kobieta po porodzie

Kobieta po porodzie / Fot. YouTube

  • Francuscy prawodawcy zastrzegają jednak, że rejestracja poronionego dziecka nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji prawnych, to znaczy nie nadaje nienarodzonemu dziecku osobowości prawnej
  • Tym aktem państwo bierze pod uwagę cierpienia tych ludzi i uznaje ich za rodziców uważa Isabelle de Mézérac, przewodnicząca stowarzyszenia SPAMA.
  • Jej zdaniem praktyka dotąd stosowana, która dawała możliwość rejestracji dziecka w urzędzie bez nazwiska, zwiększała ból po stracie nienarodzonego.
  • Zobacz także: Donald Tusk dał swój telefon do zbadania. Eksperci mają złe wieści dla opozycji

Nienarodzony też człowiek

Nowe prawo we Francji bierze pod uwagę cierpienie rodziców, natomiast nie nadaje statutu człowieka w pełni usankcjonowanego prawnie. Ucisza się tym samym sumienia rodzin, ale nie dając człowiekowi nienarodzonemu człowieczeństwa.

Tym aktem państwo bierze pod uwagę cierpienia tych ludzi i uznaje ich za rodziców

– uważa Isabelle de Mézérac, przewodnicząca stowarzyszenia SPAMA.

Jej zdaniem praktyka dotąd stosowana, która dawała możliwość rejestracji dziecka w urzędzie bez nazwiska, zwiększała ból po stracie nienarodzonego. Dzięki zmianie tych przepisów rodzice mają spokojniej przeżyć żałobę.

Francuscy prawodawcy zastrzegają jednak, że rejestracja poronionego dziecka nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji prawnych, to znaczy nie nadaje nienarodzonemu dziecku osobowości prawnej. Trzeba bowiem pamiętać, że ten sam parlament, który umożliwił nadanie nazwiska poronionym dzieciom, dąży jednocześnie do liberalizacji prawa aborcyjnego, a konkretnie do przesunięcia progu aborcji na życzenie z 12. do 14. tygodnia ciąży.

– pisze KAI.

Ochrona zwierząt tak, ochrona życia poczętego nie! Tak wygląda obecnie nurt lewicowy, mający na celu aborcję na życzenie, jednocześnie broni prawa do życia zwierząt.

https://twitter.com/tylko_prawda_/status/1459403182312984576
https://twitter.com/Janusz1967/status/1193504848689451008

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Pedro Sánchez przemawiający w Parlamencie Europejskim

Pedro Sánchez, Hiszpania, Parlament Europejski, UE / Fot. Flickr/European Parliament

Nowa strategia hiszpańskiego rządu oznacza w praktyce, że zaprzestano by raportować o każdym zakażeniu koronawirusem, a także nie testowano by każdej osoby, u której da się zaobserwować jeden z syptomów zakażenia COVID-19.

Według nowych wytycznych, COVID-19 zacząłby być traktowany w Hiszpanii jak grypa, a skalę jego transmisji szacowano by w oparciu o informacje zbierane przez daną grupę lekarzy w szkołach oraz lekarzy wybranych przez ośrodki zdrowia i placówki medyczne. W taki właśnie sposób monitorowany jest poziom zachorowań na grypę.

Premier Pedro Sanchez, potwierdził te doniesienia, sygnalizując, że jego rząd może zmienić podejście do COVID-19 w związku ze spadkiem śmiertelności osób zakażonych koronawirusem.

Istnieją warunki, aby stopniowo, ostrożnie, rozpocząć debatę na poziomie technicznym i europejskim, na temat tego, by oceniać ewolucję choroby za pomocą innych parametrów niż te stosowane obecnie

– powiedział premier Pedro Sanchez w rozmowie dla radia Cadena SER.

Według informacji “El Pais” nowa strategia była przygotowywana od lata 2020 roku, ale obecnie prace nad nią weszły w ostatnią fazę. W tym tygodniu planowana jest seria spotkań w tej sprawie.

Nowa strategia prawdopodobnie nie zostanie wdrożona przed zakończeniem obecnej fali epidemii, napędzanej transmisją wariantu Omikron

– zaznaczył hiszpański dziennik “El Pais”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

rp.pl

Liberalny kardynał wygwizdany

Metropolita Chicago kard. Blase Cupich / Fot. Twitter

  • W niedzielę odbył się w Chicago “Marsz dla Życia”, na którym pojawił się także tamtejszy metropolita.
  • Kardynał Blase Cupich znany z liberalnego podejścia w kwestiach moralnych podziękował za założenie maseczek.
  • Tłum wygwizdał go za przyzwalanie władzom lokalnym i federalnym na wprowadzanie segregacji sanitarnej.
  • Hierarcha uznał jednak, że jest to głos sprzeciwu osób popierających mordowanie nienarodzonych dzieci.
  • Zobacz także: “Facebook stał się sędzią, ławą przysięgłych i katem”. Mocna wypowiedź księdza

W minioną niedzielę ulicami Chicago przeszła pokojowa manifestacja obrońców życia od poczęcia. W trakcie okolicznościowych przemówień organizatorów oraz innych osób, na scenie pojawil się okryty złą sławą arcybiskup Chicago kardynał Blase Cupich. Wchodząc na scenę z zakrytą twarzą przywitał się z wiernymi w dość niekatolicki sposób. Zamiast “Szczęść Boże” użył on laickiego sformułowania “Cześć wszystkim, jak się macie”.

Następnie zwrócił się do uczestników manifestacji, gdzie część z nich również miała założone maseczki ochronne. Nie omieszkał zrówić na to uwagi, dziękując im za założenie maseczek, a także twierdząc, że szukaja oni sposobu na zakończenie epidemii koronawirusa.

Wiecie, przybywamy tutaj w tych dniach pandemii, kiedy życie jest zagrożone. I tak się cieszę, że widzę wielu z was noszących maski. Mam nadzieję, że ciągle szukacie sposobów, jakimi możemy zakończyć tę pandemię poprzez promowanie życia. To naprawdę ważne

– powiedział kardynał Cupich, który został wygwizdany przez zgromadzonych wiernych.

Liberalny kardynał wygwizdany

Te słowa kardynała Cupicha zostały bardzo negatywnie odebrane przez zgromadzonych, wygwizdując hierarchę. Jednakże metropolita Chicago stwierdził, że są to gwizdy przeciwników życia, a nie restrykcji cowidowych.

Teraz wiem, kim jesteście, są tutaj tacy, którzy nie szanują nienarodzonych, a to jest bardzo złe. Ale pozwólcie mi mówić, pozwólcie mi mówić

– mówił arcybiskup Chicago.

Pod koniec przemówienia okrzyki i gwizdy wzmogły się, dalej przekonując, że jest to reakcja zwolenników aborcji.

Teraz ci ludzie nie pozwalają mi mówić, ponieważ nie są tutaj, aby szanować nienarodzonych. Nie są tutaj, aby szanować was

– stwierdził hierarcha, ignorując fakt obecności w tłumie osób przeciwnych restrykcjiom oraz dodatkowo zwolenników życia od począęcia.

Kardynał Blase Cupich, który na niedzielnym wiecu wygłosił apologię prawnej ochrony życia poczętego, zasłynął m. in. z otwartego sprzeciwu wobec amerykańskiego episkopatu, który po wybraniu Joe Bidena wyraził wątpliwości w kwestii proaborcyjnych poglądów nowego prezydenta. Modernistyczny hierarcha ubolewał, gdy Kongregacja Nauki Wiary orzekła, iż kaplani katolicy nie mają prawa błogosławić związków osób LGBT.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Skandal na Mszy kard. Cupicha

W sierpniu ubiegłego roku Cupich wywołał szeroko komentowany skandal, gdy podczas odprawianej przez niego Mszy Komunię Świętą przyjęła burmistrz Chicago, Lori Lightfoot – aborcjonistka, zadeklarowana czynna lesbijka żyjąca w tzw. małżeństwie, ze swoją partnerką i protestantką. Ku zgorszeniu diecezjan i katolickiej opinii publicznej kardynał nigdy nie wytłumaczył się z tej sytuacji.

dorzeczy.pl, abc7chicago.com

PiS nie zamierza karać małopolskiej kurator

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki / Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Od początku weekendu trwa gorąca dyskusja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości ws. słów Barbary Nowak na temat szczepionek na koronawirusa.
  • Małopolska kurator została skrytykowana m.in. przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz europoseł Beatę Mazurek.
  • Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki ujawnił, że kurator nie zostanie ostatecznie ukarana.
  • Zobacz także: Bąkiewicz stanął w obronie kurator oświaty: “Nie może być karana za słowa prawdy”

Od piątku w ogniu krytyki swoich partyjnych kolegów i koleżanek znalazła się małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. W wywiadzie dla “Radia Zet” zauważyła, żę na obecnym etapie nie można mówić o całkowicie przetestowanych szczepionkach na COVID-19. Wspomniała ona również, że z tego powodu ich przyjmowanie musi pozostać w formie dobrowolnej.

Skrytykował ją m.in. minister zdrowia Adam Niedzielski, nazywając ją osobą wykazującą braki w rozumie, która nie powinna odpowiadać za narodową edukację.

Została ona także pouczona telefonicznie przez ministra edukacji Przemysława Czarnka, aby się wycofała ze swoje medialnej wypowiedzi – co w krótkim czasie uczyniła – informując ją, że jako historyk nie powinna wypowiadaćsięna tematy medyczne.

Szef resortu edukacji podkreślił, że jej dalszy los zależy od decyzji jej bezpośredniego zwierzchnika czyli wojewody małopolskiego. Jednakże podczas konferencji prasowej, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki ujawnił, że Nowak nie zostanie ukarana.

Pani Barbara Nowak wyraziła się niefortunnie, ale nie jest to powód do dymisji

– zaznaczył wicemarszałek sejmu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

rp.pl

policja

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Prokuratura Krajowa złożyła akt oskarżenia przeciwko byłemu posłowi Polskiego Stronnictwa Ludowego Janowi B.
  • Byłemu politykowi z Rzeszowa zarzucono przyjęcie kilogramowej sztabki złota w zamian za załatwienie przedsiębiorcy Marianowi D. licznych spraw.
  • Oprócz złota wartego ponad 128 tysięcy złotych przyjął również 813 tysięcy złotych w gotówce oraz nieoprocentowaną pożyczkę w wysokości 150 tysięcy złotych.
  • Nakłaniał także innych urzędników państwowych do ujawniania cennych informacji.
  • Zobacz także: Prokuratura umorzyła dochodzenie ws. zatrucia się grzybami przez imigrantów. “Brak znamion czynu zabronionego”

Jak przekazała prokuratura, oskarżenie w tej sprawie zostało wysłane do Sądu Rejonowego w Rzeszowie i obejmuje Jana B. oraz 12 innych osób oskarżonych łącznie o 26 przestępstw. Chodzi o wielowątkową sprawę tzw. afery podkarpackiej.

Jan B., były poseł ludowców, członek Krajowej Rady Sądownictwa i wiceminister skarbu państwa, został oskarżony o korupcję, nakłanianie do przekroczenia uprawnień i ujawnianie informacji związanej z pełnieniem funkcji publicznych. Według prokuratury przyjął łapówki w tym: 813 tys. zł w gotówce, sztabki złota o wartości ponad 128 tys. zł oraz nieoprocentowaną pożyczkę w kwocie 150 tys. zł.

Śledczy zarzucają posłowi z Rzeszowa, że przyjął od leżajskiego przedsiębiorcy Mariana D. łapówkę w zamian za pośrednictwo w korzystnym załatwianiu licznych spraw. Chodziło o uzyskanie preferencyjnych stosunków handlowych z ustalonymi podmiotami, korzystnego dla biznesmena wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i powołania córki przedsiębiorcy na urząd sędziego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Szeroki wachlarz oskarżeń

Polityk został też oskarżony o pomoc we wręczeniu łapówki Robertowi M., nakłanianie samorządowca, urzędnika skarbowego i komendanta policji do ujawniania mu informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem czynności służbowych.

Byłemu posłowi zarzucono też nakłanianie byłego prokuratora Zbigniewa N. do wręczenia 100 tys. zł łapówki w zamian za skłonienie sędziego do nieuwzględnienia ewentualnego wniosku o areszt dla tego prokuratora. Według śledczych polityk miał też przyjąć korzyść majątkową od Romana B. w zamian za m.in. załatwienie przeniesienia na inne stanowisko służbowe w policji.

Prokuratura chce, żeby przed sądem stanął też przedsiębiorca Marian D. Zarzucono mu przekazywanie łapówek Janowi B. Były poseł miał od biznesmena otrzymać co najmniej 800 tys. zł i kilogramową sztabkę złota w zamian za pośrednictwo w załatwieniu spraw w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, Krajowej Radzie Sądownictwa i Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Zarzucono mu też korumpowanie Janusza W. w zamian za pośrednictwo w załatwieniu spraw w różnych instytucjach państwowych.

pk.gov, tvp.info

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek / Fot. PAP/Albert Zawada. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

A propos pytań Beaty Mazurek i wielu innych, pojawiających się od piątku – w załączeniu zaświadczenie.

– pochwalił się minister edukacji pokazując, najnowsze zaświadczenie lekarskie datowane na 10 stycznia b.r.

Należy przypomnieć, że kilka dni temu za sprawą słów Barbary Nowak nt. szczepionek przeciwko koronawirusowi wybuchła dyskusja wokół sfery rządowej. Minister edukacji Przemysław Czarnek poprosił małopolską kurator o niewypowiadanie się w kwestiach medycznych. Z kolei europoseł Beata Mazurek w ostrych słowach próbowała kierować decyzjami szefa resortu edukacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Sebastian Sikora.

Sebastian Sikora. / Fot. Media Narodowe/YouTube.

Zobacz także: Novak Djoković walczy z aparatem terroru. Polska flaga powiewała nad tłumem fanów: “Wolny Nole!”

Piotr Motyka: Jakich akcji Rot Marszu Niepodległości możemy spodziewać się w nadchodzącym czasie?

Sebastian Sikora: Na ten moment skupiamy się na akcji “Dmowski Zostaje”, która ma na celu powstrzymanie dalszego procedowania wniosku o zmianę nazwy centralnego ronda w Warszawie z im. Romana Dmowskiego, jednego z ojców niepodległej Polski, na rondo Praw Kobiet. W tym celu ruszyliśmy z mobilnym bannerem na ulice stolicy, wcześniej zostało wyświetlone hasło akcji na budynku PKiN oraz miejskiego ratusza. Przy tej okazji chcemy pokazać kim był Roman Dmowski, ponieważ wiele osób nie ma pojęcia jakie zasługi dla odzyskania przez Polskę suwerenności po 123 latach niewoli, w okresie po I Wojnie Światowej, ma ten wybitny polski polityk oraz działacz społeczny. Nieustannie monitorujemy rozwój sytuacji na naszej wschodniej granicy oraz coraz wyraźniejsze zakusy do dominacji rosyjskiej w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym także w naszej Ojczyźnie. Niestety z niepokojem również patrzymy w kierunku zachodu, gdzie Niemcy, próbują podporządkować inne państwa swojej polityce, coraz usilniej, wraz z Brukselą, próbując utworzyć federacyjne superpaństwo, które zastąpiłoby obecną Unię Europejska. Do tego dochodzi kwestia “ekoterroru”, czyli narzucania niekorzystnych dla naszego państwa rozwiązań klimatycznych. Oczywiście nie sprzeciwiamy się zupełnie działaniom proekologicznym, ale uważamy, że powinny one być prowadzone z uszanowaniem suwerenności energetycznej każdego z państw członkowskich Unii, a nie jak do tej pory próbuje się nas uniezależnić od energii, której głównym dystrybutorem będą właśnie Niemcy. Tym tematem będziemy się zajmować już wkrótce, ponieważ musimy przygotować plan działania, uwzględniający różne scenariusze.

Piotr Motyka: Jakie są struktury Rot obecnie, kogo zapraszają do swoich szeregów?

Sebastian Sikora: Roty skupiają wokół siebie wielu działaczy, często związanych także z innymi organizacjami czy stowarzyszeniami. To jest nasz ogromny potencjał, który chcemy wykorzystywać zarówno w działaniach podejmowanych w skali kraju, ale także lokalnie. Dlatego duży nacisk kładziemy na rozwój poszczególnych Rot, które stanowią całość naszego stowarzyszenia. Praktycznie w większości miast wojewódzkich lub też większych miastach powiatowych mamy swoje struktury. Aby osiągnąć sukces w skali całej Polski ważne jest, aby te poszczególne grupy pracowały skutecznie. Chcemy, aby były one ośrodkami, skupiającymi osoby o poglądach narodowych, konserwatywnych i patriotycznych, które będą oddziaływać na lokalną społeczność poprzez organizację prelekcji i spotkań z ciekawymi osobami czy uroczystości upamiętniających wydarzenia z historii danego regionu. Jeśli ktoś jest chętny do podjęcia się takich zadań – zapraszamy serdecznie do kontaktu z lokalnymi przedstawicielami Rot Marszu Niepodległości wszystkich, dla których dobro Polski, naszej umiłowanej Ojczyzny, jest najważniejsze.

Piotr Motyka: Jak Pan ocenia, skoordynowane, finansowane przez zagranicę ataki, które mają uderzyć w prezesa Roberta Bąkiewicza oraz w wiarygodność organizacji, którym przewodzi?

Sebastian Sikora: Nie od dziś środowiska narodowe spotykają się ze zmasowanym atakiem ze strony lewicowych czy liberalnych organizacji, wspieranych finansowo zza granicy. Tym razem obiektem ataku stał się prezes Bąkiewicz, który jako lider Rot oraz Marszu Niepodległości, jest osobą najbardziej wyeksponowaną na takie działania. Ostatnio udzieliłem wywiadu jednej z takich organizacji, która właśnie przygotowywała materiał nt. działalności Roberta, jego wiary i tym podobnych zagadnień. Niestety w materiale, który został opublikowany, nie ma nawet wzmianki o naszej rozmowie. Za to z ogromną dbałością są cytowanie wypowiedzi bliżej nieznanej osoby, przedstawiającej się jako były znajomy prezesa Bąkiewicz, która szkaluje Roberta oraz jego najbliższych. Nie można tego odczytać inaczej niż próba ośmieszenia lub zdyskredytowania naszego Stowarzyszenia oraz jego lidera. Niestety od wielu lat obserwuje jak upada zawód dziennikarza, jak pęd za dostarczeniem taniej sensacji czytelnikowi lub słuchaczowi, często niesprawdzonej i niepodpartej faktami,  bierze górę nad rzetelnością prezentowanych informacji. Ostatnie ataki to zdecydowanie próba uderzenia w nasze środowisko i jego rozbicia, skłócenia – tak, aby utorować drogę dla wrogiej nam ideowo myśli. Gdybyśmy dysponowali takimi samymi środkami – czyli ilością mediów, zaangażowanymi ludźmi oraz finansami – jak nasi “oponenci”, którzy dostają regularny zastrzyk gotówki od różnych zagranicznych fundacji, na pewno moglibyśmy więcej. Nie mniej dziękuje wszystkim, którzy wspierają nas i nasze inicjatywy. Tylko zjednoczeni razem przetrwamy i przezwyciężymy tą złowrogą nawałę.

Piotr Motyka: Życzę powodzenia, serdecznie dziękuję za wywiad, Bóg zapłać!

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Miesięcznica smoleńska

Warszawa, 10.01.2022. Uczestnicy happeningu protestacyjnego i funkcjonariusze policji podczas uroczystoœci z okazji miesiêcznicy katastrofy smoleñskiej na pl. Pi³sudskiego w Warszawie, 10 bm. (jm) / Fot. PAP/Mateusz Marek.Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W poniedziałek w Warszawie miejsce miała kolejna miesięcznica smoleńska.
  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył wieńce pod pomnikami ś.p. Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010.
  • Wśród uczestników uroczystości byli m.in. marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wicemarszałkowie Sejmu Ryszard Terlecki i Małgorzata Gosiewska, wicemarszałek Senatu Marek Pęk, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, szef MON Mariusz Błaszczak oraz były minister obrony Antoni Macierewicz.
  • Nieopodal znajdowała się grupa prowokatorów ubrana w kolorowe stroje.
  • Zobacz także: Ostra wymiana zdań Giertycha z Kwaśniewskim. Prezes Ordo Iuris wyjawił tajemnice byłego prezesa LPR? „Trochę powagi”

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Miesięcznica smoleńska 10.01.22

Warszawa, 10.01.2022. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyñski (C) podczas uroczystości przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. Trwają obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. (jm) PAP/Mateusz Marek
Warszawa, 10.01.2022. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałek sejmu El¿bieta Witek (6P) wicemarszałkowie Sejmu Ryszard Terlecki (9P) i Małgorzata Gosiewska (7P), europosłowie Ryszard Czarnecki (C-góra) i Jadwiga Wiœniewska (8L), sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Pañstwowych Maciej Ma³ecki (7L) oraz poseł PiS Antoni Macierewicz (4P) podczas uroczystości przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. Trwają obchody miesiêcznicy katastrofy smoleñskiej. (jm) PAP/Mateusz Marek
Warszawa, 10.01.2022. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyñski (5L), wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński (L), oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (3L) podczas uroczystoœci przed pomnikiem prezydenta RP Lecha Kaczyñskiego na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. Trwają obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. (jm) PAP/Mateusz Marek
Warszawa, 10.01.2022. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (C), marszałek Sejmu El¿bieta Witek (P), wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (4P) oraz europosłowie Ryszard Czarnecki (2L) i Jadwiga Wiœniewska (L) podczas uroczystości przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. Trwają obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. (jm) PAP/Mateusz Marek
Warszawa, 10.01.2022. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyñski (C) podczas uroczystości przed pomnikiem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. Trwają obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. (jm) PAP/Mateusz Marek
Warszawa, 10.01.2022. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) podczas uroczystości przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. Trwają obchody miesiêcznicy katastrofy smoleńskiej. (jm) PAP/Mateusz Marek

Prowokatorzy

Warszawa, 10.01.2022. Uczestnicy happeningu protestacyjnego podczas uroczystości z okazji miesięcznicy katastrofy smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. (jm) PAP/Mateusz Marek
Warszawa, 10.01.2022. Uczestnicy happeningu protestacyjnego i funkcjonariusze policji podczas uroczystości z okazji miesięcznicy katastrofy smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie, 10 bm. (jm) PAP/Mateusz Marek

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

PAP

Policja Śródmieście

Policja Śródmieście / Fot. Youtube

  • Stołeczna policja zatrzymała 3 osoby podejrzane o otruwanie ze skutkiem śmiertelnym 6 osób
  • Grupa przestępcza podstępem przejmowała mieszkania od osób zadłużonych, schorowanych i uzależnionych od alkoholu
  • Jeden z członków grupy, którego zatrzymano już w marcu 2021 roku, zaczął współpracować z śledczymi, podając wiele istotnych informacji
  • Trójce pozostałych zatrzymanych osób grozi dożywotnie pozbawienie wolności
  • Zobacz także: Niemiecki profesor chce wyrzucenia Polski z UE? Skandaliczny artykuł w Tageszeitung

Po wielu miesiącach śledztwa ustalono, że podejrzani podstępem przejmowali mieszkania pokrzywdzonych ofiar pozbawiając ich również życia poprzez podanie alkoholu zmieszanego z trującym izopropanolem.

Przestępcy obierali sobie za cel lokale, w których mieszkali ludzie uzależnieni od napojów wyskokowych, a także mających problemy finansowe. Oszuści najpierw zaprzyjaźniali się ze swoimi ofiarami, robiąc im zakupy oraz przynosząc alkohol. Dzięki temu szybko zyskiwali sympatię u przyszłych pokrzywdzonych. Po pewnym czasie nakłaniali ich do podpisania notarialnego oświadczenia, które uprawniało przestępców do reprezentowania ofiar. W ten sposób pokrzywdzeni tracili swoje mieszkania, bo dzięki podpisanym u notariuszy dokumentom nieświadomie dawali wyłudzaczom prawo do sprzedaży ich nieruchomości.

O tym, że zbrodni dokonuje Roman P., prokuratura i policja dowiedziały się od kobiety, która nie była z tymi przestępstwami związana. Złożyła zawiadomienie po rozmowie ze znajomym Robertem S., który współpracował z Romanem P. i opowiedział kobiecie o dokonywanych zbrodniach.

Podejrzany Robert S. został zatrzymany już w marcu ubiegłego roku. Złożył bardzo obszerne wyjaśnienia, gdyż nie chciał być wiązany z zabójstwami. Według zeznań mężczyzny, miał być on odpowiedzialny za weryfikowanie stanu majątkowego pokrzywdzonych, zadłużenia posiadanych przez nich nieruchomości oraz środków na rachunkach bankowych.

Robert S. miał szczegółowe informacje o zbrodniach. Podał policji dane sześciu osób, które zmarły po wypiciu zatrutego alkoholu, oraz dane kilkunastu, wobec których podejmowane były próby oszustwa i otrucia. Podejrzany dodał też, że niektóre ofiary po wypiciu zatrutego alkoholu zmarły zbyt szybko, by sporządzić pełnomocnictwa do dysponowania ich majątkiem. Robert S. usłyszał zarzut niezawiadomienia o przestępstwie, ale dzięki informacjom od niego policja i prokuratura zaczęły rozpracowywać grupę.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Uzależnione od alkoholu ofiary

W wyniku działań śledczych udało się ocalić życie kolejnej ofiary grupy Romana P. Miała nią być emerytka z Warszawy. 9 września podczas działań operacyjnych funkcjonariusze zabezpieczyli u niej 1,5-litrową butelkę po wodzie mineralnej, w której był zatruty izopropanolem alkohol.

Ustalono również, że ta sama kobieta dwa miesiące wcześniej była w banku z podejrzanym Krzysztofem P., wypłaciła z konta 330 tys. zł. Wcześniej 100 tys. Pracownicy banku zaalarmowali policję, podejrzewając, że ich klientka może być oszukiwana. Krzysztof P. został ujęty, zanim kobieta przekazała mu pieniądze. Mężczyzna twierdził, że jest niewinny, a emerytka jest jego ukochaną. Kobieta złożyła podobne zeznania i P. został wówczas zwolniony. Ale śledczy pracowali dalej.

I tak w grudniu 2021 r. policjanci z Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji na polecenie Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga zatrzymali czterech mężczyzn – braci Romana P. i Krzysztofa P., Wiesława A. oraz Pawła S.

Organizator procederu, 43-letni Roman P., odpowie za oszustwa i pozbawienie życia sześciu osób oraz usiłowanie zabójstwa kolejnej.

Prokurator przedstawił podejrzanemu zarzuty dokonania zbrodni zabójstwa w zamiarze bezpośrednim poprzez wielokrotne i systematyczne podawanie pokrzywdzonym alkoholu zawierającego toksyczny izopropanol

– podała prokurator Katarzyna Skrzeczkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Krzysztofowi P. prokuratura zarzuca usiłowanie dwóch zabójstw i oszustwa, Paweł S. podejrzany jest o zabójstwo seniorki z Pragi Południe, którego dokonał z Romanem P. 72-letni Wiesław A., który miał pomóc Romanowi P. w przejęciu dwóch nieruchomości w powiecie ostrowskim, też usłyszał zarzut.

Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga określa sprawę jako rozwojową. Planowane są przesłuchania kolejnych osób, które mogły być potencjalnymi ofiarami grupy Romana P. oraz osoby, które nabyły nieruchomości pokrzywdzonych. Niewykluczone, że zakres zarzutów przedstawionych podejrzanym zostanie rozszerzony.

Na wniosek prokuratury sąd tymczasowo aresztował Krzysztofa P., Romana P. oraz Pawła S. Grozi im dożywotnie pozbawienie wolności.

onet.pl

Matteo Salvini

Matteo Salvini polityk / Fot. YouTube

Energia atomowa dla Włoch

Lider partii „Liga”, wieloletni polityk i wicepremier Włoch oraz eurodeputowany, jest za silną gospodarką dla Włoch. Wpiera on pomysł pozyskiwania energii z elektrowni atomowych. Chce, by obywatele płacili mniej za prąd i gaz. „Dziękuję, Polsko” – pisał po wyborach w 2015 r. wygranych przez PiS i jego koalicjantów; euro nazwał „zbrodnią przeciwko ludzkości”.

Włochy potrzebują czystego gazu i energii jądrowej, aby pomóc rodzinom i firmom płacić tańsze rachunki, my nie potrzebujemy ideologicznego sprzeciwu. Jesteśmy pewni, że premier Draghi i minister Cingolani poprą podejście Komisji Europejskiej i innych rządów, od francuskiego po fiński: mniej emisji, tańsze rachunki i większa niezależność narodowa w zakresie elektryczności i gazu.

– napisał na swoim Facebook-u oraz Twitterze Salvini.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com