Minister Sebastian Kaleta

Minister Sebastian Kaleta / Fot. Twitter

Zobacz także: Morawiecki ostrzega przed euro: “Chorwacja jest dla nas przykładem”

Solidarna Polska, podobnie jak partie opozycyjne, nie zdecydowała się dostosować do zaproponowanej przez PiS formuły działań, żeby polscy parlamentarzyści byli przymuszani do przyjęcia bez poprawek narzuconych z zewnątrz rozwiązań.

Ustawa o SN narusza Konstytucję i rodzi gigantyczne ryzyko paraliżu sądownictwa. Nie chodzi o paraliż naszych działań. Plany reform Solidarnej Polski, w których przewidywaliśmy rebelię, zostały zablokowane. Nawet w obozie Zjednoczonej Prawicy byliśmy atakowani za plany reformy sądownictwa, ale niestety mieliśmy rację – stwierdził w telewizji wPolsce.pl wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski.

Zdaniem Kalety, Polska powinna postawić na “radykalną” reformę wymiaru sprawiedliwości. Według niego dotychczas proponowane przez Solidarną Polskę rozwiązania były często blokowane.

W tym brzmieniu ustawa o SN nie zyska akceptacji Solidarnej Polski, a to oznacza, że zagłosujemy przeciw. Mam nadzieję, że w naszym obozie wróci refleksja i wrócimy do radykalnej i odważnej reformy sądownictwa – ocenił.

Widzimy, co dzieje się z naszym państwem, gdy reformy przeprowadzane są za pomocą półśrodków lub próbujemy negocjować z osobami, które reprezentują postawę antypaństwową. KRS i SN to instytucje, które mają największą wiedzę, jakie narzędzia potrzebne są „rebeliantom”, czyli kilkudziesięcioma sędziom z “Iustitii”, którzy chcą zdestabilizować sądownictwo. Ustawa o SN niestety daje tym sędziom te narzędzia – podkreślił.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

zdjęcie ilustracyjne

zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Zełeński uspokaja: Nie będzie III wojny światowej

Jak poinformował francuski minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin, napastnik został ujęty przez policję.

“Jedna osoba raniła dziś rano kilka innych na dworcu Gare du Nord. Szybko została zneutralizowana. Dziękuję policji za skuteczną i odważną reakcję” – napisał na Twitterze szef francuskiego MSW.

Wedle pojawiających się informacji, na miejsce zdarzenia zostały wysłane znaczne siły policji, jak również strażacy. W ujęciu napastnika miał uczestniczyć m.in. policjant z komendy kolejowej, który wracał do domu po służbie.

Teren ataku został odgrodzony policyjną taśmą. Ruch pociągów na stacji został zakłócony, ale nie przerwany.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Interia

Kongres USA

Kongres USA / Fot. Pxhere

Bunt konserwatystów

McCarthy jest w kierownictwie Partii Republikańskiej od 2011 r, w 2015 r. o mały włos nie został spikerem (zablokowali go konserwatyści z Freedom Caucus), zwyciężył wtedy RINO, Paul Ryan. Lider mniejszości demokratycznej Hakeem Jeffries (czarnoskóry kongresmen z Nowego Jorku) pozostał przy partyjnych 212 głosach. Tu nie było niespodzianek, Demokraci głosują zdyscyplinowani w/g zasad leninowskiej partii. Te 15 głosowań zajęło aż 4 dni i w lewicowych masmediach było relacjonowane z satysfakcją i ironią nagłaśniającą brak zgody w republikańskich szeregach. Kłopoty z wyborem spikera nie zdarzają się często, podobnie jedynie było w 1855 r. i w 1923 r.

Na drodze do wyboru McCarthy’ego stanęli konserwatywni kongresmani stowarzyszeni w ruchu America First próbując zablokować McCarthy’ego uważając, że jest on zbyt miękki, aby sprostać czekającym spikera wyzwaniom. Pojawiło się kilka innych kandydatur jak Jim Jordan, a nawet Donald J. Trump, gdyż spiker nie musi być członkiem Kongresu. Rebelią dowodził młody kongresmen z Florydy, Matt Gaetz, innymi aktywnymi uczestnikami byli Lauren Boebert (kongresmenka z Arizony), oraz Biggs, Crane, Good i Rosenthal. Wszyscy oni należą do grupy America First, czy inaczej określanej jako Freedom Caucus, oryginalnie powstałej w styczniu 2015 r. skupiającej ówczesnych aktywistów Tea Party pod przewodnictwem Jima Jordana. Uczestnicy głoszą konserwatywne poglądy nawołując do powrotu do mniejszej roli rządu, większej wolności, kontroli imigracji, decentralizacji władzy (w tym spikera), obniżenia podatków i cięć budżetowych w obliczu narastania zadłużenia państwa.

Podczas prezydentury Trumpa Freedom Caucus (dołączyli do niego też libertyni) ewoluował w kierunku populizmu i nacjonalizmu stając często w obronie niszczonego przez prowokacje lewicy Trumpa. Konserwatyści bronili Trumpa wobec specjalnego prokuratora i kolejnych impeachmentów. Trump publicznie dziękował Jimowi Jordanowi i Ronowi DeSantisowi, nazywając ich prawdziwymi bojowcami. Caucus posiada też organizację do zbierania funduszy na wybory, House Freedom Fund. Nie ma formalnego członkostwa, spotkania organizuje nie w Kongresie, ale w pobliskim pubie. Jego liczebność szacuje się na 53 członków Kongresu, jednak w ostatnich zmaganiach w blokowaniu kandydatury McCarthy brało udział ok. 20 jego aktywistów. Na dzień dzisiejszy liderem jest Scott Perry, kongresmen z Pensylwanii, jego zastępcą jest Jim Jordan.

Będą ustępstwa

Wracamy do problemów z wyborem republikańskiego spikera Kongresu, który zwieńczono nad ranem w sobotę. Aby przerwać blokadę członków Freedom Caucus McCarty musiał iść wobec nich na pewne ustępstwa obiecując im uwzględnienie ich postulatów. Zgodził się na zamrożenie wydatków budżetowych na poziomie 2022 r. Najprawdopodobniej w lipcu USA zbliży się do ustalonego pułapu zadłużenia i wtedy wybuchnie awantura wokół jego podwyższenia. Trwa wojna na Ukrainie, dotowana hojnie nie tylko przez polski rząd, ale i amerykański. W ostatnich 2 tygodniach poprzedniego Kongresu w którym Demokraci kontrolowali Senat i Kongres (izbę niższą) zdołali przepchnąć ogromny budżet z wydatkami w wysokości $1,85 tryliona (po polsku biliona). W Senacie ten wypasiony budżet przeszedł głosami 68-29, czyli za głosowali wszyscy Demokraci (47), wspierający ich 3 niezależni i aż 18 Republikanów!

Ten przegłosowany budżet zawiera $45 bln (po polsku mld) pomocy dla walczącej z carosławiem Ukrainy, ta ogromna suma na jakiś czas likwiduje tarcia w nowym Kongresie w temacie pomocy dla Ukrainy. Już w październiku McCarthy ostrzegł, że Republikanie nie będą bez końca wypisywać czeków na wojnę w Europie. W maju 57 Republikanów głosowało przeciwko wielomilionowej sumie pomocy dla Ukrainy. Kiedy kilka tygodni temu prezydent Żeleński występował wobec obydwu izb Kongresu dziękując za pomoc i prosząc o więcej, spotkał się z dezaprobatą części Republikanów. Wielu wypowiadało się, że pierwszeństwo w budżecie powinno być zarezerwowane dla zabezpieczenia zagrożonej otwartej południowej granicy Stanów Zjednoczonych, a nie granic na Ukrainie.

Różnice wśród Republikanów

Zobaczymy jak będzie układać się współpraca między republikańskimi liderami w Senacie (od 15 lat Mitch McConnell) gdzie są w mniejszości i w Kongresie (Kevin McCarthy), gdzie stanowią większość (222-212). O Mitchu McConnellu niewiele dobrego można powiedzieć, wiadomo stary bezideowy kunktator i partyjny biurokrata manewrujący wyborczymi funduszami tak, aby wyciąć konserwatystów i potencjalną opozycję. Mitch zaliczany jest do waszyngtońskich ponadpartyjnych elit i do jakże niebezpiecznego dla wartości republikańskich kosmopolitycznego Deep State. Często idzie na rękę Demokratom i bardziej walczy z konserwatywnymi kolegami, niż z Demokratami. Obaj republikańscy liderzy często nie zgadzali się co do finansowania rozdętego budżetu, odnośnie traktowania prezydenta Trumpa, czy pomocy Ukrainie, której Mitch jest orędownikiem.

Interesujący jest stosunek McCarthy’ego do bezwzględnego procesu niszczenia przez Demokratów i Deep State Trumpa. Pamiętamy głośne „powstanie” prawicowych radykałów MAGA przeciwko “praworządności“ z 6 stycznia 2020 r. znane jako atak na Capitol w celu przeciwdziałania zatwierdzeniu zwycięskich dla Bidena prezydenckich wyborów. Po wielkiej medialnej nagonce na zwolenników Trumpa i utworzeniu komisji kongresowej (badającej ten “spisek”), której celem było wyeliminowanie Trumpa jako kandydata na prezydenta w 2024 r. Minęły 2 lata i coraz więcej faktów przemawia za tym, że to całe “powstanie” było dobrze przygotowaną anty Trumpowską prowokacją. Więc na fali wygenerowanego medialnie zgorszenia najpierw spiker republikańskiej mniejszości w Kongresie Kevin McCarthy z mównicy wskazał Trumpa jako winnego tamtych zajść. Później jednak obserwując ciągle popularność wśród Republikanów Trumpa, udał się do jego rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie, aby się z nim pogodzić. Właśnie w piątkową noc konserwatywni oponenci McCarthy otrzymali prośbę od Trumpa, aby pozwolili McCarthy zostać spikerem Kongresu, za co ten Trumpowi publicznie podziękował.

Co ciekawe odnośnie “6/1” do dziś oficjalna propaganda rządowa mówi o 5 zabitych przez „powstańców” (zamachowców) policjantach, wskazując jedynie na jednego, który zmarł następnego dnia po udarze. Natomiast nic się nie wspomina o stratowanej starszej kobiecie w tunelu Capitolu, czy o zastrzelonej bezbronnej kobiecie (weteranka sił powietrznych) wewnątrz Capitolu. Trzeba dodać, że ok. 100 uczestników tych wydarzeń zostało skazanych, a wielu siedzi jeszcze w więzieniu czekając na proces. Miejmy nadzieję, że nowy Kongres zajmie się tymi sprawami.

Ameryce grozi upadek

Wielu konserwatystów zdaje sobie sprawę, że Ameryce grozi upadek. Zadłużenie kraju wynosi już $31,4 tryliona (po polsku bln), sama obsługa zaciągniętych długów rocznie kosztuje $518 bln (po polsku mld). Republikanie postawili sobie za cel zbilansowanie budżetu w ciągu 10 lat. Sytuacja na południowej granicy jest tragiczna, za rządów administracji Bidena przybyło już ok. 5 mln ludzi, głównie w wieku poborowym, ze 120 krajów świata. Na konferencjach prasowych oficjele rządu pytani o sytuację odpowiadają, że granica jest zabezpieczona(!). Wreszcie pojawił się tam Biden, na sesję zdjęciową. Z tej sytuacji zadowoleni są jedynie bossowie meksykańskich karteli narkotykowych, którzy dodatkowo dorabiają przemytem ludzi (m.in. sex slaves). W samym Meksyku ostatnio trwają regularne walki między kartelami, a wojskiem. W USA rośnie liczba ludzi uzależnionych od przemycanych narkotyków. Corocznie umiera z przedawkowania ok. 110,000 Amerykanów. Narkotykowe kartele działają jako forpoczta chińskiej strategii osłabienia Ameryki. To czerwone Chiny dostarczają kartelom surowiec do produkcji narkotyków.

Patriotyczni Amerykanie w Kongresie udzielając warunkowego poparcia McCarthy przedstawili szereg postulatów odnośnie obniżenia wydatków, zabezpieczenia inwazji na południowej granicy, zbadania wstydliwej sprawy niechlubnego wycofania z Afganistanu, sprawy ograniczenia wolności podczas pandemii wirusa C-19, sprywatyzowania FBI do politycznej walki z konserwatystami, wyświetlenia korupcyjnej afery rodziny Bidenów z komunistycznymi Chinami i Ukrainą i rozliczenia na co poszły ofiarowane fundusze. Konserwatyści oczekują rozpoczęcia dochodzeń w komisjach kongresowych w powyższych sprawach, jak i wykorzystywania Big Media i innych korporacji przeciwko wolnościom obywateli gwarantowanych przez Konstytucję.

Kongres decyduje o wydatkach, zarządza budżetem, ale to konserwatywne reformowanie porwanej przez lewactwo Ameryki nie będzie łatwe. Pierwszym zadaniem Kongresu ma być zatrzymanie zatrudnienia kolejnych 87,000 urzędników potężnej policji skarbowej (IRS) przez obcięcie im finansów. Jednym z warunków wynegocjowanych przez liderów Freedom Caucus jest możliwość głosowania nad zmianą spikera zgłoszoną przez pojedynczego kongresmena w sytuacji, kiedy on złamie dane im słowo. Innym jest danie posłom 72 godzin czasu na zapoznanie się, przed głosowaniem nad przedłożoną ustawą oraz głosowanie nad pojedynczymi projektami, a nie jak dotychczas nad wrzucaniu wszystkiego do jednego “worka” i głosowanie. Jeszcze innym postulatem była możliwość głosowania na projektem ograniczenia ilości kadencji członków Kongresu (instytucja zawodowych polityków), czyli “term limits”. Na tej liście jest również zakończenie finansowania “mandatów” kowidowych. Celem tych postulatów jest przywrócenie funkcjonalności państwa, jego instytucji i zakończenie procederu “rabowania” przez zadłużenie państwa i obywateli.

Konserwatyści mają przed sobą bardzo trudną drogę

Tak więc Republikanie mają jedynie Izbę Reprezentantów, Demokraci mają Senat i Prezydenta. Każda przedłożona z Kongresu ustawa musi przejść przez Senat i być podpisana przez Prezydenta, więc mimo osiągnięć konserwatyści mają przed sobą bardzo trudną drogę. Drugą sprawą jest to czy spiker McCarthy dotrzyma swoich (wymuszonych) obietnic. Energiczna prawicowa kongresmenka ze stanu Georgia Marjorie Taylor Green, która już wcześniej poparła kandydaturę McCarthy zachęca swoich kolegów do okazania mu zaufania, podobnie postępuje przyszły szef komisji mającej zbadać nadużycia FBI i inne afery Demokratów solidny Jim Jordan.

W Partii Republikańskiej już od jakiegoś czasu narastał ferment niezadowolenia, aż 84% Republikanów wierzy, że partia potrzebuje nowych liderów, szczególnie ta opinia odnosi się do nielubianego lidera republikańskiej mniejszości w Senacie, którym jest RINO Mitch McConnell. Istotnie, kiedy lewica zdobywa większość bezwzględnie przeprowadza swoje destrukcyjne zmiany, kiedy zaś władza przypadnie prawicy jej liderzy układają się z lewicą w duchu wzajemnej tolerancji i kompromisu. Może kongresmenom wystarczają bardziej przyziemne wartości przypomnijmy, że ich podstawowa pensja (bez dodatków) to $174,000 rocznie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski / Fot. YouTube

Zełeński powiedział, że walka Ukrainy z inwazją Rosji symbolizuje “walkę o prawo nowych pokoleń do wiedzy o wojnie tylko z filmów”.

“Pierwsza wojna światowa pochłonęła miliony istnień ludzkich. Druga wojna światowa pochłonęła ich dziesiątki milionów. Nie będzie trzeciej wojny światowej. To nie jest trylogia” – powiedział Zelenski, obiecując, że Ukraina “powstrzyma rosyjską agresję” z pomocą wolnego świata.

“Wojna na Ukrainie jeszcze się nie skończyła, ale fala się odwraca i już wiadomo, kto zwycięży (…). Zrobimy to razem z całym wolnym światem i mam nadzieję, że wszyscy będziecie z nami w zwycięskim dniu, w dniu naszego zwycięstwa” – stwierdził.

Zełeński w zeszłym roku wystąpił niespodziewanie na gali Grammy i skorzystał z okazji, aby przemówić na wielu innych wydarzeniach kulturalnych. W zeszłym miesiącu złożył bezprecedensową wizytę w Białym Domu, co było jego pierwszą podróżą z Ukrainy od początku wojny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

thehill.com

Węgry

Viktor Orban / Fot. European People's Party Wikimedia Commons

Wicekanclerz Austrii powiedział w grudniu, że z Węgrami wiążą się problemy dotyczące migracji. Ocenił, że dziesiątki tysięcy nielegalnych migrantów dostają się do Austrii przez Węgry, co jest nie do przyjęcia.

Problem nie leży w Rumunii i Bułgarii, ale w Węgrzech – podkreślił wówczas.

Rumunia i Bułgaria przez sprzeciw Austrii pod koniec ubiegłego roku nie zostały przyjęte do strefy Schengen.

Premier Viktor Orbán spotkał się we wtorek z Ivicą Daciciem, nowym serbskim ministrem spraw zagranicznych, i rozmawiał o problemach migracyjnych na granicy serbsko-węgierskiej. Rozmawiali o możliwym trójstronnym szczycie z udziałem Austrii, Węgier i Serbii. Nie ustalili jednak jeszcze daty – pisze index.hu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dailynewshungary.com

Michał Sopiński

Michał Sopiński / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Warchołowi grozi utrata etatu na Uniwersytecie Warszawskim. Jego stanowisko wobec promocji LGBT w czasie Sylwestra nie spodobała się to prof. Jakubowi Urbanikowi z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego który złożył do rektora UW “zawiadomienie o możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego” przez dr. hab. Marcina Warchoła, który jest pracownikiem uczelni.

Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości odniósł się do sprawy podczas konferencji prasowej w Sejmie, na której wystąpił wraz z ministrem Michałem Wójcikiem.

„Panie i panowie “policjanci myśli”, mówicie wiele o miłości, a sięgacie po opresję. Mówicie wiele o wolności, a szerzycie nienawiść. Mówicie o tolerancji, a wykluczacie inaczej myślących. Mówicie o konstytucji, a łamiecie prawo do wyrażania wolności przekonań. Mówicie o demokracji, a tworzycie tyranię. Ale ja was się nie boję. Nie boję się waszej nienawiści i terroru myślenia. Ale boję się o moich rodaków, miliony Polaków, którzy myślą podobnie jak ja – stwierdził Warchoł. – Wy nie chcecie równych praw dla wszystkich, wy chcecie wyłącznych praw dla siebie. Dlatego konsekwentnie będę występował przeciw waszemu zakłamaniu, nietolerancji i agresji. W obronie drogich mi praw i wartości, które tak cenię”

To jest element większej gry ideologicznej, politycznej, bo w sferze prawnej nie ma o czym mówić. Mamy pakiet wolności akademickiej. Jest to nowelizacja prawa o szkolnictwie wyższym oraz mamy art. 275 1A, który mówi nam wprost o tym, że „nie stanowi przewinienia, czyli deliktu dyscyplinarnego prezentowanie poglądu filozoficznego bądź religijnego. W tym przypadku mamy do czynienia dokładnie z tym. Profesor Marcin Warchoł jako chrześcijanin wypowiada swój pogląd wynikający z wiary i jego poogląda jest taki, że promocja LGBT w najlepszym czasie antenowym. Promocja tej ideologii na ekranach, które oglądają dzieci i miliony Polaków jest jego zdaniem niestosowne – wyjaśnił Michał Sopiński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

LGBT

LGBT / Fot. Unsplash/Sharon McCutcheon

  • Grupa TVN podjęła decyzję o zakończeniu produkcji programu dla homoseksualistów pt. Prince Charming.
  • Powodem są zbyt niskie wyniki oglądalności, które nie odpowiadają oczekiwaniom.
  • Program na początku można było oglądać tylko za pośrednictwem platformy streamingowej Player.
  • Zobacz także: Rosja traci na znaczeniu. Chiński urzędnik: “Putin oszalał!”

Portal branżowy “wirtualnemedia.pl” poinformował, że Grupa TVN podjęła decyzję o zakończeniu produkcji programu dla homoseksualistów pt. Prince Charming. Powodem są zbyt niskie wyniki oglądalności, które w zupełności nie odpowiadają oczekiwaniom producentów.

“Prince Charming” to kontrowersyjny program, przeznaczony wyłącznie dla homoseksualnych uczestników. Jeszcze przed jego emisją zapowiadano, że produkcja przełamie tabu i będzie przełomem w polskiej telewizji.

W reality show brało udział 13 kandydatów do zdobycia serca tytułowego księcia z bajki. W polskiej edycji “Prince Charming” był nim Jacek Jelonek, architekt i były model. Kilkunastu homoseksualnych mężczyzn mieszkało w odosobnieniu i rywalizowało o względy głównego bohatera, czyli Jelonka. “Książę” poznawał potencjalnych partnerów, spotykając się z nimi w grupie lub indywidualnie. Następnie nominował po kolei jedną osobę do opuszczenia programu. W wyniku selekcji, wyłonił swojego partnera.

Czytaj więcej: Mazowsze. Tragiczny wypadek. Nie żyje 8-letnie dziecko.

Fatalny poziom widowiska

Początkowo “Prince Charming” nie był emitowany w telewizji. Program można było oglądać tylko za pośrednictwem platformy streamingowej Player. Później trafił jednak również na ekrany stacji TTV, która wchodzi w skład Grupy TVN. Odcinki oglądało średnio 188 tys. osób, stanowiących zaledwie 2,26 proc. udziału stacji w rynku wśród wszystkich widzów.

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaczęły wpływać skargi na reality show – w sumie wpłynęło ich 4. W wyniku postępowania wyjaśniającego stwierdzono, że nie doszło do naruszenia przepisów ustawy o radiofonii i telewizji.

Twórcy show podkreślali, że jego główną misją jest edukacja w zakresie tolerancji, praw i codzienności osób LGBT.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, wirtualnemedia.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Wiceszef resortu aktywów państwowych, Karol Rabenda, podkreślił, że państwowe spółki sprowadziły już 14 mln ton węgla. Dzięki temu w to paliwo zabezpieczono gospodarstwa domowe, energetykę i ciepłownictwo.

To pokazuje, że interwencja na rynku przyniosła skutek powiększenia dostępności i skończyła się pewnego rodzaju spekulacja cenowa, która była wywołana zbyt małą podażą. Importując węgiel, zakończyliśmy ten proceder, więc takie sytuacje się praktycznie nie zdarzają, ponieważ na rynku nie ma osób chętnych do kupowania węgla za 4 tysiące złotych. To też jest efekt naszego działania

– podkreślił wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda.

Wiceminister dodał, że rządowi udało się zlikwidować lukę węglową istniejącą w Polsce od wielu lat.

Polityk zaznaczył, że zarówno w wyniku sankcji, jak i innych działań rządu oraz spółek Skarbu Państwa, Polska została uniezależniona od węgla rosyjskiego w 100 procentach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl, twitter.com

Chiny

Władimir Putin i Xi Jinping / Fot. Radek Pietruszka/PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Rosji Władimir Putin podczas ostatniego spotkania z prezydentem Chin Xi Jinpingiem zaprosił go ponownie do Moskwy.
  • Jednak Pekin pragnąc zachować znikomą neutralność, nie zamierza przyjmować propozycji.
  • Wizyta chińskiego przywódcy, byłaby odebrana jako pełne poparcie dla rosyjskiej agresji.
  • Z kolei na łamach “Financial Times” jeden z chińskich urzędników powiedział, że Xi Jinping nie został poinformowany o szykującej się wojnie.
  • Zobacz także: Wojna na Ukrainie. Porażka oznacza koniec Putina

Podczas ostatniego spotkania polityków Władimir Putin zaprosił Xi Jinpinga do Moskwy. Niektóre media zauważają, że gdyby Xi zgodził się na tę propozycję, to jego wizyta byłaby jednoznacznym opowiedzeniem się za Rosją w czasie wojny na Ukrainie.

Jak donosi Financial Times, sytuacja ostatnio zaczęła się zmieniać, a Pekin nie ma już takiego zaufania do Moskwy, jak dawniej. Powołał się przy tym na jednego z chińskich urzędników państwowych. Portal podaje, że Władimir Putin „traci zaufanie kierownictwa w Pekinie, które coraz bardziej wątpi w trzeźwość jego decyzji i możliwość wyjścia bez strat z pułapki ukraińskiej awantury”.

Chiny wiedzą, że Rosja może wyjść z konfliktu jako mało znaczące państwo, osłabione politycznie i dyplomatycznie na arenie światowej 

– tłumaczy “Financial Times”.

Czytaj więcej: Peru. Dziesiątki ofiar antyrządowych protestów

Chiny były zaskoczone agresja Rosji?

Według chińskich urzędników rosyjski prezydent nie ostrzegł Xi Jinpinga o planie ataku na Ukrainę. W czasie wizyty w Chinach kilka dni przed wojną, wskazał jedynie, że gotów jest podjąć odpowiednie środki w przypadku ataku ze strony Kijowa.

Putin oszalał! Decyzja o inwazji została podjęta przez bardzo małą grupę ludzi w Rosji. Chiny po prostu nie rozumieją tej decyzji. Teraz Chiny chcą zmniejszyć napięcia z Zachodem, wzmocnić swoją pozycję w Europie i są również gotowe do udziału w powojennej odbudowie Ukrainy

– powiedział jeden z chińskich urzędników.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wprost.pl, tysol.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • We wtorek w miejscowości Parzeń pod Płockiem doszło do tragicznego wypadku samochodowego.
  • Doszło do czołowego zderzenia dwóch pojazdów osobowych.
  • Ranne osoby w tym dwójka dzieci została przewieziona do pobliskiego szpitala.
  • Stan 8-letniego chłopca okazał się być śmiertelny, dlatego zmarł on już w placówce medycznej.
  • Zobacz także: Napad na sklep w Kobyłce. Bohaterska postawa właściciela [+WIDEO]

We wtorek na drodze wojewódzkiej nr 599 w miejscowości Parzeń pod Płockiem doszło do tragicznego wypadku samochodowego. Kierująca seatem leon 26-latka podjęła próbę wyprzedzania innego pojazdu.

Niestety doszło do kolizji z toyotą corollą prowadzoną przez 58-latka. Ponadto wraz z kobietą podróżowała dwójka dzieci. Wszystkie poszkodowane osoby zostały odwiezione do szpitala, jednakże w placówce z powodu obrażeń zmarł 8-letni chłopiec.

Podczas wyprzedzania doszło do czołowego zderzenia z toyotą corolla, którą kierował 58-latek. W seacie podróżowała dwójka dzieci. Wszystkie osoby poszkodowane w wypadku zostały przewiezione do szpitala. Niestety już w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń zmarło jedno z dzieci, 8-letni chłopiec

– poinformowała rzecznik policji w Płocku asp. Krystyna Kowalska.

Jak dodała, stan pozostałych uczestników wypadku, w tym 6-letniej dziewczynki, określany jest jako stabilny.

Czytaj więcej: Prof. Żaryn: Nieidentyfikowalni naziści [NASZ WYWIAD]

Policja zablokowała trasę

W miejscu, gdzie doszło do wypadku droga wojewódzka nr 559 jest obecnie zablokowana.

Dla podróżujących tą trasą wprowadzono objazdy drogami lokalnymi

– poinformowała policjantka.

Droga wojewódzka nr 559 prowadzi z Płocka do Lipna w woj. kujawsko-pomorskim.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl