Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg / Fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg podczas szczytu w Bukareszcie wyjawił, że w przyszłości Ukraina mogłaby dołączyć do sojuszu. Jednak najpierw musiałaby ona wygrać z Rosją.

Warunkiem wstępnym ewentualnego wstąpienia Ukrainy do NATO jest jej zwycięstwo w wojnie

– powiedział sekretarz Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W swojej dalszej wypowiedzi, zapewnił, że NATO pragnie dopełnić wszelkich starań, aby zapewnić Ukrainie nowe środki militarne i ekonomiczne, które przyczynią się do obrony suwerenności.

Najważniejszym i najpilniejszym wysiłkiem jest obecnie to, żeby zapewnić Ukrainie przetrwanie jako państwu suwerennemu i niepodległemu. By to osiągnąć, musimy zmobilizować jak najwięcej środków militarnych, ekonomicznych i finansowych. To właśnie robimy i na tym się skupiamy

– wyjaśnił Jens Stoltenberg.

Uzgodniliśmy wśród członków NATO podtrzymanie pomocy udzielanej Kijowowi

– dodał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. YouTube

  • Podczas ostatniej nowelizacji przepisów o ruchu drogowym z 17 września zlikwidowano kursy redukujące punkty karne.
  • Teraz ministerstwo infrastruktury chciałoby przywrócić te kursy.
  • Jak przekazał wiceminister infrastruktury Rafał Weber, testy mają pozwolić na zwiększeniu świadomości u kierowców.
  • Zobacz także: Katar: Mecz przerwany przez incydent. Mężczyzna wbiegł na boisko

Zmiany w przepisach o ruchu drogowym obowiązujące od 17 września zlikwidowały kursy redukujące punkty karne. Teraz w resorcie infrastruktury pojawiła się propozycja, aby te kursy przywrócić. Nowe szkolenie ma trwać 21 godzin, czyli trzy dni i kosztować 500 złotych. Będą w nich uczestniczyć kierowcy, którzy wykorzystali limit 24 punktów karnych. 

Czytaj więcej: Rzecznik rządu potwierdza krok KE w kierunku wypłaty środków z KPO

Na czym będzie polegać kurs?

Podczas kursu omówione zostaną skutki wypadków drogowych, a także wpływ alkoholu lub innego środka odurzającego na funkcje percepcyjne kierującego oraz na podejmowane przez niego decyzje. Wiceminister infrastruktury, Rafał Weber, podkreślił, że celem kursu jest ukształtowanie u kierujących bezpiecznych zachowań i postaw na drodze.

Ma on na celu zwiększenie świadomości kierowcy, który traci prawo jazdy; kierowcy, który uzyskuje 24 punkty za wykroczenia drogowe. Na samym kursie taki kierowca podczas zajęć z psychologiem transportu, podczas zajęć z policjantami odpowiedzialnymi za BRD, będzie poszerzał swoją wiedzę i swoją świadomość tego, jak prawidłowo korzystać z pojazdu – prawidłowo, czyli tak, żeby nie stwarzać zagrożenia innym uczestnikom ruchu drogowego

– wyjaśnił wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

Projekt rozporządzenia w tej sprawie czeka na podpis ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Nowy typ kursu wejdzie w życie po ogłoszeniu w komunikacie ministra cyfryzacji. Ma to się stać w przyszłym roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Reprezentacja Polski w piłce nożnej.

Reprezentacja Polski w piłce nożnej. / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.

Na wtorkowym treningu selekcjoner testował dwa warianty. Ten działający przeciwko Arabii Saudyjskiej, z dwójką napastników, w tym jednym pracującym między formacjami, czy jednak ostrożniejszy, zabezpieczający środek pola, z jednym napastnikiem, tak jak to było z Meksykiem, by przede wszystkim nie przegrać.

Polski selekcjoner Czesław Michniewicz zdecydował się jednak postawić na sprawdzonych zawodników.

1. Szczęsny, 18. Bereszyński, 14. Kiwior, 15. Glik, 2. Cash, 20. Zieliński, 10. Krychowiak, 6. Bielik, 24. Frankowski, 16. Świderski, 9. Lewandowski.

W środę 30 listopada o godzinie 20:00 rozpocznie się hitowe starcie Polski z Argentyną. Już od 18:35 na TVP Sport nadawana jest transmisja ze studia przedmeczowego. Mecz będzie można obejrzeć w TVP Sport, TVP 4K, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV, HbbTV, od 19:40 w TVP 1. Mecz skomentuje Jacek Laskowski oraz Robert Podoliński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

meczyki.pl, twitter.com

Oburzający popis Hartmana

Prof. Jan Hartman / Fot. Twitter

Partia Razem zamieściła w mediach społecznościowych dłuższy wpis poświęcony sytuacji w Palestynie.

Wyobrażasz sobie kupowanie produktów z okupowanego przez Rosję Krymu czy Donbasu? Czy wyobrażasz sobie kupowanie rzeczy wyprodukowanych w kraju, który stosuje metody apartheidu? My też nie. Dlatego nie powinniśmy akceptować analogicznej sytuacji z Izraelem i Palestyną

– poinformowali politycy partii Razem.

W dalszej części wpisu zwrócono uwagę, że zgodnie z postanowieniami rezolucji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, wszystkie umowy dwustronne podpisane z Izraelem powinny zawierać klauzulę o wyprodukowaniu rzeczy w granicach Izraela sprzed 1967 roku. Wiele państw Unii Europejskiej obchodzi jednak te obostrzenia.

W Międzynarodowy Dzień Solidarności z Narodem Palestyńskim, możesz pomóc nam osiągnąć zmianę. Podpisz Europejską Inicjatywę Obywatelską

– czytamy dalej.

Czytaj więcej: EBOR inwestuje ponad 1,1 mld euro w polskie odnawialne źródła energii

Skandaliczna wypowiedź Hartmana

Wpis polityków rozsierdził wykładowcę Uniwersytetu Jagiellońskiego Jana Hartmana, który nie potrafił zapanować nad sobą i w odpowiedzi opublikował agresywny wpis.

K…! W kraju oszalałego żydożerstwa, szczujecie na Żydów, żeby zgrywać lewaków-hojraków? G..o wiecie o tym konflikcie a dosypując do tego pieca robicie z siebie pospolitych nazioli! Banda narcystycznych smarkaczy!

– napisał Jan Hartman wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Na jego wpis zareagowała Anna Żukowska z Lewicy, która zauważyła, że krytyka Izraela nie jest równoznaczna tzw. żydożerstwu.

Krytykowanie polityki osadniczej państwa Izrael nie jest żadnym żydożerstwem. Jesteś przewrażliwiony

– zauważyła Anna Żukowska z Lewicy.

Ja coś mówiłem o krytykowaniu? Co to za zgrywa? Wezwania do takich bojkotów to wpisywanie się w wiadomą tradycję. Nie udawajmy tu niewiniątek

– odparł Hartman.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, twitter.com

Prezydent USA Joe Biden

Prezydent USA Joe Biden / Fot. Twitter

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokonała Iran 1:0 i to ona zameldowała się w 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Amerykanie dominowali większość spotkania, choć w drugiej części oddali inicjatywę rywalom. Niewiele brakowało, a na własne życzenie wypuścili by wygraną.

Mecz USA z Iranem niósł ze sobą podtekst polityczny. Oba państwa od dawna nie pałają do siebie sympatią, a w ostatnich latach ich relacje były jeszcze bardziej napięte. Strona amerykańska nie bała się zastosować sankcji wobec Iranu, którego rząd siłą stara się tłumić falę antyrządowych protestów, a do tego mocno inwestuje w program nuklearny, co jest traktowane jako potencjalne zagrożenie.

Czytaj więcej: Posiedzenie ws. zmian konstytucji zablokowane na wniosek Siarkowskiej. Poseł PiS: Należy do partii prorosyjskiej

Spontaniczna reakcja Bidena na wygraną USA

Prezydent Joe Biden nie mógł obejrzeć tego starcia. W tym czasie był na spotkaniu z mieszkańcami stanu Michigan. Razem z nim byli jego doradcy, którzy na bieżąco otrzymywali informację o przebiegu spotkania. Zastępca szefa sztabu Bruce Reed otrzymał przez telefon wiadomość na temat wyniku, o którym od razu poinformował stojącego obok niego prezydenta Bidena.

Amerykański przywódca spontanicznie udał się na mównicę, aby przekazać dobre dla Amerykanów informację.

Stany Zjednoczone pokonały Iran 1:0. USA 1, Iran 0. Koniec meczu! Macie to!. Wielki mecz. Mówiłem trenerowi i piłkarzom, że mogą to zrobić. I zrobili. Bóg ich kocha

– poinformował uradowany prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.

Amerykanie zajęli w swojej grupie drugie miejsce, za Anglią. Zagrają w 1/8 finału z Holandią, zwycięzcą grupy A. Irańczycy muszą wracać do domu, ale rządzący mogą wobec nich wyciągnąć konsekwencje i ich ukarać. Piłkarze jasno opowiedzieli się po stronie protestujących przeciwko łamaniu praw człowiek i państwowym władzom.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

sport.pl, twitter.com

Jacek Ozdoba

Jacek Ozdoba / Fot. PAP/Tytus Żmijewski. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba skrytykował rząd za prowadzenie relacji z Unią Europejską.
  • Jego zdaniem obecność Solidarnej Polski w rządzie zależy od dalszych poczynań Komisji Europejskiej i premiera Mateusza Morawieckiego.
  • Skrytykował on również szefa rządu za porażki, które są widoczne od czasu odejścia Beaty Szydło.
  • Zobacz także: Przemyt migrantów z Białorusi przez Polskę do Niemiec. Jest akt oskarżenia

Nie cichną konflikty wewnątrz Zjednoczonej Prawicy w kontekście relacji z Unią Europejską.W środę, w programie “Tłit” w Wirtualnej Polsce wiceminister Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski krytykował działania rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

Wiceminister rozważał co mogłoby doprowadzić do rozłamu w koalicji rządzącej przyznał, że problemem jest polityka rządu w zakresie współpracy z Unią Europejską.

Chodzi o błędy w relacji z UE, w tej chwili wchodzimy już w taki stan przedzawałowy

– powiedział wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Dziennikarz “Wirtualnej Polski” starał się dowiedzieć, czy Solidarna Polska zamierza opuścić rząd. Polityk odparł, że jest to możliwe, ale przede wszystkim najważniejszy jest interes Polski.

Wszystkie opcje są na stole, ale ważne żebyśmy nie przyjmowali rozwiązań, które są niekorzystne dla Polski

– ocenił.

Czytaj więcej: Od 2026 roku Niemcy będą pompować LNG z Kataru. Zapasy wystarczą na co najmniej 15 lat

Ostra krytyka Morawieckiego

Jacek Ozdoba podkreślił, że jego ugrupowanie przestrzegało przed ustępstwami wobec Unii Europejskiej.

Przestrzegaliśmy przed dodatkowymi ustępstwami. Kamienie milowe były postawieniem kropki nad i. Ta decyzja pana premiera jest błędna. Ona jest historycznym przekroczeniem pewnej granicy

– powiedział wiceminister.

Podkreślił także że ta porażka na unijnych szczytach w lipcu i grudniu, powinna być związana z konsekwencjami.

Decyzję w tej sprawie powinni komunikować liderzy koalicji, Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński. Bo sądzę, że premier Morawiecki wszystkich wprowadził w błąd, na pewno mnie

– stwierdził polityk.

Od momentu, kiedy premierem nie jest premier Beata Szydło, mamy pasmo porażek

– dodał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wp.pl

Rząd przyjął strategię demograficzną

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Mediana wieku ludności wyniesie w 2050 r. ponad 52 lata, tj. o ok. 11 lat więcej niż obecnie, co oznacza, że ponad połowa mieszkańców Polski będzie miała ponad 50 lat.

Wyniki prognozy wskazują, że do 2050 r. liczba ludności Polski zmniejszy się o 4,4 mln. osób – dla przypomnienia  od 1990 roku zwiększyła się o około 310 tys.. Największy wpływ na ten stan rzeczy będzie miała umieralność (przewiduje się, że w 2050 r. liczba zgonów sięgnie blisko 430 tys.). Będzie to konsekwencją między innymi tego, że w wiek największej umieralności systematycznie będą wchodzić roczniki należące do wyżu demograficznego z drugiej połowy lat 50. XX wieku – czyli obecni około 60-latkowie. Natomiast wiek emerytalny zaczną osiągać obecni 30/40–latkowie

– czytamy w raporcie Sytuacja demograficzna Polski do 2021 r.

Prognoza nie przewiduje wzrostu liczby urodzeń, zakłada wzrost współczynnika dzietności, ale liczebność potencjalnych matek spowoduje, że liczba urodzeń będzie stosunkowo niska – ok. 255 tys. w 2050 r.

Czytaj więcej: Rosja zwraca się do Indii o pomoc w obliczu zachodnich sankcji

Gdzie ubędzie najwięcej mieszkańców?

Najbardziej zmniejszy się liczba mieszkańców woj. opolskiego oraz świętokrzyskiego, najmniej mazowieckiego, pomorskiego i małopolskiego, podano także.

Proces starzenia się ludności postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym stawia trudne wyzwania o wielopłaszczyznowym wymiarze, a więc nie tylko w sferze ekonomicznej, lecz i psychologicznej, medycznej, socjalnej. Polska, dla której prognozy są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych dla niej trendów demograficznych

– podaje raport.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, isbnews.pl

Rakieta Patriot

Rakieta Patriot / Fot. Flickr

  • Rzecznik Pentagonu gen. Patrick Ryder poinformował, że nie ma obecnie rozmów na temat przekazania systemu Patriot Ukrainie.
  • Waszyngton nie widzi przeciwwskazań, aby inny kraj Sojuszu Północnoatlantyckiego ten system przekazał.
  • Przypomniał, że do obsługi nowoczesnego sprzętu potrzeba najpierw odpowiedniego wyszkolenia.
  • Zobacz także: Rzecznik rządu potwierdza krok KE w kierunku wypłaty środków z KPO

Amerykański gen. Patrick Ryder i rzecznik Pentagonu przekazał, że nie ma obecnie planów przekazania na Ukrainę systemu Patriot. Stwierdził także, że choć obrona powietrzna jest priorytetem dla Stanów Zjednoczonych jeśli chodzi o pomoc Ukrainie i prowadzi na ten temat rozmowy, to obecnie nie ma planów przekazania tego konkretnego systemu.

Jeśli chodzi o jakikolwiek typ baterii Patriot z USA, w tej chwili nie mamy żadnych planów, by dostarczać je na Ukrainę. Ale nadal prowadzimy dyskusje i jeśli będziemy mieli coś do ogłoszenia, poinformujemy o tym

– powiedział rzecznik Pentagonu gen. Patrick Ryder.

Czytaj więcej: Rosja rozpocznie masową produkcję Szerszenia. To dron do rozpraszania tłumów

Amerykanie nie widzą problemu w przekazaniu systemu

Wcześniej wysoki rangą przedstawiciel resortu przekazał podczas telekonferencji, że jeśli chodzi o systemy obrony powietrznej, wszystkie opcje są możliwe, w tym systemy Patriot.

Ryder zaznaczył, że gdyby inne państwo zdecydowało się przekazać ten system, byłaby to jego suwerenna decyzja.

Jeśli chodzi o NATO, to wyobrażałbym sobie, że byłoby to częścią dyskusji Sojuszu

– podkreślił Ryder.

Zaznaczył on również, że przekazanie jakiegokolwiek zaawansowanego systemu obrony powietrznej wymaga znaczącego przeszkolenia i zapewnienia dla niego odpowiedniej logistyki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Inflacja

Inflacja / Fot. Pixhere

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w listopadzie 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 17,4% – wskaźnik cen 117,4, a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,7% – wskaźnik cen 100,7

– czytamy w raporcie Głównego Urzędu Statystycznego.

Czytaj więcej: Mazurek: Słowa Tuska nie mają nic wspólnego z rzeczywistością [NASZ WYWIAD]

Reakcja ekspertów na spadek inflacji

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego skomentowali na Twitterze analitycy mBanku i Pekao. Zauważyli oni, że za spadek odpowiedzialne jest obniżenie konsumpcji i inwestycji.

Spadek inflacji w listopadzie z 17,9% do 17,4% (flash). Bazowa przemieściła się z 11,0% do okolic 11,3–11,4%. Inflacja z dużym zaskoczeniem dla rynku, z małym dla nas PKB w III kwartale wzrósł o 3,6% (poprzednio podawane 3,5%). Nie sam spadek, lecz kompozycja jest zaskakująca. Bohaterem spadków nie są zapasy, lecz znaczące obniżenie konsumpcji i inwestycji. Znacząco wzrosły szanse, że za moment zobaczymy recesję w konsumpcji

– czytamy w analizie mBanku.

Z kolei eksperci z banku Pekao podkreślają, że inflacja bazowa nadal będzie rosła.

No to mamy pierwszy od połowy ubiegłego roku spadek inflacji (nie licząc wprowadzenia Tarczy w lutym). W listopadzie inflacja obniżyła się do 17,4%. Uwagę zwraca spadek m/m cen energii (pewnie za sprawą węgla). Inflacja bazowa pozostaje w trendzie rosnącym (wzrost do ok. 11,3%)

– podkreślają eksperci z banku Pekao.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, tysol.pl

Policja UK

Brytyjska policja. / Fot. publicdomainpictures.net

  • Jak informuje hiszpańska prasa, w środę przeprowadzono nieudany zamach na ukraińskiego ambasadora w Madrycie.
  • Jeden z pracowników ochrony ambasady, przeprowadzając kontrolę listów, zauważył, że jedna koperta go nie przeszła.
  • Ze względów bezpieczeństwa postanowił on otworzyć kopertę w ogrodzie ambasady.
  • Niestety doszło do eksplozji mini ładunku wybuchowego domowej roboty.
  • Ochroniarz udał się natychmiast do szpitala, gdzie został opatrzony.
  • Zobacz także: Wzruszająca scena po meczu USA-Iran. Amerykanin pocieszał załamanego rywala [+WIDEO]

Według źródeł hiszpańskiej prasy, poszkodowany pracownik ukraińskiej ambasady w Madrycie otrzymał kopertę zawierającą mały ładunek wybuchowy domowej roboty, który eksplodował podczas otwierania listu. Pracownik udał się na własną rękę do szpitala Nuestra Senora de America w stolicy i po opatrzeniu drobnych obrażeń został wypisany. 

Pracownik ukraińskiej ambasady w Madrycie lekko ranny w wybuchu po otwarciu listu

Według źródeł cytowanych przez Efe, koperta była zaadresowana do ambasadora, ale nie przeszła ona przez skaner. Ze względów bezpieczeństwa została, więc ona otwarta przez ochroniarza w ogrodzie ambasady.

Policja uruchomiła protokół antyterrorystyczny i otoczyła kordonem teren siedziby przedstawicielstwa dyplomatycznego pod numerem 52 Ronda Aubilla. Wyspecjalizowane w dezaktywacji ładunków wybuchowych oddziały Tedax przeniosły groźny ładunek w bezpieczne miejsce.

Ukraińska ambasada na razie nie chce potwierdzić zdarzenia ani wypowiadać się w jego sprawie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, rtve.es