Bodakowski: Czy to ostatni film o Bondzie? Recenzja „Nie czas umierać”

Dodano   0  
  Loading
Materiały dystrybutora filmu

"Nie czas umierać" / Materiały dystrybutora filmu

Na ekranach kin w całej Polsce (w tym i w warszawskim kinie Kinoteka w Pałacu Kultury) kinomani mają okazję zobaczyć najnowszy film o Jamesie Bondzie. Wielu twierdzi, że to ostatni film o przygodach brytyjskiego szpiega. Mnie zakończenie filmu niezwykle zbulwersowało.

Nie czas umierać

Jednak gdy opadły moje emocje, doszedłem do wniosku, że scenarzyści zostawili możliwość powrotu komandora Bonda w kolejnym filmie. Pozostaje kwestia, czy dalej będziemy śledzić cierpienia Bonda odgrywanego przez Daniela Craiga, czy może pojawi się nowy odtwórca. Wbrew plotkom na pewno nie będzie to murzynka – choć zastąpiła ona Bonda w MI6 (brytyjskim wywiadzie wojskowym) jako agenta o numerze 007, to w ramach tęczowej poprawności nie zmieniono komandorowi płci ani przynależności rasowej (dalej jest biały heteroseksualistą, który miał katolickich przodków).

Zobacz także: Kontrowersje podczas meczu polskiej drużyny. Trener domagał się sprawdzenia płci zawodniczki

„Nie czas umierać” (”No Time to Die”) to 25. film o przygodach brytyjskiego szpiega. Według Wikipedii to piąty i „ostatni” występ Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda. Antagonistą komandora w tym najnowszym filmie jest Lucyfer Safin bogaty bioterrorysta, który postanawia wymordować miliony ludzi – tym razem za pośrednictwem nanobotów, które rozpoznają kod genetyczny konkretnych osób, by zabić je i osoby z nimi spokrewnione. Lepiej by nikomu się to nie kojarzyło, bo pewnie za zbytnie skojarzenia można być zbanowanym na Facebooku i You Tubie.

W pierwszej scenie filmu rozgrywającej się przed kilkunastu laty matka małej Madeleine Swann zostaje zamordowana przez Lyutsifera Safina (który mści się za to, że ojciec Madeleine zamordował jego rodzinę). Postać Madeleine pojawiła się w filmie „Spectre”. Po tej retrospekcji akcja filmu rozgrywa się w ciągu kilku lat. Romans emeryta Bonda z Madeleine Swann zostaje brutalnie przerwany. Po pięciu latach los znów ich styka ze sobą. I znów komandor musi uratować świat przed zagładą – biorąc udział w spektakularnych pościgach, walkach i strzelaninach.

Przeciwnik Bonda Blofeld to Polak

Bond znowu musi spotkać się z naszym rodakiem — skinem lubiącym koty Ernstem Stavrosem Blofeldem więzionym przez Brytyjczyków szefem organizacji Widmo. Postać ta obecna jest w trzech powieściach o Bondzie i ośmiu filmach o brytyjskim agencie.

Z powieści Iana Fleminga (twórcy postaci Bonda) „Thunderball” z 1961 roku można się dowiedzieć, że Blofed urodził się w Gdyni w 1908 roku – jego ojciec był Polakiem a matka Greczynką. Po II wojnie światowej miał polskie obywatelstwo, ukończył na Uniwersytecie Warszawskim studia na wydziale Historii Politycznej i Ekonomii oraz na Politechnice Warszawskiej na kierunku Inżynieria i Radiotechnika. Sanacja zatrudniła Blofelda w Ministerstwie Poczty i Telegrafów, – rządową posadę Blofed wykorzystał do zbicia majątku na warszawskiej giełdzie. Przed wybuchem II wojny światowej świadomy niechybnej klęski zaczął współpracę z nazistowskimi Niemcami. W czasie wojny współpracował też z aliantami, za co został po wojnie nagrodzony. W USA stworzył organizację przestępczą Specter. W kolejnych filmach twórcy przedstawili odmienne losy Blofeda.

Warto zwrócić uwagę, że obsadzenie w roli głównego antagonisty bohaterskiego komandora złoczyńcę polskiego pochodzenia, i to w okresie zimnej wojny, nie powinno się dziwić. Środowiska żydowskie rozkręcały antypolską kampanię nienawiści w USA już na początku XX wieku. Hollywood jako przemysł propagandowy USA robił antypolskie filmy nawet w czasie II wojny światowej. Dzisiejszy antypolonizm zachodu nie powinien więc dziwić.

Żydówka z Polski Krystyna Skarbek inspiracją dla wielkiej miłości Bonda

W najnowszym Bondzie jest mowa o tym, że postać wielkiej miłości komandor Vesper Lynd została zainspirowana szpiegiem, Polką żydowskiego pochodzenia Krystyną Skarbek. Według autora książki „Shaken: Drinking with James Bond & Ian Fleming”: „niektórzy twierdzą, że postać Vesper Lynd została zainspirowana kobietą szpiegiem Christine Granville, której prawdziwe nazwisko brzmiało Krystyna Skarbek, polską agentką brytyjskiego Special Operations Executive podczas II wojny światowej. Twierdzono, że Fleming miał romans z Granville, którą własny ojciec miał nazywać ”Vesperale””.

Akcja najnowszego Bonda rozgrywa się nad Morzem Śródziemnym we Włoszech, na Jamajce, w Norwegii, na japońskiej wyspie okupowanej przez Rosję w opuszczonej rosyjskiej bazie, w Londynie, i na Kubie. W obrazie o agencie 007 pojawiają się klasyczni bohaterzy: Q, M, agent CIA Felix Leiter, Moneypenny, oraz nowi — niezbyt atrakcyjna murzynka, która w MI8 odziedziczyła po emerytowanym bondzie status 007, atrakcyjna biała agentka CIA Palom.

James Bond szpiegował w PRL

Co zabawne w PRL w 1964 roku w brytyjskiej ambasadzie w Warszawie pracował archiwista attaché wojskowego ambasady brytyjskiej James Bond. Według kontrwywiadu PRL lubił piwo i kobiety. Były to czasy, kiedy pierwsze filmy o agencie 007 świeciły tryumfy.

Trudno uwierzyć, że właściciele praw autorskich do postaci Bonda, będących kurą znoszącą złote jajka, naprawdę uznają, że to już ostatni film o brytyjskim agencie. Bardziej możliwe jest to, że za jakiś czas poznamy nowego odtwórcę agenta 007. „Nie czas umierać”, komandorze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

W czasach PRL, kiedy jedynym realnym zagrożeniem wydawał się Związek Sowiecki, to, że Bond walczy z demonicznymi przedstawicielami globalnej finansjery, udającymi filantropów wydawał się przekombinowaną bajką. Dziś po latach niestety filmy te stały się doskonałą metaforą szkodliwej roli finansjery w dzisiejszym świecie.

Jan Bodakowski

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY