Rzecznik talibów mówi o kobietach

Rzecznik talibów o kobietach / Fot. PAP/EPA/STRINGER

  • Rzecznik talibów przekazał, że kobiety będą miały prawo do pracy i edukacji.
  • Podkreślił, że kobiety będą musiały nosić hidżab dla ich bezpieczeństwa.
  • Przedstawiciel talibów Enamullah Samangani: Nasz Islamski Emirat nie chce, by kobiety były ofiarami.
  • Zobacz także: Afganistan upada. Nowak: To całkowita kompromitacja USA [NASZ WYWIAD]

Przedstawiciel afgańskich talibów Enamullah Samangani zaprosił kobiety do rządu. Afgańscy talibowie ogłosili we wtorek amnestię dla wszystkich pracowników rządowych.

– Kobiety w Afganistanie będą miały prawo do pracy i edukacji aż do poziomu uniwersyteckiego

– powiedział brytyjskiej stacji Sky News rzecznik talibów Suhail Szahin.

Jak wskazał, po przejęciu przez nich władzy w kraju, tysiące szkół nadal funkcjonują. Zaznaczył, że kobiety będą mogły zajmować stanowiska, ale w świetle zasad islamu, więc istnieją dla nich ogólne ramy.

Szahin powiedział też, że kobiety będą musiały nosić hidżab, ale nie burkę. Podkreślił, że to dla ich bezpieczeństwa. 

– To nie są nasze zasady, to są islamskie zasady

– wyjaśnił.

Rzecznik talibów powiedział, że ugrupowanie ogłosiło już ogólną amnestię w Afganistanie i zapewnił tych, którzy współpracowali z poprzednim rządem afgańskim, że „ich własność zostanie zachowana, a ich honor i życie są bezpieczne”.

Zaapelowali do kobiet, by dołączały do ich rządu 

Przedstawiciel afgańskich talibów Enamullah Samangani we wtorek wezwał Afganki, by włączyły się w tworzenie nowego rządu.

– Nasz Islamski Emirat nie chce, by kobiety były ofiarami

– powiedział przedstawiciel władz talibów w przejętej niedawno państwowej telewizji afgańskiej.

– Struktura rządu nie jest jeszcze w pełni jasna, jednak bazując na doświadczeniu, powinien to być rząd pod w pełni islamistycznym przywództwem i wszystkie strony powinny się włączyć

– wytłumaczył Enamullah Samangani.

Afganki protestują

Tymczasem Afganki wyszły na ulice Kabulu i protestują przeciwko talibom. Apelowały, by rządzący nie zapomnieli o prawach kobiet, mimo reżimu fundamentalistów. Chcą się uczyć, pracować, uczestniczyć w życiu politycznym. Te najodważniejsze i najbardziej zdeterminowane, zebrały się w dzielnicy Wazir Akbar Khan w Kabulu. 

onet.pl, wnp.pl

Obóz dla imigrantów na poligonie w Rudnikach, Litwa

Obóz dla imigrantów na poligonie w Rudnikach, Litwa / Fot. PAP/EPA/Toms Kalnins. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Joanna Gumińska w radiu Wnet przestrzega przed przyjmowaniem nowego napływu uchodźców ze wschodniej granicy Polski, powołując się na sytuację z 2015 roku
  • Znając doświadczenia innych państw, np. Austrii, Węgier, czy Bułgarii, powinniśmy wyciągnąć wnioski. Państwa te przyjęły w 2015 roku Syryjczyków, z których tylko część to byli uchodźcy wojenni – inni byli zorganizowaną grupą przemycaną do Polski w celu destabilizacji UE – powiedziała
  • Gość programu uważa, że jedyną formą przeciwdziałania zaistniałej sytuacji są patrole straży granicznej oraz wojska
  • Zobacz także: Ośrodek Straży Granicznej w Kętrzynie pęka w szwach! Migranci okupują polską granicę

Destabilizacyjny plan Łukaszenki

Zdaniem Joanny Gumińskiej, zwiększająca się fala uchodźców z bliskiego wschodu jest związana z planem Aleksandra Łukaszenki. Ma on na celu destabilizację sąsiednich krajów Białorusi należących do Unii Europejskiej. Wyjaśniła również, że syn białoruskiego przywódcy pobiera 2 tysiące euro za każdą, przemyconą przez granicę, osobę.

Oto intensyfikuje się fala nachodźców z Bliskiego Wschodu. Wciąż nowi ludzie wschodu chcą tę granicę przekraczać. Jest to związane z planem Aleksandra Łukaszenki, który zakłada destabilizację sąsiednich krajów, które należą do Unii Europejskiej

– powiedziała.

Według Gumińskiej, w związku z tą ciężką sytuacją, zwiększenie intensywności patrolowania granicy jest w tej chwili priorytetem. Dodała także, że zaniedbania w tej kwestii mogą skończyć się dla Polski bardzo źle.

Przykład innych państw z 2015 roku

Według Joanny Gumińskiej, Polska powinna patrzeć wstecz na sytuacje krajów sąsiednich i innych, które przyjęły falę uchodźców w 2015 roku. Znając doświadczenia innych państw, np. Austrii, Węgier, czy Bułgarii, powinniśmy wyciągnąć wnioski. Państwa te przyjęły w 2015 roku Syryjczyków, z których tylko część to byli uchodźcy wojenni – inni byli zorganizowaną grupą przemycaną do Polski w celu destabilizacji UE. Polak mógłby być tym razem mądry przed szkodą – powiedziała.

Według patronki repatriantów, istotny problem stanowi brak naturalnych przeszkód, które uniemożliwiłyby – lub przynajmniej utrudniły – przekroczenie granicy. Brak również inicjatyw, by wybudować przeszkody sztuczne – jedyną formą przeciwdziałania zaistniałej sytuacji są patrole straży granicznej oraz wojska.

Nie zostały powołane dodatkowe służby obrony terytorialnej, które mogłyby się tutaj przydać. Nie są także budowane dodatkowe przeszkody – których powstanie jest absolutnie konieczne. Zadziwiający jest brak reakcji rządu. Temat jest również omijany w mediach głównego nurtu

– powiedziała Joanna Gumińska.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radio wnet.fm

Niedzielski

/ Źródło: gov.pl

  • Za zatatajenie informacji epidemicznych grozić będzie kara do 30 tys. zł.
  • Minister zdrowia Adam Niedzielski mówi, że “to swego rodzaju straszak, który ma zniechęcić ludzi do okłamywania służb sanitarnych, bo od sprawności ich działania zależy zatrzymanie rozwoju epidemii”.
  • Z Dominikiem Cwikłą z Kontrrewolucja.net rozmawia Karol Plewa.

Karol Plewa: Nawet 30 tys. zł. kary za zatajenie informacji epidemicznych – to najnowszy pomysł rządu.

Dominik Cwikła: Sam fakt, że ta pandemia jeszcze funkcjonuje jako realne zagrożenie, jest skandaliczny. Parafrazując byłego szefa GIS, podniesiono te kary, by przypominać o pandemii. Zawsze znajdą się ci, którzy nie będą się podporządkowywać obostrzeniom. Na nich rząd będzie się chciał nie tyle bogacić, co po prostu ratować budżet.

A może potrzebujemy takiego twardego prawa na trudne czasy?

Trudne czasy mamy wyłącznie dlatego, że rząd nam je wprowadza. Widzimy to na przykładzie poszczególnych państw, np. Szwecji. Gdyby zakończono Wielką Histerię, moglibyśmy normalnie żyć, a tak musimy ciągle się z tym zmagać.

Ministerstwo Zdrowia podało dziś, że z powodu COVID-19 zmarła jedna osoba. Codziennie umiera 1300-1400 Polaków. Ich śmierć nikogo nie obchodzi?

Może być tak, że czołowe postaci z rządu są na liście płac koncernów farmaceutycznych. Albo są totalnie głupi, chociaż w to nie wierzę. Dlaczego nie mówią o innych zgonach? Może dlatego, żebyśmy zapomnieli na moment, jaką mamy fatalną służbę zdrowia.

Nagrody za szczepienie

Nagrody za szczepienie / Fot. pixnio.com

  • W cotygodniowym losowaniu do wygrania jest pięć razy po 50 tys. zł oraz 60 hulajnóg elektrycznych. Loteria będzie dostępna dla osób zarejestrowanych od 9 do 15 sierpnia. 
  • Losowanie finałowe odbędzie się 6 października, do wygrania będą dwie nagrody po 1 mln zł każda, a także dwa samochody Toyota C-HR.
  • Ogólnopolska Loteria Narodowego Programu Szczepień jest jedną z form zachęty do szczepienia przeciw COVID-19. 
  • Zobacz także: Papież Franciszek: „Zaszczepienie się przeciwko COVID-19 jest aktem miłości”

Dziś odbędzie się szóste, tygodniowe losowanie w ramach loterii szczepionkowej. Ostatnie wyłonienie zwycięzców tygodniowych nagród zaplanowano na 6 października.

Kolejne losowanie w ramach rządowej loterii szczepionkowej

Przydzielane są także nagrody natychmiastowe. Przez cały czas trwania loterii każda co 500. osoba biorąca w niej udział może wygrać 200 zł (39 000 x 200 zł). Z kolei co 2000. grający może wygrać 500 zł (13 000 x 500 zł). Pula nagród natychmiastowych jest ograniczona, wynosi 52 tys. sztuk.

4 sierpnia odbyło się pierwsze miesięczne losowanie w loterii szczepionkowej; rozlosowano dwa samochody toyota corolla i dwie nagrody po 100 tys. zł. Kolejne miesięczne losowanie zaplanowano na 8 września, a trzecie – na 6 października. W ramach tych losowań co miesiąc można wygrać 2 x 100 000 zł i dwa samochody Toyota Corolla.

Losowanie finałowe odbędzie się 6 października. W głównym konkursie do wygrania będą dwie nagrody po 1 mln zł każda, a także dwa samochody toyota C-HR.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wszystkie nagrody w Loterii Narodowego Programu Szczepień zwolniono od podatku dochodowego. Obejmuje to zarówno wygrane natychmiastowe, jak i nagrody w postaci hulajnóg, samochodów czy większych sum gotówki.

Ogólnopolska Loteria Narodowego Programu Szczepień jest jedną z form zachęty do szczepienia przeciw COVID-19. Mogą w niej uczestniczyć osoby, które ukończyły 18 lat, dokonały kompletnej procedury zaszczepienia przeciw COVID-19 i zarejestrowały się w loterii do 30 września. Rejestrować można się przez Internetowe Konto Pacjenta na stronie pacjent.gov.pl lub dzwoniąc na Infolinię Narodowego Programu Szczepień pod numer 989.

tvp.info

Portfel

Portfel / fot. pixabay.com

  • Sondaż przeprowadziła pracownia Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl. Badanie zrealizowano metodą CAWI.
  • Więcej badanych uważa, że poziom ich życia jest obecnie wyższy, niż w czasach, gdy rządziła Platforma Obywatelska z Donaldem Tuskiem na czele.
  • Badanie oznajmia, że zarówno wyborcy PiS, jak i PO uważają, że lepiej żyje im się, gdy władzę sprawuje faworyzowana przez nich opcja polityczna.
  • Zobacz także: Trump potępia administrację Bidena. „To straszny czas dla naszego kraju”

Wielu ekspertów twierdzi, że jedną z konsekwencji powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki będzie postawienie prostego pytania: kto lepiej potrafi rządzić? Polacy wyrazili opinię na temat, kiedy żyło im się lepiej. Czy było to za czasów rządów PO-PSL? czy może za PiS? Sondaż Social Changes dla portalu wPolityce.pl sprawdził, jak według badanych, zmienił się poziom życia Polaków w ostatnich latach.

Jak wynika z badania, 36 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że ich ogólny poziom życia pod względem materialnym jest lepszy niż w czasie rządów Donalda Tuska, przed 2015 r.

Z kolei 25 proc. ocenia, że ich ogólny poziom życia pod względem materialnym był lepszy za czasów rządów Donalda Tuska, przed 2015 r. niż teraz. Aż 37 proc. badanych nie opowiedziało się za żadnym z wariantów odpowiedzi oceniając neutralnie obecny poziom życia Polaków.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

W sondażu uwzględniono też preferencje polityczne uczestników. Aż 82 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości jest zdania, że lepiej żyje im się, odkąd skończyły się rządy PO-PSL. Przeciwnego zdania jest 7 proc. sympatyków partii rządzącej.

Wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej aż 76 proc. lepiej powodziło się pod względem materialnym w czasach poprzedniego rządu. Podobnego zdania jest 43 proc. sympatyków Polski 2050 Szymona Hołowni.

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) próbie Polaków, W badaniu w dniach 6-9 sierpnia wzięło udział N=1083 osób.

tvp.info, wpolityce.pl

Ośrodek Straży Granicznej w Kętrzynie

Ośrodek Straży Granicznej w Kętrzynie / fot. Twitter

Internet obiegają zdjęcia ośrodków Straży Granicznej, w których coraz częściej zaobserwować można tłumy przybyszów próbujących przedostać się do Polski. Jedno z takich miejsc zostało sfotografowane w Kętrzynie, gdzie miejscowy ośrodek Straży Granicznej zaroił się od uchodźców. Migranci w coraz większej liczbie okupują polską granicę.

Przyczyną zwiększonego naporu migracyjnego mogą być wydarzenia w Afganistanie, gdzie talibowie przejęli stolice państwa – Kabul. Konflikt militarno-polityczny przyniósł zwiększoną mobilność mieszkańców Bliskiego Wschodu, którzy w rosnącej liczbie napływają i prawdopodobnie napływać będą do Europy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik mówił w minionym tygodniu w mediach o wzmożonych w ostatnich dniach zatrzymaniach nielegalnych migrantów na granicy polsko-białoruskiej. Rząd – jak mówił Wąsik – traktuje to jako reakcję na udzielenie pomocy białoruskiej sprinterce, Kryscinie Cimanouskiej. W ocenie Wąsika władze Białorusi posługują się migrantami jako „żywą bronią”.

W ciągu trzech dni – od 6 do 8 sierpnia – podlaska Straż Graniczna zatrzymała 349 migrantów za nielegalne przekroczenie granicy polsko-białoruskiej. Zatrzymani pochodzą głównie z Iraku i Afganistanu. Migranci z Bliskiego Wschodu coraz liczniej okupują polską granicę.

W środę szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że Wojsko Polskie wspiera Straż Graniczną w ochronie granicy z Białorusią. W akcję zaangażowanych jest pond 900 żołnierzy.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński zapewnił w ubiegłym tygodniu, że sytuacja na granicy z Białorusią jest pod kontrolą, a państwo jest przygotowane na każdy scenariusz rozwoju sytuacji.

twitter.com gazetaprawna.pl

Cezary Kulesza zdeklasował rywali i został nowym prezesem PZPN

Prezes PZPN, Cezary Kulesza / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Podczas Walnego Zgromadzenia 118 delegatów wybrało dzisiaj nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, którym został Cezary Kulesza z poparciem 92 głosów.
  • Jego przeciwnik, Marek Koźmiński otrzymał zaledwie 23 głosy poparcia i wiceprezes PZPN musi obejść się ze smakiem.
  • Wcześniej ustępujący po 8 latach prezesury Zbigniew Boniek został przez delegatów wybrany na stanowisko Honorowego Prezesa PZPN.
  • Zobacz także: Cimanouska dołącza do Grupy Sportowej Orlen. Białorusinka ze wsparciem finansowym od Polski

Dzisiaj w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze, na którym podsumowano ostatnią kadencję Zbigniewa Bońka jako szefa Polskiego Związku Piłki Nożnej, a także odbyło się głosowanie na nowego prezesa organizacji. Do konkursu stanęło dwóch dotychczasowych wiceprezesów: Cezary Kulesza oraz Marek Koźmiński. Walczyli oni o głosy 118 delegatów z całego kraju.

Po kilku przemowach, w tym głównych aktorów dzisiejszego spotkania doszło do głosowania. Przed samym zjazdem w mediach sporo mówiło się o dużej przewadze i ciężkiej pracy wykonanej w terenie przez byłego prezesa Jagiellonii Białystok. Cały wysiłek został wynagrodzony poparciem Cezarego Kuleszy przez 92 delegatów. Natomiast Marka Koźmińskiego poparły zaledwie 23 osoby.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Należy podkreślić, że im było bliżej zjazdu, tym przewaga Kuleszy nad Koźmińskim była coraz większa. Jeszcze miesiąc temu pochodzący z Białegostoku Kulesza mógł liczyć na około 80-82 głosy. Tydzień temu było tych głosów ponad 90, a na godziny przed głosowaniem liczba delegatów, którzy oddadzą głos na wciąż aktualnego wiceprezesa PZPN ds. piłkarstwa profesjonalnego, oscylowała wokół setki.

To najważniejsze wydarzenie w moim życiu. Dziękuję za zaufanie. Piłka nożna to sport, który łączy Polaków. Zapraszam do współpracy wszystkich tych, którzy mają na sercu dobro polskiej piłki. Potrzebujemy zmian, żeby się rozwijać. Dziękuję wszystkim za oddane głosy, obiecuję ciężką pracę. Proszę o wsparcie, bo łączy nas piłka

– powiedział Kulesza po ogłoszeniu wyników w wyborach na nowego prezesa PZPN.

Wcześniej delegaci uhonorowali odchodzącego prezesa Zbigniewa Bońka zaszczytnym tytułem Honorowego Prezesa PZPN. W ciągu swojej 9 letniej kadencji – ze względu na epidemię koronawirusa, wybory zostały przełożone na sierpień tego roku – reprezentacja Polski zagrała dwa razy podczas Mistrzostw Europy oraz raz w Mistrzostwach Świata. Za jego kadencji również polskie kluby kilkukrotnie dostały się do fazy grupowej Ligi Europy oraz raz do Ligi Mistrzów. Ponadto w 2015 roku oraz w 2021 roku odbyły się dwa finały Ligi Europy – pierwszy rozegrano na Stadionie Narodowym w Warszawie drugi zaś rozegrano na Polsat Plus Arena Gdańsk.

sport.pl

Supermarket

Supermarket / Fot. pxhere.com

  • Według badań pracowni ARC Rynek i Opinia, 50 proc. Polaków chce, by handel w niedzielę został przywrócony w większym stopniu.
  • Najwyższy wskaźnik w kontekście takiego oczekiwania wystąpił w najmłodszej grupie wiekowej 18-24 lata.
  • Badanie pokazuje, że co czwarty Polak chciałby, żeby dwie niedziele w miesiącu były handlowe.
  • Zobacz także: Kukiz o lex TVN: „Będę głosował zgodnie ze swoimi postulatami”

Jak wskazuje najnowszy sondaż pracowni ARC Rynek i Opinia 50 proc. Polaków chce, by handel w niedzielę został przywrócony w większym stopniu.

Najwyższy wskaźnik w kontekście takiego oczekiwania wystąpił w najmłodszej grupie wiekowej 18-24 lata sięgając 72 proc. W ocenie pytanych, optymalnym rozwiązaniem byłyby dwie niedziele handlowe w miesiącu.

Ekspert firmy badawczej ARC Rynek i Opinia, dr Adam Czarnecki wskazuje, że rezultaty badania świadczą, że „akceptacja dla ograniczenia handlu w niedzielę jest spora i wydaje się, że znacząca część Polaków już się do tego ograniczenia przyzwyczaiła”. Jak dodaje, istotne znaczenie ma fakt, że zakupy można wówczas zrobić w osiedlowej Żabce, a ostatnio również w Biedronce.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Badanie pokazuje, że co czwarty Polak chciałby, żeby dwie niedziele w miesiącu były handlowe. Takie rozwiązanie wydaje się na ten moment optymalne. Dr Czarnecki dalej komentuje najnowszy sondaż dotyczący liberalizacji prawa w zakresie zakazu handlu w niedzielę.

„Konsumenci rozumieją, że zakaz handlu w niedzielę to gwarancja dla pracowników sklepów choćby jednego stałego dnia wolnego. Z drugiej strony dostrzegają też negatywne strony – zamknięte w niedzielę sklepy to ograniczenie możliwości dodatkowej pracy zarobkowej np. dla studentów” – uważa dr Czarnecki.

Ekspert podkreśla w związku z tym, że wyniki badania wskazują na oczekiwanie mądrego kompromisu w tym zakresie tak, by zadowolić i konsumentów i pracowników oraz właścicieli sklepów.

dorzeczy.pl

  • Jarosław Gowin chciał być prezydentem? Poseł PiS Marek Suski ujawnia, że lider Porozumienia miał takie ambicje.
  • Suski zarzuca Gowinowi chęć obalenia rządu koalicji Jarosława Kaczyńskiego.
  • Wywiad z posłem PiS ukazał się w najnowszym numerze tygodnika “Gazeta Polska”.

Wyraźnie widać, że niewielka część polityków Porozumienia wprost zmierzała do obalenia rządu. Inni nie chcieli w tym uczestniczyć, więc pozostali w Zjednoczonej Prawicy. Ci posłowie kierują się rozsądkiem i dobrem Polski, a inni osobistymi ambicjami

ocenił Suski.

Poseł PiS dodał, że nie ma na to dowodów, ale “mówi się w sejmowych kuluarach, że Jarosław Gowin chciał być marszałkiem Sejmu, premierem, a może nawet prezydentem”. Na to ostatnie miało wskazywać jego zachowanie przed wyborami prezydenckimi.

Tymczasem Jarosław Gowin, który po zdymisjonowaniu przez premiera Morawieckiego opuścił rządową koalicję, zapowiedział w środę, że poprze wniosek o odwołanie Witek i namawia do tego Pawła Kukiza.

THAILAND PANDEMIC CORONAVIRUS COVID19

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/EPA/NARONG SANGNAK

  • Resort zdrowia podaje, że w środę 18 sierpnia odnotowano w Polsce 208 nowych przypadków zakażeń COVID-19. Ostatniej doby zmarł jeden pacjent z koronawirusem.
  • Najwięcej nowych zakażeń wystąpiło w województwie mazowieckim oraz małopolskim.
  • Ministerstwo Zdrowia podaje dane dotyczące obłożenia szpitali oraz wykorzystania sprzętu medycznego.
  • Zobacz także: Trump potępia administrację Bidena. „To straszny czas dla naszego kraju”

Koronawirus w Polsce. Ministerstwo Zdrowia podało najnowsze dane dotyczące zachorowań na COVID-19 w Polsce.

Nowe potwierdzone przypadki zakażeń koronawirusem dotyczą województw: mazowieckiego (37), małopolskiego (23), łódzkiego (15), śląskiego (15), podkarpackiego (14), dolnośląskiego (13), lubelskiego (13), pomorskiego (13), podlaskiego (12), wielkopolskiego (12), warmińsko-mazurskiego (9), opolskiego (8), kujawsko-pomorskiego (6), zachodniopomorskiego (6), świętokrzyskiego (5), lubuskiego (2).

5 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 nie zmarła żadna osoba. 1 osoba zmarła z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Koronawirus w Polsce. Obłożenie miejsc w szpitalach

Hospitalizowanych jest 344 chorych z COVID-19, a 48 z nich przebywa pod respiratorami.

Dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 6038 łóżek i 580 respiratorów.

tvp.info