Zakrapiana impreza na policyjnym kursie

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Od 12 lat polskie służby próbują rozwiązać zagadkę zaginicięcia Iwony Wieczorek..
  • Według ustaleń “RMF FM” zatrzymano dwie podejrzane osoby w tej sprawie.
  • Zatrzymanemu Pawłowi P. przeszukano mieszkanie, dzięki którym dotarto do nowych dowodów.
  • Na razie nie wiadomo jakie zarzuty zostaną przedstawione zatrzymanym.
  • Zobacz także: Tysiące imigrantów szturmowało Litwę. “W kraju pozostaje tylko 250”

Dziennikarz stacji “RMF FM” Krzysztof Berenda poinformował o zatrzymaniu dwóch podejrzanych osób, kobiety i mężczyzny ws. zaginięcia Iwony Wieczorek.

Co najmniej jeden z nich imprezował feralnej nocy z zaginioną. Są wiezieni do Krakowa (gdzie działa prokuratorskie Archiwum X). Szykują się zarzuty

– przekazał Krzysztof Berenda.

Policja przeszukała dom zatrzymanego w związku z zaginięciem Iwony Wieczorek Pawła P. niespełna 2 miesiące temu. Podczas tych działań funkcjonariusze zabezpieczyli między innymi telefon mężczyzny, a także karty pamięci. Wcześniej śledczy kilkukrotnie byli u niego, a także w mieszkaniach jego bliskich.

Na razie nie wiadomo, jakie zarzuty mają być postawione zatrzymanym osobom. Jak usłyszał dziennikarz RMF FM, Paweł P. jest w drodze do Krakowa, podobnie jak druga zatrzymana osoba. Informacje o nich są na razie bardzo skąpe. 

W siedzibie małopolskiej Prokuratury Krajowej zatrzymani kobieta i mężczyzna zostaną przesłuchani. Tamtejsza jednostka, zwana prokuratorskim archiwum X prowadzi sprawę od marca 2019 roku. 

Czytaj więcej: Rumunia po wecie Austrii apeluje: Nie odwiedzajcie austriackich kurortów

Sprawa Iwony Wieczorek w Archiwum X

W nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku 19-letnia Iwona Wieczorek bawiła się ze znajomymi w sopockim klubie. Niespodziewanie odłączyła się od przyjaciół i postanowiła wrócić do domu pieszo. Nigdy do niego nie dotarła.

Kamera monitoringu ostatni raz zarejestrowała ją przy wejściu numer 63 na plażę w gdańskim Jelitkowie. Z tego miejsca Iwona Wieczorek do domu miała ok. 2 km. Aby tam dotrzeć, musiała przejść przez tereny leśno-parkowe, niestety tutaj ślad po dziewczynie się urywa.

W trakcie umorzonego w 2012 roku śledztwa dotyczącego zaginięcia 19-latki przesłuchano ok. 300 świadków. Już w czasie śledztwa co najmniej dwukrotnie przeszukano plaże i wydmy oraz pas nadmorski w okolicach, w których ostatnio była widziana. Sprawdzono m.in. stawy i studzienki kanalizacyjne. Przeszukano miejsca wskazane przez jasnowidzów, którzy skontaktowali się z policją lub rodziną zaginionej.

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek prowadzona jest obecnie w tzw. Archiwum X, działającym w Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Messi rozmawiał z selekcjonerem podczas meczu z Polską

Lionel Messi / Fot. PAP/EPA/LAURENT GILLIERON. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Lionel Messi poinformował po półfinałowym meczu z Chorwacją, że to jego ostatni mundial w karierze.
  • Wielokrotny zdobywca Złotych Piłek podkreślił, że podczas kolejnych mistrzostw świata będzię już zbyt bardzo wiekowy jak na piłkarza.
  • W środę zostanie wyłowiony kolejny finalista z pary Francja-Maroko.
  • Zobacz także: Tysiące imigrantów szturmowało Litwę. “W kraju pozostaje tylko 250”

Tuż po zakończonym meczu Argentyny z Chorwacją w 1/2 finału mistrzostw świata w Katarze, wygranym przez Albicelestes 3:0, kapitan zespołu Leo Messi udzielił bardzo ważnego wywiadu dla “Ole”, w którym potwierdził, że ten mundial jest jego ostatnim w karierze.

Ostatni mundial Messiego

Gwiazdor PSG przyznał, że wątpi, by za cztery lata był w stanie zagrać na mistrzostwach świata. Miałby wówczas 39 lat.

Miałem mnóstwo szczęścia, że mogłem to osiągnąć: zakończyć moją karierę na mistrzostwach świata, grając ostatni mecz w finale

– poinformował Lionel Messi.

Wszystko, czego doświadczyłem na tym mundialu, jest czymś bardzo ekscytującym, bo ludzie bardzo to przeżyli i cieszą się tym w Argentynie (…) Do następnego jest wiele lat i nie sądzę, żeby było mi to dane. A zakończenie w ten sposób jest najlepsze

– oświadczył kapitan reprezentacji Argentyny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, se.pl

Drzewko choinkowe

Drzewko choinkowe / Fot. Twitter

W środę 14 grudnia rozpoczęła się akcja “Choinka dla życia”, w ramach której można otrzymać od Lasów Państwowych darmowe drzewko wigilijne. Należy jednak wcześniej oddać krew i zgłosić się na stronie “choinkadlazycia.pl”.

Dawcą mogą być osoby między 18. a 65. rokiem życia. Szczegółowy wywiad przed pobraniem krwi wyklucza osoby, które nie mogą jej oddawać.

Krew i jej składniki podawane są głównie osobom, u których występują braki krwi i jej składników. Mogą być one spowodowane np. wypadkiem, zabiegiem operacyjnym, zaburzeniami krzepnięcia, po oparzeniach i urazach, a także występować u pacjentów z chorobami rozrostowymi i nowotworami, w trakcie i po chemioterapii oraz u pacjentów wymagających transplantacji lub zabiegów kardiochirurgicznych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Rafał Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz / Fot. Media Narodowe

Zobacz także: Polska pod naciskiem UE zmieni ustawę o Sądzie Najwyższym. Znowu

Rządzący prezentują nowy projekt ustawy

Do Sejmu wpłynął projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. – Wypełni on kluczowy „kamień milowy” wskazany przez Komisję Europejską ws. Krajowego Planu Odbudowy – stwierdził minister ds. UE, Szymon Szynkowski vel Sęk.

Druga istotna zmiana to doprecyzowanie zastosowania testu niezależności. Z jednej strony, tak by mógł być stosowany również przez składy sędziowskie, z drugiej strony by za nie tylko stosowanie testu niezależności, ale też ewentualne wykorzystanie innych ścieżek ustalania statusu sędziego nie groziła odpowiedzialność dyscyplinarna – poinformował.

Koniec Polski?

Sprawę komentował na antenie Mediów Narodowych Rafał Ziemkiewicz. Zwrócił uwagę na historię sporu o KPO. Wskazał, że wspólny dług może być przełomowym momentem na drodze do budowania europejskiej federacji.

Jak przychodzi co do czego, to jak najbardziej PiS klęka i Unia nam pluje w twarz. (…) nikt nie ukrywał, że ten wspólny dług jest kamieniem milowym – i to na poważnie – w budowie scentralizowanego państwa europejskiego. Wręcz się mówiło, że to moment hamiltonowski. Chodzi o amerykańskiego sekretarza skarbu, Hamiltona, który właśnie jako pierwszy połączył wspólnym długiem tych 13 dawnych kolonii brytyjskich w Ameryce, które były wcześniej niezależnymi państwami, współpracującymi ze sobą, a właśnie ten wspólny dług sprawił, że musiały powołać wspólny skarb, wspólnego de facto ministra skarbu(…) Krótko mówiąc – wchodząc w ogóle w to dziadostwo, jakim jest to całe KPO i ten cały fundusz zadłużeniowy, zrobiliśmy najgorszy interes w historii od czasów tych Indian, co za 60 guldenów sprzedali Manhattan Holendrom. Ale to nie był koniec, ponieważ wchodząc w taki mechanizm, który obiecuje nam zwrot pewnych wydatków, pod warunkiem, że są to wydatki poniesione na rzeczy wskazane przez Komisję Europejską, czyli de facto na rzeczy potrzebne nam jak przysłowiowy plaster na d., to znaczy wiatraczki, polityki klimatyczne, likwidowanie kopalń i tego typu rzeczy. Nie dość, żeśmy w to weszli, to w momencie, kiedy zaczęto tego używać do szantażu, do obalania rządu, to rząd podpisywał ochoczo kolejne kompetencje UE, dawał jej kompetencje do tresowania Polski, które nie wynikają z traktatów – powiedział Ziemkiewicz.

Rządzący przed Trybunał Stanu?

Gość redaktora Olivera Pochwata wskazał, że nie bardzo wiadomo, co tak naprawdę jest w złożonej przez rządzących propozycji nowelizacji przepisów.

Bardzo jestem ciekaw, co jest w tym projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym. Zwłaszcza w tej kwestii absolutnie skandalicznego, niekonstytucyjnego pomysłu, że sędzia może powiedzieć, że drugi sędzia, który przeszedł właściwą procedurę, został zarekomendowany przez KRS, został zaprzysiężony przez Prezydenta, a jakiś inny sędzia mówi – tamten sędzia nie jest sędzią, a jego wyrok nie jest wyrokiem. Jeżeli to jest w tej ustawie, no to rządzący powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, za takie ustępstwa. A co w niej jest, to nie wiemy, bo to jest na razie na komisjach sejmowych i na razie nie dotarło do społeczeństwa i być może nie dotrze – stwierdził.

Przypomniał, że już nie raz zdarzało się, że posłowie przegłosowywali jakiś projekt tak do końca nie wiedząc, co w nim jest, a co dopiero społeczeństwo. Jako przykład podał ustawę o obronie ojczyzny.

Mamy wiele takich przykładów, że posłowie coś uchwalają i nie wiedzą, co. Jeśli mają to podobno dzisiaj uchwalić, na cito, jak to się nazywa w laboratoriach, to przecież nikt tej ustawy nie przeczyta – wskazał.

Dopiero, jak wejdzie w życie, to się zacznie okazywać – dodał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Obóz dla imigrantów na poligonie w Rudnikach, Litwa

Obóz dla imigrantów na poligonie w Rudnikach, Litwa / Fot. PAP/EPA/Toms Kalnins. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Poseł KO z koronawirusem. Przyszedł do Sejmu

W ubiegłym roku na Litwę z Białorusi przedostało się prawie 4,2 tys. migrantów.

“Mamy ich dziś około 250” – powiedziała minister dziennikarzom w środę.

Według Państwowej Służby Granicznej (VSAT), większość migrantów uciekła z Litwy po otrzymaniu prawa do swobodnego poruszania się po kraju.

Część nielegalnych migrantów została odesłana do krajów pochodzenia, natomiast około 500 otrzymało azyl na Litwie.

Według Bilotaitė w UE istnieje obecnie pięć głównych szlaków migracyjnych, w tym przez wschodnie granice wspólnoty – Litwę, Łotwę i Polskę.

Jednak wschodnia granica jest jedyną, gdzie “przepływ migrantów maleje” – powiedziała minister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lrt.lt

Flaga Ukrainy

Flaga Ukrainy / Fot. YouTube

  • Ustawodawstwo w tej sprawie było kluczowym warunkiem wymaganym do rozpoczęcia przez Ukrainę negocjacji w sprawie jej przystąpienia do Unii Europejskiej.
  • Projekt ustawy określa definicję “mniejszości (społeczności) narodowych”, prawa i obowiązki osób należących do mniejszości narodowych, prawa ich przedstawicieli oraz specyfikę polityki publicznej w celu ich egzekwowania, a także uprawnienia centralnego organu wykonawczego w zakresie ochrony osób należących do mniejszości narodowych.
  • W ustawodawstwie zapisane jest również prawo do używania języka narodowego i zachowania tożsamości kulturowej społeczności.
  • Zobacz także: Solidarna Polska nie poprze nowelizacji ustawy o SN? Cymański: Budzi wątpliwości

Kluczowy warunek w negocjacjach akcesyjnych

Projekt ustawy o prawach mniejszości narodowych poparło 324 deputowanych, a do jego przyjęcia potrzeba było zaledwie 226 głosów. Ustawodawstwo w tej sprawie było kluczowym warunkiem wymaganym do rozpoczęcia przez Ukrainę negocjacji w sprawie jej przystąpienia do Unii Europejskiej.

Projekt ustawy określa definicję “mniejszości (społeczności) narodowych”, prawa i obowiązki osób należących do mniejszości narodowych, prawa ich przedstawicieli oraz specyfikę polityki publicznej w celu ich egzekwowania, a także uprawnienia centralnego organu wykonawczego w zakresie ochrony osób należących do mniejszości narodowych.

Sytuacja mniejszości narodowych się polepszy?

Artykuł 5 ustawy gwarantuje obywatelom Ukrainy prawa i wolności społeczne, ekonomiczne, kulturowe i językowe określone w Konstytucji, niezależnie od ich pochodzenia etnicznego, niezależnie od tego, czy należą do mniejszości narodowych, czy nie, podała agencja informacyjna Interfax-Ukraina.

Według agencji informacyjnej, zgodnie z nowym prawem, osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do samoidentyfikacji, wolności zrzeszania się i pokojowych zgromadzeń, wolności opinii, przekonań, myśli, słowa, sumienia i religii oraz wolności uczestniczenia w życiu politycznym, gospodarczym i społecznym. W ustawodawstwie zapisane jest również prawo do używania języka narodowego i zachowania tożsamości kulturowej społeczności.

Rząd węgierski i organizacje mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu sprzeciwiają się przyjętemu w 2018 roku artykułowi językowemu ustawy o oświacie, a także przyjętej w 2019 roku ustawie o funkcjonowaniu języka ukraińskiego jako języka państwowego (zwanej potocznie ustawą językową), ponieważ postrzegają je jako naruszenie praw mniejszości. Od lat apelują więc do Kijowa o przyjęcie przepisów gwarantujących ochronę mniejszości na Ukrainie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Prezydent Rumunii Klaus Iohannis

Prezydent Rumunii Klaus Iohannis / Fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Od 1 stycznia 2023 roku kontrole na granicach Chorwacji zostaną zniesione.
  • Bułgaria i Rumunia nie dołączą do strefy Schengen z powodu weta Austrii, która stwierdziła, że te dwa kraje nie zrobiły wystarczająco dużo, by powstrzymać ostatnią falę migracji na szlaku bałkańskim.
  • W okresie od stycznia do października liczba migrantów na szlaku bałkańskim wzrosła o 159 procent w porównaniu z tym samym okresem 2021 roku.
  • Zobacz także: 300 mld zł na budowę dróg ekspresowych. Rząd przedstawił plany

Rumunia pominięta przy przyjmowaniu do strefy Schengen

W ubiegły czwartek tylko jeden z trzech kandydatów do strefy Schengen, Chorwacja, został przyjęty. Od 1 stycznia 2023 r. zniesione zostaną kontrole graniczne z sąsiadującymi członkami UE – Słowenią i Węgrami. Bułgaria i Rumunia zostały jednak pominięte z powodu weta Austrii, która stwierdziła, że te dwa kraje nie zrobiły wystarczająco dużo, by powstrzymać ostatnią falę migracji na szlaku bałkańskim.

Według kanclerza Austrii Karla Nehammera w Austrii przebywa 75 tys. nielegalnych migrantów, którym w jakiś sposób udało się przekroczyć zewnętrzne granice Europy i dostać do kraju wewnętrznego, jakim jest Austria. Jego kraj zmaga się z rekordową falą migrantów. W sierpniu Austria otrzymała już ponad 56 000 wniosków o azyl, a tempo to utrzymywało się do września, powodując ogromne obciążenie dla krajowych szkół, systemu socjalnego i mieszkalnictwa.

“Austria jest obecnie mocno obciążona przez nielegalną migrację. Wkład, który wnosimy do Europy jest nieproporcjonalnie wysoki. Polityka migracyjna UE poniosła klęskę. Nadal nie ma silnej ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej, a rzeczywistość problemu jest ignorowana” – mówił w październiku lider ÖVP.

Z kolei Rumunia odrzuca stanowisko Austrii, jak podaje węgierska gazeta “Mandiner”.

“Godna pożałowania i nieuzasadniona postawa Austrii (…) grozi naruszeniem europejskiej jedności i spójności, której tak bardzo potrzebujemy, zwłaszcza w obecnym kontekście geopolitycznym” – powiedział o decyzji prezydent Rumunii Klaus Iohannis, nawiązując do wojny Rosji na Ukrainie.

Napięta sytuacja na granicach

Chociaż Rumunia utrzymuje, że zrobiła wszystko, aby zabezpieczyć swoje granice w obliczu masowej migracji, dane nie do końca potwierdzają to twierdzenie. Najnowszy raport Frontexu potwierdza trend wskazywany przez Austriaków. W okresie od stycznia do października liczba migrantów na szlaku bałkańskim wzrosła o 159 procent w porównaniu z tym samym okresem 2021 roku.

W ubiegłym roku w rocznym raporcie rumuńskiej straży granicznej odnotowano najwyższą w historii liczbę 15 390 nielegalnych przekroczeń granicy, podczas gdy w 2020 roku liczba ta wynosiła 10 586. W roku 2022 wedle rumuńskich pograniczników liczba nielegalnych przekroczeń granicy będzie równa lub wyższa jak w roku 2021.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Flaga Chin

Flaga Chin / Fot. Flickr

Zobacz także: TikTok zakazany w USA? Projekt złożony w Kongresie

“Nie oddamy ani jednego cala kwadratowego terytorium Filipin”

Według filipińskiego MON istnieje “wielkie zaniepokojenie” z powodu ” odnotowanego rojenia się chińskich statków na rafie Irokez i Sabina Shoal na Morzu Zachodniofilipińskim”. Filipiny uznają część Morza Południowochińskiego za Morze Zachodniofilipińskie.

“Rozkaz prezydenta dla ministerstwa jest jasny – nie oddamy ani jednego cala kwadratowego terytorium Filipin” – podkreślił w oświadczeniu Jose Faustino, sekretarz obrony narodowej Filipin.

Uwagi Faustino są następstwem doniesień z zeszłego tygodnia w Philippine Daily Inquirer, w których filipiński dowódca wojskowy potwierdził obecność chińskich statków, co do których uważa się, że są obsadzone przez bojówki, na rafie i ławicy od początku tego roku.

“Nasze linie pozostają otwarte na dialog” – powiedział Faustino. “Utrzymujemy jednak, że działania, które naruszają naszą suwerenność, suwerenne prawa i jurysdykcję oraz podważają pokój i stabilność regionu, są nie do przyjęcia”.

Filipiny wygrały sprawę arbitrażową

Filipiny wygrały w 2016 r. przełomową sprawę arbitrażową, która unieważniła ekspansywne roszczenia Pekinu na Morzu Południowochińskim, gdzie rocznie przepływa około 3 bilionów dolarów w handlu statkami.

W orzeczeniu, którego uznania odmówiły Chiny, stwierdzono, że Filipiny mają suwerenne prawa do eksploatacji rezerw energetycznych wewnątrz swojej 200-milowej wyłącznej strefy ekonomicznej, gdzie znajdują się zarówno rafa Irokez, jak i Sabina Shoal.

Iroquois znajduje się 127 mil morskich od filipińskiej wyspy Palawan na spornych wodach, którą wiceprezydent USA Kamala Harris odwiedziła w zeszłym miesiącu, aby powtórzyć zobowiązania obronne Waszyngtonu wobec Manili i jego poparcie dla orzeczenia arbitrażu z 2016 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

usnews.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Zobacz także: Norwegia: Powiedziała, że mężczyźni nie mogą być lesbijkami. Grozi jej więzienie

Przedstawione przez rząd plany zakładają dwa tysiące kilometrów nowych tras w ramach sieci dróg szybkiego ruchu.

Premier Morawiecki przytoczył przykłady planowanych inwestycji.

To droga S5 od Grudziądza do Ostródy, to duża obwodnica Warszawy – S50, to droga, która dla Środkowego Pomorza, ale także dla Wielkopolski aż po Śląsk ma wielkie znaczenie – droga S11. To także droga S10 od Szczecina do Warszawy – bardzo ważna arteria, która skróci drogę z Zachodniego Pomorza do stolicy – wyjaśnił.

Zapewnił, że wszystkie odcinki wymienione w programie mają zapewnione finansowanie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Tadeusz Cymański

Tadeusz Cymański / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wg nowej ustawy, niedawno powołana Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, nie będzie już sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów. Będzie to robić Naczelny Sąd Administracyjny.
  • Wypełni to kluczowy „kamień milowy” wskazany przez Komisję Europejską ws. Krajowego Planu Odbudowy – stwierdził minister ds. UE, Szymon Szynkowski vel Sęk.
  • Tak samo przedstawiciele rządu twierdzili kilka miesięcy temu, gdy przedstawiali projekt ustawy wprowadzający Izbę Odpowiedzialności Zawodowej SN. Do dziś jednak Polska pieniędzy nie otrzymała.
  • Zobacz także: Polska pod naciskiem UE zmieni ustawę o Sądzie Najwyższym. Znowu

Tym razem będą pieniądze?

Partia Zbigniewa Ziobry może nie poprzeć przedstawionej przez PiS nowelizacji.

Czytałem pobieżnie, rozmawiałem z kolegami wiceministrami i przykuwa uwagę od razu i budzą wątpliwości niektóre propozycje – stwierdził poseł Cymański.

Wg nowej ustawy, niedawno powołana Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, nie będzie już sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów. Będzie to robić Naczelny Sąd Administracyjny.

Wypełni to kluczowy „kamień milowy” wskazany przez Komisję Europejską ws. Krajowego Planu Odbudowy – stwierdził minister ds. UE, Szymon Szynkowski vel Sęk.

Tak samo przedstawiciele rządu twierdzili kilka miesięcy temu, gdy przedstawiali projekt ustawy wprowadzający Izbę Odpowiedzialności Zawodowej SN. Do dziś jednak Polska pieniędzy nie otrzymała.

“Nie może być swawoli”

Zdaniem posła Cymańskiego, “nie może być swawoli, że sędziowie robią co chcą”.

Nie można ingerować w orzeczenia sądów, ale powiedzmy sobie szczerze, że są czasami takie werdykty, które nie tylko obrażają praworządność, ale też rozum. Nie może być swawoli, że sędziowie robią co chcą. Jakaś forma elementarna nadzoru musi nad tym być. W projekcie jest napisane, że treść orzeczeń nie może być przyczyną wszczynania postępowania korygującego – podkreślił polityk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy, Radio Zet