#Hot16challenge to akcja polskich hip hopowców zapoczątkowana przez Solara w 2014 roku. W odróżnieniu od obecnej odsłony tamta nie była motywowana altruizmem. Wyzwanie polega na nagraniu wideo w którym raper nagrywa wokal napisanej przez siebie zwrotki składającej się z 16 wersów pod dowolny beat ( podkład muzyczny) w 72 godziny od zostania nominowanym.

Obecnie mamy doczynienia z drugą wersją tej samej akcji a że wypada ona w takim niezwykłym czasie w jakim aktualnie żyjemy to jej celem jest zbiórka funduszy na sprzęt medyczny do walki z pandemią organizowaną przez portal siepomaga.pl. Każdy z artystów przed nagraniem challengu zobowiązany jest wesprzeć finansowo zrzutkę. Artyści wykonali swoje zadanie, korzystając przy tym z możliwości nieskrępowanej wypowiedzi na temat tak trudnej dla nas wszystkich sprawy jaką jest wszechobecna pandemia. Do całej akcji podczepili się również aktorzy, politycy czy youtuberzy co wywołało niesmak w środowisku hip hopowców o czym wspomniał w swoim challengu np. Paluch. Poniżej znajdziecie przykładowe nagrania, zachęcam do udostępniania ponieważ wyświetlenia to także pieniądze, które wspomagają cała akcję.

Zobacz także : Prezydent USA o testach: „Być może są przereklamowane”

Polscy raperzy krytyczni wobec pandemii

Kali – „Dawno się nie gryzłem w język mam wyjebane a ty jak możesz w prawdę wierzyć karmiony kłamstwem”

Paluch – “Wchodze w to charytatywnie jebiąc medialną otoczkę uważaj na nominacje bo zamienisz rapy w szopkę”

O.S.T.R. – “Nie potrafię tańczyc wolę kijem od golfa łamać draniom karki w rytmie samby patrzeć jak pękają czaszki zdejmijmy te maski”

Peja – “72 godziny to jak flashbacki z dołka trochę czasu by przemyśleć pierdolony lockdown!”

Liroy – “Na ulicach pustki a na giełdach krach jestem jednym z tych co pokochali rap zanim to było modne”

Zobacz także : Ziętek-Wielomska o #Hot16Challange2. Krytykuje postawę Dudy, oberwało się też Korwin-Mikkemu. „Powinien być artystą, a nie politykiem” (WIDEO)

Do akcji dołączyły się również inne osoby takie jak politycy, aktorzy, youtuberzy czy piosenkarze innych gatunków muzycznych.

Łukasz “Lotek” Lotkowski – “Bardzo dziwna ta pandemia mamy 2000 chorych zamykamy lasy mamy 8000 chory otwieramy lasy”

Janusz Korwin-Mikke – “Jestem straszny Korwin-Mikke co się wpieprzył w politykę by rzecz zrobić oczywistą stawić czoła socjalistom”

Tadeusz Norek oraz Karol Krawczyk – “Jak dziś się zbierzemy to jutro będziemy mieć miodowe lata”

ZAPRASZAMY DO WSPIERANIA NIEZALEŻNYCH MEDIÓW NARODOWYCH

Dodano w Bez kategorii

Polska zajęła ostatnie miejsce w najnowszym rankingu ILGA Europe mierzącym poziom zrównania osób LGBT z normalnymi rodzinami w krajach europejskich.

Kraje są klasyfikowane w rankingu na podstawie prawodawstwa i stosowania prawa w kilku kategoriach –  równość i zakaz dyskryminacji; rodzina; wolność zgromadzeń, zrzeszania się i ekspresji; przestępstwa z nienawiści i mowa nienawiści; uzgadnianie płci i integralność cielesna; prawo do azylu.

Sytuacja zagrożenia dla aktywistów LGBT

Polska uzyskała wynik 16 proc. i w rezultacie spadła na ostatnie miejsce w rankingu wśród krajów Unii Europejskiej. W stosunku do poprzedniego roku odebrano nam punkty w związku z wydawanymi przez samorządowców zakazami marszów równości. Na wynik miały też wpływ wprowadzane przez władze lokalne prorodzinne Samorządowe Karty Praw Rodziny. “ILGA Europe odjęła Polsce punkt z uwagi na panującą w kraju sytuację zagrożenia dla bezpieczeństwa aktywistek i aktywistów działających na rzecz społeczności LGBT. O tym, że osoby zaangażowane w walkę o równouprawnienie są zagrożone świadczyć może m.in.: wniesienie pozwów przeciwko autorom “Atlasu nienawiści”monitorującego proces wdrażania w samorządach tzw. uchwał anty-LGBT i Samorządowej Karty Praw Rodzin, emisję demonizującego osoby LGBT programu “Inwazja” w telewizji publicznej, nasłanie przez TVP na stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii kobiety, która miała szpiegować organizację, zatrzymanie Elżbiety Podleśnej w związku z naklejkami z wizerunkiem Tęczowej Maryi oraz spisywanie uczestników marszów równości niosących flagę z tęczowym orłem.” – wskazuje Kampania Przeciw Homofobii.

Liderem rankingu jest Malta, która uzyskała wynik 89 proc., drugie miejsce zajmuje Belgia, a trzecie Luksemburg. Za Polską plasuje się Białoruś, Rosja, Turcja czy Azerbejdżan.

RMF.FM

Dodano w Bez kategorii
Hanna Gronkiewicz-Waltz

/ fot. wikipedia commons

Media obiegła nieoficjalna informacja, że Rafał Trzaskowski ma być nowym kandydatem PO w wyborach, a była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz zaapelowała do kolegów z partii, by nie „oddawali Warszawy komisarzowi z PiS”.

„Nie wolno oddać Warszawy komisarzowi z PiS. Opamiętajcie się” – napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz, była prezydent Warszawy. „Nie ma solidarności z kandydatem, a tym bardziej z kobietą” – skrytykowała władze partii. Przypomnijmy, że w związku z fatalnymi wynikami sondaży Platforma Obywatelska ma rozważać odwołanie w piątek kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i zastąpienie jej innym politykiem tej partii – Rafałem Trzaskowskim pełniącym obecnie urząd prezydenta stolicy.

W rozmowie z portalem interia.pl Hanna Gronkiewicz-Waltz stwierdziła, że kierownictwo PO zaniedbało Małgorzatę Kidawę-Błońską podczas kampanii wyborczej. – Na pewno nie było widać specjalnej pomocy. I trzeba to przyznać. Jak się ma kandydata, to się go wspiera, niezależnie od tego, czy jest dobry, czy zły – mówi była prezydent stolicy. Uważa, że Kidawa-Błońska miała rację, kiedy powiedziała, że nie powinno być wyborów. – A koledzy kombinowali. Nie ma solidarności z kandydatem, a tym bardziej z kobietą – krytykuje władze partii.

TVP.INFO

Dodano w Bez kategorii

Kancelaria Prezydenta poinformowała, że prezydent Andrzej Duda powierzył wykonywanie obowiązków pierwszego prezesa Sądu Najwyższego sędziemu Aleksandrowi Stępkowskiemu. Powodem była rezygnacja ze stanowiska sędziego Kamila Zaradkiewicza.

O zmianie pierwszy poinformował PAP:

Kancelaria Prezydenta: Andrzej Duda w związku z rezygnacją sędziego Sądu Najwyższego Kamila Zaradkiewicza z wykonywania obowiązków Pierwszego Prezesa SN, powierzył sędziemu SN Aleksandrowi Stępkowskiemu wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa SN.

Zaradkiewicz skomentował swoje odejście na konferencji prasowej w piątek po 11. – Moja rezygnacja jest stanowczym wyrazem protestu przeciwko nieustannym próbom uniemożliwiania sprawnego prowadzenia prac Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Najwyższego – powiedział.

Kim jest nowy I Prezes?

Od kwietnia 2012 r. organizował Centrum Prawne Ordo Iuris jako jego dyrektor. Po przekształceniu Centrum w Fundację Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris Stępkowski dwukrotnie był prezesem jej zarządu: najpierw od 2013 r. do końca listopada 2015 r., a później od listopada 2016 r. do listopada 2017 r.

Od listopada 2015 do sierpnia 2016 r. był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, gdy kierował nim Witold Waszczykowski.

Jego wybór już komentowany jest w mediach społecznościowych.

Świetna wiadomość! Prof. Stępkowski I Prezesem SN, człowiek który od zawsze bronił wartości życia i wolności, opanowany, kompetentny, o wielkiej kulturze osobistej. Jako jego były student mogę też powiedzieć, że wymagający – komentuje Wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

https://twitter.com/kalinowski__/status/1261226778275831811
https://twitter.com/lisieckipawel/status/1261250577780158464

TWITTER

Zobacz także: Wyciekły tajne informacje z Chin – Liczba chorych na COVID-19 powyżej 600 tysięcy

Dodano w Bez kategorii

Portal “Foreign Policy” podaje informacje, że Chiny mogły zataić jeszcze większą liczbę przypadków chorych na Covid-19 niż miało to miejsce do tej pory. Według ich danych liczba ta mogła wynieść blisko 640 tysięcy zakażonych. Z oficjalnych informacji wynika, że zarażonych było ponad 80 tysięcy.

Z oficjalnych informacji przekazanych przez chiński rząd wiadomo o 82,919 przypadkach zarażeń na COVID-19 oraz 4,63 zgonach z powodu koronawirusa. Zachodnie media i władze wielokrotnie już powtarzały, że Pekin może specjalnie zatajać prawdziwe dane na temat przebiegu epidemii w ich kraju.

Zagraniczny portal “Foreign Policy” pozyskał informacje z Narodowego Uniwersytetu Obrony i Technologii w Chinach. Uczelnia ta zbiera wszelkie dane na temat epidemii koronawirusa w Państwie Środka, analizując związane z tym zagrożenie. Portal informuje, że zbiór ten może znacząco pomóc epidemiologom i ekspertom zdrowia publicznego na świecie.

Zobacz także: Jaki: Trzaskowski złamał prawie wszystkie obietnice wyborcze, prócz kasy na LGBT

Jak zaznaczają autorzy publikacji – “Choć dane nie są dostatecznie wyczerpujące, są niezwykle bogate”. Podana jest liczba 640 tysięcy przypadków zarażeń koronawirusem oraz pokazano mapę z 230 miastami, gdzie je odnotowano.

Mapa zawiera również epicentrum zachorowań czyli Wuhan i prowincję Hubei wraz z okolicznymi prowincjami. Znajdują się w tym zbiorze przypadki, gdzie ozdrowieńcy zmarli w późniejszym czasie. Zawarto również informację, że Chiny zweryfikowali swoją metodologię potwierdzania przypadków w połowie lutego, gdy liczba chorych w Hubei znacząco wzrosła po wprowadzeniu rozpoznawania chorych za pomocą technologii komputerowej. W przeciwieństwie do innych krajów, szczyt epidemii przypadł na czas przed wprowadzeniem rygorystycznego testowania osób z objawami.

Operacją pozyskiwania danych miał kierować dyrektor uczelni Zhang Haisu, któremu władze poświęcają swoje podniosłe pochwały i podziękowania w walce z koronawirusem. Nie jest do końca jasna metodologia pozyskiwania informacji przez uczelnię. Oficjalnie informują, że dane zostały pozyskane od Ministerstwa Obrony.

foreignpolicy.com

Dodano w Bez kategorii

Magdalena Ziętek-Wielomska/fot. YT/Media Narodowe

Magdalena Ziętek-Wielomska w “Komentarzu Politycznym” Mediów Narodowych odniosła się m.in. do akcji #Hot16Challange2, w której udział wzięli także politycy. Oceniła, że prezydentowi nie przystoi brać udziału w czymś takim, szczególnie, że jego wykonanie dostało mnóstwo negatywnych ocen. Oberwało się również Januszowi Korwin-Mikkemu.

Czy wypada politykom brać w czymś takim udział? – zapytał Dominik Cwikła.

Jeśli chodzi o Janusza Korwin-Mikkego, to jest specyficzna kwestia. Bardzo często powtarzałam, że powinien być artystą, a nie politykiem. Ze względu na jego bardzo ekscentryczny sposób życia pasuje to po prostu do zawodu artysty – oceniła Magdalena Ziętek-Wielomska.

Korwin tak, natomiast czy prezydent państwa polskiego powinien brać w czymś taki udział? Tu mam już pewne wątpliwości – wyznała.

Ostro skomentowała natomiast kwestię zarzutów wobec Korwin-Mikkego o sianie w jego kawałku tzw. mowy nienawiści.

Tekst tej piosenki bez wątpienia jest po prostu głupi. Jeśli coś ma spełniać kryteria tzw. mowy nienawiści, to ta piosenka zdecydowanie. Bo nawoływanie do “obcinania jaj” czy “wieszania zamiast liści” to jest to swego rodzaju nawoływanie do nienawiści – oceniła.

Ale tu oczywiście nie chcę popierać tego zakłamanego dyskursu, bo “mowę nienawiści” się śledzi zazwyczaj tylko po prawej stronie. A jak lewa strona “walczy z faszyzmem” tak samo ziejąc nienawiścią, to na to się jakoś patrzy przez palce – zaznaczyła Ziętek-Wielomska.

Dodano w Bez kategorii

fot. policja.pl / fot. policja.pl

Z spod mieszkania we Włodawie (województwo lubelskie – red.) została zabrana nastolatka przez jej 19-letniego kolegę. Mężczyzna wywiózł ją do lasu, gdzie na 16-latkę oczekiwała jej starsi znajomi. Młoda dziewczyna miała być winna 23-latce około 1000 złotych, została ciężko pobita.

W okolicach Włodawy doszło do ciężkiego pobicia 16-latki kijem golfowym. Dziewczynę zabrał ją 19-letni kolega spod jej mieszkania. Następnie nastolatka została wywieziona do lasu, gdzie czekała na nią 29-letnia znajoma i 23- mężczyzna z Chełmna.

Zobacz także: Prezydent Duda ogłasza zmiany w programie „Czyste powietrze”

Tam doszło do kłótni pomiędzy młodą dziewczyną, a starszą kobietą, która chciała odzyskać rzekome 1000 złotych wcześniej pożyczone nastolatce. W pewnym momencie 29-latka przeszła do czynów brutalnie bijąc młodą kobietę kijem golfowym. Następnie kazała ona 19-latkowi odwieźć dziewczynę do jej domu.

Matka 16-latki zgłosiła sprawę na policję i jeszcze tego samego dnia 29-letnia dziewczyna oraz 19-latek zostali zatrzymani przez włodawskich funkcjonariuszy policji.

Postępowanie karne

Jak się później okazało 19-letni znajomy nastolatki to mężczyzna z szeroką kartoteką policyjną. Był już notowany za pobicie. Natomiast 29-latka w przeszłości ma na swoim koncie przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Teraz obojgu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłym tygodniu doszło do podobnej sytuacji w powiecie chełmskim. Także 16-latka została pobita przez swojego partnera. Do kłótni i pierwszej wymiany ciosów doszło już w aucie, gdzie siedział 22-latek i 46-letnia kobieta. Wraz ze 17-letnim sprawcą byli najbliższą rodziną. Cała trójka została zatrzymana na tymczasowe trzymiesięczny areszt.

polsatnews

Dodano w Bez kategorii

Na ogłoszonej wcześniej konferencji prasowej Malgorzata Kidawa-Błońska oficjalnie poinformowała o swojej rezygnacji. Tym samym Koalicja Obywatelska jest zmuszona do wyboru nowego kandydata na prezydenta ze swoich szeregów. Wśród potencjalnych osób występują nazwiska Rafała Trzaskowskiego i Radosława Sikorskiego.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie, tuż po godzinie dziewiątej Małgorzata Kidawa-Blońska poinformowała o swojej rezygnacji z ubiegania się o fotel prezydencki. Potwierdziły się tym samym wczorajsze doniesienia dziennikarzy portalu informacyjnego “Onet”.

Osamotniona i bez wsparcia swoich sztabowców i liderów Platformy Obywatelskiej powiedziała – “Po pierwsze: jestem pewna, że za kilka tygodni będziemy mieli nowego prezydenta; ta trudna sytuacja w naszym kraju, prawna, konstytucyjna się skończy. Po drugie: nie będę brała udziału w tych wyborach”.

Zobacz także: Nieoficjalnie: Kidawa-Błońska rezygnuje z prezydenckiego wyścigu

“Kiedy rządzący wpadli na szatański pomysł, żeby wybory robić w środku pandemii, (…) chcieli je zrobić niezgodnie z konstytucją, nie mogłam milczeć. Musiałam to głośno powiedzieć. Gdyby nie mój mocny głos i mówienie o bojkocie, wybory w maju pewnie by się odbyły” – kontynuowała była już kandydat na Prezydenta RP.

Równocześnie, dziś ma się odbyć zjazd kierownictwa PO, aby wybrać nową osobę do kandydowania. Nieoficjalnie wśród potencjalnych kandydatów wymienia się prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Nowy kandydat, jest zmuszony przejść cały proces wyborczy wraz ze zbiórką 100 tys. podpisów poparcia.

Komentarze na gorąco

Sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej podziękował na Twitterze na wspólną kampanię przeprowadzoną w ostatnim czasie. Senator Bogdan Klich mówił o jej klasie i godności w sposobie rezygnacji.

“Zapłaciła cenę za odwagę i uczciwość,bo jej konsekwencja doprowadziła do tego,że nie odbyły się wybory w środku pandemii i z naruszeniem wszelkich zasad prawnych. Dziękując wszystkim za wsparcie namawia do odwagi i głosowania na nowego kandydata” – napisała poseł Maria Janyska z PO.

interia

Dodano w Bez kategorii

Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział wczoraj, że testy na koronawirusa mogą być przereklamowane, a ich skuteczność niska. Poddał on w wątpliwość powszechne testowanie. W USA do tej pory wykonano 10 milionów takich badań na obecność SARS-COV-2 – najwięcej na świecie.

Podczas wystąpienia w ośrodku dystrybucyjnym sprzętu i materiałów medycznych w Allentown, Prezydent USA zakwestionował powszechną potrzebę przeprowadzania testów na obecność SARS-COV-2. To już druga taka podróż Donalda Trumpa po kraju. Wcześniej odwiedził na początku maja odwiedził Phoenix.

Zobacz także: Kanadyjscy naukowcy: Temperatura nie wpływa na szybkość rozprzestrzeniania się koronawirusa

Za jednym razem chwalił się systemem wykrywania wirusa oraz poddał w wątpliwość jego powszechne stosowanie – “Mamy najlepszy system testowania na świecie, lecz być może, tak szczerze, jest przereklamowane” -powiedział amerykański przywódca.

W Stanach Zjednoczonych do tej pory wykryto 1,3 mln przypadków zarażeń koronawirusem. Jest to największa potwierdzona liczba zakażeń na świecie. Zdaniem amerykańskiego przywódcy jest to spowodowane dużą liczbą testów na obecność koronawirusa wykonanych w czasie epidemii.

Prezydent USA wyznał, że widzi w tym prostą przyczynę – “Gdy testujesz, masz przypadek zakażenia. (…) Gdybyśmy nie mieli żadnego systemu testów, mielibyśmy kilka przypadków”.

Ogłoszenie gotowości na nawrót epidemii

W trakcie swojej wizyty w prywatnym przedsiębiorstwie Owens Minor w Allentown Donald Trump zapowiedział przygotowania administracji na nową falę epidemii. Zapasy sprzętu i materiałów medycznych mają wystarczyć na okres trzech miesięcy.

“Zamiast zapasów na jeden, dwa, trzy tygodnie amerykański rząd będzie miał teraz zapasy na całe trzy miesiące” – podkreślał Trump, obiecując że większość z tych towarów będzie wyprodukowana w Stanach Zjednoczonych.

interia

Dodano w Bez kategorii

Górnicy nie kryją swojego oburzenia na praktyki rządu. Żądają całodobowej pracy laboratoriów. Oczekują cały tydzień na wyniki testów. W tym czasie skarżą się na brak pracy w kopalniach. Obawiają się utraty jedynego źródła zarobku. Skarżą się na wylewany w stronę ich rodzin hejt i ostracyzm społeczny.

Wolne Związki Zawodowe “Sierpień 80” żądają spełnienia przez rząd ich postulatów w związku z ciężką sytuacją na Śląsku. Górnicy w liście do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego skarżą się na wydłużające się oczekiwanie na wyniki testów na SARS-COV-2. Powołują się na słowa rządu jakoby ten uważnie troszczył się o ich zdrowie – “Całe województwo śląskie i górnicy są w sposób szczególny otoczeni troską i wsparciem”.

“Wobec tej deklaracji (…) – potrzebne są nie tylko słowa, ale i czyny. Górnicy poddawani są wymazom dwukrotnie, a czas oczekiwania na wyniki jest kilkudniowy, co powoduje wyjęcie ich z życia zawodowego, rodzinnego i społecznego na okres około dwóch tygodni, a także wzrost obaw o swoje zdrowie i życie” – informuje związek zawodowy.

Zobacz także: Znamy zarobki szefostwa TVP. Chodzi o OLBRZYMIE kwoty

Górnicy skarżą się na wylewającą się falę hejtu i ostracyzmu społecznego na ich rodziny. Winą za ten stan rzeczy obarczają ministra Szumowskiego, który w dość negatywny sposób odnosił się do sytuacji na Śląsku – “Sytuacji nie poprawiają również wypowiedzi medialne ministra zdrowia, prof. Łukasza Szumowskiego nacechowane negatywnie wobec Górnego Śląska i grupy zawodowej górników z kopalń węgla kamiennego” – podkreślają w nadesłanym liście.

Żądają oni od resortu zdrowia rozciągnięcia czasu pracy laboratoriów na całodobowy. Zaznaczają, że górnicy oczekują tydzień na wyniki testów na obecność koronawirusa – “Wnosimy o zobligowanie ich do szybszego przekazywania wyników badań i wsparcia tychże jednostek tak, aby wykonywały swoją pracę sprawnie, całodobowo i przez cały tydzień”.

Na Śląsku liczba zakażonych koronawirusem przekroczyła 1400 osób pracujących w górnictwie. Od środy potwierdzono 200 kolejnych przypadków w dwóch z trzech spółek węglowych.

wp

Dodano w Bez kategorii