REKLAMA

Prezydent USA o testach: „Być może są przereklamowane”

Prezydent USA o testach: „Być może są przereklamowane”

Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział wczoraj, że testy na koronawirusa mogą być przereklamowane, a ich skuteczność niska. Poddał on w wątpliwość powszechne testowanie. W USA do tej pory wykonano 10 milionów takich badań na obecność SARS-COV-2 – najwięcej na świecie.

REKLAMA

Podczas wystąpienia w ośrodku dystrybucyjnym sprzętu i materiałów medycznych w Allentown, Prezydent USA zakwestionował powszechną potrzebę przeprowadzania testów na obecność SARS-COV-2. To już druga taka podróż Donalda Trumpa po kraju. Wcześniej odwiedził na początku maja odwiedził Phoenix.

Zobacz także: Kanadyjscy naukowcy: Temperatura nie wpływa na szybkość rozprzestrzeniania się koronawirusa

Za jednym razem chwalił się systemem wykrywania wirusa oraz poddał w wątpliwość jego powszechne stosowanie – „Mamy najlepszy system testowania na świecie, lecz być może, tak szczerze, jest przereklamowane” -powiedział amerykański przywódca.

W Stanach Zjednoczonych do tej pory wykryto 1,3 mln przypadków zarażeń koronawirusem. Jest to największa potwierdzona liczba zakażeń na świecie. Zdaniem amerykańskiego przywódcy jest to spowodowane dużą liczbą testów na obecność koronawirusa wykonanych w czasie epidemii.

Prezydent USA wyznał, że widzi w tym prostą przyczynę – „Gdy testujesz, masz przypadek zakażenia. (…) Gdybyśmy nie mieli żadnego systemu testów, mielibyśmy kilka przypadków”.

Ogłoszenie gotowości na nawrót epidemii

W trakcie swojej wizyty w prywatnym przedsiębiorstwie Owens Minor w Allentown Donald Trump zapowiedział przygotowania administracji na nową falę epidemii. Zapasy sprzętu i materiałów medycznych mają wystarczyć na okres trzech miesięcy.

„Zamiast zapasów na jeden, dwa, trzy tygodnie amerykański rząd będzie miał teraz zapasy na całe trzy miesiące” – podkreślał Trump, obiecując że większość z tych towarów będzie wyprodukowana w Stanach Zjednoczonych.

interia

REKLAMA

Komentarze