Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pexels

Pojawił się kuriozalny pomysł na dokończenie sezonu w polskiej lidze piłkarskiej. Czy to poważny pomysł czy kpina ze zwykłych ludzi? “To mrzonka”.

Jak już kilka razy informowaliśmy, koronawirus uderza nie tylko w nasze życie i zdrowie (co oczywiście najważniejsze i najbardziej w tym wszystkim przerażające) czy gospodarkę (o czym też już wielokrotnie pisaliśmy), ale też w wiele instytucji kultury czy sportu, które żyją z organizacji spotkań czy meczy, z widowni i kibiców. Nie do końca wiadomo czy w ogóle uda się rozegrać obecny sezon do końca. Coraz częściej pojawiają się pomysły, żeby w ogóle go “skasować”. Do tej pory zdarzało się tak tylko w okresie obu wojen światowych, ale trudno oczekiwać szybkiej poprawy sytuacji jeśli chodzi o koronawirusa.

Niedokończenie ligi może spowodować bankructwo wielu klubów piłkarskich na całym świecie, tym bardziej w Polsce. Prezes jednego z ekstraklasowych klubów, Rakowa Częstochowa, pan Michał Świerczewski, wpadł na kuriozalny pomysł. Zaproponował on “skoszarowanie” zawodników i pracowników klubów, sędziów, operatorów kamer i inną obsługę w kilku hotelach i dokończenie ligi za “zamkniętymi drzwiami”. Meczy nikt nie obejrzałby na żywo, a tylko w telewizji. Miałby to być sposób na zakończenie rozgrywek, a przede wszystkim uratowanie ich pod względem finansowym. Straty są olbrzymie, a nie wiadomo czy telewizje będą chciały dalej płacić klubom za mecze, których nie ma.

ZOBACZ TAKŻE: Już jutro, 25 marca, zawierzmy Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi!

Nie brak komentarzy wielu piłkarzy, którzy są przerażeni perspektywami. Brzmi to naprawdę kuriozalnie biorąc pod uwagę ich zarobki. Obecnie pracę tracą dziesiątki tysięcy osób. Pomysł prezesa Rakowa skomentował już prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. “Z całym szacunkiem dla pana Świerczewskiego, nie może być tak, że całe miasto płonie, a w jednym domu organizujemy wesele” – powiedział dobitnie. Cały pomysł nazywa mrzonką. “Przypominam, że w Polsce mamy epidemię, nie możemy organizować jakichkolwiek imprez masowych. Gdy w 1939 roku wybuchła wojna, nikt nie myślał o tym, jak zakończyć rozgrywki piłkarskie, tylko skupiał się na innych rzeczach. Jakiekolwiek dywagacje na temat wznowienia ligi to obecnie strata czasu” – zaznaczył.

Dodano w Bez kategorii

Przypominamy o wspaniałej i szlachetnej inicjatywie. Już jutro, 25 marca, zawierzmy Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi! Wsparło to wiele znanych osób.

Przypominamy! To już jutro! “Apelujemy do wszystkich Polaków, duchowieństwa i władz Rzeczypospolitej o wspólne dokonanie aktu zawierzenia Polski i nas samych Niepokalanemu Sercu Maryi w święto Zwiastowania Pańskiego dn. 25 marca bieżącego roku. W dobie globalnych środków komunikacji dokonanie zbiorowego aktu zawierzenia nie wymaga od nas przerywania krajowej kwarantanny czy jednolitej formy zewnętrznej, ale ufnego, szczerego serca i jednego ducha wiary, gdziekolwiek w tym dniu będziemy”.

Na stronie niepokalanesercemaryi.pl w ostatnim czasie mogliśmy śledzić aktualności, w których wiele jest informacji o wsparciu dla tej inicjatywy i deklaracji poszczególnych księży i parafii, że przyłączają się do tego szlachetnego działania. Inicjatywę wsparł także np. Wojciech Cejrowski, Paweł Lisicki, Jan Pospieszalski, prof. dr hab. Jacek Bartyzel, dr Anna Mandrela, prof. dr hab. Artur Andrzejuk, prof. dr hab. Piotr Tylus, Prof. dr hab. Katarzyna Dybeł i inni. Dołączyło też np. Bractwo Św. Piusa X w Polsce oraz Rycerstwo Niepokalanej.

ZOBACZ TAKŻE: Bąkiewicz apeluje o zawierzenie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi [WIDEO]

“Żyjemy też w czasach wrastających napięć geopolitycznych (…) Jesteśmy świadomi, że oprócz czynnika ludzkiego musimy zwrócić się Pana Boga. Chcielibyśmy dołączyć prośbę o zawierzenie naszej Ojczyzny Niepokalanemu Sercu Maryi. Pragniemy, aby takiego aktu zawierzenia dokonali Polacy, wraz z duchownymi i władzami Polski, na czele z prezydentem RP ” – apeluje prezes Marszu Niepodległości. “W czasach zagrożeń i kryzysów najgorętsza modlitwa nie zwalnia z wytrwałego i roztropnego działania, które jest oczywistym porządkiem rzeczy. Z drugiej strony zakładanie, jakoby modlitwa była niepotrzebna, jest bluźnierczym policzkiem wymierzonym Bogu. To tak, jakbyśmy Mu powiedzieli: nie jesteś nam potrzebny, damy radę bez Ciebie” – czytamy na stronie. 25 marca już jutro!

Dodano w Bez kategorii
Politycy Konfederacji na korytarzu Sejmowym

/ Fot. Facebook

Konfederacja mocno sprzeciwiła się działaniom władz ws. najbliższego posiedzenia Sejmu. “Zdecydowano się na łamanie prawa”, mówili konfederaci.

Rząd chce wprowadzić w życie propozycje, które określa się mianem “Tarczy Antykryzysowej”. Żeby poszczególne ustawy mogły wejść w życie, muszą być one wpierw przegłosowane przez parlament. Jak to zrobić z obecnymi ograniczeniami? “Tej oczywistości nie przewidzieli wcześniej i teraz, po rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce, marszałek Sejmu Elżbieta Witek wprost powiedziała, że trzeba złamać prawo i zwołać de facto nielegalne, >wirtualne< posiedzenie Sejmu, podczas którego wielu posłów ma głosować zdalnie, siedząc w domu, za pomocą tabletów” – głoszą przedstawiciele Konfederacji. Uważają oni, że propozycje władzy co do wirtualnego posiedzenia Sejmu są niezgodne z prawem.

https://www.facebook.com/KONFEDERACJA2019/videos/1157664067959122/?__xts__%5B0%5D=68.ARC6u9cFVMjDWlp_kQRpbilg4eKu8zfNJ1gr67BYKgfle623r-VeCVcf9byjTI-UCHcKyQp8mGbegpExTLyR3KYHTk3JoqhFuJLSVkaxlcMlG_FJEqv_eB9HxT7pFdZQrdKr95SERz_ryPGL91-COph48-Emg1ugUSxUqL_xrIV51__ISrSp8EFd6wGjEEZEP8TSCWTUYnM5YEjTIi5BKCH2sb0v-XAXJIt2ylYqRFp0CLTDxfgO8n6_imW1vxPc0LSlplqO5my-DM0xUw5LWGjdC2fF17_TGAhVU6GMbsv6tuVM_Tsrn9fRyhFo_IIJRvw_4A7aZH6Bk4Bcd53hoPEdhNXg9TCO1Y3hiZtu&__xts__%5B1%5D=68.ARDRojlY24BAcaoJI3vhGFZlmIdC81-5zAxBLduZT5fj04ZLEZnwVuMMdQdh0RcnEVR2cjc8Fn8XhsW2a7e1UwAwUUFAh3hdMvDv7LJ14Ei8aPDEGsF1Yu3hp3Dnxkhmq60Hz7DBshDMT4e1BjxijKRb3y0xJjwfH5j5wUtbQydInf9zzrf_guADGSqZXNqzQY9Btw3aBKCrd-i_f9RUrJ5IgnmANQt3StD_KNHzYJUJ_ptnUffS5zhZOjY_3eEdmYhXY8ZIs35l57MyIEaV-R18mPuysWev4WkKQifp1z9KlQPuEIbGfkamjtkxQgeJOS41PZRnRjZxS3BwMFeEc71degluTNlacjESDBkw&__tn__=-R

“Regulamin nie przewiduje tzw. zdalnego posiedzenia Sejmu! Ale to dopiero początek absurdów – rządzący wymyślili, że skoro nie przewidzieli tego wcześniej to dziś podejmą decyzję o zmianie regulaminu, a w piątek zwołają nielegalne posiedzenie Sejmu, by nielegalnie uchwalić nowy regulamin, aby nielegalne posiedzenie Sejmu stało się… legalne. Wszystko jasne?” – kpią z postanowień władzy działacze sojuszu narodowców, tradycjonalistów i wolnościowców. Zauważają też, że władze gotowe są łamać prawo ws. posiedzenia Sejmu dla bezpieczeństwa posłów, ale nie widzą niczego złego w organizacji wyborów prezydenckich, które są zaplanowane na 10 maja.

ZOBACZ TAKŻE: 10 ofiara koronawirusa w Polsce! W Cieszynie zmarł 71-latek

W konferencji prasowej Konfederacji w tej sprawie głos zabrał także kandydat tej formacji na prezydenta, Krzysztof Bosak. “Sytuacja jest niecodzienna i zupełnie nadzwyczajna. Apelowałem wielokrotnie o przesunięcie wyborów. Wszyscy rozumiemy absurd sytuacji, w której jesteśmy stawiani. Jako poseł w tej chwili się zastanawiam nad tym co właściwie tutaj się dzieje” – mówił Krzysztof Bosak. Mówił o braku obecności Konfederacji w prezydium Sejmu. “Nie wyobrażam sobie żeby Sejm pracował w oparciu o jakiś inny akt prawny, niż obecny regulamin Sejmu”. Konfederacja skomentowała te pomysły bardzo mocno na swoim Facebooku: “To jest jakaś schizofrenia i igranie ze zdrowiem i życiem Polaków! Boją się o zdrowie posłów, ale milionów obywateli już nie”.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Niestety, mamy kolejne tragiczne informacje. W Cieszynie zmarł 71-latek zarażony koronawirusem. To już dziesiąta ofiara koronawirusa w naszym kraju.

Niestety, niedawno dotarły do nas kolejne bardzo smutne informacje. W Polsce zmarła już dziesiąta osoba, która zarażona była koronawirusem z Chin. To 71-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu w Cieszynie. Ministerstwo Zdrowia poinformowało: “z przykrością informujemy, że w szpitalu w Cieszynie zmarła dziesiąta osoba zakażona koronawirusem. To 71-letni mężczyzna, który był w ciężkim stanie i miał choroby współistniejące”. W Polsce mamy też kolejne przypadki zarażenia się koronawirusem.

“Mamy 40 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. Potwierdzone przypadki dotyczą: 37 osób z woj. mazowieckiego, 2 osób z woj. lubuskiego i 1 osoby z woj. małopolskiego” – poinformowali przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia na swoim profilu na portalu społecznościowym Twitter. Liczba zarażonych w Polsce wzrosła więc już do ponad 880 osób. Mamy dziesięć ofiar śmiertelnych. Sytuacja jest dużo lepsza, niż w wielu krajach zachodniej Europy, ale według specjalistów i Ministerstwa Zdrowia jak na razie będzie niestety coraz gorzej.

ZOBACZ TAKŻE: Pełnometrażowy film o Rotach Niepodległości oraz kampanii #STOP447

Stąd też decyzje władz o zaostrzeniu praw obowiązujących w czasach epidemii. O tych decyzjach już informowaliśmy. Jeśli chodzi o statystyki dotyczące koronawirusa na całym świecie, to zarażonych jest już ponad 414 tysięcy (jeszcze wczoraj było to ponad 300 tysięcy), zmarło już około 18 i pół tysiąca. Wyleczonych jest prawie 110 tysięcy osób. Najgorsza sytuacja jest oczywiście we Włoszech. Tam zarażonych jest już prawie 70 tysięcy, zmarło prawie 7 tysięcy, a wyleczono jak na razie trochę ponad 8 tysięcy osób. Coraz gorsza sytuacja ma też miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie zarażonych jest już ponad 50 tysięcy osób, a zmarło ponad 600. Bardzo źle jest też w Hiszpanii (1800 ofiar) i Francji (1100 ofiar).

Dodano w Bez kategorii

Będzie pełnometrażowy film o powstaniu i działalności Rot Niepodległości oraz o kampanii #STOP447. Poinformował o tym prezes Rot, Robert Bąkiewicz.

Co za informacja! Będzie pełnometrażowy film o powstaniu i działalności Rot Niepodległości oraz kampanii #STOP447, którą wsparło przynajmniej dwieście tysięcy Polaków. Poinformowały o tym same Roty oraz ich prezes, Robert Bąkiewicz, który jest oczywiście jednocześnie prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości oraz Redaktorem Naczelnym Mediów Narodowych. Napisał on na swoim profilu na portalu społecznościowym Twitter, że cała operacja była do tej pory przeprowadzana w tajemnicy. Już niedługo jednak możemy ujrzeć jej efekty.

“Trzymaliśmy to w tajemnicy, ale czas odsłonić jej rąbek. Jesteśmy na wykończeniu pełnometrażowego filmu o powstaniu i działalności Rot Niepodległości oraz kampanii #STOP447. Zapowiada się świetna produkcja. Już niedługo więcej informacji” – napisał Robert Bąkiewicz. W udostępnionym przy okazji fragmencie widać piękne sceny z Marszu Niepodległości, w którego organizacji działacze i wolontariusze Rot Niepodległości mieli rzecz jasna wielki udział. Przypomnijmy, że to Roty Niepodległości ruszyły z akcją sprzeciwu wobec tak zwanych żydowskich roszczeń.

ZOBACZ TAKŻE: Zarażeni członkowie komisji wyborczych we Francji. Co z wyborami?

Na samym Marszu Niepodległości członkowie i wolontariusze Rot Niepodległości zebrali około 20 tysięcy podpisów. Łącznie do Sejmu zaniesiono dwieście tysięcy podpisów osób, które chcą obronić Polskę przed zakusami kłamliwych i manipulujących prawdą historyczną środowiskami żydowskimi. Cała akcja jest w toku. Niedługo Sejm pochyli się dokładnie nad propozycjami zawartymi w projekcie ustawy #STOP447, pod którą to właśnie Roty zbierały podpisy. Taki film to świetny sposób na rozpropagowanie sposobów działalności polskich patriotów.

Dodano w Bez kategorii

W związku z nowymi ograniczeniami dotyczącymi zgromadzeń wydanych przez polski rząd Episkopat Polski zdecydował się im podporządkować. Od 25. marca podczas Mszy Świętej nie licząc służby liturgicznej brać udział może 5 osób. Ograniczenie obowiązywać będzie również podczas Triduum Paschalnego. Arcybiskup Stanisław Gądecki zachęca do szczególnej modlitwy.

Arcybiskup poznański Stanisław Gądecki, a zarazem przewodniczący Komisji Episkopatu Polski wystosował komunikat zgodnie z najnowszymi ograniczeniami wprowadzonymi przez rząd. Dotyczą one m.in. zgromadzeń publicznych w okresie epidemii koronawirusa.

Zobacz także: Rząd wprowadza nowe ograniczenia na czas epidemii

“W związku z epidemią koronawirusa organy państwowe zdecydowały, że w Mszy Świętej lub innym obrzędzie religijnym nie będzie mogło uczestniczyć jednocześnie więcej niż 5 osób, nie licząc osób sprawujących posługę. Mając na uwadze zdrowie i życie wszystkich Polaków, proszę o uwzględnienie tego faktu w kontekście nadchodzących celebracji, w tym liturgii Wielkiego Tygodnia” – czytamy w komunikacie.

Polscy biskupi zachęcają do wspólnej modlitwy w domach o jak najszybsze zakończenie epidemii oraz do uczestnictwa w Mszach Świętych za pośrednictwem telewizji, radia oraz internetu.

Przewodniczący KEP poprosił również w liście do portugalskiego kardynała Manuela Jose Macario do Nascimento Clemente, który przewodniczy episkopatowi w Portugalii, aby powierzył Polskę Matce Boskiej w Fatimie.

archpoznan.pl

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Wikipedia

Wbrew wcześniejszym zapewnieniom organizatorów Igrzyska Olimpijskie w Tokio zostały ostatecznie przesunięte na 2021 rok. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował, że w obecnych warunkach nie da się przeprowadzić zawodów bezpiecznie. Sama nazwa imprezy nie ulegnie zmianie choć zawody odbędą się rok później.

Premier Japonii Shinzo Abe zaproponował dzisiaj Komitetowi Olimpijskiemu przesunięcie zawodów na następny rok. Jak się później okazało propozycja spotkała się z pełnym poparciem członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Igrzyska Olimpijskie mają się odbyć najpóźniej latem 2021 roku. Również gubernator Tokio Yuriko Koike podkreśliła, że nazwa imprezy nie ulegnie zmianie pomimo nowej daty zawodów. Ma to stanowić symbol zwycięstwa nad koronawirusem.

Zobacz także: Ordo Iuris: Prawa i obowiązki Polaków w czasie epidemii

“W obecnych okolicznościach i na podstawie informacji przekazanych dziś przez WHO przewodniczący MKOl i premier Japonii doszli do wniosku, że igrzyska w Tokio muszą zostać przełożone na termin po 2020 roku, ale nie późniejszy niż lato 2021. Celem jest ochrona zdrowia sportowców, wszystkich uczestników igrzysk oraz społeczności międzynarodowej” – napisano w komunikacie.

Poinformowano również, że ogień olimpijski pozostanie w Tokio jako “promyk nadziei” dla ludzkości – “Olimpijski ogień może być światłem na końcu tunelu, w którym obecnie znajduje się świat. Dlatego też ustaliliśmy, że pozostanie on w Japonii” – czytamy w informacji MKOI.

Przełożenie igrzysk w Tokio jest sytuacją bezprecedensową w historii olimpijskiej rywalizacji. W przeszłości pięć edycji największej sportowej imprezy globu odwołano, ale nigdy wcześniej nie zmieniono ich daty. Przeprowadzenie igrzysk do tej pory zawsze uniemożliwiały działania zbrojne.

rmf24

Dodano w Bez kategorii
Marek Jakubiak

Marek Jakubiak / fot. Marek Gerasimiuk

Kandydat na Prezydenta RP Marek Jakubiak, któremu udało się uzbierać 140 tysięcy podpisów odpiera ataki swoich przeciwników. Tłumaczy się również z samego przebiegu zbiórki podpisów i dziękuję za ich nadesłanie. Poddaje także do rozważenia możliwość podrzucenia podpisów przez inne ugrupowania.

Wczoraj nadeszła informacja od dziennikarzy i polityków, a także samego zainteresowanego o tym, że Marek Jakubiak zdołał uzbierać 140 tysięcy podpisów pod swoją kandydaturą na Prezydenta. Znacznie przekroczył potrzebną liczbę. Należy przypomnieć, że rejestracja komitetu odbyła się tydzień temu tj. 16. marca. Od tego dnia kandydat mógł rozpocząć zbiórkę.

Zobacz także: Takiej mobilizacji jeszcze nie było! Już ponad 70 tysięcy na #DajmyOddech

Członkowie różnych ugrupowań politycznych poddawali w wątpliwość możliwość udanej zbiórki takiej ilości podpisów w niecałe dwa tygodnie – “Nie można w kilkanaście dni epidemii zebrać 140 tys. podpisów. Tym bardziej bez żadnych struktur. Można je dostać, przepisać albo kupić” – stwierdził Artur Zawisza, były współpracownik Marka Jakubiaka.

“Czyli mówicie, że gość który w ostatnich wyborach dostał 3501 głosów w tydzień, w czasie epidemii zebrał 140 tys. podpisów?” – napisał przewodniczący Nowoczesnej, Adam Szłapka.

W podobnym tonie wypowiedział się szef sztabu Roberta Biedronia – “Jak słyszę, że kandydat na urząd prezydenta, który nie ma za sobą struktury politycznej, nie ma rozbudowanej bazy wolontariatu, w ciągu kilkunastu dni zbiera 140 tysięcy podpisów, to musiałbym być bardzo naiwny albo oderwany od rzeczywistości, żeby nie wiedzieć jak się zbiera podpisy na ulicach w normalnych warunkach, a co dopiero w warunkach epidemii” – powiedział Tomasz Trela z Lewicy.

“Ludzie sami nadsyłali mi podpisy”

Na nadchodzące zarzuty odpowiedział sam zainteresowany, Marek Jakubiak, który odpiera zarzuty przeciwników – “Zebranie podpisów nie jest moją zasługą tylko tych, którzy mi je przesłali. Czy ktokolwiek pytał wcześniej, skąd mają je Szymon Hołownia, Krzysztof Bosak czy Andrzej Duda? Mam podpisy i je składam. Dla mnie ich zebranie to powód do dumy” – mówił w wywiadzie dla Interii właściciel browaru.

“Nigdy nie spotkałem się ani nie rozmawiałem z Jarosławem Kaczyńskim. Praktyka jest taka, że zawsze stawiają znak zapytania albo używają słowa “podobno”. Gdyby któryś napisał wprost, że PiS zbiera Jakubiakowi podpisy, to idę z tym do sądu” – podkreślił Jakubiak.

Były poseł zapewnia, że dysponuje odpowiednimi strukturami w postaci Federacji dla Rzeczpospolitej oraz twierdzi, ze konkurencja mogła ingerować w jego zbiórkę – “Nie wiemy, kto nam przesyła te podpisy. Zakładam, że tak agresywne wobec mnie, PO czy Konfederacja, mogą mi podłożyć świnię, fałszywe podpisy. Nie jestem w stanie zweryfikować wszystkich, ale staramy się to robić” – wyjaśnia kandydat na Prezydenta.

interia

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Flickr

Podczas poniedziałkowego briefingu Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że zostały wprowadzone nowe ograniczenia w związku z epidemią. Rząd nalega, aby wychodzenie z domu ograniczało się do pilnych potrzeb jak wyjście do sklepu, apteki, pracy czy też na krótki samotny spacer.

Polski rząd w obawie przed koronawirusem, nie chcąc dopuścić do sytuacji podobnej jak we Włoszech czy w Hiszpanii, gdzie ludzie masowo spotykali się wzajemnie doprowadzając do drastycznego wzrostu zarażeń koronawirusem wprowadza nowe ograniczenia.

“Wdrażamy ograniczania w przemieszczaniu się. Ograniczenia będą dotyczyć każdego z nas. Ta decyzja ma maksymalnie ograniczyć naszą aktywność. Wszystkie inne działania poza wyjściem do pracy, apteki, wyprowadzenia psa na spacer – odłóżmy na później” – zaapelował Premier Mateusz Morawiecki prosząc również o przemieszczanie się co najwyżej w parach.

Zobacz także: Imigranci złamali w Polsce kwarantannę. Ukraińcy świadomie naruszają zasady

Minister Zdrowia: Nie wychodźcie z domu!

Łukasz Szumowski apelował, do przestrzegania wytycznych polskiego rządu. Nalegał, aby Polacy zostawali w domu i nie wychodzili bez pilnej potrzeby – “Jeżeli nie ograniczymy, zgromadzeń do zera, jeżeli nie ograniczymy wyjść do domu praktycznie do zera, nie uratujemy ludzkich żyć”.

“Takie sytuacje niezbędne, jak wyprowadzenie psa, czy po prostu przejście się – oczywiście są dla naszego zdrowia psychicznego również potrzebne – to nie oznacza, że mamy się gromadzić na placach, to nie oznacza, że mamy iść na plac zabaw z dziećmi, to nie oznacza, że mamy pójść na bulwary i wspólnie grillować ze znajomymi” – wyjaśnił Minister Zdrowia.

Mateusz Morawiecki poinformował także, że rząd wprowadza limity do komunikacji publicznej – “Będą dostępne tylko miejsca siedzące, podzielone przez dwa; w tramwaju czy autobusie i wszystkich środkach komunikacji publicznej nie może być tłoku, musi być dystans”.

Resort zdrowia poinformował we wtorek rano, że liczba osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 wzrosła w Polsce do 774, po tym, gdy wykryto go u kolejnych 25 osób. 9 zakażonych zmarło.

polsatnews.pl

Dodano w Bez kategorii

/ źródło: wlesznie.pl

W Belgii postanowiono oddzielić seniorów z domów opieki na tych co będą w stanie przeżyć oraz na tych, których szansa przeżycia jest minimalna. Jest to kolejne państwo na świecie stosujące segregację ludzi w czasach epidemii koronawirusa. Władze chcą uniknąć sytuacji, gdzie służba zdrowia staje się niewydolna.

Belgijskie władze postanowiły, że nie będą udzielać pomocy medycznej seniorom, u których wykryto koronawirusa oraz ich szanse przeżycia są minimalne. Jest kolejne państwo m.in. po Włoszech z wdrożoną segregacją ludzi na zdolnych i niezdolnych do przeżycia.

Zobacz także: „Pod pozorem stawienia czoła zagrożeniu rząd odbiera nam konstytucyjne wolności” [WIDEO]

W ten sposób chce się uchronić służbę zdrowia od przeciążenia – “W szpitalach nie możemy dla nich zrobić nic więcej, niż zapewnić dobrą opiekę paliatywną, z której mogą korzystać również w domach opieki. Przeniesienie ich do szpitala, aby tam umarli, byłoby nieludzkie” – wyjaśnia profesor Nele Van Den Noorgate.

Rodziny seniorów zmuszeni są do przemyślenia sytuacji swoich rodziców i dziadków przebywających w domach opieki, którzy cierpią na demencję oraz inne problemy zdrowotne – “To pacjenci, u których leczenie może przedłużyć życie, ale którzy mają niewielkie szanse na powrót do zdrowia” – przekonuje lekarz ze szpitala w Gandawie.

W Belgii zanotowano obecnie 3743 przypadki zarażeń SARS-COV-2, natomiast 1643 osoby przebywają w szpitalach. Choć służba zdrowia nie jest jeszcze przeciążona to na salach do intensywnej terapii przebywa 322 pacjentów, a 239 jest podłączonych do respiratorów.

rmf24

Dodano w Bez kategorii