Prezydent Andrzej Duda wraz z Ministrem Rolnictwa Janem Ardanowskim podczas specjalnej konferencji prasowej poinformowali o planach rządu w sprawie suszy. W Sejmie ma zostać przedłożona specjalna ustawa regulująca odpowiednie sektory, aby ułatwić rolnikom walkę z panującą suszą.
Do walki z suszą powstaną specjalne ustawy opracowywane przez Kancelarię Prezydenta, Ministerstwo Rolnictwa oraz Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Takie zapowiedzi wygłosili dzisiaj wspólnie Prezydent Andrzej Duda i Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.
“Problem suszy występuje już od kilku lat. Ostatnie deszcze bardzo mocno podratowały sytuację w rolnictwie, ale tylko podratowały. Liczymy na to, że tego deszczu w maju będzie jeszcze więcej” – powiedział Duda.
Zdaniem polskiej Głowy Państwa, należy zapewnić wyższy poziom wód retencjonowanych. W planie siedmioletnim zakłada się wzrost do 15 % w skali kraju – “Ustawa, którą przygotowujemy, pomoże rozwiązać problem suszy. Poziom wody retencjonowanej w Polsce wynosi około 6,5 proc. W Hiszpanii to jest 40 proc. Ta różnica jest ogromna. Chcemy zwiększyć do 2027 roku ten poziom do 15 procent. Na najbliższe lata przeznaczyliśmy na program retencji 12 mld zł. W tym roku natomiast przydzieliliśmy 60 mln na modernizację i budowę urządzeń dla małej retencji” – przekonywał Prezydent.
W trudnych chwilach kryzysu, kiedy pandemia koronawirusa zbiegła się w czasie z suszą, polscy Rolnicy kolejny raz pokazują swój charakter. Dziś rozmawiałem o tym z Panem Janem Kamińskim w Jego gospodarstwie na Mazowszu. Szacunek dla Rolników za Ich ciężką pracę! pic.twitter.com/UFiZh83fkN
Podczas konferencji prasowej mocno sprzeciwił się praktykom zakładów mleczarskich sprowadzających mleko z zagranicy. Prezydent chciałby, aby doszło do zaprzestania importu zagranicznego towaru na rzecz polskiego od krajowych hodowców krów.
“30-40 proc. produktów z naszego kraju jest eksportowanych, bo nie ma na nie popytu w kraju. To polskie rolnictwo zapewnia nam bezpieczeństwo żywnościowe i trud polskich rolników powinien być doceniany” – podkreślił.
Minister zdrowia Łukasz Szumowski w obecności reporterów Super Expressu jeszcze raz wypełnił oświadczenie majątkowe. Zrobił to czytelnie, tak, by nie pozostawić cienia wątpliwości co do swego stanu posiadania.
– Moje poprzednie oświadczenie majątkowe było nieczytelne. Jestem dysgrafikiem i zawsze bazgrałem jak kura pazurem. Stąd też w szkole miałem słabe oceny – tłumaczył się Łukasz Szumowski w rozmowie z reporterami Super Expressu – Nowe oświadczenie wypełniłem najładniej, jak tylko potrafię. Nie mam nic do ukrycia.
Łukasz Szumowski zadeklarował, że posiada 34 tys. 428 zł oszczędności. Ponadto jest właścicielem 3 działek o łącznej powierzchni prawie 4000 mkw. W oświadczeniu możemy także znaleźć dwa zegarki: Omega Seamaster i IWC Schaffhausen, pióra Marii i Lecha Kaczyńskich, 15 obrazów (wartych około 50 tys. zł), a także liczący około 500 woluminów księgozbiór. Do spłaty pozostaje zaś kredyt hipoteczny w BRE Banku o wysokości 519 tys. franków szwajcarskich.
Ważną częścią majątku Szumowskiego są też samochody. Minister posiada dwa „współczesne” auta: Toyotę Yaris (rok produkcji 2008) oraz Toyotę Land Cruiser (rok produkcji 2005). Jest też fanem zabytkowych Mercedesów: aktualnie posiada Mercedesa S 220 (kod fabryczny: W111), wyprodukowanego w roku 1959. Szkoda tylko, że prestiż tego wozu nie koresponduje z nadwątlonym wizerunkiem Szumowskiego jako ministra zdrowia.
W środę Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o przemocy domowej. Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego oraz innych ustaw pozwoli na m.in. natychmiastowe usunięcie sprawcy przemocy domowej z mieszkania.
Nowe przepisy zakładają zapewnienie szybkiego postępowania oraz wprowadzenie natychmiastowej izolacji sprawcy przemocy domowej. Nakaz opuszczenia mieszkania będzie od teraz egzekwowany przez policję lub żandarmerię, która będzie mogła użyć środków przymusu. Funkcjonariusze na stwierdzenie sprawcy, iż nie ma gdzie się udać po eksmisji, mają wskazać placówki zapewniające miejsca noclegowe. Zaproponują również miejsca, gdzie można rozpocząć leczenie od uzależnień.
Ustawa wprowadza również ewentualny zakaz zbliżania się sprawcy do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia.
Dodatkowo w określonych przez ustawę sprawach pisma procesowe będą mogły być doręczane nie tylko przez pocztę, ale również za pośrednictwem policji, a osoby domagające się zastosowania środków wobec sprawcy przemocy zwolnione będą z kosztów sądowych.
Sejm uchwalił rządową nowelizację pod koniec kwietnia br. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Wicekapitan Borussii Dortmund Łukasz Piszczek według renomowanego portalu “Kicker” uzgodnił nowe warunki w kontrakcie i przedłużył swój pobyt w Niemczech o rok. Od dłuższego czasu obie władze klubu z Zagłębia Ruhry oraz sam były reprezentant Polski rozmawiały na ten temat.
34-letni zawodnik Borussii Dortmund przedłużył swój kontrakt z niemieckim klubem. Łukasz Piszczek pełniący rolę kapitana (de facto jest wicekapitanem – red.) drużyny pod nieobecność Marco Reusa przebywa obecnie w BVB 10 lat. Przez ten czas stał się ulubieńcem kibiców klubu z Zagłębia Ruhry.
— kicker ⬢ Borussia Dortmund (@kicker_BVB) May 20, 2020
Dotychczas w żółto-czarnych barwach rozegrał 354 spotkaniach. Łącznie wraz z epizodem z Herthy Berlin rozegrał na niemieckich boiskach 313 meczy, w których strzelił 19 bramek oraz zaliczył 49 kluczowych podań. Na swoim koncie ma dwa tytuły mistrzowskie z Borussią Dortmund oraz dwukrotnie podnosił zwycięski Puchar Niemiec oraz dwa razy zdobył Superpuchar Niemiec. W sezonie 2012/13 rozegrał finał LM na Wembley, gdzie klub z Dortmundu przegrał ze swoim rywalem Bayernem
Tadeusz Jordan Rozwadowski urodził się 20 maja 1866 w Babinie koło Warszawy. Pochodził z rodziny o długich tradycjach wojskowych a dowodzić temu może między innymi jego przodek, który brał udział w Bitwie pod Wiedniem z 1683 roku. Jego pradziad był brygadierem kościuszkowskim z kolei dziad był powstańcem listopadowym odznaczonym Orderem Virtuti Militari.
Młody Rozwadowski początek swojej kariery wojskowej zaczynał w armii Austro-Węgierskiej. Po ukończeniu szkoły we Lwowie oraz Hranicach w latach 1882-1886 studiował w Wojskowej Akademii Technicznej w Wiedniu, którą ukończył w stopniu podporucznika artylerii z wyróżnieniem. Po trzech latach zdał egzamin wstępny do Szkoły Wojennej w Wiedniu, uchodzącej w tamtych czasach za najtrudniejszą uczelnię militarną w Austrii przeznaczoną dla elity korpusu oficerskiego i odbył w niej dwuletnie studia zakończone awansem do stopnia porucznika. Następnie przydzielono go do sztabu 31 Dywizji Piechoty w Budapeszcie ( gdzie w 1894 roku ożenił się z Marią hrabianką Komorowską) i otrzymał awans na kapitana. W 1896 roku w Bukareszcie Rozwadowski został mianowany Attaché Wojskowym czyli tytułem jaki otrzymywali ważni dyplomaci. W tym samym okresie zdał egzamin na oficera sztabowego w sztabie generalnym i został awansowany do stopnia majora. Odniósł wiele sukcesów dla Austro-Węgier, między innymi było to wynegocjowanie korzystnej umowy celnej czy sojusz militarny z Rumunią czym zdobył uznanie rumuńskiego króla Karola oraz jego następcy tronu Księcia Ferdynanda. W Rumunii przyszły na świat jego dzieci. W 1898 roku urodziła się córka Melania, rok później syn Józef, a w 1906 roku najmłodszy Kazimierz. Przed opuszczeniem Bukaresztu został nominowany do stopnia podpułkownika a w 1908 roku już po przybyciu do Stanisławowa został nominowany do stopnia pułkownika.
9 sierpnia 1914 roku już jako generał objął stanowisko komendanta w XII Brygadzie Artylerii w 12 dywizji Piechoty. Rozwadowski był jednym z prekursorów tzw. ruchomej zasłony ogniowej polegającej na tym, że ogień artyleryjski postępował tuż przed atakującą piechotą. Metoda ta pozwoliła 12 dywizji piechoty pokonać wroga w bitwie pod Gorlicami oraz zastąpiła stosowane wcześniej wielogodzinne ostrzeliwanie pozycji wroga, po których następował pochłaniający liczne ofiary szturm wojsk. Następnym sukcesem w jego karierze było otrzymanie najwyższego Austro-Węgierskiego odznaczenia czyli orderu Marii Teresy, które dostał za wybitne czyny wojskowe. W 1915 roku popadł w konflikt z Naczelnym Dowódctwem za krytykę sprawowania władzy, między innymi za egzekucje wykonywane bez sprawiedliwego śledztwa. W 1916 roku z powodu złego stanu zdrowia został przeniesiony z czynnej służby na emeryturę a w 1918 roku został przydzielony do podlegającemu Radzie Regencyjnej Wojsku Polskiemu.
Tadeusz Rozwadowski był zaniepokojony sytuacją na północy kraju. Twierdził, że 5 armia Sikorskiego nie jest przygotowana do działań wojennych dodatkowo obawiał się przejęcia polskich planów wojennych przez bolszewików. W nocy z 8 na 9 sierpnia 1920, Rozwadowski wydał rozkaz operacyjny fikcyjnie oznaczony numerem 10.000 dotyczący wykonania planu Bitwy Warszawskiej. Zakładał on wzmocnienie armii Sikorskiego, której poza obroną wyznaczono w następnej fazie zadania ofensywne, co było pewnym nawiązaniem do pierwotnej koncepcji Rozwadowskiego. 5 Armia po wypełnieniu zadań defensywnych miała uderzyć na północne skrzydło wroga, częściowo obejść go z północy i zepchnąć na południe. Plan ten przewidywał zatem podwójne uderzenie na bolszewików z północy, znad Wkry i z południa, znad Wieprza. Finalnie Bitwa rozpoczęła się 13 sierpnia. Tak jak podejrzewał Rozwadowski, główne uderzenie Bolszewików nadeszło z północy gdzie 5 armia Sikorskiego została zaatakowana przez 3 wrogie armie. Jako dowód lojalności Rozwadowskiego względem Marszałka Piłsudskiego wymieniane są jego korepsondecje z 15 sierpnia. Warto przypomnieć, że gdy generał konsultował się z Piłsudskim jednoczesnie nie wiedział, że ten podał się do dymisji potwierdzając przypuszczenia, iż Witos nie poinformował o tym wydarzeniu Rozwadowskiego. 15 sierpnia polskie armie pod Warszawą oraz nad Wkrą pokonały trzy z czterech wrogich armii a ostatnią pozbawiły łączności. Bitwa Warszawska okazała się wielkim sukcesem i tego powodu została nazwana “Cudem nad Wisłą”. Po bitwie rozgorzały spory polityczne o autorstwo planu wygranej bitwy i mimo oddanej postawie Rozwadowskiego względem Piłdudskiego to historycy oskarżają marszałka o dezercję a zasługi przypisują Tadeuszowi Rozwadowskiemu.
Gdy 12 maja 1926 roku Marszałek Piłsudski rozpoczął tzw. zamach majowy , Rozwadowski po rozmowie z generałem Malczewskim zgodził się zostać dowódcą obrony Warszawy. Po konsultacjach z Generałem Malczewskim, pułkownikiem Andersem oraz szefem Sztabu Generalnego generałem Stanisławem Hallerem, Rozwadowski postanowił przenieść dowódctwo do Belwederu. Nie była to korzystna decyzja ponieważ odcinała łączność z krajem, utrzymywano ją jedynie drogą powietrzną. Obrońcy dysponowali siłą około 1700 ludzi. Wojska buntownicze dowodzone przez generała Gustawa Orlicz-Dreszera miały znaczną przewagę, liczyły bowiem ok. 4300 żołnierzy. Rozwadowski wydał rozkaz natychmiastowego powstrzymania zamachowców łącznie z ich eliminacją w niektórych przypadkach. Marszałek Piłsudski został przez niego nazwany buntownikiem. Zamachowcy zdobyli przewagę i rozpoczęli ostrzał altyreryjski Belwederu co zadecydowało o następnym kroku Rozwadowskiego czyli zrzuceniu bomb na oddziały buntownicze zmierzające do Warszawy (atak ten został później wykorzystywany w akcie oskarżenia wobec generała). Z powodu braku posiłków do obrony obecnej władzy i ogólnie pogarszającej się sytuacji, rząd oraz dowóctwo wycofało się do Wilanowa. W celu zapobieżenia dalszemu rozlewowi krwi, prezydent Wojciechowski mimo sprzeciwu m.in płk Andersa wezwał do zaprzestania walk. Tadeusz Rozwadowski zdał dowódctwo oraz został internowany. Mimo wycofania wojsk Rozwadowskiego z Warszawy nadal stanowiły one sporą siłę militarną co stanowiło pewnego rodzaju kartę przetargową w całym tym konflikcie co zaowocowało polubownym i honorowym zakończeniem walk. Marszałek Piłsudski przyznał racje obu stronom i nakazał uwolnienie internowanych. Niestety Marszałek zrobił wyjątek dla paru generałów m.in Rozwadowskiego, Malczewskiego, Zagórskiego oraz Jaźwińskiego. Generałów oskarżono o zbrodnie natury kryminalnej w związku z wydanym przez nich rozkazem bombardowania zamachowców. Pomimo możliwości zwolnienia Rozwadowskiego z więzienia, prokurator za którym stał Piłsudski spowodował dalsze jego aresztowanie. Środowisko Piłsudskiego opluwało i zaniżało zasługi jakie wniósł dla kraju, społeczeństwo mimo tego składało liczne petycje związane z uwolnieniem generała. Dużym ciosem dla Rozwadowskiego było zaginięcie gen. Zagórskiego podczas aresztu. Tłumaczył to mordem politycznym na zlecenie Piłsudskiego ponieważ gen. Zagórski pisał pamiętniki, w których informował o agenturalnej działaności Piłsudskiego podczas pierwszej wojny światowej. Rozwadowski miał do siebie pretensje, że wyjawił tą tajemnice podczas zwalniania z więzienia co skutkowało tajemniczym “zaginięciem” Zagórskiego. Gen. Rozwadowski zmarł 18 października 1928 roku w Warszawie.
Większość rządowa na Węgrzech zdecydowała się przyjąć ustawę zakazującą urzędową zmianę płci. Węgierski rząd sprzeciwił się praktykom osób transseksualnych, którzy skrzętnie wykorzystywali luki w przepisach prawnych.
Węgierski rząd wraz ze swoją większością koalicyjną w Sejmie sprzeciwili się genderowskiej rewolucji obyczajowej. Parlamentarzyści z Fideszu i KDNP poparli projekt ustawy zakazującą urzędową zmianę płci. Za taką opcją opowiedziało się 134 węgierskich posłów, przeciwko głosowało 56, zaś 4 wstrzymało się od głosu.
“Ustawa przewiduje, że państwo węgierskie rejestruje w dokumentach określających tożsamość wyłącznie płeć biologiczną dziecka w momencie narodzin, na podstawie pierwszorzędowych cech płciowych lub chromosomów, i danych tych nie można potem zmienić. Do tej pory osoby transseksualne mogły ubiegać się o zmianę płci w aktach stanu cywilnego” – podaje portal “codzienna.net”.
Warto przypomnieć, że w lutym węgierski rząd postanowił opowiedzieć się przeciwko ratyfikacji konwencji stambulskiej zawierającej elementy ideologii gender oraz które są sprzeczne z węgierska polityką migracyjną. Zaś od 2018 roku z tamtejszych uniwersytetów wycofano wykłady o gender.
Premier Morawiecki powołał nowego Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jest nim płk. Andrzej Stróżny, dotychczasowy p.o. Szefa CBA. Jednocześnie Prezes Rady Ministrów dokonał powołania na dwa inne stanowiska. Zastępcą Szefa CBA został Daniel Karpeta, a Zastępcą Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego płk. Bartosz Jarmuszkiewicz.
Jak informuje Stanisław Żaryn, rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych: „Nowy Szef CBA Andrzej Stróżny to doświadczony funkcjonariusz służb specjalnych i mundurowych z wieloletnim stażem. Jest absolwentem prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 1992 r. służył w Policji, gdzie m.in. pełnił funkcje kierownicze w wydziale do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu, w tym w pionie zabójstw.
Od 2006 r. pełnił służbę w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie kierował Departamentami: Postępowań Karnych, Przeciwdziałania Korupcji i Przestępczości Zorganizowanej oraz Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej. W latach 2008-2015 pracował jako ekspert w pionie zwalczania terroryzmu oraz pionie kontrwywiadu. W grudniu 2015 r. objął stanowisko dyrektora Delegatury ABW w Katowicach. Służbę w ABW zakończył w stopniu pułkownika. W czasie pełnienia służby był wielokrotnie nagradzany państwowymi odznaczeniami. Od lutego 2020 r. sprawował funkcję p.o. Szefa CBA.
Daniel Karpeta, nowo powołany Zastępca Szefa CBA, ukończył prawo oraz studia podyplomowe na kierunku Zarządzanie bezpieczeństwem ekonomicznym państwa. Od 2007 r. jest funkcjonariuszem CBA. W Biurze pełnił szereg funkcji, w tym funkcje kierownicze. Ostatnio kierował Departamentem Operacyjno-Śledczym. W kierownictwie CBA Daniel Karpeta zastąpił odwołanego przez Pana Premiera Grzegorza Ocieczka.
Powołany przez Prezesa Rady Ministrów na stanowisko Zastępcy Szefa ABW płk Bartosz Jarmuszkiewicz służbę w ABW pełni od 2002 r., wcześniej – od 1997 r. – służył w Urzędzie Ochrony Państwa. W latach 2015-2020 sprawował m.in. funkcje kierownicze. W przeszłości był m.in. dyrektorem Centralnego Ośrodka Szkolenia i Edukacji ABW w Emowie”.
Ostrzeżenia służb wobec przeciwników szczepień na COVID-19?
Poczynania służb siłowych w ostatnim czasie budzą zainteresowanie. Niepokojące sygnały zaczęły płynąć ze strony Rzecznika Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Stanisław Żaryn, przed tygodniem, w trzech tweetach odniósł się w potępiającym tonie do wpisu podważającego zasadność szczepień na COVID-19, który został umieszczony na portalu Prawy.pl. Wcześniej w podobnej sprawie upomniany został lewicowy portal strajk.eu oraz telewizja wrealu24 za wywiad z Edytą Górniak, która jednoznacznie sprzeciwia się przymusowym szczepieniom.
Portal Prawy_PL zachęca do podpisywania światowej petycji ws. ew. szczepień na #COVID19. Treść odezwy podważa zasadność szczepień przeciwko COVID19 a także zawiera oskarżenia pod adresem ekspertów o pomyłki w podejściu do pandemii. 1/3 pic.twitter.com/JNjTTYcCnj
Dr Michał Krajski z portalu Prawy.pl na antenie Mediów Narodowych przekonywał, że mamy do czynienia z sytuacją, w której to nie rzecznik ministra zdrowia wypowiada się w temacie szczepień, lecz nie związana z medycyną twarz struktur siłowych, która dodatkowo zarzuca sceptykom manipulacje i ingeruje w wolność słowa.
„Odbieramy to jako pewną formę groźby […] to jest sygnał nie tylko dla nas, ale do całego środowiska dziennikarskiego<nie zajmujcie się tym tematem>” powiedział na antenie Mediów Narodowych dr Krajski.
Od dzisiaj koniec ze sprzedażą papierosów mentolowych i z kapsułą smakową. W życie wchodzi unijna dyrektywa wdrożona przez polski parlament jeszcze w ubiegłym roku. Polska była jednym z największych producentów tego typu papierosów, które spożywała znaczna ilość palaczy.
Dla blisko połowy palaczy papierosów zaszły dzisiaj zmiany. Od 20. maja jest koniec ze sprzedażą mentoli oraz papierosów z kapsułką smakową. Unijna dyrektywa przyjęta w zeszłym roku przez polski parlament dotknie od 40 do 48 procent ogółu palaczy, którzy lubowali się w takich wyrobach tytoniowych.
Polska stanowiła najwyższy odsetek w Europie produkujący oraz spożywający papierosy mentolowe. Ustępowała tylko Stanom Zjednoczonym. Unijny zakaz, który według autorów ma polepszyć życie mieszkańcom Europy uderzy w szczególności w polską gospodarkę tytoniową. Stanowimy pod tym względem trzecią siłę na świecie oraz drugą w Europie.
W naszym kraju ulokowanych jest 5 na 30 zakładów tytoniowych na Starym Kontynencie. Z tej racji do polskiego budżetu wpływa dzięki temu 26 mld złotych rocznie. Za samą sprzedaż papierosów mentolowych wpływało około 7-9 mld złotych.
Jak wynika z przeprowadzonych przez Polską Izbę Handlu 50 procent palaczy nie wie o nadchodzących zmianach. Natomiast 20 % z nich już zadeklarowało, że skłonna jest przerzucić swoje pieniądze na czarny rynek i tam kupować zakazane wyroby tytoniowe.
“We wszystkich sztabach wyborczych trzeba na nowo pisać wyborcze plany i scenariusze, chociaż , jeśli chodzi o tą nowość w kampanii wyborczej, mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Rzeczywiście kampania startuje na nowo, ale jednocześnie wraca w stare, dobrze znane utarte koleiny polskiej polityki” .- wypowiedział się dla RMF 24 dr hab. Sławomir Sowiński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
– “Widzimy, że od roku 2015 skuteczne recepty na to starcie miało przede wszystkim Prawo i Sprawiedliwość, które wygrywało kolejne sekwencje tego starcia. Wymiana kandydata dokonana przez Platformę Obywatelską w wyborach prezydenckich ma swój głęboki sens, ale myślę, że droga do sukcesu jest bardzo daleka.” – dodał Profesor Sowiński.
“Droga do sukcesu jest bardzo daleka”
Na pytanie redaktora RMF 24 Marcina Zaborskiego o opinię dotyczącą najnowszych sondaży prezydenckich, Pan Profesor odpowiedział : – “Ważne są tendencje, więc tak naprawdę trzeba będzie poczekać tydzień, żeby te tendencje zobaczyć. Niewątpliwie w tej chwili Rafał Trzaskowski ma dwa cele polityczne. Pierwszy, bardziej bezpośredni, to wyprowadzić Platformę z impasu – zgromadzić pod sztandarem Platformy tych wyborców, którzy rozproszyli się w ciągu kilku ostatnich tygodni , czy miesięcy. Niezależnie od tego jest oczywiście ten cel prezydencki, ale uważam, że jest to cel bardziej odległy.”
Pan Profesor Sowiński przekonywał także, że duże znaczenie w wyborach prezydenckich mają wyborcy centrowi: – “Jeżeli centrowemu wyborcy zabraknie jego osobistego przedstawiciela, to szukając kandydata II wyboru patrzy bardziej w prawo niż w lewo. To było widać w przypadku wyborców Platformy Obywatelskiej, którzy byli zawiedzeni kampanią Pani Kidawy – Błońskiej. Nie szukali tego zastępczego kandydata po lewej stronie, czyli u Roberta Biedronia, tylko raczej po prawej stronie – w kampanii Kosiniaka Kamysza , czy Szymona Hołowni.”
Na pytanie red. Zaborskiego o wpływ na kampanię wyborczą sytuacji związanej z najnowszym przebojem Kazika, znikającym z radiowej listy przebojów, Profesor odniósł się następująco: – “To była kropla, która przelała pewną czarę goryczy i ironii. I to na pewno jest sprawa, która nie pozostanie bez echa.”
Delegat archidiecezji Bordeaux, Daniel Ambry zwrócił się z apelem do francuskich katolików o wsparcie dla przebywających na terenach Francji uchodźców muzułmańskich.
Jak twierdzi Daniel Ambry, przedstawiciel Islamsko- Chrześcijańskiej Grupy przyjaźni w Bordeaux, w wyniku wprowadzonych ograniczeń związanych z zagrożeniem epidemicznym udzielenie pomocy ubogim muzułmanom i uchodźcom jest niemożliwe. Meczety, które wydawały dla potrzebujących posiłki były zmuszone wstrzymać inicjatywę, dlatego wielu imigrantów znalazło się w bardzo trudnej sytuacji.
Otrzymane środki przekazane przez katolicką społeczność mają służyć przygotowaniu dla muzułmanów paczek żywnościowych. Paczki te zostaną wręczone uchodźcom okazji ich święta – Ramadanu.
W niniejszy apel włączyło się stowarzyszenie Solidarité Nord Sud, którego celem jest wsparcie dialogu międzykulturowego i religijnego. Poparcie dla apelu zadeklarował także metropolita Jean- Paul James. Okazane wsparcie ma być między innymi wyrazem “braterskiej współpracy” , jak również “obietnicą pokoju w życiu codziennym”.
Apel miał także swój wyraz w liście skierowanym do katolików, zamieszczonym na witrynie internetowej należącej do archidiecezji.