Najnowszy sondaż

Warszawa, 07.04.2022. Posłowie na sali obrad Sejmu w Warszawie, 7 bm. Posłowie na posiedzeniu rozpatrzą m.in. rządowy projekt zmian w sposobie finansowania programów mieszkaniowych. Odbędą się też głosowania. (kf) PAP/Marcin Obara / fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Polski sejm skierował w I czytaniu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym do prac komisji.
  • Łącznie 33 posłów – Solidarna Polska i Konfederacja – głosowało za odrzuceniem dalszych prac nad ustawą.
  • Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2022 r. m.in. przekazuje sądownictwo dyscyplinarne sędziów do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
  • Zobacz także: Będzie strajk rolników? “Solidarność” negocjuje z rządem

W obu przypadkach posłowie opowiedzieli się za skierowaniem projektów do prac w komisjach. W przypadku głosowania nad projektem zmian w Sądzie Najwyższym 33 posłów poparło wniosek o odrzucenie dalszych prac nad nim. Było to 22 polityków klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, z których większość stanowili politycy Solidarnej Polski oraz 11 posłów Konfederacji. Aż 414 parlamentarzystów sprzeciwiło się odrzuceniu projektu.

Z kolei propozycję odrzucenia zmian w kodeksie wyborczym, oprócz posłów opozycji, poparło 8 polityków klubu PiS. Byli to: Tadeusz Cymański, Teresa Hałas, Norbert Kaczmarczyk, Sebastian Kaleta, Janusz Kowalski, Marcin Warchoł, Tadeusz Woźniak i Michał Wójcik.

Ponadto od głosu wstrzymał się Jan Duda z klubu PiS. Wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej głosowali za odrzuceniem projektu, podobnie Konfederacja i Polska 2050. Kluby Lewicy i Koalicji Polskiej częściowo przeciw, a częściowo wstrzymały się od głosu.

Wyniki środowego głosowania oznaczają, że oba projekty zostaną skierowane do dalszych prac w sejmowych komisjach.

Czytaj więcej: Posłanka Solidarnej Polski sprzeciwiła się projektowi PiS. PiS chce wyrzucić ją z komisji

Nowelizacja o Sądzie Najwyższym

Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2022 r. m.in. przekazuje sądownictwo dyscyplinarne sędziów do Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz poszerza zakres tzw. testu niezawisłości sędziego.

Dwa dni po złożeniu projektu prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie uczestniczył w jego przygotowaniu ani nie konsultowano go z nim. Zapowiedział, że nie zgodzi się na żadne rozwiązania godzące w system konstytucyjny i konstrukcję ustrojową.

Równie krytycznie o nowelizacji wypowiedzieli się także eksperci Sądu Najwyższego oraz Krajowej Rady Sądowniczej

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, 300polityka.pl

Gdańsk, 05.12.2022. Premier Mateusz Morawiecki

Gdańsk, 05.12.2022. Premier Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/Adam Warżawa. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ministerstwo finansów wydało rozporządzenie ws. obniżenie stawki podatku VAT do 0 proc.
  • Dotyczy to nieodpłatnych dostaw towarów lub świadczenia usług na cele związane z pomocą ofiarom skutków działań wojennych na Ukrainie.
  • Zerowa stawka będzie stosowana pod warunkiem zawarcia pisemnej umowy pomiędzy podatnikiem, a jednym ze wskazanych podmiotów.
  • Zobacz także: Ataki na katolickie symbole. W Kielcach zdewastowano kapliczki

Dziennik Gazeta Prawna podaje, że nowelizacja rozporządzenia ministra finansów w sprawie towarów i usług, dla których obniża się stawkę podatku od towarów i usług, oraz warunków stosowania stawek obniżonych, została skierowana do publikacji w Dzienniku Ustaw.

Rozporządzenie dotyczy okresu do 30 czerwca br. Obniżona stawka będzie stosowana również do darowizn dokonywanych w roku ubiegłym, po 24 lutego, czyli po inwazji Rosji na Ukrainę.

Wiele podmiotów gospodarczych angażuje się w akcję m.in. darowizn towarów lub nieodpłatnych usług ofiarowanych w celu pomocy ofiarom tego konfliktu – również na rzecz podmiotów, które stanowią istotne ogniwo w organizowaniu pomocy i dystrybucji świadczeń niezbędnych dla ludzi w sytuacji powstania zagrożeń. Wśród takich podmiotów wskazać można Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. Wiele takich działań jest realizowanych również na rzecz podmiotów leczniczych […], a także jednostek samorządu terytorialnego, […] tj. gmin, powiatów i województw, które aktywnie uczestniczą w organizowaniu pomocy

– czytamy w uzasadnieniu.

Czytaj więcej: Posłanka Solidarnej Polski sprzeciwiła się projektowi PiS. PiS chce wyrzucić ją z komisji

Zerowy podatek VAT od darowizn na Ukraińców

Nowelizacja przewiduje obniżenie do 0 proc. stawki podatku VAT dla nieodpłatnych dostaw towarów lub świadczenia usług na rzecz tych podmiotów. Będzie stosowana do darowizn wszelkiego rodzaju świadczeń, które mogą okazać się niezbędne do wsparcia osób pokrzywdzonych w wyniku konfliktu na Ukrainie.

Zerowa stawka będzie stosowana pod warunkiem zawarcia pisemnej umowy pomiędzy podatnikiem, a jednym ze wskazanych podmiotów. Umowa ma poświadczać, że darowane towary lub usługi będą dotyczyły pomocy poszkodowanym w wyniku wojny.

Rozporządzenie dotyczy również darowizn dokonywanych w roku ubiegłym, po 24 lutego, czyli po inwazji Rosji na Ukrainę. Nowe regulacje mają obowiązywać do 30 czerwca br.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

kresy.pl, gazetaprawna.pl

Joe Biden na szczycie G7 w Niemczech.

Joe Biden na szczycie G7 w Niemczech. / Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

W ostatnim czasie ujawniono, że w zamykanym waszyngtońskim biurze think-tanku Penn Biden Center, z którego niegdyś korzystał obecny prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, znaleziono tajne dokumenty.

Podczas konferencji prasowej Biden oświadczył, że jest tym faktem zaskoczony. Zapewnił zarazem, że traktuje sprawę poważnie, a jego zespół i on sam w pełni współpracują, by to wyjaśnić. Twierdzi też, że nie wie, co zawierały dokumenty.

Według agencji Reuters, w dawnym biurze Bidena jego prawnicy znaleźli „mniej niż tuzin” tajnych dokumentów. O swoim odkryciu poinformowali Archiwa Narodowe USA i przekazali tam znalezione materiały. Zapewniają, że w pełni współpracują zarówno z Archiwami, jak i z Departamentem Sprawiedliwości.

Biden okresowo korzystał ze wspomnianego biura od połowy 2017, gdy przestał być wiceprezydentem USA, do 2020, gdy zainaugurował swoją kampanię prezydencką. Dokumenty miały zostać znalezione na początku listopada ubiegłego roku.

Jak podała CNN, w biurze znaleziono 10 niejawnych dokumentów z czasów, gdy Biden był wiceprezydentem w administracji Baracka Obamy. Według źródeł stacji, są to m.in. dokumenty wywiadu. Inne zawierają informacje na temat Ukrainy, Iranu, czy Wielkiej Brytanii. Dokumenty miały zostać znalezione w zamkniętej szafie, w pudełkach z materiałami osobistymi Bidena.

Wstępny raport dotyczący sprawy otrzymał już prokurator generalny Merrick Garland, który musi podjąć decyzję w sprawie dalszych działań.

Biden zaskoczony sytuacją

Biden broni się, twierdząc, że nie doszło do żadnego złamania przepisów, a z dokumentami obchodził się właściwie.

Znaleźli jakieś dokumenty w pudle w zamkniętej szafce na dokumenty, a przynajmniej w szafie. Jak tylko to zrobili, uświadomili sobie, że w tym pudełku było kilka tajnych dokumentów. I zrobili to, co powinni – natychmiast zawiadomili Archiwa Narodowe

– powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.

Dodał, że został o tym odkryciu poinformowany.

Byłem zaskoczony, że do tego biura zabrano jakiekolwiek dokumenty rządowe, ale nie wiem, co jest w tych dokumentach

– wyjaśnił dodając, że prawnicy poprosili, żeby o nie nie pytał.

Przekazali te pudełka do Archiwów. W pełni współpracujemy z prowadzącymi sprawę, mam nadzieję, że wkrótce zostanie ona zakończona

– dodał Joe Biden.

Czytaj więcej: Teksas: Sprzeciw wobec śmiercionośnej polityki administracji Joe Bidena

Słuszna krytyka Bidena przez Republikanów?

W związku z sytuacją, Joe Biden jest krytykowany przez swoich oponentów z Partii Republikańskiej. Kongresmen Mike Turner z komisji wywiadu Izby Reprezentantów wysłał list do szefowej Wywiadu Narodowego USA, Avril Haines. Domaga się w nim natychmiastowego przeglądu i oceny szkód” w sprawie znalezionych dokumentów.

Turner twierdzi, że odkrycie niejawnych dokumentów może oznaczać, że Biden złamał przepisy dotyczące ochrony bezpieczeństwa narodowego, w tym takich ustaw jak Espionage Act (Ustawa o szpiegostwie) oraz Presidential Records Act (Ustawa o dokumentach prezydenckich).

Z kolei republikańska kongresmenka Elise Stefanik, zadeklarowana zwolenniczka Donalda Trumpa uważa, że sprawa dokumentów podnosi poważne wątpliwości, dotyczące bezpieczeństwa narodowego. Twierdzi też, że Departament Sprawiedliwości przez dwa miesiące ukrywał skandal, próbując zamieść sprawę pod dywan

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

cnn.com, kresy.pl

Wizyta Dudy w Kijowie

Prezydent Andrzej Duda i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński / Fot. PAP/Viacheslav Ratynskyi. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Andrzej Duda udał się w środę do Lwowa na spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełeńskim i Litwy Gitanasem Nausedą.
  • Przywódcy rozmawiali o potrzebie zachowania integralności terytorialnej Ukrainy.
  • Duda potwierdził też, że Polska zamierza przekazać Ukrainie czołgi Leopard.
  • Zobacz także: Nieoficjalnie: Turcja przekazuje Ukrainie bomby kasetowe

Kancelaria Prezydenta Polski poinformowała, że rozmowy między Polską i Ukrainą dotyczą przede wszystkim dalszej pomocy dla Ukrainy w obliczu trwającej rosyjskiej agresji, a także wsparcia prozachodnich integracyjnych aspiracji tego państwa.

Prezydent Andrzej Duda, a także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński i Litwy Gitanas Nauseda wydali wspólną deklarację, w której potwierdzono niezbywalne prawo Ukrainy do obrony swojej suwerenności is integralności terytorialnej. Podkreślili również wolę współpracy w procesie odbudowy Ukrainy po zakończeniu konfliktu.

Dziękuję prezydentowi Zełeńskiemu i prezydentowi Nausedzie za kolejne spotkanie w formie Trójkąta Lubelskiego, które staje się już tradycją. Ostatnie odbyło się kilka godzin przed wybuchem wojny. Dziś ponownie wspieramy i naradzamy się wspólnie jak pomóc Ukrainie. To prawie rok historii tego wsparcia materialnego – humanitarnego i militarnego, które płynie do Ukrainy. Polska od samego początku realizowała tu aktywną rolę. Byliśmy pierwsi, którzy udzielili Ukrainie spektakularnej pomocy

– powiedział prezydent Polski.

Czytaj więcej: Będzie strajk rolników? “Solidarność” negocjuje z rządem

Polska przekaże Leopardy

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że rosyjska agresja musi zostać zatrzymana, dlatego Sojusz Północnoatlantycki wspiera Ukrainę.

To jedno z największych wyzwań dla całego wolnego świata. Wszystkie państwa NATO muszą Ukrainę wspierać. My widzimy tę wojnę na własne oczy. Ukraina nie obroni się bez naszego wsparcia

– stwierdził Andrzej Duda.

Andrzej Duda potwierdził też, że Polska zamierza przekazać Ukrainie czołgi Leopard.

Kompania czołgów Leopard dla Ukrainy zostanie przekazana w ramach budowania koalicji międzynarodowej. Taka decyzja jest już w Polsce

– przekazał polski przywódca.

Już wcześniej doradca prezydenta Paweł Szrot zapewniał, że jeśli miałoby dojść do przekazania jakiejś ilości polskich Leopardów, to wyłącznie w ramach szerokiego porozumienia innych państw, które tymi czołgami dysponują i proporcjonalnie do właśnie tej siły militarnej pancernej, tych wszystkich państw, które w tym porozumieniu będą uczestniczyć.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, twitter.com

Rosjanie nie wykluczają osądzenia obrońców Azowstalu

Ukraińscy żołnierze w rękach Rosjan / Fot. PAP/EPA/Rosyjskie MON. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

W środę doszło do spotkania rzeczników praw człowieka z Ukrainy Dmytra Łubinca i Rosji Tatiany Moskalkowej. Obie strony uzgodniły warunki wymiany 40 jeńców wojennych. Moskalkowa poinformowała również na Telegramie, że rozmawiała z swoim ukraińskim odpowiednikiem o pomocy humanitarnej dla obywateli Rosji i Ukrainy.

Rzecznicy spotkali się w Ankarze w kuluarach dwudniowej międzynarodowej konferencji ombudsmanów. Rano rozmawiali przez 40 minut i potem przeprowadzili drugą rundę rozmów. Jak zapowiadano, mieli się następnie spotkać z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

Źródła tureckie zapowiadały, że Moskalkowa i Łubinec mogą rozmawiać o korytarzu humanitarnym i sytuacji dzieci będących uchodźcami. Spotkanie rzeczników odbyło się bez obecności mediów

– poinformował ukraiński portal Suspilne.

Zdaniem agencji Reuters Moskalkowa miała w wypowiedzi dla kremlowskich mediów poinformować o spotkaniu z Łubincem oraz o potrzebie zawarcia rozejmu. Oświadczyłą również, że Turcja powinna przestać dostarczać Ukrainie uzbrojenie.

Czytaj więcej: TVN rezygnuje z Prince Charming. Gejowski program nie przypadł widowni do gustu

Uwolnienie cywilów z rosyjskiej niewoli

Ukraiński rzecznik praw człowieka zapowiadając spotkanie z Moskalkową powiedział, że chce omówić możliwość uwolnienia cywilów ukraińskich znajdujących się w niewoli rosyjskiej. Podkreślił, że problemem jest postawa Rosji, domagającej się odrębnych rozmów w sprawie osób cywilnych, które trafiły do niewoli.

Władze w Kijowie poinformowały 1 stycznia br., że od początku napaści rosyjskiej na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego zeszłego roku, do końca 2022 roku wróciło z niewoli rosyjskiej 1596 obywateli Ukrainy. Większość uwolnionych – 1464 osoby – to wojskowi ukraińscy. Cywile stanowią pozostałą grupę uwolnionych – 132 osoby. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Kapliczka Matki Boskiej w Gietrzwałdzie

Kapliczka Matki Boskiej w Gietrzwałdzie / Fot. Wikimedia Commons

  • W Kielcach wandale zniszczyli dwie kapliczki leśne z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej i z papieżem św. Janem Pawłem II.
  • Wierni zdruzgotani wydarzeniami, informowali w lokalnych mediach o swoim przywiązaniu do kapliczek.
  • Były one zadbane przez parafian, którzy często modlili się przy nich m.in. przy nabożeństwach majowych.
  • Zobacz także: Niemiecki zakonnik z zakazem posługi. Skrytykował działalność LGBT

Kapliczki, stawiane od lat na Stadionie Leśnym w Kielcach, wiążą się w nabożeństwami odprawianymi w leśnej okolicy, z indywidualnym kultem mieszkańców oraz z historią.

Trzeba pamiętać, że teren Stadionu Leśnego, na zboczu Pierścienicy, nie bez powodu jest nazywany kieleckim Katyniem. Ten las to miejsce martyrologii, masowych grobów kielczan rozstrzeliwanych przez hitlerowców, stąd liczne kapliczki i miejsca kultu

– powiedział ks. Łukasz Zygmunt.

Jedna z kapliczek została oblana łatwopalną substancją i całkowicie spalona. Był to wizerunek Jana Pawła II i krzyż.

Krzyż jest mocno nadpalony, uszkodzony, obraz całkowicie spalony

– dodał kapłan.

Natomiast druga z kapliczek poświęcona Matce Bożej Częstochowskiej, została zerwana z drzewa, porozrywana na małe fragmenty, które potem zostały porozrzucane po okolicznych zaroślach i kałużach. Pomimo poszukiwań, nie udało się odnaleźć obrazu Matki Bożej, który był w tej kapliczce.

Czytaj więcej: Rosja traci na znaczeniu. Chiński urzędnik: “Putin oszalał!”

Mieszkańcy Kielc uwielbiają leśne kapliczki

Mieszkańcy Kielc są przywiązani do leśnych kapliczek. Malownicza okolica Stadionu sprzyja turystyce, w tym religijnej. Las na kieleckim Stadionie oraz góry Pierścienica, Kamienna i Biesak, położone w Paśmie Posłowickim przyciągają wielu mieszkańców i turystów. Stałym elementem krajobrazu były od lat leśne kapliczki, budowane przez mieszkańców, z wiązankami kwiatów, z dekoracjami. Modlili się przy nich indywidualni turyści, czy np. grupy biegaczy.

Przy jednej z naszych kapliczek, otoczonej żółto-niebieskimi dekoracjami od pierwszego dnia wojny modlimy się za Ukrainę. Te miejsce były bardzo wymowne duchowo w okresie pandemii

– opowiadają wierni z parafii Chrystusa Króla.

To nie pierwszy akt wandalizmu w tej okolicy. Jedna ze zdewastowanych kapliczek została 6 lat temu odtworzona przez mieszkańców Baranówka z poprzednio już kilkakrotnie zniszczonej kapliczki i poświęcona przed zawieszeniem przez księdza z tutejszej parafii Chrystusa Króla. Niektóre zostały przeniesione w nowe miejsce. Leśne kapliczki są także świadkiem pielgrzymek, np. do parafii w Dyminach oraz Drogi Krzyżowej. Współpracują w tym zakresie dwie parafię – Chrystusa Króla na Baranówku oraz świętego Izydora w Kielcach-Posłowicach. Jak zapowiada rzecznik diecezji kieleckiej, biskup kielecki wyda komunikat w tej sprawie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

magnapolonia.org

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan / fot. Twitter

  • Na prośbę Kijowa, Turcja rozpoczęła przesyłanie bomb kasetowych na Ukrainę.
  • Wcześniej Ukraińcy starali się ją pozyskać od Stanów Zjednoczonych, lecz Waszyngton odmówił.
  • Broń ma być wykorzystywana do likwidacji rosyjskich czołgów i zabijania żołnierzy na polu walki.
  • Zobacz także: Austriacki polityk chce wyrzucenia Węgier ze strefy Schengen

Turcja rozpoczęła przesyłanie na Ukrainę zaprojektowanej przez Stany Zjednoczone bomby kasetowej, wystrzeliwanej przez artylerię pod koniec 2022 r., po miesiącach, w których Kijów błagał administrację Bidena o amunicję. Potężna broń służy do niszczenia rosyjskich czołgów i zabijania żołnierzy na polu bitwy.

Członek NATO rozpoczął wysyłanie pierwszych partii tzw. ulepszonej amunicji konwencjonalnej podwójnego zastosowania DPICM w listopadzie 2022 r. Broń powstała w okresie zimnej wojny, w ramach umowy o koprodukcji ze Stanami Zjednoczonymi. Broń jest przeznaczona do niszczenia czołgów, poprzez rozbijanie mniejszych pocisków, które mogą pozostawać na polu bitwy przez lata, jeśli nie eksplodują natychmiast. Każde użycie neutralizuje około 88 bomb

– podaje serwis “foreignpolicy.com”.

Foreign Policy zaznacza, że Turcja wspiera Ukrainę w tajemnicy. Początkowo Ankara przekazywała do Kijowa uzbrojone drony Bayraktar TB2, które pomogły przerwać atak Rosji na Kijów. Jednocześnie Recep Tayyip Erdogan wcielił się w rolę dyplomatycznego pośrednika dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zaangażował się w wynegocjowanie umowy zbożowej, gdy w tym samym czasie kupował dla siebie broń z Rosji.

Czytaj więcej: Zełeński uspokaja: Nie będzie III wojny światowej

Potężna broń w rękach Ukraińców

Ukraińcy po odmowie USA ws. bomb kasetowych zwróciły się w tej sprawie do Turcji. Ta postanowiła ostatecznie przystać na propozycję.

Po tym, jak Stany Zjednoczone odmówiły Ukraińcom dostępu do amunicji kasetowej, Turcja była jedynym miejscem, w którym mogli ją zdobyć

– przekazał jeden z anonimowych informatorów.

To po prostu pokazuje, że nawet jeśli Turcja pod pewnymi względami zbliża się do Rosji, stała się naprawdę ważnym militarnym wsparciem dla Ukrainy

– zauważył rozmówca.

Ani ambasada Turcji w Waszyngtonie, ani ukraińskie ministerstwo obrony, nie odpowiedziały na prośbę portalu o komentarz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, foreignpolicy.com

Senator Teksasu Ted Cruz

Senator z Teksasu, Ted Cruz / Fot. YouTube

  • Federalna administracja żywności i leków w Stanach Zjednoczonych zezwoliła na sprzedaż w aptekach tabletek poronnych.
  • Senator z Teksasu Ted Cruz skrytykował decyzję urzędników podległych prezydentowi Joe Bidenowi.
  • Polityk zaznaczył, że Mifepriston jest powodem śmierci milionów dzieci oraz kilkudziesięciu kobiet.
  • Zobacz także: Napad na sklep w Kobyłce. Bohaterska postawa właściciela [+WIDEO]

Przemysł aborcyjny nie przestaje promować kłamliwych haseł, że tzw. legalna aborcja przyczynia się do zwiększenia tzw. bezpieczeństwa kobiet. Potwierdza to najnowsza decyzja administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.

Federalna administracja żywności i leków zezwoliła bowiem na sprzedaż tzw. tabletek poronnych w aptekach. Do tej pory pigułki były dostępne jedynie w ośrodkach medycznych po przepisaniu przez lekarza.

Ta decyzja nie została podjęta z myślą o dobrym samopoczuciu i zdrowiu kobiet. Wszyscy powinniśmy być w stanie rozpoznać, że te pigułki mogą powodować bardzo poważne skutki uboczne i nigdy nie powinny być przyjmowane bez nadzoru lekarza 

– podkreślił senator Ted Cruz.

Senator z Teksasu Ted Cruz zwrócił uwagę, że Mifepriston jest przyczyną śmierci milionów dzieci poczętych oraz śmierci co najmniej kilkudziesięciu kobiet i powikłań u wielu innych.

To lekkomyślna decyzja, która naraża życie kobiet i dziewcząt w Teksasie i w Ameryce na niebezpieczeństwo w celu forsowania agendy proaborcyjnej. Ta decyzja nie jest oparta na nauce, ale na radykalnej polityce i jestem głęboko rozczarowany bezdusznością FDA

– dodał amerykański polityk.

Czytaj więcej: Morawiecki ostrzega przed euro: “Chorwacja jest dla nas przykładem”

Promocja zabójczego środka aborcyjnego

Promocja tej zabójczej substancji budzi poważne wątpliwości co do układów pomiędzy urzędnikami administracji państwowej a przemysłem aborcyjnym. Pomimo 26 stwierdzonych zgonów i 4000 poważnych powikłań w latach 2000-2018, FDA zliberalizowało przepisy o dostępności Mifepristonu. Tym samym powikłania, które nie kończą się zgonem kobiety nie muszą być nawet zgłaszane.

Administracja Bidena promuje interesy przemysłu aborcyjnego, ukrywając przed opinią publiczną informacje na temat szkodliwości dzieciobójczych środków. Organizacja Judicial Watch złożyła nawet w tej sprawie pozew, ponieważ urzędnicy Departamentu Zdrowia konsekwentnie odmawiają ujawnienia danych publicznych, wbrew ustawie o wolności informacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

pch24.pl, marsz.info

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Tani węgiel. Rabenda: “Interwencja na rynku przyniosła skutek powiększenia dostępności”

Rolnicy krytykują niekontrolowany według nich wpływ ukraińskiego zboża do Polski. Jak poinformował przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”, Tomasz Obszański, doszło do pierwszych ustaleń pomiędzy stroną rządową a związkowcami. Ma dojść do wzmocnienia kontroli granicznych. Nie przerywa to jednak trwającego pogotowia strajkowego.

Premier Morawiecki, premier Kowalczyk powiedzieli, że kontrole będą na granicy wzmocnione. Krajowa Administracja Skarbowa będzie plombowała samochody, będą sprawdzali, gdzie one wjeżdżają, jak to się odbywa. Premier powiedział, że wszystkie zboża są badane; zakupił on chromatografy dla Inspekcji Weterynaryjnej, dla Sanepidu, żeby te badania były szybsze, żeby było wiadomo, co do nas wjeżdża i gdzie to zboże się udaje – powiedział Tomasz Obszański.

Rolniczy związek oczekuje ponadto odbudowy pogłowia trzody chlewnej i wsparcia hodowców w ramach programu „Locha Plus”, a także dopłat do paliwa rolniczego. Te ustalenia rząd ma dziś przedstawić stronie społecznej na piśmie. Według szefa NSZZ RI “Solidarność”, w przeciwnym wypadku pogotowie strajkowe nie zostanie zawieszone i 17 stycznia dojdzie do ogólnopolskiego strajku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Anna Maria Siarkowska

Anna Maria Siarkowska / Fot. Rafał Zambrzycki / flickr.com CC BY 2.0

Zobacz także: Austriacki polityk chce wyrzucenia Węgier ze strefy Schengen

“Za” odrzuceniem projektu było 20 członków komisji, a “przeciw” – 19. Przeważył głos poseł Anny Marii Siarkowskiej z Solidarnej Polski.

Projekt łamie konstytucyjną zasadę sprawiedliwego procesu. Nie można przyznawać nikomu kompetencji wydawania decyzji, które mogą skutkować zakazem sprawowania funkcji publicznych bez wcześniejszego udowodnienia winy – wyjaśniła.

Siarkowska skrytykowała też państwowe TVP INFO za to, że w opublikowanym na stronie tej stacji artykule nie znalazła się informacja o tym, jak ona motywuje swoje stanowisko. Odpowiedział jej szef portalu, Samuel Pereira, który stwierdził, że jej stanowisko zreferowano… w innym artykule, opublikowanym wcześniej. Jest to istotna wskazówka dla czytelników prowadzonego przez niego portalu – jeżeli nie chcą oni zostać wprowadzeni w błąd poprzez wyrwane z szerszego kontekstu informacje, powinni ten szerszy kontekst samodzielnie zidentyfikować uważnie czytając wszystkie kolejne artykuły o danej sprawie, bo mogą się tam gdzieniegdzie kryć istotne informacje, pominięte w pozostałych tekstach tego medium na dany temat. Albo po prostu omijać działające na takiej zasadzie media szerokim łukiem.

W dyskusję ze swoim koalicjantem nie zamierza za to wchodzić w PiS. Partia nie odpowiada na zarzuty Siarkowskiej. Zamiast tego zapowiedziała jej odwołanie z zasiadania komisji. Żeby to się stało, wniosek musi uzyskać poparcie co najmniej części posłów spoza klubu PiS, co jest niewykluczone, bo zazwyczaj zmiany w komisjach sejmowych, proponowane przez największe partie są przyjmowane bez większego echa, a dodatkowo większość opozycji bardzo krytycznie wyraża się o środowisku Zbigniewa Ziobry.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Interia