Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pxhere

  • Pisaliśmy nieraz o licznych zamachach na prorosyjskich urzędników na “terenach okupowanych”.
  • Mówiono między innymi o Sergieju Tomko i Witaliju Gurze, którzy mieli zostać zamordowani.
  • Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej przyznała, że zainscenizowała ich śmierć.
  • Zobacz też: Elektrownia atomowa. Polska otrzymała krótkoterminową ofertę od USA

Co najmniej dwóch rosyjskich urzędników, o których mówiono, że zostali zamordowani latem na okupowanej Ukrainie, w rzeczywistości żyje – poinformowały w poniedziałek władze i media państwowe.

Siergiej Tomko i Witalij Gura z obwodu chersońskiego na południu Ukrainy, który siły rosyjskie zajęły na początku marca, byli uważani za jednych z 20 urzędników mianowanych przez Moskwę, a zabitych od czasu rosyjskiej agresji.

Jednak Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej przyznała, że zainscenizowała śmierć Tomko i Gury w lipcu i sierpniu jako część operacji w celu wykrycia i aresztowania agentów ukraińskiego wywiadu. Gura jest mianowanym przez Moskwę zastępcą szefa obwodu chersońskiego na południu Ukrainy, a Tomko jest zastępcą komendanta policji w mieście Nowa Kachowka w obwodzie chersońskim.

Służby poinformowały, że aresztowano “bezpośrednich sprawców i ich wspólników” oraz zidentyfikowano oficera ukraińskiego wywiadu, który nadzorował zamachy.

Inscenizacja

Rosyjski nadawca państwowy “Pierwyj kanał” opublikował w poniedziałek wywiady z Gurą i Tomko, w których powiedzieli oni, że rosyjscy oficerowie bezpieczeństwa zwrócili się do nich z nagraniami audio dotyczącymi ich planów zamachu i zaoferowali zainscenizowanie ich śmierci w wyniku strzelaniny. Gura i Tomko, którym zapewniono ochronę państwa, powiedzieli, że obaj planują wrócić do okupowanego Chersonia i wznowić swoje obowiązki.

Ukraina nie przyznała się publicznie do odpowiedzialności za serię zamachów na prorosyjskie władze na zdobytych terytoriach. Rosja sfingowała zabójstwa Gury i Tomko ponad cztery lata po tym, jak ukraińskie siły specjalne zainscenizowały śmierć rosyjskiego dziennikarza śledczego Arkadija Babczenki w Kijowie, aby ujawnić prawdziwy spisek mający na celu zabić go w 2018 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Moscow Times

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pexels

Rząd zmienił decyzje dotyczące wynagrodzeń pracowników. Od stycznia 2023 r. płaca minimalna wzrośnie do 3450 zł brutto. Od lipca przez podwyżkę wynagrodzenie wyniesie 3500 zł. Zgodnie z ustawą o płacy minimalnej rząd ma czas do 15 września na ogłoszenie jej stawek na przyszły rok. Tym razem podwyżka ma mieć dwa etapy, bo – w obliczu wysokiej inflacji – wymaga tego prawo.

Jak donoszą media, rząd zajmie się tematem podwyżki płacy minimalnej na wtorkowym posiedzeniu. Propozycję ma ogłosić minister rodziny i polityki społecznej, Marlena Maląg.

4 tysiące w 2024?

Od 2023 r. najniższa pensja etatowa powinna wzrosnąć do 3450 zł, a od lipca 3500 zł. Podwyżka byłaby wówczas dużym krokiem w kierunku minimalnej pensji zapowiedzianej przez Jarosława Kaczyńskiego w 2019 r., na poziomie 4 tys. zł w 2024 r. Wtedy padła również zapowiedź “wypłaty dwóch trzynastek emerytom oraz podwyższenia do europejskiego poziomu unijnych dopłat do hektara”.

Co ciekawe, stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w czerwcu bieżącego roku 4,9%. To najniższy wynik od 32 lat.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Flaga Litwy

Flaga Litwy / Fot. YouTube

Zobacz także: Wszechpolacy w Zamościu organizują “Challenge dla natury”

Jeszcze w kwietniu Rogalski przypominał, że “traktat polsko-litewski mówi wprost, że Polacy na Wileńszczyźnie mają prawo do zachowania i kultywowania swojej tradycji, mowy, języka, wiary, a przede wszystkim szkolnictwa”.

Niestety władza jest bardzo nieprzyjaźnie do nas nastawiona. Nie wiem dlaczego. Te miejscowości jak Połuknie i Stare Troki kultywują tradycje polskie naszych przodków. My chodzimy do kościoła, wszystkie nasze święta w szkołach rozpoczynają się Mszą Świętą, staramy się wdrażać wartości chrześcijańskie dla naszych uczniów, świętujemy wszystkie polskie święta – mówi Renata Krasowska, dyrektor Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu.

Wiec “w obronie polskich szkół na Wileńszczyźnie” odbędzie się w sobotę 24 września o godzinie 12:00 przed ambasadą Litwy w Warszawie przy Alejach Ujazdowskich 14.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wojciech Olszański

Wojciech Olszański / Fot. screen yt.com

  • Przemysław Holocher napisał wiadomość do rzecznika prasowego Komendy Rejonowej Policji Warszawa I.
  • Tematem wiadomości jest “skandaliczna opieszałość organów ścigania w sprawie Wojciecha Olszańskiego”.
  • Przemysław Holocher ostrzega, że ta “opieszałość” może skończyć się “prawdziwą tragedią i wielką prowokacją”.
  • Zobacz też: Gietrzwałd: Główne uroczystości 145. rocznicy objawień Matki Bożej

Radosław Patlewicz opublikował na Twitterze treść maila, jakiego wysłał Przemysław Holocher do rzecznika prasowego Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Tematem wiadomości jest “skandaliczna opieszałość organów ścigania w sprawie Wojciecha Olszańskiego”.

Przemysław Holocher napisał w imieniu redakcji “Magna Polonia” i pozostałych mediów, że śledzi działalność i sprawy karne Wojciecha Olszańskiego, przywódcy “prorosyjskiej sekty politycznej o nazwie <<Kamractwo>> i wulgarnego patostrimera”, który “nawołuje do bicia i mordowania przedstawicieli różnych nacji (w tym Polaków)”.

Holocher zwrócił uwagę na postępującą “radykalizację” opisywanej osoby, wywołaną poczuciem bezkarności. Jako powód takowej podał “opieszałość polskiego wymiaru sprawiedliwości w jego sprawach”.

Radykalizacja ta, naszym zdaniem grozi prawdziwą tragedią i wielką prowokacją, zwłaszcza, że człowiek ten kłamliwie podaje się za przedstawiciela polskich patriotów i narodowców.

Holocher zapowiedział, że aktualnie przygotowuje duży materiał prasowy na temat działania organów ścigania wobec lewicowego aktywisty.

Z przykrością zauważamy, że zarówno policja jak i sądy, które np. w przypadku ściągania ukraińskich flag z budynków działają energicznie, w jego przypadku, zachowują się całkowicie nieudolnie, zupełnie jakby miały za zadanie przedłużać jego społecznie szkodliwą działalność.

Pytania

Komenda Rejonowa Policji Warszawa I bierze udział w co najmniej dwóch postępowaniach dotyczących Olszańskiego. Jedno zainicjowane zostało w Ostródzie, drugie w Komańczy, ponadto Wojciech Olszański ma zgłaszać się na dozór do wspomnianej jednostki. W związku z tym Przemysław Holocher postawił trzy pytania:

1) Dlaczego pomimo upływu ponad 3 miesięcy od daty wysłania wniosku z posterunku w Komańczy o przesłuchanie p. W. Olszańskiego, jeszcze do niego nie doszło?

2) Skoro p. Wojciech Olszański odbiera wezwania na przesłuchania i nie stawia się na nich, dlaczego nie został jeszcze doprowadzony na komendę przymusowo?

3) Dlaczego nie można przesłuchać p. W. Olszańskiego przy okazji jego zgłoszenia się na dozór policyjny?

O całej tej sprawie i jej dziwaczności pisze Radosław Patlewicz. Jego zdaniem Wojciech Olszański może być zadaniowany przez służby i posiadać parasol bezpieczeństwa, by poprzez działania prowokatorskie wywoływać odpowiednie nastroje społeczne. Te z kolei mogą stanowić w przyszłości iskrę do krwawych rozruchów na tle narodowościowym bądź etnicznym.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

MW walczy z zanieczyszczeniem środowiska

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Lokalni działacze z Młodzieży Wszechpolskiej organizują w Zamościu wielkie sprzątanie lasu.
  • Narodowcy zapraszają mieszkańców oraz innych do zadbania o miejscową przyrodę.
  • Już 24 września, uzbrojeni w rękawice i worki, będą zbierali śmieci.
  • Zobacz także: Profilaktyka chorób zakaźnych. Projekt resortu edukacji

Młodzież Wszechpolska z Zamościa zaprasza 24 września do zadbania o miejscową przyrodę i wspólny aktywny odpoczynek w okolicznościach natury. Narodowcy zachęcają w tym dniu wszystkich, szczególnie okolicznych mieszkańców do po sprzątania lasów z zalegających odpadów.

Spędzanie czasu na świeżym powietrzu i podziwianie piękna natury daje nam możliwość wyciszenia się. Niestety, nie wszyscy ludzie potrafią to docenić, a część z nich wyrzuca swoje śmieci w miejsca do tego nieprzeznaczone, odbierając innym szansę na cieszenie się wolnymi chwilami na łonie natury 

– zachęcają organizatorzy wydarzenia.

Jako narodowcy i mieszkańcy Zamościa nie chcemy być na to obojętni, dlatego Koło Młodzieży Wszechpolskiej w Zamościu zaprasza wszystkich na wspólne sprzątanie już 24 września. Weźmy sprawy w swoje ręce i wspólnymi siłami wesprzyjmy naturę w walce z odpadami!

– podkreśla Młodzież Wszechpolska z Zamościa.

Niestety ludzie, nadal wolą zanieczyszczać środowisko poprzez wyrzucanie do lasów odpadów, które będą się rozkładać przez setki lat, a przede wszystkim stają się zagrożeniem dla miejscowej zwierzyny leśnej. Dlatego tak ważne jest zadbanie o środowisko, nawet jeśli nie dla siebie to dla bezbronnych i osób pragnących wypocząć.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

facebook.com

Prawicowy blok w Szwecji rusza po władzę

Lider Szwedzkich Demokratów Jimmy Akesson / Fot. PAP/EPA/Stefan Jerrevang. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Po latach dominacji socjalistyczno-lewicowej Partii Robotniczej, w Szwecji przebudziła się prawicowa opozycja.
  • Na czele prawicowego bloku stanęła konserwatywno-narodowa partia Szwedzcy Demokraci pod przewodnictwem Jimmiego Akessona.
  • To właśnie on za pośrednictwem Twittera oznajmił, że prawica gotowa jest do podjęcia konstruktywnych rozmów nt. utworzenia nowego rządu.
  • Na ostateczne wyniki Szwedzi muszą poczekać nawet do czwartku, gdy zostaną policzone głosy ze wszystkich komisji.
  • Zobacz także: Kontrola ludzi. Harari wyjaśnia diabelski plan epidemii koronawirusa

W minioną niedzielę w Szwecji odbyły się wybory parlamentarne. Prawicowo-liberalny blok posiada na obecny moment 176 mandatów. Jest to minimalna większość umożliwiająca rządzenie. W jednoizbowym parlamencie Riksdagu do podziału jest 349 mandatów.

Według niepełnych danych rządząca Szwecją od ośmiu lat socjaldemokracja wraz ze wspierającymi partiami może liczyć na 175 mandatów.

Wstępne wyniki mają zostać podane najwcześniej w środę, a być może nawet dopiero czwartek, gdy policzone zostaną głosy korespondencyjne oddane za granicą. Szacuje się, że jest ich ok. 200 tys. Warto zwrócić uwagę na to, że imigranci najczęściej w ostatnich latach popierali partie prawicowe.

W niedzielę wieczorem premier Magdalena Andersson z Partii Robotniczej – Socjaldemokraci nie ogłosiła zwycięstwa ani nie uznała porażki. Lider opozycji Ulf Kristerrson poprosił o cierpliwość. Sondaże exit poll wskazywały na przewagę strony lewicowej.

Czytaj więcej: Pokłócił się i wezwał policję. Zapomniał, że wcześniej ukradł ze współlokatorem rowery

Prawicowy blok rusza po władzę

Będący kandydatem opozycji na premiera Ulf Kristersson spotkał się w poniedziałek z liderem przeciwnej imigrantom partii Szwedzcy Demokraci Jimmie Akessonem oraz szefem partii Liberałowie Johanem Perhsonem. Jako ostatnia na miejsce przybyła przewodnicząca Chrześcijańskich Demokratów Ebba Busch.

Nie ujawniono szczegółów rozmów. Jednakże Akesson za pośrednictwem Twittera wyraził głęboką chęć do konstruktywnych rozmów oraz objęcia władzy przez prawicowy blok.

Rozumiem, że jest teraz wiele pytań i że Szwedzi chcą informacji o przyszłości. Jednak nadal nie ma pewnego wyniku wyborów i dlatego należy zachować ostrożność i nie działać pochopnie. Musimy uszanować, że liczy się każdy głos

– napisał w poniedziałek lider Szwedzkich Demokratów.

Szwedzcy Demokraci dokonali fantastycznego wyboru. Cieszymy się z tego i oczywiście mamy nadzieję, że relacja między blokami będzie wyższa od środowych wyliczeń. Wtedy jesteśmy gotowi konstruktywnie przyczynić się do zmiany władzy i nowego startu Szwecji

– podkreślił Jimmy Akesson.

Według ekspertów, jeśli podział mandatów utrzyma się na korzyść prawicy, problemem w rozmowach koalicyjnych może być znakomity wynik Szwedzkich Demokratów (20,6 proc.). Ugrupowanie to stało się drugą siłą w parlamencie po Partii Robotniczej – Socjaldemokraci (30,5 proc.). Mająca być liderem opozycji Umiarkowana Partia Koalicyjna otrzymała 19,1 proc.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wnp.pl, twitter.com

Pikieta pod rosyjską ambasadą

Uścisk dłoni oficerów Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Lublinie 1939 / Fot. Wikimedia Commons

  • Roty Niepodległości zapraszają w sobotę 17 września na pikietę pod ambasadą Rosji w Warszawie.
  • Zgromadzenie rozpocznie się o godz. 14, przy ul. Belwederskiej 49.
  • Organizatorzy chcą w ten sposób upamiętnić 83. rocznicę najazdu Armii Czerwonej na Polskę.
  • Rosjanie tak jak Niemcy ponoszą odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej.
  • Zobacz także: Chiny oburzone planami Ukrainy. Chodzi o relacje z Tajwanem

83 lata temu 17 września 1939 r. Armia Czerwona wypełniła ustalenia paktu Ribbentrop-Mołotow. najeżdżając nasz kraj po kilkunastu dniach walki z nazistowskimi Niemcami. Ten akt czyni spadkobierców Związku Radzieckiego, czyli dzisiejszą Rosję tak samo winnym wybuchu III wojny światowej co Niemcy.

Do dziś jednak skupiają się na kłamstwie historycznym, nie uznając swojej winy w wywołaniu światowego konfliktu, a wręcz obarczają odpowiedzialnością II RP

– podają organizatorzy pikiety pod rosyjską ambasadą w Warszawie.

Niestety rosyjskie władze nadal podważają własną winę za wielką wojnę, dlatego Roty Niepodległości wzywają do zaprzestania propagowania nieprawdziwej wersji zdarzeń.

W związku z powyższym wzywamy rząd Federacji Rosyjskiej do zaprzestania rozprzestrzenia nieprawdziwej wersji wydarzeń z 1939 roku. Wzywamy władze Rosji do przyjęcia odpowiedzialności i rozliczenia II wojny światowej

– apelują Roty Niepodległości.

Z tej okazji pod rosyjską ambasadą w Warszawie przy ul. Belwederskiej 49 na godz. 14 w sobotę 17 września zaplanowano demonstrację. Organizatorzy zapraszają chętnych do licznego udziału i wyrażenia sprzeciwu wobec fałszywej narracji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

facebook.com

Księgarnia Multibook najlepsza w Warszawie

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Niedawno w konkursie organizowanym przez warszawski ratusz wygrała konserwatywna księgarnia Multibook.
  • Gazeta Wyborcza nie mogąc pogodzić się z tym faktem nalega na zmianę regulaminu.
  • Jeden z warszawskich urzędników nie wykluczył, że w przyszłym roku formuła konkursu ulegnie zmianie.
  • O zwycięstwie będzie decydować tzw. profesjonalna komisja pod dyktando liberalno-lewicowego ratusza.
  • Zobacz także: Rosyjski jeniec o porażce ich wojsk. “Nasze czołgi raz działają innym razem nie”

Chodzi o konkurs na ulubioną, niezależną księgarnię warszawiaków, który współorganizowało miasto stołeczne. Głosowanie rozpoczęło się 25 lipca i trwało do 4 września. Tego dnia na profilu konserwatywnej księgarni Multibook na Twitterze ukazała się informacja o wygranej.

W dobrych zawodach uczestniczyliśmy, bieg ukończyliśmy i… zwyciężyliśmy! Wspólnie udało nam się wygrać w głosowaniu na ulubioną księgarnię Warszawy AD 2022. Dziękujemy naszym Klientom i Sympatykom – bez Państwa wsparcia sukces byłby niemożliwy! Nasz wynik to 35,85% głosów!

– czytamy w komunikacie księgarni Multibook.

Trzeba jednak poczekać kilka dni na ostateczne wyniki. W piątek 9 września organizatorzy mieli już podsumowane wszystkie głosy, i potwierdzili, że zwycięzcą konkursu jest Multibook.

Wyborcza nie może się pogodzić z wynikiem konkursu

Pod koniec sierpnia “Gazeta Wyborcza” podniosła ideologiczny alert, ponieważ wynik plebiscytu na tamten moment, był niewłaściwy. Na ich łamach ukazał się tekst wzywający do bojkotu Multibook.

Głosujmy, by nie dać wygrać księgarni antysemickiej i homofobicznej

– apelowała “Wyborcza”, określając Multibook jako miejsce znane z tzw. skandalicznych publikacji.

Multibook.pl zajął w głosowaniu pierwsze miejsce, z liczbą 4881 głosów. Antykwariat Grochowski, ubiegłoroczny zwycięzca plebiscytu, otrzymał 3449 głosów i zajął miejsce drugie. Przyznano także wyróżnienia: księgarni Tarabuk (2804 głosy), księgarni-galerii Nieznany Świat (2413 głosów) i księgarni Trzy Jeże (2282 głosy)

– czytamy dalej.

Czytaj więcej: Gietrzwałd: Główne uroczystości 145. rocznicy objawień Matki Bożej

Ratusz przychyla się do prośby lewicowej gazety

Internetowy portal “Wyborczej” skontaktował się z jednym z urzędników, uczestniczących w nadzorowaniu konkursu.

Chcieliśmy, żeby w konkursie głosowali zwykli warszawiacy, nie profesjonalne jury, stąd formuła plebiscytu internetowego. Niestety, okazało się, że to nie był dobry pomysł

– tłumaczył pracownik ratusza.

Jeśli plebiscyt ma odbywać się nadal w przyszłych latach, będziemy musieli zmienić jego formułę

– dodał urzędnik.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, isbnews.pl

Przemysław Czarnek

Warszawa, 09.05.2022. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa w Warszawie, 9 bm. Spotkanie dotyczyło oceny jakości działalności naukowej za lata 2017-2021, którą przeprowadziła resortowa Komisja Ewaluacji Nauki. (amb) PAP/Paweł Supernak / fot. PAP/Paweł Supernak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ministerstwo edukacji i nauki wraz z Głównym Inspektoratem Sanitarnym organizuje Tydzień dla Profilaktyki Chorób Zakaźnych.
  • Akcja organizowana jest dla uczniów klasy IV-VIII, a także dla uczniów szkół ponadpodstawowych.
  • Resort przygotował wiele atrakcji edukacyjnych m.in. konkursy wiedzy, plastyczne, spotkania z medykami.
  • Zobacz także: Mocne oświadczenie rosyjskich radnych. “Żądamy ustąpienia Putina”

Ministerstwo edukacji i nauki wspólnie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym i z organizacjami pozarządowymi przygotowało dla uczniów klas IV-VIII i dla uczniów szkół ponadpodstawowych pomocne materiały, m.in. wykaz produktów biobójczych, zalecenia w zakresie systemów wentylacyjno-klimatyzacyjnych, a także filmy edukacyjne o profilaktyce chorób zakaźnych.

Podczas tygodnia profilaktyki uczniowie, samorządy uczniowskie i nauczyciele mogą wykazać się swoją pomysłowością i w dowolny sposób przyczynić się do szerzenia wiedzy na temat chorób zakaźnych, w tym szczepień czy higieny osobistej

– poinformowało ministerstwo edukacji i nauki.

Ministerstwo zaproponowało wiele form szerzących wiedzę o profilaktyce chorób zakaźnych, m.in. konkursy wiedzy, konkursy plastyczne, spotkania z przedstawicielami służby zdrowia, kiermasze, a także lekcje poświęcone szczepieniom i higienie osobistej.

Szkoły mogą współpracować z przedstawicielami lokalnej społeczności, w tym z placówkami ochrony zdrowia i ze stacjami sanitarno-epidemiologicznymi.

Uświadomienie potrzeby dbania o własne zdrowie oraz kształtowanie umiejętności niezbędnych do jego ochrony stanowi ważny cel edukacji zdrowotnej. Intensywny rozwój zagrożeń cywilizacyjnych skłania nas do podejmowania bardziej aktywnych metod jej prowadzenia

– czytamy dalej w komunikacie resortu.

Ministerstwo edukacji i nauki zachęciło wszystkich do aktywnego uczestniczenia w akcji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Harari odsłania kulisy działania epidemii koronawirusa

Yuval Harari / Fot. Twitter

  • Żydowskiego pochodzenia publicysta i pisarz Yuval Noah Harari po raz kolejny obnaża plan światowych przywódców.
  • Stwierdził, że epidemia koronawirusa, była doskonałą okazją do kontroli ludzi.
  • Warto nadmienić, że Harari jest jednym z ekspertów działających przy Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
  • Jego zdaniem, rządy mogą w krótkim czasie wprowadzić system śledzenia ludzi m.in. poprzez podskórne chipy.
  • Zobacz także: Elektrownia atomowa. Polska otrzymała krótkoterminową ofertę od USA

Uwagę użytkowników Twittera zwrócił dwuminutowy kolażu fragmentów wypowiedzi bijącego rekordy popularności publicysty i pisarza Yuvala Noaha Harariego. Jego mocno promowane książki od kilku lat cieszą się olbrzymim poziomem sprzedaży, a on sam, nieustannie zapraszany do mediów i na ważne wydarzenia polityczne, poszerza grono zarówno zwolenników swych teorii, jak i ich przeciwników.

W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu zebrano kilka jego wypowiedzi dotyczących epidemii koronawirusa w kontekście zwiększenia kontroli globalnych organizacji nad populacją.

Żeby zatrzymać tę epidemię nie możemy wyłącznie obserwować ludzi, musimy obserwować, co dzieje się pod ich skórą

– powiedział Yuval Noah Harari.

COVID jest kluczowy, ponieważ jest tym, co przekonuje ludzi do akceptacji, do legitymizacji pełnego biometrycznego nadzoru

– stwierdził jeden z doradców przy Światowym Forum Ekonomicznym.

W jego ocenie, w ramach walki z koronawirusem powinno się wprowadzić zmiany idące w kierunku rozwoju transhumanizmu.

Czytaj więcej: Wybory w Rudzie Śląskiej. II tura 25 września

Kontrola nad ludźmi

Dotychczas (…) korporacje i rządy zbierały informacje o tym, dokąd chodzimy, z kim się spotykamy, jakie filmy oglądamy. Następna fazą będzie kontrola wchodząca pod naszą skórę

– zapowiedział Harari.

Widzimy teraz masowe systemy inwigilacji, wprowadzane nawet w demokratycznych państwach, które wcześniej się jej opierały, a także zmianę w naturze inwigilacji. Wcześniej była ona ponad skórą, teraz wchodzi pod skórę. Rządy chcą wiedzieć nie tylko dokąd chodzimy i z kim się spotykamy, ale przede wszystkim chcą wiedzieć, co się dzieje pod naszą skórą. Jaka jest temperatura naszego ciała, jakie jest nasze ciśnienie krwi, jaki jest nasz stan medyczny

– wyjaśnił publicysta.

Harari jest nie tylko promotorem transhumanizmu, ale także zadeklarowanym ateistą, znanym ze zwalczania Kościoła. Portal “pch24.pl” zwrócił też uwagę na jego wypowiedzi o antychrześcijańskim charakterze w zamieszczonym w sieci kolażu.

Uczestnicząc w programie Talks at Google żydowski «uczony» kpił z fundamentów naszej wiary stwierdzając, że Zmartwychwstanie Chrystusa oraz Jego Bóstwo to «fake newsy»

– podkreślił portal “pch24.pl”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, pch24.pl