Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Ogromne ceny za karpia. W tym roku wigilia będzie kosztowna

Różnice w cenach pomiędzy czeskimi a polskimi supermarketami sprawiają, że mieszkańcy terenów przygranicznych niejednokrotnie decydują się na zakupy w Polsce.

“Nie mają takich samych towarów jak u nas, ale mogę znaleźć niektóre znacznie taniej – np. puddingi białkowe, królika, kurczaka, jogurt, ser czy mleko. Najczęściej na zakupach oszczędzam około pięciu stówek” – powiedziała jedna z klientek.

Wśród innych tańszych w Polsce produktów czeskie media wymieniają jogurty, jaja, ziemniaki czy masło, jak również kawa czy herbata. W Lidlu w Polsce tańsze jest pieczywo, ryby i produkty drogeryjne, w tym dwuwarstwowy papier toaletowy.

Nic dziwnego, że domownicy w sąsiedniej Polsce wydają o kilka stówek mniej na bardziej znaczące przedświąteczne zakupy – wskazują czeskie media.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

czechdaily.cz

George Soros

George Soros / Fot. Flickr

Zobacz także: Zmiany w podatku cukrowym. Soboń: “Nowelizacja ma charakter porządkujący”

Według Fox News, kontrowersyjny węgiersko-amerykański miliarder autoryzował wiele indywidualnych darowizn poprzez swoją sieć grantodawczą, aby wesprzeć grupy kampanijne i kandydatów zamierzających odnowić amerykański system sprawiedliwości w sprawach karnych i przeprowadzić pełną reformę, a w niektórych przypadkach zlikwidować lokalne departamenty policji.

W jednym z przykładów takiego finansowania, amerykańskie media podkreślają sześciocyfrową darowiznę organizacji pozarządowych Sorosa na nieudaną kampanię z 2021 roku, której celem było “rozmontowanie” i zastąpienie Departamentu Policji w Minneapolis.

“Jego centrum polityczne przeforsowało darowiznę w wysokości 500 000 dolarów dla Vote Yes 4 Minneapolis, koalicji co najmniej 33 organizacji aktywistycznych, które były orędownikami inicjatywy wyborczej mającej na celu zmianę statutu miasta, aby zastąpić departament policji agencją bezpieczeństwa publicznego”.

Przyjmuje się również, że Open Society Policy Center, oddział sieci Open Society Sorosa, przekazał grant w wysokości 500 000 dolarów dla Equity PAC, która sprzeciwia się “zatrudnianiu nowych policjantów” w Austin w Teksasie.

Ponadto Fundacja na Rzecz Społeczeństwa Otwartego przyznała 200 tys. dolarów Koalicji Sprawiedliwości w Austin, która ma na celu “edukację społeczeństwa na temat policji, wpływu związków zawodowych policji oraz sposobów utrzymania bezpieczeństwa społeczności bez polegania na policji”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Flaga Kosowa

Flaga Kosowa / Fot. Pixabay

Zobacz także: Wojna na Ukrainie. Szojgu wyjawił do kiedy będzie trwać “operacja specjalna”

Na dzisiejsze południe zapowiedziano wielką manifestację Serbów przy barykadzie, którą wybudowano przy wielkim krzyżu w miejscowości Rudar w Kosowie. Wg organizacji Serbska Lista, zrzeszającej mieszkańców Kosowa tej narodowości, ma to być największy protest od dawna.

Z kolei premier Serbii Aleksander Vučić poinformował o wystosowaniu prośby o wysłanie serbskiego wojska i policji do Kosowa. w celu „zachowania pokoju”. Serbski polityk zwrócił się z tym wnioskiem do misji pokojowej NATO w Kosowie (KFOR).

Premier Kosowa Albin Kurti powiedział, że jeśli protestujący sami nie zlikwidują barykad władza będzie musiała je zlikwidować siłą, a to pociągnie ofiary. Niemiecki ambasador w tym kraju powiedział, że musi to nastąpić do 25 grudnia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Magna Polonia, Euractiv

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/EPA/Ritchie B, Tongo. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Białoruś. Zamknięto dostęp do terenów przygranicznych z Ukrainą

Napięcie między oboma państwami w ostatnim okresie narasta. W ostatnich latach armia ChRL wysłała samoloty lub statki w kierunku wyspy niemal codziennie.

Między godziną 6 rano w środę a 6 rano w czwartek, 30 chińskich samolotów przekroczyło środek Cieśniny Tajwańskiej, nieoficjalną granicę niegdyś milcząco akceptowaną przez obie strony. Wśród samolotów było 21 myśliwców J-16, 4 bombowce H-6 i dwa samoloty wczesnego ostrzegania.

W ramach największych od dziesięcioleci ćwiczeń wojskowych skierowanych w okolice wyspy Tajwan, kontrolowanej przez Republikę Chińską, ChRL regularnie przepuszczała statki i samoloty przez środek cieśniny, a nawet wystrzeliły nad samym Tajwanem rakiety, które wylądowały w wyłącznej strefie ekonomicznej Japonii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wirtualna Polska, timesofindia.indiatimes.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: USA przekażą Ukrainie system Patriot. “Dostarczymy nowe i dodatkowe zdolności militarne”

Nowe przepisy przewidują pracę zdalną całkowitą, jak i hybrydową, w zależności od potrzeb. Prace nad nowelizacją są na końcowym etapie procedowania w parlamencie.

Duże zainteresowanie w kontekście nowych przepisów wydają się budzić zapisy wskazujące na konieczność wypłacania ekwiwalentu bądź ryczałtu za pracę zdalną. Od momentu rozpoczęcia epidemii w Polsce i przejścia zatrudnionych na tzw. home office część firm podejmowała indywidualnie decyzje dotyczące przyznania dodatkowych środków pracownikom na pokrycie kosztów związanych z pracą w domu – zauważyła Edyta Markiewicz z Antal SSC/BPO.

Według niej nowe przepisy zwiększą popularność pracy zdalnej i hybrydowej. O sposobie wykonywania pracy będzie można zdecydować już w momencie podpisania umowy. W przypadku pracownic w ciąży, pracowników wychowujących dziecko do ukończenia przez nie 4 roku życia, pracowników sprawujących opiekę nad innym członkiem najbliższej rodziny lub inną osobą pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym, posiadającymi orzeczenie o niepełnosprawności albo orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, rodziców dziecka z orzeczeniem o niepełnosprawności, pracodawca nie będzie mógł odmówić pracy zdalnej. O ile wykonywanie pracy zdalnej będzie możliwe będzie możliwe ze względu na organizację lub rodzaj wykonywanej pracy.

Jeżeli to pracodawca sam zleci pracę zdalną, musi otrzymać od pracownika pisemne zaświadczenie o posiadaniu warunków technicznych i lokalowych, które pozwolą na wykonywanie pracy w domu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF24

Wiatraki

Wiatraki / Fot. Wikimedia Commons

Zobacz także: Ks. Stryczek uniewinniony. Umorzono śledztwo ws. mobbingu w Wiośnie

Takie podejście PGE ma na celu wprowadzenie “gospodarki obiegu zamkniętego”.

Gospodarka obiegu zamkniętego ma na celu zagospodarowanie ubocznych produktów spalania i produktów OZE, które już nie będą eksploatowane, żeby nadać im drugie życie, przywrócić do obiegu. Dzięki temu, że zwrócimy do obiegu coś, co już raz zostało w energetyce wykorzystane, zaoszczędzimy emisję gazów cieplarnianych – powiedział Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Ponowne wykorzystanie wyprodukowanego produktu jest znacznie tańsze niż nowa produkcja. bełchatowskie Centrum pozwoli na wszechstronną analizę tematu.

To unikalne miejsce w skali kraju ze względu na połączenie wszystkich funkcji, które są konieczne do tego, abyśmy odzyskiwali surowce w ramach gospodarki obiegu zamkniętego: począwszy od laboratoriów, czyli od pierwszego stadium w badaniu materiałów, przez pracownie technologiczne, przez kontrole produkcji, aż po dalszy rozwój, weryfikację jakości produktów – wskazał Lech Sekyra, prezes zarządu PGE Ekoserwis.

Strategia Grupy PGE zakłada osiągnięcie neutralności klimatycznej najpóźniej do 2050 roku.

Centrum Badań i Rozwoju GOZ pełni rolę bardzo nowoczesnego laboratorium. Będziemy badać możliwość wykorzystywania ubocznych produktów, czyli jak wykorzystać elementy z nieużywanych i nieużytkowanych źródeł energii – wyjaśnił Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Widuchowa (woj. zachodniopomorskie), 12.08.2022. Strażacy ustawiają specjalną zaporę, której zadaniem będzie zatrzymywanie śniętych ryb płynących z nurtem Odry.

Widuchowa (woj. zachodniopomorskie), 12.08.2022. Strażacy ustawiają specjalną zaporę, której zadaniem będzie zatrzymywanie śniętych ryb płynących z nurtem Odry. / Fot. PAP/Marcin Bielecki. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W środę Straż Graniczna odniosła się do prowokacji białoruskich służb, którzy informowali o ciele po swojej stronie.
  • Z kolei polskie służby pokazały nagranie, które uwieczniło, jak białoruskie służby podkładają ciało pod zaporę.
  • SG wyjaśniła, że Białorusi przez kilka godzin szykowali prowokację, aby następnie fotografować rzekomo podrzucone ciało.
  • Zobacz także: Ks. Stryczek uniewinniony. Umorzono śledztwo ws. mobbingu w Wiośnie

W środę, 21 grudnia polska Straż Graniczna poinformowała o kolejnej prowokacji Mińska. Białorusini podrzucili pod zaporę po swojej stronie ciało, a następnie oskarżyły Polskę o takie działanie. Wydarzenie zarejestrowały kamery na barierze elektronicznej.

Pierwsza informacja o osobach po stronie białoruskiej przekazana została przez Centrum Nadzoru bariery elektronicznej wczoraj (20.12) o godz. 21:37 na Placówkę SG w Szudziałowie. Widać wyraźnie, że służby białoruskie coś szykują. W tym miejscu pojawiają się jeszcze kilka razy. (…) W czasie sprawdzania tego miejsca około godziny 01:00 nie wykryto żadnych osób. Dopiero potem na drodze oddalonej od bariery o kilkanaście metrów po stronie białoruskiej pojawiły się służby białoruskie, które zaczęły fotografować to miejsce na tle bariery i stojącego patrolu polskiej Straży Granicznej oraz leżącego śpiwora i, jak się później okazało, ciała. Dzisiaj zamieścili informację o rzekomym przerzuceniu zwłok przez polskie służby na Białoruś, chociaż na nagraniach widać, że przygotowanie prowokacji zajęło im kilka godzin

– czytamy w komunikacie podlaskiej Straży Granicznej.

Czytaj więcej: Prezes PLL LOT odwołany ze stanowiska. “Członkowie rad nadzorczych dziękują za współpracę”

Sytuacja na granicy

W środowy poranek na portalu społecznościowych Twitter Straż Graniczna przekazała, iż w ciągu minionej doby do Polski próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi 26 osób. Wśród nich byli obywatele Egiptu, Iranu, Afganistanu i Syrii.

W tym roku na polsko-białoruskiej granicy zatrzymano również łącznie aż 384 tzw. pomocników w procesie nielegalnej imigracji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, dorzeczy.pl

Ks. Stryczek został uniewinniony

ks. Jacek Stryczek / Fot. Twitter

  • Od wielu lat toczyło się śledztwo ws. mobbingu w stowarzyszeniu Wiosna prowadzonym niegdyś przez ks. Jacka Stryczka.
  • Kilku byłych pracowników ujawniło za pośrednictwem dziennikarza Janusza Schwertnera, że kapłan za dużo wymagał.
  • Tera krakowska prokuratura umorzyła postępowanie ze względu na brak twardych dowodów.
  • Zobacz także: Aktywiści klimatyczni podcięli choinkę w Berlinie. “To tylko wierzchołek”

Prokuratura w Krakowie zaznaczyła, że w działaniach księdza Jacka Stryczka nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego.

Stwierdzić należy, że zachowania księdza wobec pokrzywdzonych nie odbiegały od tego, jak zachowywał się on wobec innych pracowników czy nawet osób spoza pracowników Stowarzyszenia Wiosna. Nie były to działania skierowane za każdym razem przeciwko jednej konkretnej osobie, indywidualnie godzące w jej wiedzę, umiejętności, kompetencje

– czytamy w komunikacie krakowskiej prokuratury.

Śledczy powołali się na wyrok Sądu Najwyższego sprzed 15 lat, gdy stwierdzono, że działania nakierunkowane na ogół pracowników, jak też towarzysząca zwolnieniom z pracy atmosfera napięcia psychicznego pośród członków załogi, nie są uznawane za mobbing.

Czytaj więcej: Zmiany w podatku cukrowym. Soboń: “Nowelizacja ma charakter porządkujący”

Ks. Stryczek dbał o dobro pracowników

Prokuratura przyznała, że ks. Stryczek wymagał pełnego zaangażowania w pracę, a dobro pracowników stawiał na dalszym planie.

Oczekiwał od pracowników pełnego zaangażowania w pracę. Był mocno zorientowany na cel, jakim było Stowarzyszenie, na dalszym planie stawiał dobro pracowników. Pracownikom przeszkadzała jego nieprzewidywalność, zmienianie pierwotnych ustaleń, krytykowanie, komentowanie pracy w sposób niemerytoryczny, nieakceptowanie projektów, ograniczenie możliwości wyrażania własnego zdania

– zaznaczyła prokuratura.

Aby dane zachowanie mogło zostać zakwalifikowane w kategoriach czynu przestępczego, nie wystarczy samo naruszenie praw pracowniczych. Wymagane jest zaistnienie dodatkowych przesłanek, jakimi są złośliwość i uporczywość

– dodała.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wpolityce.pl, tvp.info, magnapolonia.org

Rakieta Patriot

Rakieta Patriot / Fot. Flickr

  • Sekretarz stanu Antony Blinken przekazał, że Stany Zjednoczone skutecznie wspierają Ukrainę w wojnie z Rosją.
  • USA po raz 28. od sierpnia 2021 r. przekażą pomoc wartą około 1 mld dolarów.
  • W oświadczeniu Departamentu Stanu podkreślono, że Waszyngton przekażą Ukrainie system Patrion.
  • Ponadto udzielono również 850 mln dolarów dodatkowego wsparcia.
  • Zobacz także: Wojna na Ukrainie. Szojgu wyjawił do kiedy będzie trwać “operacja specjalna”

Sekretarz stanu Antony Blinken w opublikowanym na stronie departamentu komunikacie podkreślił, że dzisiejsza wizyta w Waszyngtonie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego ma podkreślić, iż Stany Zjednoczone trwale angażują się na rzecz narodu ukraińskiego.

W ciągu ostatnich trzystu dni Kreml bezskutecznie próbował wymazać Ukrainę z mapy. Teraz Rosja próbuje zamienić zimę w broń, chcąc zamrozić i zagłodzić ukraińskich cywilów oraz zmuszając ukraińskie rodziny do opuszczenia domów. W odpowiedzi prezydent Joe Biden ogłosi dziś, że Stany Zjednoczone dostarczą nowe i dodatkowe zdolności militarne, które pomogą Ukrainie bronić się przed trwającym brutalnym i niesprowokowanym atakiem Rosji

– poinformował sekretarz stanu.

Zgodnie z pełnomocnictwem udzielonym przez Prezydenta, uprawniam do przekazania Ukrainie amerykańskiej broni i sprzętu po raz 28. od sierpnia 2021 roku. Pomoc w wysokości 1 miliarda dolarów zapewni Ukrainie rozszerzoną obronę powietrzną i zdolności do precyzyjnego rażenia, a także dodatkową amunicję i sprzęt, którego Ukraina tak skutecznie używa do obrony na polu walki

– zaznaczył Antony Blinken.

Departament Obrony ogłasza dziś również dodatkowe 850 mln dolarów pomocy w zakresie bezpieczeństwa dla Ukrainy

– dodał amerykański polityk.

W oświadczeniu podkreślono, że dzisiejsza pomoc po raz pierwszy obejmuje system obrony powietrznej Patriot, zdolny do zestrzeliwania pocisków manewrujących, pocisków balistycznych krótkiego zasięgu i samolotów z pułapu znacznie wyższego, niż przekazywane wcześniej systemy obrony powietrznej.

Czytaj więcej: Franciszek: “Słowo Boże jest żywą obecnością”

Wizyta Zełeńskiego w Waszyngtonie

Prezydent Biden spotka się w środę wieczorem w Białym Domu z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim, który opuścił Ukrainę po raz pierwszy od 24 lutego, czyli początku rosyjskiej inwazji na jego kraj.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Aktywiści klimatyczni uszkodzili choinkę

Choinka przed Bramą Brandenburską / Fot. PAP/EPA/Clemens Bilan. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Aktywiści klimatyczni w Berlinie uszkodzili choinkę bożonarodzeniową, która stanęła przed Bramą Brandenburską.
  • Ucięli oni jej wierzchołek jako symbol, swojego protestu wskazując na problem ze zmianą klimatu.
  • Niemieckie służby aresztowali wandali, którzy jak warto podkreślić nie uszkodzili świecy chanukowej zasilanej prądem elektrycznym.
  • Zobacz także: Zmiany w podatku cukrowym. Soboń: “Nowelizacja ma charakter porządkujący”

Drzewko znajdujące się przed Bramą Brandenburską ma 15 metrów wysokości. Kolorowo oświetlona choinka za sprawą działań aktywistów straciła ostatnio swój czubek.

Niemiecki “Bild” zacytował wypowiedź jednego ze świadków, który poinformował, że przed bramą stanął niebieski samochód z podnośnikiem. W koszu stali aktywiści, którzy rozwinęli transparent z napisem “To tylko wierzchołek”.

Czytaj więcej: Ogromne ceny za karpia. W tym roku wigilia będzie kosztowna

Aktywiści zniszczyli choinkę, ale zostawili świecę chanukową

Kiedy za sprawą podnośnika wznieśli się na wysokość czubka drzewa, zaczęli go piłować. Chcieli w ten sposób zaznaczyć, że Niemcy widzą jedynie wierzchołek katastrofy klimatycznej.

Na miejscu zjawiły się służby, które błyskawicznie podjęły działania. Wobec aktywistów zastosowano środki ograniczające wolność.

Warto zauważyć, że przed Bramą Brandenburską stanął również żydowski świecznik chanukowy, który najwidoczniej nie przeszkadzał aktywistom klimatycznym, choć jest zasilany za pomocą prądu elektrycznego i wykonany w fabryce, które z pewnością przyczyniły się do emisji szkodliwych gazów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com