REKLAMA

Rada Języka Polskiego odradza używanie słowa „Murzyn”. Fala komentarzy

REKLAMA

Rada Języka Polskiego jednogłośnie przyjęła stanowisko odradzające używania rzeczownika „Murzyn”. Jej zdaniem jest ono obarczone złymi skojarzeniami oraz archaiczne. – To jest absurd. Jestem przekonany, że to decyzja ideologiczna – skomentował dr Bawer Aondo-Akaa.

– Słowa zmieniają skojarzenia i wydźwięk w toku naturalnych zmian świadomości społecznej. Dziś słowo Murzyn jest nie tylko obarczone złymi skojarzeniami, jest już archaiczne – stwierdziła Rada Języka Polskiego. Zalecono, aby „słowa Murzyn nie używać inaczej niż na prawach historycznego cytatu (jak Murzyn zrobił swoje… w cytacie z Fryderyka Schillera)”.

Dobre czy złe skojarzenia?

– Jeśli chodzi o słowo „murzyn” to rzeczywiście w wielu państwach to słowo może kojarzyć się źle, jak w Stanach Zjednoczonych, we Francji czy w Wielkiej Brytanii – stwierdził dr Bawer Aondo-Akaa. Podkreślił, że zupełnie inaczej jest, jeżeli chodzi o Polskę. – W najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej nigdy nie było poważnej skali niewolnictwa. Powiem więcej i podam przykład Madagaskaru czy Kunta Kinte – zaznaczył. – Wyspa Madagaskar należała o księcia Kurlandii, a książę Kurlandii był lennikiem króla Polski i Litwy. Murzyni na wyspie Madagaskar byli niezwykle jak na tamte czasy po ludzku traktowani, ponieważ my, Polacy od zawsze uważamy, że godność człowieka nie zależy od jego koloru skóry. Kolejnym przykładem jest wspomniana już wyspa Kunta Kinte, która była naszą kolonią. Jak straciliśmy kontrolę nad wyspą, to sami tubylcy – Murzyni, chcieli, żeby Polacy nadal mieli pieczę nad wyspą, ponieważ polski zarządca uważał, że Murzyni to są równi godnością ludzie – zwrócił uwagę.

Dr Aondo-Akaa przypomniał, że jednym z polskich bohaterów narodowych jest czarnoskóry generał Władysław Jabłonowski, uczestnik insurekcji kościuszkowskiej. Uczestniczył on w Legionach Dąbrowskiego, walczył m.in. w bitwie pod Maciejowicami czy Szczekocinami.

noizz.pl, tysol.pl, twitter

REKLAMA

Komentarze