza realizacji kolejnych dostaw tych pojazdów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Premier Mateusz Morawiecki

Warszawa, 20.06.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji programowej Stowarzyszenia OdNowa RP pt. "Samorząd OdNowa". / Fot. PAP/Rafał Guz. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Rozmowy dotyczące 10. pakietu unijnych sankcji mają być dziś kontynuowane. Nałożą się ona na oficjalne wydarzenia w związku z pierwszą rocznicą wybuchu wojny na Ukrainie. “Ukraińska Prawda” przypomina, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen złożyła prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu, że nowy pakiet restrykcji będzie gotowy do 24 lutego.

Czytaj więcej: Polska jako pierwsza przekazała Ukrainie Leopardy. W naszym kraju szkolą się ukraińscy żołnierze

Polska domaga się ostrzejszych sankcji

Ukraiński serwis przytacza słowa dyplomatów, którzy podkreślają, że większość pakietu została uzgodniona, natomiast Polska sprzeciwia się proponowanym ograniczeniom importu kauczuku syntetycznego. Jak informował wczoraj stały przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś, Polska chce ograniczenia importu kauczuku o jedną trzecią w porównaniu z obecną propozycją Komisji Europejskiej – 560 tysięcy ton.

Nie blokujemy sankcji. Chcemy tylko, aby miały sens – podkreśla cytowany przez serwis polski urzędnik, który zastrzegł sobie anonimowość.

– stwierdził anonimowo jeden z polskich urzędników.

Do propozycji składających się na 10. pakiet unijnych sankcji odniósł się dziś premier Mateusz Morawiecki, podczas konferencji prasowej z Wołodymyrem Zełeńskim w Kijowie.

Jeśli chodzi o ten 10. pakiet sankcji, to nie jesteśmy z niego zadowoleni, dlatego że jest zbyt miękki, jest zbyt słaby. Proponujemy, aby znalazły się tam kolejne osoby, proponowaliśmy od dawna, żeby znalazły się kolejne rosyjskie produkty, w tym przypadku w szczególności zabiegamy o to, aby produkty sektora petrochemicznego, na przykład kauczuk, różne syntetyczne produkty, półprodukty, które Rosja sprzedaje, były również zablokowane, ponieważ w oparciu o tę sprzedaż Rosja zasila swoją machinę wojenną

– powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wprost.pl

Marine Le Pen

Marine Le Pen / Fot. Flickr

  • Francuska partia prawicowa Zjednoczenie Narodowe, zdaniem agencji AFP przyznaje się do błędów z przeszłości.
  • Jej przewodniczący Jordan Bardella przyznał ostatnio, że doszło do zbiorowej naiwności wobec zamiarów Władimira Putina.
  • Według opublikowanego we wtorek sondażu Ipsos, 56 proc. Francuzów popiera dalsze wspieranie przez Francję Ukrainy.
  • Zobacz także: Chiny chcą dostarczać Rosji drony kamikadze

Francuska partia prawicowa Zjednoczenie Narodowe, zdaniem agencji AFP przyznaje się do błędów z przeszłości. Jej przewodniczący Jordan Bardella przyznał ostatnio, że doszło do zbiorowej naiwności wobec zamiarów Władimira Putina.

Dwa tygodnie wcześniej Bardella wstał w brukselskiej sali obrad, by wbrew radom innych parlamentarzystów RN oklaskiwać prezydenta Ukrainy Wołodymyra ZełeŃskiego

– wskazuje AFP.

Była przewodnicząca partii Marine Le Pen nadal spłaca 9 mln euro pożyczki od rosyjskiego wierzyciela, to ugrupowanie zmieniło podejście i wypowiedziało dawne przyjaźnie.

Według opublikowanego we wtorek sondażu Ipsos, 56 proc. Francuzów popiera dalsze wspieranie przez Francję Ukrainy i chce wycofania wszystkich wojsk rosyjskich z jej terytorium.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Szczyt NATO w Brukseli

Sekretarz Stanu USA Antony Blinken i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / Fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Stany Zjednoczone i NATO odrzuciły 12-punktowy dokument przygotowany po wizytach w Europie i Moskwie szefa Komisji Spraw Międzynarodowych Komunistycznej Partii Chin Wanga Yi.

Plan, w którym Chiny wzywają do zawieszenia broni, rozpoczęcia rozmów pokojowych i zniesienia sankcji, obiecując pomoc w powojennej odbudowie Ukrainy, powinien zakończyć się w pierwszym punkcie, który dotyczy poszanowania suwerenności wszystkich krajów i przestrzegania prawa międzynarodowego, w tym Karty Narodów Zjednoczonych

– powiedział doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa Jake Sullivan.

Czytaj więcej: Ordo Iuris przeciwko cenzurze w Internecie. Trwa postępowanie w sprawie usunięcia programów Pawła Lisickiego

NATO nie ufa Chinom

Podkreślił, że wojna może zakończyć się jutro, jeśli Rosja przestanie atakować Ukrainę i wycofa swoje wojska.

Ukraina nie zaatakowała Rosji, NATO nie zaatakowało Rosji. USA nie zaatakowało Rosji. To jest wojna, którą wybrał Putin

– zaznaczył sekretarz NATO Jens Stoltenberg.

Z kolei sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że Chiny nie potępiły rosyjskiej inwazji na Ukrainę i dlatego nie ma do nich zaufania. Jak tłumaczył, co prawda nie ma dowodów na to, że armia rosyjska otrzymuje chińską broń, ale istnieją oznaki, że takie dostawy mogą się rozpocząć.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Pierwsze orędzie króla Karola III

Król Wielkiej Brytanii Karol III / Fot. Twitter

  • Król Wielkiej Brytanii Karol III zabrał głos ws. rocznicy wojny na Ukrainie.
  • Monarcha podkreślił, że naród ukraiński wykazał się prawdziwie niezwykłą odwagą i odpornością wobec sił Władimira Putina.
  • Dodał również, że Ukraińcy bardzo dużo cierpią z powodu rosyjskiej inwazji.
  • Zobacz także: Policjanci wrócili z misji na Ukrainie. Duda udzielił specjalnych odznaczeń

Król Wielkiej Brytanii Karol III zabrał głos ws. rocznicy wojny na Ukrainie. Monarcha podkreślił, że naród ukraiński pokazuje niezłomnego ducha walki, ale również bardzo wiele cierpi.

Ukraiński naród niewyobrażalnie cierpi z powodu rosyjskiej inwazji

– powiedział Karol III.

Monarcha podkreślił, że naród ukraiński wykazał się prawdziwie niezwykłą odwagą i odpornością wobec wojsk Władimira Putina.

Świat z przerażeniem obserwował wszystkie niepotrzebne cierpienia zadawane Ukraińcom, z których wielu miałem wielką przyjemność spotkać tutaj, w Wielkiej Brytanii

– zaznaczył król Wielkiej Brytanii.

Czytaj więcej: W Grójcu doszło do pożaru karetek pogotowia. Strażacy podejrzewają podpalenie

Spotkanie w Pałacu Buckingham

Brytyjska stacja Sky News przypomniała, że na początku lutego b.r. doszło do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego z królem Karolem III. Wówczas w Pałacu Buckingham, brytyjski władca przekazał swoje wsparcie.

Wielka Brytania oraz jej sojusznicy robi wszystko, co możliwe, aby pomóc Ukrainie w tym najtrudniejszym czasie

– oświadczył.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl